Dlaczego dławik w stabilizatorze impulsowym piszczy przy różnych napięciach?
Pytanie o stabilizator impulsowy
From: "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl>
Subject: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 20:45:17 +0200
Na laborce z badania stabilizatora impulsowego koles zapytal sie mnie
dlaczego dlawik piszczy, zagielo mnie to konkretnie, pogrzebalem troche w
literaturze i nic nie znalazlem. Jesli ktos z Grupowiczow wie dlaczego tak
jest to bardzo prosze o odpowiedz. Stabilizator mial przetwornice dlawikowa
obnizajaca napiecie, ustawiony byl na okolo 5.5V, a dlawik piszczal
najglosniej przy 9 - 9.5 V napiecia wejsciowego (tu zaczynal stabilizowac) i
przy okolo 15V napiecia wejsciowego.
--
Pozdrowka
ivaldir
ivaldir_at_nospam_wp.pl GG:628277
From: "e" <e_at_nospam_e.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 21:14:35 +0200
Użytkownik "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:adgdfm$ovu$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Na laborce z badania stabilizatora impulsowego koles zapytal sie mnie
dlaczego dlawik piszczy, zagielo mnie to konkretnie, pogrzebalem troche w
literaturze i nic nie znalazlem. Jesli ktos z Grupowiczow wie dlaczego tak
jest to bardzo prosze o odpowiedz. Stabilizator mial przetwornice
dlawikowa
obnizajaca napiecie, ustawiony byl na okolo 5.5V, a dlawik piszczal
najglosniej przy 9 - 9.5 V napiecia wejsciowego (tu zaczynal stabilizowac)
i
przy okolo 15V napiecia wejsciowego.
--
> Pozdrowka
> ivaldir
> ivaldir_at_nospam_wp.pl GG:628277
>
Myślę sobie, że skoro piszczy - to go słyszysz.
Skoro go słyszysz, to znaczy że częstotliwość kluczowania jest mniejsza niż
jakieś 18 kHz.
A piszczy dlatego, że może nie jest solidnie zrobiony,
tzn. ma np. luźne zwoje i po prostu dzwięk jest wynikiem "pracy
mechanicznej" - może zwoje pracują.
Nie wiem, tak mi się wydaje, zmęczony jestem
Piotr.
From: "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 21:58:58 +0200
Myślę sobie, że skoro piszczy - to go słyszysz.
Skoro go słyszysz, to znaczy że częstotliwość kluczowania jest mniejsza
niż
jakieś 18 kHz.
A piszczy dlatego, że może nie jest solidnie zrobiony,
tzn. ma np. luźne zwoje i po prostu dzwięk jest wynikiem "pracy
mechanicznej" - może zwoje pracują.
Nie wiem, tak mi się wydaje, zmęczony jestem
Piotr.
Kluczowany byl czestotliwoscia 16kHz przez co niezle bylo go slychac.
Dzieki za podpowiedz i za poswiecenie :)
--
Pozdrowka
ivaldir
ivaldir_at_nospam_wp.pl GG:628277
From: "PP" <!pawelp_at_nospam_hot.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 23:20:06 +0200
Kluczowany byl czestotliwoscia 16kHz przez co niezle bylo go slychac.
Dzieki za podpowiedz i za poswiecenie :)
Nie chce mi się wertować książek, ale jest też takie zjawisko które się
nazywa MAGNETOSTRYKCJA - może to o to chodzi??
Pozdrawiam
/PP
P.S.
MAGNETOSTRYKCJA,
zjawisko odkształceń sprężystych ciała, wywołanych jego magnesowaniem,
wykorzystywane m.in. w generatorach ultradźwiękowych.
From: "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 23:41:36 +0200
Nie chce mi się wertować książek, ale jest też takie zjawisko które się
nazywa MAGNETOSTRYKCJA - może to o to chodzi??
Pozdrawiam
/PP
Dzieki, wlasnie o to mi chodzilo :)
--
Pozdrowka
ivaldir
ivaldir_at_nospam_wp.pl GG:628277
From: "BP" <pobo2000_at_nospam_poczta.bezspamu.onet.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 23:49:26 +0200
podpowiedz i za poswiecenie :)
Nie chce mi się wertować książek, ale jest też takie zjawisko które się
nazywa MAGNETOSTRYKCJA - może to o to chodzi??
Pozdrawiam
/PP
P.S.
MAGNETOSTRYKCJA,
zjawisko odkształceń sprężystych ciała, wywołanych jego magnesowaniem,
wykorzystywane m.in. w generatorach ultradźwiękowych.
Potwierdzam co PP pisze
Oj elektronicy, wagarowaliście na lekcjach fizyki?
A uczyli tam o paru fajnych zjawiskach, np.oprócz
magnetostrykcji jest też elektrostrykcja (tak, tak
u nas mówią "piezoelektryczność").
A wracając do tematu.
Po prostu rdzeń (nawet jednorodny) w zmiennym
polu magnetycznym brzęczy (lub "piszczy") w
związku ze zmianami rozmiarów. Nie mylić z
brzęczeniem blach transformatora sieciowego
gdzie blachy głównie "dzwonią" o siebie i
wyginają się.
Odkształcają się też same zwoje (też proszę nie
mylić z uderzaniem drutu o rdzeń i siebie wzajemnie).
To również pokazywali w liceum na lekcji fizyki!!!
Jeśli przez drut zwinięty w sprężynę puścimy prąd
to sprężyna się skróci. Dlaczego? Ano temu, że
przewody w których prądy płyną w tą samą stronę
przyciągają się wzajemnie.
Tak więc drut nawinięty na ferromagnetyku to
niezły generator drgań (czytaj "instrument")
B.P.
From: "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Tue, 4 Jun 2002 00:10:48 +0200
Oj elektronicy, wagarowaliście na lekcjach fizyki?
A uczyli tam o paru fajnych zjawiskach, np.oprócz
magnetostrykcji jest też elektrostrykcja (tak, tak
u nas mówią "piezoelektryczność").
A wracając do tematu.
Po prostu rdzeń (nawet jednorodny) w zmiennym
polu magnetycznym brzęczy (lub "piszczy") w
związku ze zmianami rozmiarów. Nie mylić z
brzęczeniem blach transformatora sieciowego
gdzie blachy głównie "dzwonią" o siebie i
wyginają się.
Odkształcają się też same zwoje (też proszę nie
mylić z uderzaniem drutu o rdzeń i siebie wzajemnie).
To również pokazywali w liceum na lekcji fizyki!!!
Jeśli przez drut zwinięty w sprężynę puścimy prąd
to sprężyna się skróci. Dlaczego? Ano temu, że
przewody w których prądy płyną w tą samą stronę
przyciągają się wzajemnie.
Tak więc drut nawinięty na ferromagnetyku to
niezły generator drgań (czytaj "instrument")
B.P.
Dzieki za dodatkowe rozjasnienie problemu.
Ehh, chcialbym zeby w technikum pokazywali takie
fajne doswiadczenia (przynajmniej w moim), albo
na studiach. Podobno szkola óczy ;).
From: "~Filut~" <pawel_at_nospam_filuts.waw.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Tue, 4 Jun 2002 15:30:06 +0200
Użytkownik "BP" <pobo2000_at_nospam_poczta.bezspamu.onet.pl> napisał w wiadomości
news:adgoip$14u$1_at_nospam_news.onet.pl...
podpowiedz i za poswiecenie :)
Nie chce mi się wertować książek, ale jest też takie zjawisko które się
nazywa MAGNETOSTRYKCJA - może to o to chodzi??
Pozdrawiam
/PP
P.S.
MAGNETOSTRYKCJA,
zjawisko odkształceń sprężystych ciała, wywołanych jego magnesowaniem,
wykorzystywane m.in. w generatorach ultradźwiękowych.
Potwierdzam co PP pisze
Oj elektronicy, wagarowaliście na lekcjach fizyki?
A uczyli tam o paru fajnych zjawiskach, np.oprócz
magnetostrykcji jest też elektrostrykcja (tak, tak
u nas mówią "piezoelektryczność").
A wracając do tematu.
Po prostu rdzeń (nawet jednorodny) w zmiennym
polu magnetycznym brzęczy (lub "piszczy") w
związku ze zmianami rozmiarów. Nie mylić z
brzęczeniem blach transformatora sieciowego
gdzie blachy głównie "dzwonią" o siebie i
wyginają się.
Odkształcają się też same zwoje (też proszę nie
mylić z uderzaniem drutu o rdzeń i siebie wzajemnie).
To również pokazywali w liceum na lekcji fizyki!!!
Jeśli przez drut zwinięty w sprężynę puścimy prąd
to sprężyna się skróci. Dlaczego? Ano temu, że
przewody w których prądy płyną w tą samą stronę
przyciągają się wzajemnie.
Tak więc drut nawinięty na ferromagnetyku to
niezły generator drgań (czytaj "instrument")
W transformatorze zjawisko brzęczenia to prądy wirowe Fucolt`a, wynikające z
niedoskonałości wykonania rdzenia.
Pozdrawiam
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 03 Jun 2002 21:19:46 GMT
On Mon, 3 Jun 2002 21:14:35 +0200, "e" <e_at_nospam_e.pl> wrote:
Myślę sobie, że skoro piszczy - to go słyszysz.
Skoro go słyszysz, to znaczy że częstotliwość kluczowania jest mniejsza niż
jakieś 18 kHz.
A piszczy dlatego, że może nie jest solidnie zrobiony,
tzn. ma np. luźne zwoje i po prostu dzwięk jest wynikiem "pracy
mechanicznej" - może zwoje pracują.
Moze zwoje, moze rdzen przez magnetostrykcje (o ile zwoje mozna
usztywnic to rdzen niestety zrobi jak chce i mozna go tylko opatulac
materialami tlumiacymi...).
A moze to w ogole nie dlawik tylko jakis inny kawalek drutu...
--
Darek
From: "ivaldir" <ivaldir_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Pytanie o stabilizator impulsowy
Date: Mon, 3 Jun 2002 23:43:04 +0200
Moze zwoje, moze rdzen przez magnetostrykcje (o ile zwoje mozna
usztywnic to rdzen niestety zrobi jak chce i mozna go tylko opatulac
materialami tlumiacymi...).
A moze to w ogole nie dlawik tylko jakis inny kawalek drutu...
--
> Darek
Wlasnie chodzilo o magnetostrykcje, dzieki wielkie za pomoc!
--
Pozdrowka
ivaldir
ivaldir_at_nospam_wp.pl GG:628277