Badania w komorze elektromagnetycznej.



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrado" <rederic_at_nospam_polbox.com>
Subject: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Thu, 22 Feb 2001 07:06:13 +0100


Cze.
Mam pytanie za 100 punktów do projektantów PCB.
Czy znacie jakieś magiczne sposoby uodpornienia układu
na zakłócenia pochodzące z komory elektromagnetycznej
(nat. pola 3V/m)?
Czy oblanie wszystkich warstw masą wyystarczy?
Czy może elementy na płytce należy układać w jakiś szczególny
sposób?
Wiem, że należy rozdzielić masy części analogowej i cyfrowej.
Co dalej?

Wielkie dzięki za wcześniejszą pomoc

Konrado


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "slaw" <sdymek_at_nospam_formus.pl>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Thu, 22 Feb 2001 08:50:03 +0100


Hej! Nic nie wspominasz o częstotliwościach sygnałów zakłócających, ale
sądząc po jednostce, to do 300 MHz. Oblanie warstw masą - OK, rozdzielenie
mas części A od D też, dalej : odsprzężenie wszelkich zasilań, ustawienia
elementów też, ale to zależy od konkretnego przypadku. Najprościej: ustawiać
w płaszczyznach prostopadłych do siebie elementy mogące sprzęgać się na
drodze e-m. Mimo wszystko najlepsze efekty daje ekranowanie + poprzednie
sposoby. Podejrzewam, że komora służy do badań kompatybilności e-m. Polecam
literaturę J.W. Ott "Metody redukcji zakłóceń w układach elektronicznych", i
ostatnio cztery tomiki jakiegoś Francuza, chyba "Zakłócenia w aparaturze
elektronicznej". Temat jest szeroki.... :)
Pozdrawiam.
slaw
Użytkownik Konrado <rederic_at_nospam_polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:972a3v$pr3$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Cze.
Mam pytanie za 100 punktów do projektantów PCB.
Czy znacie jakieś magiczne sposoby uodpornienia układu
na zakłócenia pochodzące z komory elektromagnetycznej
(nat. pola 3V/m)?
Czy oblanie wszystkich warstw masą wyystarczy?
Czy może elementy na płytce należy układać w jakiś szczególny
sposób?
Wiem, że należy rozdzielić masy części analogowej i cyfrowej.
Co dalej?

Wielkie dzięki za wcześniejszą pomoc

Konrado




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Waldemar Krzok <waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Thu, 22 Feb 2001 12:26:27 +0100


slaw schrieb:

Hej! Nic nie wspominasz o częstotliwościach sygnałów zakłócających, ale
sądząc po jednostce, to do 300 MHz. Oblanie warstw masą - OK, rozdzielenie
mas części A od D też, dalej : odsprzężenie wszelkich zasilań, ustawienia
elementów też, ale to zależy od konkretnego przypadku. Najprościej: ustawiać
w płaszczyznach prostopadłych do siebie elementy mogące sprzęgać się na
drodze e-m. Mimo wszystko najlepsze efekty daje ekranowanie + poprzednie
sposoby. Podejrzewam, że komora służy do badań kompatybilności e-m. Polecam
literaturę J.W. Ott "Metody redukcji zakłóceń w układach elektronicznych", i
ostatnio cztery tomiki jakiegoś Francuza, chyba "Zakłócenia w aparaturze
elektronicznej". Temat jest szeroki.... :)

Rozdzielenie mas jes nie-OK, jeżeli chodzi o zakłócenia. Niedawno
odkłócaliśmy nasz sterownik do sprzętu medycznego. Na dzień dobry
sterownik głupiał przy 100V/m. Normy kazały przynajmniej 1000V/m.
Przyszedł szpec i powiedział co zrobić: grube przewody masowe między
płytkami (taśma miedziana), masa analogowa i cyfrowa musi być łączona
kondensatorami, aby szwędające się prądy w-cz miały gdzie się podziać.
Wszystkie wejścia i wyjścia lecą przez filtr RC. Zasilanie (230V) przez
pierścień ferrytowy. Dodatkowo wszystkie kable do ustrojstwa lecą przez
taki rdzeń. No i pół tony kondensatorów na zasilaniu części cyfrowej,
ale to się tak i tak robi.

Aha, sprawdzanie polegało głównie na podłączeniu impulsu Diraca na oba
przewody zasilania (230V) lub zerowania ochronnego, dodatkowo sprzęzone
pojemnościowo z obudową ustrojstwa.

Waldek
PS
najgorzej było z wyświetlaczem LCD z prockiem Hitachi. On i teraz jako
pierwszy wariuje, przy 1200V/m.
WK

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrado" <rederic_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 07:19:32 +0100


Rozdzielenie mas jes nie-OK, jeżeli chodzi o zakłócenia. Niedawno
odkłócaliśmy nasz sterownik do sprzętu medycznego. Na dzień dobry
sterownik głupiał przy 100V/m

Czy przypadkiem nie pomyliłeś jednostek? 100V/m? Może 100mV/m?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Waldemar Krzok <waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 09:31:33 +0100


Konrado schrieb:

Rozdzielenie mas jes nie-OK, jeżeli chodzi o zakłócenia. Niedawno
odkłócaliśmy nasz sterownik do sprzętu medycznego. Na dzień dobry
sterownik głupiał przy 100V/m

Czy przypadkiem nie pomyliłeś jednostek? 100V/m? Może 100mV/m?

nie. 100V/m jest ok. Nie chodziło jednak o prądy wcz tylko o impulsy.
Wcz nie musieliśmy sprawdzać (znalazła się jakaś luka w przepisach, bo
nasze ustrojstwo stoi w klatce Faradaya), ale tak dla jaj sprawdzałem
nadanikiem i anteną szerokopasmową i nic mu się nie działo. Te impulsy
bezpośrednio na przewody zasilające były jednak prawie śmiertelne dla
procesorka (dla zainteresowanych: Basic Tiger).

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrado" <rederic_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 07:32:49 +0100


Przyszedł szpec i powiedział co zrobić: grube przewody masowe między
płytkami (taśma miedziana), masa analogowa i cyfrowa musi być łączona
kondensatorami, aby szwędające się prądy w-cz miały gdzie się podziać.

Nie łapię. W jaki sposób? Szeregowo? Równolegle?
Masy są połączone ze sobą w jednym punkcie. Czy masz na myśli wstawienie
zamiast połączenia kondensatora?

Wszystkie wejścia i wyjścia lecą przez filtr RC. Zasilanie (230V) przez
pierścień ferrytowy. Dodatkowo wszystkie kable do ustrojstwa lecą przez
taki rdzeń. No i pół tony kondensatorów na zasilaniu części cyfrowej,
ale to się tak i tak robi.

Koralików ferrytowych i innych filtrów jest do bólu.
Na kablach są też ferryty. Trochę to pomaga, ale nie do końca.

Aha, sprawdzanie polegało głównie na podłączeniu impulsu Diraca na oba
przewody zasilania (230V) lub zerowania ochronnego, dodatkowo sprzęzone
pojemnościowo z obudową ustrojstwa.

A jak poradziłeś sobie z tym?


Wielkie dzięki wszystkim

Konrado


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Waldemar Krzok <waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 09:39:42 +0100


Konrado schrieb:

Przyszedł szpec i powiedział co zrobić: grube przewody masowe między
płytkami (taśma miedziana), masa analogowa i cyfrowa musi być łączona
kondensatorami, aby szwędające się prądy w-cz miały gdzie się podziać.

Nie łapię. W jaki sposób? Szeregowo? Równolegle?
Masy są połączone ze sobą w jednym punkcie. Czy masz na myśli wstawienie
zamiast połączenia kondensatora?

nie. Galwaniczne połączenie dla DC zostaje jak było (czyli jeden punkt
masy). Dodatkowo na płytkach, gdzie jest masa analogowa i cyfrowa (czyli
tam gdzie procesorek i AD/DA) mamy połączenia kondensatorami między tymi
masami. Nawet dość solidne, bo kondensatorami trapezowymi 1nF.

Wszystkie wejścia i wyjścia lecą przez filtr RC. Zasilanie (230V) przez
pierścień ferrytowy. Dodatkowo wszystkie kable do ustrojstwa lecą przez
taki rdzeń. No i pół tony kondensatorów na zasilaniu części cyfrowej,
ale to się tak i tak robi.

Koralików ferrytowych i innych filtrów jest do bólu.
Na kablach są też ferryty. Trochę to pomaga, ale nie do końca.
sprawdź, czy kable wchodzące i wychodzące z koralika są po przeciwnych
stronach. Możesz mieć sprzężenia. No i ferryt nie powinien być za dobry.
Musi być stratny, bo inaczej robisz świetne obwody rezonansowe.

Aha, sprawdzanie polegało głównie na podłączeniu impulsu Diraca na oba
przewody zasilania (230V) lub zerowania ochronnego, dodatkowo sprzęzone
pojemnościowo z obudową ustrojstwa.

A jak poradziłeś sobie z tym?

tzn pomiarowo czy odsprzęganie?
Odsprzęganie: Jakoś samo wyszło, tzn te RC na we/wy, bardzo grube masy
(jak pisałem: folia miedziana, chyba 0.2mm między płytkami) te
kondensatory "międzymasowe" załatwiło sprawę. A pomiar? Przyszedł szpec
i pomierzył.

Waldek
jak cię coś więcej interesuje, to muszę spytać kolesia. On to fizycznie
robił.
WK

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrado" <rederic_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 10:22:53 +0100


jak cię coś więcej interesuje, to muszę spytać kolesia. On to fizycznie
robił.

Będę bardzo wdzięczny.
Dzięki.

Konrado


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrado" <rederic_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Badania w komorze elektromagnetycznej.
Date: Fri, 23 Feb 2001 07:21:23 +0100


Polecam
literaturę J.W. Ott "Metody redukcji zakłóceń w układach elektronicznych",
i
ostatnio cztery tomiki jakiegoś Francuza, chyba "Zakłócenia w aparaturze
elektronicznej". Temat jest szeroki.... :)

Mógłbyś powiedzieć coś bliżej na temat tych książek?
Chodzi mi o wydawnictwo, rok wydania itp.

Dzięki za pomoc

Konrado