Sprawdzenie kondemsatora [podstawy]



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol" <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl>
Subject: Sprawdzenie kondemsatora [podstawy]
Date: Tue, 19 Feb 2002 08:25:00 +0100


czesc
Czy znacie jakis sposob na sprawdzenie, czy kondensator dziala
poprawnie ?
(do dyspozycji mam tylko miernik uniwersalny (Om, V, A))


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Mariusz Mirkiewicz" <weikrim_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Sprawdzenie kondemsatora [podstawy]
Date: Tue, 19 Feb 2002 08:44:15 -0000


Użytkownik Karol <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a4suqo$8kr$1_at_nospam_news.tpi.pl...
czesc
Czy znacie jakis sposob na sprawdzenie, czy kondensator dziala
poprawnie ?
(do dyspozycji mam tylko miernik uniwersalny (Om, V, A))

Zalezy jaka pojemnosc, czy to jest elektrolit, czy ceramik, ale niezaleznie
od wszystkiego, napewno bedziesz potrzebowal troche napiecia i rezystor.
Zaleznie od rodzaju kondensatora napiecie stale lub przemienne


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol" <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie kondemsatora [podstawy]
Date: Tue, 19 Feb 2002 08:46:36 +0100



Mariusz Mirkiewicz wrote in message ...
napisał:a4suqo$8kr$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Zalezy jaka pojemnosc, czy to jest elektrolit, czy ceramik, ale
niezaleznie
od wszystkiego, napewno bedziesz potrzebowal troche napiecia i
rezystor.
Zaleznie od rodzaju kondensatora napiecie stale lub przemienne



Pojemnosc 4,7mikroF/16, elektrolit.
Czy moglbys mniej wiecej to naswietlic ew. podac miejsce, gdzie mozna
sie czegos dowiedzic ?
A tak poza tym (czy jest tu jakies FAQ ?)


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "ZoltAn" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie :, wylutuj, wyrzuć i zastąp nowym!!!
Date: 19 Feb 2002 08:38:06 GMT




Karol
Pojemnosc 4,7mikroF/16, elektrolit.
Karolu: szkodaczasu na taką zabawę :(((
Po prostu: wylutuj go i wyrzuć!
Zastąp zupełnie nowym!!!

ZoltAn

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol" <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Sprawdzenie_:=2C_wylutuj=2C_wyrzu=E6_i_zast=B1p_nowym!?=
Date: Tue, 19 Feb 2002 10:42:30 +0100


Karolu: szkodaczasu na taką zabawę :(((
Po prostu: wylutuj go i wyrzuć!
Zastąp zupełnie nowym!!!


Dzieki za b. wyczerpujacy wyklad. Sproboje go sprawdzic przed
usunieciem, poniewaz jest to jeden z elementow malego ukladu, ktory
moglbym posadzic o uszkodzenie. Wyrzucanie wszystkich kondensatorow
"na wszelki wypadek" nie jest chyba rozwiazaniem najlepszym :)
W kazdym razie dzieki- post zostal wydrukowany i wlozony do
segregatora pt. elektronika :)

Karol


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Mariusz Mirkiewicz" <weikrim_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Sprawdzenie_:=2C_wylutuj=2C_wyrzu=E6_i_zast=B1p_nowym?=
Date: Tue, 19 Feb 2002 10:59:15 -0000



Karolu: szkodaczasu na taką zabawę :(((
Po prostu: wylutuj go i wyrzuć!
Zastąp zupełnie nowym!!!

Dzieki za b. wyczerpujacy wyklad. Sproboje go sprawdzic przed
usunieciem, poniewaz jest to jeden z elementow malego ukladu, ktory
moglbym posadzic o uszkodzenie. Wyrzucanie wszystkich kondensatorow
"na wszelki wypadek" nie jest chyba rozwiazaniem najlepszym :)
W kazdym razie dzieki- post zostal wydrukowany i wlozony do
segregatora pt. elektronika :)

Karol


Karolu, uwarzam ze poprzedni kolega mial racje, ale jesli chodzi o teorie:

Jesli jest to elektrolit to zapewne wiesz, ze nie mozesz podlaczyc napiecia
przemiennego( nie mylic ze zmiennym), poniewaz wazna jest polaryzacja (plus
do plus - minus do minusa).

Podlacz do niego 10 V stalego, rozladuj przez rezystor,
Z pojemnosci i napiecia wyliczysz ladunek kondensatora,
Znajac ladunek i prad mozesz obliczyc ile czasu powinien sie rozladowywac
kondensator (rezystor powinien byc odpowiednio duzy aby czas byl mierzalny)
I jesli czas mierzony jest porownywalny z czasem wyliczonym, znaczy sie ze z
kondensatorem jest wszystko OK.

Wszystkie wzory o ktorych byla mowa powinienes znalezc w FIZYCE na poziomie
szkoly Podstawowej, lub maksymalnie ELEKTROTECHNIKA poziom szkoly sredniej.

ZADOWOLONY - reszta nalezy do CIEBIE,

Albo po prostu pozycz od kogos miernik pojemnosci

MM


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Mariusz Mirkiewicz" <weikrim_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Sprawdzenie_:=2C_wylutuj=2C_wyrzu=E6_i_zast=B1p_nowym?=
Date: Tue, 19 Feb 2002 11:02:00 -0000


MM


Wstyd sie przyznac ale w poprzedniej wiadomosci popelnilem blad
ortograficzny.

Przepraszam


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol" <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Sprawdzenie_:=2C_wylutuj=2C_wyrzu=E6_i_zast=B1p_nowym!?=
Date: Tue, 19 Feb 2002 11:19:13 +0100


Mariusz Mirkiewicz wrote in message ...
Wstyd sie przyznac ale w poprzedniej wiadomosci popelnilem blad
ortograficzny.


uwarzam ? :)

Karol


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krychu \(musk\)" <elstach_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie :, wylutuj, wyrzuć i zastąp nowym!!!
Date: Tue, 19 Feb 2002 17:34:31 +0100


"sproboje" ;)
--
pozdr
A1200T 68040/40



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Loccutus" <tropez_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie kondemsatora [podstawy]
Date: Tue, 19 Feb 2002 08:50:04 +0100




Użytkownik "Karol" <karol_at_nospam_NO-SPAMpost.pl> napisał w wiadomości
news:a4suqo$8kr$1_at_nospam_news.tpi.pl...
czesc
Czy znacie jakis sposob na sprawdzenie, czy kondensator dziala
poprawnie ?
(do dyspozycji mam tylko miernik uniwersalny (Om, V, A))

http://www.easy-soft.prv.pl

i wejdź do działu dla początkujących - kondensator.

Jacek sie nad tym troche napracował
miłej lektury.
--

Loccutus
---
ICQ: 72744451


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "ZoltAn" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... będzie DŁUUUGIE :)))
Date: 19 Feb 2002 08:33:28 GMT




Karol
sposob na sprawdzenie, czy kondensator dziala
poprawnie ?
(do dyspozycji mam tylko miernik uniwersalny (Om, V, A))

1/ najprostszy - nawet bez przyrządów - w odniesieniu do kondensatorów
(MKSE, KMP, KSF, MKT, papierzaki olejowe) o większej pojemności i na
napięcia conajmniej 250V- ale nie ELEKTROLITYCZNYCH:

przyłączasz kondensator - przez opornik 1kOm - na chwile obydwoma
wyprowadzeniami do sieci ~220V.
Po odłączeniu od sieci, po około 1 minucie, zwierasz wyprowadzenia jakimś
metalowym przedmiotem. Przeskok nawet małej iskry (której "moc" jest wprost
proporcjonalna do pojemności) świadczy, że kondensator trzyma ładunek a
więc ma pojemność i nie ma uplywności ani przebicia.

Brak iskry: fabrycznie mniejsza pojemność niż podana (może być dobry -
zmierzyć pojemnosć!) lub zmniejszenie pojemności, upływność, zwarcie
(będzie się grzal rezystor ograniczający) lub przerwa > prawdopodobnie
złom!


2/ elektrolity: ~220V z szeregowo włączoną diodą (np. 1N4004) i żarówką
15W/230V. Plus do plusa minus do minusa. Po włączeniu sieci żarowka powinna
rozjarzyć się i szybko zgasnąć.

Słabe rozjarzenie sie żarówki (przy wiadomej dużej pojemności) wskazuje na
zmniejszenie pojemności > złom!
Ciągłe podżarzanie sie żarowki świadczy o dużej upływności > złom!

Po chwili wyłącz napięcie sieci i po conajmniej 3 minutach zewrzyj
wyprowadzenia elektrolitu:

dobry!!!.

zmniejszonej pojemności lub obydwu naraz. > złom!

świecić!) albo o przerwie (żarówka nawet nie błyśnie!).


Są to BEZPRZYRZĄDOWE metody badania kondensatorow.

Możesz także sprawdzać czy jest na nich ładunek poprzez przyłożenie do
wyprowadzeń naładowanego kondensatora końcówek voltomierza: wychylenie
wskazowki albo pojawienie sie wskazań na displeju świadczy, że kondensator
jest dobry.

Uwaga: zachować ostrożnośc: grozi niebezpiecznym dla życia porażeniem
napięciem 220V lub - w przypadku elektrolitów - stałym napieciem 220V x
1,14142.
Elektrolit po zbadaniu koniecznie musi być ROZŁADOWANY (ze sprawdzeniem -
voltomierzem - ew. napięcia szczątkowego!!!)
poprzez sztywne zwarcie wyprowadzenń!


Bezpieczne badanie przy pomocy omomierza:

Omomierzem możesz sprawdzać w następujący sposób (kondensatory o większej
pojemności i elektrolity, także niskonapięciowe): ustawiasz omomierz na
najwyższy zakres i przytykasz końcowki pomiarowe do wyprowadzeń
kondensatora.

Po chwili odwrotnie przyłączasz końcówki pomiarowe: wychylenie się
wskazówki albo jakiś wynik wyświetlony na displeju świadczy o tym, że
kondensator ma pojemność. Intensywnośc wychylenia się wskazóki albo wysoki
wynik wyświetlania jest wprost proporcjonalny do wzrostu pojemności
badanego kondensatora.



Powodzenia! ZoltAn

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <ag_at_nospam_modeltronik.com.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... będzie DŁUUUGIE :)))
Date: Tue, 19 Feb 2002 09:52:20 +0100


Czy zdajesz sobie sprawę, jak niebezpieczne są Twoje "metody" z siecią 220V?
Chcesz mieć chłopaka na sumieniu?

--

Pozdrawiam,

A.Grodecki




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "ZoltAn" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... Masz rację!
Date: 19 Feb 2002 09:10:43 GMT




A.Grodecki
Czy zdajesz sobie sprawę, jak niebezpieczne są Twoje "metody" z siecią
220V?
One - wbrew pozorom - są bezpieczne!!!
Pod warunkiem, że przestrzega się elementarnych zasad BHP.
Ostrzeżenie było!

Niemniej jednak... masz rację!

Stosuję je w technikach lampowych. Pozwalają wyeliminować "na wejściu"
trefne elementy iuniknąć niespodzianek przy uruchamianiu urządzeń.

Chcesz mieć chłopaka na sumieniu?

Uchowaj Boże!! Dopiero później doczytałem jego następny post, że chodzi o
elektrolit... 4,7uF/16V...

ZoltAn

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <ag_at_nospam_modeltronik.com.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... Masz rację!
Date: Tue, 19 Feb 2002 10:56:48 +0100


Nie chciałbym tu (znowu) polemizować, ale cały pomysł to jedno wielkie
naruszenie elementarnych zasad BHP. Pomijam pojemność i napięcie znamionowe
elementu:
1. istnieje możliwość eksplozji wadliwego lub nie uformowanego kondensatora
2. istnieje możliwość porażenia prądem stałym o znacznym napięciu i sporej
wydajności lub bezpośrednio siecią 220V (brak izolacji)
3. istnieje możliwość uszkodzenia nawet sprawnego elementu przez zwarciowe
rozładowanie kondensatorów do tego nie przeznaczonych.
4. wszystko co może się zdarzyć, kiedyś zdarzy się na pewno

--

Pozdrawiam,

A.Grodecki




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "ZoltAn" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... Masz rację!
Date: 19 Feb 2002 10:39:35 GMT




A.Grodecki
1. istnieje możliwość eksplozji wadliwego lub nie uformowanego
kondensatora
Dlatego w szereg włączony jest rezystor albo wysokooporowa żarówka -
znacznie ograniczające prąd ładowania. I właściwie bardziej jest to
podładowanie niż pełne naładowanie. Ale, licho nie śpi...

2. istnieje możliwość porażenia prądem stałym o znacznym napięciu i
sporej
wydajności lub bezpośrednio siecią 220V (brak izolacji)
To tak... U mnie taki układ kontrolny był bardziej złożony niż wynikałoby
to z opisu. Przede wszystkim był dobrze izolowany i wyposażony w wyłącznik
przyciskowy niestabilny, którym - bez dotykania elementów pod napięciem -
na kilka sekund włączało się zasilanie i którym można było natychmiast
przerwać obwód.

Drugie: zasada "jednej (zawsze prawej!) ręki", druga za plecami albo w
kieszeni.

Niemniej, zakładam także, że osoba, która zdecyduje się na takie coś ma
jakieś pojęcie o oddziaływaniu prądu na organizm ludzki. Chociaż... ten
drugi post z tym 4,7uF/16V wskazywałby na coś przeciwnego.

3. istnieje możliwość uszkodzenia nawet sprawnego elementu przez
zwarciowe
rozładowanie kondensatorów do tego nie przeznaczonych.
Wiesz, akurat osobiście nie spotkałem sie z takim elementem - w technice
lampowej stosowało się mniej więcej ustalone typy kondensatorów. Niemniej
nie wyobrażam sobie rozładowania kondensatora (np. Cerafine czy t.p.) o
pojemności setek tysiecy mikrofaradów :(((
Jedno szczęście, że nie ma takich wysokonapięciowych :)))


4. wszystko co może się zdarzyć, kiedyś zdarzy się na pewno
Wiem! Ukłony od Mr. Murphy'ego!!!
ZoltAn

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Kamieniecki" <akml_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprawdzenie ... Masz rację!
Date: Tue, 19 Feb 2002 11:58:37 +0100


Witam,
A tak w ogóle załatwia się takie sprawy charakterografem. Tyle, że trzeba go
mieć...

Andrzej Kamieniecki

Użytkownik "ZoltAn" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl> napisał w wiadomości
news:01c1b931$5e18bc60$f5179e9d_at_nospam_pc_221.rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl...


A.Grodecki
1. istnieje możliwość eksplozji wadliwego lub nie uformowanego
kondensatora
Dlatego w szereg włączony jest rezystor albo wysokooporowa żarówka -
znacznie ograniczające prąd ładowania. I właściwie bardziej jest to
podładowanie niż pełne naładowanie. Ale, licho nie śpi...

2. istnieje możliwość porażenia prądem stałym o znacznym napięciu i
sporej
wydajności lub bezpośrednio siecią 220V (brak izolacji)
To tak... U mnie taki układ kontrolny był bardziej złożony niż wynikałoby
to z opisu. Przede wszystkim był dobrze izolowany i wyposażony w wyłącznik
przyciskowy niestabilny, którym - bez dotykania elementów pod napięciem -
na kilka sekund włączało się zasilanie i którym można było natychmiast
przerwać obwód.

Drugie: zasada "jednej (zawsze prawej!) ręki", druga za plecami albo w
kieszeni.

Niemniej, zakładam także, że osoba, która zdecyduje się na takie coś ma
jakieś pojęcie o oddziaływaniu prądu na organizm ludzki. Chociaż... ten
drugi post z tym 4,7uF/16V wskazywałby na coś przeciwnego.

3. istnieje możliwość uszkodzenia nawet sprawnego elementu przez
zwarciowe
rozładowanie kondensatorów do tego nie przeznaczonych.
Wiesz, akurat osobiście nie spotkałem sie z takim elementem - w technice
lampowej stosowało się mniej więcej ustalone typy kondensatorów. Niemniej
nie wyobrażam sobie rozładowania kondensatora (np. Cerafine czy t.p.) o
pojemności setek tysiecy mikrofaradów :(((
Jedno szczęście, że nie ma takich wysokonapięciowych :)))


4. wszystko co może się zdarzyć, kiedyś zdarzy się na pewno
Wiem! Ukłony od Mr. Murphy'ego!!!
ZoltAn