Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl
From: Adam Dybkowski <adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl>
Subject: Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Date: Thu, 30 May 2002 01:42:57 +0200
Zgodnie ze wcześniejszą obietnicą, przystąpiłem do wrzucania całej mojej
pracy magisterskiej na www. Ku uciesze i pomocy kolejnym pokoleniom
elektroników.
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia. :-( Ale najważniejsze, że dobrze
się to ogląda zarówno w IE (testowałem w wersjach 5.5 i 6), jak i NN
(testowałem w 6) a wygląd jest bardzo zbliżony do oryginału wordowego.
Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[jeżeli komuś nie pasuje, że NTG - proszę o e-mail'e]
--
Adam Dybkowski
adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows
From: "Zbino" <zew_at_nospam_NOSPAMpoczta.onet.pl>
Subject: Re: Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Date: Thu, 30 May 2002 17:02:21 +0200
Użytkownik "Adam Dybkowski" <adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:3CF56781.8010000_at_nospam_amwaw.edu.pl...
Zgodnie ze wcześniejszą obietnicą, przystąpiłem do wrzucania całej mojej
pracy magisterskiej na www. Ku uciesze i pomocy kolejnym pokoleniom
elektroników.
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia. :-( Ale najważniejsze, że dobrze
się to ogląda zarówno w IE (testowałem w wersjach 5.5 i 6), jak i NN
(testowałem w 6) a wygląd jest bardzo zbliżony do oryginału wordowego.
Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[jeżeli komuś nie pasuje, że NTG - proszę o e-mail'e]
--
>
> Adam Dybkowski
> adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl
> http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows
>
Fajnie tylko mamy nadzieję, że cała praca nie jest w jakimś niezbyt
niezrozumiałym języku np angielskim.
Zbyszek
--
Gdy piszesz na priv usuń NOSPAM z mojego adresu
From: Adam Dybkowski <adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl>
Subject: Re: Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Date: Fri, 31 May 2002 02:30:07 +0200
Zbino wrote:
Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[...]
Fajnie tylko mamy nadzieję, że cała praca nie jest w jakimś niezbyt
niezrozumiałym języku np angielskim.
Cała praca jest po polsku - tylko abstrakt musiał być po angielsku.
Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie - znasz jakiś soft do
"czyszczenia" śmieci z plików HTML?
--
Adam Dybkowski
adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows
From: jfox_at_nospam_poczta.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Date: Thu, 30 May 2002 20:21:19 GMT
On Thu, 30 May 2002 01:42:57 +0200, Adam Dybkowski wrote:
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia.
zajrzenie do srodka jest bardzo pouczajace - mozna sie przekonac jaki
burdelik panuje w naszym tekscie pod wordem :-)
J.
From: Adam Dybkowski <adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl>
Subject: Re: Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Date: Fri, 31 May 2002 02:33:00 +0200
J.F. wrote:
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia.
zajrzenie do srodka jest bardzo pouczajace - mozna sie przekonac jaki
burdelik panuje w naszym tekscie pod wordem :-)
Burdelik to panuje w konwerterze word->html. W tekście wszystko jest
logicznie poukładane, wszędzie style, automatycznie numerowane odnośniki
do bibliografii czy innych rozdziałów, spis treści generuje się jak
trzeba. I w tym problem - Word wstawia to wszystko w HTML, posługując
się sobie tylko zrozumiałymi tagami. A po co jeżeli ma to służyć tylko
do czytania w przeglądarce?
Ponawiam pytanie: ktoś zna narzędzie do "czyszczenia" plików HTML
wygenerowanych przez Worda?
--
Adam Dybkowski
adybkows_at_nospam_amwaw.edu.pl
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows