Efektywne zarządzanie energią podczas hamowania silnika DC 90V 70A z układem 4-Q?
Sterowanie silnikow DC
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 17:50:00 +0100
Mial ktos moze problem z oddawaniem energii podczas hamowania
'silniczka' DC 90V 70A ?
Znaczy nie bardzo wiem co z ta energia zrobic, a budowac specjalnie
drugi mostek po to, aby przelaczac sie na jakis rezystor mocy - to mi
sie po prostu nie chce. Pojemnosci za duzo tez nie chce stawiac... bo
gdzie ja zmieszcze 100mF?
Aha - sterownik 4-Q
Ma ktos jakis pomysl?
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!news.zetosa.com.pl!not-for-mai
From: "RobertG" <grzybr_at_nospam_mai1.zetosa.com.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 18:46:24 +0100
Uzytkownik "jerry1111" napisal
Mial ktos moze problem z oddawaniem energii podczas hamowania
'silniczka' DC 90V 70A ?
Za duzo tu nie mozna wymyslic, tak mi sie przynajmniej wydaje.
Znaczy nie bardzo wiem co z ta energia zrobic, a budowac specjalnie
drugi mostek po to, aby przelaczac sie na jakis rezystor mocy - to mi
Nie jestem guru od serw DC ale po co drugi mostek?
Po prostu odlacz ten 'silniczek' od napedu i podlacz go do rezystora.
sie po prostu nie chce. Pojemnosci za duzo tez nie chce stawiac... bo
O co chodzi z ta pojemnoscia ??
Aha - sterownik 4-Q
Cos mi tu nie gra - naped masz czterokwadrantowy wiec hamowany
bardzo dynamicznie przeciwpradem przez sam naped.
Do zatrzymania awaryjnego masz rezystor hamujacy podlaczony
do styków NC glownego stycznika w napedzie.
Sam sobie zbudowales ten naped?
Ma ktos jakis pomysl?
Nawet kilka, niestety wszystkie naruszaja zasade zachowania energii.
RobertG.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 19:17:47 +0100
Uzytkownik "jerry1111" napisal
Mial ktos moze problem z oddawaniem energii podczas hamowania
'silniczka' DC 90V 70A ?
Za duzo tu nie mozna wymyslic, tak mi sie przynajmniej wydaje.
Wlasnie szukam jakiegos pomyslu na pozbycie sie energii w wyniku
hamowania - w tej chwili mam duza pojemnosc na szynach zasilajacych,
ale przy hamnowaniu duzej masy silnik oddaje tyle energii, ze z 90V
napiecie rosnie do 130V. A jak 8 silnikow (ze sterownikami) postanowe
w tym samym momencie zatrzymac (cos w rodzaju awaryjnego stop), to
bede miec kilkaset V na zasilaniu - co prawda przez chwile, ale chce
tego uniknac.
Znaczy nie bardzo wiem co z ta energia zrobic, a budowac specjalnie
drugi mostek po to, aby przelaczac sie na jakis rezystor mocy - to mi
Nie jestem guru od serw DC ale po co drugi mostek?
Po prostu odlacz ten 'silniczek' od napedu i podlacz go do rezystora.
Dokladnie - teraz silnik jest sterowany przez mostek H. Jeslibym
chcial go odlaczyc i 'rozladowac' do rezystora, to potrzebuje 2
dodatkowe mosfety. Wyrazilem sie nieprecyzyjnie mowiac 'caly mostek'.
No... ale 2 mosfety musze miec. No i odpowiednie chlodzenie dla tego
rezystora.
sie po prostu nie chce. Pojemnosci za duzo tez nie chce stawiac... bo
O co chodzi z ta pojemnoscia ??
No - tam wraca energia z silnika podczas hamowania. Im pojemnosci
wieksze, tym wolniej rosnie napiecie przy oddawaniu energii.
Aha - sterownik 4-Q
Cos mi tu nie gra - naped masz czterokwadrantowy wiec hamowany
bardzo dynamicznie przeciwpradem przez sam naped.
Przy hamowaniu (albo zmianie kierunku - na to samo wychodzi), silnik
pracuje przez chwile jak pradnica. No i wychodzi mi, ze pojawia sie za
duzo energii...
Do zatrzymania awaryjnego masz rezystor hamujacy podlaczony
do styków NC glownego stycznika w napedzie.
Nie ta bajka - to sterownik na mosfetach pracujacy na 50kHz, a nie
sterowanie na stycznikach/przekaznikach.
Sam sobie zbudowales ten naped?
Ano sam :-)
Ma ktos jakis pomysl?
Nawet kilka, niestety wszystkie naruszaja zasade zachowania energii.
-)
Takie to i ja mam... Niestety, pomysly musza byc zgodne z prawami
fizyki :-(
Generalnie nie widze trzeciego wyjscia poza:
1. Rezystor hamujacy (ale to mocna komplikacja ukladu).
2. Odpowiednio duze pojemnosci - zmagazynuja mi energie do czasu, az
'cos' jej nie zuzyje.
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 19:25:26 +0100
Cos mi tu nie gra - naped masz czterokwadrantowy wiec hamowany
bardzo dynamicznie przeciwpradem przez sam naped.
I wlasnie z tym jest problem - znaczy nie wiem co w sterowniku
zrobic z takim nadmiarem mocy przy hamowaniu.
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!news.zetosa.com.pl!not-for-mai
From: "RobertG" <grzybr_at_nospam_mai1.zetosa.com.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 21:14:10 +0100
Uzytkownik "jerry1111" <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl> =
napisal w wiadomosci news:3mjovvcdbggl6ltqa4288lbs06snccocma_at_nospam_4ax.com...
Cos mi tu nie gra - naped masz czterokwadrantowy wiec hamowany
bardzo dynamicznie przeciwpradem przez sam naped.
=20
I wlasnie z tym jest problem - znaczy nie wiem co w sterowniku
zrobic z takim nadmiarem mocy przy hamowaniu.
No tutaj tez sie niewiele da wymyslic:
albo 'regenerative drive' i oddawac energie do zr=F3dla,
albo 'non-regenerative four quadrant drive' i wtedy wytracac na =
rezystorze.
Albo na czyms innym np. na tranzystorze (z ogromnym radiatorem).
Szczerze, to Ci nie zazdroszcze - duzo mocy do wytracenia, i niby uklady
znane ale trudne w projektowaniu.
Powodzenia,
RobertG.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: Mariusz Dybiec <mardyb_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 20:24:11 +0100
jerry1111 wrote:
Uzytkownik "jerry1111" napisal
Mial ktos moze problem z oddawaniem energii podczas hamowania
'silniczka' DC 90V 70A ?
Za duzo tu nie mozna wymyslic, tak mi sie przynajmniej wydaje.
Wlasnie szukam jakiegos pomyslu na pozbycie sie energii w wyniku
hamowania - w tej chwili mam duza pojemnosc na szynach zasilajacych,
ale przy hamnowaniu duzej masy silnik oddaje tyle energii, ze z 90V
napiecie rosnie do 130V. A jak 8 silnikow (ze sterownikami) postanowe
w tym samym momencie zatrzymac (cos w rodzaju awaryjnego stop), to
bede miec kilkaset V na zasilaniu - co prawda przez chwile, ale chce
tego uniknac.
Znaczy nie bardzo wiem co z ta energia zrobic, a budowac specjalnie
drugi mostek po to, aby przelaczac sie na jakis rezystor mocy - to mi
Nie jestem guru od serw DC ale po co drugi mostek?
Po prostu odlacz ten 'silniczek' od napedu i podlacz go do rezystora.
Dokladnie - teraz silnik jest sterowany przez mostek H. Jeslibym
chcial go odlaczyc i 'rozladowac' do rezystora, to potrzebuje 2
dodatkowe mosfety. Wyrazilem sie nieprecyzyjnie mowiac 'caly mostek'.
No... ale 2 mosfety musze miec. No i odpowiednie chlodzenie dla tego
rezystora.
Z teorii mostka H wynika że przy przełączeniu w układ slow decay (
dolne klucze załączone) energia powinna się rozładowywać w zamkniętej
pętli do masy nie ładując kondensatorów. Przy stabilizacji prądu dolnych
tranzystorów to pewnie da i tak jakiś skok napięcia ale nie tak duży
jak wtedy gdy rozładowujesz w modzie fast decay (przez diody do plusa
zasilania). Tyle teoria. Do praktyki jeszcze nie doszedłem :)
--
pozdrawiam
MD
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed.silweb.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 21:40:41 +0100
Z teorii mostka H wynika że przy przełączeniu w układ slow decay (
dolne klucze załączone) energia powinna się rozładowywać w zamkniętej
pętli do masy nie ładując kondensatorów.
Jest tej energii tyle, ze tranzystory 100A przy sterowaniu mniejszego
silnika (60V/20A) odpalaly jak petardy na Sylwestra :-)
Poza tym wszystko prawda co napisales - robi sie wtedy zwarcie na
silniku i go zatrzymujemy.
Przy stabilizacji prądu dolnych
tranzystorów to pewnie da i tak jakiś skok napięcia ale nie tak duży
jak wtedy gdy rozładowujesz w modzie fast decay (przez diody do plusa
zasilania).
No to albo tranzystory odparuja, albo napiecie mi wzrosnie :-)
Ja szukam tego 'trzeciego sposobu' na energie :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: Mariusz Dybiec <mardyb_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 00:17:48 +0100
jerry1111 wrote:
Z teorii mostka H wynika że przy przełączeniu w układ slow decay (
dolne klucze załączone) energia powinna się rozładowywać w zamkniętej
pętli do masy nie ładując kondensatorów.
Jest tej energii tyle, ze tranzystory 100A przy sterowaniu mniejszego
silnika (60V/20A) odpalaly jak petardy na Sylwestra :-)
Poza tym wszystko prawda co napisales - robi sie wtedy zwarcie na
silniku i go zatrzymujemy.
Przy stabilizacji prądu dolnych
tranzystorów to pewnie da i tak jakiś skok napięcia ale nie tak duży
jak wtedy gdy rozładowujesz w modzie fast decay (przez diody do plusa
zasilania).
No to albo tranzystory odparuja, albo napiecie mi wzrosnie :-)
Ja szukam tego 'trzeciego sposobu' na energie :-)
No tak ale sam pisałeś obok, że możesz dac dodatkowe MOSFETy i
rezystory. Efekt będzie ten sam albo za duży prąd tranzystora albo za
duże napięcie- zależnie od rezystancji rezystorów. To w sumie niewielka
róznica czy prąd ograniczasz rezystorem czy chopperem. Tak filozofuję bo
pewnie wiem dużo mniej niż ty. ATSD może rezystory pochłaniające energię
załączać w obwód triakami gdy napięcie wzrośnie nadmiernie. Albo od
razu dać transile na np 120V?
--
Pozdrawiam
MD
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 14:53:57 +0100
No tak ale sam pisałeś obok, że możesz dac dodatkowe MOSFETy i
rezystory. Efekt będzie ten sam albo za duży prąd tranzystora albo za
duże napięcie- zależnie od rezystancji rezystorów.
Moge dac wszystko - ale dawac taki uklad na kazdy sterownik, to po
prostu bedzie duze gabarytowo. Natomiast jak dam jeden taki uklad dla
calej maszyny, to bedzie jeszcze do przecierpienia :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!news.zetosa.com.pl!not-for-mai
From: "RobertG" <grzybr_at_nospam_mai1.zetosa.com.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 20:42:35 +0100
U=BFytkownik "jerry1111" napisa=B3:
dodatkowe mosfety. Wyrazilem sie nieprecyzyjnie mowiac 'caly mostek'.
No... ale 2 mosfety musze miec. No i odpowiednie chlodzenie dla tego
rezystora.
Chcesz to za=B3atwi=E6 elektronicznie a powiniene=B6 =
elektromechanicznie.
Je=B6li chodzi o ch=B3odzenie to tak odpowiednie albo wystarczaj=B1co =
du=BFy
(mocowo) rezystor.
O co chodzi z ta pojemnoscia ??
No - tam wraca energia z silnika podczas hamowania. Im pojemnosci
wieksze, tym wolniej rosnie napiecie przy oddawaniu energii.
A rozumiem, odzyskiwanie energii z hamuj=B1cego silnika do baterii
kondensator=F3w. To by by=B3o po linii Twojego dzia=B3u sprzeda=BFy (czy
marketingu) - pro-ekologicznie i energooszcz=EAdnie. Ale nie za=B3atwia
sprawy hamowania - patrz ni=BFej. Zreszt=B1 przy r=F3wnoleg=B3ym =
=B3=B1czeniu
nap=EAd=F3w sprawa si=EA do=B6=E6 mocno komplikuje (zobacz sobie np.
aplikacje do nap=EAd=F3w Lenze albo ThermoDrives).
Nie ta bajka - to sterownik na mosfetach pracujacy na 50kHz, a nie
sterowanie na stycznikach/przekaznikach.
Ta bajka, ta. Zobacz sobie na ka=BFdy profesjonalny nap=EAd - =
niezale=BFnie od
konstrukcji cho=E6 nie zawsze wewn=B1trz nap=EAdu istnieje stycznik =
(produkuje
si=EA nawet specjalne styczniki do tego celu) kt=F3ry pe=B3ni funkcj=EA =
zabezpieczenia,
odcina dop=B3yw energii do silnika (cz=EAsto siedzi w p=EAtli sterowania =
awaryjnego)
oraz pod=B3=B1cza silnik do rezystora hamuj=B1cego (przepisy =
bezpiecze=F1stwa
wymagaj=B1 jak najszybszego kontrolowanego zatrzymania nap=EAdu po
wy=B3=B1czeniu awaryjnym).
Z szyny, czyli podejrzewam =BFe r=F3wnolegle pracuj=B1 te silniki?
A co b=EAdzie jak Ci padnie kt=F3ry=B6 z mostk=F3w (na zwarcie)? a =
jaki=B6
operator akurat powk=B3ada=B3 gwo=BCdzie za bezpieczniki bo co=B6 tam?
Sam sobie zbudowales ten naped?
=20
Ano sam :-)
Ja te=BF uwielbiam czysto elektroniczne rozwi=B1zania ale s=B1 jeszcze =
wzgl=EAdy
i przepisy dotycz=B1ce bezpiecze=F1stwa maszyn (w szczeg=F3lno=B6ci =
nap=EAd=F3w).
Wszystkie ze znanych mi profesjonalnych nap=EAd=F3w (zar=F3wno AC jak =
DC)
maj=B1 taki rezystor i taki stycznik (albo odpowiedaj=B1cy takiej parze) =
nawet przy
wielokrotnie mniejszych mocach.
Uruchom wyobra=BCni=EA i pomy=B6l ile ryzykujesz je=B6li co=B6 w Twoim =
sterowaniu
zawiedzie - zabezpiecze=F1 nigdy za wiele, a te im prostsze tym lepsze =
(nie
wywalaj mnie do kosza, ja te=BF jak by=B3em ma=B3y to my=B6la=B3em =BFe =
elektronik nie
musi si=EA zna=E6 na mechanice, elektromechanice, energetyce itd. itp.)
RobertG.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 21:40:41 +0100
dodatkowe mosfety. Wyrazilem sie nieprecyzyjnie mowiac 'caly mostek'.
No... ale 2 mosfety musze miec. No i odpowiednie chlodzenie dla tego
rezystora.
Chcesz to załatwić elektronicznie a powinieneś elektromechanicznie.
Elektromechanicznie ciezko, bo bede chciec robic nawroty z
czestotliwoscia 4Hz.
Jeśli chodzi o chłodzenie to tak odpowiednie albo wystarczająco duży
(mocowo) rezystor.
Wlasnie tego chce uniknac. Rozbudowuje to uklad i komplikuje cala
sprawe - to bedzie ostatecznosc.
O co chodzi z ta pojemnoscia ??
No - tam wraca energia z silnika podczas hamowania. Im pojemnosci
wieksze, tym wolniej rosnie napiecie przy oddawaniu energii.
A rozumiem, odzyskiwanie energii z hamującego silnika do baterii
kondensatorów. To by było po linii Twojego działu sprzedaży (czy
Hehe. Tak naprawde to ta energia mi nie jest do niczego potrzebna.
Nie chce jej wsadzac w rezystor, bo bede musial go chlodzic - a mam 8
napedow... no i wlasnie dlatego szukam innego pomyslu. Na jeden
wpadlem sam - kilka akumulatorow szeregowo... Ale szukam czegos
bardzoej eleganckiego - bo te rozwiazanie to takie 'brute force'.
Ta bajka, ta. Zobacz sobie na każdy profesjonalny napęd - niezależnie od
konstrukcji choć nie zawsze wewnątrz napędu istnieje stycznik (produkuje
się nawet specjalne styczniki do tego celu) który pełni funkcję zabezpieczenia,
Ostatnio widzialem taki sterownik e-motion, ze wlos na glowie sie
jezyl. Co prawda byl tylko do 20A, ale...
Poza tym to musi byc niezawodne. Jak padnie sterownik, to koszt
awarii od razu przekracza 10k PLN. A czasami (jak sie uwzgledni
przestoj maszyny, to i 100k osiagnie). Zabic nikogo nie zabije, bo w
zasiegu dzialania nie ma istot zywych.
Z szyny, czyli podejrzewam że równolegle pracują te silniki?
Dokladnie.
A co będzie jak Ci padnie któryś z mostków (na zwarcie)? a jakiś
operator akurat powkładał gwoździe za bezpieczniki bo coś tam?
Nie da rady powkladac. Wszystko jest bezobslugowe, a bezpieczniki
automaty sa. Jak wywali bezpiecznik, to trza wezwac serwis - blokuje
sie cale sterowanie i koniec. User sam nic nie da rady namieszac.
Wszystkie ze znanych mi profesjonalnych napędów (zarówno AC jak DC)
mają taki rezystor i taki stycznik (albo odpowiedający takiej parze) nawet przy
wielokrotnie mniejszych mocach.
Ja rozumiem. Chodzi mi o to, ze urzadzenie jest bezobslugowe. To po
prostu ma dzialac. Jesli cos sie dzieje zle, to generujemy sygnal
bledu i jednoczesnie trzymamy silniki w miejscu do usranej smierci
-) (znaczy do przyjazdu serwisu)
Takie wymagania. Jak ja zaczne kombinowac z odlaczaniem, to ktos
pojdzie z torbami. Ja po prostu nie_moge zdjac napiecia z silnikow.
Uruchom wyobraźnię i pomyśl ile ryzykujesz jeśli coś w Twoim sterowaniu
zawiedzie - zabezpieczeń nigdy za wiele, a te im prostsze tym lepsze
Dlatego ma byc niezawodne. No i jedyny problem jaki mam to te
napiecie... Cholera... Zara tam baterie akumulatorow wsadze - bede
miec jednoczesnie darmowy UPS :-)
(nie
wywalaj mnie do kosza, ja też jak byłem mały to myślałem że elektronik nie
musi się znać na mechanice, elektromechanice, energetyce itd. itp.)
Hehe - musi sie znac.
Zabezpieczenia sa... lacznie z barierami, coby nikt nie lazl w
niebezpieczne miejsca. A i przyzwyczajenia mam do robienia
niebezpiecznych wynalazkow, wiec o zabezpieczenia sie nie boje -
bardziej sie boje o niezawodnosc ukladu :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed.silweb.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!news.zetosa.com.pl!not-for-mai
From: "RobertG" <grzybr_at_nospam_mai1.zetosa.com.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 23:17:01 +0100
U=BFytkownik "jerry1111" napisa=B3
Elektromechanicznie ciezko, bo bede chciec robic nawroty z
Nie, nie o to mi chodzi=B3o. Jasne =BFe taki stycznik nie opada kiedy =
zatrzymujesz
nap=EAd tylko kiedy awaryjnie wy=B3=B1czasz wszystko - dlatego na =
stykach NC
bo dop=F3ki jest zasilone to tego uk=B3adu nie ma! Jasne =BFe nie po to =
masz
cztero=E6wiartkowy nap=EAd =BFeby go zatrzymywa=E6 (albo zawraca=E6) =
stycznikiem.
A poniewa=BF awaryjne wy=B3=B1czenie zdarza si=EA rzadko (powinno - o =
tym dalej)
to rez. ham. s=B1 lekko niedowymiarowane (moc) i zastrzega si=EA =
liczb=EA wy=B3=B1cze=F1
awar. do kilku na godzin=EA aby nie by=B3o tych rez. wida=E6 (i czu=E6 =
-).
Takie rozwi=B1zanie mam we wszystkich "swoich" nap=EAdach (obrabiarki =
g=B3=F3wnie).
Z problemem jak Tw=F3j jest tam =B3atwiej bo energi=EA hamowania zwraca =
si=EA do sieci.
Nie da rady powkladac. Wszystko jest bezobslugowe, a bezpieczniki
<ciach>
bledu i jednoczesnie trzymamy silniki w miejscu do usranej smierci
"Trzymanie" silnik=F3w - OK - ale jest dobre dop=F3ki sterowanie =
DZIA=A3A!
Takie wymagania. Jak ja zaczne kombinowac z odlaczaniem, to ktos
pojdzie z torbami. Ja po prostu nie_moge zdjac napiecia z silnikow.
W og=F3le nie b=EAdziesz mia=B3 p=EAtli wy=B3=B1czenia awaryjnego? =
Ciekawe co to za
urz=B1dzenie jest.
Dlatego ma byc niezawodne. No i jedyny problem jaki mam to te
napiecie... Cholera... Zara tam baterie akumulatorow wsadze - bede
miec jednoczesnie darmowy UPS :-)
To nie najgorszy pomys=B3 jest - a jak dodatkowo masz kontrol=EA nad
wszystkimi 8 nap=EAdami i wiesz =BFe przyk=B3adowo s=B1 sterowane w =
jakiej=B6
sekwencji to mo=BFesz si=EA od=B3=B1czy=E6 od zasilania sieciowego =
(mo=BFe
tyrystorami) i pod=B3=B1cza=E6 z powrotem raz na tydzie=F1 ;-)
Pozdrawiam,
RobertG.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 12:53:52 +0100
Elektromechanicznie ciezko, bo bede chciec robic nawroty z
Nie, nie o to mi chodziło. Jasne że taki stycznik nie opada kiedy zatrzymujesz
napęd tylko kiedy awaryjnie wyłączasz wszystko - dlatego na stykach NC
[ciach]
to rez. ham. są lekko niedowymiarowane (moc) i zastrzega się liczbę wyłączeń
awar. do kilku na godzinę aby nie było tych rez. widać (i czuć :-).
Po pierwszym wylaczeniu awaryjnym bedzie przerwa potrzebna na
przejechanie 300km przez serwis :-)
Takie rozwiązanie mam we wszystkich "swoich" napędach (obrabiarki głównie).
Z problemem jak Twój jest tam łatwiej bo energię hamowania zwraca się do sieci.
Ale to jest siec DC. Nie bede sie bawil w robienie falownika, coby
oddac energie dla elektrowni.
W ogóle nie będziesz miał pętli wyłączenia awaryjnego? Ciekawe co to za
urządzenie jest.
Bede mial - ale to jest 'akt rozpaczy' powodujacy drogie uszkodzenia
mechaniczne. W momencie wykrycia przeciazenia pradowego na silnikach
powyzej 5s (albo jakiejkolwiek innej awarii), uklad wchodzi w tryb
'awaryjny' - znaczy trzyma silniki w miejscu pradem 10% znamionowego.
Natomiast w momencie zdjecia napiecia z silnikow nie jest tak rozowo,
bo bezpiecznie moge zrobic tak tylko na 2 silnikach - pozostale 6
spowoduje rozpieprzenie mechaniki, wiec w sumie wszystko jedno co tam
sie bedzie dzialo. W kazdym razie koszt uszkodzenia mechaniki jest
malo porownywalny z kosztem sterownikow.
Dlatego ma byc niezawodne. No i jedyny problem jaki mam to te
napiecie... Cholera... Zara tam baterie akumulatorow wsadze - bede
miec jednoczesnie darmowy UPS :-)
To nie najgorszy pomysł jest - a jak dodatkowo masz kontrolę nad
wszystkimi 8 napędami i wiesz że przykładowo są sterowane w jakiejś
sekwencji to możesz się odłączyć od zasilania sieciowego (może
tyrystorami) i podłączać z powrotem raz na tydzień ;-)
Najgorsze jest to, ze jedna z sytuacji wyglada tak, ze wszystkie 8
silnikow zatrzymujemy z pelnej predkosci do 0 w jak najkrotszym czasie
- i jest to normalna sytuacja. Dlatego martwie sie o energie.
W kazdym razie najbardziej prawdopodobne jest rozwiazanie z jedym
'watchdogiem napiecia' na szynach - wszystko inne wydaje mi sie mniej
lub bardziej bez sensu :-)
Aha - dzieki za link.
Wiecej bede wiedzial jak pomierze dokladnie momenty bezwladnosci na
kazdym silniku. Model silnika w Matlabie juz mam (w miare dokladny -
przyblizony na +/- 20%). Wstawie reszte i bede wiedzial ile tej
energii bedzie w najgorszym przypadku.
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 8 Jan 2004 23:40:40 +0100
On Behalf Of jerry1111
W kazdym razie najbardziej prawdopodobne jest rozwiazanie z jedym
'watchdogiem napiecia' na szynach - wszystko inne wydaje mi sie mniej
lub bardziej bez sensu :-)
A jaki masz czas reakcji?
Bo jak mało krytyczny, to daj 'watchdoga napiecia'
sterującego tyrystorem zwierającym zasilaniem.
Tylk taki na 1kA albo lepiej. niech wywali bezpieczniki.
Przecież to i tak awaryjne wyłaczenie, więc techniki i tak
muszą wykonać parę czynności przed ponownym uruchomieniem.
Inna sprawa, że bronią się przed dodatkową robotą jak
diabeł przed święconą wodą ;-)
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 09 Jan 2004 00:03:41 +0100
On 8 Jan 2004 23:40:40 +0100, zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel) wrote:
A jaki masz czas reakcji?
Bo jak mało krytyczny, to daj 'watchdoga napiecia'
sterującego tyrystorem zwierającym zasilaniem.
Idea fajna - zapewnia kaske dla serwisu :-)
Wada jest taka, ze czeste nawroty moga wystepowac podczas normalnej
pracy.
Aha - dobra wiadomosc jest taka, ze ustrojstwo ma wprogramowany termin
zaplaty :-)))
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 9 Jan 2004 01:53:49 +0100
On Behalf Of jerry1111
Aha - dobra wiadomosc jest taka, ze ustrojstwo ma wprogramowany termin
zaplaty :-)))
To zaprogramuj jescze przeglądy serwisowe zerowane awaryjnym wyłączeniem.
;-)
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 09 Jan 2004 10:10:04 +0100
On 9 Jan 2004 01:53:49 +0100, zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel) wrote:
To zaprogramuj jescze przeglądy serwisowe zerowane awaryjnym wyłączeniem.
;-)
Nie ma po co - 'inteligenta' usernia zadba sama :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!news.zetosa.com.pl!not-for-mai
From: "RobertG" <grzybr_at_nospam_mai1.zetosa.com.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 8 Jan 2004 00:23:43 +0100
U=BFytkownik "jerry1111" napisa=B3
Dlatego ma byc niezawodne. No i jedyny problem jaki mam to te
napiecie... Cholera... Zara tam baterie akumulatorow wsadze - bede
miec jednoczesnie darmowy UPS :-)
Znalaz=B3em w Sieci takie co=B6 i wynika z tego =BFe zostaje Ci jedno:
http://www.processingmagazine.com/Web_First/PR.nsf/ArticleID/DVMN-5HSRYJ/=
A fundamental rule when selecting and applying variable frequency drives =
is "load is king."=20
Chopper na tranzystorze IGBT kt=F3ry po wzro=B6cie napi=EAcia na szynie
DC powy=BFej bezpiecznej warto=B6ci zacznie "grza=E6" rezystor =
hamuj=B1cy.
Nazwa dlatego =BFe tranzystor jest szybko w=B3=B1czany i wy=B3=B1czany w
spos=F3b zbli=BFony do sterowania tranzystorami w nap=EAdzie (PWM).
Ca=B3y proces jest przerywany po powrocie napi=EAcia na szynie do
normalnej wielko=B6ci.
Od siebie dodam =BFe taki spos=F3b ma trzy zalety:
- likwidujesz tylko nadmiar energii wytworzonej przy hamowaniu
- znacz=B1co zmniejszaj=B1 si=EA straty w tranzystorze
- mo=BFesz zastosowa=E6 znacznie mniejszy rezystor.
Wady te=BF oczywi=B6cie ma:
- ze wzgl=EAdu na temperatur=EA rezystora mo=BFesz hamowa=E6 ostro ale
bardzo rzadko albo cz=EAsto ale tylko lekko.
- trzeba zna=E6 charakterystyk=EA mech. obci=B1=BFenia.
Generalnie fajny pomys=B3 (szkoda =BFe nie m=F3j :-)).
Mo=BFna te=BF po=B3=B1czy=E6 ten spos=F3b ze wsp=F3ln=B1 szyn=B1 DC =
wtedy
drugi nie hamuj=B1cy silnik te=BF zje troch=EA z wygenerowanej energii.
HTH,
RobertG.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: "Mister" <wojpie_at_nospam_wywal_to.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 8 Jan 2004 12:53:55 +0100
http://www.processingmagazine.com/Web_First/PR.nsf/ArticleID/DVMN-5HSRYJ/
A fundamental rule when selecting and applying variable frequency drives is
"load is king."
Chopper na tranzystorze IGBT który po wzroście napięcia na szynie
Generalnie fajny pomysł (szkoda że nie mój :-)).
Pomysł znany od dawna, zauważ że każdy "inteligentny " mostek igbt ma siódmy
tranzystor służący do tego właśnie.
Pozdrawiam
Mister
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mai
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_powszukaj.w.archiwum>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 18:38:20 +0100
Pomysł znany od dawna, zauważ że każdy "inteligentny " mostek igbt ma siódmy
tranzystor służący do tego właśnie.
Dokładnie, podobnie jak łączenie szeregu falowników po stałym, wtedy hamujący
może napędzać pozostałe.
Jerry - uważam że zatoczyłeś koło ;-)
__
Pzd, Irek.N.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.gazeta.pl!fu-berlin.de!newsfeed01.sul.t-online.de!t-online.de!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: "Mister" <wojpie_at_nospam_wywal_to.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 9 Jan 2004 08:27:35 +0100
__
Pzd, Irek.N.
Irek, wysłałem wczoraj na priva maila , dostałeś?
Mister
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!news.cyf-kr.edu.pl!feed.news.interia.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mai
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_powszukaj.w.archiwum>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 09 Jan 2004 21:09:57 +0100
Irek, wysłałem wczoraj na priva maila , dostałeś?
Juz uzgodnione :-)
Milego wieczoru Wojtku.
__
Pzd, Irek.N.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!poznan.rmf.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: "Przemyslaw Kimla" <plotery_at_nospam_gold.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 8 Jan 2004 00:33:20 +0100
Zaraz trzecia Ameryke odkryjecie.
Kazdy kto mial stycznosc z falownikami wie ze sa z syatemem hamowania i bez.
System hamowania to nic innego jak komparator napiecia ktory po
przekroczeniu dozwolonego napiecia zwiera za pomoca mosfeta przez rezystor
napiecie szyny DC do masy. Jak napedy pracuja po kilka na raz na jednej
szynie DC to wystarczy jeden taki uklad. A sluzy on przede wszystkim do
tego, zeby nie uszkodzic tranzystorow mostka zbyt wysokim napieciem. A co do
mocy opornika to z doswiadczenia uwazam ze 50Wopornika na 1000W napedu w
zupelnosci wystarczy
pozdrawiam
Przemyslaw Kimla
plotery_at_nospam_gold.pl
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 02:06:25 +0100
On Thu, 8 Jan 2004 00:33:20 +0100, Przemyslaw Kimla wrote:
Zaraz trzecia Ameryke odkryjecie.
Kazdy kto mial stycznosc z falownikami wie ze sa z syatemem hamowania i bez.
System hamowania to nic innego jak komparator napiecia ktory po
przekroczeniu dozwolonego napiecia zwiera za pomoca mosfeta przez rezystor
napiecie szyny DC do masy. Jak napedy pracuja po kilka na raz na jednej
szynie DC to wystarczy jeden taki uklad.
Taaa ... tylko ze silnik z magnesem w trakcie zwalniania nie osiagnie
wiekszego napiecia niz zasilalo go w trakcie krecenia. Wiec nie zasili
szyny DC, chyba ze odetniesz od niej normalne zasilanie ..
mocy opornika to z doswiadczenia uwazam ze 50Wopornika na 1000W napedu w
zupelnosci wystarczy
No chyba ze ten silnik na zmiane rozpedza i hamuje ..
J.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 12:46:03 +0100
Taaa ... tylko ze silnik z magnesem w trakcie zwalniania nie osiagnie
wiekszego napiecia niz zasilalo go w trakcie krecenia. Wiec nie zasili
szyny DC, chyba ze odetniesz od niej normalne zasilanie ..
Zasili :-(((
Jakby nie zasilal, to bym posta nie generowal. Przy hamowaniu silnik
dziala jak pradnica. Dopoki nie wyhamuje obciazenia, a male nie
bedzie. W sterowniku 20A nie mam tego problemu - znaczy sensowne
wartosci C na szynie DC zalatwily sprawe. W silniku 100A bedzie duuuzo
gorzej, dlatego kombinuje co z tym zrobic.
mocy opornika to z doswiadczenia uwazam ze 50Wopornika na 1000W napedu w
zupelnosci wystarczy
No chyba ze ten silnik na zmiane rozpedza i hamuje ..
I bedzie tak 3x/sekunde :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 14:47:15 +0100
On Thu, 08 Jan 2004 12:46:03 +0100, jerry1111 wrote:
Taaa ... tylko ze silnik z magnesem w trakcie zwalniania nie osiagnie
wiekszego napiecia niz zasilalo go w trakcie krecenia. Wiec nie zasili
szyny DC, chyba ze odetniesz od niej normalne zasilanie ..
Zasili :-(((
Jakby nie zasilal, to bym posta nie generowal.
Jerry - nie zasili.
Jesli do silnika podasz powiedzmy 20V, to po rozpedzeniu bedziesz
mial powiedzmy 19V SEM wirnika i 1V spadku na rezystancji.
Jak odlaczysz zasilanie - to zostanie tych 19V ... i nie zasili ci to
szyny 20V, pomijajac drobny moment gdy indukcyjnosc sie rozladuje.
Albo to podlaczysz wtedy do szyny co ma 18V i spada,
albo zewrzesz rezystorem i sie napiecie samo jakies ustali,
albo zewrzesz tranzystorem i sie moc rozdzieli miedzy wirnik
i polprzewodniki [3055 polecam :-)],
albo dorobisz do tego jakas przetwornice podnoszaca napiecie,
czyli wracamy do pierwszej pozycji.
Tu by sie przydal silnik obcowzbudny, podnosisz wzbudzenie,
SEM mu wzrasta i sam hamuje.
mocy opornika to z doswiadczenia uwazam ze 50Wopornika na 1000W napedu w
zupelnosci wystarczy
No chyba ze ten silnik na zmiane rozpedza i hamuje ..
I bedzie tak 3x/sekunde :-)
no to 200W moze byc za malo :-)
Naprawde nie chcesz dorobic falownika zeby zwracac do sieci ?
Moze byc najprosciej :-)
No chyba ze jedna z funkcji maszyny bedzie grzanie kawy dla
operatora :-)))) Albo z tego obwodu zasilisz wentylator
chlodzacy radiatory :-)
A nie chcesz ty przypadkiem uzyc jakiegos mechanizmu wahliwego
typu wycieraczki ?
J.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 15:07:36 +0100
Zasili :-(((
Jakby nie zasilal, to bym posta nie generowal.
Jerry - nie zasili.
Kurde!! jak mowie, ze zasili, to zasili :-)
Sprawdzone w Matlabie, w praktyce... to sa calkiem niezle
pradnice :-)
Jesli do silnika podasz powiedzmy 20V, to po rozpedzeniu bedziesz
mial powiedzmy 19V SEM wirnika i 1V spadku na rezystancji.
I powiedzmy 30Nm rozpedzone do 3000rpm.
Aha - to sa silniki na magnesach stalych.
Jak odlaczysz zasilanie - to zostanie tych 19V ... i nie zasili ci to
szyny 20V, pomijajac drobny moment gdy indukcyjnosc sie rozladuje.
Nie. W momencie jak chce zwolnic obroty/zahamowac/zrobic nawrot,
to energia kinetyczna obciazenia jest zamieniana na energie
elektryczna i przez mostek H leci w zasilanie.
Taka sytuacja wystepuje zawsze, gdy silnik pracuje na hamowanie
(znaczy V_zadana<V_rzeczywista).
Powiem tak: wpadlem na genialny (he, he) pomysl zeby dac wieksze
tranzystory i hamowac poprzez zwieranie dwoch dolnych tranzystorow w
mostku. Efekt? Mialem IRF3710 po 3 sztuki rownolegle i strzelaly jak
kapiszony :-)
Wez Matlaba - tam jest przyklad Permanent Magnet DC Motor.
Podaj mu obciazenie i wartosc zadana tak, zeby nastapilo hamowanie,
oraz zasil go przez diode (bo idealne zrodlo 'zje' nadmiar napiecia).
Wtedy zobaczysz o co chodzi.
Tu by sie przydal silnik obcowzbudny, podnosisz wzbudzenie,
SEM mu wzrasta i sam hamuje.
Sa na magnesach stalych. I to sie nie zmieni :-(
no to 200W moze byc za malo :-)
Naprawde nie chcesz dorobic falownika zeby zwracac do sieci ?
Moze byc najprosciej :-)
Eeeee... ten, tego... nie wiesz, ze lenistwo to motor postepu
technicznego?
No chyba ze jedna z funkcji maszyny bedzie grzanie kawy dla
operatora :-)))) Albo z tego obwodu zasilisz wentylator
chlodzacy radiatory :-)
A wiesz ze to mysl!
Jak zaczne brac odpowiednio duzo z tej szyny, to i rezystor bedzie
zbedny. Moze spawarke zasilic? :-)
A nie chcesz ty przypadkiem uzyc jakiegos mechanizmu wahliwego
typu wycieraczki ?
Hehehehe... to nie zawsze bedzie sie majtac lewo-prawo, ale moga byc
takie sytuacje, ze majta sie przez 10 minut, 20minut przerwy i tak w
kolko.
Sam jeszcze nie wiem co zrobie - na razie rozwazam rozne dziwne
koncepcje... Jak zmierze ile tej energii bedzie do oddania, to bede
wiedzial czemu robic falownik :-(
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 17:06:55 +0100
On Thu, 08 Jan 2004 15:07:36 +0100, jerry1111 wrote:
Jakby nie zasilal, to bym posta nie generowal.
Jerry - nie zasili.
Kurde!! jak mowie, ze zasili, to zasili :-) Sprawdzone w Matlabie,
praktyce... to sa calkiem niezle pradnice :-)
Jesli do silnika podasz powiedzmy 20V, to po rozpedzeniu bedziesz
mial powiedzmy 19V SEM wirnika i 1V spadku na rezystancji.
I powiedzmy 30Nm rozpedzone do 3000rpm.
30 Nm skad ?
Ja sie klocil nie bede, ale nie pisz potem ze cie nie ostrzegalem.
Twoj problem - nie uwazales jak robiles, to teraz rob jak uwazasz :-)
Jak odlaczysz zasilanie - to zostanie tych 19V ... i nie zasili ci to
szyny 20V, pomijajac drobny moment gdy indukcyjnosc sie rozladuje.
Nie. W momencie jak chce zwolnic obroty/zahamowac/zrobic nawrot,
to energia kinetyczna obciazenia jest zamieniana na energie
elektryczna i przez mostek H leci w zasilanie.
Taka sytuacja wystepuje zawsze, gdy silnik pracuje na hamowanie
(znaczy V_zadana<V_rzeczywista).
Hm, PWM z wykorzystaniem indukcyjnosci silnika ? Nie chce mi sie
myslec, ale to byc moze ma szanse powodzenia .. ale na oko mierne.
Powiem tak: wpadlem na genialny (he, he) pomysl zeby dac wieksze
tranzystory i hamowac poprzez zwieranie dwoch dolnych tranzystorow w
mostku. Efekt? Mialem IRF3710 po 3 sztuki rownolegle i strzelaly jak
kapiszony :-)
Normalne IRF3710, to220, z radiatorami ?
Hm, 200W, nie tak latwo to spalic. Mam nadzieje ze nie zapomniales
gornych wylaczyc ? :-) Ktory z dolnych sie palil ?
Jakie tam masz parametry tych silnikow ?
Ha, to mi cos podpowiada - pwm na dolnych tranzystorach, pilnujac
maksymalnego pradu, a indukcyjnosc silnika powinna to
przetransformowac do zasilania..
Wez Matlaba - tam jest przyklad Permanent Magnet DC Motor.
Podaj mu obciazenie i wartosc zadana tak, zeby nastapilo hamowanie,
oraz zasil go przez diode (bo idealne zrodlo 'zje' nadmiar napiecia).
Wtedy zobaczysz o co chodzi.
Fajnie - a teraz zrob to nie zmniejszajac wartosci napiecia
zasilajacego.
A nie chcesz ty przypadkiem uzyc jakiegos mechanizmu wahliwego
typu wycieraczki ?
Hehehehe... to nie zawsze bedzie sie majtac lewo-prawo, ale moga byc
takie sytuacje, ze majta sie przez 10 minut, 20minut przerwy i tak w
kolko.
Przeciez wycieraczki mozna wylaczyc :-)
J.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 8 Jan 2004 23:40:41 +0100
On Behalf Of jerry1111
Jerry - nie zasili.
Kurde!! jak mowie, ze zasili, to zasili :-)
Faktycznie zasili.
4V5 silnik potrafil kopnac.
Zasilanie z 9V generowalo napiecia powyzej 100V p-p.
Oczywiscie silnik bez zadnych filtrow. Komutatorowy,
i palil BC211 "bez powodu" ;-)
Na chlopski rozum to mnie sie widzi, ze moc to jest V*A
A jesli A dazy do zera to V doazy do nieskonczonosci ;-)
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 09 Jan 2004 00:08:58 +0100
Na chlopski rozum to mnie sie widzi, ze moc to jest V*A
Chlopski rozum - dobry rozum :-)
No to za te chlopskie rozumy... w gore "serca" :-)
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 9 Jan 2004 01:53:49 +0100
On Behalf Of jerry1111
No to za te chlopskie rozumy... w gore "serca" :-)
W gore "serca" to zrobimy jak bede znowu w krainie zywych ;-)
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 8 Jan 2004 23:40:40 +0100
On Behalf Of J.F.
No chyba ze jedna z funkcji maszyny bedzie grzanie kawy dla
operatora :-))))
Czy wiesz jaka awaryjnosc bedzie wtedy miala maszyna ;-)
pzdr
Artur
PS
W/g mnie przestoje osiagna 90% czasu . ;-)
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Fri, 09 Jan 2004 01:18:10 +0100
On 8 Jan 2004 23:40:40 +0100, ziel wrote:
On Behalf Of J.F.
No chyba ze jedna z funkcji maszyny bedzie grzanie kawy dla
operatora :-))))
Czy wiesz jaka awaryjnosc bedzie wtedy miala maszyna ;-)
PS
W/g mnie przestoje osiagna 90% czasu . ;-)
Ale ona grzalaby tylko w czasie pracy :-)
J.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Sterowanie silnikow DC
Date: 9 Jan 2004 01:49:58 +0100
On Behalf Of J.F.
Ale ona grzalaby tylko w czasie pracy :-)
Jakiej pracy?
Wlacza maszyne, jak im kawa wystygnie, zeby przez awaryjne
wylaczenie wyzej wzmiankowana kawe podgrzac. ;-)
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!lublin.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mai
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_powszukaj.w.archiwum>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 18:42:44 +0100
Przemku, może nie zauważyłeś, ale Jeremu napęd będzie generował dużo sytuacji z
odzyskiem, to tego silniki DC znacznie lepiej oddają niż najlepsze nawet
klatkowe. Dlatego był bym bardzo ostrozny z szacowaniem mocy opornika.
Z mojego doświadczenia powiem Ci tylko, że ciężka praca 1.1kW napędu w cyklu
start-stop z okresem 8s spokojnie rozgrzewała mi opornik 0,5kW (był gorący, ile
miał - nie wiem) a to tylko klatkowiec byl.
__
Pzd, Irek.N.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mai
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_powszukaj.w.archiwum>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Thu, 08 Jan 2004 18:29:28 +0100
ale przy hamnowaniu duzej masy silnik oddaje tyle energii, ze z 90V
napiecie rosnie do 130V.
Auć, jednak sporo....
Producenci falownikow ładują w ciepło na kluczowanym rezystorze...chyba nic
ciekawszego nie wymyslisz - jak już kiedyś sugerowałem.
Dokladnie - teraz silnik jest sterowany przez mostek H. Jeslibym
chcial go odlaczyc i 'rozladowac' do rezystora, to potrzebuje 2
dodatkowe mosfety. Wyrazilem sie nieprecyzyjnie mowiac 'caly mostek'.
No... ale 2 mosfety musze miec. No i odpowiednie chlodzenie dla tego
rezystora.
A po co - nie lepiej jednym kluczować rezystor na zasilaniu? energetycznie
wychodzi na to samo, a układ prostszy.
Przy hamowaniu (albo zmianie kierunku - na to samo wychodzi), silnik
pracuje przez chwile jak pradnica. No i wychodzi mi, ze pojawia sie za
duzo energii...
Wytracać w silniku? Jakąś bezwładność cieplną ma i pewnie taki awaryjny stop
wytrzyma, tym bardziej że każdy tylko swój ;-)
Takie to i ja mam... Niestety, pomysly musza byc zgodne z prawami
fizyki :-(
A tam, jak nie będziesz o nich trąbił, to może natura nie zauważy ;-)
Nadal proponuję Ci rezystor hamujący ale na zasilaniu mostka + detektor
szczytowy włączający klucz przy przekroczeniu.
Miłego wieczoru Jerry.
__
Pzd, Irek.N.
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news2.icm.edu.pl!news.pw.edu.pl!not-for-mai
From: "Greg" <xgrzes_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 22:38:25 +0100
a moze dac mosfet (y) + wieeelki rezystor (w oleju:), ktory bedzie wlaczal
sie za kazdym razem, gdy nap w sieci DC przekroczy np 100V, rozladowujac
tym samym elektrolity...
chyba w ten sposob polazcy sie zalety obu - bedzie zwracal czesc do sieci, a
tylko nadwyzke na cieplo...
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai
From: jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111_remove_at_nospam_remove.wp.pl>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 07 Jan 2004 23:13:05 +0100
a moze dac mosfet (y) + wieeelki rezystor (w oleju:), ktory bedzie wlaczal
sie za kazdym razem, gdy nap w sieci DC przekroczy np 100V, rozladowujac
tym samym elektrolity...
chyba w ten sposob polazcy sie zalety obu - bedzie zwracal czesc do sieci, a
tylko nadwyzke na cieplo...
Tez sie nad tym zastanawiam - taki 'watchdog' napiecia.
Tylko cholera... wiadro oleju trza stawiac :-)
Musze jeszcze pomierzyc momenty bezwladnosci dzialajace na silnik,
pomnozyc je przez wspolczynnik Kowalskiego i dostane pojemnosc wiadra
w litrach :-)
Cos czuje ze tak sie to zakonczy - zaleta jest taka, ze bedzie jeden
uklad dla wszystkich silnikow.
--
Jerry
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!not-for-mai
From: "satelita" <satelita_at_nospam_antysp.am-sp.kkonin.llm.pt>
Subject: Re: Sterowanie silnikow DC
Date: Wed, 7 Jan 2004 23:54:20 +0100
Radioamator bez obrazy radioamatorów...
ST
========
Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.task.gda.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mai