Jak działa dioda LED w układach z kondensatorem? Wartości rezystorów i mostka prostowniczego
Re: Diode ?wiecšca problem!
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Diode ?wiecšca problem!
Date: Thu, 17 May 2001 01:41:40 GMT
On Wed, 16 May 2001 22:33:51 +0200, Gayos wrote:
Hmm, testowałem jakiąś czerwoną i wytrzymała. Może miały wbudowaną diodę?
"wytrzymala" w sensie "nie puscila wstecznego pradu" czy "przezyla
eksperyment" ? Wlasnie sprawdzilem kilka - napiecie przebicia w
granicach 20-30V.
dioda ta umożliwia przepływ prądu przez kondensator w drugiej połówce
okresu.
Z uwagi naowo niewytrzymywani nie jest on niezbedny - ale jednak mocno
zalecany ..
Ale o czym piszesz? Dioda to "ona". I jest niezbędna w układzie z
Ona.
kondensatorem, bo inaczej LED nie zaświeci. Kondensator pracuje przecież
przy prądzie przemiennym.
Nie jest niezbedna, bo z uwagi na niskie napiecie przebicia LED prad
poplynie w obie strony :-)
tylko chwilkę, a do jego ograniczenia służy właśnie rezystor szeregowy.
Ale proponowano uklad bez tego rezystora. Nawiasem mowiac - 470 Ohm
wydaje mi sie za malo [toz to pol ampera w impulsie] a moc przesadzona
- jesli ma plynac 6mA to sie na nim nawet 0.1W nie wydzieli ..
W zasadzie bez rezystora też będzie.
Ale to juz kiepsko - 200V potrafi dac olbrzymie prady. Niby tylko
przez chwile ... ale moze byc za dluga ta chwila ..
Natomiast rezystor o większej mocy ma
również większe gabaryty, a to z kolei gwarantuje jego poprawne (i
bezpieczne) działanie przy większych napięciach.
Owszem - ale poza tym jednym momentem na nim nie ma duzego napiecia ..
Tylko spytaj sie tych co ich sprzedaja wieksza ilosc - sporo wraca do
naprawy.
Sprzedają same zasilacze beztransfor. ?
Urzadzenia. No i narzekaja - z trafem za drogie, bez trafa awaryjne ..
A wracając jeszcze do poprzedniego układu - faktycznie LED będzie świecić
słabo, dlatego że pracuje tylko w jednej połówce okresu. Należałoby zatem
kwestia pradu :-)
podwoić wartość kond. albo zastosować mostek prost.
Mostek to swietny pomysl .. ale uklad nam sie coraz bardziej
komplikuje. dwa rezystory, kondensator, mostek, LEd ... osobiscie
sugeruje jednak neonowke :-)
J.
From: "tom" <woytomas_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Diode ?wiecšca problem!
Date: Thu, 17 May 2001 15:00:06 +0200
Wlasnie sprawdzilem kilka - napiecie przebicia w
granicach 20-30V.
DOOOKLADNIE, a nawet gdzieniegdzie podajom, ze 3-5 V Reverse voltage! i po
to wlasnie ta pszecifsobna djudka
--
tom
animula,vagula,blandula...
Guitar Tube Amps
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Diode ?wiecšca problem!
Date: Thu, 17 May 2001 21:58:07 GMT
On Thu, 17 May 2001 15:00:06 +0200, tom wrote:
Wlasnie sprawdzilem kilka - napiecie przebicia w
granicach 20-30V.
- DOOOKLADNIE, a nawet gdzieniegdzie podajom, ze 3-5 V Reverse voltage! i po
Ja jestem przekonany ze te diody co sprawdzalem tez maja w katalogu
3-5V :-)
to wlasnie ta pszecifsobna djudka
Ale zabawa w tym ze przebicie nie musi byc od razu niszczace [jak
to najlepiej w zenerkach widac. Mozna Leda bez tej djudki [:-)]
podlaczyc - tez bedzie dzialalo .
J.