Jak zbudować domofon na linii 220V bez transformatora? Potrzebuję schematu!

Domofon na lini 220v





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jar0" <jarek_at_nospam_pixel.pl>
Subject: Domofon na lini 220v
Date: Wed, 12 Jun 2002 07:45:59 +0200


Cześć
Widziałem kiedyś takie małe urządzonko rosyjskiej produkcji, które
podlaczalo sie pod 220 V (siec) i pozwalalo w obrebie stacji
transformatorowej prowadzic rozmowe z kims kto ma drugie takie urzadzonko
...
Ale zawile ....
Ma moze ktos schemat czegos takiego ????? Jak pomyslalem jak to zrobic - to
tym razem nie zaswiecila mi sie zarowka nad glowa ......
Macie moze jakies pomysly, najlepiej bez transformatora ....
Jakas modulacja, czy tylko wyciecie wszystkiego do 100hz i nasluchiwanie
reszty .. ???


< < Jarek > >



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "e" <e_at_nospam_e.pl>
Subject: Re: Domofon na lini 220v
Date: Wed, 12 Jun 2002 08:37:03 +0200



Użytkownik "Jar0" <jarek_at_nospam_pixel.pl> napisał w wiadomości
news:ae6nai$oum$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Cześć
Widziałem kiedyś takie małe urządzonko rosyjskiej produkcji, które
podlaczalo sie pod 220 V (siec) i pozwalalo w obrebie stacji
transformatorowej prowadzic rozmowe z kims kto ma drugie takie urzadzonko
...
Ale zawile ....
Ma moze ktos schemat czegos takiego ????? Jak pomyslalem jak to zrobic -
to
tym razem nie zaswiecila mi sie zarowka nad glowa ......
Macie moze jakies pomysly, najlepiej bez transformatora ....
Jakas modulacja, czy tylko wyciecie wszystkiego do 100hz i nasluchiwanie
reszty .. ???


< < Jarek > >

cześć,
kiedyś widziałem coś takiego w praktycznym elektroniku, ale to był jakis
stary numer ('93? '94?)
Całość (o ile dobrze pamiętam) składała się z nadajnika modulowanego FM (na
NE555, modulacja pinem 5).
Odbiornik to był chyba UL1242 (jakiś demodulator FM). Obawiam się, że
transformatory będą niezbędne do wyseparowania obwodów.

Piotr.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_cavern.pl (ziel)
Subject: RE: Domofon na lini 220v
Date: 12 Jun 2002 09:44:14 +0200


Cześć
Widziałem kiedyś takie małe urządzonko rosyjskiej produkcji, które
podlaczalo sie pod 220 V (siec) i pozwalalo w obrebie stacji
transformatorowej prowadzic rozmowe z kims kto ma drugie takie urzadzonko
...
Ale zawile ....
Ma moze ktos schemat czegos takiego ????? Jak pomyslalem jak to
zrobic - to
tym razem nie zaswiecila mi sie zarowka nad glowa ......
Macie moze jakies pomysly, najlepiej bez transformatora ....
Jakas modulacja, czy tylko wyciecie wszystkiego do 100hz i nasluchiwanie
reszty .. ???


< < Jarek > >


O takim urządzeniu bez transformatora to najlepiej zapomnij.
Najlepiej zapomnij o wykonywaniu tego samodzielnie, bez pomocy kogoś
doświadczonego.
Ale ogólnie zasadę mogę podać.
Mikrofon jest podłączony do wzmacniacza z ktorego sygnał idzie na modulator
o częstotliwości nośniej około 20kHz (moze być wyższa, ale ze wzrostem
zmniejsza się zasięg, może być niższa, ale zaczynają się problemy z
wycięciem sieci).
Zmodulowany sygnał wychodzi do sieci poprzez filtr górnoprzepustowy.
Słuchawka odwrotnie, tzn. do sieci energetycznej podłączony jest filtr
górnoprzepustowy z niego sgnał trafia na demodulator i do wzmacniacza
słuchawki.
Wymagana jest cała masa zabezpieczeń ze względu na zakłócenia i przepięcia
występujące w sieci energetycznej, czasmi występują szpilki o napięciu ponad
1kV, więc są wymagane duże odstępy pomiędzy elementami, kondensatory o
napięciu przebicia >1,5kV (albo i jeszcze więcej).Generalnie, dość
niebezpieczne urządzenie jeśli ma się trzymać 220V przu uchu, a Hi-Fi też
się nie uzyska.
pzdr
Artur


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jar0" <jarek_at_nospam_pixel.pl>
Subject: Re: Domofon na lini 220v
Date: Wed, 12 Jun 2002 11:17:07 +0200


Najlepiej zapomnij o wykonywaniu tego samodzielnie, bez pomocy kogoś
doświadczonego.

Nikt nie jest doskonały . . .



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zielpro_at_nospam_cavern.pl (ziel)
Subject: RE: Domofon na lini 220v
Date: 12 Jun 2002 12:24:41 +0200


Nikt nie jest doskonały . . .


Ale o tym niektórzy przekonują się za późno. :-(
Zamiast tego zrób jakie "woki-toki". Dużo schematów, zero zagrożenia
(pomijając PAR) i dużo doświadczonych ludzi.
pzdr
Artur


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika