Doświadczenia z warystorami w ochronie sieci LAN ? kto próbował?
Warystory - czy to ma sens?
From: "Jarek" <aljar_at_nospam_friko3.onet.pl>
Subject: Warystory - czy to ma sens?
Date: Mon, 11 Jun 2001 16:28:13 +0200
Witam.
Usiluje zrobic samemu protecneta na diodach, ale mam klopot z zakupem
elementow o odpowiednich wartosciach i tak sobie pomyslalem, jakby
zastosowac warystory. Podlaczyc go jednym wyprowadzeniem do kazdego drucika
w skretce laczacej poszczegolne kompy w sieci LAN a drugie wyprowadzenia
podlaczyc do uziemienia. Warystor ma ta
zalete, ze zewze napiecia powyzej pewnej wartosci. Jakby je zwarl i
odprowadzil do ziemi to zachowywal by sie jak najbardziej prawidlowo (i
oczekiwanie).
I tu mam pytanie: czy ktos kombinowal cos kiedys z warystorami, a jak tak
czy moglby sie podzielic swoimi doswiadczeniami?
Jarek
aljar_at_nospam_friko3.onet.pl
From: paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc.pl (Pawel Pawlowicz)
Subject: Re: Warystory - czy to ma sens?
Date: Tue, 12 Jun 2001 08:07:58 GMT
On Mon, 11 Jun 2001 16:28:13 +0200, "Jarek" <aljar_at_nospam_friko3.onet.pl>
wrote:
Witam.
Usiluje zrobic samemu protecneta na diodach, ale mam klopot z zakupem
elementow o odpowiednich wartosciach i tak sobie pomyslalem, jakby
zastosowac warystory. Podlaczyc go jednym wyprowadzeniem do kazdego drucika
w skretce laczacej poszczegolne kompy w sieci LAN a drugie wyprowadzenia
podlaczyc do uziemienia. Warystor ma ta
zalete, ze zewze napiecia powyzej pewnej wartosci.
Waristory maja duze pojemnosci, moga wiec "zewzec" takze skladowa
zmienna...
Pozdrawiam,
Pawel
From: "NL" <nolas_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Warystory - czy to ma sens?
Date: Wed, 13 Jun 2001 21:21:55 +0200
Użytkownik Pawel Pawlowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
Usiluje zrobic samemu protecneta na diodach, ale mam klopot z zakupem
elementow o odpowiednich wartosciach i tak sobie pomyslalem, jakby
zastosowac warystory. Podlaczyc go jednym wyprowadzeniem do kazdego
drucika
w skretce laczacej poszczegolne kompy w sieci LAN a drugie wyprowadzenia
podlaczyc do uziemienia. Warystor ma ta
zalete, ze zewze napiecia powyzej pewnej wartosci.
Waristory maja duze pojemnosci, moga wiec "zewzec" takze skladowa
zmienna...
Pozdrawiam,
Pawel
OK - a co koledzy sadzicie o zastosowaniu neonowek zamiast warystorow?
Mysle, ze ich pojemnosci sa niewielkie, a przepiecia beda ograniczane do
napiecia zaplonu neonowki. A gdyby użyć np. zaplonnikow do swietlowek (po
wymontowaniu kondensatorow) ? Mialo by to sens?
Pozdrowienia dla grupy!
NL
From: "Wieśka" <http://www.mwkst_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Warystory - czy to ma sens?
Date: Fri, 15 Jun 2001 21:07:20 +0200
Użytkownik "NL" <nolas_at_nospam_poczta.fm> napisał w wiadomości
news:3b27bf3a$1_at_nospam_news.vogel.pl...
Użytkownik Pawel Pawlowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
Usiluje zrobic samemu protecneta na diodach, ale mam klopot z zakupem
elementow o odpowiednich wartosciach i tak sobie pomyslalem, jakby
zastosowac warystory. Podlaczyc go jednym wyprowadzeniem do kazdego
drucika
w skretce laczacej poszczegolne kompy w sieci LAN a drugie
wyprowadzenia
podlaczyc do uziemienia. Warystor ma ta
zalete, ze zewze napiecia powyzej pewnej wartosci.
Waristory maja duze pojemnosci, moga wiec "zewzec" takze skladowa
zmienna...
Pozdrawiam,
Pawel
OK - a co koledzy sadzicie o zastosowaniu neonowek zamiast warystorow?
Mysle, ze ich pojemnosci sa niewielkie, a przepiecia beda ograniczane do
napiecia zaplonu neonowki. A gdyby użyć np. zaplonnikow do swietlowek (po
wymontowaniu kondensatorow) ? Mialo by to sens?
Pozdrowienia dla grupy!
NL
W sklepach elektrycznych są specjalne warystory nie podam ci symbolu
bo nie pamiętam.dobezpiecza się ich odpowiednim bezpiecznikiem
działają świetnie. mwkst_at_nospam_wp.pl
From: =?iso-8859-2?Q?W=B3odzimierz?= Senicz <wsenicz_at_nospam_upr.org.pl>
Subject: Re: Warystory - czy to ma sens?
Date: Sun, 10 Jun 2001 17:20:41 +0200
Jarek wrote:
Orginalne zabezpieczenie to dwie diody zenera na kazda linie do masy
kazda po 15v. miedzy liniami miniaturowy odgromnik. Ale i tak to nic nie
dalo. Jak w poblizu walnelo to wszystkie kompy wiszace na linii daly
ciala. Cale szczescie ze wejscia byly izolowane. Ale i tak mialem 10
urzadzen do wymiany. Tego typu zabezpieczenia chronia przed malymi
przepieciami ale jak powaznie dupnie to nic nie pomoze.