Re: dlaczego ten temat ? (uwaga - długie :-)



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: dlaczego ten temat ? (uwaga - długie :-)
Date: Tue, 01 Jan 2002 11:24:25 GMT


On Mon, 31 Dec 2001 00:16:36 +0100, Piotr Anacik wrote:
Niepokojąca jest tylko jedna myśl...co by się stało gdyby nagle z odwiertów
przestała płynąc ropa naftowa, skończył się węgiel ?

To nie jest mysl - to sie stanie za jakies 100 lat :-)

Bez benzyny nasze wspaniałe samochody mogą posłuzyć tylko do...no właśnie do
czego ? bo nie wiem...
A jeżeli elektrownie przestaną wytwarzać prąd - co wtedy ? Niemożliwe ? Być
może. Przecież mamy np. energetykę wodną. Dopóki mamy rzeki...Albo

Energetyka wodna w bardziej cywilizowanych krajach zaspokaja jakies
10% popytu na energie. I wiecej specjalnie nie jest w stanie.
Wyjatkiem jest tu Norwegia i Kanada - duze kraje, malo ludnosci.

wiatrową...

Chyba podobnie.

Albo - może elektrownie słoneczne ? Że trochę mało sprawne...? no
cóż...

A co z tego ze malo sprawne - wszak maja do dyspozycji pobliski
reaktor termojadrowy nie mamy problemu ze stratami.
Zreszta - ogniwa siegaja juz 30%

Co natomiast do samochodow - chwilowo cztery technologie sa rozwijane:
metanol, olej rzepakowy, wodor, no i elektryczne akumulatorowe.
Moze nie bedzie tak zle.. Nasz kraik co prawda za maly, ale jakas
Ukraina czy Kazachstan moga sie zrobic zaglebiem paliwowym swiata :-)

Mamy wspaniała technikę i równie wspaniałą naukę, której zawdzięczamy tyle
dobrodziejstw. A - zapomniałem - o energetyce nuklearnej...W zasadzie
wystarczy tylko rozwiąząć problem odpadów, promieniowania - i wszystko
będzie cudownie.

Uranu na dlugo nie starczy. Chyba ze opanujemy fuzje ..

Być może (podkreślam - BYC MOŻE !) - jedną z drog rozwoju są np. technologie
określane jako FREE ENERGY.

Byc moze - ale jak na razie to mi sie to wydaje basniami nawiedzonych
mitomanow.
A osobna sprawa ze przydalby sie jakis przelom w fizyce. Dawno go nie
bylo [od ~50 lat nic rewolucyjnego nie odkryto], dostrzegamy luki w
istniejacej wiedzy - moze cossie wykluje..

Kilka słów wyjaśnienia dla zupełnie nieobeznanych z tematem :-) - istnieje
teoria (lub szereg teorii) wyrażających pogląd, że cały wszechswiat pełen
jest energii - nawet w przestrzeni absolutnej próżni.
(tutaj widzę lekkie usmieszki na ustach tzw "sceptyków" - ho.ho...wchodzimy
powoli na Sci-Fi :-). Ale - nie wiem, czy koledzy zauważyli
w jednym z pism popularnych notkę wspominającą (aczkolwiek w kontekscie
zupełnie nie związanym z naszym tematem) - że "poważni" panowie z NASA

No przeciez mowie - nawidzeni mitomani. Spytaj na pl.sci.fizyka co to
sa czastki wirtualne.

Jeden z kolegów powiedział, że z FREE ENERGY jest jak z UFO - wierzy sie w
to lub nie.
Niestey ufoki mają tę nieprzyjemną cechę, że nie bardzo chcą lądować w
laboratoriach, lub chociażby w biały dzień w centrum miasta.

Free Energy tez maja te ceche - tez jakos nie chce sie pojawic w
obiektywnym laboratorium. Tylko jakies plotki slyschac - ktos, gdzies,
cos podobno ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Anacik" <piotr.anacik_at_nospam_securitas.lodz.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_dlaczego_ten_temat_=3F_=28uwaga_-_d=B3ugie_:-=29?=
Date: Tue, 1 Jan 2002 20:46:03 +0100




Free Energy tez maja te ceche - tez jakos nie chce sie pojawic w
obiektywnym laboratorium. Tylko jakies plotki slyschac - ktos, gdzies,
cos podobno ..


Panowie, - o to właśnie mi chodzi - może byśmy tak spróbowali OBIEKTYWNIE
zweryfikować zagadnienie ?
Bez dyskusji o UFO itp itp (na ten temat możemy sobie prozmawiać
osobno...:-).
Jeżeli np. pan ,z araz zapomniałem nazwisko - aha - Łągiweka skonstruował
superzderzak - to poprosimy rysunek techniczny, schemacik i do roboty...Z
tego co wiem - to akurat on specjalnie nie ukrywa swoich prac..

A co do mitomaństwa - to jest swietna metoda - każdy kto ma kontrowersyjny
pogląd, może być tak określony prawda ?
Ja szanownych kolegów nie namawiam do stawiania świątyń zjawiskom takim jak
FREE ENERGY.
Ja mam prostą propozycję - spróbujmy sprawdzić temat - jeżeli okaże się że
nie da rady.. - zapraszamy kolegów przeciwników na piwo i szukamy innych
pomysłów - może np. każdemy wstawiamy do domu mały rowerek z prądnicą - nie
wiem - coś się wymyśli...
Ale - zanim spuścimy temat - może by tak jednak wiedzieć na pewno - co
spuszczamy ?
Wypowiedzi fizyków - których kolega ma na mysli - bo obawiam się, że obaj
znajdziemy takich którzy nam będą pasowali ?
Koledzy - PRAKTYKA ! Doświadczenie - analiza wyników itp itp - to jest
materiał "dowodowy" a nie wypowiedzi panów naukowców. Jeżeli któryś z
kolegów ma w domu latający dywan, który możemy sobie obejrzeć, polatać itp
itp - to niestety
cała nauka będzie musiała się zgodzić, że dotychczasowia wiedza o lotnicwie
dywanowym była guzik warta...:-)

Oczywiście ktoś może zarzucić, że równie dobrze możemy sobie eksperymwntować
z przemianą zaby w królewicza...
No i tu dochodzimy do sedna - albo coś uważamy za sensowne albo nie...I nie
chciałby za bardzo wchodzić w tą polemikę - uważam temat za zbyt obszerny, i
być może dotykający zbyt wielu innych "płaszczyzn"...- to rzeczywiście jest
temat do dialogów gdzie indziej.
Dlatego moja propozycja nie jest skierowana do przeciwników - tych poprosimy
o cierpilwe poczekanie na rezulataty...:-), a do zwolenników - koledzy -
może by tak coś konkretnego zrobić ? :-)






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Dulik" <piotr.dulik_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: dlaczego ten temat ? (uwaga - długie :-)
Date: Tue, 1 Jan 2002 22:59:09 +0100


[przydługie cytaty]
Skoro mamy obiektywnie zweryfikować zagadnienie to może wreszcie czas podać
jakiś KONKRETNY przykład zjawiska, obserwacji, doświadczenia czy
czegokolwiek innego wskazującego że zainteresowanie się tematem ma sens?
Pozdrawiam
Piotr




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Anacik" <piotr.anacik_at_nospam_securitas.lodz.pl>
Subject: ...pora zmienic temat...:-)
Date: Tue, 1 Jan 2002 23:36:14 +0100


No, bardzo proszę :
http://jnaudin.free.fr/html/sclxmtr.htm

Każdy z kolegów z pewnościa może to zrobić sam...

Ale - jak już powiedziałem - w najmnijeszym stopniu nie zamierzam nikogo
przekonywać...Ja raczej chciałby wymienić poglądy z przekonanymi.
Zdaję sobie sprawę, że te koncepcje są idiotyczne, bez sensu, paranoidalne,
schozofreniczne itp itp...
Czy jednak ktoś ma coś przeciwko tem, abym razem z podobnymi mi jak to
kolega pewien sformułował - mitomanami - :-) przeprowadził pewną wymianę
zdań ew. doświadczeń ?
Ktoś kto w 100% akceptuje zastany poziom wiedzy raczej nie zostanie
wynalazcą...(dziś to słowo brzmi raczej jak epitet - kojarzy się z facetem
konstruującym depilator dla kobiet napedzany powietrzen z czajnika...).
Poza tym - większość pewnie powie - że wynalazcą to można sobie zostać w
laboratorium NASA albo mając do dyspozycji jakiś cyklotron czy coś
takiego...:-) No - i dobrze. Ci którzy tak twierdzą z pewnością wynajdą co
najwyżej nowy kanał w kablówce...:-)
Że przemawia ze mnie tęsknota za czasami kiedy pionierzy elektrycznośći
nawijali ceweczki w zaciszu domowym ?
Być może. Jednak uważam, że pozostało w całej już odkrytej wiedzy tylu
dziur, niejasności i niekonsekwencji., że i dla nas coś się znajdzie...:-)

Jeżeli ktoś nie ma w sobie zyłki do zastanawiania się na rzeczami
oczywistymi, do podważania raz zastanych , oczywistych i jedynie słusznych
poglądów i praw, niech sie zajmie konstruowaniem kolejnego super wzmacniacza
o mocy 10000 W z laserowym podświetlaniem skali,
chłodzeniem ciekłym helem itp...Powodzenia.
Mnie - osobiście - to nie interesuje. To można kupić w sklepie.






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bartosz Rakowski" <rakbar_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ...pora zmienic temat...:-)
Date: Thu, 3 Jan 2002 18:52:39 +0100


Czesc

Użytkownik "Piotr Anacik" <piotr.anacik_at_nospam_securitas.lodz.pl> napisał w
wiadomości news:a0tdlh$6s0$1_at_nospam_news.tpi.pl...
No, bardzo proszę :
http://jnaudin.free.fr/html/sclxmtr.htm

Hmm, warto zainwestowac w studia, lub cichaczem przejsc sie na wyklad dot.
teorii pola. Wszystkie "ciekawostki" zamienia sie w zwyczajne zjawiska
fizyczne.

Czy jednak ktoś ma coś przeciwko tem, abym razem z podobnymi mi jak to
kolega pewien sformułował - mitomanami - :-) przeprowadził pewną wymianę
zdań ew. doświadczeń ?

Prosze bardzo, jednak grupa pl.misc.elektronika nie jest do tego miejscem,
proponuje jakas grupe sci-fi, ew. test.
Co do "free energy" to aby jakas energie odzyskiwac trzeba ja najpierw
gdzies wyprodukowac (dokumenty probujace obalic zasade zachowania energii
wiekszosc szanujacych sie osrodkow naukowych zaczela odrzucac juz na
poczatkach ubieglego wieku). A odbieranie energii fal EM z kosmosu itp. nie
zwroci nawet wkladu energetycznego wymaganego do wytworzenia sprzetu
(oczywiscie w rozsadnym czasie).

Ktoś kto w 100% akceptuje zastany poziom wiedzy raczej nie zostanie
wynalazcą...(dziś to słowo brzmi raczej jak epitet - kojarzy się z facetem
konstruującym depilator dla kobiet napedzany powietrzen z czajnika...).

Jesli ktos nie potrafi opierac sie na aparacie naukowym nie zostanie nikim
-)

Poza tym - większość pewnie powie - że wynalazcą to można sobie zostać w
laboratorium NASA albo mając do dyspozycji jakiś cyklotron czy coś
takiego...:-) No - i dobrze. Ci którzy tak twierdzą z pewnością wynajdą co
najwyżej nowy kanał w kablówce...:-)

A co ty wynalazles w kablowce ?

Że przemawia ze mnie tęsknota za czasami kiedy pionierzy elektrycznośći
nawijali ceweczki w zaciszu domowym ?
Być może. Jednak uważam, że pozostało w całej już odkrytej wiedzy tylu
dziur, niejasności i niekonsekwencji., że i dla nas coś się znajdzie...:-)

Jasne, zajmij sie wspolczesna fizyka, matematyka itp. a nie fantastyka
naukowa.

Jeżeli ktoś nie ma w sobie zyłki do zastanawiania się na rzeczami
oczywistymi, do podważania raz zastanych , oczywistych i jedynie słusznych
poglądów i praw, niech sie zajmie konstruowaniem kolejnego super
wzmacniacza
o mocy 10000 W z laserowym podświetlaniem skali,
chłodzeniem ciekłym helem itp...Powodzenia.
Mnie - osobiście - to nie interesuje. To można kupić w sklepie.

10kW z podswietlaniem laserowym, w sklepie... ROTFL

Rakbar

P.S. Zmiencie grupe, bo bedzie PLONK



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Anacik" <piotr.anacik_at_nospam_securitas.lodz.pl>
Subject: Re: ...pora zmienic temat...:-)
Date: Fri, 4 Jan 2002 00:22:00 +0100



Hmm, warto zainwestowac w studia, lub cichaczem przejsc sie na wyklad dot.
teorii pola. Wszystkie "ciekawostki" zamienia sie w zwyczajne zjawiska
fizyczne.

* Warto mieć otwary umysł - czy kolega ma na myśli ogólną teorię pola -
nie jestem pewien, czy coś takiego istnieje ? :-)
Poza tym - free energy nie ma nic do teorii pola. Niestety. Przynajmniej w
dotychczasowym podejsciu do tego pojęcia...:-)
__________________________________________________________________________
_____________
Czy jednak ktoś ma coś przeciwko tem, abym razem z podobnymi mi jak
kolega pewien sformułował - mitomanami - :-) przeprowadził pewną wymianę
zdań ew. doświadczeń ?

Prosze bardzo, jednak grupa pl.misc.elektronika nie jest do tego miejscem,
proponuje jakas grupe sci-fi, ew. test.

* Bzdura. Sci-Fi to jest dla Ciebie, Dla mnie Sci-fi to są Gwiezdne
Wojny...:-)
DOWOLNE urządzenie znajdujące się na moim warsztacie nie jest sci-fi.Jeżeli
nie działa - to jest co najwyżej złom...
__________________________________________________________________________
___________
Co do "free energy" to aby jakas energie odzyskiwac trzeba ja najpierw
gdzies wyprodukowac (dokumenty probujace obalic zasade zachowania energii
wiekszosc szanujacych sie osrodkow naukowych zaczela odrzucac juz na
poczatkach ubieglego wieku). A odbieranie energii fal EM z kosmosu itp.
nie
zwroci nawet wkladu energetycznego wymaganego do wytworzenia sprzetu
(oczywiscie w rozsadnym czasie).

* niestety, nie rozumiesz o czym mówię - free energy nie ma nic do
powyzszych pojęć...proponuję poczytąc o temacie.
Ja mówię o gruszce - a Ty o pietruszce...:-)
__________________________________________________________________________
__________

Ktoś kto w 100% akceptuje zastany poziom wiedzy raczej nie zostanie
wynalazcą...(dziś to słowo brzmi raczej jak epitet - kojarzy się z
facetem
konstruującym depilator dla kobiet napedzany powietrzen z czajnika...).

Jesli ktos nie potrafi opierac sie na aparacie naukowym nie zostanie nikim

* Ja mówię o naiistotniejszym aparacie naukowym jaki wynaleziono - o
doświadczeniu empirycznym.Przy czym nie zakładam z góry jaki będzie jego
wynik...
Czy kolega zna lepszy aparat naukowy ?

______________________________________________________________________

-)> > Poza tym - większość pewnie powie - że wynalazcą to można sobie
zostać w
laboratorium NASA albo mając do dyspozycji jakiś cyklotron czy coś
takiego...:-) No - i dobrze. Ci którzy tak twierdzą z pewnością wynajdą
co
najwyżej nowy kanał w kablówce...:-)

A co ty wynalazles w kablowce ?

* nie na temat ? :-)

_____________________________________________________________________


Że przemawia ze mnie tęsknota za czasami kiedy pionierzy elektrycznośći
nawijali ceweczki w zaciszu domowym ?
Być może. Jednak uważam, że pozostało w całej już odkrytej wiedzy tylu
dziur, niejasności i niekonsekwencji., że i dla nas coś się
znajdzie...:-)

Jasne, zajmij sie wspolczesna fizyka, matematyka itp. a nie fantastyka
naukowa.

* właśnie to usiłuję robić...Jak kolega uważa - do którego momentu
dzisiejsza nauka będzie "współczesna" ?

__________________________________________________________________________
______________
Jeżeli ktoś nie ma w sobie zyłki do zastanawiania się na rzeczami
oczywistymi, do podważania raz zastanych , oczywistych i jedynie
słusznych
poglądów i praw, niech sie zajmie konstruowaniem kolejnego super
wzmacniacza
o mocy 10000 W z laserowym podświetlaniem skali,
chłodzeniem ciekłym helem itp...Powodzenia.
Mnie - osobiście - to nie interesuje. To można kupić w sklepie.

10kW z podswietlaniem laserowym, w sklepie... ROTFL
P.S. Zmiencie grupe, bo bedzie PLONK

* no cóż, typowa reakcja przekonanych o własnej racji...Niestety - nie
dotarło...:-)





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Dulik" <piotr.dulik_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Pora zmienic grupę (było Re: ...pora zmienic temat...:-))
Date: Sat, 5 Jan 2002 10:19:49 +0100



Użytkownik "Piotr Anacik" <piotr.anacik_at_nospam_securitas.lodz.pl> napisał w
wiadomości news:a12p3d$kiv$1_at_nospam_news.tpi.pl...

Czy jednak ktoś ma coś przeciwko tem, abym razem z podobnymi mi jak
kolega pewien sformułował - mitomanami - :-) przeprowadził pewną
wymianę
zdań ew. doświadczeń ?

Prosze bardzo, jednak grupa pl.misc.elektronika nie jest do tego
miejscem,
proponuje jakas grupe sci-fi, ew. test.

Dyskusja już dawno jest NTG. Proponowałbym przenieść ją np. na pl.sci.fizyka
albo ewentualnie założyć nową grupę na której zainteresowani tym
zagadnieniem mogliby sobie bez przeszkód podyskutować (chyba można w
hierarchii alt.*?).
Pozdrawiam
Piotr




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Dulik" <piotr.dulik_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: dlaczego ten temat ? (uwaga - długie :-)
Date: Tue, 1 Jan 2002 22:59:09 +0100


[przydługie cytaty]
Skoro mamy obiektywnie zweryfikować zagadnienie to może wreszcie czas podać
jakiś KONKRETNY przykład zjawiska, obserwacji, doświadczenia czy
czegokolwiek innego wskazującego że zainteresowanie się tematem ma sens?
Pozdrawiam
Piotr