7805 - problem



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: 7805 - problem
Date: Thu, 20 Jul 2000 20:50:48 GMT


Witam...

Wlasnie spotkala mnie dzisiaj nieciekawa przygoda... Podczas normalnego
funkcjonowania nagle stabilizator ten przestal pracowac i to w najbardziej
szkodliwy sposob... Po prostu zaczal przenosic napiecie z wej na wyj... Z
malym spadkiem (0,6V)... Oczywiscie wg prawa Murphy'iego pracowalem akurat z
prockiem 89c tak wiec ten poszedl sie... Nie powiem gdzie... Na swoje
nieszczescie myslalem, ze moze przekroczylem dopuszczalny prad wejscia
procka - sprawdzilem uklad i podlaczylem drugi procek... No coz... Ten nie
mial wyboru i tez sie sfajczyl... Dopiero wtedy mnie tknelo... Ale nigdy bym
nie pomyslal, ze to 7805 nawali... W standardowej konfiguracji - dobrze
filtrowany - zasilany 14,5 V z innego zasilacza (LM317)... Co prawda bez
radiatorka, ale nie byl pobierany az taki prad...

Czy ktos sie spotkal z takim przypadkiem ?... Co moglo byc przyczyna... Moze
nie jest on taki niespotykany (choc ja przez pare ladnych lat sie nie
spotkalem)...

Stracilem dwa procki - naucze sie uwazac, ale przeciez tego sie nie da
przewidziec... Podlacza sie ktoregos razu uklad a tu takie rzeczy... A co by
bylo jakbym zaladowal w uklad jakiegos MAS'a albo inne paskudztwo
wielokrotnie drozsze niz 10zl ?...

Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba tez
nie za wele pomoze) ?...

PS. Sorry za troche przydlugo post, ale jestem wkurzony... Moze ktos mnie
uswiadomi, ze 7805 nie jest bezpieczny... Moze po prostu mialem pecha ?...

--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomek" <tlodek_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 20 Jul 2000 21:37:39 GMT


Dokladnie w ten sam sposob odparowal mi procek + wyswietlacz i pare innych
elementow - strata 120 zl :-((
Nie wiem czy to regula ,ale czasem 7805 uszkadza sie gdy jest zasilany - po
wylaczeniu zasilania od drugiej strony tj od wy z kondensatora.
Gdzies wyczytalem ze zaleca sie w tym przypadku podlaczyc diode
antyrownolegle pomiedzy we i wy 7805 tzn Katoda do we ,Anoda do wy.





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andy" <anok_at_nospam_ceti.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 04:18:38 +0200


Marcin Łagonda napisał(a) w wiadomości: ...

Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba tez
nie za wele pomoze) ?...
...


mnie sie to nie przytrafilo ale widzialem juz na kilku schematach taka
diode miedzy anoda do wy , katoda do we.

nigdy nie zaszkodzi dac zenerki na 5,1 albo moze lepiej 5,6 V,
troche wiekszej np. 1A i maly bezpiecznik

andrzej




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: JK <Janusz_k_at_nospam_um.bielsko.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 10:33:07 GMT




Andy wrote:

Marcin Łagonda napisał(a) w wiadomości: ...

Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba tez
nie za wele pomoze) ?...
...

mnie sie to nie przytrafilo ale widzialem juz na kilku schematach taka
diode miedzy anoda do wy , katoda do we.

nigdy nie zaszkodzi dac zenerki na 5,1 albo moze lepiej 5,6 V,
troche wiekszej np. 1A i maly bezpiecznik

Lepszy jest bezpiecznik na wejściu 7805 a na wyjściu triak(tyrystor i dioda 4.7
do 5.1V z opornikiem) jak podniesie powyżej 5.6V to triak(tyrystor) od razu
zwiera i wywala bezpiecznik)
Janusz K


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 12:13:22 GMT


Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba
tez
nie za wele pomoze) ?...
...

mnie sie to nie przytrafilo ale widzialem juz na kilku schematach taka
diode miedzy anoda do wy , katoda do we.

nigdy nie zaszkodzi dac zenerki na 5,1 albo moze lepiej 5,6 V,
troche wiekszej np. 1A i maly bezpiecznik

Lepszy jest bezpiecznik na wejściu 7805 a na wyjściu triak(tyrystor i
dioda 4.7
do 5.1V z opornikiem) jak podniesie powyżej 5.6V to triak(tyrystor) od
razu
zwiera i wywala bezpiecznik)
Janusz K


Heh koledzy przesadzacie :-) Ja uzywam stabilizatorow od 7805 przez 7809,
7908 7912, 7812 do 7824 i jakos nic mi nie pada. Moze mialem jedna sztuke
zachowujaca sie bardzo dziwnie (pieciowoltowy dawal 4V i tetniace) ale to by
bylo chyba tyle. A idzie mi okolo 300-400 sztuk roznych w miesiacu. To
trzeba miec talent zeby zalatwic stabilizator :-)
Wystarczy dac 2x 100n z Z5U i tantala 10u na wyjsciu i po zawodach. A w
urzadzeniach mam scalaki kosztujace po 80 baksow za sztuke.

Juliusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 13:30:18 GMT



Użytkownik Juliusz <jul_at_nospam_fom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych ...
{cut]
Heh koledzy przesadzacie :-) Ja uzywam stabilizatorow od 7805 przez 7809,
7908 7912, 7812 do 7824 i jakos nic mi nie pada. Moze mialem jedna sztuke
zachowujaca sie bardzo dziwnie (pieciowoltowy dawal 4V i tetniace) ale to
by
bylo chyba tyle. A idzie mi okolo 300-400 sztuk roznych w miesiacu. To
trzeba miec talent zeby zalatwic stabilizator :-)

No to widzisz... A kiedys uwazalem, ze nie mam zadnego talentu ;)))

Wystarczy dac 2x 100n z Z5U i tantala 10u na wyjsciu i po zawodach. A w
urzadzeniach mam scalaki kosztujace po 80 baksow za sztuke.

Wszystko rozbilo sie chyba o szybsze rozladowywanie kondensatora na wejsciu
niz na wyjsciu, wskutek czego powstawala ujemna roznica napiec miedzy wej a
wyj, a tego stabilizatory za dobrze nie znosza...


--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *




>
> Juliusz
>
>
>



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 12:59:25 GMT



Użytkownik JK <Janusz_k_at_nospam_um.bielsko.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych ...
Andy wrote:
Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba
tez
nie za wele pomoze) ?...
mnie sie to nie przytrafilo ale widzialem juz na kilku schematach taka
diode miedzy anoda do wy , katoda do we.

Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...

Zreszta mam tu note LM317 i co widze... Zakres napiec miedzy wej a wyj
pomiedzy +40 > U > -0,3... Czyli ewidentnie "nie lubia"... Czyli dioda
pomoze... Zawsze lepiej miec -0,7 niz -4 czy wiecej...

nigdy nie zaszkodzi dac zenerki na 5,1 albo moze lepiej 5,6 V,
troche wiekszej np. 1A i maly bezpiecznik
Lepszy jest bezpiecznik na wejściu 7805 a na wyjściu triak(tyrystor i
dioda
4.7 do 5.1V z opornikiem) jak podniesie powyżej 5.6V to triak(tyrystor) od
razu zwiera i wywala bezpiecznik)

Niezly pomysl, ale bezpieczniki nie sa male ;( Z jednej strony warto zrobic
wszystko dla ochrony drozszych urzadzen, ale dla przenosnych jest problem...
Moze 5V6 i dioda na stabilizatorze wystarcza ?...

A tak nawiasem mowiac to procki nie spalily sie dokumentnie... W jednym
nawet chodzi czesc programu... (Calkowity przypadek) Daja sie wykasowac,
ustawic bity zabezpieczajace, ale niestety programowanie nie odnosi
rezultatu... Powstaja smieci ;)

--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Re: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 23:50:56 GMT


On Fri, 21 Jul 2000 12:59:25 GMT, Marcin Łagonda wrote:
Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...

Malo prawdopodobne. Bipolarny uklad to nie MOS ze wystarczy troche
przesadzic z napieciem i po bramce. Tu po przekroczeniu parametrow
prad narasta stopniowo i sporo musi narosnac zeby byc niszczacy.
Napiecie tutaj zmienia sie stopniowo, to prad szybko wyrowna napiecia.
A energii w tych kondensatorach pewnie wogle nie starczy na
zniszczenie scalaka.
A dioda swoja droga pewnie nie bierze wiecej pradu niz reszta ukladu.
A same kondensatory jakie? Ile przed ile po ?

A te male kondensatorki dales, czy pozwoliles sie wzbudzic ukladowi ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Sat, 22 Jul 2000 14:15:20 GMT



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych...
Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...
Malo prawdopodobne. Bipolarny uklad to nie MOS ze wystarczy troche
przesadzic z napieciem i po bramce. Tu po przekroczeniu parametrow
prad narasta stopniowo i sporo musi narosnac zeby byc niszczacy.
Napiecie tutaj zmienia sie stopniowo, to prad szybko wyrowna napiecia.
A energii w tych kondensatorach pewnie wogle nie starczy na
zniszczenie scalaka.

Moze sie troche zagalopowalem w rozmyslaniach... Po prostu szukam sobie
wyjasnienia... Czy to jednarozowy pech czy dodawac zabezpieczenia ?...

Ale jezeli takie ujemne roznice napiec sa niegrozne to jaka role mialaby
spelniac dioda wlaczona pomiedzy wej i wyj stabilizatora jako zabezpieczenie
?...

A dioda swoja droga pewnie nie bierze wiecej pradu niz reszta ukladu.

Pewnie nie... Ale chyba dla pewnosci przeloze ta diode na wyjscie
stabilizatora...

A same kondensatory jakie? Ile przed ile po ?

Stanadardowo - wej 100n i 470u a wyj 100n i 100u
Jedynym "odstepstwem" jest zasilanie z innego stabilizowanego zasilacza...

A te male kondensatorki dales, czy pozwoliles sie wzbudzic ukladowi ?

Jak wyzej ;)

--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomasz Gumny" <tomasz.gumny_at_nospam_ep.com.pl>
Subject: Re: Re: 7805 - problem
Date: Sat, 22 Jul 2000 18:38:21 GMT


I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ?

To i ja sie pochwale. Tez udalo mi sie spalic kilka egzemplarzy
78XX przez podanie troche za wysokiego napiecia na wejscie.
Efekt byl taki sam-przepuszczaly wszystko z niewielkim tylko
spadkiem napiecia.
TG



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Janusz" <intermar_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Sun, 23 Jul 2000 18:53:41 +0200



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:39788183.677060_at_nospam_news.chip.pl...
On Fri, 21 Jul 2000 12:59:25 GMT, Marcin Łagonda wrote:
Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...

Malo prawdopodobne. Bipolarny uklad to nie MOS ze wystarczy troche
przesadzic z napieciem i po bramce. Tu po przekroczeniu parametrow
prad narasta stopniowo i sporo musi narosnac zeby byc niszczacy.
Napiecie tutaj zmienia sie stopniowo, to prad szybko wyrowna napiecia.
A energii w tych kondensatorach pewnie wogle nie starczy na
zniszczenie scalaka.
A dioda swoja droga pewnie nie bierze wiecej pradu niz reszta ukladu.
A same kondensatory jakie? Ile przed ile po ?

Jeśli zewrzesz niechcący wejście scalaka do masy, to kondensator wyjściowy
rozładuje się przez odwrotnie spolaryzowany tranzystor wyjścowy i po kości.
Kiedyś zrobiłem na szybkiego "ładowarkę", żeby naładować baterie z UPSa.
Było to na LM7812, podbitym diodami na 13,5V z napięcia wejściowego
zasilałem dmuchawę chłodzącą radiatorek ze stabilizatorem. Układ działał ok.
do momentu, gdy wyjąłem wtyczkę z sieci. Wtedy akumulator zaczął zasilać
silnik wiatraka przez rewersyjnie spolaryzowane złącze tranzystora
wyjściowego i scalak padł. Nie przepuszczał jednak całego napięcia
zasilającego, tylko przy obciążeniu siadało napięcie prawie do zera. Dałem
nową kość i diodę 1N4001 i było po kłopocie. A co do trwałości
stabilizatorów na 5V to też miałem takie firmy NoName, które padały przy
nagrzaniu się. Uszkadzały się ta, że na wyjściu miałem 3V zamiast 5,
natomiast bez obciążenia dawały 7V. Teraz gdy naprawiam jakiś sprzt z
prockiem na pokładzie, to od strony druku zawsze wrzucam na nogi zasilające
i masę zenerkę 5,6V/1,3W. Jeśli padnie zasilacz, i napięcie zacznie wzrastać
to dioda przejmie na siebie wzrost prądu w gałęzi zasilania, nie
dopuszczając do przepięcia. Wskutek znacznego przeciążenia tej zenerki ulega
ona uszkodzeniu powodując zwarcie szyny zasilającej do masy. Wtedy powinno
zadziałać zabezpieczenie w układzie np. bezpiecznik. Swego czasu w CB
radiach wrzucałem diody na 16V, ponieważ kierowcy w ciężarówkach zasilali je
z jednego akumulatora 12V. Zawsze nadchodził moment, gdy ktoś zapomniał o
tym i kabel zasilający podłączył do 24V :-) Łatwiej i szybciej było mi wtedy
wymienić 1 diodę w radiu i bezpiecznik na kablu, niż kondensatory filtrujące
i TDA2003,czy KIA7217 i zbierać trociny z płytki.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Mon, 24 Jul 2000 18:26:57 GMT


On Sun, 23 Jul 2000 18:53:41 +0200, Janusz wrote:
Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
Malo prawdopodobne. Bipolarny uklad to nie MOS ze wystarczy troche
przesadzic z napieciem i po bramce. Tu po przekroczeniu parametrow
prad narasta stopniowo i sporo musi narosnac zeby byc niszczacy.
Napiecie tutaj zmienia sie stopniowo, to prad szybko wyrowna napiecia.
A energii w tych kondensatorach pewnie wogle nie starczy na
zniszczenie scalaka.

Jeśli zewrzesz niechcący wejście scalaka do masy, to kondensator wyjściowy
rozładuje się przez odwrotnie spolaryzowany tranzystor wyjścowy i po kości.
Kiedyś zrobiłem na szybkiego "ładowarkę", żeby naładować baterie z UPSa.
Było to na LM7812, podbitym diodami na 13,5V z napięcia wejściowego
zasilałem dmuchawę chłodzącą radiatorek ze stabilizatorem. Układ działał ok.
do momentu, gdy wyjąłem wtyczkę z sieci. Wtedy akumulator zaczął zasilać
silnik wiatraka przez rewersyjnie spolaryzowane złącze tranzystora
wyjściowego i scalak padł.

Wlasnie - akumulator. To troche zmienia mozliwosci ukladu, nieprawdaz?
Wlasnie przetrenowalem L7805CV produkcji ST. Przy uziemieniu wejscia i
przylozeniu 5V na wyjscie - plynie ok 300ma. Uklad staje sie wyraznie
cieply, po chwili staje sie bardzo cieply ... ale po minutowych
pomiarach ciagle dziala.
Wcale sie nie dziwie ze 12V w koncu przetopilo uklad - ale z
elektrolitow to malo prawdopodobne..

Teraz gdy naprawiam jakiś sprzt z
prockiem na pokładzie, to od strony druku zawsze wrzucam na nogi zasilające
i masę zenerkę 5,6V/1,3W.

Praktyka sluszna. Strzezonego ....

Swego czasu w CB
radiach wrzucałem diody na 16V, ponieważ kierowcy w ciężarówkach zasilali je
z jednego akumulatora 12V. Zawsze nadchodził moment, gdy ktoś zapomniał o
tym i kabel zasilający podłączył do 24V :-) Łatwiej i szybciej było mi wtedy
wymienić 1 diodę w radiu i bezpiecznik na kablu,

I co - dioda wymagala wymiany ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl (Michal Baszynski)
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Mon, 24 Jul 2000 21:12:22 GMT


On Mon, 24 Jul 2000 18:26:57 GMT, jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.) wrote:

Jeśli zewrzesz niechcący wejście scalaka do masy, to kondensator wyjściowy
rozładuje się przez odwrotnie spolaryzowany tranzystor wyjścowy i po kości.
..
Wcale sie nie dziwie ze 12V w koncu przetopilo uklad - ale z
elektrolitow to malo prawdopodobne..

Jesli dobrze pamietam to w przypadku zwarcia na wejsciu i obecnosci U
na wyjsciu powinno w pierwszej kolejnosci pasc zlacze B-E tranzystora
regulacyjnego. Tyle ze IMHO jego napiecie przebicia wynosi ok 7V i do
jego zniszczenia potrzebna jest pewna energia, ktorej zwykle dostarcza
elektrolit na wyjsciu - Gdzies kiedys czytalem, ze aby do tego doszlo
to musi on miec >=100uF. Ale prosze Darka Ladziaka o potwierdzenie lub
zaprzeczenie czy dobrze pamietam..
Wynikaloby z tego, ze 7805 DOBREJ firmy powinien byc w standardowych
warunkach nie do zdarcia.
Dlaczego pisze dobrej? Mialem kiedys serie AN7805 czy tez 7806
Matsushity bodajze ( logo w postaci literki M z podwinietymi pod
siebie nozkami w ramce ) i te niestety w przypadku zwarcia po
kilkunastu-kilkudziesieciu sekundach padaly. Na pewno byly dobrze
odsprzezone. Inne wlozone na ich miejsce dzialaja do dzis. Kolega
znowu spotkal sie z seria 7805, ktora byly niby ok, przy zwarciu na
ostro ladnie ograniczala prad itp, itd. Ale wystarczylo obciazyc go
opornikiem rzedu 1-2ohm i po paru sekundach bylo "po ptokach" -
przepraszam - po 7805. 78xx firm ST, NSC, Motoroli czy Texasa nigdy mi
zadnego psikusa nie splataly. Do dzis pamietam potem mine faceta w
sklepie chcacego mi wcisnac AN7805 gdy uslyszal ode mnie: "NIE - ja
chce inne a nie to g.. "! :-))


Michal Baszynski
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl
michal_at_nospam_t17.ds.pwr.wroc.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:29 GMT


On Mon, 24 Jul 2000 21:12:22 GMT, Michal Baszynski wrote:
On Mon, 24 Jul 2000 18:26:57 GMT, jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.) wrote:
Jeśli zewrzesz niechcący wejście scalaka do masy, to kondensator wyjściowy
rozładuje się przez odwrotnie spolaryzowany tranzystor wyjścowy i po kości.
..
Wcale sie nie dziwie ze 12V w koncu przetopilo uklad - ale z
elektrolitow to malo prawdopodobne..

Jesli dobrze pamietam to w przypadku zwarcia na wejsciu i obecnosci U
na wyjsciu powinno w pierwszej kolejnosci pasc zlacze B-E tranzystora
regulacyjnego. Tyle ze IMHO jego napiecie przebicia wynosi ok 7V i do

No coz - jak pisalem przy 5V bylo 300mA,

jego zniszczenia potrzebna jest pewna energia, ktorej zwykle dostarcza
elektrolit na wyjsciu - Gdzies kiedys czytalem, ze aby do tego doszlo
to musi on miec >=100uF. Ale prosze Darka Ladziaka o potwierdzenie lub
zaprzeczenie czy dobrze pamietam..

Ja tez poprosze, ale IMHO duzo za malo. Tym bardziej ze tam poczatkowo
roznica napiec jest mala wiec prad plynie niewielki - i wyrownuuje
napiecia na kondensatorach. Wspomniane 0.3A rozladowuje kondensator
100uF w tempie 3V/ms. Kosc ST wytrzymala kilkadziesiat sekund.

Dlaczego pisze dobrej? Mialem kiedys serie AN7805 czy tez 7806
Matsushity bodajze i te niestety w przypadku zwarcia po
kilkunastu-kilkudziesieciu sekundach padaly.[...] Kolega
znowu spotkal sie z seria 7805, ktora byly niby ok, przy zwarciu na
ostro ladnie ograniczala prad itp, itd. Ale wystarczylo obciazyc go
opornikiem rzedu 1-2ohm i po paru sekundach bylo "po ptokach" -

Bardzo mozliwe, aczkolwiek moje watpliwosci dotycza w zasadzie
wszystkich ukladow bipolarnych. Nie wiem jak delikatny musialby byc
zeby sie spalic od nawet 1mF naladowanego do 5V..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Janusz" <intermar_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Tue, 25 Jul 2000 21:25:43 +0200



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:39ab7d1a.40959543_at_nospam_news.chip.pl...
Swego czasu w CB
radiach wrzucałem diody na 16V, ponieważ kierowcy w ciężarówkach zasilali
je
z jednego akumulatora 12V. Zawsze nadchodził moment, gdy ktoś zapomniał o
tym i kabel zasilający podłączył do 24V :-) Łatwiej i szybciej było mi
wtedy
wymienić 1 diodę w radiu i bezpiecznik na kablu,

I co - dioda wymagala wymiany ?

Szybciej wymieniało się diodę i bezpiecznik, niż kawałek zasilania
(elektrolity na 16V) i m.cz. (TDA2003 nie zbyt dobrze chodzi na 24V), a
klient i tak płacił za naprawę radia.

Janusz



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Wed, 26 Jul 2000 01:35:23 GMT


On Tue, 25 Jul 2000 21:25:43 +0200, Janusz wrote:
Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
Swego czasu w CB
radiach wrzucałem diody na 16V, ponieważ kierowcy w ciężarówkach zasilali je
z jednego akumulatora 12V. Zawsze nadchodził moment, gdy ktoś zapomniał o
tym i kabel zasilający podłączył do 24V :-) Łatwiej i szybciej było mi wtedy
wymienić 1 diodę w radiu i bezpiecznik na kablu,

I co - dioda wymagala wymiany ?

Szybciej wymieniało się diodę i bezpiecznik, niż kawałek zasilania
(elektrolity na 16V) i m.cz. (TDA2003 nie zbyt dobrze chodzi na 24V),

Ale chodzilo mi czy dioda wymagala wymiany ? Bezpiecznik w zasadzie i
ja powinien zabezpieczyc ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Wed, 26 Jul 2000 13:51:50 GMT



Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
news:39ab7d1a.40959543_at_nospam_news.chip.pl...

Wlasnie - akumulator. To troche zmienia mozliwosci ukladu,
nieprawdaz?
Wlasnie przetrenowalem L7805CV produkcji ST. Przy uziemieniu wejscia
i
przylozeniu 5V na wyjscie - plynie ok 300ma. Uklad staje sie
wyraznie
cieply, po chwili staje sie bardzo cieply ... ale po minutowych
pomiarach ciagle dziala.

W koncu to tylko 1,5W. Na dodatek nie wyglada na to, ze jest
przebijane zlacze BE, bo napiecie takie troche jakby na to za male.
Podjedz troche wyzej :-) ale z zasilaczem z zabezpieczeniem pradowym.

Wcale sie nie dziwie ze 12V w koncu przetopilo uklad - ale z
elektrolitow to malo prawdopodobne..

Az sobie przejrzalem te uklady :-)
Ze schematu wynika, ze faktycznie po takim podlaczeniu powinno malo co
zostac z ukladu przy napieciu wyzszym niz jakies - powiedzmy 10V,
chociaz raczej juz mniej wystarczy - ale nie z elektrolitu. Natomiast
stopienie - czy to bylo od razu po wylaczeniu, czy dopiero po ponownym
wlaczeniu? Jezeli to drugie, to chyba nie ma sie co dziwic.

Inna sprawa, ze np w karcie takiego np LM317 jest napisane, ze nie
potrzebuje diody miedzy wejsciem a wyjsciem, ale proponuja, zeby na
wszelki wypadek zalozyc, bo przy przypadkowym zwarciu na wejsciu
ukladu....
A dla 78xx - nigdzie tego nie widzialem - przepraszam - widzialem w
jakims opisie, gdzie jej zastosowanie bylo wytlumaczone jako
zabezpieczenie przed obciazeniem indukcyjnym :-)

DD



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:30 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 13:51:50 GMT, Dariusz Dorochowicz wrote:
Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
Wlasnie przetrenowalem L7805CV produkcji ST. Przy uziemieniu wejscia i
przylozeniu 5V na wyjscie - plynie ok 300ma.

Podjedz troche wyzej :-) ale z zasilaczem z zabezpieczeniem pradowym.

Moglbym ... ale skad mialoby sie wziasc wiecej po tej stronie 7805 w
rzeczywistym ukladzie ? :-)

Wcale sie nie dziwie ze 12V w koncu przetopilo uklad - ale z
elektrolitow to malo prawdopodobne..

Az sobie przejrzalem te uklady :-)
Ze schematu wynika, ze faktycznie po takim podlaczeniu powinno malo co
zostac z ukladu przy napieciu wyzszym niz jakies - powiedzmy 10V,
chociaz raczej juz mniej wystarczy - ale nie z elektrolitu.

Ktory w dodatku jest podlaczany "stopniowo" - tzn napiecie po
pierwotnej zanika powoli i prad tez narasta powoli .. zanim narosnie
to pewnie elektrolit dawno sie rozladuje..

Natomiast
stopienie - czy to bylo od razu po wylaczeniu, czy dopiero po ponownym
wlaczeniu? Jezeli to drugie, to chyba nie ma sie co dziwic.

Owszem, ale wtedy przy wylaczeniu musialoby sie cos na stale
uszkodzic, a znow elektrolit to chyba troche za malo.
No chyba ze wlaczenie trafilo na uklad ciagle podgrzewany z
akumulatorow - o, wtedy to za zachowanie goracego 7805 nie recze..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 10:13:44 GMT



Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
news:398017c8.6445458_at_nospam_news.chip.pl...

Moglbym ... ale skad mialoby sie wziasc wiecej po tej stronie 7805 w
rzeczywistym ukladzie ? :-)

No faktycznie :-) Chociaz widzialem nie takie rzeczy :-)
Co i tak nie zmienia tego, ze przy takim np. 7812 to juz inaczej
wyglada.

Ktory w dodatku jest podlaczany "stopniowo" - tzn napiecie po
pierwotnej zanika powoli i prad tez narasta powoli .. zanim narosnie
to pewnie elektrolit dawno sie rozladuje..

Chyba, ze zasila sie jeszcze cos sprzed stabilizatora.

Owszem, ale wtedy przy wylaczeniu musialoby sie cos na stale
uszkodzic, a znow elektrolit to chyba troche za malo.
No chyba ze wlaczenie trafilo na uklad ciagle podgrzewany z
akumulatorow - o, wtedy to za zachowanie goracego 7805 nie recze..

No nie, jest tam pare tranzystorkow, ktore moga miec malutka
powierzchnie, a wtedy nietrudno o zniszczenie.

DD



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Janusz" <intermar_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Sun, 23 Jul 2000 19:02:01 +0200



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:39788183.677060_at_nospam_news.chip.pl...
On Fri, 21 Jul 2000 12:59:25 GMT, Marcin Łagonda wrote:
Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...

Malo prawdopodobne. Bipolarny uklad to nie MOS ze wystarczy troche
przesadzic z napieciem i po bramce. Tu po przekroczeniu parametrow
prad narasta stopniowo i sporo musi narosnac zeby byc niszczacy.
Napiecie tutaj zmienia sie stopniowo, to prad szybko wyrowna napiecia.
A energii w tych kondensatorach pewnie wogle nie starczy na
zniszczenie scalaka.
A dioda swoja droga pewnie nie bierze wiecej pradu niz reszta ukladu.
A same kondensatory jakie? Ile przed ile po ?

A te male kondensatorki dales, czy pozwoliles sie wzbudzic ukladowi ?

J.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 05:52:30 GMT


Tak swoją drogą zastanawiam się czemu tej diody zabezpieczającej od wyjścia
do wejścia stabilizatora nie można umieścić fabrycznie w procesie produkcji
w strukturze stabilizatora - czy to był by jakiś problem technologiczny ?

Zauważyłem ( w czasie testowania odporności na głupotę użytkownika), że
stabilizatory są strasznie nieodporne na długie połączenie ( już rzędu ok.
0.5 m) wejścia ze źródłem napięcia ( kondensatora filtrującego w
zasilaczu). Przy braku kondensatora blokującego 10 - 100 nF na nóżkach
(wejściu) stabilizatora i zwarciu jego wyjścia do masy (w takim układzie z
pół metrowym zasilaniem "przewodowym" stabilizatora) stabilizator zaczyna
się grzać ( to jest oczywiste), ale po usunięciu zwarcia grzeje się dalej i
na wyjściu prawie żadnego napięcia. Próba wyłaczenia zasilania i ponownego
odpalenia układu nic już nie daje - stabilizator w wyniku wzbudzenia odszedł
do wieczności (posadziłem ich w ten sposób coś koło trzech sztuk, aby się
przekonać o słuszności moich teorii - za naukę trzeba jak widać dużo płacić
;-) ).
Testowałem ten przypadek na teslowskich "kartoflakach" (czyt. kapeluszach
TO-3 ), bardziej renomowanych typu: SGS Thomson , National nie testowałem,
bo szkoda by było je ewentualnie "posadzić". Wytworzenie kondensatorów
blokujących 100 nF w strukturze w czasie produkcji czy wchodzi w
rę?( pewnie cena wytworzenia takiego stabilizatora głupotoodpornego była by
większa niż tradycyjnego).Gdyby się dało, to odpadłby problem blokowania
stabilizatora na piechotę.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl (Michal Baszynski)
Subject: Re: Odp: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 10:04:55 GMT


On Thu, 27 Jul 2000 05:52:30 GMT, "Andrzej Litewka"
<andx_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote:

Testowałem ten przypadek na teslowskich "kartoflakach" (czyt. kapeluszach
TO-3 ), bardziej renomowanych typu: SGS Thomson , National nie testowałem,

Nie wspominaj mi teslowskich stabilizatorow :-(( MAA723 w zasilaczu
regulowanym padal mi srednio raz na miesiac, po wymianie na polski
UL7523 dziala od dobrych paru lat do dzis.. A byly to czasy gdy
scalakow sie nie kupowalo - kupic to mozna bylo co najwyzej
wybrakowane BC107 sprzedawane jako C107
Michal Baszynski
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl
michal_at_nospam_t17.ds.pwr.wroc.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 10:29:11 GMT



Użytkownik "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:y6Qf5.51459$pD2.1106711_at_nospam_news.tpnet.pl...
Tak swoją drogą zastanawiam się czemu tej diody zabezpieczającej od
wyjścia
do wejścia stabilizatora nie można umieścić fabrycznie w procesie
produkcji
w strukturze stabilizatora - czy to był by jakiś problem
technologiczny ?

Z diodami to w ogole jest problem. Zeby miec jakies napiecie
przebicia, musialbys korzystac ze zlacza BC, a jak takie cos
spolaryzujesz w kierunku przewodzenia - lepiej nie pytaj, co bedzie
dalej.

Zauważyłem ( w czasie testowania odporności na głupotę użytkownika),
że
stabilizatory są strasznie nieodporne na długie połączenie ( już
rzędu ok.
0.5 m) wejścia ze źródłem napięcia ( kondensatora filtrującego w

[...]

bo szkoda by było je ewentualnie "posadzić". Wytworzenie
kondensatorów
blokujących 100 nF w strukturze w czasie produkcji czy wchodzi w
rę?( pewnie cena wytworzenia takiego stabilizatora głupotoodpornego
była by
większa niż tradycyjnego).Gdyby się dało, to odpadłby problem
blokowania
stabilizatora na piechotę.

Taki kondensatorek? W "normalnej" technologii? Bez przesady. Pare
rzedow wielkosci do tego, co mozna rozsadnie zrobic. Na dodatek i tak
dajesz kondensatory, a dodanie jeszcze dwoch maluszkow - to chyba nie
problem, szczegolnie, ze mozesz zamiast "zwyklych" elektrolitow dac
tantale i sie niczym wiecej nie przejmowac. Poza tym - blokowanie
zasilania to chyba jedna z "dobrych zasad" budowania ukladow.

DD



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Mariusz" <mariusz_at_nospam_cz.onet.pl>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 13:33:37 +0200


Tesla?
Produkowali fajne triaki, zdychały jeden po drugim, o ile pamiętam KT 207,
ale mogę się mylić..... Zresztą Tesla to badziewie jeszcze gorsze od Cemi,
pamiętam "pływające" uA723 ktore i tak zdychaly...
Pozdrawiam
Mariusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 27 Jul 2000 17:29:48 GMT


On Thu, 27 Jul 2000 05:52:30 GMT, Andrzej Litewka wrote:
Tak swoją drogą zastanawiam się czemu tej diody zabezpieczającej od wyjścia
do wejścia stabilizatora nie można umieścić fabrycznie w procesie produkcji
w strukturze stabilizatora - czy to był by jakiś problem technologiczny ?

Byc moze i jest. Ale po co ja dawac, skoro miliony 7805 chodza w
ukladach bez tej diody ... i chodza :-)

Zauważyłem ( w czasie testowania odporności na głupotę użytkownika), że
stabilizatory są strasznie nieodporne na długie połączenie ( już rzędu ok.
0.5 m) wejścia ze źródłem napięcia ( kondensatora filtrującego w
zasilaczu). Przy braku kondensatora blokującego 10 - 100 nF na nóżkach
(wejściu) stabilizatora [...]

No coz - jest wyraznie napisane ze te dwa kondensatory MAJA
OBOWIAZKOWO BYC....

Wytworzenie kondensatorów
blokujących 100 nF w strukturze w czasie produkcji czy wchodzi w
rę?

100n ? Ze 100p bylyby pewnie problemy...
Ale mogliby pomyslec jak je podlaczyc przez zapakowaniem w obudowe ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 13:30:16 GMT



Użytkownik JK <Janusz_k_at_nospam_um.bielsko.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych ...
Andy wrote:
Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba
tez
nie za wele pomoze) ?...
mnie sie to nie przytrafilo ale widzialem juz na kilku schematach taka
diode miedzy anoda do wy , katoda do we.

Tez widzialem... I chyba znalazlem przyczyne... Czyzby 78XX "nie lubily"
wiekszego napiecia na wyjsciu niz wejsciu ? Moze sie tak dziac, bo na 5V
chodzil tylko procesor a na 12V diodka sygnalizacyjna... No i chyba ta
diodka szybciej rozladowywala kondensator wejsciowy niz procek -
wyjsciowy...

Zreszta mam tu note LM317 i co widze... Zakres napiec miedzy wej a wyj
pomiedzy +40 > U > -0,3... Czyli ewidentnie "nie lubia"... Czyli dioda
pomoze... Zawsze lepiej miec -0,7 niz -4 czy wiecej...

nigdy nie zaszkodzi dac zenerki na 5,1 albo moze lepiej 5,6 V,
troche wiekszej np. 1A i maly bezpiecznik
Lepszy jest bezpiecznik na wejściu 7805 a na wyjściu triak(tyrystor i
dioda
4.7 do 5.1V z opornikiem) jak podniesie powyżej 5.6V to triak(tyrystor) od
razu zwiera i wywala bezpiecznik)

Niezly pomysl, ale bezpieczniki nie sa male ;( Z jednej strony warto zrobic
wszystko dla ochrony drozszych urzadzen, ale dla przenosnych jest problem...
Moze 5V6 i dioda na stabilizatorze wystarcza ?...

A tak nawiasem mowiac to procki nie spalily sie dokumentnie... W jednym
nawet chodzi czesc programu... (Calkowity przypadek) Daja sie wykasowac,
ustawic bity zabezpieczajace, ale niestety programowanie nie odnosi
rezultatu... Powstaja smieci ;)

--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "elele" <elele_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Fri, 21 Jul 2000 17:35:13 GMT


Po prostu się wzbudził, to się zdzrza, proponuję zwiększyć pojemności na
wejściu i wyjściu.
Powinno poskutkować.
--
" złodziej podatków "

Użytkownik Marcin Łagonda <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:ICJd5.26664$pD2.550593_at_nospam_news.tpnet.pl...
> Witam...
>
> Wlasnie spotkala mnie dzisiaj nieciekawa przygoda... Podczas normalnego
> funkcjonowania nagle stabilizator ten przestal pracowac i to w najbardziej
> szkodliwy sposob... Po prostu zaczal przenosic napiecie z wej na wyj... Z
> malym spadkiem (0,6V)... Oczywiscie wg prawa Murphy'iego pracowalem akurat
z
> prockiem 89c tak wiec ten poszedl sie... Nie powiem gdzie... Na swoje
> nieszczescie myslalem, ze moze przekroczylem dopuszczalny prad wejscia
> procka - sprawdzilem uklad i podlaczylem drugi procek... No coz... Ten nie
> mial wyboru i tez sie sfajczyl... Dopiero wtedy mnie tknelo... Ale nigdy
bym
> nie pomyslal, ze to 7805 nawali... W standardowej konfiguracji - dobrze
> filtrowany - zasilany 14,5 V z innego zasilacza (LM317)... Co prawda bez
> radiatorka, ale nie byl pobierany az taki prad...
>
> Czy ktos sie spotkal z takim przypadkiem ?... Co moglo byc przyczyna...
Moze
> nie jest on taki niespotykany (choc ja przez pare ladnych lat sie nie
> spotkalem)...
>
> Stracilem dwa procki - naucze sie uwazac, ale przeciez tego sie nie da
> przewidziec... Podlacza sie ktoregos razu uklad a tu takie rzeczy... A co
by
> bylo jakbym zaladowal w uklad jakiegos MAS'a albo inne paskudztwo
> wielokrotnie drozsze niz 10zl ?...
>
> Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
> zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie (chyba tez
> nie za wele pomoze) ?...
>
> PS. Sorry za troche przydlugo post, ale jestem wkurzony... Moze ktos mnie
> uswiadomi, ze 7805 nie jest bezpieczny... Moze po prostu mialem pecha ?...
>
> --
> Pozdrawiam
> Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
> * http://quovadis.rockmetal.art.pl *
> * http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *
>
>



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Thu, 20 Jul 2000 21:47:28 -0500


Marcin Łagonda <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl> w artykule news:ICJd5.26664$pD2.550593_at_nospam_news.tpnet.pl pisze...
zasilany 14,5 V z innego zasilacza (LM317)... Co prawda bez
radiatorka, ale nie byl pobierany az taki prad...

Nie jest ważny sam prąd a raczej całkowita strata mocy na elemencie.
Policz sobie to według wzoru:
P ~= (14,5V - 5V) / Iout + 20mA
Innymi słowy - strata napięcia na elemencie podzielona
przez całkowity prąd jaki wpływa do elementu z tych 14V.
To może być dużo... Niepotrzebnie zasilasz tak dużym napięciem.
Osiem, dziewięc volt zapewniłoby Ci większy poziom bezpieczeństwa.
Poza tym, prawie zawsze należy jednak odprowadzać straty mocy
radiatorem - bez niego nawet małe wartości ten mocy mogą
rozgrzać strukturę powyżej niebezpiecznego poziomu temperatury.
Sprawdź sobie w katalogu tego akurat układu przy jakiej temperaturze
podają maksymalną rozpraszaną moc na tym elemencie... zdziwisz się.

Czy ktos sie spotkal z takim przypadkiem ?... Co moglo byc przyczyna...
Moze nie jest on taki niespotykany (choc ja przez pare ladnych lat sie
nie spotkalem)...

W Twoim przypadku (przebitego złącza tranzystora mocy) to albo
przepięcie we-wy albo zbyt duża temperatura złącza, zgaduję że
to drugie skoro mówisz, że przy takim wysokim napięciu bez
radiatora go grzałeś...

Stracilem dwa procki - naucze sie uwazac, ale przeciez tego sie nie da
przewidziec... Podlacza sie ktoregos razu uklad a tu takie rzeczy...
A co by bylo jakbym zaladowal w uklad jakiegos MAS'a albo inne paskudztwo
wielokrotnie drozsze niz 10zl ?...

Jak sie zabezpieczac - przeciez 7805 powinien byc dostatecznym
zabezpieczeniem... Czy mam zaczac wlaczac 5V1 miedzy zasialanie
(chyba tez nie za wele pomoze) ?...

Dla celów eksperymentalnych z drogimi zabawkami jak procki warto
mieć dobry zasilacz... to truizm, wiem. Ale chcę przez to powiedzieć,
że warto czasem zainwestować w nieco przydrogi zasilacz "laboratoryjny",
który będzie działał bez takich niespodzianek. W przypadkach małego
budżetu (znam ten ból) warto sobie pomiędzy zasilacz a urządzenie
włączyć bezpiecznik szybki obciążony grubszą diodą zenera 5V6...
Normalnie nie będzie ona pracowała ani obciązała zasilacza/bezpiecznika
a gdy taka przykrość się zdarzy jak Tobie to dioda przywrze zasilacz
i przepali bezpiecznik zabezpieczając w ten sposób układ testowy.
Poza tym, radziłbym w Twoim zasilaczu obniżyć znacznie napięcie
na wejściu 7805... do poziomu jakichś 8-9 woltów i załóż radiator.

Powodzenia,
Pszemol


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Łagonda" <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl>
Subject: Odp: 7805 - problem
Date: Sat, 22 Jul 2000 14:15:23 GMT



Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych...
zasilany 14,5 V z innego zasilacza (LM317)... Co prawda bez
radiatorka, ale nie byl pobierany az taki prad...
Nie jest ważny sam prąd a raczej całkowita strata mocy na elemencie.
Policz sobie to według wzoru:
P ~= (14,5V - 5V) / Iout + 20mA

Wedlug Twojego wzoru dostalbym 250 W ;)))
Powinno byc raczej mnozenie ... Wtedy wychodzi max 400mW...
Zreszta stabilizator nie grzal sie nadmiernie...

Innymi słowy - strata napięcia na elemencie podzielona
przez całkowity prąd jaki wpływa do elementu z tych 14V.
To może być dużo... Niepotrzebnie zasilasz tak dużym napięciem.
Osiem, dziewięc volt zapewniłoby Ci większy poziom bezpieczeństwa.

Przelaczalem sie pomiedzy programatorem a testowanym ukladem... A tam
potrzebowalem zasilac 7812... Jak widac lenistwo nie poplaca ;)

Poza tym, prawie zawsze należy jednak odprowadzać straty mocy
radiatorem - bez niego nawet małe wartości ten mocy mogą
rozgrzać strukturę powyżej niebezpiecznego poziomu temperatury.

A gdzie sie podzialo zabezpieczenie termiczne 7805 ?...

[cut]

Dzieki za rady... Na szczescie do wielu z nich sie stosuje... Na
nieszczesciach sie czlowiek uczy... A zaczynalem juz jakis czas temu :)


--
Pozdrawiam
Marcin Łagonda [ martin_at_nospam_rockmetal.art.pl ]
* http://quovadis.rockmetal.art.pl *
* http://mvmk.inter.tuniv.szczecin.pl/semi *



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: 7805 - problem
Date: Sat, 22 Jul 2000 10:31:42 -0500


Marcin Łagonda <ANTISPAMlagonda_at_nospam_friko4.onet.pl> w artykule news:%%he5.33033$pD2.679687_at_nospam_news.tpnet.pl pisze...
Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych...
zasilany 14,5 V z innego zasilacza (LM317)... Co prawda bez
radiatorka, ale nie byl pobierany az taki prad...
Nie jest ważny sam prąd a raczej całkowita strata mocy na elemencie.
Policz sobie to według wzoru:
P ~= (14,5V - 5V) / Iout + 20mA

Wedlug Twojego wzoru dostalbym 250 W ;)))

No oczywiście to było głupie przejęzyczenie... :-)

Powinno byc raczej mnozenie ... Wtedy wychodzi max 400mW...
Zreszta stabilizator nie grzal sie nadmiernie...

ok. Nigdzie nie pisałeś jakiego rzędu prąd czerpałeś.
"Mały" dla jednego to 20mA a dla innego 2A...
Jak ja bardzo, bardzo dawno temu zasilałem mikrokomputer COBRA
(taki na Z80, schematy publikowało w początkach lat 80-tych
czasopismi Audio-Video) to z wielkim trudem mieściłem się
w 2A na pięciu voltach... :-) Tam właśnie pamiętam, że różnica
kilku zwojów na wtórnej części trafka była krytyczna i trzeba
było ją w zasilaczu odwinąć bo stabilizator grzał się za bardzo.
Zszedłem z napięciem do jakichś 8 woltów i wtedy było ok.

Innymi słowy - strata napięcia na elemencie podzielona
przez całkowity prąd jaki wpływa do elementu z tych 14V.
To może być dużo... Niepotrzebnie zasilasz tak dużym napięciem.
Osiem, dziewięc volt zapewniłoby Ci większy poziom bezpieczeństwa.

Przelaczalem sie pomiedzy programatorem a testowanym ukladem... A tam
potrzebowalem zasilac 7812... Jak widac lenistwo nie poplaca ;)

Wciąż nie wiemy na 100% co było przyczyną awarii w Twoim przypadku.

Poza tym, prawie zawsze należy jednak odprowadzać straty mocy
radiatorem - bez niego nawet małe wartości ten mocy mogą
rozgrzać strukturę powyżej niebezpiecznego poziomu temperatury.

A gdzie sie podzialo zabezpieczenie termiczne 7805 ?...

Dobre pytanie... Teoretycznie ten układ powinien być niezniszczalny!

Dzieki za rady... Na szczescie do wielu z nich sie stosuje... Na
nieszczesciach sie czlowiek uczy... A zaczynalem juz jakis czas temu :)

Człowiek uczy się całe życie a i tak głupi umiera... ;-)