Re: Nadajniki UKF



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Nadajniki UKF
Date: Wed, 16 May 2001 23:06:35 GMT


On Wed, 16 May 2001 20:21:09 +0200, "Waldemar Ługowski"
<elpiast_at_nospam_loziek.myip.org> wrote:

Jak pozbyć się przydzwięku sieciowego w nadajniku ukf. Nadajnik podłączony
jest do dobrego zasilacza

Pewien jestes ze ten zasilacz jest dobry? Bo moze to tylko pozory!
Fakt ze zasilacz obciazony odbiornikiem rezystancyjnym ma maly poziom
tetnien nie swiadczy jeszcze o tym ze po podlaczeniu do niego
nadajnika poziom tetnien bedzie rowniez niski... Nadajnik ma to do
siebie ze wytwarza energie w.cz - takie jego zadanie... I jesli owa
energia w.cz bedzie miala mozliwosc przedostania sie na diody
prostownicze to moze spowodowac wejscie diody w stan stalego
przewodzenia - dioda zaczyna wowczas zachowywac sie, przynajmniej
czesciowo, jak opornik (spowodowane jest to bezwladnoscia ladunku
przestrzennego - specjalnie ten efekt wykorzystuje sie w diodach PIN
ale w kazdej w pewnych warunkach to zjawisko moze wystapic...). Tak
wiec porzadny zasilacz do nadajnika poza kobylastymi elektrolitami
powinien posiadac zestaw kondensatorow przy wyjsciu (elektrolit, maly
elektrolit, tantal, kilkadziesiat nanofaradow, kilka nanofaradow,
kilkadziesiat pikofaradow - kazdy z nich w innym zakresie bedzie
blokowal sygnal w.cz., powinien tez miec kazda z diod prostownika
zbocznikowana kondensatorem rzedu kilkudziesieciu pikofaradow - dla
czestotliwosci sieci energetycznej to tyle co nic a w.cz. skutecznie
zewrze. No i oczywiscie ekranowanie nadajnika, ekranowanie zasilacza,
symetryzacja anteny zeby po oplocie kabla energia na obudowy nie
wracala - wszystko co pozwoli zmniejszyc poziom energii w.cz.
przedostajacej sie do zasilacza.

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Kurczyk" <control_at_nospam_post.pl>
Subject: Re: Nadajniki UKF
Date: Thu, 17 May 2001 08:13:25 +0200


Użytkownik Dariusz K. Ladziak <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3b02f922.7396700_at_nospam_news.tpi.pl...
On Wed, 16 May 2001 20:21:09 +0200, "Waldemar Ługowski"
<elpiast_at_nospam_loziek.myip.org> wrote:
[ciach..]
Nadajnik ma to do
siebie ze wytwarza energie w.cz - takie jego zadanie... I jesli owa
energia w.cz bedzie miala mozliwosc przedostania sie na diody
prostownicze to moze spowodowac wejscie diody w stan stalego
przewodzenia - dioda zaczyna wowczas zachowywac sie, przynajmniej
czesciowo, jak opornik (spowodowane jest to bezwladnoscia ladunku
przestrzennego -
[ciach..]

Święta racja ...

--
Pozdrawiam
Grzegorz

http://www.control.prv.pl
ftp://213.25.234.186
control_at_nospam_post.pl





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Nadajniki UKF
Date: Sat, 19 May 2001 15:29:08 +0200


Tak jak wyżej napisane zasilacz do nadajnika musi
mieć bezwzględnie blokowane wszystkie diody
(mostek prostowniczy) prostownicze zasilacza
kondensatorami ceramicznymi (nie mogą byc jakieś
zwijane !!!! ze względu na indukcyjność) rzędu
22-100nF dołaczone równolegle do każdej diody, bo
inaczej - mimo stabilizacji napięcia zasilania -
na nośnej nadajnika będzie słyszalny przydźwięk
sieci (w głośniku radia)
Jako główny filtrujący elektolit w zasilaczu
przyjmuję zawsze 4 mikrofarady na każde 1mA prądu
odbiornika.
Czyli do samego generatora wystarczy zupełnie
1000mikrofaradów.
Do tego stabilizatorek scalony LM7812 poblokowany
ceramikami zabezpieczjacymi go przed wzbudzeniem,
na jego wyjściu 220mikrofaradów w masę.
Wyjściowy kondensator jest bardzo ważny, bo
znacznie tłumi szumy wyjściowe stabilizatora, co
znacznie obniża poziom szumu wyczuwalny na samej
nośnej.
Aby się przekonać jak ładnie szumią stabilizatory
wystarczy na takie wyjście działającego
stabilizatora zapiąć wejście modulujące z
generatora i od razu na słuchawkach w odbiorniku
bedzie śłyszalny większy szum.
Bezwględnie każda gałąź zasilająca w generatorze
(kolektory separatorów, tranzystor generujący)
muszą byc poblokowane kondensatorami ceramicznymi
(ferroelektrycznymi) rzędu 10nF (optymalne dla
zakresu 100MHz) aby w.cz. nie latało po zasilaniu.
Sama lytka generatora powinna mieć jak największe
powierzchnie masy (najlepiej oblanie całą
powierzchną masy całego druku generatora), dobrze
jest też umieścić cewkę generatora w ekranie, np.
wykonać ją na korpusie filtru 12x12, gdy generator
ma warikapy (modulujący FM i przestrający
generator) bezwzględnie trzeba do nich stosować
jak najkrótsze linie zasilające, wskazane jest ich
ekranowanie i stosowanie filtrów
dolnoprzepustowych je zasilające np.szeregowy 68
kOhm + 470 nF do masy.
Ważne jest też filtrowanie zasilania do dzielnika
ustalającego napięcie spoczynkowe na warikapie
modulującym aby minimalizować szum i przydźwięk.
Sam generator musisz być ekranowany (blacha
stalowea cynowana - taka jak foremki do pieczenia
ciasta - bardzo dobrze się lutuje) i jak najdalej
od generatora z wszelikmi transformatorami
sieciowymi, bo wtedy pole magnetyczne przenika
generator i moduluje nim nośną. także mocowanie
trafa na jednej podstawie z generatorem (obudowie)
w wyniku przenoszenia drgań o częstotliwości sieci
powoduje powstawanie przydźwieku.
Dlatego zawsze najlepiej zasilacz mieć do takich
urządzeń jako niezależne zewnętrzne urządzenie.
Jeżeli zastosujesz się do tych wskazówek to
przydźwięk na nośnej jest nie do usłyszenia gołym
uchem :) no chyba, że Ci już samo radio buczy.
Czasem pomaga dodatkowo uziemienie masy
nadajniczka (tylko nie przez przewód zerowy sieci,
bo tam lata pełno śmieci, tylko np. przez rurę
wodociągową, ew. kaloryfer).
--
TNIJ CYTATY !!!