Przydźwięk w decku Diora MDS-432 po naprawie mechanizmu ? szukam wskazówek
Problem z deck'iem Diora MDS-432
From: "Piotr Garczyński" <pgarczyn_at_nospam_ids.pl>
Subject: Problem z deck'iem Diora MDS-432
Date: Sat, 13 Jan 2001 13:31:21 +0100
Witam!
Mam pewien problem z w/w deck'iem. Mianowicie jakis czas temu obluzowal sie
trzpien laczacy mechanizm pomiedzy mostem dociagajacym most z glowica, a
elektromagnesem. Naprawilem to, most dociaga dobrze, ale teraz przy
odtwarzaniu pojawil sie taki przydzwiek, tak jakby gdzies nie bylo masy. Czy
ktos z Was moglby mi podsunac jakas sugestie czego przyczyna moze byc ten
przydzwiek?
pozdrawiam
Piotr Garczynski
pgarczyn_at_nospam_ids.pl
From: "arek" <aborzecki_at_nospam_2si.com.pl>
Subject: Re: Problem z deck'iem Diora MDS-432
Date: Mon, 15 Jan 2001 16:22:59 +0100
Urwała Ci się masa przy głowicy !!!
Arek
Użytkownik Piotr Garczyński <pgarczyn_at_nospam_ids.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3a604a82_at_nospam_news.vogel.pl...
Witam!
Mam pewien problem z w/w deck'iem. Mianowicie jakis czas temu obluzowal
sie
trzpien laczacy mechanizm pomiedzy mostem dociagajacym most z glowica, a
elektromagnesem. Naprawilem to, most dociaga dobrze, ale teraz przy
odtwarzaniu pojawil sie taki przydzwiek, tak jakby gdzies nie bylo masy.
Czy
ktos z Was moglby mi podsunac jakas sugestie czego przyczyna moze byc ten
przydzwiek?
pozdrawiam
Piotr Garczynski
pgarczyn_at_nospam_ids.pl
From: "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problem z deck'iem Diora MDS-432
Date: Tue, 16 Jan 2001 11:32:57 +0100
Często przyczyną tego wielkiego przydźwięku jest "wzięcie" masy do głowicy z
niewłaściwego punkty ( tym niewłaściwym punktem jest właśnie metalowy korpus
mechaniki do której jest przykrecona głowica uniwersalna
(odczytująco-zapisująca). Miałem taki sam przypadek w decku kasprzaka M9115.
Głowica w tym decku jest przeważnie mocowana za pomocą specjalnych śrubek
( czarna powierzchnia), które mają na powierzchni naniesioną warstwę
chemiczną ( jakiś tlenek ?), która nie przewodzi prądu aby ekran głowicy
(jej masa) nie miał bezpośredniego ( tylko dopiero po przez masę elektroniki
na płycie głównej magnetofonu) elektrycznego kontaktu z metalowym korpusem
do którego przykecone są też korpusy silników napędzających - a wiadomo, że
silniki w magnecie robią najwiekszy śmietnik i generują najwięcej zakłóceń.
Głowica (jej ekran) powinna mieć tylko kontakt z masą za pomocą ekranu
przewodu doprowadzającego sygnał z głowicy do wzmacniacza na płycie głównej
i tam też (tylko i wyłącznie) powinna się łączyć z całą masą magnetofonu.
Szkodliwe połaczenie jeszcze przy mechanice powoduje powstanie zamkniętej
pętli masy, na której różnice potencjałów rzędu miliwolta ( porównywalne z
napięciem indukowanym w głowicy w czasie odczytu) powodują powstanie
potężnego przydźwięku.
W niektórych deckach ( np.Kasprzak) producenci odpuszczali sobie w ogóle
łaczenie ekranu głowicy z masą - ekran głowicy wisiał w powietrzu a od
głowicy odchodziły tylko 4 żyły ( po dwie na każdy kanał), ekran przewodu
był tylko łączony w jednym punkcie z masą - na płycie głównej - ma to jednak
tę wadę, że często przesuw taśmy - niższej klasy - powodował odkładanie się
ładunków elektrostatycznych (elektryzowanie się) na powierzchni ekranu
głowicy ( bo ten praktycznie był odizolowany od reszty) i co kilkanaście
sekund w głośnikach pojawiał się trzask - w wyniku, że gdzieś z ekranu
głowicy do najbliższego punktu różniącego się potencjałem (
najprawdopodobniej masy) przeskakiwały małe iskry. Połączenie masy przewodu
do ekranu eliminowało ten efekt, bo ładunki grzecznie spływały do masy.
--
Tnijcie cytaty !