Jakość. A co wy myślicie?
Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl
From: <zbyszeks_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Jakość. A co wy myślicie?
Date: 14 Jan 2002 00:18:01 +0100
Witam.
Do napisania tego tekstu skłonił mnie jeden z listów.
Czy i wy nie uważacie, że jakość sprzętu elektronicznego ciągle spada?
Wiele urządzeń jest przewidzianych aby przepracowały bezawaryjnie przez czas
kiedy obowiązuje gwarancja, a potem..........
Szczególnie widoczne jest to w branży komputerowej. Laptop, który by wytrzymał
kilka lat to obecnie coś dziwnego. Kilka w ostatnim czasie było w naprawie lub
zostało złomowanych w naszej firmie. Nie przeżyły bezawaryjnie trzech lat. Czy
to zaczyna być standardem?
Cy nie za duże koszty płacą użytkownicy za chęć firm do większych zysków lub do
utrzymaniu się na rynku kosztem obniżenia jakości?
Kiedyś wyznacznikiem solidniści był Mercedes, Volkswagem i inne lecz i teraz na
tych najlepszych zaczynają "wieszać psy". Czy to tendencja we wszystkich
dziedzinach życia?
Pozdrawia Zbyszek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: jfox_at_nospam_poczta.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: =?iso-8859-1?Q?Jako=B6=E6._A_co_wy_my=B6licie=3F?=
Date: Mon, 14 Jan 2002 14:13:27 +0000 (UTC)
On 14 Jan 2002 00:18:01 +0100, <zbyszeks_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote:
Do napisania tego tekstu skłonił mnie jeden z listów.
Czy i wy nie uważacie, że jakość sprzętu elektronicznego ciągle spada?
Spada.
Elektronika potaniala - nie oplaca sie robic dobrze, bo za malo
sie sprzeda i za malo zarobi.
A klient moze nawet i zadowolony jak mu stary sprzet szwankuje -
moze kupic nowy, lepszy model. Wszystko zalezy ile to kosztuje i ile
to jest dla klienta - przy drukarce za 200zl chyba bym nei plakal,
2000 to juz powazniejsza kwota.
A jesli nawet klient uwaza odwrotnie ... to w sklepie i tak nie
kupi markowego wyrobu tylko ten dwa razy tanszy.
Szczególnie widoczne jest to w branży komputerowej. Laptop, który by wytrzymał
kilka lat to obecnie coś dziwnego. Kilka w ostatnim czasie było w naprawie lub
zostało złomowanych w naszej firmie. Nie przeżyły bezawaryjnie trzech lat. Czy
to zaczyna być standardem?
A jakiej firmy ? Bo IMHO - Toshiby wytrzymuja - tzn uszkodzenia sa mniej
powazne, Aristo niezbyt. Ale Toshiba dawala kiedys 3 lata gwarancji ..
Cy nie za duże koszty płacą użytkownicy za chęć firm do większych zysków lub do
utrzymaniu się na rynku kosztem obniżenia jakości?
Na komputerowym rynku to wiesz jak to jest - nie ma powodow zeby wytrzymal
3 lata, bo chocby byl najlepszej jakosci to i tak sie w szmelc zamieni ..
Kiedyś wyznacznikiem solidniści był Mercedes, Volkswagem i inne lecz i teraz na
tych najlepszych zaczynają "wieszać psy". Czy to tendencja we wszystkich
dziedzinach życia?
Niewatpliwie tak.
Czesciowo spowodowana chinska produkcja - robia za darmo, a jakosc ...
IMHO - podnosi sie :-)
Ale jak masz w sklepie wiertarke za 30zl i 300 zl to jaka kupisz?
Malo wiercisz - za 30, duzo wiercisz ... tez 30, bedziesz mial ciagle nowa
na gwarancji :-)
J.
From: "Omega" <omega9_at_nospam_friko7.onet.pl>
Subject: Odp: Jakość. A co wy myślicie?
Date: Mon, 14 Jan 2002 22:53:25 +0100
W tej chwili na rynku panuje recesja
nie tylko w elektronice.
Wygrywa nie ten kto zrobi lepiej
tylko ten kto zrobi taniej.
Wiekszosc grupowiczów chyba przyzna
ze np. na gieldzie komputerowej
nie szukaja plyty glównej za 900zl
tylko za 400zl. Bo taniej . A nad szczególami
dlaczego ta druga jest duzo drozsza nikt sie
nie zastanawia.
Z praktyki wiem, ze w sklepie RTV 80%
telewizorów stoi dla ozdoby. Tak zeby
efektownie sklep wygladal. Natomiast
sprzedaje sie te 20% bo najtansze.
Natomiast nierozumiem czemu
w Polsce panuje zla opinia o Chinach.
Przeciez wiekszosc produkcji elektronicznej
w tej chwili to Korea Taiwan Singapur.
Zainwestowaly tam wielkie pieniadze
firmy glównie amerykanskie, ale nie tylko.
Linie technologiczne sa dokladnie te same
co w Stanach i jakosc tez ta sama.
Leszek Wieczorek
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Jakość. A co wy myślicie?
Date: Mon, 14 Jan 2002 22:40:10 GMT
On Mon, 14 Jan 2002 22:53:25 +0100, Omega wrote:
Natomiast nierozumiem czemu w Polsce panuje zla opinia o Chinach.
Przeciez wiekszosc produkcji elektronicznej w tej chwili to Korea Taiwan Singapur.
Zainwestowaly tam wielkie pieniadze firmy glównie amerykanskie, ale nie tylko.
Linie technologiczne sa dokladnie te same co w Stanach i jakosc tez ta sama.
Raczysz zartowac, albo masz zero doswiadczenia :-)
Byla ogromna roznica jakosci w wyrobach made in Taiwan i
made in China ..
J.
From: <zbyszeks_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jakość. A co wy myślicie?
Date: 14 Jan 2002 23:48:17 +0100
A jakiej firmy ? Bo IMHO - Toshiby wytrzymuja - tzn uszkodzenia sa mniej
powazne, Aristo niezbyt. Ale Toshiba dawala kiedys 3 lata gwarancji ..
Niestety też padają Toshiby ( u mnie dwie nie doczekały trzech lat ) i już nie
dają przy tych najtańszych kompach na trzy lata ale na rok i po dwóch latach
pada.
Jako urządzenia, tóre mają za zadanie obsługę urządzeń w terenie to przez try
lata ci się sprzęt nie zestarzeje wiele urządzeń jeszcze chodi pod dosem ( i to
wystarcza ). To tylko koledzy z Mikrosoftu dzielnie walczą aby z komputera po
trzech latach była kupka złomu. Lub aby użytkownik nabawił się nerwicy.
Ale jak masz w sklepie wiertarke za 30zl i 300 zl to jaka kupisz?
Malo wiercisz - za 30, duzo wiercisz ... tez 30, bedziesz mial ciagle nowa
na gwarancji :-)
Niby tak ale właśnie jak więcej wiercisz to ci się popsuje w połowie pracy (
zgodnie z prawem "Marfiego" i straty dla Ciebie będą większe niżbyś kupił tę za
300zł. ( Dolicz dojazd do sklepu, udowadnianie sprzedawcy, że ty niewinny,
itd...)
Pozdrawia Zbyszek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "jerry1111" <jerry1111_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Jakość. A co wy myślicie?
Date: Tue, 15 Jan 2002 11:29:29 +0100
A jakiej firmy ? Bo IMHO - Toshiby wytrzymuja - tzn uszkodzenia sa mniej
powazne, Aristo niezbyt. Ale Toshiba dawala kiedys 3 lata gwarancji ..
Fajny laptop, tylko qwa dyski malo odporne...
Wlasnie mi sie posypal HDD IBM - na razie 'lecze' go programem sciagnietym z
site IBMa.
Ciekawe czy sie ozywi (niedawno byla dyskusja na grupie o low-level format)
Na komputerowym rynku to wiesz jak to jest - nie ma powodow zeby wytrzymal
3 lata, bo chocby byl najlepszej jakosci to i tak sie w szmelc zamieni ..
No ja wlasnie mam Toshibe juz 3 lata i nawet W2K chodzi.
Kiedyś wyznacznikiem solidniści był Mercedes, Volkswagem i inne lecz i
teraz na
tych najlepszych zaczynają "wieszać psy". Czy to tendencja we wszystkich
dziedzinach życia?
Bo Merca za 200.000PLN czy 400.000 to jeszcze ktos wezmie, ale jakby mial
kosztowac 1M ...
To taniej helikopter :))
BTW Jeszcze Szwedzi 'trzymaja' jaosc (Volvo i SAAB) - chyba jako ostatnie
firmy w Europie.
jerry