Mikrofalowka z grilem, czy bez?



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sofu" <sofu_at_nospam_op.pl>
Subject: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 13:13:56 +0100


Az wstyd przyznac, ze do tej pory nie posiadam sprzetu dosc powszechnie juz
goszczacego w naszych domach mianowicie - mikrofalowki.
Kiedys na poczatku lat dziewiedziesiatych komus naprawialem mikrofalowke z
dobrym skutkiem. Mianowicie rozebralem i naprawilem
magnetotron. Bylo zwarcie na jednym z dwoch kondensatorow tuz przy
wyprowadzeniu magnetotronu. Ale nie to jest wazne!
Testowalem to urzadzenie z dwa tygodnie i po za wspanile smakujacymi
pieczonymi czy raczej gotowanymi bananami
nic dobrego z mikrofali nie wyszlo.
Nie widzialem potrzeby posiadania takiego urzadzenia wobec mnogosci innych
urzadzen kuchenych (rozno, grill, combiwar, etc..) na ktore i tak malo
miejsca.
No i kiedys mikrofalowki byly drogie.
Dzisiej po malu dojrzewam do zakupu - swojej pierwszej, wlasnej,
mikrofalowki!!!
W zwiazku z tym mam pytanie do posiadaczy takich wspanialych urzadzen o
uwagi, na co warto zwrocic uwage przy zakupie urzadzenia (po za cena
oczywiscie).
Wiadomo, ze wytworcy chca niejako wymusic zakupy nowych wersji swoich
urzadzen i dodaja rozne bajery. Na poczatku byly mikrofalowki, pozniej
mikrofalowki z obrotowym talezem, a teraz dodano do tego jeszcze grilla.
W zwiazku z tym mam pytanie czy grill, ktory co prawda staje sie po malu
standardem w mikrofalowkach jest wart zaplacenia drozszej ceny za jego
posiadanie?
Czy dodatkowy griil znaczaco polepsza smak potraw (glownie chodzi smak
mies)? Czy jest to raczej gadzet?
A jak z utrzymaniem czystosci w mikrofalowce gdy tluszcz skwierczy i pryska
na malowane scianki mikrofalowki?

Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?

pozdrawiam - sofu



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Look <witoldku_at_nospam_friko5.onet.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 13:26:44 +0100


Nawet o tym nie mysl, ja mam taki zestaw i wiem co to znaczy. To bez sensu.

sofu napisał(a):

Az wstyd przyznac, ze do tej pory nie posiadam sprzetu dosc powszechnie juz
goszczacego w naszych domach mianowicie - mikrofalowki.
Kiedys na poczatku lat dziewiedziesiatych komus naprawialem mikrofalowke z
dobrym skutkiem. Mianowicie rozebralem i naprawilem
magnetotron. Bylo zwarcie na jednym z dwoch kondensatorow tuz przy
wyprowadzeniu magnetotronu. Ale nie to jest wazne!
Testowalem to urzadzenie z dwa tygodnie i po za wspanile smakujacymi
pieczonymi czy raczej gotowanymi bananami
nic dobrego z mikrofali nie wyszlo.
Nie widzialem potrzeby posiadania takiego urzadzenia wobec mnogosci innych
urzadzen kuchenych (rozno, grill, combiwar, etc..) na ktore i tak malo
miejsca.
No i kiedys mikrofalowki byly drogie.
Dzisiej po malu dojrzewam do zakupu - swojej pierwszej, wlasnej,
mikrofalowki!!!
W zwiazku z tym mam pytanie do posiadaczy takich wspanialych urzadzen o
uwagi, na co warto zwrocic uwage przy zakupie urzadzenia (po za cena
oczywiscie).
Wiadomo, ze wytworcy chca niejako wymusic zakupy nowych wersji swoich
urzadzen i dodaja rozne bajery. Na poczatku byly mikrofalowki, pozniej
mikrofalowki z obrotowym talezem, a teraz dodano do tego jeszcze grilla.
W zwiazku z tym mam pytanie czy grill, ktory co prawda staje sie po malu
standardem w mikrofalowkach jest wart zaplacenia drozszej ceny za jego
posiadanie?
Czy dodatkowy griil znaczaco polepsza smak potraw (glownie chodzi smak
mies)? Czy jest to raczej gadzet?
A jak z utrzymaniem czystosci w mikrofalowce gdy tluszcz skwierczy i pryska
na malowane scianki mikrofalowki?

Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?

pozdrawiam - sofu


=======

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "tornado" <NOSPAMrasrob_at_nospam_klub.chip.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 13:28:05 +0100


sofu wrote:

Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?

Bez. Grill(jezeli mozna to nazwac grillem) to nic innego jak zwykla grzalka.
Zapomnij ze mieso bedzie tak samo wygladac i smakowac jak na zwyklym grillu
ogrodowym. Mam mikrofalowke od okolo 8 lat i jeszcze ani razu nic nie
grillowalem, predzej cos zrobisz w zwylkym piekarniku niz na tym "girllu".

--
Tornado
GG 177094


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Slawomir Sidor <slawek_at_nospam_graficomp.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 13:43:35 +0100


Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?

A ja powiem tak, w przeciwienstwie do kolegow:
Przewaznie uzywasz bez.
Ten grill sluzy tylko do rowniejszego podgrzewania, kielbaska z samej
mikrofali jaka jest kazdy wie, z takiej z grilem ma ladniejszy wyglad, i z
wierzchu wyglada tak jakby zrobiona byla w piekarniku czy na patelni.
Czy jest smaczniejsza ? Chyba tylko wizualnie. Napewno przyjemniejsza jest
w dotyku pyskiem.

Fakt, ze jesli chcesz np. kurczaczka zrobic i ladnego i smacznego to lepiej
uzyc piekarnika, ale jak nie masz piekarnika to spokojnie zrobisz z
kuchenki. Tylko ze wtedy masz poprostu piekarnik.

Opcji grill + mikrofale uzywam baaardzo zadko i to tez tylko zeby wyglad
potrawy poprawic. Napewno takie combo w zaden sposob nie przyspiesza
procesu (w praktyce bardzo spowalnia).

Ale czy warto czy nie to sam musialbys rozsadzic.
--
Slawomir Sidor (601 ALEKSA) N 51 58.1385 E020 09.1966
Forum poswiecone telefonii GSM: http://www.smsforum.pl/


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Henry\(k\)" <henrico8_at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 14:17:14 +0100


Uzytkownik "Slawomir Sidor" <slawek_at_nospam_graficomp.com.pl> napisal w wiadomosci
news:5p1p6vse7peppvrf6p4dvim01nmn3gbt7i_at_nospam_4ax.com...
Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?

A ja powiem tak, w przeciwienstwie do kolegow:
Przewaznie uzywasz bez.
Ten grill sluzy tylko do rowniejszego podgrzewania, kielbaska z samej
mikrofali jaka jest kazdy wie, z takiej z grilem ma ladniejszy wyglad, i z
wierzchu wyglada tak jakby zrobiona byla w piekarniku czy na patelni.
Czy jest smaczniejsza ? Chyba tylko wizualnie. Napewno przyjemniejsza jest
w dotyku pyskiem.

Fakt, ze jesli chcesz np. kurczaczka zrobic i ladnego i smacznego to
lepiej
uzyc piekarnika, ale jak nie masz piekarnika to spokojnie zrobisz z
kuchenki. Tylko ze wtedy masz poprostu piekarnik.

Ano zgadzam sie.

Dlatego zakupilem Whirpoola z termoobiegiem i na nim robie kurczaka.
Grill sie strasznie nudzi, czasami jakas pizze z marketu przyrumieni ale
wiesz co to za pizze z marketu. Taki szybki hamburger na plaskiej duzej
bulce.


--
Henry(k)

Uwaga. Zabezpieczenie antyspamowe.
Z adresu email usun "8"


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Łopatecki" <rora_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 14:20:05 +0100


Witam,
z grilem, kielbaska jest swietna.

Robert




========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.ipartners.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 14:45:13 +0100


Pewnie wszystko zależy o jakim grilu mówimy.

Ja cenie sobie grzałki w falce, znacznie lepiej podgrzewajš pizze, kiełbaski
(choć aromatu prawdziwego grila nie dajš), boczek smażony też jest przepyszny*
-)
--
PZD, Irek.N.
* w Whirlpol-u jest taki talerz pokryty gumš (pewnie przewodzšcš w jakimś tam
stopniu). Nazywa się toto crisp i współpracuje z falkš w trybie mikrofalowanie
+ grill. W efekcie potrawa jest grzana jak na patelni, a z góry przypiekana
grilem :-) Genialne rozwišzanie.


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sofu" <sofu_at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 07:23:02 +0100



Magnetotron do mikrofalowki daje rozbierac na elementy pierwsze.
Przynajmniej tamten sie dawal. Moze teraz robia nierozbieralne jednorazowki,
ale nie sadze. Magnetotron nie mial postaci lampy ze szklana czy metalowa
obudowa.
Jest to otwarte urzadzenie wazace gdzies z 1 kg wykonane z metalu.
Pamietam, ze przez caly magnetotron przechodzily 4 sruby. Jak sie je
rozkrecilo to caly
magnetotron mozna bylo rozlozyc na czesci. Zreszta jego budowa wydaje sie
bardzo prosta
choc wtedy nie calkiem zrozumiala. W kazdym razie sklada sie z kawalka
ceramiki,
masieznych siatek zamontowanej w gornej czesci korpusu,
magnesu rurkowego, radiatorow zeberkowych i dosc ciezkiej podstawy (dolna
czesc korpusu),
gdzie byly zatopione w zywicy feralne kondensatory. Ta ceramiczna okragla
glowke z siatkami
(pewnie miejsce gdzie wychodzily mikrofale ) z podstawa i dalej z ukladem
elektrycznym laczyly dosc grube i sztywne dwa druty
miedziane (ok. 3 mm2). Te druty przechodzily przez wnetrze magnetotronu i
przez ten rurkowaty magnes.
Trzeba by to zobaczyc aby zrozumiec co napisalem.



Napisalem o pewnej mojej dywagacji czy z grillem czy bez, bo mikrofalowki
bez grilla staja sie tanie
Kazdy kto ma potrzebę kupic mikrofalowke raczej bedzie kupowal z grillem
zwlaszcza kiedy jeszcze nie mial tego urzadzenia, albo mial juz, ale sama
mikrofalowke powiedzmy tylko z talerzem.
Bedzie mu sie wydawalo, ze jak bedzie z grillem, to teraz dopiero bedzie:
gotował, pichcił, smażył (niepotrzebne skreslic).
Ale ja mam nature troche przekorna na dodatek widzialem w sklepach te
mikrofalowki z grillem i wiekszosc cos mi za delikatnie wygladala
na mozliwosc porzadnego grillowania. Mam dwa grille: Duzy obrotowy i
kasetowy z wymiennimi tackami tak ze gofry i wafle mozna robic. Do tego
kiedys kupilem od Ludzi Radzieckich fantastyczny elektryczny wieloelementowy
czaszlyk obrotowy. Ten ostatni raczej nadaje podczas uzywania, aby go
wystawic na balkon bo ostre dymy z miesa, tluszczu, przypraw i cebuli leca.
Tak sobie pomyslalem, ze mikrofalowke z porzadnym grillem, to trzeba by
podstawiac pod jakichs wyciag i podejrzewalem, ze to raczej jest atrapa.
Chociaz widzialem drogi model mikrofalowki, ktory na oko mial porzadnego
grilla. Ale to raczej bylo urzadzenie profesjonalne do powiedzmy jakiegos
(mini) baru.
Bylem ciekawy jak sie takie mikroflowkowe grille Waszym zdaniem sprawuja.

Co do tego co zacytowalem (ponizej)
===
crisp i współpracuje z falkš w trybie mikrofalowanie
+ grill. W efekcie potrawa jest grzana jak na patelni, a z góry
przypiekana
grilem :-) Genialne rozwišzanie.

===
Okazuje sie, ze mikrofale dzialaja nie tylko na czasteczki wody, ale tez na
niektore inne materialy.
W przypadku wody ( uprzedzam, ze nie jestem fizykiem i niech mnie ktos
poprawi jak bladze) mikrofale wprawiaja w drgania jej czasteczki, ktore sie
rozgrzewaja, az do stanu wrzenia i paruja.
Wydaje mi sie, ze jest to zamiana energii mikrofal w cieplo. Poniewaz
zazwyczaj zywnosc zawiera wode (warzywa, owoce, mieso)
od wody nagrzewa sie dany produkt i dalej to juz mamy gotowanie. Proces
prawie staje jak wody zaczyna brakowac (odparowala).
Z powyzszego by wynikalo, ze mikrofale sa wstanie tylko oddzialowywac na
czasteczki wody i wlasciwie ogrzewac cokolwiek tylko do temperatury bliskiej
100 stopni C. Wyzej sie wody pod normalnym cinieniem ogrzac nie da. Bowiem
przy 100 stopniach C zaczyna ona gwaltownie wrzec i parowac powodujac
schladzanie sie danego osrodka (zalozmy miesa). Mamy tu do czynienia z
pewnego rodzaju laznia wodna dla danego podgrzewanego produktu.
Ale tak do konca nie jest okazuje sie bowiem, ze mikrofale potrafia
wprowadzic w drgania czasteczki innych niz woda materialow. Wydaje się ze
taki material nie jest schladzany przez parujaca wode, sam tez nie paruje
wiec moze sie rozgrzewac do wyzszych temperatur i oddawac swoje cieplo
zachowujac sie tak jak
rozgrzana patelnia. Te wlasciwosci nagrzewania sie roznych materialow
wykorzystano do uzyskiwania wyzszych temperatur niz wynikaloby to z samego
tylko podgrzewania wody. Stworzono rozne specjalne jednorazowe torebeczki do
gotowanio-smarzenia oraz specjalne naczynia ktore sie dosc mocno
rozgrzewaja.
Nawet zrobiono cos w rodzaju hermetyzowanego szybkowaru podgrzewanego
mikrofalowka, gdzie calosc wrze pod zwiekszonym cisnieniem. Byc moze taki
material sam sie rozgrzewa i jednoczesnie przepuszcza przez siebie
mikrofale, aby dane produkty zywnosciowe tez sie rozgrzewaly od mikrofal.
Majac mikrofalowke w domu (na poczatku lat 90-tych) obserwowalem, ze
kielbaski sie nie tylko gotuja, ale tez przypiekaja i prawie pala.
Dzialo sie to wtedy gdy woda juz przy powierzchni kielbaski praktycznie
wyparowala
Wynikaloby z tego ze pewne substancje zawarte w miesie rozgrzewaja sie do
wyzszych temperatur niz temeratura wrzenia zawartej w kielbaskach wody.
Gdyby mikrofale dzialaly tylko na wode, to proces nagrzewania wszelkich
produktow ustawalby w momecie jej braku po odparowaniu.
Mysle, ze zastosowanie w mikrofalowkach pewnego rodzaju grilla (grzalki) ma
na celu nieco dluzsze i lagodniejsze oddzialywanie na powierzchnie
podgrzewanego produktu spozywaczego niz wspomniane dosc gwaltowne spiekanie
pozbawionej wody powierzchni. No i pewnie nie wszystko sie daje mikrofalami
spiekac.
Procesy jakie zachodza podczas smazenia powiedzmy na samym wyspecjalizowanym
grillu czy na zwyklej patelni z uzyciem tluszczu maja jednak nieco inny
charakter i na koncu to wyczuwamy naszymi podniebieniami.
Myslalem, ze jak jest mikrofala z grillem, to calosc zachowuje sie jak
"szybki grill". Ale widocznie tak nie jest i trzeba sie zdecydowac, albo sie
chce uzywac grilla, albo mikrofalowki. Mikrofala zapewne jest najlepsza aby
cos uprzednio usmazone czy w inny sposob przyrzadzone po prostu odgrzac. I
to jescze cos co ma w sobie wode, bo inaczej trzeba kombinowac z grillami,
termonawiewami czy co tam jeszcze w przyszlosci wymysla.
Smaku zarcia z mikrofalowki w tym kielbasek nie pamietam. Pamietam tylko
eksplodujace banany (kielbaski tez potrafily sie nieco "rozerwac").
Mialy jedyny w swoim rodzaju smak ekscytujacego egzotycznego budyniu (czy
cos w tym rodzaju) Probowalem na normalnym dzialkowym grillu gotowac czy
smazyc banany ale to nie bylo juz to samo. Jak ktos ma jakies fajne przepisy
(albo zastosowanie dla mikrofalowki)
do sporzadzenia jakiegos dobrego papu mikrofalowka to prosze o ich
przesłanie.

pozdrawiam i podaje adres - sofu_at_nospam_op.pl






========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news2.icm.edu.pl!news.pw.edu.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace.org>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 15:35:00 +0100


Magnetotron do mikrofalowki daje rozbierac na elementy pierwsze.
Mozliwe, nie widzialem nigdy na wlasne oczy. Zawsze po prostu
wiedzialem ze jest to lampa elektronowa, a co za tym idzie, wydawalo
mi sie ze jest to lampa prozniowa, a co za tym idzie jest ona
nierozbieralna (no raczej nieskladalna :-) ) ale skoro tak mowisz to
widac masz racje bo widziales to w praktyce.

========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jan" <pytacz_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Wed, 12 Mar 2003 15:10:08 +0100



Uzytkownik "BLE_Maciek" <i80c586_at_nospam_cyberspace.org> napisal w wiadomosci
news:ober6v459b7vc9b24jo34sqrou8db7dg9l_at_nospam_4ax.com...
Magnetotron do mikrofalowki daje rozbierac na elementy pierwsze.
Mozliwe, nie widzialem nigdy na wlasne oczy. Zawsze po prostu
wiedzialem ze jest to lampa elektronowa, a co za tym idzie, wydawalo
mi sie ze jest to lampa prozniowa, a co za tym idzie jest ona
nierozbieralna (no raczej nieskladalna :-) ) ale skoro tak mowisz to
widac masz racje bo widziales to w praktyce.

To jest lampa prózniowa, ale sam przyrzad elektronowy z próznia, to rodzaj
walka ceramiczno metalowego, wewnatrz. magnesu. znacznie okazalej wyglada
reszta "uzbrojkenia, tj. zeberka chlodzace anode i dwa magnesy, otaczajace
ten niewielki magnetron:) do tej ceramiki dochodza 2 przewody. Sa polaczone
z katoda bezposrednio zarzona. Ten, zmieszny rozek i metalowa czesc obudowy
to anoda lampy.
PS. widzial ktos w necie parametry magnetronów, chodzi mi o cos
szczególowego, jak napiecie i prad zarzenia, Napiiecie anodowe, sprawnosc
itp.



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Paweł Dymkowski" <dymkowski_at_nospam_hot.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 14:46:09 +0100



Użytkownik "sofu" <sofu_at_nospam_op.pl> napisał w wiadomości
news:b4i014$1mc$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
...
Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?
Bezapelacyjnie z grillem! Jedynie na nim mozna zrobic cos (np. zapiekanke)
na chrupiaco... W mikrofali jak wiadomo wszystko wychodzi na miekko i mokro.
Ale oczywiscie zawsze lepszy bedzie piekarnik czy opiekacz osobno.
pawel



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news2.icm.edu.pl!news.pw.edu.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace.org>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 17:23:05 +0100


Spoko spoko, smacznego, ja tez lubie proste i niezdrowe zarcie, ale
powiedz mi sofu jakim cudem ty rozebrales i zmontowales magnetron ? z
tego co wiem, jest to lampa elektronowa, wiec moze z demontazem nie
bylo by problemow :-) ale poskladac ? :-))

Pozdr.
MACIEK

========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Slawomir Sidor <slawek_at_nospam_graficomp.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Mon, 10 Mar 2003 23:11:32 +0100


bylo by problemow :-) ale poskladac ? :-))

Co kropelka sklei, sklei zaden user nie rozklei.
--
Slawomir Sidor (601 ALEKSA) N 51 58.1385 E020 09.1966
Forum poswiecone telefonii GSM: http://www.smsforum.pl/


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.astercity.net!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Zbycho" <zka_at_nospam__at_nospam_tenbit.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 01:33:43 +0100


Kilka uwag z własnego doświadczenia:

1.Grill - zobacz jakie moce mają grile w mikrofalach, to są "dodatki" do
dogrzewania z góry a nie grile na których można coś upiec. Jeśli masz
piekarnik lub
inny gril to nie warto kupować.

Podgrzewając kiełbaski w mikrofali bez grila, jak potrzymasz je
troszeczkę
dłużej, to i tak będziesz miał wypieczone, a jak jeszcze dłużej to mogą
być nawet
chrupiące - tylko nie połam sobie zębów.

2.Gril - jeśli już to kwarcowy - aby nie był w komorze bo jak się domyślasz
po
podgarzniu kiełbasek czasem warto ścianki uwolnić z tłuszczyku. No i gril
prętowy jest w komorze i zajmuje miejsce.

3. Talerz obrotowy - nie masz wyboru bo wszystkie mają.

4. Moc mikrofal - to nie jest tak jak w piekarniku, że niezależnie ile
wsadzisz to tyle samo trzymasz, włożysz dużo długo czekasz, włożysz mało
masz od razu (cała moc idzie w danie) -
więcej to lepiej. To nie są duże moce , standard to tylko ok 800W !.

5. Regulacja mocy mikrofal - spotkałem dwie metody -
Najczęściej kuchenki sterują mocą w ten sposób że grzeją pełną mocą przez
np 7sek i
potem robią przerwę np 7sek w zal. od ustawionej % mocy- wypełnienia.
Kilka nielicznych modeli reguluje moc w sposób niewidzoczny (może robi to
samo ale z większą częstotliwościa).
Kilka stopni ustawień jest przydatne - ale płynna nie jest potrzebna.

6. Bardzo ważne: Tylko z elektronicznym zegarem !!!! - troszkę droższę ale
WARTO.
Podgrzewając małą porcję - np szklankę mleka czy jedną kromkę z serem,
10sekund różnicy grzania to dużo! Pomyśl to np 800W na jedną kromkę.
Ja wiem że jak chcę podgrzać szklankę mleka tak aby mieć takie jak lubię i
się
nie poparzyć to grzeję przez 45 sek (zawsze 45sek). Ustawiam 45 i zawsze
mam
taką samą temp na koniec - nawet nie sprawdzam.
Jak masz zegar ręczny to nie ma powtarzalnych ustawień.

7. niektóre są tak głośne (wentylator) że słychać je wszędzie

8. Panel sterujący mojej mikrofali jest płaski - folia -> łatwo wytrzeć z
brudu.

Pozdrawiam
Zbyszek K



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 10:17:04 +0100


1.Grill - zobacz jakie moce majš grile w mikrofalach, to sš "dodatki" do
dogrzewania z góry a nie grile na których można coś upiec. Jeśli masz
piekarnik lub inny gril to nie warto kupować.

O przepraszam, moja falka ma 1kw a gril 1.3kw....to mało?

Podgrzewajšc kiełbaski w mikrofali bez grila, jak potrzymasz je
troszeczkę dłużej, to i tak będziesz miał wypieczone, a jak jeszcze dłużej to
mogš
być nawet chrupišce - tylko nie połam sobie zębów.

Raczej nie, będš jakieś takie dziwne....niesmaczne. Mnie nigdy nie udało się
zrobić dobrej kiełbaski w falce tylko falkami ;-)
Najzmaczniejsza jest jednak z patelni/grila węglowego - a jak się jeszcze zadba
o dodatki (serek? cebulka?...) no to palce lizać ;-)

2.Gril - jeśli już to kwarcowy - aby nie był w komorze bo jak się domyślasz
po podgarzniu kiełbasek czasem warto ścianki uwolnić z tłuszczyku. No i gril
prętowy jest w komorze i zajmuje miejsce.

Nie zajmuje miejsca...jest wkomponowany w górnš ściankę. Oczywiście kwarcowy -
ale nie znaczy to że jest chroniony przed odpryskami - jego zaletš jest to że
jest samoczyszczšcy się :-)

3. Talerz obrotowy - nie masz wyboru bo wszystkie majš.

-) fakt...zabawne jest to że nie d się przewidzieć kierunku obrotów ;-))

4. Moc mikrofal - to nie jest tak jak w piekarniku, że niezależnie ile
wsadzisz to tyle samo trzymasz, włożysz dużo długo czekasz, włożysz mało
masz od razu (cała moc idzie w danie) - więcej to lepiej. To nie sš duże moce
, standard to tylko ok 800W !.

Bardzo wygodne sš funkcje automatycznie dobierajšce moc i czas. Zagotowanie
mleka na ten przykład wymaga u mnie włożenia kubka z mlekiem i naciśnięcia 1
przycisku, po chwili falka wyświetli ile jej to zajmie... Oczywiście zdarzyło
się że wykipiało, ale tylko na życzenie usera (można wymusić wiecej niż falka
sugeruje że wystarczy). Co do samej regulacji mocy... chyba jest to robione
PWM-em typu jest 1kw - nie ma 1kw z okresem....2-3s?

5. Regulacja mocy mikrofal - spotkałem dwie metody -
Najczęściej kuchenki sterujš mocš w ten sposób że grzejš pełnš mocš przez
np 7sek i potem robiš przerwę np 7sek w zal. od ustawionej % mocy-
wypełnienia.

O właśnie - to mija tak robi, tylko szybciej troche.

Kilka nielicznych modeli reguluje moc w sposób niewidzoczny (może robi to
samo ale z większš częstotliwościa).
Kilka stopni ustawień jest przydatne - ale płynna nie jest potrzebna.

W sumie wychodzi na to samo. Widać nie da się płynnie mocš magnetronu sterować,
a moze się to nie polaca?
Moce..90,180,350,500,750,1000, spokojnie wystarcza.

6. Bardzo ważne: Tylko z elektronicznym zegarem !!!! - troszkę droższę ale
WARTO.
Podgrzewajšc małš porcję - np szklankę mleka czy jednš kromkę z serem,
10sekund różnicy grzania to dużo! Pomyśl to np 800W na jednš kromkę.
Ja wiem że jak chcę podgrzać szklankę mleka tak aby mieć takie jak lubię i
się nie poparzyć to grzeję przez 45 sek (zawsze 45sek). Ustawiam 45 i zawsze
mam takš samš temp na koniec - nawet nie sprawdzam.
Jak masz zegar ręczny to nie ma powtarzalnych ustawień.

Che che...Timer falki zawsze używam przy naświetlaniu płytek... Po prostu
JAG-iem ustawiam czas i naciskam start. Na koniec mam śliczny sygnał sugerujšcy
wyłšczenie lampy :-))

7. niektóre sš tak głośne (wentylator) że słychać je wszędzie

Jest głośna, ale czy aż tak żeby to przeszkadzało? Jak jest bardzo cicho w domu
to słysze w sšsiadujšcym pokoju że działa - oczywiście drzwi otwarte. Słychać
raczej brzeczenie trafa (fajnie zmienia się dźwięk jak lampa startuje) niż
wentylator (o ile go wogóle ma), nie jest to takie blaszane bzzz....raczej coś
jak praca mocno obcišżonego..hm...silnika?. W każdym razie dźwięk jest na tyle
głuchy że wogóle nie przeszkadza.

8. Panel sterujšcy mojej mikrofali jest płaski - folia -> łatwo wytrzeć z
brudu.

Tutaj nie ma lekko, jest gałka, sš wystajšce przyciski.... Wszystko super
wygodne, ale upierdliwe w czyszczeniu.

Co do samej falki, niewiele jest dla niej zastosowań w domu, podgrzewamy potrawy
mocno wodniste, czasami zrobi się boczek czy kiełbaskę na crispie, pizze na
grilu albo bułeczki (bułeczek nie da się falkami - suche się strasznie robiš i
nie ma to wiele wpólnego z kruchościš sugerujšcš świerzosć). Zdarzyło nam się
eksperymentalnie jajko falować - oczywiście wywaliło na środek kuchni...ale
drzwiczek nie wyrwało - jedynie się otworzyły (falka nie ma zamka - tylko
zatrzask, mozna jš otwierać w czasie pracy - wtedy zamiera, a jak zamkniesz
można kontynuować - wygodna funkcja :-) Raz muchę próbowaliśmy (po co się
gupia pchała...) i się nie dało. Za to kompakty...no miodnie wyglšdajš po
strzale ;-))
--
PZD, Irek.N.




========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <piotr.wyderskiREMOVE_at_nospam_hoga.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 12:41:25 +0100


Ireneusz Niemczyk wrote:

Bardzo wygodne sš funkcje automatycznie dobierajšce moc i czas.
Zagotowanie
mleka na ten przykład wymaga u mnie włożenia kubka z mlekiem

[...]

Zdarzyło nam się eksperymentalnie jajko falować - oczywiście wywaliło na
środek kuchni...

Z cieczami lepiej nie eksperymentuj -- jak Ci przegrzana woda wybuchnie,
to sie bardzo mocno zdziwisz. Mleka raczej nie przegrzejesz, ale wode na
herbate powinno sie dac bez wiekszego poblemu.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 13:41:56 +0100


Z cieczami lepiej nie eksperymentuj -- jak Ci przegrzana woda wybuchnie,
to sie bardzo mocno zdziwisz. Mleka raczej nie przegrzejesz, ale wode na
herbate powinno sie dac bez wiekszego poblemu.

Wyobrażam sobie, choć powiem Ci że jakoś nie widzę możliwości przegrzania
zwykłej wody wodocišgowej.
Stałem swego czasu może 2m od walczaka (zbiornik na kotle) w pewnej
elektrociepłowni i powiem Ci że czułem respekt przed żywiołem w nim
zamkniętym. Może to kwestia wyobraźni, a może właśnie świadomości ;-) Czy ktoś
słyszał może o przypadku rozerwania walczaka?
--
PZD, Irek.N.



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!news.pw.edu.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace.org>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 15:58:08 +0100


Może to kwestia wyobraźni, a może właśnie świadomości ;-) Czy ktoś
słyszał może o przypadku rozerwania walczaka?
Ugotowalo by cie stary !!!

Byl pare lat temu podobny wypadek w jakiejs cukrowni, ale tam wybuchl
zbiornik z goraca masa cukrowa, poparzylo ciezko bardzo wiele osob.


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!mimuw.edu.pl!news.mimuw.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!szmaragd.futuro.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Romuald Bialy <romek_b_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 20:08:00 +0100


Ireneusz Niemczyk wrote:

Wyobrażam sobie, choć powiem Ci że jakoś nie widzę możliwości przegrzania
zwykłej wody wodocišgowej.
Stałem swego czasu może 2m od walczaka (zbiornik na kotle) w pewnej
elektrociepłowni i powiem Ci że czułem respekt przed żywiołem w nim
zamkniętym. Może to kwestia wyobraźni, a może właśnie świadomości ;-) Czy ktoś
słyszał może o przypadku rozerwania walczaka?

Na jednym z zakladow miesnych rozwalilo kiedys kociol parowy. Metrowej
grubosci sciana z cegly poszla w drzazgi. Komora wedzarnicza (okolo tony
zelastwa - stala przy tej scianie za ktora byla kotlownia) przejechala 4
metry po hali dewastujac po drodze inne maszyny. Kumpel kilka metrow
przelecial w powietrzu - byl obok komory, troche sie poparzyl i polamal
ale przezyl. Fragmenty dachu kotlowni wyladowaly 150 metrow dalej
posrodku pobliskich ogrodkow dzialkowych. 2 osoby zginely - palacz i
ktos jeszcze. Pomyslec ze kilka miesiecy wczesniej sam grzalem sie przy
TYM kotle... Od tego czasu omijam kotlownie szerokim lukiem.

--
Pozdrawiam Romuald Bialy
E'mail: romek_b_at_nospam_o2.pl
yampp-WWW: http://www.yamppsoft.prv.pl

========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <nie.ma_at_nospam_takiego.adresu>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Tue, 11 Mar 2003 21:10:00 +0100


Na jednym z zakladow miesnych rozwalilo kiedys kociol parowy. Metrowej
grubosci sciana z cegly poszla w drzazgi. Komora wedzarnicza (okolo tony
zelastwa - stala przy tej scianie za ktora byla kotlownia) przejechala 4
metry po hali dewastujac po drodze inne maszyny.

Wow...a duży ten kocioł był? Mocno przegrzewali? O ile pamiętam to walczak który
oglšdałem miał 550C_at_nospam_300atm lub na odwrót - nie pamiętam dokładnie. Trzeba by zobacyć
przy jakich parametrach woda-para jest w równowadze.

Kumpel kilka metrow
przelecial w powietrzu - byl obok komory, troche sie poparzyl i polamal
ale przezyl. Fragmenty dachu kotlowni wyladowaly 150 metrow dalej
posrodku pobliskich ogrodkow dzialkowych. 2 osoby zginely - palacz i
ktos jeszcze. Pomyslec ze kilka miesiecy wczesniej sam grzalem sie przy
TYM kotle... Od tego czasu omijam kotlownie szerokim lukiem.

No wcale Ci się nie dziwie, też bym unikał...
--
PZD, Irek.N.



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed.silweb.pl!newsfeed.tpinternet.pl!szmaragd.futuro.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Romuald Bialy <romek_b_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Thu, 13 Mar 2003 21:52:37 +0100


Ireneusz Niemczyk wrote:

Na jednym z zakladow miesnych rozwalilo kiedys kociol parowy. Metrowej
grubosci sciana z cegly poszla w drzazgi. Komora wedzarnicza (okolo tony
zelastwa - stala przy tej scianie za ktora byla kotlownia) przejechala 4
metry po hali dewastujac po drodze inne maszyny.

Wow...a duży ten kocioł był? Mocno przegrzewali? O ile pamiętam to walczak który
oglšdałem miał 550C_at_nospam_300atm lub na odwrót - nie pamiętam dokładnie. Trzeba by zobacyć
przy jakich parametrach woda-para jest w równowadze.

Niespecjalnie. Jakies 2 tony wody. A temperatura to nie mam pojecia.
Trza by przeliczyc z cisnienia pary, a ten mial znamionowego tylko
jakies 2,5 czy 3 MPa.

Ten Twoj walczak byl chyba ciut wiekszy...

--
Pozdrawiam Romuald Bialy
E'mail: romek_b_at_nospam_o2.pl
yampp-WWW: http://www.yamppsoft.prv.pl

========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: 12 Mar 2003 03:09:01 +0100


słyszał może o przypadku rozerwania walczaka?

Nie słyszałem.
Ale szwagier zdematerializował szklankę wody w falówce.
W szczątkach nie było nawet pół kropli wody.

Mnie się ta sztuczka nie udała, gotuję wodę razem z tamponem.
Żartuję, ale myślę że chyba z tamponem nie powinno zdemolować
falówki, przynajmniej tak zaraz po rozpoczęczęciu wrzenia.
Może zrobimy jakieś zawody - kto dłużej będzie gotował wodę? ;-)

pzdr
Artur

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <piotr.wyderskiREMOVE_at_nospam_hoga.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Wed, 12 Mar 2003 19:33:11 +0100


ziel wrote:

Może zrobimy jakieś zawody - kto dłużej będzie gotował wodę? ;-)

To chyba w ramach konkursu o zbiorowa nagrode Darwina... ;-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: 12 Mar 2003 03:09:03 +0100


On Behalf Of Ireneusz Niemczyk
O przepraszam, moja falka ma 1kw a gril 1.3kw....to mało?
Znaczy się możesz cały udziec barani na raz włożyć? ;-)

Raczej nie, będš jakieś takie dziwne....niesmaczne. Mnie nigdy
nie udało się
zrobić dobrej kiełbaski w falce tylko falkami ;-)
A moje odgrzane były całkiem smaczne. A, no tak, odgrzane.:-)

Najzmaczniejsza jest jednak z patelni/grila węglowego - a jak się
jeszcze zadba
o dodatki (serek? cebulka?...) no to palce lizać ;-)
A piwo!!!????

-) fakt...zabawne jest to że nie d się przewidzieć kierunku obrotów ;-))
Bo jak się ma jakieś cudaki, to i nie dziwota, że nie da się przewidzeć.
Moja zwykła zawsze po słońcu się kręci ;-)

Che che...Timer falki zawsze używam przy naświetlaniu płytek... Po prostu
JAG-iem ustawiam czas i naciskam start. Na koniec mam śliczny
sygnał sugerujšcy
wyłšczenie lampy :-))
Ze niby jak?
Kładziesz pizzę, na niej płytkę i jak do dojdzie do końca, to
płytka do kąpieli, a ciasto do buzi? ;-)

Jest głośna, ale czy aż tak żeby to przeszkadzało? Jak jest
bardzo cicho w domu
to słysze w sšsiadujšcym pokoju że działa
O drugiej w nocy?
Nic innego nie słychać.
Przez chwilę.
Później słychać żonę.
I nie jest to chwila :-(


pzdr
Artur

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: 12 Mar 2003 03:09:02 +0100


On Behalf Of sofu
Mowiac krotko mikrofalowka z grillem czy bez?


BEZ !
Falówka robi u mnie tylko i wyłącznie jako podgrzewacz.
Szybki i wygodny.
I tylko do tego się nadaje.
Wszelakie jadło jest preparowane jak Bóg przykazał, a jeśli
zapóźniony wędrowca chce coś ciepłego zjeść, to do falówki
musi wrzucić.

pzdr
Artur

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!not-for-mai

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: Wed, 12 Mar 2003 10:06:29 +0100


BEZ !
Falówka robi u mnie tylko i wyłšcznie jako podgrzewacz.

No to skšd wiesz że jednak nie warto?

Szybki i wygodny.
I tylko do tego się nadaje.

Falka - raczej tak. Chyba że zamieni się falki na ciepło ale poza
produktem, tyle że wtedy zwykły piekarnik elektryczny się z tego robi
;-)

Wszelakie jadło jest preparowane jak Bóg przykazał, a jeśli
zapóźniony wędrowca chce coś ciepłego zjeść, to do falówki
musi wrzucić.

Tia...i Ty znajdujesz czas na pichcenie w kuchni? Daj spokuj ... ;-)))
--
PZD, Irek.N.



========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!newsgate.p

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_poczta.onet.pl (ziel)
Subject: RE: Mikrofalowka z grilem, czy bez?
Date: 12 Mar 2003 18:10:30 +0100


On Behalf Of Ireneusz Niemczyk
Falówka robi u mnie tylko i wyłšcznie jako podgrzewacz.

No to skšd wiesz że jednak nie warto?
Teściowa mówiła. A ja jej wierzę ;-)
Falówka jak sama nazwa wskazuje może tylko podgrzać/zagotować/wysuszyć
kiełbaskę. Grzałka elektryczna w końcowym efekcie (przy degustacji)
ma jakiś taki metaliczny posmak z nutą zabarwioną przemysłem chemicznym.
Piekarnik gazowy to też nie to, ale w nim można wyciągnąć głębię
aromatu przegrzanego tłuszczu przy jednoczesnym rozkładzie margaryny,
jaką dodają zamiast sadła ;-)))

Tia...i Ty znajdujesz czas na pichcenie w kuchni? Daj spokuj ... ;-)))
Nie, ja jestem tym zapóźnionym wędrowcem.
A do falówki zaglądam tylko przed 23, później to nawet nie mogę
ustawić czasu podgrzewania ;-)

pzdr
Artur

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


========
Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mai