Czyszczenie nagrywarek isopropanolem - czy to ryzykowne dla sprzętu?

Re: czyszczenie isopropanolem - czy szkodliwe ?





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: czyszczenie isopropanolem - czy szkodliwe ?
Date: Mon, 01 Jan 2001 22:31:18 GMT


On Fri, 29 Dec 2000 22:43:44 +0100, Wojt_at_nospam_s wrote:
widze ze rozne opinie sa na ten temat.
A jak to jest z czyszczeniem nagrywarek ?
Udalo se komus wykonczyc nagrywarke za pomoca "high purity isopropanolu" ?

To chyba w ogole malo prawdopodobne. Isopropanol jest
ogolnie przyjetym, podstawowym "industrial cleaner".
Czyli wszystko produkowane jest na niego odporne.
A jesli trafi sie wyjatek ... powinien miec multum
ostrzezen zeby nie uzywac i*

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wojt_at_nospam_s" <wdyszyns_at_nospam_elka.pw.edu.pl>
Subject: Re: czyszczenie isopropanolem - czy szkodliwe ?
Date: Thu, 4 Jan 2001 19:49:39 +0100




Udalo se komus wykonczyc nagrywarke za pomoca "high purity isopropanolu"
?

To chyba w ogole malo prawdopodobne. Isopropanol jest
ogolnie przyjetym, podstawowym "industrial cleaner".
Czyli wszystko produkowane jest na niego odporne.
A jesli trafi sie wyjatek ... powinien miec multum
ostrzezen zeby nie uzywac i*


no coz
mnie sie udalo z Yamaha 4/4/16
mialem problemy z odczytem niektorych plytek, z nagrywaniem nie bylo
problemow
najpierw poczyscilem soczewke - bez zmian
wiadomo soczewka to tylko jedna latwo dostepna powierzchnia na ktorej moze
zgromadzic sie brud,
jest jeszcze dolna powierzchnia, lusterko, lusterko polprzepuszczalne, i
trzy elementy polprzewodnikowe
(chyba dwie diody nadawcze i detektor)
Chcialem to porzadnie przeczyscic to kupilem preparat Kontakt Chemie IPA
(high purity isopropanol)
nawet mial napisane "universal cleaner for electronics, fine mechanics and
optics)

Wyjalem modul z optyka z nagrywarki i niechcac rozbierac jej na czesci
spryskalem isopropanolem
wszystko co sie dalo
Przyznam ze efekt byl dobry (zanim wlozylem laserek do nagrywarki) - na
plytce drukowanej na ktorej
jest chyba wzmacniacz sygnalu i potencjometr - polysk, zadnych
wczesniejszych sladow odciskow palcow.

Po wlozeniu i popodlaczaniu i wreszcie podlaczeniu nagrywarki bylo jeszcze
gorzej
jaka plyte bym nie wlozyl nagrywara nie potrafila jej zaczytac, tylko
przesuwala glowice
w 2/3 dlugosci plyty i cos tam probowala odczytac.
Pomyslalem ze mozetrzeba dokladniej spryskac ten laserek, moze brud ktory
sie ropuscil tym iso*
osiadl na elementach optyki; no wiec znowy wyjalem, spryskalem i wsadzilem.

Po tym nagrywara wogole nie widzi plyty , taka samo sie zachowuje jakby tej
plyty nie bylo
po wsunieciu tacki soczewa robi kilka ruchow gora/dol (ogniskuje) i robi
"PASS".
Wazne jest to ze probujac zaczytac plyte swieci laserkiem (wzrokowo
wnioskuje ze moc swiatla
laserowego nie zmienila sie przed i po "czyszczeniu")
Wychodzi na to ze wykonczyl sie detektor (to chyba ten bialo-przezroczysty
elemencik z wieloma koncowkami,
bo jak domniemam tam jest kilka fotodiod, boczne do wykrywania czy glowica
nie zjechala ze sciezki)

Pewien czlowiek mi mowil ze pod zadnym pozorem nie wolno uzywac isopropanolu
bo zawiera alkohol
izopropylowy ktory wchodzi w reakcje z ktoryms elementem optyki i go matowi.
Laser , poniewaz w czasie pracy jonizuje powietrze , sam sie oczyszcza.
Zalecal tylko sprezone powietrze i wode destylowana.

Wychodzi na to ze mowil prawde
Szkoda ze za pozo sie o tym dowiedzialem