Zasilacz ATX - dlaczego komputer czasem się wyłącza po naprawie elektrolitów?
ATX - co tym razem?
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: ATX - co tym razem?
Date: Sat, 8 Jun 2002 01:39:05 +0200
Mam zasilacz ATX juz raz naprawiany - wybuchl elektrolit (y), po wymianie
elektolitow przy ransformatorkach na nowe, napiecia opadly i niby wszystko
ok, tylko wlasnie taka sprawa:
Zasilacz potrafi sie czasem wylaczyc, tzn komputer... 1,2,3 raz sie wylaczy
(po 2-3 sek do 5 min pracy) a potem juz sie wlaczy i chodzi caly czas... nie
dzieje sie to zawsze - czasem wogle nie widac zadnych niepokojacych efektor
i dziala 24h/dobe! Co to moze byc?
Pozdrawiam dzieki!
From: Marek Lewandowski <nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Sat, 08 Jun 2002 22:59:51 GMT
BYRRT! wygenerował manualnie w wiadomości <adtua3$8ds$1_at_nospam_news.tpi.pl>
udostępnionej publicznie dnia Sat, 8 Jun 2002 01:39:05 +0200 co
następuje:
Mam zasilacz ATX juz raz naprawiany - wybuchl elektrolit (y), po wymianie
elektolitow przy ransformatorkach na nowe, napiecia opadly i niby wszystko
ok, tylko wlasnie taka sprawa:
Zasilacz potrafi sie czasem wylaczyc, tzn komputer... 1,2,3 raz sie wylaczy
(po 2-3 sek do 5 min pracy) a potem juz sie wlaczy i chodzi caly czas... nie
dzieje sie to zawsze - czasem wogle nie widac zadnych niepokojacych efektor
i dziala 24h/dobe! Co to moze byc?
Ja Ci odpowiem tak:
Co jest więcej warte: Twój komputer, czy porządny nowy zasilacz?
I czy na pewno chcesz kombinować?
--
Marek Lewandowski ICQ# 10139051
locustXpoczta|onet|pl
http://locust.republika.pl
[! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Tue, 11 Jun 2002 20:41:10 +0200
Ja Ci odpowiem tak:
Co jest więcej warte: Twój komputer, czy porządny nowy zasilacz?
I czy na pewno chcesz kombinować?
a czemu by nie? Jak sie da... tymbardziej ze nie jest to az takie
skomplikowane to mozna nie? :)
Pozdrawiam!
From: Marek Lewandowski <nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Tue, 11 Jun 2002 21:20:17 GMT
BYRRT! wygenerował manualnie w wiadomości <ae5gac$bn5$1_at_nospam_news.tpi.pl>
udostępnionej publicznie dnia Tue, 11 Jun 2002 20:41:10 +0200 co
następuje:
Ja Ci odpowiem tak:
Co jest więcej warte: Twój komputer, czy porządny nowy zasilacz?
I czy na pewno chcesz kombinować?
a czemu by nie? Jak sie da... tymbardziej ze nie jest to az takie
skomplikowane to mozna nie? :)
Chyba nie zrozumiałeś, o co mi chodzi.
Postawię sprawę inaczej: czy jak popełnisz błąd i włosek cyny poda ci
na moment 220V na płytę główną, czy coś równie absurdalnego, to czy to
kombinowanie na pewno będzie dalej opłacalne?
--
Marek Lewandowski ICQ# 10139051
locustXpoczta|onet|pl
http://locust.republika.pl
[! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
From: jfox_at_nospam_poczta.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Wed, 12 Jun 2002 20:16:46 GMT
On Tue, 11 Jun 2002 21:20:17 GMT, Marek Lewandowski wrote:
Chyba nie zrozumiałeś, o co mi chodzi.
Postawię sprawę inaczej: czy jak popełnisz błąd i włosek cyny poda ci
na moment 220V na płytę główną, czy coś równie absurdalnego, to czy to
kombinowanie na pewno będzie dalej opłacalne?
A co jest badziej prawdopodobne - ze wlosek sie znajdzie we
wlasnorecznie, starannie naprawianym zasilaczu, czy nowiutkim, nigdy
nie sprawdzanym, chinskiej produkcji ? :-)
J.
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Wed, 12 Jun 2002 23:20:35 +0200
A co jest badziej prawdopodobne - ze wlosek sie znajdzie we
wlasnorecznie, starannie naprawianym zasilaczu, czy nowiutkim, nigdy
nie sprawdzanym, chinskiej produkcji ? :-)
popieram :)
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Wed, 12 Jun 2002 16:01:19 +0200
Chyba nie zrozumiałeś, o co mi chodzi.
raczej zrozumialem
Postawię sprawę inaczej: czy jak popełnisz błąd i włosek cyny poda ci
na moment 220V na płytę główną, czy coś równie absurdalnego, to czy to
kombinowanie na pewno będzie dalej opłacalne?
Wiem o co Ci chodzi, ale tak patrzac to za kazdymm razem moze sie cos
takiego stac - nie wazne czy naprawiasz telewizor, telefon czy sokowirowke!
Pytam sie nie poto zeby cos sknocic tylko sprobowac naprawic - jak sie uda
to dobrze, jak nie trodno...
BTW komp ktorego mam nie jest az tak duzo wart... (hehe, to zanczy wiecej
niz zasilacz, ale to juz nie najnowsza konstrukcja).
Pozdrawiam!
From: "Krychu \(musk\)" <elstach_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Mon, 10 Jun 2002 13:00:57 +0200
tetnienia na wyjsciu zasilacza, trza by elektrolity filtrujace wymienic
--
pozdr
Madcap of High Tension
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Tue, 11 Jun 2002 20:40:23 +0200
tetnienia na wyjsciu zasilacza, trza by elektrolity filtrujace wymienic
myslisz? Posprawdzam...
From: PioWier <piowier_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Wed, 12 Jun 2002 20:18:40 +0200
BYRRT! wrote:
tetnienia na wyjsciu zasilacza, trza by elektrolity filtrujace wymienic
myslisz? Posprawdzam...
sprawdzaj, sprawdzaj. ja kumplowi naprawilem atx, chodzil caly jeden dzien.
nastepnego dnia dostalem do rak jego komputer, z ktorego sprawne bylo:
1. skorupka,
2. flop
3. zasilacz ktory naprawilem.
reszta sluzyc moze jako przyciski do papieru.
nawet klawiatura padla.
co ciekawe - zasilacz daje dobre napiecia, nawet pod obciazeniem.
pozdrawiam :)
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Wed, 12 Jun 2002 23:21:59 +0200
sprawdzaj, sprawdzaj. ja kumplowi naprawilem atx, chodzil caly jeden
dzien.
nastepnego dnia dostalem do rak jego komputer, z ktorego sprawne bylo:
1. skorupka,
2. flop
3. zasilacz ktory naprawilem.
hehe, czytalem kiedys Twojego posta :) Nie wiem, u mnie zasilacz dziala
noramalnie oprucz tego ze jak sie go wlacza to za pierwszym razem potrafi
sie wylaczyc :)
Pozdrawiam!
From: <sadi812_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: 13 Jun 2002 09:19:19 +0200
sprawdzaj, sprawdzaj. ja kumplowi naprawilem atx, chodzil caly jeden
dzien.
nastepnego dnia dostalem do rak jego komputer, z ktorego sprawne bylo:
1. skorupka,
2. flop
3. zasilacz ktory naprawilem.
jak nie potrafisz to nie pchaj sie na afisz :PPP
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "BYRRT!" <byrrt_at_nospam_2com.pl>
Subject: Re: ATX - co tym razem?
Date: Thu, 13 Jun 2002 15:44:16 +0200
jak nie potrafisz to nie pchaj sie na afisz :PPP
) Tak wogle to u Ciebie bylo cos powazniejszego - u mnie tylko kondki...
wentylator siadl i kondki sie podgrzaly... :) Stracily pojemnosc i juz...
Tak ogolem - wymienilem te kondki filtrujace (wlasciwie to prawie wszystkie
z zasilacza)... i narazie dziala bez problemu... moze to faktycznie bylo to?
)
Pozdrawiam i dziaki wszystkim