Re: Wzmacniacz bez skladowej stalej



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz bez skladowej stalej
Date: Fri, 25 May 2001 07:23:37 +0200


Wed, 16 May 2001 12:05:38 +0200 Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:

Chcialbym wzmocnic sygnal z czujnika megnetorezystancyjnego. No i
wlasnie. Czujnik taki najlepiej byloby polaczyc w dzielnik z innym
rezystorem. Uklad taki daje jednak skladowa stala, a ja chcialbym sie od
niej odciac w jak najlepszy sposob. Sam uklad mierzyl by bardzo male
pola magnetyczne (zwiazane z obiekatmi biologicznymi) wiec nie jest

Masz na mysli magnetokardiografie? Juz w latach '50 dokonywano takich
rejestracji ale efekty tego byly na poziomie "cos widac". Czujnikiem
byla cewka (fi=5cm n=17640 zw.). Taka cewka ma m.in. ta zalete, ze nie
wprowadza skladowej stalej.

wymagane bardzo duze wzmocnienie na wysokich czestotliwosciach, za to na
bardzo niskich jak najbardziej, natomiast cenil bym wzmacniacz, ktory
potrafil by miec "szybki czas reakcji" na gwaltowne zmiany pola
magnetycznego.

Ponadto czestotliwosc mierzonego sygnalu znam dosc dobrze (moge ja
mierzyc inna metoda, bardzo dokladna), przez co obrobka DSP filtrem
adaptacyjnym nie powinna byc klopotem. Cal filozofia polegala by na
oddzieleniu skladowej stalej "w ladny sposob". Tzn. szukam innego
pomyslu niz kondensator 1000uF na wejsciu ;)

Jesli bedziesz stosowal DSP to proponuje zastosowanie przetwornika A/C
o duzej liczbie bitow (np. 24) typu sigma-delta. Do tego ewentualnie
eliminacje skladowej stalej przez odejmowanie od sygnalu napiecia z
przetwornika D/A. Jest to duzo lepsze od rozwiazan analogowych (jak
piszesz "z kondensatorami") gdyz faktycznie pozwala na duzo lepsze
reagowanie, zwlaszcza w przypadku wystepowania przejsciowych duzych
zaklocen.

Jeśli faktycznie ma to być magnetokardiografia, to radze zbierac
rowniez informacje o oddechu. Polozenie serca oraz rytm jego pracy
mocno zaleza od fazy oddechu. Proponuje obrobke robic np. przez
usrednianie wielu cykli oddechowych. A konkretniej poszczególne
skorcze grupować wg fazy oddechu i usredniac w takich gruapch a nie
"jak leci".
No chyba, ze chcesz lapac pojedyncze zaburzenia, ale tu praktycznie
zadna filtracja nie pomoze a zakloceniami trzeba bedzie walczyc przez
eliminacje ich zrodel (przeniesc sie do namiotu w srodku lasu :-) ).

No wlasnie, bedzie to chyba najwiekszy problem - zaklocenia od
"wszystkiego": kabli w scianach (zwlaszcza niezrownowazonych, np.
kiedys dal mi sie bardzo mocno we znaki kabel do bojlera
elektrycznego), monitorow, zasilaczy (zwłaszcza tych typu "wtyczka"),
a juz nie daj Boze tramwaj w poblizu.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz bez skladowej stalej
Date: Fri, 25 May 2001 09:16:39 +0200


Grzegorz Redlarski wrote:
pola magnetyczne (zwiazane z obiekatmi biologicznymi) wiec nie jest
Masz na mysli magnetokardiografie? Juz w latach '50 dokonywano takich
rejestracji ale efekty tego byly na poziomie "cos widac". Czujnikiem
byla cewka (fi=5cm n=17640 zw.). Taka cewka ma m.in. ta zalete, ze nie
wprowadza skladowej stalej.

Chcialbym zrobic cos nowego (tzn zmienic czujnik na magnetorezystancyjny
). Aktualnie zrobilismy z kolega defektoskop wirujacych tarcz, ktory
jest w stanie wylapac pojedyncze rysy (wykonane delikatnie rysikiem na
powierzchni metalu). Jestem zaskoczony czujnikami MR, bo sa napawde
sympatyczne. Tylko ta skladowa stala...

Jesli bedziesz stosowal DSP to proponuje zastosowanie przetwornika A/C
o duzej liczbie bitow (np. 24) typu sigma-delta. Do tego ewentualnie
eliminacje skladowej stalej przez odejmowanie od sygnalu napiecia z
przetwornika D/A. Jest to duzo lepsze od rozwiazan analogowych (jak
piszesz "z kondensatorami") gdyz faktycznie pozwala na duzo lepsze
reagowanie, zwlaszcza w przypadku wystepowania przejsciowych duzych
zaklocen.

Tez o tym mysle, bede sie jeszcze zastanawial nad takim rozwiazaniem,
bo tez mi sie podoba. Chodzi mi wlasnie o to, zeby wzmacniacz nie
"zatykal sie" na dlugo, jesli w okolicy ktos wlaczy czajnik elektryczny
)

Jeśli faktycznie ma to być magnetokardiografia, to radze zbierac
rowniez informacje o oddechu.

To nastepny etap. Na razie chcialbym okreslic, czy w widmie sygnalu
bedzie widac skladowa od rytmu serca (powinna byc przynajmniej 2x
szybsza od oddechu). Potem filtracja synchroniczna, poniewaz sygnal o
czestotliwosci bicia serca mozna latwo uzyskac z fotopletyzmografu. Z
reszta to jeszcze otwarta kwestia. Na razie staram sie tylko przemyslec
koncepcje, potem zastanowie sie nad sensem budowy urzadzenia (ale i tak
jakies pomiary postaram sie zrobic).

Polozenie serca oraz rytm jego pracy
mocno zaleza od fazy oddechu. Proponuje obrobke robic np. przez
usrednianie wielu cykli oddechowych. A konkretniej poszczególne
skorcze grupować wg fazy oddechu i usredniac w takich gruapch a nie
"jak leci".

Jak uzyskam jakies dane pomiarowe, to bedzie mozna kombinowac, jaka
meoda jest lepsza. Zobaczymy.

eliminacje ich zrodel (przeniesc sie do namiotu w srodku lasu :-) ).

Wlasnie tego bede chcial uniknac :))))

No wlasnie, bedzie to chyba najwiekszy problem - zaklocenia od
"wszystkiego": kabli w scianach (zwlaszcza niezrownowazonych, np.
kiedys dal mi sie bardzo mocno we znaki kabel do bojlera
elektrycznego), monitorow, zasilaczy (zwłaszcza tych typu "wtyczka"),
a juz nie daj Boze tramwaj w poblizu.

Mam nadzieje, ze zaklucenia o ktorych mowisz beda w iare okresowe, i
bedzie je mozna wyciac przez filtracje.

Dzieki za odpowiedz. Gratuluje domyslenia sie o co chodzi, chociaz nie
do konca bedzie to zwiazane z sercem. Ale zjawisko podobne.

Jeszcze raz dzieki.

PS. Czy sa dostepne gdzies materialy dotyczace wczesniejszych
eksperymentow '50 (mozliwe do dostania przez takiego szaraka jak ja :) ?

--
Sebastian Bialy - heby_at_nospam_poczta.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz bez skladowej stalej
Date: Wed, 30 May 2001 00:29:25 +0200


Fri, 25 May 2001 09:16:39 +0200 Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:

PS. Czy sa dostepne gdzies materialy dotyczace wczesniejszych
eksperymentow '50 (mozliwe do dostania przez takiego szaraka jak ja :) ?

Trudno mi powiedzieć gdzie tego szukac. Wzmiankę na ten temat
znalazłem w monografii wydanej w 1969r. autorstwa Romana Zimmermanna z
Politechniki Gdańskiej - "Biomedyczne przyrzady pomiarowe". Powołuje
się on w niej na:

Valentinurri, "Curso de Magnetobiologia" (1958)

R. A. Stratbucker i inni, "The Magnetocardiogram...", IEEE Transaction
on Bio-Medical Electronics. Vol. BME-10, October 1963, nr 4.

To drugie zapewne leży w czytelni Wydziału Elektroniki PG. Myślę, że
dostęp do bibliotek akademickich na miejscu w czytelni raczej nie
powinien być problemem.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz bez skladowej stalej
Date: Wed, 30 May 2001 08:47:24 +0200


Grzegorz Redlarski wrote:
[ciach!]

Wielkie dzieki za informacje, jak tylko bede mial chwile czasu, to
poszukam (choc z Katowic troche daleko do Gdanska :)

--
Sebastian Bialy - heby_at_nospam_poczta.onet.pl