Jak zdiagnozować problem z uruchamianiem przetwornicy w zasilaczu AT?
Uszkodzenie w zasilaczu AT
From: "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl>
Subject: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Thu, 11 Apr 2002 19:41:52 +0200
Zasilacz raz na kilka pstryknięć załapie, uruchomi się i pracuje normalnie.
Zarówno pod obciążeniem jak i bez. Wszystkie napięcia wyj¶ciowe są bliskie
wzorcowym.
W przypadku takiego "martwego" włączenia czę¶ć wysokonapięciowa przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150 V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00 V. Tzn
że przetwornica nie wystartowała. Układ scalony przetwornicy zasilany jest z
uzwojenia po stronie wtornej. Nie rozumiem metody startu przetwornicy i nie
mogę znale¶ć uszkodzenia.
From: "Straits" <straits_nospam_at_nospam_go2.pl>
Subject: Odp: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Thu, 11 Apr 2002 23:39:33 +0200
Użytkownik kurdebalans <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl> w wiadomo¶ci do grup
dyskusyjnych napisał:a94hs1$20m$1_at_nospam_absinth.dialog.net.pl...
Zasilacz raz na kilka pstryknięć załapie, uruchomi się i pracuje
normalnie.
Zarówno pod obciążeniem jak i bez. Wszystkie napięcia wyj¶ciowe są bliskie
wzorcowym.
W przypadku takiego "martwego" włączenia czę¶ć wysokonapięciowa
przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150 V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00 V.
Tzn
A pomierzyłe¶ diody ? Bo ja reperuje zasilaczy AT w taki sposób, że
sprawdzam diody i w 8 zasilaczach, które robiłem (na 9) była padnięta
dioda(y) i nic więcej.
From: "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Thu, 11 Apr 2002 22:38:31 +0200
Użytkownik "Straits" <straits_nospam_at_nospam_go2.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:a94tir$mm2$1_at_nospam_szmaragd.futuro.pl...
Użytkownik kurdebalans <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl> w wiadomo¶ci do grup
dyskusyjnych napisał:a94hs1$20m$1_at_nospam_absinth.dialog.net.pl...
Zasilacz raz na kilka pstryknięć załapie, uruchomi się i pracuje
normalnie.
Zarówno pod obciążeniem jak i bez. Wszystkie napięcia wyj¶ciowe są
bliskie
wzorcowym.
W przypadku takiego "martwego" włączenia czę¶ć wysokonapięciowa
przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150 V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00 V.
Tzn
A pomierzyłe¶ diody ? Bo ja reperuje zasilaczy AT w taki sposób, że
sprawdzam diody i w 8 zasilaczach, które robiłem (na 9) była padnięta
dioda(y) i nic więcej.
Które diody masz na my¶l ?
From: "Straits" <straits_nospam_at_nospam_go2.pl>
Subject: Odp: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Fri, 12 Apr 2002 09:00:27 +0200
przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150
V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00
V.
Tzn
A pomierzyłe¶ diody ? Bo ja reperuje zasilaczy AT w taki sposób, że
sprawdzam diody i w 8 zasilaczach, które robiłem (na 9) była padnięta
dioda(y) i nic więcej.
Te co są na radiatorze i zabezpieczające.
From: "Ryszard" <alt_at_nospam_pf.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Thu, 11 Apr 2002 23:13:58 +0200
Użytkownik kurdebalans <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl> w wiadomo¶ci do grup
dyskusyjnych napisał:a94hs1$20m$1_at_nospam_absinth.dialog.net.pl...
Zasilacz raz na kilka pstryknięć załapie, uruchomi się i pracuje
normalnie.
Zarówno pod obciążeniem jak i bez. Wszystkie napięcia wyj¶ciowe są bliskie
wzorcowym.
W przypadku takiego "martwego" włączenia czę¶ć wysokonapięciowa
przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150 V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00 V.
Tzn
że przetwornica nie wystartowała. Układ scalony przetwornicy zasilany jest
z
uzwojenia po stronie wtornej. Nie rozumiem metody startu przetwornicy i
nie
mogę znale¶ć uszkodzenia.
Po stronie wysokonapięciowej masz dwa tranzystory .
Między kolektorem a bazą masz oporniki 330 kohm
Sprawdź ich warto¶ć albo zmień na 300 lub 280 kohm.
W czasie pracy napięcie na obydwóch kondensatorach powinno
być jednakowe ,je¶li nie to zmień tranzystory.
Jeden z nich stracił wzmocnienie .
R.K.
From: "QmX" <kumex_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Fri, 12 Apr 2002 08:14:40 +0200
Użytkownik "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:a94hs1$20m$1_at_nospam_absinth.dialog.net.pl...
Zasilacz raz na kilka pstryknięć załapie, uruchomi się i pracuje
normalnie.
Zarówno pod obciążeniem jak i bez. Wszystkie napięcia wyj¶ciowe są bliskie
wzorcowym.
W przypadku takiego "martwego" włączenia czę¶ć wysokonapięciowa
przetwornicy
jest pod napięciem - na kondensatorach elektrolitycznych jest po 150 V -
czyli prawidłowo. Natomiast na układach po stronie wtórnej jest 0.00 V.
Tzn
że przetwornica nie wystartowała. Układ scalony przetwornicy zasilany jest
z
uzwojenia po stronie wtornej. Nie rozumiem metody startu przetwornicy i
nie
mogę znale¶ć uszkodzenia.
Tez mialem taki przypadek.
Tymczasowo ratowalem sie przelaczeniem na chwilke przelacznika 220/110V -
zawsze startowal. :-)
Niestety, nie dlugo. Za ktoryms razem zasilacz dal ognia. :-)
Wymienilem bezpiecznik, tranzystory i oporniki baza-kolektor (bodajze 330k).
Od tego czasu zasilacz pracuje dobrze. Sprawdz wlasnie te oporniki, czesto
maja przerwe.
QmX.
From: "arcu" <arcu_at_nospam_arcu.ll.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Fri, 12 Apr 2002 15:06:02 +0200
Hmm podczas gdy zasilacz nie wystartowal to wydaje z siebie ciche
brzeczenie.. ???
-arcu
From: "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Fri, 12 Apr 2002 19:46:59 +0200
Użytkownik "arcu" <arcu_at_nospam_arcu.ll.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:a96m2c$k4m$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Hmm podczas gdy zasilacz nie wystartowal to wydaje z siebie ciche
brzeczenie.. ???
-arcu
Wła¶nie że nic nie słychać, kompletnie nic.
Za to po wyłączeniu napięcie na kondensatorach powoli spada i to na obu w
jednakowym tempie, to znaczy że te sugerowane 330k nie padły albo padły oba.
Kolega z servisy RTV radził żeby sprawdzić kondensatory elektolityczne w
gałęzi feedback. Mówił że to często pada w przetwornicach TV. Tylko czy jest
tu jaka¶ analogia do przetwornicy TV, te są zwykle na jednym tranzystorze.
Dla mnie niesamowite jest to że to raz działa a dziesięć razy nie. Metody z
przełącznikiem na 110V nie mogę wypróbować bo te elementy są wycięte, no i
sporo ryzykuję. Z wywiadu wychodzi że usterka nie pojawiła się nagle tylko
stopniowo się pogłębiała. Co powoduje start przetwornicy ? Ze schematu
wychodzi że przetwornica musi wykonać chociaż jeden takt bo jak inaczej ma
się pojawić napięcie po stronie wtórnej , a stamtąd jest brana zasilanie
scalaka. Co do tych tranzystorów i diod mocy to jakich zamiennikow można
użyć ?
From: "arcu" <arcu_at_nospam_arcu.ll.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Sat, 13 Apr 2002 00:13:34 +0200
>Wła¶nie że nic nie słychać, kompletnie nic.
Za to po wyłączeniu napięcie na kondensatorach powoli spada i to na obu w
jednakowym tempie, to znaczy że te sugerowane 330k nie padły albo padły
oba.
Ale nie chodzi o te R ktore sa polaczone rownolegle z kondensatorami filtru
tylko chodzi o te rezystory ktore sa polaczone od kolektorow do baz
tranzystorow kluczujacych glowne trafo (od tych rezystorow zalezy wlasnie
start zasilacza, zauważ ze w zasilaczach ATX tych rezystorow nie ma bo
zasilacz jest odpalany zwierajac wyprowadzenie 4 do masy w ukladzie TL494
gdyz ten uklad jest stale zasilany z ukladu SB (zasilanie pomocnicze))
Kolega z servisy RTV radził żeby sprawdzić kondensatory elektolityczne w
gałęzi feedback. Mówił że to często pada w przetwornicach TV. Tylko czy
jest
tu jaka¶ analogia do przetwornicy TV, te są zwykle na jednym tranzystorze.
Dla mnie niesamowite jest to że to raz działa a dziesięć razy nie. Metody
z
przełącznikiem na 110V nie mogę wypróbować bo te elementy są wycięte, no i
sporo ryzykuję. Z wywiadu wychodzi że usterka nie pojawiła się nagle tylko
stopniowo się pogłębiała. Co powoduje start przetwornicy ?
Wlasnie przez te rezystory polaczone z kolektora do bazy w tranzystorach
kluczujacych. W momencie wlaczenia powoduja impuls wychodzacy z uzwojenia
wtornego pozniej podanego na diode prostownicza, rezystor i to jest
filtrowane kondensatorem a nastepnie idzie na uklad TL494 ktory ten z kolei
uruchamia wewnetrzny generator PWM i zaczyna generowac prostokat na
przekladnik i zasilacz startuje..
Jesli te rezystory sa sprawne (a mysle ze napewno sa sprawne gdyz jakby
ktorys z nich mial przerwe to zasilacz w ogole by nie wystartowal ) to
sprawdz w tej galezi zasilajacej uklad TL494 a mianowicie ten kondensator
filtrujacy lacznie z dioda...
Tam jest tez rezystor (bodajze 22R) wstawiony szeregowo... sprobuj
zmniejszyc wartosc tego rezystora oraz wartosc pojemnosci, byc moze jest
zbyt duza stala czasowa ktora nie wystarcza na chwilowe zasilenie podczas
wlaczenia ukladu generatora PWM w ukladzie TL494..
Co do tych tranzystorów i diod mocy to jakich zamiennikow można
użyć ?
tranzystory: KSC2335 , 2SC4106, E13007
diody: SBL2040CT, PBYR1545, PSR16C40T,
Pozdr.
-arcu
From: "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Sat, 13 Apr 2002 09:34:05 +0200
Ja też pisałem o tych rezystorach w bazach tranzystorow bo przez nie zamyka
się obwód rozładowania kondensatorów elektrolitycznych. Ale nie zauważyłem
tych rezystorów 180k równolegle do kondensatorów, a to głównie przez te
rezystory rozładowują się te kondensatory.
Wielkie dzięki za informacje. Biorę się do roboty. Jak to uruchomię to dam
znać.
kurdebalans
From: norbert_10_at_nospam_poczta.onet.pl (norbert)
Subject: problem z laptopem
Date: 13 Apr 2002 11:23:40 +0200
Witam.
kupiłem laptopa który ma na baterii napis 9,6V nie mam oryginalnego
zasilacza , przy zasilaczu (takim z różnymi napięciami) podłączam na 12V
laptop chodzi ale nie ładuje baterii.
Czy może za duże ładowanie.
Może kto¶ pomoże jakie ma być napięcie ???
Za wszelkie informacje będę wdzięczny.
Pozdrawiam Norbert
--
Encyklopedia multimedialna w prezencie!
http://www.e-mail.onet.pl
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
From: "kurdebalans" <kurdebalans_at_nospam_skrzynka.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Sat, 13 Apr 2002 19:37:12 +0200
Tą drogą składam wszystkim wielkie podziękowania za to że z ich pomocą udało
mi się wreszcie naprawić ten skubany zasilacz. Przy okazji podciągnąłem się
tak w teorii jak i w praktyce z budowy przetwornic
A przyczyna jaka ? Ano te 330k, tylko że opór ten był jaki¶ dziwny. Na kilka
pomiarów miernikiem miał od 220k do 500k. Za każdym razem inaczej. Po
wymianie na inny wada ustąpiła. Czyli to był on.
From: "arcu" <arcu_at_nospam_arcu.ll.pl>
Subject: Re: Uszkodzenie w zasilaczu AT
Date: Sat, 13 Apr 2002 23:58:54 +0200
No widzisz jak to dobrze jest poznac dzialanie ukladu, wtedy wszystko staje
sie proste :-)
-arcu