Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ivan <ivan4_at_nospam_polbox.com>
Subject: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: Fri, 18 May 2001 21:15:35 +0200


Witam

Mialem zamiar zwiekszyc moc tego stroboskopu (posty kilka dni temu),
a tu w ogole nie dziala :(. Nie dziwie sie ze kosztowal mniej niz 30
zyli. Jestem wlasciewie laikiem, jesli chodzi o elektronike, ale na
tranzystorach troche sie znam i potrafie poslugiwac sie lutownica ;).
Stroboskop dzialal do konca imprezy, wylaczylem go, i przy odczepianiu
(ze sciany) wysunal sie przewod zaplonowy z kostki przy palniku.
Podlaczylem kabelek, wlaczylem i nie dziala :(( A impreza niedaleko :(
Na zaciskach zasilania palnika jest ok. 500V. Na elektrodzie
wyladowczej probowka (mam voltomierz do 1000V) swiecila sie w sposob
ciagly. Probowalem przytknac miernik ale przy 1,2 kV odsunalem
koncowki pomiarowe (a jednak mierzy ponad 1kV(miernik);).
Mozliwe ze stroboskop byl wlaczony przy odlaczonej elektrodzie
zaplonowej. Wysokie napiecie na nieobciazonym TR1 moglo doprowadzic do
stopienia izolacji i spalenia transformatora. Jednak mysle, ze jest to
wina elektronicznego ukladu zaplonowego (bo napiecie na uzwojeniu
wtornym transformatra jest caly czas, a nie impulsowo). Niestety nie
wiem jak sprawdzic, czy zamontowane diaki i tyrystor nie sa
uszkodzone. Palnik na pewno nie jest spalony, bo jak zdjalem obudowe,
podlaczylem do pradu i grzebalem przy plytce to raz blysnal. Ale tylko
raz. I nie wiem co dotknalem. Bede wdzieczny za kazde wskazowki.

Pozdrawiam
Ivan mailto:ivan4_at_nospam_polbox.com

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <beeboyz_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: 20 May 2001 20:39:07 +0200


jezeli sie nie myle i "kostka przy zapalniku" to transformatorek a "przewod
zaplonowy" laczy to trafko z palnikiem (metalowe okucie) to problem jest przeze
mnie znany. ten transformatorek to takie ustrojstwo, ze latwiej odlutowac ta
wystajaca koncowke od uzwojenia niz jakis kabelek do niej przylutowac.
jednym slowem chyba sknocilo ci sie trafko. niestety, z tego co pamietam mi sie
tez dopiero za drugim razem udalo zrobic to dobrze. ewentualnie wloz koncowke
do transformatorka i przygrzej grotem lutownicy, moze pomoze

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ivan <ivan4_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: Mon, 21 May 2001 21:34:10 +0200


Witam

On 20 May 2001 20:39:07 +0200, <beeboyz_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote:
jezeli sie nie myle i "kostka przy zapalniku"
Mialem na mysli kostke montazowa, taka jak przy zyrandolach (palnika
nie wolno lutowac).
Ale to niestety chyba palnik :( Elektroda zaplonowa od wewnetrznej
strony (tej z ktorej nastepuja wyladowania) jest jakas pozolkla. I
stroboskop jednak przed awaria nieco nawalal. Czasami nie mrugal.
Czy jest jakis sposob by sprawdzic palnik?
Moze byc nieco przechodzony ;)

Pozdrawiam
Ivan mailto:ivan4_at_nospam_polbox.com

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl>
Subject: Re: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: Fri, 25 May 2001 09:28:03 +0200



Ale to niestety chyba palnik :( Elektroda zaplonowa od wewnetrznej
strony (tej z ktorej nastepuja wyladowania) jest jakas pozolkla. I
stroboskop jednak przed awaria nieco nawalal. Czasami nie mrugal.
Czy jest jakis sposob by sprawdzic palnik?
Moze byc nieco przechodzony ;)

Pozdrawiam
Kiedys jak palniki bylo na wage zlota to ratowalismy je zwiekszajac
powierzchnie elektrody zaplonowej. Wez cienki drucik, przylutuj do elektrody
zaplonowej (tego mostka) nastepnie owin nim rurke palnika na calej dlugosci
(kilka zwojow) i drugi koniec tez przylutuj do elektrody zaplonowej. Moze
pomoze
pozdr Darek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ivan <ivan4_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: Wed, 30 May 2001 21:42:50 +0200


On Fri, 25 May 2001 09:28:03 +0200, "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl> wrote:
Kiedys jak palniki bylo na wage zlota to ratowalismy je zwiekszajac
powierzchnie elektrody zaplonowej. Wez cienki drucik, przylutuj do elektrody
zaplonowej (tego mostka) nastepnie owin nim rurke palnika na calej dlugosci
(kilka zwojow) i drugi koniec tez przylutuj do elektrody zaplonowej. Moze
pomoze

Nie pomoglo :(. Cos mi sie wydaje, ze beeboyz mial racje i nawalil
transformator. Jednak w jego zestawie byl chyba inny transofrmator
(daja dwa rozne - pisze we wkladce). Moj jest wlutowywany w plytke
cztrema wyprowadzieniami i przez sciezke podlaczany do palnika.Byc
moze duze napiecie na nieobiciazonym transormatorze (uzwojenie wtorne)
doprowadzilo do przebicia i zwarcia. I teraz napiecie jest zbyt male
dla palnika.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sariusz" <sariusz_at_nospam_killer.radom.net>
Subject: Re: Stroboskop J-23, chyba wyrzuce przez okno (dlugawe)
Date: Thu, 31 May 2001 15:27:08 +0200


Nie pomoglo :(. Cos mi sie wydaje, ze beeboyz mial racje i nawalil
transformator. Jednak w jego zestawie byl chyba inny transofrmator
(daja dwa rozne - pisze we wkladce). Moj jest wlutowywany w plytke
cztrema wyprowadzieniami i przez sciezke podlaczany do palnika.Byc
moze duze napiecie na nieobiciazonym transormatorze (uzwojenie wtorne)
doprowadzilo do przebicia i zwarcia. I teraz napiecie jest zbyt male
dla palnika.

jesli slyszysz charakterystyczne stukanie z transformatora to znaczy ze jest
on sprawny. Z tego co pamietam to w tych strobolach tedencje do padania maja
rezystory 10 ohmowe. Wsadz tam 1 lub 2 watowe a nie jak w zestawie 0,25 W.
Jesli nie cyka transformatorek to sprawdz diaki czy nie sa przebite, bo
trafo w tym ukladziku raczej ciezko uszkodzic.

Pozdro
Sariusz