Drogie Sony!



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dunczyk" <dunczyk2_at_nospam_go2.pl>
Subject: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 12:50:50 +0200


Drogie (i z każdą naprawą droższe) Sony!

Nie wiem ile takich listów dostajecie, ale sądząc po jakości Waszego sprzętu
może ich być całkiem sporo. List ten wysyłam w kilka miejsc ponieważ po
doświadczeniach z Waszym sprzętem postanowiłem, że dołożę wszelkich starań,
aby jak najmniejsza liczba frajerów połaszczyła się na produkowaną przez Was
elektronikę.

Chodzi o dwie wieże wyprodukowane przez Waszą firmę, które zamiast
dostarczać mi przyjemności słuchania muzyki, dostarczają dochodów
warszawskim taksówkarzom, którzy wozili i wożą je do autoryzowanych przez
Was serwisów.

Pierwszą wieżę kupiłem w 1993 roku. Już po kilku dniach eksploatacji
ujawniła się wada w postaci nieprzyjemnych trzasków podczas odtwarzania
kaset. Autoryzowany przez Was serwis biedził się wówczas z naprawą przez
niemal trzy tygodnie. W końcu im się to udało. Niestety po dwóch latach
eksploatacji odtwarzacz CD przestał odtwarzać płyty. Zużycie soczewek -
brzmiał werdykt serwisu. Naprawa miała kosztować tyle, że postanowiłem
pozbyć się wieży.

Kolejną wieże Waszej firmy kupiłem w listopadzie ubiegłego roku. Nabyłem ją
18 listopada, a już po niespełna dwóch miesiącach (koniec grudnia) sprzęt
zaczął szwankować. Polegało to na samoczynnym wyłączaniu się. 6 marca wieża
wylądowała w autoryzowanym przez Was serwisie firmy "Adder". Naprawa sprzętu
"Sony" musi być wyjątkowo karkołomnym zadaniem, bo serwis mozolił się z nim
przez pełne dwa tygodnie. Sprzęt odebrałem 20 marca a już trzy dni później
ta sama wada wystąpiła znowu. Jutro czeka mnie więc kolejny wydatek i strata
czasu na odwożenie sprzętu, który w ogóle nie powinien był opuścić fabryki.
Mierzi ciekawość, czy będzie to ostatnia naprawa "autowyłącznika". Sądząc po
moich poprzednich doświadczeniach, pozostaje tylko czekać, kiedy zepsuje się
odtwarzacz CD.

Parę uwag do powyższego:

1. Ciekawe, ile wież "Sony" musiałbym kupić, aby trafić na taką, która
będzie funkcjonować bez zarzutu? Film SF w którym użytkownik kupuje
bezawaryjny egzemplarz wieży "Sony" dostałby Oscara za sam pomysł na
scenariusz.

2. Ktoś może zapytać: jeżeli miałeś kłopoty z jedną wieżą "Sony" to po co
kupowałeś drugą? Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Śmierć frajerom.

3. W Waszej gwarancji należałoby umieścić ostrzeżenie dla użytkowników o
tym, aby do kosztów eksploatacji Waszego sprzętu doliczyli koszty transportu
do serwisu. Jak widać jest to nieodłączna atrakcja, którą gwarantuje "Sony".
Szkoda, że nie jest ona od razu wliczona w cenę sprzętu (można zawrzeć umowę
z jakąś konkretną korporacją taksówkową).

4. Kwalifikacje pracowników Waszego serwisu odpowiadają jakości Waszego
sprzętu. To bardzo pięknie z Waszej strony, że pozwalacie serwisantom uczyć
się w pracy rozpoznawać i reperować usterki. To przykre, że na razie idzie
im nie najlepiej. Dlaczego jednak klient ma ponosić koszty transportu do
punktu serwisowego? Za szkolenia pracowników powinna płacić firma, a nie
nabywcy jej produktów. Autoryzowany przez Was serwis "Adder" dostał trzy
gwiazdki na Waszej stronie WWW. Ciężko wyobrazić sobie brak kwalifikacji i
jakość usług w tych punktach serwisowych, które dostały tylko dwie lub
(strach pomyśleć) jedną gwiazdkę.

5. Cytat z Waszej strony WWW: "Jakość Sony jest gwarantowana. Jest rzeczą
oczywistą, że wszystkie nasze wyroby są projektowane i produkowane tak, aby
zapewnić najwyższe parametry techniczne oraz maksymalną żywotność."
Nie powinniście zamieszczać takich bzdur w Internecie. bo w końcu
zostaniecie oskarżeni o morderstwo. Ja po przeczytaniu tych słów niemal
umarłem ze śmiechu.

6. Zamiast przeznaczać pieniądze na reklamę, sugeruję abyście przeznaczyli
je na korepetycje u konkurencji. Musicie się jeszcze od nich dużo nauczyć.
Polecam Philipsa. Mam w domu ich telewizor i magnetowid. Bez zastrzeżeń.


P.S. Nie zanudzałem w tym liście typem sprzętu, adresami serwisów i sklepów
w których dokonywałem zakupów. Gdyby któryś z adresatów był zainteresowany
służę tymi informacjami.

List otrzymują: Sony Poland, Federacja Konsumentów, "Supermarket",
miesięcznik "Audio", miesięcznik "Radioelektronik", miesięcznik "Hi-Fi i
Muzyka"

Dariusz Jastrzębski
darekj13_at_nospam_poczta.onet.pl
ICQ# 105025735


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "PeHP" <wolk2_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 13:03:41 +0200


Ale mocarz , h he ....
Wspanialy tekst :))))))))))))

Szczegolnie mi sie podoba ta wyliczanka :)))))))))


pozdrawiam kolege



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "SL-CT470" <Rafaeel_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 13:09:14 +0200


Tez mi sie wydaje ze Sony to szmelc, jeszcze w latach 80 robili dobre
produkty ale teraz sie zeszmacili to samo tylko ze taniej i lepiej wykonane
produkty wykonuje Panasonic.


Użytkownik "PeHP" <wolk2_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:99n7c5$fof$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Ale mocarz , h he ....
Wspanialy tekst :))))))))))))

Szczegolnie mi sie podoba ta wyliczanka :)))))))))


pozdrawiam kolege






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "yabba" <yabba_at_nospam_a.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 26 Mar 2001 14:12:31 +0100


Tez mi sie wydaje ze Sony to szmelc, jeszcze w latach 80 robili dobre
produkty ale teraz sie zeszmacili to samo tylko ze taniej i lepiej
wykonane
produkty wykonuje Panasonic.

Tak jest zawsze jak traci sie umiar i kase z badan i rozwoju pcha sie bez
potrzeby w marketing i reklame. Jak widac na dluzsza mete nie ma to racji
bytu. Chociaz, frajerow jest pelno :)


yabba


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Palenga" <palec_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 20:53:20 +0200


A ja mam drogiego PANASONICA.
Ja znowu mam problem z Philipsem. Kilka lat temu kupiłem kamerę NV-50R.
W swoim krótkim życiu sprzęt ten nakrał kilkanaście kaset w czym 3 razy była
w naprawie naktóre wydałem ponad 600zł. Ale najlepsze jest to że gdy ją
odstawiałem rok temu do szafy to była dobra, jakież było moje zdziwienie że
zamiast niesprawnej baterii niesprawna była kamera i to z efektami
specjalnymi w postaci jakiś trrr,trr,trr. Więc znowu musiałbym ją zawieść do
naprawy ale tego nie zrobię i daruę sobie następnych wydatków.





Użytkownik SL-CT470 <Rafaeel_at_nospam_poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:99n7un$j4k$1_at_nospam_aquarius.webcorp.com.pl...
Tez mi sie wydaje ze Sony to szmelc, jeszcze w latach 80 robili dobre
produkty ale teraz sie zeszmacili to samo tylko ze taniej i lepiej
wykonane
produkty wykonuje Panasonic.


Użytkownik "PeHP" <wolk2_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:99n7c5$fof$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Ale mocarz , h he ....
Wspanialy tekst :))))))))))))

Szczegolnie mi sie podoba ta wyliczanka :)))))))))


pozdrawiam kolege






--
> Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <isiaxxx_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 27 Mar 2001 21:34:57 +0200


A ja mam drogiego PANASONICA.
Ja znowu mam problem z Philipsem. Kilka lat temu kupiłem kamerę NV-50R.
W swoim krótkim życiu sprzęt ten nakrał kilkanaście kaset w czym 3 razy była
w naprawie naktóre wydałem ponad 600zł. Ale najlepsze jest to że gdy ją
odstawiałem rok temu do szafy to była dobra, jakież było moje zdziwienie że
zamiast niesprawnej baterii niesprawna była kamera i to z efektami
specjalnymi w postaci jakiś trrr,trr,trr. Więc znowu musiałbym ją zawieść do
naprawy ale tego nie zrobię i daruę sobie następnych wydatków.


Dla pocieszenia dodam że po roku leżenia w szafie kamery SONY , SHARP ,JVC z
tamtych lat co NV-R50 często odchodzą w zapomnienie - poprostu nie nadają się
do naprawy skutecznej.W R50 najczęstsze usterki to odskakiwanie złącz i
pękający flex wizjera . Reszta to albo efekt zalania , zapiaszczenia upadku lub
odwrotnego zasilania . A generalnie co do kamer moja opinia jest taka :
samochód - możesz nim nie jeździć nawet rok ale czy pewny jesteś że po roku nim
pojedziesz ? To jest też mechanika .

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 21:58:33 GMT


On 27 Mar 2001 21:34:57 +0200, <isiaxxx_at_nospam_wp.pl> wrote:
[...] A generalnie co do kamer moja opinia jest taka :
samochód - możesz nim nie jeździć nawet rok ale czy pewny jesteś że po roku nim
pojedziesz ? To jest też mechanika .

Hi,hi - po roku postoju mechanika pojazdu jest rownie sprawna jak
byla. Moze zawiesc elektryka i silnik nie zapali :-)
A juz na pewno akumulator sie przez rok rozladuje i
bez ladowania sie nie obejdzie :-)

J.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <warmia_gp_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 28 Mar 2001 23:10:18 +0200


Hi,hi - po roku postoju mechanika pojazdu jest rownie sprawna jak
byla.

Ciekawe ? A ja się założę że pewnie rdza go szamie aż miło - zaciski z miedzi
zaśniedziałe , gumy jako takie itd. Pamiętaj że w kamerze nikt nie wyjmuje
baterii zegara a to jest jednak prąd fakt że mały ale jest.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 29 Mar 2001 11:55:30 +0100


On 28 Mar 2001 23:10:18 +0200, warmia_gp_at_nospam_poczta.onet.pl <warmia_gp_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote:
Hi,hi - po roku postoju mechanika pojazdu jest rownie sprawna jak
byla.
Ciekawe ? A ja się założę że pewnie rdza go szamie aż miło

Blachy tak, wlasciwej mechaniki nie. Chocby dlatego ze plywa w oleju,
ewentualnie czas uszkodzenia poloski fi 15 przez rdze jest naprawde
duzy.

- zaciski z miedzi zaśniedziałe , gumy jako takie itd.

Tylko ze jezdzisz lub nie, a rdza, sniedz, i starzenie gumy zachodza tak samo ..

Pamiętaj że w kamerze nikt nie wyjmuje
baterii zegara a to jest jednak prąd fakt że mały ale jest.

Biorac pod uwage ze mialem w kalkulatorze jeden komplet baterii
[marki Casio baterie] przez 20 lat - to jakos ci nie wierze :-)

J.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 01:26:54 +0200


produkty ale teraz sie zeszmacili to samo tylko ze taniej i lepiej
wykonane
produkty wykonuje Panasonic.
to swieta prawda!



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin Wolcendorf <wolcendo_at_nospam_free.polbox.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 14:12:37 +0200


Witam,

Dunczyk wrote:
[...]

6. Zamiast przeznaczać pieniądze na reklamę, sugeruję abyście przeznaczyli
je na korepetycje u konkurencji. Musicie się jeszcze od nich dużo nauczyć.
Polecam Philipsa. Mam w domu ich telewizor i magnetowid. Bez zastrzeżeń.

[...]

Z powyższym nie mam najlepszych doświadczeń. Ale ze sprzętem 'komputerowym',
być może w przypadku sprzętu 'zwykłego' jest lepiej. A już z serwisem tegoż
(nadal 'komputerowego') Philipsa jest kiepściuteńko.


Pozdrawiam,

Marcin.


--
'Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny'




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "aha" <adharaz_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 14:30:41 +0200


No to jest nas więcej. Ja mam jeszcze lepszy numer bo w gwarancji mam
wpisany transport do i z serwisu na koszt SONY - w praktyce można o tym
zapomnieć. Sprawa dotyczy telewizora. Nie będę się powtarzał, bo tekst na
temat serwisu firmy SONY i mojego przypadku (ostatnio na pl.rec.audio -
wątek o importerach sprzętu) puszczałem na listach dyskusyjnych. Powiem
tylko w skrócie, że serwis centralny nie potrafił naprawić telewizora,
"naprawił" go tak, że działa inaczej niż było początkowo i inaczej niż
opisane to jest w instrukcji obsługi a szczytem jest arogancja osób z
obsługi - ton, sposób wypowiedzi etc. To ostatnie jest niestety jedynym,
czego nie potrafię udokumentować bowiem reszta dokumentów wraz z pozwem
powędrowała już do sądu. Tak na marginesie przeszedłem całą drogę służbową
poprzez Prezesa SONY Polska poprzez przedstawicielstwo na Europę i w końcu
także do zarządu centralnego firmy. Wszędzie solidarnie mnie olali. Kiedyś -
ponad rok temu - puściłem "zajawkę" na temat serwisu SONY na listę
dyskusyjną audio i odzew był niesamowity. Mam jeszcze sporo kopii listów
ludzi mających takie same problemy z SONY jak my.

Pozdrowienia i powodzenia

Adam

PS Oczywiście w życiu nie kupię nic produkcji SONY.

Użytkownik "Dunczyk" <dunczyk2_at_nospam_go2.pl> napisał w wiadomości
news:99n6vs$ae3$1_at_nospam_news.onet.pl...
Drogie (i z każdą naprawą droższe) Sony!

Nie wiem ile takich listów dostajecie, ale sądząc po jakości Waszego
sprzętu
może ich być całkiem sporo. List ten wysyłam w kilka miejsc ponieważ po
doświadczeniach z Waszym sprzętem postanowiłem, że dołożę wszelkich
starań,
aby jak najmniejsza liczba frajerów połaszczyła się na produkowaną przez
Was
elektronikę.

Chodzi o dwie wieże wyprodukowane przez Waszą firmę, które zamiast
dostarczać mi przyjemności słuchania muzyki, dostarczają dochodów
warszawskim taksówkarzom, którzy wozili i wożą je do autoryzowanych przez
Was serwisów.

Pierwszą wieżę kupiłem w 1993 roku. Już po kilku dniach eksploatacji
ujawniła się wada w postaci nieprzyjemnych trzasków podczas odtwarzania
kaset. Autoryzowany przez Was serwis biedził się wówczas z naprawą przez
niemal trzy tygodnie. W końcu im się to udało. Niestety po dwóch latach
eksploatacji odtwarzacz CD przestał odtwarzać płyty. Zużycie soczewek -
brzmiał werdykt serwisu. Naprawa miała kosztować tyle, że postanowiłem
pozbyć się wieży.

Kolejną wieże Waszej firmy kupiłem w listopadzie ubiegłego roku. Nabyłem

18 listopada, a już po niespełna dwóch miesiącach (koniec grudnia) sprzęt
zaczął szwankować. Polegało to na samoczynnym wyłączaniu się. 6 marca
wieża
wylądowała w autoryzowanym przez Was serwisie firmy "Adder". Naprawa
sprzętu
"Sony" musi być wyjątkowo karkołomnym zadaniem, bo serwis mozolił się z
nim
przez pełne dwa tygodnie. Sprzęt odebrałem 20 marca a już trzy dni później
ta sama wada wystąpiła znowu. Jutro czeka mnie więc kolejny wydatek i
strata
czasu na odwożenie sprzętu, który w ogóle nie powinien był opuścić
fabryki.
Mierzi ciekawość, czy będzie to ostatnia naprawa "autowyłącznika". Sądząc
po
moich poprzednich doświadczeniach, pozostaje tylko czekać, kiedy zepsuje
się
odtwarzacz CD.

Parę uwag do powyższego:

1. Ciekawe, ile wież "Sony" musiałbym kupić, aby trafić na taką, która
będzie funkcjonować bez zarzutu? Film SF w którym użytkownik kupuje
bezawaryjny egzemplarz wieży "Sony" dostałby Oscara za sam pomysł na
scenariusz.

2. Ktoś może zapytać: jeżeli miałeś kłopoty z jedną wieżą "Sony" to po co
kupowałeś drugą? Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Śmierć frajerom.

3. W Waszej gwarancji należałoby umieścić ostrzeżenie dla użytkowników o
tym, aby do kosztów eksploatacji Waszego sprzętu doliczyli koszty
transportu
do serwisu. Jak widać jest to nieodłączna atrakcja, którą gwarantuje
"Sony".
Szkoda, że nie jest ona od razu wliczona w cenę sprzętu (można zawrzeć
umowę
z jakąś konkretną korporacją taksówkową).

4. Kwalifikacje pracowników Waszego serwisu odpowiadają jakości Waszego
sprzętu. To bardzo pięknie z Waszej strony, że pozwalacie serwisantom
uczyć
się w pracy rozpoznawać i reperować usterki. To przykre, że na razie idzie
im nie najlepiej. Dlaczego jednak klient ma ponosić koszty transportu do
punktu serwisowego? Za szkolenia pracowników powinna płacić firma, a nie
nabywcy jej produktów. Autoryzowany przez Was serwis "Adder" dostał trzy
gwiazdki na Waszej stronie WWW. Ciężko wyobrazić sobie brak kwalifikacji i
jakość usług w tych punktach serwisowych, które dostały tylko dwie lub
(strach pomyśleć) jedną gwiazdkę.

5. Cytat z Waszej strony WWW: "Jakość Sony jest gwarantowana. Jest rzeczą
oczywistą, że wszystkie nasze wyroby są projektowane i produkowane tak,
aby
zapewnić najwyższe parametry techniczne oraz maksymalną żywotność."
Nie powinniście zamieszczać takich bzdur w Internecie. bo w końcu
zostaniecie oskarżeni o morderstwo. Ja po przeczytaniu tych słów niemal
umarłem ze śmiechu.

6. Zamiast przeznaczać pieniądze na reklamę, sugeruję abyście przeznaczyli
je na korepetycje u konkurencji. Musicie się jeszcze od nich dużo nauczyć.
Polecam Philipsa. Mam w domu ich telewizor i magnetowid. Bez zastrzeżeń.


P.S. Nie zanudzałem w tym liście typem sprzętu, adresami serwisów i
sklepów
w których dokonywałem zakupów. Gdyby któryś z adresatów był zainteresowany
służę tymi informacjami.

List otrzymują: Sony Poland, Federacja Konsumentów, "Supermarket",
miesięcznik "Audio", miesięcznik "Radioelektronik", miesięcznik "Hi-Fi i
Muzyka"

Dariusz Jastrzębski
darekj13_at_nospam_poczta.onet.pl
ICQ# 105025735




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 14:48:07 +0200


Cały sprzęt mam Sony, niektóre elementy "z drugiej ręki". Wszystko działa i
nigdy mnie nie zawiodło.

Rozumiem twoje rozgoryczenie, ale pretensję powinieneś ukierunkować na Sony
Poland i serwisy autoryzowane.
Z tego co napisałeś, nie naprawili Ci sprzętu, bo nie potrafili albo nie
zdążyli, i żeby nie zwracać Ci nowego sprzętu lub pieniędzy oddali z
powrotem, niby już dobre. Jest to typowo polskie chamstwo serwisowe wspólne
dla ogromnej większości firm.

Sprzęt Sony, nie bez podstaw jest nr 1 na świecie w klasie elektorniki
powszechnego użytku oraz profesjonalnej (sprzęt studyjny), nie tylko w
Polsce czy Europie (Panasonic-Technics w USA prawie nie istnieje). Wyroby
odznaczają sie bardzo wysokim poziomem technicznym (każdy w swojej klasie
oczywiście), wysokim stopniem innowacyjności i bardzo wysoką jakością
materiałów.
Otwórz np monitor Sony i Daewoo, to będziesz wiedział o czym mówię.
W swoim czasi byłem sceptykiem, ale przez moje ręce jako użytkownika i
inżyniera przeszło sporo sprzętu audio i video Sony i przekonałem się. Jest
to zdecydowany top. Oczywiście są firmy produkujące bardziej renomowany
sprzęt (audio), ale dla innych klientów i za inną cenę.
W każdej kategorii produktów tej firmy znajdziesz wyroby "naj" (najmniejsze,
najbardziej oszczędne energetycznie, najwięcej pikseli, najwyższa jakość
obrazu itp itd)
Zawsze i wszędzie zdarzają się usterki, nawet rzeczy trywialnych, ale
generalnie Sony nie ma produktów wadliwych z natury, jak to (żadko, ale)
bywa w Philipsie, czy Matsuhicie.

Mój znajomy kupił mercedesa busa i podczas drogi do domu urwał mu się ...
tłok w silniku!!! Czy to oznacza, że Mercedes jest gorszy od Fiata?
Inny przykład (samochodowy): samochodowe gazety w polsce (wszystko są to
przedruki wydawnictw niemieckich) gnoją łagodnie, ale regularnie auta
francuskie a czasem i japońskie przez niby to nic nie znaczące sugestie i
zdjęcia; takie powolne wbijanie szpileczek.
Tymczasem najbardziej niezawodnymi samochodami świata są "japończyki" -
Subaru i Toyota (można sprawdzić test TUV ). A jakie auto niemieckie jest
bardziej ergonomiczne i wygodne od Citroena? Ponadto wbrew ogólnie panującym
opiniom Citroen daje 12 lat gwarancji na blachę, a za niewielką kwotę można
podnieść okres całkowitej gwarancji nawet do 5 lat (auta japońskie mają to w
standardzie). Volkswagen, póki co, mimo swojej (brrrr) ceny, nie daje 5 lat
gwarancji mechanicznej na żadnych warunkach! Jedyną poważną zaletą aut
niemieckich jest ich spora (ale bez przesady) trwałość w bardzo długim
okresie eksploatacji, kiedy to auto powinno już być na śmietniku (!) i
możliwość zakupu tanich części na szrotach.

Pozdrawiam,

A.Grodecki
mgr inż. elektronik, konstruktor, producent, właściciel firmy
(to ma mnie uwiarygodnić, ha, ha)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "aha" <adharaz_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 15:56:32 +0200



Użytkownik "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl> napisał w wiadomości
news:99ndp5$ruo$1_at_nospam_sunsite.icm.edu.pl...
Cały sprzęt mam Sony, niektóre elementy "z drugiej ręki". Wszystko działa
i
nigdy mnie nie zawiodło.

Rozumiem twoje rozgoryczenie, ale pretensję powinieneś ukierunkować na
Sony
Poland i serwisy autoryzowane.
Z tego co napisałeś, nie naprawili Ci sprzętu, bo nie potrafili albo nie
zdążyli, i żeby nie zwracać Ci nowego sprzętu lub pieniędzy oddali z
powrotem, niby już dobre. Jest to typowo polskie chamstwo serwisowe
wspólne
dla ogromnej większości firm.


Jestem po stronie autora nagłówka i chyba mam podobnego rodzaju problem,
stąd pozwolę sobie zabrać głos. Na ocenę rynkową produktu wpływa nie tylko
jakość techniczna. Elementem handlowym, za który płaci klient jest także
serwis (nie będę tracił czasu na pozostałe). To, że wszystkie szczeble firmy
SONY akceptują tak olbrzymie zaniedbania w zakresie serwisu w SONY Polska
nie może pozostać bez komentarza. Jeżeli wypieranie się umów serwisowych
stanie się metodą to za krótki czas będziemy kupowali tylko jednorazówki.
Jeżeli taki jest cel strategiczny firmy niech to zostanie wyraźnie
powiedziane w umowie kupna sprzedaży (i oczywiście zostanie odpowiednio
wycenione).

Zawsze i wszędzie zdarzają się usterki, nawet rzeczy trywialnych, ale
generalnie Sony nie ma produktów wadliwych z natury, jak to (rzadko, ale)
bywa w Philipsie, czy Matsuhicie.

Telewizor o którym pisałem w tym wątku miał właśnie wadę produkcyjną (- z
natury). Oczywiście o ile wyjaśnienia SONY Polska mogę traktować poważnie.


Pozdrawiam Adam



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <isiaxxx_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 27 Mar 2001 21:43:40 +0200


Otwórz np monitor Sony i Daewoo, to będziesz wiedział o czym mówię.


A.Grodecki
mgr inż. elektronik, konstruktor, producent, właściciel firmy
(to ma mnie uwiarygodnić, ha, ha)


Pod takim zestawieniem sprzętu nie odważyłbym się tytułować mgr. inż.
Nie uważam więc że polemnika z Tobą da efekt - dla Ciebie SONY jest TOP a dla
mnie to co jest na rynku dla przeciętnych ludzi jest przeciętnym sprzętem mniej
lub bardziej udanym . Do wiązanek dla SONY szczególnie Poland mogę się dołożyć
bo jest to najgłupsza sieć jaką spotkałem w Polsce - ludziom w serwisach wcale
się nie dziwię - oni starają się przeżyć i zarobić.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 02:00:16 +0200


Eee, przesadzasz, to uważasz, że inżynier nie może pracować na monitorze
Daewoo, czy Sony, takim za 1500 zł?
Ja tam się nie wstydzę.
W ogóle mówimy o sprzęcie powszechnego użytku, dla "zwykłych" ludzi. Nie
każdy jest audiofilem (ja np nie). Mam znajomego, który ma sprzęt grający
chyba za 80 tys zł. Jakich ja się od niego bzdur na temat "elektroniki"
nasłuchałem (przez grzeczność nie przerywałem). A słuchu absolutnego ni ma!
I mini-disca od dobrego kompaktu też nie odróżnia. To po co mu to było.
Snobizm, panie, snobizm...

A.Grodecki



isiaxxx_at_nospam_wp.pl wrote in message <7d3e.00000001.3ac0ed6c_at_nospam_newsgate.onet.pl>...
Otwórz np monitor Sony i Daewoo, to będziesz wiedział o czym mówię.


A.Grodecki
mgr inż. elektronik, konstruktor, producent, wła?ciciel firmy
(to ma mnie uwiarygodnić, ha, ha)


Pod takim zestawieniem sprzętu nie odważyłbym się tytułować mgr. inż.
Nie uważam więc że polemnika z Tob? da efekt - dla Ciebie SONY jest TOP a
dla
mnie to co jest na rynku dla przeciętnych ludzi jest przeciętnym sprzętem
mniej
lub bardziej udanym .



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "darek" <darek.jasko_at_nospam_rafineria-trzebinia.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 15:00:13 +0200



. Niestety po dwóch latach
eksploatacji odtwarzacz CD przestał odtwarzać płyty. Zużycie soczewek -
brzmiał werdykt serwisu. Naprawa miała kosztować tyle, że postanowiłem
pozbyć się wieży.
To musial byc wyjatkowo udany egzemplarz - cale dwa lata powiadasz pan
pozdr Darek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marek Suchomski <mareks_at_nospam_hands.com.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 16:05:08 +0200


Wszystko zalezy chyba od klasy sprzetu. Moja znajoma ma wieze SONY z
niskiej pulki, produkcja okolo 93 rok. Po 2 latach powypadaly (polamaly
sie) wszystkie klawisze od magnetofonu. Ale za to glosniki (jak na tej
klasy radyjko) graly calkiem dobrze.
Walkmen mojej żony (tez z nisikeij polki) po kilku latach nierowno
prowadzi tasme.
Ale dla porownania:
Amplituner i CD Sony mojej siostry od 7 lat dzialaja bez zarzutu
telewizor Sony mojej babci 11 lat bez wpadki.
Mysle ze tani sprzet sprowadzany do naszego kraju moze troche odstawac
od tego co jest sprzedawane na zachodzie.

A teraz z innej beczki
Moj wzmacniacz i tuner MELUZYNA Unitra Diora wyprodukowany w Polsce w
1975 (prawie tysiąc lat temu) nadal jest na chodzie i czuje sie
świetnie. Raz spalil sie tylko tranzystor mocy, raz jakis rezystor we
wzmaczniaczu ale jest OK. Co do tunera - po wymianie glowicy UKF
przezywa swoja druga mlodosc. Brak w nim tylko automatycznego stojenia,
pamieci, RDS ale po co to wszustko bo i tak zazwyczaj slucham Zet-ki.
Nie lepiej wiec kupic jakis stary pozadny aplituner zamiast denerwowac
sie jakims tanim szajsem? Polecam np starego Marantza - kumpel kupil
takie cudo w komisie za 250PLN a jakosc dzwieku niesamowita.

Zycze wszystkim jak najmiej problemow ze sprzetem renomowanych firm
PS
Zawsze mozna zrezygnowac z gwarancji i zadac zwrotu gotowki u sprzedawcy
z tytulu renkojmii

przepraszam za bledy ale sie troche spieszylem
--


Pozdrawiam
Marek Suchomski
mailto:mareks_at_nospam_hands.com.pl
ICQ:96362052

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marek Suchomski <mareks_at_nospam_hands.com.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 16:05:50 +0200


Wszystko zalezy chyba od klasy sprzetu. Moja znajoma ma wieze SONY z
niskiej pulki, produkcja okolo 93 rok. Po 2 latach powypadaly (polamaly
sie) wszystkie klawisze od magnetofonu. Ale za to glosniki (jak na tej
klasy radyjko) graly calkiem dobrze.
Walkmen mojej żony (tez z nisikeij polki) po kilku latach nierowno
prowadzi tasme.
Ale dla porownania:
Amplituner i CD Sony mojej siostry od 7 lat dzialaja bez zarzutu
telewizor Sony mojej babci 11 lat bez wpadki.
Mysle ze tani sprzet sprowadzany do naszego kraju moze troche odstawac
od tego co jest sprzedawane na zachodzie.

A teraz z innej beczki
Moj wzmacniacz i tuner MELUZYNA Unitra Diora wyprodukowany w Polsce w
1975 (prawie tysiąc lat temu) nadal jest na chodzie i czuje sie
świetnie. Raz spalil sie tylko tranzystor mocy, raz jakis rezystor we
wzmaczniaczu ale jest OK. Co do tunera - po wymianie glowicy UKF
przezywa swoja druga mlodosc. Brak w nim tylko automatycznego stojenia,
pamieci, RDS ale po co to wszustko bo i tak zazwyczaj slucham Zet-ki.
Nie lepiej wiec kupic jakis stary pozadny aplituner zamiast denerwowac
sie jakims tanim szajsem? Polecam np starego Marantza - kumpel kupil
takie cudo w komisie za 250PLN a jakosc dzwieku niesamowita.

Zycze wszystkim jak najmiej problemow ze sprzetem renomowanych firm
PS
Zawsze mozna zrezygnowac z gwarancji i zadac zwrotu gotowki u sprzedawcy
z tytulu renkojmii

przepraszam za bledy ale sie troche spieszylem
--


Pozdrawiam
Marek Suchomski
mailto:mareks_at_nospam_hands.com.pl
ICQ:96362052

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marek Suchomski <mareks_at_nospam_hands.com.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 16:07:35 +0200


Wszystko zalezy chyba od klasy sprzetu. Moja znajoma ma wieze SONY z
niskiej pulki, produkcja okolo 93 rok. Po 2 latach powypadaly (polamaly
sie) wszystkie klawisze od magnetofonu. Ale za to glosniki (jak na tej
klasy radyjko) graly calkiem dobrze.
Walkmen mojej żony (tez z nisikeij polki) po kilku latach nierowno
prowadzi tasme.
Ale dla porownania:
Amplituner i CD Sony mojej siostry od 7 lat dzialaja bez zarzutu
telewizor Sony mojej babci 11 lat bez wpadki.
Mysle ze tani sprzet sprowadzany do naszego kraju moze troche odstawac
od tego co jest sprzedawane na zachodzie.

A teraz z innej beczki
Moj wzmacniacz i tuner MELUZYNA Unitra Diora wyprodukowany w Polsce w
1975 (prawie tysiąc lat temu) nadal jest na chodzie i czuje sie
świetnie. Raz spalil sie tylko tranzystor mocy, raz jakis rezystor we
wzmaczniaczu ale jest OK. Co do tunera - po wymianie glowicy UKF
przezywa swoja druga mlodosc. Brak w nim tylko automatycznego stojenia,
pamieci, RDS ale po co to wszustko bo i tak zazwyczaj slucham Zet-ki.
Nie lepiej wiec kupic jakis stary pozadny aplituner zamiast denerwowac
sie jakims tanim szajsem? Polecam np starego Marantza - kumpel kupil
takie cudo w komisie za 250PLN a jakosc dzwieku niesamowita.

Zycze wszystkim jak najmiej problemow ze sprzetem renomowanych firm
PS
Zawsze mozna zrezygnowac z gwarancji i zadac zwrotu gotowki u sprzedawcy
z tytulu renkojmii

przepraszam za bledy ale sie troche spieszylem
--


Pozdrawiam
Marek Suchomski
mailto:mareks_at_nospam_hands.com.pl
ICQ:96362052

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: kobra <kobra_at_nospam_ds5.agh.edu.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 17:14:37 +0100



Walkmen mojej żony (tez z nisikeij polki) po kilku latach nierowno
prowadzi tasme.


Moj Walkmen zaczol przesuwac nierowno tasme jeszcze na gwarancji.
Oddalem go do naprawy i przy odbiorze, jak kazalem go porzadnie zlozyc,
(zatrzaski byly kiepsko zacisniete), to gosc sie obozyl ze mu uwage
zwrocilem (brak szacunku dla klienta)
Teraz wiem jedno Walkmena sony nie kupie, do tej pory zwalnia a regulacja i
wymiana
paska pomaga tylko na gora dwie kasety

pozdrawiam




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek Lewandowski" <locust_at_nospam_priv4.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 21:21:17 +0200


Użytkownik "kobra" <kobra_at_nospam_ds5.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
news:3ABF6AED.6CA04E82_at_nospam_ds5.agh.edu.pl...

[...]
to gosc sie obozyl ze mu uwage

Peters! co to^^^^ za słowo? Wiesz? ;-))))

zwrocilem
[...]
--
Marek Lewandowski
twilight_at_nospam_callisto.krakow.pl UIN: 10139051
http://www.callisto.krakow.pl/~twilight



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 26 Mar 2001 17:39:05 +0100


On Mon, 26 Mar 2001 16:07:35 +0200, Marek Suchomski <mareks_at_nospam_hands.com.pl> wrote:
Wszystko zalezy chyba od klasy sprzetu. [...]
A teraz z innej beczki
Moj wzmacniacz i tuner MELUZYNA Unitra Diora wyprodukowany w Polsce w
1975 (prawie tysiąc lat temu) nadal jest na chodzie i czuje sie
świetnie. Raz spalil sie tylko tranzystor mocy, raz jakis rezystor we
wzmaczniaczu ale jest OK.

Eee - to znow nie pisz ze taki swietny, naprawiac mozna w nieskonczonosc :-)

Ale swoja droga cos w tym jest - w TV padaja kondensatory, w zasilaczach
peceta rezystory. A w polskim wzmaczniaczu jakos nic nie pada.
Specjalnie tak robia czy co ?

Nie lepiej wiec kupic jakis stary pozadny aplituner zamiast denerwowac
sie jakims tanim szajsem? Polecam np starego Marantza - kumpel kupil
takie cudo w komisie za 250PLN a jakosc dzwieku niesamowita.

Ale wiesz - pilota nie ma :-(

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "SL-CT470" <Rafaeel_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 18:47:24 +0200


Teraz wszystko robi sie w Chinach, Tajwanie i Korei np. Moj "Japonski"
telefon Panasonic robiony jest obecnie w Anglii. Zasilacz od mojego Discmana
wykonany jest w Chinach. Oszczedza sie pieniadze na produkcji ale cierpi na
tym marka.




--
Serwer dedykowany w godzinę, http://www.wdc.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "neelix" <neelix_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 15:42:09 +0200


Witajcie.
Telewizory Sony produkowane na początku lat 90-tych spisują się
b.dobrze.Pierwsza naprawa dopiero po 6-10 latach.Zazwyczaj po 8
latach.Nieudany był VCR SLV-416EE/X55PS.Niektórzy wiedzą o co chodzi.Sony
daje się naprawić.Mało jest nowych TV Sony do naprawy.Albo jest ich mało na
rynku,albo przestały psuć się.
W TV Panasonic pierwsze naprawy trafiały się po ok.11 latach.VCR NV-J35
zepsuł się 3 razy w ciągu 10 lat.CD Player Technics gra już chyba 7
lat.Trochę kłopotów z częściami.
TV Curtis może grać 10 lat bez naprawy.
TV Otake-8 lat.
TV Sanyo-8 lat.
Generalnie europejskie TV to byle co.Kłopotliwe konstrukcje i problemy z
zakupem części.W tej grupie jest Philips,Thomson,Graetz,Grundig itd.
Pozdrawiam.

--
neelix_at_nospam_wp.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Mon, 26 Mar 2001 22:33:22 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
news:slrn9buop8.d7v.jfox_at_nospam_mars.planconsult.com.pl...
On Mon, 26 Mar 2001 16:07:35 +0200, Marek Suchomski
<mareks_at_nospam_hands.com.pl> wrote:
Wszystko zalezy chyba od klasy sprzetu. [...]
A teraz z innej beczki
Moj wzmacniacz i tuner MELUZYNA Unitra Diora wyprodukowany w Polsce
w
1975 (prawie tysiąc lat temu) nadal jest na chodzie i czuje sie
świetnie. Raz spalil sie tylko tranzystor mocy, raz jakis rezystor
we
wzmaczniaczu ale jest OK.

Eee - to znow nie pisz ze taki swietny, naprawiac mozna w
nieskonczonosc :-)

Ja tam wolę naprawiać to, co znam, niż mieć nadzieję, że coś innego
się nie zepsuje.

Ale swoja droga cos w tym jest - w TV padaja kondensatory, w
zasilaczach
peceta rezystory. A w polskim wzmaczniaczu jakos nic nie pada.
Specjalnie tak robia czy co ?

Nie, w polskich wzmacniaczach lecą tranzystory końcowe (nawet
zabezpieczenie może nie pomóc) po zwarciu wyjścia.

Nie lepiej wiec kupic jakis stary pozadny aplituner zamiast
denerwowac
sie jakims tanim szajsem? Polecam np starego Marantza - kumpel
kupil
takie cudo w komisie za 250PLN a jakosc dzwieku niesamowita.

Ale wiesz - pilota nie ma :-(

Tak, to jest niestety problem. Niedawno kupiłem starego, poczciwego
Zodiaka. Nawet na tandetnych kolumienkach od tandetnej wieży słychać,
że to jednak coś troche innej klasy.

DD


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jmadeja_at_nospam_kiux.man.radom.pl (MaJ)
Subject: magnetowid Panasonic NV-J45
Date: 27 Mar 2001 07:38:38 +0200


Zepsuł mi się magnetowid Panasonic NV-J45.
W trybie longplay działa normalnie.
W trybie singplay na początku długo analizuje
nagranie w celu ustalenia parametrów przy odtwarzaniu
i gdy w końcu zaczyna odtwarzać, to obraz jest bardzo
zakłócony (jakieś dropy, jakby niestabilna synchronizacja
pozioma przy prawidłowej synchronizacji pionowej), po prostu
nie daje się oglądać.
Niestety wszystkie kasety są standardowo nagrane w trybie singplay.
Może ktoś mi pomoże? Może ktoś ma skany schematu lub instrukcji
serwisowej... Bardzo proszę.

Pozdrowienia :-)
MaJ

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: samdarek_at_nospam_poczta.fm (Dariusz Samojluk)
Subject: Re: magnetowid Panasonic NV-J45
Date: 27 Mar 2001 10:36:57 +0200


Wymień elektrolity w zasilaczu , po stronie wtórnej. powinno być ok.
----- Original Message -----
From: MaJ <jmadeja_at_nospam_kiux.man.radom.pl>
To: <pl-misc-elektronika_at_nospam_newsgate.pl>
Sent: Tuesday, March 27, 2001 7:38 AM
Subject: magnetowid Panasonic NV-J45


Zepsuł mi się magnetowid Panasonic NV-J45.
W trybie longplay działa normalnie.
W trybie singplay na początku długo analizuje
nagranie w celu ustalenia parametrów przy odtwarzaniu
i gdy w końcu zaczyna odtwarzać, to obraz jest bardzo
zakłócony (jakieś dropy, jakby niestabilna synchronizacja
pozioma przy prawidłowej synchronizacji pionowej), po prostu
nie daje się oglądać.
Niestety wszystkie kasety są standardowo nagrane w trybie singplay.
Może ktoś mi pomoże? Może ktoś ma skany schematu lub instrukcji
serwisowej... Bardzo proszę.

Pozdrowienia :-)
MaJ

--
> Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
>
>

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: magnetowid Panasonic NV-J45
Date: Wed, 28 Mar 2001 00:50:21 +0200


zmien glowice wizyjna! naprawde!:) jak jest VEH0385 to zaplacisz okolo 40
zlociszy i magnetowid bedzie chodzil jak nowy!taki objaw to juz 6 w tym
miesiacu i we wszystkich przypadkach byla winna glowica.
oczywiscie najpierw wymien te elektrolity potem wyczysc glowice a nastepnie
ja wymien..:)
Powodzenia!
--
Wojciech Wicleben
wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
> Serwis R.T.V <
GaduGadu 613679



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 12:12:44 +0200


Dunczyk wrote in message <99n6vs$ae3$1_at_nospam_news.onet.pl>...
Drogie (i z każd? napraw? droższe) Sony!

Chamstwo jest wszędzie. Ja bym się z nimi nie patyczkował, tylko po odmowie
naprawy lub ilościach naprawy przewidzianych w gwarancji podał ich do sądu.
Zasądziłbym poza sprzętem sowite wynagrodzenie za czas stracony na dowożenie
do swrwisu, i wszelkie inne koszty. Do wygrania. Zawsze też można poszukać
dojścia do czasopism, choć oni mają pismaków od audio-video w ręku, lub
zagrozić daniem ogłoszenia w Gazecie Wyborczej typu "mam telewizor Sony na
gwarancji, serwis autoryzowany nie potrafi go naprawić, kto pomoże".
Oczywiście tłustm drukiem w ramce i w kilka niedzieli z rzędu. Przy koszcie
telewizora to pestka, a powinni się ugiąć.

NIedawno kupiłem telefon Sanyo, niesamowity zasięg na 49MHz!. Pawnego dnia
zepsuł się. Okazało się "po naprawie", że się nie zepsuł tylko ja jestem
jełopa (zdaniem serwisu Tornado), bo jak się wyłączy zasilanie bazy, a jest
na niej słuchawka, to potem trzeba odczekać pół godziny, żeby go znowu móc
włączyć. To dopiero magia! Oczywiście nie ma tego w instrukcji.
Ale sprzęt solidny. Wytrzymał upadek z 3 piętra na beton i nawet niewiele
miałem do sklejania.

Mam też telefaks Panasonic. Dwa lata tem najnowszy model. Trzy razy go
woziłem, bo nie chciał nagrywać wiadomości. U nich (Satory) działał, a u
mnie od razu się psuł. Tak sprawdzali. W końcy dotarłem do techników i
zażądałem wymiany modułu sekretarki na nowy. Udało się i klątwa zniknęła.
Ale to nie wszystko z tym modelem. Kiedy kończył się papier (zostawała jakaś
1/5), faks zamiast go wysuwać na zewnątrz, robił harmonijkę i blokował się.
Miałem poważny kłopot, bo kiedy papieru nie ma, faks przychodzi do pamięci,
ale kiedy papier niby jast, choć zacięty, faks przepada! Nadawca myśli, że
wysłał i ma na to dowód, a ja nie mam dokumentu!!! Poza tym co zrobić przez
kolejne 2 tygodnie bez faksu? Już nawet nie próbowałem w Satorym, tylko sam
przerobiłem kształt plastikowych prowadnic (2 godziny pracy). Nareszcie mam
spokój.

Sony to nie są cudowne urządzenia, ale sa dobre. Mie psuje się od roku
monitor przed którym siedzę (Multiscan 15SX). Mam kłopoty z czerwoną barwą -
coś czasami nie łączy albo się sypie. Sam spróbuję naprawić. Ale obrazek
jest pierwsza klasa. Tylko LG Flatron widziałem (ostatnio) porównywalny.
Plamka naprawdę jest 0.25 a nie tylko na papierze. Kontrast i ostrość
nie-sa-mo-wite (na dobrej karcie z przyzwoitym pasmam). No i obrazek od
brzega do brzega (13,9''), a nie kit, ze niby 15-tka a widać z bólem 13''!
Któregoś dnia wkurzyłem się na ten kolor, bo się właśnie uaktywnił i
postawiłem sobie cyfrowego Siemensa. Za chwilę przestawiłem go znowu, bo
miałem wrażenie, że mi się wzrok zepsuł, taka różnica w ostrości!
Kompakt też mi troszkę popiskuje, kiedy się nagrzeje.

Ale generalnie sprzęt jest super. Jaki obrazek z tych kamer, jak długo
chodzą na bateriach, jakie funkcje i możliwości aparatów cyfrowych (np por.
Cannon), jak brzmi kino domowe, jakość dźwięku z głośników, nawet tych
tanich, telewizję można oglądać w pełnym świetle, jak brzmią byle
słuchaweczki do walkmana...
A psuje się . . . jak wszystko. Trudno.

Pozdrawiam,

Andrzej Grodecki
<mailto:agrotronik_at_nospam_medianet.pl>




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "demolka" <demolqa_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 20:15:51 +0200


powioedzialbym cos apropos sony ale chyba nie moge na publice
kiedyspracowalem w sony gdzie sie przepakowywalo sprzet...
ale niewarzne




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 10:50:09 +0200



demolka wrote in message <99qlrv$l3p$1_at_nospam_news.tpi.pl>...
powioedzialbym cos apropos sony ale chyba nie moge na publice
kiedyspracowalem w sony gdzie sie przepakowywalo sprzet...
ale niewarzne


W każdym magazynie robotnicy rzucają kartonami. Kiedyś widziałem w W-wie na
Szyszkowej jak rzucają mikrofalówki Wirlpool-a przez całą długość TIR-a. To
samo transportowcy sieci Euro-AGD. Takie podejście robotnika, kiedy szef nie
widzi...
Po prostu wandalizm!!! Za mało jeszcze kapitalizmu, i za mało się z roboty
na zbity pysk z wilczym biletem wywala.
A ludzie oczszędzają, kupują i przez takiego CHAMA jednego z drugim jeżdżą
potem po serwisach i klną markę.

A.G.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 28 Mar 2001 11:08:32 +0100


On Wed, 28 Mar 2001 10:50:09 +0200, A.Grodecki <agrotronik_at_nospam_medianet.pl> wrote:
W każdym magazynie robotnicy rzucają kartonami. Kiedyś widziałem w W-wie na
Szyszkowej jak rzucają mikrofalówki Wirlpool-a przez całą długość TIR-a. To
samo transportowcy sieci Euro-AGD. Takie podejście robotnika, kiedy szef nie
widzi...
Po prostu wandalizm!!!

To nie takie zle - klient dostaje towar wytrzesiony i jak jest sprawny
to od byle czego sie nie zepsuje :-)

Za mało jeszcze kapitalizmu, i za mało się z roboty
na zbity pysk z wilczym biletem wywala.

Zartujesz. Doczytaj sie jakie sa straty w USA w transporcie. Cos z 7%.
Wysylasz 5 ciezarowek telewizorow - jedna dojezdza w polowie pusta ..

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 12:50:25 +0200


To nie takie zle - klient dostaje towar wytrzesiony i jak jest sprawny
to od byle czego sie nie zepsuje :-)

Po takim "wytrzesieniu" bardziej masywny sprzet moze byc nie ten sam! Np
plytki w telewizorach zawieszone sa dosyc delikatnie, a na nich sa kolejne
plytki... Na szyjce kineskopu w monitorach komputerowych wisi dosyc ciezki
wzmacniacz koncowy barw. Jestem przekonany, ze wiele usterek mechanicznych
typu "niepewny kontakt" jest spowodowany przez "fachowców do wytrzasania". A
przeciez sprzet Sony kupuje sie w zapieczetowanym firmowo pudle.
Swoja droga, masz szczescie, ze Nakazala nie widzial Cie przy robocie...

Kiedys kupilem kuchenke gazowa-blat. Po rozpakowaniu okazalo sie, ze z
powodu intensywnego wytrzasania przez panów z Euro PEKNIETA JEST ZELIWNA
RAMKA NA PALNIKI. Chyba wytrzasali walac o sciane i jeszcze dopchneli
lodówka.


Za malo jeszcze kapitalizmu, i za malo sie z roboty
na zbity pysk z wilczym biletem wywala.

Zartujesz. Doczytaj sie jakie sa straty w USA w transporcie. Cos z 7%.
Wysylasz 5 ciezarowek telewizorow - jedna dojezdza w polowie pusta ..

J.


No to co?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 28 Mar 2001 15:50:43 +0100


On Wed, 28 Mar 2001 12:50:25 +0200, A.Grodecki <agrotronik_at_nospam_medianet.pl> wrote:
To nie takie zle - klient dostaje towar wytrzesiony i jak jest sprawny
to od byle czego sie nie zepsuje :-)
Po takim "wytrzesieniu" bardziej masywny sprzet moze byc nie ten sam! Np
plytki w telewizorach zawieszone sa dosyc delikatnie, a na nich sa kolejne
plytki... [...]
Kiedys kupilem kuchenke gazowa-blat. Po rozpakowaniu okazalo sie, ze z
powodu intensywnego wytrzasania przez panów z Euro PEKNIETA JEST ZELIWNA
RAMKA NA PALNIKI. Chyba wytrzasali walac o sciane i jeszcze dopchneli
lodówka.

No i dobrze - peknieta plyte oddajesz, bierzesz nowa sprawna i sluzy
ci dlugie lata. Wolisz zeby z powodu wady ukrytej pekla ci po pol roku ?
"Eee - czy pan w to walil. Zona nie ma gdzie schabowego stluc"
"uszkodzen mechanicznych gwarancja nie obejmuje"...

Za malo jeszcze kapitalizmu, i za malo sie z roboty
na zbity pysk z wilczym biletem wywala.
Zartujesz. Doczytaj sie jakie sa straty w USA w transporcie. Cos z 7%.
Wysylasz 5 ciezarowek telewizorow - jedna dojezdza w polowie pusta ..

No to co?

Kapitalizm jak widac nie pomaga :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "A.Grodecki" <agrotronik_at_nospam_medianet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 18:50:44 +0200


E tam. Zostawmy testy i kontrole jakosci fabryce!

A.G.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "demolka" <demolqa_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 20:22:59 +0200


a jak wierze to bardzo polecam PANASONICa.
moja mam z 6 lat i tylko raz ja zawozilem do serwisu, i to jeszcze z opola
do wroclawia,a przez to ze gdzies sie cos przezemnie zwarlo i spalilo.
A tak dziala caly czas bezawaryjnie.
Aha i jeszcze musialem zaplacic 400pln i czekalem 2 miesiace.
A z tym sony to sa czasami takie kartony po "przejsciach"...

demolka




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <zbyszeks_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 27 Mar 2001 22:39:02 +0200


a jak wierze to bardzo polecam PANASONICa.

Wierzysz, że Panasonic jest dobry?
Czy też kupiłbyś wieżę Panasonica?

Pozdrowienia Zbyszek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jim" <Rafaeel_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 09:54:39 +0200


Tak, jestem bardzo rozczarowany produktami koncernu Philips'a : Niegolace
golarki , psujace sie CD-ROMY, odtwazacze CD ktore nie czytaja wszystkich
plyt w dodatku ich stylistyka...



Użytkownik "demolka" <demolqa_at_nospam_poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:99qls0$l3p$2_at_nospam_news.tpi.pl...
a jak wierze to bardzo polecam PANASONICa.
moja mam z 6 lat i tylko raz ja zawozilem do serwisu, i to jeszcze z opola
do wroclawia,a przez to ze gdzies sie cos przezemnie zwarlo i spalilo.
A tak dziala caly czas bezawaryjnie.
Aha i jeszcze musialem zaplacic 400pln i czekalem 2 miesiace.
A z tym sony to sa czasami takie kartony po "przejsciach"...

demolka







--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: 28 Mar 2001 11:13:08 +0100


On Wed, 28 Mar 2001 09:54:39 +0200, Jim <Rafaeel_at_nospam_poczta.fm> wrote:
Tak, jestem bardzo rozczarowany produktami koncernu Philips'a : Niegolace
golarki , psujace sie CD-ROMY, odtwazacze CD ktore nie czytaja wszystkich
plyt w dodatku ich stylistyka...

To fakt - mam tu nagrywarke CDD3610 - wiecej juz chyba plyt popsula niz
kosztowala ... Z tym ze ja bym sie z takiej cieszyl - ponagrywac 10 miesiecy
a potem zwrot gotowki, ale ktos nie dopilnowal gwarancji :-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 12:29:35 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
news:slrn9c3atl.u28.jfox_at_nospam_mars.planconsult.com.pl...

To fakt - mam tu nagrywarke CDD3610 - wiecej juz chyba plyt popsula
niz
kosztowala ... Z tym ze ja bym sie z takiej cieszyl - ponagrywac 10
miesiecy
a potem zwrot gotowki, ale ktos nie dopilnowal gwarancji :-)

Też taką żeśmy kupili. Cały czas działa, ale pewnie dlatego, że
kiepsko nagrywa i jest mało używana (teraz używamy Yamahy - nie ta
klasa urządzeń).

DD


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Tue, 27 Mar 2001 01:26:06 +0200


6. Zamiast przeznaczać pieniądze na reklamę, sugeruję abyście przeznaczyli
je na korepetycje u konkurencji. Musicie się jeszcze od nich dużo nauczyć.
Polecam Philipsa. Mam w domu ich telewizor i magnetowid. Bez zastrzeżeń.
OK! nasmialem sie na MAXA ale z tym Philipsem to przesadziles!!! na moje to
to jest 2x wiekszy shit niz te Sony! o ile technologia jest na poziomie o
tyle reszta jest do d..:) magnietowidy to kupa smiechu!!! i te male zebatki
ktore ciagle pekaja! i mechanizmy ktore chodza jak stara frania:)) (ta
nawet chyba chodzi lepiej jak jest stara ! hi) no i slawetne lasery ktore sa
na wywalenie po roku i jednym dniu !! (bo koniec gwarancji hi)
reszta oki! mam magnetowid Sony (prosty model) i narazie chodzi bo Philips
jest juz u kogos innego :) wiecie dlaczego?!

--
Wojciech Wicleben
wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
> Serwis R.T.V <
GaduGadu 613679



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Henry\(k\)" <henrico_at_nospam_friko6.onet.pl>
Subject: Re: Drogie Sony!
Date: Wed, 28 Mar 2001 13:23:13 +0100


Użytkownik "Dunczyk" <dunczyk2_at_nospam_go2.pl> napisał w wiadomości
news:99n6vs$ae3$1_at_nospam_news.onet.pl...
Drogie (i z każdą naprawą droższe) Sony!

... Niestety po dwóch latach
eksploatacji odtwarzacz CD przestał odtwarzać płyty. Zużycie soczewek -
brzmiał werdykt serwisu. Naprawa miała kosztować tyle, że postanowiłem
pozbyć się wieży.


Dołączam się. Też dwa lata. Chyba te lasery mają wbudowany jakiś
timer-destruktor.

Henry(k)