Re: problem z kwarcem
Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: problem z kwarcem
Date: Sun, 19 May 2002 23:19:36 +0200
Mon, 13 May 2002 21:28:17 +0200 "jerry1111" <jerry1111_at_nospam_wp.pl> napisal:
I co dziwniejesze dziala - a nie pomoze przypadkiem podlaczenie 33pF a na
druga noge celem rozsymetryzowania ukladu jakiegos 100pF? Ostatnio bawilem
sie w przesyl;anie sygnalu kwarcu na spora odleglosc (2m) po kabelkach i na
dwoch 33pF kondziorkach nie chial ruszyc za chiny zjednoczone a na 33pF i
100pF ladnie dziala.
Ma wejscie i wyjscie oscylatora, i te kondensatorki
odpowiednio sie dobiera. Jeden inny, drugi inny, ale za
cholere nie pamietam jak ma byc. Uzywam generatory ;)
Jak będą różne te kondensatorki, to IMHO układ zadziała jak
"transformator" zrobiony na pi-filtrze. Jak od strony wejścia damy
mniejszą pojemność, to może się tam pojawić napięcie większe niż na
wyjściu, czyli może przekraczać napięcie zasilające. Nie wiem czy to
dobrze...
BTW, kolega testował szybkość wzbudzania się generatora w prockach.
Miało to służyć jako wskaźnik pewności wzbudzania drgań (zdarzały się
przypadki, gdy generator nie ruszał), co zresztą się potwierdziło -
"zestaw", któremu zdarzyło się nie ruszyć miał najdłuższy czas
wzbudzania. Generalnie wnioski są takie - czas wzbudzania zależy od:
- "dostawy" kwarców (czytaj "producenta"), Omig wypadł w tym teście
pozytywnie, a "no name" bardzo blado (zrezygnowano ze stosowania
testowanej partii kwarców),
- rodzaju procesora (Atmele wypadły tu cienko...)
Może ktoś znajdzie trochę czasu by to trochę gruntowniej przebadać? W
szczególności chodzi o Atmele, których generator, jak tu pisano
swojego czasu, często sprawia problemy.
Testy polegały na rejestracji oscyloskopem (cyfrowym) drgań na wyjściu
generatora po rozwarciu wejścia generatora od masy (zwarcie było
robione śrubokrętem ;-) ). Wzbudzanie trwało od ułamka ms do kilku ms
i było powtarzalne w danym "zestawie".
gr