Re: Szpile w zasilaniu, end of the story ;)



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: Janusz Raniszewski <rniski_at_nospam_man.koszalin.pl>
Subject: Re: Szpile w zasilaniu, end of the story ;)
Date: Sun, 20 May 2001 00:19:49 +0200


Przywróciłem zasilanie z maszyny (wywaliłem niepotrzebne filtry na
zasilaniu), optoizolowałem przekaĽnik (wła¶ciwie tylko jego sterowanie,
zasilanie nadal ma z licznika - przed monolitem), poprowadziłem płaszczyznę
masy. To jest to.

Gratulacje :)
Dodam swoj niestety bez powodzenia zakonczony przypadek. Układzik na
mikrokontrolerze pracował w sąsiedztwie łuku elektrycznego (napylanie plazmowe
15 kW)............
Ostateczny wniosek jaki wyciągnąłem - łuk generuje falę elektromagnetyczną
indukującą prądy, w tym w obwodzie masy. Nie pomogło nic, żadne optoseparacje,
grube masy, uziemienia, ekranowania, niezależne zasilanie.
W takich wypadkach analogówka górą. Przyrząd analogowy pracował OK. a mój co
pewien czas wykonywał skok watchdoga, zamierał na długie milisekundy a warto¶ć
regulowana wędrowała w siną dal. Po wyłączeniu luku pracował poprawnie.

Na marginesie w wojsku na pytanie dlaczego w dobie tranzystorów (wtedy) stosuje
się prawie wyłącznie układy lampowe odpowiedż - aby sprzęt był odporny na impuls
elektromagnetyczny wybuchu jądrowego (pytanie tylko kto miał go obsługiwać po
tym wybuchu). Ciekawe jakie dzisiaj stosuje się zabezpieczenia?

JanuszR
http://www.miriady.prv.pl