Jak lutowac? cz. 2



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Hazel" <hazel_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 2 Dec 2001 10:51:05 +0100


Witam.
Bylbym wdzieczny za objasnienie mi kilku konkretniejszych kwestii zwiazanych
z poprawnym lutowaniem:
Pierwsza sprawa to sam przebieg lutowania. Poprawcie mnie jesli sie pomyle:
1) Przytykam lutownice w miejscu, gdzie jest punkt lutowniczy i gdzie
wystaje koncowka (nozka) elementu
2) Ciagle trzymajac lutownice w tym miejscu przytykam cyne.
3) 'Manewruje' cyna tak, zeby dobrze rozprowadzila sie po calym pukncie
lutowania
...czy to jest prawidlowa metoda? Pytam, bo nie chce robic podstawowych
bledow, bede bardzo wdzieczny za pomoc.

I druga sprawa: czy i kiedy trzeba uzywac kalafonii? Czy jesli mam spoiwo
Cynel z 5 rdzeniami topnika, to juz nie musze jej uzywac?
A tak w ogole to co daje kalafonia?

Sorry za tak podstawowe pytania, ale pewnie kazdy z was kiedys zaczynal...
Pozdrawiam i z gory dziekuje.
Lukasz



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Wowro" <greg_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Odp: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 2 Dec 2001 12:35:51 +0100


I druga sprawa: czy i kiedy trzeba uzywac kalafonii? Czy jesli mam spoiwo
Cynel z 5 rdzeniami topnika, to juz nie musze jej uzywac?
A tak w ogole to co daje kalafonia?


Kalafonii trzeba uzywac zawsze.

Kalafonia podczas lutowania "oblewa sie" wokol lutowanego miejsca i tak
powstala "kaluza" nie dopuszcza powietrza (tlenu) do goracych elementow. Bez
kalafonii podczas lutowania szybko (bo temperatura jest wysoka) nastepuje
utlenianie lutowanych miejsc co uniemozliwia cynie wdyfundowac sie
(lutowanie to proces dyfuzjii tak samo jak wytwarzanie polprzewodnikow) w
miedz (lub inny metal) gdyz jest ona juz utleniona tj. pokryta tlenkiem
miedzi.

Dopiero po zakonczeniu lutowania usuwamy nadmiar kalafonii.

Greg



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomasz Gumny" <tgumny_at_nospam_idn.org.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 2 Dec 2001 21:27:41 +0100


Kalafonii trzeba uzywac zawsze.

Tak, ale do lutowania powinna wystarczyc ta ilosc topnika, ktora znajduje w
rdzeniach. Wprawdzie nie lutuje za wiele, ale nie mam w pracowni kalafonii, ani
zadnego innego topnika.
TG




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Michał Lankosz" <mike2001_at_nospam_tlen.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 2 Dec 2001 22:36:59 +0100


rdzeniach. Wprawdzie nie lutuje za wiele, ale nie mam w pracowni
kalafonii, ani
zadnego innego topnika.
Ale końcówki drutów bardzo przyjemnie się pobiela zamaczając w kalafonii.

Michał



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Greg Szymsiak <greg_sz_at_nospam_dsuper.net>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 02 Dec 2001 21:01:54 -0500


Dobre lutowie z topnikiem w srodku powinno wystarczyc.
Ten topnik jest o wiele lepszy od kalafonii. Mozna go czasem dostac w
postaci plynnej.
Sstoswac nlezy na siniutkie druty lice itp.

Co do podgrzewania miejca lutowanego lutownica to tez trzeba uwazac bo sie
moze punkt lutowniczy odkleic od laminatu. Tak wiec lutownica musi byc goraca
i nalezy pocwiczyc by lutowanie bylo czyste i trwale.

Nadmiar kalafonii tez jest szkodliwy. Kalfonia porafi twozyc w zlaczu tzw.
faze miedzymetaliczna i to jest wlasnie ten zimny lut.

Nalezy uzywac elementow swiezych i dobrej jakosci. Stare podstawki, oporniki
czy kondenstaory maja utlenione wyprowadzenia i zle sie lutuja. Na
posrebrzanym drucie twoza sie siarczki ktore utrudniaja lutowanie. Jak drut
jest stary i zle sie lutuje trzeba go zawczasu pocynowac.
Do szybkeigo lutowania lepiej uzywac lutownic duzej mocy. Dlatego Weller ma
te 50 albo i 60 W.

Jak sie lutuje malutkie elementy moze to byc za mocne bo cos sie moze stopic.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Wowro" <greg_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Odp: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 3 Dec 2001 13:13:41 +0100


Nadmiar kalafonii tez jest szkodliwy. Kalfonia porafi twozyc w zlaczu tzw.
faze miedzymetaliczna i to jest wlasnie ten zimny lut.

Jak kalafonia tworzy tzw. faze miedzymetaliczna?
Wg mnie to brak kalafonii powoduje powstanie zimnego lutu (gdy lutowane
miejsca ulegaja czesciowemu utlenieniu).
Nigdy nie przyszlo by mi do glowy, ze kalafonia moze pogorszyc lut.
Jedyna wada kalafonii jest to, ze trzeba ja po lutowaniu usunac wraz z ew.
zanieczyszczeniami.

Greg



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jac" <daik_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 3 Dec 2001 22:14:35 +0100


Użytkownik Grzegorz Wowro w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:

Nigdy nie przyszlo by mi do glowy, ze kalafonia moze pogorszyc lut.
Jedyna wada kalafonii jest to, ze trzeba ja po lutowaniu usunac wraz z ew.
zanieczyszczeniami.

Czy usuwanie kalafonii ma jedynie cel estetyczny?

Jacek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Wowro" <greg_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Odp: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 3 Dec 2001 23:22:31 +0100


Czy usuwanie kalafonii ma jedynie cel estetyczny?

Czasami pod warstwa kalafonii moga zostac jakies zanieczyszczenia np.
odpryski cyny.
Ja usuwam kalafonie mechanicznie (czyms ostrym) a resztki przemywam
spirytusem - kalafonia rozpuszcza sie i powstaje powloka ochronna dla
sciezek.

Greg



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 03 Dec 2001 22:28:27 GMT


On Mon, 3 Dec 2001 13:13:41 +0100, Grzegorz Wowro wrote:
Jedyna wada kalafonii jest to, ze trzeba ja po lutowaniu usunac wraz z ew.
zanieczyszczeniami.

Dlaczego trzeba ? Przeciez jest nieprzewodzaca, nie zraca, niepowoduje

korozji ...


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomek" <tango_at_nospam_bobo.ds5.agh.edu.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Tue, 4 Dec 2001 02:30:04 +0100


Dlaczego trzeba ? Przeciez jest nieprzewodzaca, nie zraca, niepowoduje

korozji ...

Pod wplywem temperatury rozklada sie na substanjce rozpuszczajace tluszcze i
tlenki (miedzi np).
Biorac pod uwage, ze tluszcze i tlenki sa dosc niepodobne to pewnie raczej
cos ta kalafonia zre i koroduje, nieprawdaz?

--
Tomasz Samek www.ds5.agh.edu.pl/~tango GG 66168



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Romuald Bialy <romekb_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Tue, 04 Dec 2001 00:47:16 +0100


"J.F." wrote:
Dlaczego trzeba ? Przeciez jest nieprzewodzaca, nie zraca, niepowoduje

korozji ...

Tylko jak wyglada plytka "obrzygana" ze wszystkich stron kalafonia.

--
Pozdrawiam.... Romuald Bialy
E'mail: romekb_at_nospam_polbox.com
WWW: http://www.polbox.com/r/romekb



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 03 Dec 2001 22:38:22 GMT


On Sun, 02 Dec 2001 21:01:54 -0500, Greg Szymsiak <greg_sz_at_nospam_dsuper.net>
wrote:


Nadmiar kalafonii tez jest szkodliwy. Kalfonia porafi twozyc w zlaczu tzw.
faze miedzymetaliczna i to jest wlasnie ten zimny lut.

Ze jak???

Na przyszlosc - nie uzywaj moze wyrazow ktorych nie rozumiesz bo na
smiesznosc narazic sie lacno... A pojecia fazy miedzymetalicznej to
nie rozumiesz z cala pewnoscia. takoz dzialania kalafonii w lutowaniu
upaprane... No i nadmiar kalafonii na grocie powoduje [powstawanie
soprej ilosci zuzla - kalafonia w koncu przeciez jest substancja
organiczna i zwegleniu czesc z niej ulegnie. A im wiecej zuzla tym
wiecej czyszczenia (bo jak taki bolszy paproch w lut sie zaplacze to
faktycznie moze byc niemilo - ale to trzeba oczu nie miec.

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 02 Dec 2001 21:30:46 GMT


On Sun, 2 Dec 2001 10:51:05 +0100, "Hazel" <hazel_at_nospam_poczta.onet.pl>
wrote:

Witam.
Bylbym wdzieczny za objasnienie mi kilku konkretniejszych kwestii zwiazanych
z poprawnym lutowaniem:
Pierwsza sprawa to sam przebieg lutowania. Poprawcie mnie jesli sie pomyle:
1) Przytykam lutownice w miejscu, gdzie jest punkt lutowniczy i gdzie
wystaje koncowka (nozka) elementu
2) Ciagle trzymajac lutownice w tym miejscu przytykam cyne.
3) 'Manewruje' cyna tak, zeby dobrze rozprowadzila sie po calym pukncie
lutowania
...czy to jest prawidlowa metoda? Pytam, bo nie chce robic podstawowych
bledow, bede bardzo wdzieczny za pomoc.

Z grubsza prawidlowa - ze szczegolow dodac mozna ze grot lutownicy
powinien byc lekko pokryty cyna - mniej niz potrzeba na zalanie
koncowki lutowanej ale pozwalajacej na zwiekszenie przewodnictwa
cieplnego przy przylozeniu drutu cynowego - jesli ten zanurzony
zostanie w warstewce stopionej cyny pokrywajacej grot to znacznie
szybciej (bo iweksza powierzchnia) bedzie przejmowal cieplo i latwiej
sie stopi. W praktyce polega to na nabraniu cyny na grot na poczatku
lutowania, obtarciu nadmiaru (zeby gluty nie wisialy) i dopiero
lutowaniu - w trakcie lutowania, o ile nie robi sie duzych przerw
ilosc cyny na grocie bedzie raczej za duza jak za mala.

I druga sprawa: czy i kiedy trzeba uzywac kalafonii? Czy jesli mam spoiwo
Cynel z 5 rdzeniami topnika, to juz nie musze jej uzywac?

W miare potrzeb. Kalafonie uzywa sie w postaci roztworu do pokrywania
plytki czy elementow, kalafonie luzem uzywae sie do lutowania
wiekszych elementow czy tez o nadmiernie utlenionej powierzchni,
kalafonie uzywa sie do rozlutowywania. Przy lutowaniu czystych
koncowek do czystej, wstepnie pocynowanej albo dobrze podtrawionej
plytki - jesi miedz nie jest utleniona - powinien wystarczyc topnik
zawarty w lutowiu - to w koncu tez glownie kalafonia. czyli poki
wystarcza topnik z lutowia - nie ma potrzeby dodatkowo uzywac
kalafonii luzem
A tak w ogole to co daje kalafonia?

Juz napisalem - topnik. Redukuje czesc tlenkow, zmniejsza napiecie
powierzchniowe cyny, pokrywa cyne warstwa zabezpieczajaca przed
utlenianiem...

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "CHAOS" <rotamail_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Sun, 2 Dec 2001 21:32:36 +0100


{ciach}

Sorry za tak podstawowe pytania, ale pewnie kazdy z was kiedys zaczynal...
Pozdrawiam i z gory dziekuje.
Lukasz

Witam
A ja mam inne pytanie
W firmie lutujemy urzadzenia (fiultry, tlumiki,rozdzielacze TV) tak jak w
pajaku (w metalowej puszce ekranujacej).
Lutuje tak:
Najpiere punktuje puszki, potem lutuje elementy do tych punktow nastepnie
nakladam cyne na wyprowadzenia elementow przylutowanych i lutuje pozostale
elementy.
cyna, ktora jest nalozona na wyprowadzenia nie zawiera juz topnika, dlatego
musze jescze raz poprawiac (cyna ztopnikien)aby luty byly dobre. Przydala by
sie trzecia reka, ale jej nie mam :).
Moze ktos wie jak lutowac w przestrzeni aby bylo szybciej (robota na akord)
i abym nie tracil drogocennego czasu.
Pozdrawiam



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <krzysztb_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 3 Dec 2001 08:25:52 +0100


Jeżeli chcesz aby płytki wyglądały dobrze to zapomnij o kalafonii. Jeżeli
już musisz użyć topnika to najlepiej typu "no clean" - nie wymaga usuwania
pozostałości z płytki(niektóre zostawiają) . Ja używałem cyny z topnikiem
bezkalafoniowym. Oczywiście wymaga to dobrej jakości płytki i elementów ,
ale efekt pewny.
I jeszcze jedno temperatura lutowania. Za wysoka - utlenione luty (matowe,
gluty itp) za niska problem z rozpływaniem cyny.
Do masowego lutowania dobre są lutownice ze stabilizowaną (nie regulowaną
temperaturą). Wielkość grota dobierasz do wielkości elementów i wielkości
punktów lutowniczych.
Pozdrawiam Krzysztof.

Użytkownik Hazel <hazel_at_nospam_poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c09f920$1_at_nospam_news.vogel.pl...
Witam.
Bylbym wdzieczny za objasnienie mi kilku konkretniejszych kwestii
zwiazanych
z poprawnym lutowaniem:
Pierwsza sprawa to sam przebieg lutowania. Poprawcie mnie jesli sie
pomyle:
1) Przytykam lutownice w miejscu, gdzie jest punkt lutowniczy i gdzie
wystaje koncowka (nozka) elementu
2) Ciagle trzymajac lutownice w tym miejscu przytykam cyne.
3) 'Manewruje' cyna tak, zeby dobrze rozprowadzila sie po calym pukncie
lutowania
...czy to jest prawidlowa metoda? Pytam, bo nie chce robic podstawowych
bledow, bede bardzo wdzieczny za pomoc.

I druga sprawa: czy i kiedy trzeba uzywac kalafonii? Czy jesli mam spoiwo
Cynel z 5 rdzeniami topnika, to juz nie musze jej uzywac?
A tak w ogole to co daje kalafonia?

Sorry za tak podstawowe pytania, ale pewnie kazdy z was kiedys zaczynal...
Pozdrawiam i z gory dziekuje.
Lukasz





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Wowro" <greg_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Odp: Jak lutowac? cz. 2
Date: Mon, 3 Dec 2001 13:17:39 +0100


I jeszcze jedno temperatura lutowania. Za wysoka - utlenione luty (matowe,
gluty itp) za niska problem z rozpływaniem cyny.

Przy stosowaniu kalafonii nie powstana zimne luty a temp. nie musi byc tak
precyzyjnie dobierana (byle nie bedzie za niska).
Po lutowaniu kalafonie usuwa sie i plytka jest ladna.

Greg



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <waldeka_at_nospam_cbr.tpsa.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: 3 Dec 2001 16:00:04 +0100



A tak w ogole to co daje kalafonia?

Sorry za tak podstawowe pytania, ale pewnie kazdy z was kiedys zaczynal...
Pozdrawiam i z gory dziekuje.
Lukasz



Kalafonia to miedzy innymi kwas bursztynowy. Na goraco regaguje z tlenkami
cyny i olowiu rozpuszczajac je. Dzieki temu, dopoki kalafonia nie wyparuje
lub nadmiernie nie przysmazy sie jej obecnosc powoduje usuwanie tlenkow,
co znakomicie wplywa na jakosc procesu lutowania.

Pozdrowienia, Waldzio.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc.pl (Pawel Pawlowicz)
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: Tue, 04 Dec 2001 10:29:21 GMT


On 3 Dec 2001 16:00:04 +0100, <waldeka_at_nospam_cbr.tpsa.pl> wrote:


Kalafonia to miedzy innymi kwas bursztynowy.

abietynowy, nie bursztynowy.
Przepraszam za malostkowosc.
Pozdrawiam,
Pawel


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <waldeka_at_nospam_cbr.tpsa.pl>
Subject: Re: Jak lutowac? cz. 2
Date: 4 Dec 2001 15:55:25 +0100


On 3 Dec 2001 16:00:04 +0100, <waldeka_at_nospam_cbr.tpsa.pl> wrote:


Kalafonia to miedzy innymi kwas bursztynowy.

abietynowy, nie bursztynowy.
Przepraszam za malostkowosc.
Pozdrawiam,
Pawel


Dzieluje za poprawke. Reszta, mam nadzieje, nmiej wiecej sie zgadza.

Pozdrowienia, Waldzio.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl