Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Tue, 25 Jul 2000 20:31:24 GMT


W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie. I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche mnie
zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca stwierdzil,
ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest nowy,
dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch. Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu wymieniaja stare
baterie na nowe "krewnym i znajomym"? Przypominam, ze bateria nie byla
zapakowana i od poczatku nie trzymala parametrow.

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie. Tym
razem w salonie ERY przy sw. Antoniego 12. Baterie uwaznie obejrzalem, nie
miala zadnych sladow uzywania. Ale nie wiem, jak dlugo lezala w sklepie. Nie
jest to chodliwy towar raczej. W kazdym razie bateria mimo dokladnego
formowania nie wytrzymuje nawet doby, jej rozladowanie objawia sie przy tym
w przemily sposob: telefon nie piszczy, jak to zwykle nokie, tylko po prostu
sie wylacza. Salon stwierdzil, ze odda baterie do przetestowania w serwisie.
Przewiduje, ze serwis po miesiacu odpowie, ze bateria zostala zniszczona
zlym formowaniem i koszt ekspertyzy wynosi 50zl. Stad moje pytania pare
postow nizej na temat parametrow baterii. Chce sie zabezpieczyc.

A swoja droga dziele sie swoim doswiadczeniem: kupujac telefon nie dajcie
sobie wcisnac egzemplarza, ktory nie zostal przy was rozpakowany z
fabrycznego opakowania.

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl>
Subject: Re: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Tue, 25 Jul 2000 20:54:30 GMT



"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message
news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie.
I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche mnie
zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca
stwierdzil,
ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest nowy,
dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch. Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

No przeciez to normalne :-) Na co ty liczyles ? :-) Mam znajomego co takie
numery robi za 40-50zl :-)

Juliusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MM" <sto8_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 11:53:28 GMT


chwila chwila a telefon sprawdzony?? moze ci kopie baterie???

Użytkownik Juliusz <jul_at_nospam_fom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a8nf5.45765$pD2.972176_at_nospam_news.tpnet.pl...

"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message
news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze
regularnie.
I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem
przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche
mnie
zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca
stwierdzil,
ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest
nowy,
dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch. Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

No przeciez to normalne :-) Na co ty liczyles ? :-) Mam znajomego co takie
numery robi za 40-50zl :-)

Juliusz






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:31:52 GMT


Uzytkownik MM <sto8_at_nospam_poczta.fm> w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:YiAf5.48435$pD2.1035147_at_nospam_news.tpnet.pl...
chwila chwila a telefon sprawdzony??

Tak

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Kupujcie, kupujcie...
Date: Tue, 25 Jul 2000 16:37:45 -0500


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...

Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

A co to za porównanie? Co to znaczy "troszkę mniej"?
Bateria daje telefonowi życia na konkretną ilość godziny słuchania
lub konkretną ilość godzin nadawania. Nie można porównywać czasu
co starcza koledze do czasu na jaki starcza baterii Tobie...
Co to za absurd?

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu
wymieniaja stare baterie na nowe "krewnym i znajomym"?

Bezpodstawne posądzenia.

Przypominam, ze bateria nie byla
zapakowana i od poczatku nie trzymala parametrow.

Przynajmniej tak się Tobie zdaje. Badałeś ją na stole w labie,
mierząc czas przy określonym obciążeniu? Chyba nie...
A więc Twoje obserwacje obdarzone są ogromnym błędem.

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie.

... i jeszcze na dodatek Ty jesteś nieuczciwy...
No tak - sam jada flaki i myśli, że każdy taki - to by się zgadzało.

[...]
Przewiduje, ze serwis po miesiacu odpowie, ze bateria zostala zniszczona
zlym formowaniem i koszt ekspertyzy wynosi 50zl. Stad moje pytania pare
postow nizej na temat parametrow baterii. Chce sie zabezpieczyc.

Przed oszustami Twojego pokroju? Facet - nie doszukuj się oszustw
wokół siebie na siłę...

A swoja droga dziele sie swoim doswiadczeniem: kupujac telefon nie dajcie
sobie wcisnac egzemplarza, ktory nie zostal przy was rozpakowany z
fabrycznego opakowania.

Trata-tata... Facet - na podstawie absurdalnych wniosków z niedokładnych
obserwacji snujesz oszczerstwa i podejrzenia. Na dodatek naciągasz swego
pracodawce na wymianę swojej prywatnej baterii... Daj sobie spokój!
Przynajmniej nie obnażaj się tak ze swoją ideologią publicznie.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 01:35:25 GMT


On Tue, 25 Jul 2000 16:37:45 -0500, Pszemol wrote:
"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...

Predzej memory effect. Rozladowywales czasem do zera? To sprobuj teraz

ze dwa razy rozladowac zarowka do 0.9V/ogniwo i naladowac..

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu
wymieniaja stare baterie na nowe "krewnym i znajomym"?
Bezpodstawne posądzenia.

Hm ten tego - jakby Ci twoja prywatna bateria zaczela tak szwankowac i

pracowalbys w salonie to jak by sie to skonczylo ? :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Tue, 25 Jul 2000 21:44:20 -0500


J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w artykule news:39ab22d2.46971543_at_nospam_news.chip.pl pisze...
On Tue, 25 Jul 2000 16:37:45 -0500, Pszemol wrote:
"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...

Predzej memory effect. Rozladowywales czasem do zera? To sprobuj teraz
ze dwa razy rozladowac zarowka do 0.9V/ogniwo i naladowac..

Wciąż produkuje się telefony z bateriami alkalicznymi?
Polecam kupić następnym razem lepszą batrię, jeśli się da, taką bez pamięci.

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu
wymieniaja stare baterie na nowe "krewnym i znajomym"?
Bezpodstawne posądzenia.

Hm ten tego - jakby Ci twoja prywatna bateria zaczela tak szwankowac i
pracowalbys w salonie to jak by sie to skonczylo ? :-)

Nie rozumiem - czyżbyś bezczelnie insynuował, że jestem złodziejem?
Licz się ze słowami stary...
Odpowiedz sobie lepiej na pytanie co by się stało gdybyś Ty pracował
w tym salonie i zastanów się nad swoją odpowiedzią dokładnie...
Czy warto się zeszmacić za głupie parę złotych UKRADZIONE klientowi?
(pomijając już tak przyziemną i praktyczną sprawę jak strata klienta)


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 03:44:01 GMT


Nie rozumiem - czyżbyś bezczelnie insynuował, że jestem złodziejem?
Licz się ze słowami stary...
Odpowiedz sobie lepiej na pytanie co by się stało gdybyś Ty pracował
w tym salonie i zastanów się nad swoją odpowiedzią dokładnie...
Czy warto się zeszmacić za głupie parę złotych UKRADZIONE klientowi?
(pomijając już tak przyziemną i praktyczną sprawę jak strata klienta)


Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-) O jakiej ty
mowisz stracie klienta ? Gdzie ? W Polsich warunkach sprzedawcy na tym
zalezy ? Zwariowales ? :-) Sprzedawca to zwykle niekompetentny gosc, po
zawodowce, zarabiajacy 700zl na miesiac. Jemu zalezy zeby bylo mozliwie malo
klientow, a nie zeby sprzedawac towar :-) Po pracy idzie sie nawalic z
kolesiami od kieliszka, obraza klientow w sklepie i tak dalej....
Niejednokrotnie klientom mowi, ze malo zarabia wiec mu wisi :-) Wie wiecej
od innych wiec ciezko znalezc kogos na jego miejsce. Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Jak w knajpie nie zamowisz calej butelki wodki czy whisky to na drinki nie
mozesz byc pewnym co ci kelner wleje, zapewne najtansze, a skasuje za to co
zamawiales :-)

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki gosc
i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

Jechalem expresem niedawno na poludnie i zagadalem taka laseczke co rozwoci
herbatke i kawke, a ze bylo pusto w wagonie to pytam czy ona tak nie mysli o
tym, zeby troche swojej kawki, piffka i innych podkladac :-) To mi wyznala,
ze to kierowniczka zalatwia i sie z nimi dzieli :-))))))))))))))))))))))))
Nawet jajka na jajecznice podkladaja wlasne :-)))))))) (nie mowie, ze
oszukane akurat ale na jedno wychodzi)

Zejdz kolego na ziemie :-)

Juliusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "/\\_MS_/\\" <m__s_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 08:35:12 +0200


Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-) O jakiej ty
mowisz stracie klienta ? Gdzie ? W Polsich warunkach sprzedawcy na tym
zalezy ? Zwariowales ? :-) Sprzedawca to zwykle niekompetentny gosc, po
zawodowce, zarabiajacy 700zl na miesiac. Jemu zalezy zeby bylo mozliwie
malo
klientow, a nie zeby sprzedawac towar :-) Po pracy idzie sie nawalic z
kolesiami od kieliszka, obraza klientow w sklepie i tak dalej....
Niejednokrotnie klientom mowi, ze malo zarabia wiec mu wisi :-) Wie wiecej
od innych wiec ciezko znalezc kogos na jego miejsce. Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Jak w knajpie nie zamowisz calej butelki wodki czy whisky to na drinki nie
mozesz byc pewnym co ci kelner wleje, zapewne najtansze, a skasuje za to
co
zamawiales :-)

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki
gosc
i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

Jechalem expresem niedawno na poludnie i zagadalem taka laseczke co
rozwoci
herbatke i kawke, a ze bylo pusto w wagonie to pytam czy ona tak nie mysli
o
tym, zeby troche swojej kawki, piffka i innych podkladac :-) To mi
wyznala,
ze to kierowniczka zalatwia i sie z nimi dzieli :-))))))))))))))))))))))))
Nawet jajka na jajecznice podkladaja wlasne :-)))))))) (nie mowie, ze
oszukane akurat ale na jedno wychodzi)

Zejdz kolego na ziemie :-)

Specjalnie cie ciacham cytatu bo to text Nobla wart
Najlepszy opis polskiej rzeczywistosci

--
_ _
||\_/||
|| S || m__s_at_nospam_go2.pl








--
Wysoka jakość, niskie ceny - http://rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Norbert Grochal" <n.grochal_at_nospam_exl.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 08:14:59 GMT


Kiedy zobaczylem pierwszego posta w tej sprawie chcialem po prostu odpisac,
zeby sobie kolega kupil po prostu nowa baterie, i niech zwroci uwage na
pojemnosc, rozni producenci roznie produkuja. Szkoda nerwow... pol roku
czekal zeby napisac tego posta... Teraz chce jeszcze dopisac, ze tekst
juliusza jest znakomity!!! Moze nie pochwalam polskiej rzeczywistosci, ale
jest jak jest. BRAWO!

pozdr,
Norboro



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "\\/\\/ Waldek ___" <waldi_at_nospam_yoyo.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 21:22:15 +0200


Użytkownik "Norbert Grochal" <n.grochal_at_nospam_exl.pl> napisał w wiadomości
news:76xf5.47358$pD2.1013397_at_nospam_news.tpnet.pl...

[...]

| czekal zeby napisac tego posta... Teraz chce jeszcze dopisac, ze tekst
| juliusza jest znakomity!!! Moze nie pochwalam polskiej rzeczywistosci, ale
| jest jak jest. BRAWO!

Może warto by sie zastanowić, czy to, że tak jest,
jest wystarczającym powoden do akceptowania takiego
stanu rzeczy???
... jeśli wszyscy będziemy akceptować taką
'polską rzeczywistość', to nigdy się ona nie zmieni...
... a może nam z tym wygodnie, bo przecież "jest jak jest!'
i co na to mogę poradzić?
Poruszył mnie text Juliusza, a o to niełatwo,
nie zgadzam się z jego (tekstu) wymową.
Tyle.
Pozdrawiam -
\/\/


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bart" <bartek_at_nospam_coig.katowice.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 09:40:53 GMT



Użytkownik "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> napisał w wiadomości
news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...

Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-) O jakiej ty
mowisz stracie klienta ? Gdzie ? W Polsich warunkach sprzedawcy na tym
zalezy ? Zwariowales ? :-) Sprzedawca to zwykle niekompetentny gosc, po
zawodowce, zarabiajacy 700zl na miesiac. Jemu zalezy zeby bylo mozliwie
malo
klientow, a nie zeby sprzedawac towar :-) Po pracy idzie sie nawalic z
kolesiami od kieliszka, obraza klientow w sklepie i tak dalej....


masz w 100% racje

ja nie o gsm ale kupilem auto renault znaczy sie
no i sprzedawca do mnie jak ogladalem i sie zastanawialem oraz jak wpacalem
gotowke mowil
jakby co to ze wszystkim do mnie ja zalatwiee przegladay itp

no i kupilem

po tygodniu sie spieprzyl silnik tylnej wycieraczki
no to ide do pana co mnie zapewnial i mowil ze ze wszystkim do mnie
no i faktycznie zalatwil i po godzinie mialem nowy silnik wycieraczki - btw
wymontowany z innego samochodu :)

po jakis 2 miesiacach znowy cos sie zepsulo
no to ja znowy do goscia a on mi ze ma isc do dzialu serwisu no to ide
czekalem 2 tygodnie na czesci a sprzedawca mnie unikal

po kolejnych 3 mieisacha znowu sie zepsulo no to ja do sprzedawcy ale jak
mnie zobaczyl to dal dyla
po awanturze w serwisie czesci wyjeli z innego samochodu

tak bylo 5 razy

i co

Bartek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:32 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 09:40:53 GMT, Bart wrote:
masz w 100% racje
ja nie o gsm ale kupilem auto renault znaczy sie
no i sprzedawca do mnie jakby co to ze wszystkim do mnie ja zalatwiee..
no i kupilem
po tygodniu sie spieprzyl silnik tylnej wycieraczki
no to ide do pana co mnie zapewnial i mowil ze ze wszystkim do mnie
no i faktycznie zalatwil i po godzinie mialem nowy silnik wycieraczki - btw
wymontowany z innego samochodu :)

I placiles cos sprzedawcy ekstra za zalatwianie ?

Bo to jest sytuacja dosc normalna - za elementy na gwarancji odpowiada

sprzedawca [tzn wlasciciel salonu, nie pracownicy]. Jak Ci nie zalatwi
wycieraczki, to byc moze bedzie musial oddac pieniadze za samochod,
jak klientowi wozek juz sie przestal podobac. A ze czesci nie ma
to sie wymontowuje z tego co jest.

Ale jesli sprzedadza nastepnemu klientowi pojazd bez wycieraczki,
to juz na rozkaz wlasciciela a nie pracownikow :-)

Z niesolidnoscia pracownikow to sie jeszcze spotkasz :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MM" <sto8_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 11:53:29 GMT


a ty co masz do zwodowki???? twierdzisz ze po zawodowce nie mozna byc milym,
uczciwym, kapetentnym i uprzejmym?????

Użytkownik Juliusz <jul_at_nospam_fom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...
Nie rozumiem - czyżbyś bezczelnie insynuował, że jestem złodziejem?
Licz się ze słowami stary...
Odpowiedz sobie lepiej na pytanie co by się stało gdybyś Ty pracował
w tym salonie i zastanów się nad swoją odpowiedzią dokładnie...
Czy warto się zeszmacić za głupie parę złotych UKRADZIONE klientowi?
(pomijając już tak przyziemną i praktyczną sprawę jak strata klienta)


Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-) O jakiej ty
mowisz stracie klienta ? Gdzie ? W Polsich warunkach sprzedawcy na tym
zalezy ? Zwariowales ? :-) Sprzedawca to zwykle niekompetentny gosc, po
zawodowce, zarabiajacy 700zl na miesiac. Jemu zalezy zeby bylo mozliwie
malo
klientow, a nie zeby sprzedawac towar :-) Po pracy idzie sie nawalic z
kolesiami od kieliszka, obraza klientow w sklepie i tak dalej....
Niejednokrotnie klientom mowi, ze malo zarabia wiec mu wisi :-) Wie wiecej
od innych wiec ciezko znalezc kogos na jego miejsce. Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Jak w knajpie nie zamowisz calej butelki wodki czy whisky to na drinki nie
mozesz byc pewnym co ci kelner wleje, zapewne najtansze, a skasuje za to
co
zamawiales :-)

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki
gosc
i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

Jechalem expresem niedawno na poludnie i zagadalem taka laseczke co
rozwoci
herbatke i kawke, a ze bylo pusto w wagonie to pytam czy ona tak nie mysli
o
tym, zeby troche swojej kawki, piffka i innych podkladac :-) To mi
wyznala,
ze to kierowniczka zalatwia i sie z nimi dzieli :-))))))))))))))))))))))))
Nawet jajka na jajecznice podkladaja wlasne :-)))))))) (nie mowie, ze
oszukane akurat ale na jedno wychodzi)

Zejdz kolego na ziemie :-)

Juliusz






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tom" <tsSPAM_WON_at_nospam_wgw.poznan.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 12:12:53 GMT


Użytkownik MM <sto8_at_nospam_poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ZiAf5.48436$pD2.1035147_at_nospam_news.tpnet.pl...
a ty co masz do zwodowki???? twierdzisz ze po zawodowce nie mozna byc
milym,
uczciwym, kapetentnym i uprzejmym?????

Jak widać nie można. Po pierwsze odpowiada się POD cytatem, po drugie tnie
się cytaty, tak aby ustosunkować się do jego konkretnego punktu a nie wali w
całości po to, aby dopisać jedno zdanie, po trzecie słowo "kąpetentny" to
pisze się po polsku "kompetentny" i wreszcie po czwarte grzeczność i
uprzejmość na jaką się powołujesz wymaga, aby zwroty tpu "ty", "wy", "twoje"
pisać z dużej litery, jeśli zwaracasz się do kogoś bezpośrednio.

Poza tym - RTFFAQ !

EOT
--
Tom

ts_at_nospam_wgw.poznan.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: guest <guest_X_at_nospam_promail.pl>
Subject: Re: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 14:28:12 +0200



Dawno nie widzialem takiej beznadziejnej dyskusji...


--
Własna strona WWW, w 5 minut, bez znajomości HTML - http://wizytowka.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Slawek Solak" <sp5sjt_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 14:11:29 GMT



Użytkownik guest <guest_X_at_nospam_promail.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:397ED95C.A7A8C702_at_nospam_promail.pl...

Dawno nie widzialem takiej beznadziejnej dyskusji...


A ja dawno nie widzialem tak beznadziejnego komentarza.

Przede wszystkim ani slowem nie wspominasz o co chodzi.
Chyba, ze dyskusje prowadzisz sam ze soba i chcesz sie pochwalic..
Wiec moze rzuc garsc info, wystarczy jedno, dwa krotkie zdania.
A poza tym ustaw sobie ISO-8859-2 !!!

Dobra... nie pisze wiecej, bo sie zaraz rozgadam jak stara przekupa...
;))

--
Slawek SP5SJT,
Warszawa KO02MF.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:31 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 11:53:29 GMT, MM wrote:
a ty co masz do zwodowki???? twierdzisz ze po zawodowce nie mozna byc milym,
uczciwym, kapetentnym i uprzejmym?????

Kompetentnym w zakresie wymagajacej wiekszej rzeczy to raczej trudno.

A nie jest to srodowisko promujace uczciwosc i uprzejmosc ..

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 09:39:55 -0500


"Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> wrote in message news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...
Nie rozumiem - czyżbyś bezczelnie insynuował, że jestem złodziejem?
Licz się ze słowami stary...
Odpowiedz sobie lepiej na pytanie co by się stało gdybyś Ty pracował
w tym salonie i zastanów się nad swoją odpowiedzią dokładnie...
Czy warto się zeszmacić za głupie parę złotych UKRADZIONE klientowi?
(pomijając już tak przyziemną i praktyczną sprawę jak strata klienta)

Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-)

Najwyraźniej mi padło.

O jakiej ty
mowisz stracie klienta ? Gdzie ? W Polsich warunkach sprzedawcy na tym
zalezy ? Zwariowales ? :-) Sprzedawca to zwykle niekompetentny gosc, po
zawodowce, zarabiajacy 700zl na miesiac. Jemu zalezy zeby bylo mozliwie malo
klientow, a nie zeby sprzedawac towar :-) Po pracy idzie sie nawalic z
kolesiami od kieliszka, obraza klientow w sklepie i tak dalej....
Niejednokrotnie klientom mowi, ze malo zarabia wiec mu wisi :-) Wie wiecej
od innych wiec ciezko znalezc kogos na jego miejsce. Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Przerażające... i gdzie ja chcę wracać? I Ty się godzisz na takie kurestwo?
Podziwiam ludzi, którzy widzą takie rzeczy i nie reagują wcale... Masz dowody?

Jak w knajpie nie zamowisz calej butelki wodki czy whisky to na drinki nie
mozesz byc pewnym co ci kelner wleje, zapewne najtansze, a skasuje za to co
zamawiales :-)

Dobrze że przynajmniej wódki nie pijam - przynajmniej z tym nie będzie kłopotów.

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki gosc
i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

?? Nie rozumiem o co tutaj Ci chodzi...

Jechalem expresem niedawno na poludnie i zagadalem taka laseczke co rozwoci
herbatke i kawke, a ze bylo pusto w wagonie to pytam czy ona tak nie mysli o
tym, zeby troche swojej kawki, piffka i innych podkladac :-) To mi wyznala,
ze to kierowniczka zalatwia i sie z nimi dzieli :-))))))))))))))))))))))))
Nawet jajka na jajecznice podkladaja wlasne :-)))))))) (nie mowie, ze
oszukane akurat ale na jedno wychodzi)

Zejdz kolego na ziemie :-)

Oj, jestem na ziemi... tylko innej ziemi.
Powoli tylko zapominam na swoje nieszczęście, jak działa polski burdel...
Oj - i dziwić się ludziom, którzy chcą zostać w USA i nie wracać do polskiego
grajdołu... Skoro wszyscy tam mieszkający wiedzą jak jest, zgadzają się z tym,
i nic nie robią aby doprowadzić sytuację do normalności... Po prostu wstyd
czasem, że się człowiek Polakiem urodził jak się czyta takie teksty jak powyżej.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:30:15 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 09:39:55 -0500, Pszemol wrote:
"Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> wrote in message news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...
Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum [...]
O jakiej ty mowisz stracie klienta ? [...] Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Przerażające... i gdzie ja chcę wracać? I Ty się godzisz na takie kurestwo?
Podziwiam ludzi, którzy widzą takie rzeczy i nie reagują wcale... Masz dowody?

Jak wlasciciel ma dowody to pracownik traci prace, ale czesto po
prostu nie ma dowodow ..

Zejdz kolego na ziemie :-)

Oj, jestem na ziemi... tylko innej ziemi.
Powoli tylko zapominam na swoje nieszczęście, jak działa polski burdel...
Oj - i dziwić się ludziom, którzy chcą zostać w USA i nie wracać do polskiego
grajdołu...

Alez Pszemol - pamietaj ze siedzisz w kraju o najwiekszej
przestepczosci. Myslisz ze tam nie ma takich dzialan?
Ostatnio widzialem film z ukrytej kamery - pracownicy warsztatu
mlotem kowalskim "doprawiali" auta po wypadku. Trzeba sobie przeciez
zorganizowac robote, bezpieczalnia za naprawe dwoch wgniecen placi
wiecej niz za jedno, a zycie w NY drogie..

Skoro wszyscy tam mieszkający wiedzą jak jest, zgadzają się z tym,
i nic nie robią aby doprowadzić sytuację do normalności... Po prostu wstyd
czasem, że się człowiek Polakiem urodził jak się czyta takie teksty jak powyżej.

A jak ty chcesz to doprowadzic do normalnosci? Bedziesz kazdego
pracownika pilnowal ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 16:56:33 -0500


"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39853939.15007393_at_nospam_news.chip.pl...
On Wed, 26 Jul 2000 09:39:55 -0500, Pszemol wrote:
"Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> wrote in message news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...
Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum [...]
O jakiej ty mowisz stracie klienta ? [...] Facet nie mowmy o
bateriach do komorek ale w sklepach wymienia ci padniety sprzet po
gwarancji, drukujac stikery na samoprzylepnym papierze, z gotowych kompow
podmienia ci karty, procki czy pamieci, ktore sie sypia pod windowsem :-)

Przerażające... i gdzie ja chcę wracać? I Ty się godzisz na takie kurestwo?
Podziwiam ludzi, którzy widzą takie rzeczy i nie reagują wcale... Masz dowody?

Jak wlasciciel ma dowody to pracownik traci prace, ale czesto po
prostu nie ma dowodow ..

No ale Ty opowiadasz z takim przekonaniem jakbyś miał dowody.
Podziel się nimi z właścicielem zakładu.

Zejdz kolego na ziemie :-)

Oj, jestem na ziemi... tylko innej ziemi.
Powoli tylko zapominam na swoje nieszczęście, jak działa polski burdel...
Oj - i dziwić się ludziom, którzy chcą zostać w USA i nie wracać do polskiego
grajdołu...

Alez Pszemol - pamietaj ze siedzisz w kraju o najwiekszej
przestepczosci. Myslisz ze tam nie ma takich dzialan?

W odróżnieniu od Polski (jak widzę) przestępczość ma w USA dużą "granulację".
W jednym Chicago z jednej strony miasta ludzie się mordują, gwałcą i okradają
(nie będę nazywał po imieniu kto tam mieszka) a z drugiej ludzie się nie
oszukują, nie okradają, miło na ulicy do siebie uśmiechają i wszystko cacy.
Oczywiście jest nieustanna gra o życie pomiędzy klientem a sprzedawcą,
ale ta gra jest najzupełniej legalna. Niedopomyślenia jest cos jak opisany
przypadek sprzedania komuś prawie nieżywej baterii wraz z nowym telefonem.
Przynajmniej w mojej dzielnicy.

Ostatnio widzialem film z ukrytej kamery - pracownicy warsztatu
mlotem kowalskim "doprawiali" auta po wypadku. Trzeba sobie przeciez
zorganizowac robote, bezpieczalnia za naprawe dwoch wgniecen placi
wiecej niz za jedno, a zycie w NY drogie..

Brzmi to troszkę nieprawdopodobnie bo ubezpieczalnia dokładnie fotografuje
pojazd zanim zwiezie się go do mechanika. No chyba że tam są inne zasady...

Skoro wszyscy tam mieszkający wiedzą jak jest, zgadzają się z tym,
i nic nie robią aby doprowadzić sytuację do normalności... Po prostu wstyd
czasem, że się człowiek Polakiem urodził jak się czyta takie teksty jak powyżej.

A jak ty chcesz to doprowadzic do normalnosci? Bedziesz kazdego
pracownika pilnowal ?

Będę piętnował takie zachowania bardzo surowo. A przede wszystkim
nie zgadzał się na powszechną akceptację zjawiska, tolerancję go.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 22:59:16 GMT


Jak wlasciciel ma dowody to pracownik traci prace, ale czesto po
prostu nie ma dowodow ..

No ale Ty opowiadasz z takim przekonaniem jakbyś miał dowody.
Podziel się nimi z właścicielem zakładu.

A po co ma sie dzielic ? Jemu tez sie bateria zepsuje lada dzien :-) Pamieci
EDO na DIM'y tez trzeba bylo wymieniac kiedys nie ? :-)

Juliusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 22:07:27 -0500


Juliusz <jul_at_nospam_fom.pl> w artykule news:83Kf5.51026$pD2.1099074_at_nospam_news.tpnet.pl pisze...
Jak wlasciciel ma dowody to pracownik traci prace, ale czesto po
prostu nie ma dowodow ..

No ale Ty opowiadasz z takim przekonaniem jakbyś miał dowody.
Podziel się nimi z właścicielem zakładu.

A po co ma sie dzielic ? Jemu tez sie bateria zepsuje lada dzien :-)
Pamieci EDO na DIM'y tez trzeba bylo wymieniac kiedys nie ? :-)

Acha... czyli rączka rączkę myje... no to szafa gra
i wszyscy akceptujemy taką sytuację i będziemy to tolerować...


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 17:29:37 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 16:56:33 -0500, Pszemol wrote:
"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39853939.15007393_at_nospam_news.chip.pl...
Alez Pszemol - pamietaj ze siedzisz w kraju o najwiekszej
przestepczosci. Myslisz ze tam nie ma takich dzialan?
W odróżnieniu od Polski (jak widzę) przestępczość ma w USA dużą "granulację".
W jednym Chicago z jednej strony miasta ludzie się mordują, gwałcą i okradają
(nie będę nazywał po imieniu kto tam mieszka) a z drugiej ludzie się nie
oszukują, nie okradają, miło na ulicy do siebie uśmiechają i wszystko cacy.

Oj uwazaj - strzaly slychac, liczbe trupow podaja w gazecie, ale
co sie kryje za usmiechem to nie wiadomo :-) Chec sprzedania
niechodliwych akcji np :-)
Przeciez tam nie brakuje ani piractwa filmowo/muzycznego, ani
komputerowego, ani oszustw, ani wyludzen..

Oczywiście jest nieustanna gra o życie pomiędzy klientem a sprzedawcą,
ale ta gra jest najzupełniej legalna. Niedopomyślenia jest cos jak opisany
przypadek sprzedania komuś prawie nieżywej baterii wraz z nowym telefonem.

Polowicznie nie prawie :-)
Przynajmniej w mojej dzielnicy.

To jak sie wypycha stary towar z magazynow ? :-)

Ostatnio widzialem film z ukrytej kamery - pracownicy warsztatu
mlotem kowalskim "doprawiali" auta po wypadku. Trzeba sobie przeciez
zorganizowac robote, bezpieczalnia za naprawe dwoch wgniecen placi
wiecej niz za jedno, a zycie w NY drogie..

Brzmi to troszkę nieprawdopodobnie bo ubezpieczalnia dokładnie fotografuje
pojazd zanim zwiezie się go do mechanika. No chyba że tam są inne zasady...

Byly fotografie i one wlasnie wzbudzily podejrzenia. Policja
zainstalowala kamere. Widac procedura jest ciut inna

Albo masz: sprawiedliwosc po amerykansku:

From: "f." <feliks_at_nospam_prodigy.net>
Newsgroups: pl.misc.samochody
Subject: Re: Niesamowite poscigi - czy jakos tam
Message-ID: <8llnh6$2ajg$1_at_nospam_newssvr03-int.news.prodigy.com>
[...]
Bylem kiedys na takiej rozprawie. Bylo nas ok. 50, wyznaczonych na
dana godzine,osob. a sad mial sesje od 6PM do 9 PM. Kazdy dostal
mandat od innego przypuszczam policjanta. [...] Jeden klient ktory
dostal mandat za przejechanie czerwonego swiatla twierdzil, ze
byl juz za polowa skrzyzowania gdy swiatlo sie zmienilo. Wjechal na
zoltym.
Mial na to 3 swiadkow ktorzy siedzieli w samochodzie. Policjant byl
sam ( na rozprawie go nie bylo) Sedzia mowi: winny ? Klient..: NIE.
Sedzia mowi: zastanow sie. Jak sie przyznasz do winy dostaniesz 50
dolarow mandat. Moge Ci go rozlozyc na raty jak chcesz. Jesli sie nie
przyznasz musi byc lawa przysieglych, musisz miec adwokata, zmarnujesz
pare dni w sadzie..wiec?.... tamten mysli... Sedzia mowi...OK
dostaniesz 40 dolarow mandat... Wiec?...
Facet mowi... no niech bedzie zem winny. Sedzia mowi do
prokolantki....40 dolarow. Walnal mlotkiem w stol i koniec.


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 15:44:58 -0500


"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39838f89.37106784_at_nospam_news.chip.pl...
On Wed, 26 Jul 2000 16:56:33 -0500, Pszemol wrote:
"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39853939.15007393_at_nospam_news.chip.pl...
Alez Pszemol - pamietaj ze siedzisz w kraju o najwiekszej
przestepczosci. Myslisz ze tam nie ma takich dzialan?
W odróżnieniu od Polski (jak widzę) przestępczość ma w USA dużą "granulację".
W jednym Chicago z jednej strony miasta ludzie się mordują, gwałcą i okradają
(nie będę nazywał po imieniu kto tam mieszka) a z drugiej ludzie się nie
oszukują, nie okradają, miło na ulicy do siebie uśmiechają i wszystko cacy.

Oj uwazaj - strzaly slychac, liczbe trupow podaja w gazecie, ale
co sie kryje za usmiechem to nie wiadomo :-) Chec sprzedania
niechodliwych akcji np :-)
Przeciez tam nie brakuje ani piractwa filmowo/muzycznego, ani
komputerowego, ani oszustw, ani wyludzen..

Nie mówię, że brakuje, nie mówię że go nie ma, ale że jest nierównomiernie
rozpropagowane. Są dzielnice, gdzie np. kradną auta tak jak w Polsce, a na
moim osiedlu ludzie zostawiają na noc kabriolety pod chmurką i nikt nie kradnie.

Oczywiście jest nieustanna gra o życie pomiędzy klientem a sprzedawcą,
ale ta gra jest najzupełniej legalna. Niedopomyślenia jest cos jak opisany
przypadek sprzedania komuś prawie nieżywej baterii wraz z nowym telefonem.

Polowicznie nie prawie :-)

Na jedno wychodzi...

Przynajmniej w mojej dzielnicy.

To jak sie wypycha stary towar z magazynow ? :-)

Sprzedaje się na Jackowo? :-) Żartowałem... nie mam pojęcia - robi obniżkę?
Sam kilka razy kupowałem jakiś przeceniony sprzęt ze względu na starość
modelu (ostatnio nagrywarkę Memorex za śmieszną kwotę). Są też wyprzedaże
typu "open box", czyli rzeczy przecenione 30-40% ze względu na to, że stały
na wystawie i się kurzyły bez pudełka kilka miesięcy (np. tv, telefon itp.)
albo właśnie mają zużyte baterie itp. Nie widziałem jeszcze nigdy tutaj
takich jaj, aby ktokolwiek miał czelność sprzedać coś używanego jako nowe.

Ostatnio widzialem film z ukrytej kamery - pracownicy warsztatu
mlotem kowalskim "doprawiali" auta po wypadku. Trzeba sobie przeciez
zorganizowac robote, bezpieczalnia za naprawe dwoch wgniecen placi
wiecej niz za jedno, a zycie w NY drogie..

Brzmi to troszkę nieprawdopodobnie bo ubezpieczalnia dokładnie fotografuje
pojazd zanim zwiezie się go do mechanika. No chyba że tam są inne zasady...

Byly fotografie i one wlasnie wzbudzily podejrzenia. Policja
zainstalowala kamere. Widac procedura jest ciut inna

Procedura jest może własnie taka i niezgodnośc zdjęć z rachunkiem
może właśnie spowodowała taką obławę. Pewnie mechanicy byli AŻ TAK
głupi, że nie wiedzieli że ubezpieczalnia robi fotografie autek...

Albo masz: sprawiedliwosc po amerykansku:

From: "f." <feliks_at_nospam_prodigy.net>
Newsgroups: pl.misc.samochody
Subject: Re: Niesamowite poscigi - czy jakos tam
Message-ID: <8llnh6$2ajg$1_at_nospam_newssvr03-int.news.prodigy.com>
[...]
Bylem kiedys na takiej rozprawie. Bylo nas ok. 50, wyznaczonych na
dana godzine,osob. a sad mial sesje od 6PM do 9 PM. Kazdy dostal
mandat od innego przypuszczam policjanta. [...] Jeden klient ktory
dostal mandat za przejechanie czerwonego swiatla twierdzil, ze
byl juz za polowa skrzyzowania gdy swiatlo sie zmienilo. Wjechal na
zoltym.
Mial na to 3 swiadkow ktorzy siedzieli w samochodzie. Policjant byl
sam ( na rozprawie go nie bylo) Sedzia mowi: winny ? Klient..: NIE.
Sedzia mowi: zastanow sie. Jak sie przyznasz do winy dostaniesz 50
dolarow mandat. Moge Ci go rozlozyc na raty jak chcesz. Jesli sie nie
przyznasz musi byc lawa przysieglych, musisz miec adwokata, zmarnujesz
pare dni w sadzie..wiec?.... tamten mysli... Sedzia mowi...OK
dostaniesz 40 dolarow mandat... Wiec?...
Facet mowi... no niech bedzie zem winny. Sedzia mowi do
prokolantki....40 dolarow. Walnal mlotkiem w stol i koniec.

No i? Jakieś wnioski? Bo z faktami ciężko mi polemizować...


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Fri, 28 Jul 2000 21:44:16 GMT


On Thu, 27 Jul 2000 15:44:58 -0500, Pszemol wrote:
"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39838f89.37106784_at_nospam_news.chip.pl...
Oj uwazaj - strzaly slychac, liczbe trupow podaja w gazecie, ale
co sie kryje za usmiechem to nie wiadomo :-) Chec sprzedania
niechodliwych akcji np :-)
Przeciez tam nie brakuje ani piractwa filmowo/muzycznego, ani
komputerowego, ani oszustw, ani wyludzen..

Nie mówię, że brakuje, nie mówię że go nie ma, ale że jest nierównomiernie
rozpropagowane. Są dzielnice, gdzie np. kradną auta tak jak w Polsce, a na
moim osiedlu ludzie zostawiają na noc kabriolety pod chmurką i nikt nie kradnie.

I w takiej dzielnicy pewnie nikt od nikogo nic nie wyludzi. Za to w
tej lepszej .... :-)

Przynajmniej w mojej dzielnicy.
To jak sie wypycha stary towar z magazynow ? :-)

Sprzedaje się na Jackowo? :-) Żartowałem... nie mam pojęcia - robi obniżkę?

Na obnizke to sie zamawia specjalny towar po niskiej cenie :-)
Tak to juz na swiecie jest - ludzie sie przyzwyczaili kupowac na
"soldach" i handlowcy musza na tym zarobic :-)

Sam kilka razy kupowałem jakiś przeceniony sprzęt ze względu na starość
modelu (ostatnio nagrywarkę Memorex za śmieszną kwotę). Są też wyprzedaże
typu "open box", czyli rzeczy przecenione 30-40% ze względu na to, że stały
na wystawie i się kurzyły bez pudełka kilka miesięcy (np. tv, telefon itp.)
albo właśnie mają zużyte baterie itp. Nie widziałem jeszcze nigdy tutaj
takich jaj, aby ktokolwiek miał czelność sprzedać coś używanego jako nowe.

Hm, znajomi mi mowili jak to sie fajnie zyje w hameryce - prawie
zawsze mozna towar w ciagu tygodnia oddac. Ciekawe co sie z tym dzieje
..

Albo masz: sprawiedliwosc po amerykansku: [...]
Mial na to 3 swiadkow ktorzy siedzieli w samochodzie. Policjant byl
sam ( na rozprawie go nie bylo) Sedzia mowi: winny ? Klient..: NIE.
Sedzia mowi: zastanow sie. Jak sie przyznasz do winy dostaniesz 50
dolarow mandat. Moge Ci go rozlozyc na raty jak chcesz. Jesli sie nie
przyznasz musi byc lawa przysieglych, musisz miec adwokata, zmarnujesz
pare dni w sadzie..wiec?.... tamten mysli... Sedzia mowi...OK
dostaniesz 40 dolarow mandat... Wiec?...
Facet mowi... no niech bedzie zem winny. Sedzia mowi do
prokolantki....40 dolarow. Walnal mlotkiem w stol i koniec.

No i? Jakieś wnioski? Bo z faktami ciężko mi polemizować...

Ze i tam sa nieuczciwi policjanci [albo kierowcy :-)] a postepowanie
sedziego jest co najmniej dwuznaczne :-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bartłomiej Kosik \(B.K.\)" <bartbk_at_nospam_box43.gnet666.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:32:42 GMT


Użytkownik "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> napisał w wiadomości
news:8lmble.7j.0_at_nospam_pszemol.net...
"Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> wrote in message
news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...

Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-)

Najwyraźniej mi padło.

Co stan Twojego mozgu ma wspolnego z elektronika telefonia i gsm? Czy jestes
Wielkim Elektronikiem z wbudowanym w d... telefonem i komorka GSM miast
szarych?


Przerażające... i gdzie ja chcę wracać? I Ty się godzisz na takie
kurestwo?
Podziwiam ludzi, którzy widzą takie rzeczy i nie reagują wcale... Masz
dowody?

Nie wracaj. Polacy co wyjechali do USA nie robia nam tam zbyt dobrego
publicity, tez mam w stosunku do Ciebie zastosowac uogolnienia? Jestes wiec
srednio rozgarnietym goralem z Nowego Sacza w krakowskiej czapce?

Dobrze że przynajmniej wódki nie pijam - przynajmniej z tym nie będzie
kłopotów.

To ty nie Polak jestes ;-))

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki
gosc
i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

?? Nie rozumiem o co tutaj Ci chodzi...

Chodzi o relacje Twoje wyobrazenia - rzeczywistosc - relacja abstrakcyjna.

Oj, jestem na ziemi... tylko innej ziemi.
Powoli tylko zapominam na swoje nieszczęście, jak działa polski burdel...

a w USA bija Murzynow ;-) powiedz nam jeszcze ze tam nikt nie oszukuje?

Oj - i dziwić się ludziom, którzy chcą zostać w USA i nie wracać do
polskiego
grajdołu... Skoro wszyscy tam mieszkający wiedzą jak jest, zgadzają się z
tym,
i nic nie robią aby doprowadzić sytuację do normalności... Po prostu wstyd
czasem, że się człowiek Polakiem urodził jak się czyta takie teksty jak
powyżej.

Nie wstydz sie, nie musisz sie przyznawac. Wolabys jak rozumiem sie urodzic
uczciwym praworzadnym Afroamerykaninem, nigdy nie nawalajacym i nie
oszukujacym przez dosypywane cukru pudru sprzedawca brown sugar?


--
==========================================================================
Bart|omiej Kosik
UIN# 24560540
remove 666 from my address - usun 666 z mojego adresu
==========================================================================




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 17:04:10 -0500


"Bartłomiej Kosik (B.K.)" <bartbk_at_nospam_box43.gnet666.pl> wrote in message news:u1Hf5.50202$pD2.1082421_at_nospam_news.tpnet.pl...
Użytkownik "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> napisał w wiadomości
news:8lmble.7j.0_at_nospam_pszemol.net...
"Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl> wrote in message
news:58tf5.46597$pD2.995888_at_nospam_news.tpnet.pl...

Przemol, siedzisz w tych stanach i ci chyba padlo na rozum :-)

Najwyraźniej mi padło.

Co stan Twojego mozgu ma wspolnego z elektronika telefonia i gsm? Czy jestes
Wielkim Elektronikiem z wbudowanym w d... telefonem i komorka GSM miast
szarych?

Pijany jesteś?

Przerażające... i gdzie ja chcę wracać? I Ty się godzisz na takie
kurestwo? Podziwiam ludzi, którzy widzą takie rzeczy i nie reagują
wcale... Masz dowody?

Nie wracaj. Polacy co wyjechali do USA nie robia nam tam zbyt dobrego
publicity, tez mam w stosunku do Ciebie zastosowac uogolnienia? Jestes wiec
srednio rozgarnietym goralem z Nowego Sacza w krakowskiej czapce?

A gdzie ja w powyższym tekście uogólniałem?
Już prędzej pretensje powinieneś mieć do Juliusza, który twierdzi
że to normalka i w każdym zakładzie dzieją się takie prostactwa.

Dobrze że przynajmniej wódki nie pijam - przynajmniej z tym nie będzie
kłopotów.

To ty nie Polak jestes ;-))

No widzisz! To może jednak nie pasuję do Twojego stereotypu Polaka w USA?

Przeciez podmianki bateryjek do telefonow to normalna praktyka nawet w
Hamburgu ! Ty te pare "dularow" tam wyrwales i myslisz, ze jestes taki
gosc i pol goscia, bo sobie kupisz :-)))))))

?? Nie rozumiem o co tutaj Ci chodzi...

Chodzi o relacje Twoje wyobrazenia - rzeczywistosc - relacja abstrakcyjna.

Wiesz co... ja w życiu kupowałem kilka rzeczy. Wśród nich było również
kilka z bateriami i jakoś nigdy nic podobnego mi się nie zdarzyło!
Może jednak nie jest to taka abstrakcja jak myślisz tylko rzeczywistość?
A że inna rzeczywistość - no cóż, co kraj to obyczaj.

Oj, jestem na ziemi... tylko innej ziemi.
Powoli tylko zapominam na swoje nieszczęście, jak działa polski burdel...

a w USA bija Murzynow ;-) powiedz nam jeszcze ze tam nikt nie oszukuje?

No cóż, za krótko mieszkam aby powiedzieć, że nikt nie oszukuje, ale
kupując samochod dwa razy próbowano mi sprzedać powypadkowy jako
"nietłuczony", dziwnym zbiegiem okoliczności w obu przypadkach sprzedawał
Polak... Mój kolega z pracy, który ma większe doświadczenie z kupowaniem
aut (kupuje, naprawia i sprzedaje dla hobby) powiedział mi, że jak Polak
w Chicago sprzedaje auto to on obstawia $1000 że tłuczone. Doradził mi,
że jak chce kupić nietłuczone to muszę zapomnieć o Polakach... Taka historia.

Oj - i dziwić się ludziom, którzy chcą zostać w USA i nie wracać do
polskiego
grajdołu... Skoro wszyscy tam mieszkający wiedzą jak jest, zgadzają się z
tym,
i nic nie robią aby doprowadzić sytuację do normalności... Po prostu wstyd
czasem, że się człowiek Polakiem urodził jak się czyta takie teksty jak
powyżej.

Nie wstydz sie, nie musisz sie przyznawac.

Chciałbym przyznać się do swojej narodowości bez wstydu.
Ale obserwując różnicę pomiędzy narodami ciężko się nie wstydzić.

Wolabys jak rozumiem sie urodzic
uczciwym praworzadnym Afroamerykaninem, nigdy nie nawalajacym i nie
oszukujacym przez dosypywane cukru pudru sprzedawca brown sugar?

Znowu bełkoczesz jak pijany... o czym Ty pleciesz?


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Juliusz" <jul_at_nospam_fom.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 23:05:25 GMT


No cóż, za krótko mieszkam aby powiedzieć, że nikt nie oszukuje, ale
kupując samochod dwa razy próbowano mi sprzedać powypadkowy jako
"nietłuczony", dziwnym zbiegiem okoliczności w obu przypadkach sprzedawał
Polak... Mój kolega z pracy, który ma większe doświadczenie z kupowaniem
aut (kupuje, naprawia i sprzedaje dla hobby) powiedział mi, że jak Polak
w Chicago sprzedaje auto to on obstawia $1000 że tłuczone. Doradził mi,
że jak chce kupić nietłuczone to muszę zapomnieć o Polakach... Taka
historia.

Przemol :-) To ty taki szastacz pieniedzmi i nie stac cie na nowe auto ? Hej
facet, ja mam nowke z salonu za okolo 100 kwalkow, ale za baterie bym nie
przeplacal :-) A ty co ? Uzywanym gniotem jezdzisz ? To skoro nie stac cie
na nowy z salonu to co ty tam robisz? Naczynia zmywasz ? :-)

Juliusz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 22:46:40 -0500


Juliusz <jul_at_nospam_fom.pl> w artykule news:V8Kf5.51039$pD2.1099319_at_nospam_news.tpnet.pl pisze...
No cóż, za krótko mieszkam aby powiedzieć, że nikt nie oszukuje, ale
kupując samochod dwa razy próbowano mi sprzedać powypadkowy jako
"nietłuczony", dziwnym zbiegiem okoliczności w obu przypadkach sprzedawał
Polak... Mój kolega z pracy, który ma większe doświadczenie z kupowaniem
aut (kupuje, naprawia i sprzedaje dla hobby) powiedział mi, że jak Polak
w Chicago sprzedaje auto to on obstawia $1000 że tłuczone. Doradził mi,
że jak chce kupić nietłuczone to muszę zapomnieć o Polakach... Taka
historia.

Przemol :-) To ty taki szastacz pieniedzmi i nie stac cie na nowe auto ? Hej
facet, ja mam nowke z salonu za okolo 100 kwalkow, ale za baterie bym nie
przeplacal :-) A ty co ? Uzywanym gniotem jezdzisz ? To skoro nie stac cie
na nowy z salonu to co ty tam robisz? Naczynia zmywasz ? :-)

A to... co to miało być? Jakaś nieudolna próba obrażenia mnie?
A może jesteś jednym z tych wielu Polaków, którzy samochodem
szpanują a na głupią baterie uczciwie kupioną ich nie stać?


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bartłomiej Kosik \(B.K.\)" <bartbk_at_nospam_box43.gnet666.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 10:00:21 GMT


Użytkownik "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> napisał w wiadomości
news:8ln5mg.1s.0_at_nospam_pszemol.net...

Co stan Twojego mozgu ma wspolnego z elektronika telefonia i gsm? Czy
jestes
Wielkim Elektronikiem z wbudowanym w d... telefonem i komorka GSM miast
szarych?

Pijany jesteś?

Nie zwracam Ci uwage ze odbiegasz od tematu, jak nie rozumiesz widac
zapomniales ojczystej mowy.

A gdzie ja w powyższym tekście uogólniałem?
Już prędzej pretensje powinieneś mieć do Juliusza, który twierdzi
że to normalka i w każdym zakładzie dzieją się takie prostactwa.

Nie w kazdym, ale w wielu. Tak samo jak nie kazdy Polak w USA jest oszustem,
a kazdy nie Polak oszustem nie jest.

Wiesz co... ja w życiu kupowałem kilka rzeczy. Wśród nich było również
kilka z bateriami i jakoś nigdy nic podobnego mi się nie zdarzyło!
Może jednak nie jest to taka abstrakcja jak myślisz tylko rzeczywistość?
A że inna rzeczywistość - no cóż, co kraj to obyczaj.

Mnie tez nie? I co z tego ze Tobie w Usa i mi w Polsce sie nie zdarzylo?

No cóż, za krótko mieszkam aby powiedzieć, że nikt nie oszukuje, ale
kupując samochod dwa razy próbowano mi sprzedać powypadkowy jako
"nietłuczony", dziwnym zbiegiem okoliczności w obu przypadkach sprzedawał
Polak... Mój kolega z pracy, który ma większe doświadczenie z kupowaniem
aut (kupuje, naprawia i sprzedaje dla hobby) powiedział mi, że jak Polak
w Chicago sprzedaje auto to on obstawia $1000 że tłuczone. Doradził mi,
że jak chce kupić nietłuczone to muszę zapomnieć o Polakach... Taka
historia.

I to sa wlasnie uogolnienia i stereotypy ktorym ulegasz. A nie taka
historia. Kupuj od uczciwych Niemcow, Afroamerykanow, Latynosow, Zydow czy
od kogo chcesz. Polak na bank Cie zrobi w ch... Zapamietaj Przemol: Polak za
granica jak ci nie zaszkodzil to juz Ci pomogl!

Chciałbym przyznać się do swojej narodowości bez wstydu.
Ale obserwując różnicę pomiędzy narodami ciężko się nie wstydzić.

W USA Polacy tworza niegorszy grajdol i tam siedzisz? Jedz na Madagaskar.

Znowu bełkoczesz jak pijany... o czym Ty pleciesz?

O tym ze narodowosc nie determinuje uczciwosci i sklonnsoci do czegokolwiek.
Twierdzenia Twoje to pewien rodzaj nacjonalizmu.

EOT jak o mnie chodzi

--
==========================================================================
Bart|omiej Kosik
UIN# 24560540
remove 666 from my address - usun 666 z mojego adresu
==========================================================================




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "andrzej" <andrzej_at_nospam_rmt4.kmt.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Kupujcie... A czy nikomu...
Date: 28 Jul 2000 07:54:51 GMT



...z Was, do jasnej cholery, nie przyszlo do lba, ze moze to byc
piorunujacy efekt pamieciowy akumulatora NiCd???

Zwlaszcza, gdy jednokomorkowiec natychmiast po przyjsciu do domu wciska
swoja komóre na ladowarke, zeby "dobic" akku?

Bez wzgledu na to ile czasu "klepal" i czy w ogole "klepal" cos przez ten
jednokomorkowy dodatek do mozgu!

Ktory to akumulator nigdy nie rozladowywany "do dna" a wrecz przeciwnie -
stale "dobijany" - traci pojemnosc w piorunujacym tempie.
I po paru tygodniach jest DO DUPY!!!

Zaden producent ani diler nie uprzedzi o tym zwyklego "klepery" z ulicy -
bo coz to dla nich za interes, zeby ludzie nie wymieniali latami baterii
???

Panowie - kloccie sie przy kielichu albo kuflu piwa! Dajcie sobie nawet po
mordach!!!

Ale piszcie tylko ... o elektronice.

Wielu Polakow to s...syny! Ale tak samo wielu s...synow jest wsrod
Francuzow, Zydow

(nie jestem antysemita!!! Ale zarowno ten, kto o Zydach mowi zle, dobrze,
albo wcale jest nim niewatpliwie! Zwlaszcza Polak, ktory z mlekiem
matki...
Gdy mowi zle - to oczywiste, gdy dobrze - uwaga: falszywy goj, gdy wcale:
ajajajaj - strzec sie bo napewno scichapęk z nozem w cholewie.
Tak zazwyczaj osadzaja nas Zydzi.)

Niemcow, Anglikow, Austryjakow, Chinczykow. A i zapewne: Eskimosow,
Ajnow, Papuasow... Wsrod ludzi... Jak to wsrod ludzi!


Z dezaprobata! Andrzej

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:38 GMT


On Tue, 25 Jul 2000 21:44:20 -0500, Pszemol wrote:
J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w artykule news:39ab22d2.46971543_at_nospam_news.chip.pl pisze...
Predzej memory effect. Rozladowywales czasem do zera? To sprobuj teraz
ze dwa razy rozladowac zarowka do 0.9V/ogniwo i naladowac..

Wciąż produkuje się telefony z bateriami alkalicznymi?

Ba - po latach deklaracji ze pamiec nie istnieje w kazdej komorce i
notebooku w instrukcji zalecaja czasem rozladowac :-)

Polecam kupić następnym razem lepszą batrię, jeśli się da, taką bez pamięci.

Li-ion? Moga nie robic do danego modelu, a czy lepsze to mam
watpliwosci - miedzy 14 a 20 miesiacem od zakupu zepsulo sie nam w
notebookach 70% baterii. Co gorsza nie mozna kupic nowych :-(

Hm ten tego - jakby Ci twoja prywatna bateria zaczela tak szwankowac i
pracowalbys w salonie to jak by sie to skonczylo ? :-)

Nie rozumiem - czyżbyś bezczelnie insynuował, że jestem złodziejem?
Licz się ze słowami stary...

No coz - moze jestes krysztalowo uczciwy ... ale czy zbsolutnie
wszystkie programy masz legalne ? :-)

Czy warto się zeszmacić za głupie parę złotych UKRADZIONE klientowi?
(pomijając już tak przyziemną i praktyczną sprawę jak strata klienta)

Klienta traci salon, pracownikowi co najwyzej ubywa obowiazkow :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:31:53 GMT


Uzytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:39ab22d2.46971543_at_nospam_news.chip.pl...

Predzej memory effect. Rozladowywales czasem do zera? To sprobuj teraz

ze dwa razy rozladowac zarowka do 0.9V/ogniwo i naladowac..

Jestem z wyksztalcenia, zawodu i zainteresowan elektronikiem. Praktycznym...

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: 26 Jul 2000 15:47:24 +0200


jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.) writes:

Predzej memory effect. Rozladowywales czasem do zera? To sprobuj teraz

ze dwa razy rozladowac zarowka do 0.9V/ogniwo i naladowac..

Tylko musisz pamietac ze producenci ogniw czesto zaznaczaja, ze nie wolno
ich rozladowywac do napiecia nizszego niz 1.0V/ogniwo (lub 0.9V), bo
powoduje to zniszczenie akumulatora :-)
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:31:56 GMT


Uzytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:8lkfpj.49.0_at_nospam_pszemol.net...

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...
[...]
A co to za porównanie? Co to znaczy "troszkę mniej"?
[...]
Co to za absurd?

Masz mnie za idiote?

Bezpodstawne posądzenia.

Czy na pewno? Poczytaj inne posty tej dyskusji. Zwlaszcza ten, w ktorym jest
mowa o kumplu i konkretnych sumach (40-50zl).

Przynajmniej tak się Tobie zdaje. Badałeś ją na stole w labie,
mierząc czas przy określonym obciążeniu? Chyba nie...

Nie, bo nie widzialem potrzeby. Daje sobie jaja uciac, ze w wyniku takiego
doswiadczenia otrzymam pojemnosc na poziomie jakichs 20% nominalnej. Pare
postow nizej pytam o pobory pradu NOKII wlasnie po to, aby po spodziewanej
odpowiedzi serwisu, ze bateria jest dobra, zrobic takie badanie i sie z nimi
poklocic.

A więc Twoje obserwacje obdarzone są ogromnym błędem.

O ogromnym bledzie moglibysmy dyskutowac, gdybym twierdzil, ze moj kolega ma
bateie starczajaca na 6 dni, a moja starcza na 5,5 dnia. A tu chodzi o
roznice 6dni/1,5dnia. A to, ze on gada troszke mniej oznacza, ze on placi
100zl/miesiac a ja 150zl/miesiac. Roznica oszalamiajaca.

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie.

... i jeszcze na dodatek Ty jesteś nieuczciwy...

Nie za szybko wyciagasz wnioski? Skad wiesz, na jakich zasadach ta bateria
byla kupiona? Nie chce mi sie wdawac w nieistotne dla tematu tlumaczenia,
ale zapewniam cie, ze nieuczciwosci w tym nie ma. Moj szef wie, ze ja
kupowalem, wie ze ona byla do prywatnego telefonu. Na jakich zasadach?
Sorry, ale %$# ci do tego.

No tak - sam jada flaki i myśli, że każdy taki - to by się zgadzało.

Czemu tak wlasciwie na mnie wsiadles, jak na bura suke?
Mialem cie za czlowieka na poziomie, no coz, bladzic jest rzecza ludzka...

Przed oszustami Twojego pokroju? Facet - nie doszukuj się oszustw
wokół siebie na siłę...

Czy ty masz manie przesladowcza? Zydow i masonerie tez naokolo widzisz?


--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 16:49:22 -0500


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:M0Hf5.50196$pD2.1082063_at_nospam_news.tpnet.pl...
Uzytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:8lkfpj.49.0_at_nospam_pszemol.net...

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...
[...]
A co to za porównanie? Co to znaczy "troszkę mniej"?
[...]
Co to za absurd?

Masz mnie za idiote?

A Ty siebie masz za kogo skoro takie wnioski wyciągasz z obserwacji?

Bezpodstawne posądzenia.

Czy na pewno? Poczytaj inne posty tej dyskusji. Zwlaszcza ten, w ktorym jest
mowa o kumplu i konkretnych sumach (40-50zl).

A teraz uogólniasz i generalizujesz. To że Franek jest złodziejem, nie
znaczy wcale że Józek też nim jest tylko dlatego że w Polsce mieszka.

Przynajmniej tak się Tobie zdaje. Badałeś ją na stole w labie,
mierząc czas przy określonym obciążeniu? Chyba nie...

Nie, bo nie widzialem potrzeby. Daje sobie jaja uciac, ze w wyniku takiego
doswiadczenia otrzymam pojemnosc na poziomie jakichs 20% nominalnej.

Pan jasnowidz jaki?

Pare
postow nizej pytam o pobory pradu NOKII wlasnie po to, aby po spodziewanej
odpowiedzi serwisu, ze bateria jest dobra, zrobic takie badanie i sie z nimi
poklocic.

A jest sens kłocenia się?
To znaczy, czy od decyzji labu-serwisu moża się odwołać?

A więc Twoje obserwacje obdarzone są ogromnym błędem.

O ogromnym bledzie moglibysmy dyskutowac, gdybym twierdzil, ze moj kolega ma
bateie starczajaca na 6 dni, a moja starcza na 5,5 dnia. A tu chodzi o
roznice 6dni/1,5dnia. A to, ze on gada troszke mniej oznacza, ze on placi
100zl/miesiac a ja 150zl/miesiac. Roznica oszalamiajaca.

A trzyma telefon zawsze włączony tak jak Ty?

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie.

... i jeszcze na dodatek Ty jesteś nieuczciwy...

Nie za szybko wyciagasz wnioski? Skad wiesz, na jakich zasadach ta bateria
byla kupiona? Nie chce mi sie wdawac w nieistotne dla tematu tlumaczenia,
ale zapewniam cie, ze nieuczciwosci w tym nie ma. Moj szef wie, ze ja
kupowalem, wie ze ona byla do prywatnego telefonu. Na jakich zasadach?
Sorry, ale %$# ci do tego.

Oczywiście.

No tak - sam jada flaki i myśli, że każdy taki - to by się zgadzało.

Czemu tak wlasciwie na mnie wsiadles, jak na bura suke?
Mialem cie za czlowieka na poziomie, no coz, bladzic jest rzecza ludzka...

Sam zasugerowałeś takie a nie inne znaczenie zdania "miałem możliwość".

Przed oszustami Twojego pokroju? Facet - nie doszukuj się oszustw
wokół siebie na siłę...

Czy ty masz manie przesladowcza? Zydow i masonerie tez naokolo widzisz?

Nie.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 18:21:42 GMT


Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8ln4r7.85.0_at_nospam_pszemol.net...

Masz mnie za idiote?

A Ty siebie masz za kogo skoro takie wnioski wyciągasz z obserwacji?

Wyciaganie wnioskow z obserwacji nie jest ani przestepstwem ani niczym zlym.
Nie miej mi za zle, ze je wyciagam, pokaz mi, ze robie to zle.

A teraz uogólniasz i generalizujesz. To że Franek jest złodziejem, nie
znaczy wcale że Józek też nim jest tylko dlatego że w Polsce mieszka.

Nie twierdze, ze wszystkie salony GSM kradna. Na podstawie wlasnych
doswiadczen stwierdzam, ze sie to zdarza, inne glosy tej dyskusji to
potwierdzaja.

Nie, bo nie widzialem potrzeby. Daje sobie jaja uciac, ze w wyniku
takiego
doswiadczenia otrzymam pojemnosc na poziomie jakichs 20% nominalnej.

Pan jasnowidz jaki?

Skoro bateria, ktora powinna starczac na kilka dni, starcza na poltora, a
druga nie wyrabia nawet doby, to czego mam sie spodziewac? Krasnoludka,
ktory po cichutku wiaderkiem prad wynosi?

A jest sens kłocenia się?
To znaczy, czy od decyzji labu-serwisu moża się odwołać?

A czemu nie? Nawet od decyzji sadu najwyzszego mozna sie odwolac.

roznice 6dni/1,5dnia. A to, ze on gada troszke mniej oznacza, ze on
placi
100zl/miesiac a ja 150zl/miesiac. Roznica oszalamiajaca.

A trzyma telefon zawsze włączony tak jak Ty?

Powtarzam pytanie: masz mnie za idiote? Idz na pl.misc.telefonia.gsm i rzuc
pytanie, na jak dlugo starcza niezuzyta bateria w nokii 3210. Z tego co
wiem, nawet ludzie gadajacy bardzo duzo nie laduja jej czesciej niz co trzy
cztery dni. Tak, zeby odpowiedziec w pelni na pytanie: bateria starcza mi na
mniej wiecej podobny okres czasu niezaleznie od tego, czy siedze w jednym
miejscu o dobrym pokryciu siecia, czy poruszam sie po kraju. Telefon zarowno
ja jak i moj kolega ma zawsze wlaczony. Posta poczatkowego nie napisalem po
jednym cyklu rozladowania telefonu. Ta druga baterie testowalem przez
tydzien. Ladujac ja z koniecznosci codziennie.

Sam zasugerowałeś takie a nie inne znaczenie zdania "miałem możliwość".

Po prostu napisalem "mialem mozliwosc", zgodnie z prawda. Nic nie
sugerowalem przy tym.

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 15:55:07 -0500


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:W4%f5.55129$pD2.1178240_at_nospam_news.tpnet.pl...
Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8ln4r7.85.0_at_nospam_pszemol.net...

Masz mnie za idiote?

A Ty siebie masz za kogo skoro takie wnioski wyciągasz z obserwacji?

Wyciaganie wnioskow z obserwacji nie jest ani przestepstwem ani niczym zlym.
Nie miej mi za zle, ze je wyciagam, pokaz mi, ze robie to zle.

No właśnie
starałem Cię naprowadzić a Ty się obrażasz, że traktuję Cię jak idiotę :-)

A teraz uogólniasz i generalizujesz. To że Franek jest złodziejem, nie
znaczy wcale że Józek też nim jest tylko dlatego że w Polsce mieszka.

Nie twierdze, ze wszystkie salony GSM kradna. Na podstawie wlasnych
doswiadczen stwierdzam, ze sie to zdarza, inne glosy tej dyskusji to
potwierdzaja.

I wciąż to jeszcze nie znaczy, że tego dopuścił się tamtem sprzedawca.

Nie, bo nie widzialem potrzeby. Daje sobie jaja uciac, ze w wyniku
takiego
doswiadczenia otrzymam pojemnosc na poziomie jakichs 20% nominalnej.

Pan jasnowidz jaki?

Skoro bateria, ktora powinna starczac na kilka dni, starcza na poltora, a
druga nie wyrabia nawet doby, to czego mam sie spodziewac? Krasnoludka,
ktory po cichutku wiaderkiem prad wynosi?

Nie. Po prostu o wiele większych różnic pomiędzy czasem użytkowania
aparatu w obu przypadkach niż się Tobie wydawało...

A jest sens kłocenia się?
To znaczy, czy od decyzji labu-serwisu moża się odwołać?

A czemu nie? Nawet od decyzji sadu najwyzszego mozna sie odwolac.

... do pana boga.

roznice 6dni/1,5dnia. A to, ze on gada troszke mniej oznacza, ze on
placi
100zl/miesiac a ja 150zl/miesiac. Roznica oszalamiajaca.

A trzyma telefon zawsze włączony tak jak Ty?

Powtarzam pytanie: masz mnie za idiote?

No widzisz - a Ty znowu. Naprowadzam Cię na błędy w Twoim rozumowaniu
a Ty się obrażasz...

Idz na pl.misc.telefonia.gsm i rzuc
pytanie, na jak dlugo starcza niezuzyta bateria w nokii 3210. Z tego co
wiem, nawet ludzie gadajacy bardzo duzo nie laduja jej czesciej niz co trzy
cztery dni. Tak, zeby odpowiedziec w pelni na pytanie: bateria starcza mi na
mniej wiecej podobny okres czasu niezaleznie od tego, czy siedze w jednym
miejscu o dobrym pokryciu siecia, czy poruszam sie po kraju. Telefon zarowno
ja jak i moj kolega ma zawsze wlaczony. Posta poczatkowego nie napisalem po
jednym cyklu rozladowania telefonu. Ta druga baterie testowalem przez
tydzien. Ladujac ja z koniecznosci codziennie.

ok - każdą sugestię odbierasz jako traktowanie Cię jako idiotę,
więc ja już nie mam nic do powiedzenia w tym temacie.
Zostawiam Cię z tym problemem prosząc jednak o post z informacją
jaka była diagnoza serwisu i jak sie cała sprawa zakończyła.
Nie chodzi mi o żadne udowadnianie kto miał rację czy jej nie miał,
to zwyczajna, ludzka ciekawość.

Sam zasugerowałeś takie a nie inne znaczenie zdania "miałem możliwość".

Po prostu napisalem "mialem mozliwosc", zgodnie z prawda. Nic nie
sugerowalem przy tym.

Zostawmy już ten temat - to sprawa Twojego i szefa sumienia.
Według mnie to brzmi dokładnie jak okradanie własnej firmy, ale co mi do tego?


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Fri, 28 Jul 2000 23:52:57 GMT


Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8lpm41.5n.0_at_nospam_pszemol.net...

Skoro bateria, ktora powinna starczac na kilka dni, starcza na poltora,
a
druga nie wyrabia nawet doby, to czego mam sie spodziewac? Krasnoludka,
ktory po cichutku wiaderkiem prad wynosi?

Nie. Po prostu o wiele większych różnic pomiędzy czasem użytkowania
aparatu w obu przypadkach niż się Tobie wydawało...

Po prostu w to nie wierze. Zreszta po co gdybac, pod koniec przyszlego weeka
mam miec odpowiedz z serwisu.

A czemu nie? Nawet od decyzji sadu najwyzszego mozna sie odwolac.

... do pana boga.

Tu mam po drodze jeszcze pare innych instancji.

No widzisz - a Ty znowu. Naprowadzam Cię na błędy w Twoim rozumowaniu
a Ty się obrażasz...

Nie obrazam sie. Sam zaczales od dosc ostrego w tonie posta i ja sie po
prostu tak nastawilem.


Idz na pl.misc.telefonia.gsm i rzuc
pytanie, na jak dlugo starcza niezuzyta bateria w nokii 3210. Z tego co
wiem, nawet ludzie gadajacy bardzo duzo nie laduja jej czesciej niz co
trzy
cztery dni. Tak, zeby odpowiedziec w pelni na pytanie: bateria starcza
mi na
mniej wiecej podobny okres czasu niezaleznie od tego, czy siedze w
jednym
miejscu o dobrym pokryciu siecia, czy poruszam sie po kraju. Telefon
zarowno
ja jak i moj kolega ma zawsze wlaczony. Posta poczatkowego nie napisalem
po
jednym cyklu rozladowania telefonu. Ta druga baterie testowalem przez
tydzien. Ladujac ja z koniecznosci codziennie.

ok - każdą sugestię odbierasz jako traktowanie Cię jako idiotę,
więc ja już nie mam nic do powiedzenia w tym temacie.

A tu z kolei ja ciebie nie rozumiem. Odpowiedzialem przeciez na pytanie

O zakonczeniu historii poinformuje.

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "elele" <elele_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: Sat, 29 Jul 2000 15:47:19 GMT


Ale się zrobiło ciekawie,
uważam że masz rację, nieprawidłowo obsługiwany aku,
w bardzo krótkim czasie staje się bezużyteczny, czasem dochodzi do tego
nawet po kilku tygodniach. A przyczyną jest odkładanie telefonu na ładownicę
po wymienieniu kilku słów
z rozmówcą. Wiem coś na ten temat. Po sprzedaniu od stycznia prawie 200
akumulatorów,
gdzie do każdego dołączałem szczegółową instrukcję jak z nim postępować,
oraz pisemnym oświadczeniu nabywcy że zrozumiał i przyjmuje do wiadomości,
pierwsze egzemplarze zaczynają wracać do reklamacji. Przyczyna, akumulator
6V przy napięciu powyżej 5,1 V
telefon sygnalizuje rozładowanie akumulatora. Rekordzista wykorzystywał
akumulator od 5,6
do 6 V.Jak długo mogło to działać, godzinę, dwie, pod warunkiem że akurat
nie było rozmowy.
Ponieważ handel nie polega na tym żeby sądzić się z nabywcą, w ramach
gwarancji regeneruję je. Po kilku cyklach regeneracyjnych udaje się uzyskać
70-80% pierwotnej pojemności.
Mając już dwa telefony, opłaca się kupić / zrobić / madrzejszą ładowarkę, z
kontrolą napięcia rozładowania, temperatury, i ładować tradycyjnie.
Osobiście używam akumulatorów
które mają po 3 lata, zostały kupione razem z telefonami, i nadal trzymają
po 60-70 godzin, ale oryginalne ładowarki podarowałem znajomym. Osobiście
używam udoskonalonej ładowarki poskładanej z kilku projektów, której układ
dodatkowo dostosowałem do mioch potrzeb. Mogę ładować jednorazowo do 6
różnych akumulatorów o napięciach od 1,2 do 24 V, oraz pojemności od 500mAh
do 4,5 Ah. Niestety nie jest to małe, a koszt takiej ładowarki
to kilkast złotych, i zwróci się dopiero przy co najmniej kilku
akumulatorach, ja się tym zajmuję na co dzień.
Z powodzeniem używam też akumulatorków podobnych do baterii R 6, które mają
za sobą co najmniej kilkaset cykli pracy, co przy użyciu ładowarek
dostępnych na rynku za 20-30 zł.,
jest nieosiągalne.
Dbanie o akumulatory naprawdę się opłaci.

" złodziej podatków "

Użytkownik Jarek P. <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:t1pg5.60747$pD2.1293974_at_nospam_news.tpnet.pl...
Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8lpm41.5n.0_at_nospam_pszemol.net...

Skoro bateria, ktora powinna starczac na kilka dni, starcza na
poltora,
a
druga nie wyrabia nawet doby, to czego mam sie spodziewac?
Krasnoludka,
ktory po cichutku wiaderkiem prad wynosi?

Nie. Po prostu o wiele większych różnic pomiędzy czasem użytkowania
aparatu w obu przypadkach niż się Tobie wydawało...

Po prostu w to nie wierze. Zreszta po co gdybac, pod koniec przyszlego
weeka
mam miec odpowiedz z serwisu.

A czemu nie? Nawet od decyzji sadu najwyzszego mozna sie odwolac.

... do pana boga.

Tu mam po drodze jeszcze pare innych instancji.

No widzisz - a Ty znowu. Naprowadzam Cię na błędy w Twoim rozumowaniu
a Ty się obrażasz...

Nie obrazam sie. Sam zaczales od dosc ostrego w tonie posta i ja sie po
prostu tak nastawilem.


Idz na pl.misc.telefonia.gsm i rzuc
pytanie, na jak dlugo starcza niezuzyta bateria w nokii 3210. Z tego
co
wiem, nawet ludzie gadajacy bardzo duzo nie laduja jej czesciej niz co
trzy
cztery dni. Tak, zeby odpowiedziec w pelni na pytanie: bateria starcza
mi na
mniej wiecej podobny okres czasu niezaleznie od tego, czy siedze w
jednym
miejscu o dobrym pokryciu siecia, czy poruszam sie po kraju. Telefon
zarowno
ja jak i moj kolega ma zawsze wlaczony. Posta poczatkowego nie
napisalem
po
jednym cyklu rozladowania telefonu. Ta druga baterie testowalem przez
tydzien. Ladujac ja z koniecznosci codziennie.

ok - każdą sugestię odbierasz jako traktowanie Cię jako idiotę,
więc ja już nie mam nic do powiedzenia w tym temacie.

A tu z kolei ja ciebie nie rozumiem. Odpowiedzialem przeciez na pytanie

O zakonczeniu historii poinformuje.

--
> Jarek P.
>
> j_23_at_nospam_poczta.onet.pl
>
>



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl>
Subject: Re: Odp: Kupujcie, kupujcie...
Date: 27 Jul 2000 02:10:29 +0200


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> writes:

Nie za szybko wyciagasz wnioski? Skad wiesz, na jakich zasadach ta bateria
byla kupiona? Nie chce mi sie wdawac w nieistotne dla tematu tlumaczenia,
ale zapewniam cie, ze nieuczciwosci w tym nie ma. Moj szef wie, ze ja
kupowalem, wie ze ona byla do prywatnego telefonu.

Ale niejaki Urzad Skarbowy moglby miec cos do tego.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Jacek Grodzki <jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 16:08:27 +0200


Pszemol wrote:

"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...


A co ma wysokość rachunków do czasu rozmów? Możesz to bliżej wyjaśnić?

A co to za porównanie? Co to znaczy "troszkę mniej"?
Bateria daje telefonowi życia na konkretną ilość godziny słuchania
lub konkretną ilość godzin nadawania. Nie można porównywać czasu
co starcza koledze do czasu na jaki starcza baterii Tobie...
Co to za absurd?


No jasne. Przecież dwa telefony tego samego typu, przy zbliżonym czasie
rozmów powinny mieć całkiem inne czasy trzymania baterii. To logiczne...

Trata-tata... Facet - na podstawie absurdalnych wniosków z niedokładnych
obserwacji snujesz oszczerstwa i podejrzenia. Na dodatek naciągasz swego
pracodawce na wymianę swojej prywatnej baterii... Daj sobie spokój!
Przynajmniej nie obnażaj się tak ze swoją ideologią publicznie.

;-)

P.S. Pszemol, tu Cię jeszcze nie było i od razu wejście z klasą!
Gratuluję...
--
Pozdrawiam, Jacek Grodzki _/_/_/ _/_/ _/_/
mailto:jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl _/ _/ _/ _/
http://venus.ci.uw.edu.pl/~jacgro/ _/ _/_/_/ _/
/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/ _/ _/ _/_/_/_/_/_/_/_/_/_/



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Wed, 26 Jul 2000 16:44:42 -0500


"Jacek Grodzki" <jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl> wrote in message news:397EF0DB.96D8A5E2_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl...
Pszemol wrote:

"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.

Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...

A co ma wysokość rachunków do czasu rozmów? Możesz to bliżej wyjaśnić?

Czyżbyś sugerował, że nie płacisz proporcjonalnie co czasu rozmowy?

A co to za porównanie? Co to znaczy "troszkę mniej"?
Bateria daje telefonowi życia na konkretną ilość godziny słuchania
lub konkretną ilość godzin nadawania. Nie można porównywać czasu
co starcza koledze do czasu na jaki starcza baterii Tobie...
Co to za absurd?

No jasne. Przecież dwa telefony tego samego typu, przy zbliżonym czasie
rozmów powinny mieć całkiem inne czasy trzymania baterii. To logiczne...

Właśnie o ten "zbliżony" czas rozmów chodzi, że może być taki bliziutki
abo taaaaakiii daleki.

Trata-tata... Facet - na podstawie absurdalnych wniosków z niedokładnych
obserwacji snujesz oszczerstwa i podejrzenia. Na dodatek naciągasz swego
pracodawce na wymianę swojej prywatnej baterii... Daj sobie spokój!
Przynajmniej nie obnażaj się tak ze swoją ideologią publicznie.

;-)

P.S. Pszemol, tu Cię jeszcze nie było i od razu wejście z klasą!
Gratuluję...

Nie było mnie jeszcze gdzie, na pl.misc.elektronika, pl.misc.telefonia.gsm
czy pl.misc.telefonia?


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 17:29:38 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 16:44:42 -0500, Pszemol wrote:
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.
Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...
A co ma wysokość rachunków do czasu rozmów? Możesz to bliżej wyjaśnić?

Czyżbyś sugerował, że nie płacisz proporcjonalnie co czasu rozmowy?

Moze gadal w nocy a teraz krocej ale za dnia, moze wiecej do niego
dzwonia .. prostej proporcjonalnosci brak.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Thu, 27 Jul 2000 15:48:49 -0500


"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message news:39818ea4.36877923_at_nospam_news.chip.pl...
On Wed, 26 Jul 2000 16:44:42 -0500, Pszemol wrote:
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.
Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...
A co ma wysokość rachunków do czasu rozmów? Możesz to bliżej wyjaśnić?

Czyżbyś sugerował, że nie płacisz proporcjonalnie co czasu rozmowy?

Moze gadal w nocy a teraz krocej ale za dnia, moze wiecej do niego
dzwonia .. prostej proporcjonalnosci brak.

No ale on to będzie wiedział najlepiej - ja tylko sugerowałem metodę.
Zwykle tak jest, że ludzie kupują taką drogą zabawkę jak komórkę
z myślą że nie będą jej używać poza przypadkami "emergency"...
Potem, gdy juz lekko się przyzwyczają do takich kosztów zużycie rośnie
i również rachunki - a co za tym idzie, czas życia baterii skraca się.
I to wszystko dzieje się nie z dnia na dzień, tylko zupełnie niepostrzeżenie.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Jacek Grodzki <jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Sun, 30 Jul 2000 15:30:17 +0200


Pszemol wrote:

"Jacek Grodzki" <jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl> wrote in message news:397EF0DB.96D8A5E2_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl...
Pszemol wrote:
"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
[...]
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch.
Bo teraz więcej gadasz niż wtedy? Porównaj rachunki z tamtego okresu...
A co ma wysokość rachunków do czasu rozmów? Możesz to bliżej wyjaśnić?
Czyżbyś sugerował, że nie płacisz proporcjonalnie co czasu rozmowy?


Zgadłeś.
--
Pozdrawiam, Jacek Grodzki _/_/_/ _/_/ _/_/
mailto:jacgro_at_nospam_venus.ci.uw.edu.pl _/ _/ _/ _/
http://venus.ci.uw.edu.pl/~jacgro/ _/ _/_/_/ _/
/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/ _/ _/ _/_/_/_/_/_/_/_/_/_/


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Radoslaw Lidak" <lidak_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kupujcie, kupujcie...
Date: Mon, 31 Jul 2000 17:29:33 +0200


Użytkownik Pszemol <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8lkfpj.49.0_at_nospam_pszemol.net...
Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu
wymieniaja stare baterie na nowe "krewnym i znajomym"?

Bezpodstawne posądzenia.

A ty skad wiesz? Ja sam mialem taka propozycje i wiem o kilku podobnych
numerach (Koszalin).

Przynajmniej nie obnażaj się tak ze swoją ideologią publicznie.

I o to samo prosze Ciebie.

A tak przy okazji: dwa-trzy dni jak na nowa baterie z 3210 i przy
umiarkowanym korzystaniu z telefonu to jednak niewiele. Tym bardziej kiedy
czlowiek porownuje ja z bateria kolegi ktory w przyblizeniu rozmawia tyle
samo i ktoremu taki sam telefon dziala tydzien bez ladowania.

Radoslaw Lidak

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Come to Butt-Head!" - Butt-Head
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Nie kupujcie =?iso-8859-2?Q?telefon=F3w?= GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 09:47:25 +0200




"Jarek P." wrote:

W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie. I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche mnie
zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca stwierdzil,
ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest nowy,
dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.
Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch. Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu wymieniaja stare
baterie na nowe "krewnym i znajomym"? Przypominam, ze bateria nie byla
zapakowana i od poczatku nie trzymala parametrow.

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie. Tym
razem w salonie ERY przy sw. Antoniego 12. Baterie uwaznie obejrzalem, nie
miala zadnych sladow uzywania. Ale nie wiem, jak dlugo lezala w sklepie. Nie
jest to chodliwy towar raczej. W kazdym razie bateria mimo dokladnego
formowania nie wytrzymuje nawet doby, jej rozladowanie objawia sie przy tym
w przemily sposob: telefon nie piszczy, jak to zwykle nokie, tylko po prostu
sie wylacza. Salon stwierdzil, ze odda baterie do przetestowania w serwisie.
Przewiduje, ze serwis po miesiacu odpowie, ze bateria zostala zniszczona
zlym formowaniem i koszt ekspertyzy wynosi 50zl. Stad moje pytania pare
postow nizej na temat parametrow baterii. Chce sie zabezpieczyc.

A swoja droga dziele sie swoim doswiadczeniem: kupujac telefon nie dajcie
sobie wcisnac egzemplarza, ktory nie zostal przy was rozpakowany z
fabrycznego opakowania.

--
> Jarek P.
>
> j_23_at_nospam_poczta.onet.pl

Oddaj baterię do testowania i módl się, żeby przez 2 tygodnie nie oddali - po
tym czasie masz zwrot gotówki lub nową (o ile w war.gwarancji nie było napisane
>2 tygodnie)

Ja w podobny sposób dostałem Yamahę za Traxdatę ;)

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 18:30:35 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 09:47:25 +0200, Ireneusz Niemczyk wrote:
Oddaj baterię do testowania i módl się, żeby przez 2 tygodnie nie oddali - po
tym czasie masz zwrot gotówki lub nową (o ile w war.gwarancji nie było napisane
2 tygodnie)
Ja w podobny sposób dostałem Yamahę za Traxdatę ;)

Z bateria o tyle latwiej ze przeciez troche dziala, to zawsze mozna
odpowiedziec klientowi ze "przetestowano, jest sprawna, reklamacji nie
bylo" :-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Nie kupujcie =?iso-8859-2?Q?telefon=F3w?= GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Thu, 27 Jul 2000 10:36:37 +0200


"J.F." wrote:

On Wed, 26 Jul 2000 09:47:25 +0200, Ireneusz Niemczyk wrote:
Oddaj baterię do testowania i módl się, żeby przez 2 tygodnie nie oddali - po
tym czasie masz zwrot gotówki lub nową (o ile w war.gwarancji nie było napisane
2 tygodnie)
Ja w podobny sposób dostałem Yamahę za Traxdatę ;)

Z bateria o tyle latwiej ze przeciez troche dziala, to zawsze mozna
odpowiedziec klientowi ze "przetestowano, jest sprawna, reklamacji nie
bylo" :-)

J.

Sprawa się komplikuje ale z innego powodu, nie znam _hamerykańskih typowych_
war.gwar.

Wiesz, jest pewna metoda na takie wymijające odpowiedzi. Zawsze gdy ktoś robi mnie w
capa proszę go o zamilknięcie i napisanie wszystkich uwag na zwykłej kartce papieru
(przepraszam, ale nie rozumiem, prosze mi to napisać...). Najczęściej pracownik
tłumaczy, że on nie moze - bo jest tylko pracownikiem, więc trzeba go zachęcić
stwierdzeniem _czy to Pan utrzymije że....coś-tam ..... w takim razie to Pan
powinien to napisać. W znakomitej większości sytuacji (co ja piszę - zawsze, z 1
wyjątkiem*) pracownik zmienia front i stara się rozwiązać problem tak jak powinien
od samego poczatku.

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)
*) ten jeden przypadek - byłem źle poinformowany w pewnej kwestii i pracownik
napisał swoje stanowisko. Zabrałem, sprawdziłem u branżowca i ........musiałem
przeprosić. Bolało....cóż, nie ma nieomylnych.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: futszaK_at_nospam_WYTNIJTO.irc.pl (futszaK (w pracy))
Subject: Re: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 09:07:19 GMT


On Tue, 25 Jul 2000 20:31:24 GMT, "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
wrote:

W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie. I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210.

trza bylo kupic w salonie Plus-a
->



futszaK



--
Wysoka jakość, niskie ceny - http://rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 19:31:54 GMT


Uzytkownik futszaK (w pracy) <futszaK_at_nospam_WYTNIJTO.irc.pl> w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:397e976f.2649112_at_nospam_news.rubikon.net.pl...

trza bylo kupic w salonie Plus-a

PLUS w przeciwienstwie do ERY jest krysztalowo uczciwy?

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: futszaK_at_nospam_WYTNIJTO.irc.pl (futszaK (w pracy))
Subject: Re: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Thu, 27 Jul 2000 11:57:01 GMT


On Wed, 26 Jul 2000 19:31:54 GMT, "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
wrote:

trza bylo kupic w salonie Plus-a
PLUS w przeciwienstwie do ERY jest krysztalowo uczciwy?

w kapitalizmie ludzie sa uczciwi w takim stopniu, aby dawalo im to
zysk i nie odstraszalo klientow.
Podobnie jak z obnizkami cen.



futszaK



--
25MB e-mail, 10MB WWW, PHP, Perl, SSI - WEB Pack - http://rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "!!! Tomasz Rudnicki !!!" <ddidku_at_nospam_onet.pl>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Wed, 26 Jul 2000 21:23:09 GMT


Stary nei zastanawiaj sie wysylaj fax do Wa-wy z reklamacja opisz cala
sytuacje na 100% dostaneisz nowy telefon a pracownika moza wywalic, malem
podobna sytucje tyle ze w punkcie delerskim sprzedano mi uzywanego C35i,
troche podzwonilem wyslalem fax i za 3 dni juz mialem nowa sluchawke z
przeprosinami

--
Aby odpisac nalezy uzyc
ponizszego adresu
____________________
Tomasz Rudnicki
didku_at_nospam_canpol.pl
ICQ: 5931117
tel +48604555110


Użytkownik Jarek P. <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:wOmf5.45651$pD2.971453_at_nospam_news.tpnet.pl...
> W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie.
I
> pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
> kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche mnie
> zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca
stwierdzil,
> ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest nowy,
> dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Fri, 28 Jul 2000 05:33:24 GMT


LUDZIE, błagam nie prowadźcie jednocześnie takiej dyskusji na trzech
grupach: pl.misc.elektronika,pl.misc.telefonia,pl.misc.telefonia.gsm
tylko zdecydujcie się na jedną z nich, bo ja osobiście z tych 3 czytam tylko
pl.misc.elektronika i potem "sto lat" muszę ściągać grupę o elektronice
przez takie rozmowy z grup o telefonii komórkowej.

Uszczęśliwiony modemowiec.

---
Artykuł wysyłam jednocześnie - tak jak wszyscy moi poprzednicy w tym wątku -
do grup: pl.misc.elektronika,pl.misc.telefonia,pl.misc.telefonia.gsm



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl>
Subject: Re: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: 26 Jul 2000 15:56:35 +0200


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> writes:

W Tomaszowie co prawda juz nie mieszkam, ale bywam tam jeszcze regularnie. I
pare miesiecy temu w salonie ERY przy ul. Warszawskiej mialem przyjemnosc
kupic sobie NOKIE 3210. Dostalem "ostatni egzemplarz" z polki, troche mnie
zastanowilo, ze akumulator nie jest zafoliowany, ale sprzedawca stwierdzil,
ze demonstrujac telefon musial go jakos zasilic, ale egzemplarz jest nowy,
dlugo na polce nie lezal. Uwierzylem.

A one normalnie sa zafoliowane?

Na poczatku bateria starczala na jakies dwa - trzy dni, obecnie (po pol
roku) nie wyrabia dwoch. Koledze (dzwoniacemu co prawda ciut mniej, ale
tylko ciut) w identycznym telefonie starcza prawie na tydzien...

A oba telefony pracuja w takich samych warunkach radiowych (odleglosc
od BTS, tlumienie np. scian itp)?

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu wymieniaja stare
baterie na nowe "krewnym i znajomym"?

Watpie. Nokia 3210 to wzglednie nowy telefon, nie sadze by juz trzeba bylo
je wymieniac.

Mialem mozliwosc, na koszt mojego pracodawcy kupilem sobie nowa baterie. Tym
razem w salonie ERY przy sw. Antoniego 12. Baterie uwaznie obejrzalem, nie
miala zadnych sladow uzywania. Ale nie wiem, jak dlugo lezala w sklepie. Nie
jest to chodliwy towar raczej.

Ale tez jego dostawy nie zaczely sie 10 lat temu.

W kazdym razie bateria mimo dokladnego
formowania nie wytrzymuje nawet doby,

Formowales zgodnie z instrukcja telefonu? Jak to zrobiles?
Jest w ogole w instrukcji slowo "formowanie"?

jej rozladowanie objawia sie przy tym
w przemily sposob: telefon nie piszczy, jak to zwykle nokie, tylko po prostu
sie wylacza.

Utrata pojemnosci albo zanieczyszczone styki w telefonie, lub uszkodzony
telefon?

Mierzyles prad zasilania telefonu?
Wylacza sie w czasie rozmowy czy w czasie czuwania?

Salon stwierdzil, ze odda baterie do przetestowania w serwisie.
Przewiduje, ze serwis po miesiacu odpowie, ze bateria zostala zniszczona
zlym formowaniem i koszt ekspertyzy wynosi 50zl. Stad moje pytania pare
postow nizej na temat parametrow baterii. Chce sie zabezpieczyc.

A masz jakas podstawe do takich przypuszczen?

A swoja droga dziele sie swoim doswiadczeniem: kupujac telefon nie dajcie
sobie wcisnac egzemplarza, ktory nie zostal przy was rozpakowany z
fabrycznego opakowania.

A to inna bajka. Tyle ze skad klient ma wiedziec jak wyglada fabryczne
opakowanie?
Akurat to, czy bateria byla uzywa czy tez nie dosc latwo rozpoznac
  • przeciez bylyby slady na stykach (tylko nie nalezy pomylic ew. sladow

testera).
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: Thu, 27 Jul 2000 18:21:38 GMT


Użytkownik Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:m31z0houzw.fsf_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl...

A one normalnie sa zafoliowane?

Zapakowane w woreczek foliowy.

A oba telefony pracuja w takich samych warunkach radiowych (odleglosc
od BTS, tlumienie np. scian itp)?

W zblizonych.

Jak myslicie? Jaka jest szansa na to, ze pracownicy salonu wymieniaja
stare
baterie na nowe "krewnym i znajomym"?

Watpie. Nokia 3210 to wzglednie nowy telefon, nie sadze by juz trzeba bylo
je wymieniac.

Telefon tak, ale bateria? Akumulator zarznac bardzo latwo, przy odrobinie
dobrych checi mozna naprawde szybko. A doladowywanie akumulatora na zasadzie
"a wlacze go na godzinke" jest dosc popularnym zwyczajem.

Ale tez jego dostawy nie zaczely sie 10 lat temu.

NIe wiem, ile moze lezec nieladowany akumulator NiMH bez szkody dla jego
pojemnosci. Na pewno nie jest to czas rzedu miesiaca, ale te telefony sa juz
od jakiegos roku. Moze wystarczy?

Formowales zgodnie z instrukcja telefonu? Jak to zrobiles?
Jest w ogole w instrukcji slowo "formowanie"?

Slowa takiego nie ma, jest caly rozdzial o przygotowaniu do pracy nowego
telefonu. Jak to zrobilem? Juz gdzies w tej dyskusji pisalem, ze z
wyksztalcenia, zawodu i zainteresowan jestem elektronikiem. Praktycznym.

Utrata pojemnosci albo zanieczyszczone styki w telefonie, lub uszkodzony
telefon?

Stawiam na to pierwsze, przy czym utrata musi byc kompletna, napiecie musi
siadac bardzo gwaltownie. Bo oryginalna bateria mimo szybkego wyczerpywania,
przy koncu pracy normalnie sygnalizuje rozladowanie. A ta po prostu sie
wylacza, chwile wczesniej wyswietlajac dwie kreski.
Styki sa czyste. Telefon sprawny (zamienilem sie na baterie ze wspomnianym
kolega, problemy sie "przeniosly").

Mierzyles prad zasilania telefonu?

Nie mam danych porownawczych, u kolego nie zmierzylem, probowalem uzyskac
takie dane na grupie.

Wylacza sie w czasie rozmowy czy w czasie czuwania?

Zgodnie z logika: w czasie rozmowy z niepelna bateria (czyli po jakichs paru
rozmowach od naladowania) jest to pewne, jesli sie zostawi czuwajacy, za
jakis czas tez sie wylaczy.

Salon stwierdzil, ze odda baterie do przetestowania w serwisie.
Przewiduje, ze serwis po miesiacu odpowie, ze bateria zostala zniszczona
zlym formowaniem i koszt ekspertyzy wynosi 50zl. Stad moje pytania pare
postow nizej na temat parametrow baterii. Chce sie zabezpieczyc.

A masz jakas podstawe do takich przypuszczen?

Podstawy nie mam zadnej. Po prostu tego sie spodziewam znajac sposoby
dzialania takich serwisow odnosnie reklamacji. Jesli serwis wymieni baterie
z pocalowaniem w raczke, oszczerstwa na grupie odszczekam.

Akurat to, czy bateria byla uzywa czy tez nie dosc latwo rozpoznac
- przeciez bylyby slady na stykach (tylko nie nalezy pomylic ew. sladow
testera).

Teraz mam wprawe, hle hle... Tester daje na kazdym styku delikatny punkcik
naklucia. Po telefonie zostaja wyrazne, ale plytsze podwojne slady po
stykach i zarysowania na zatrzasku.

--
Jarek P.

j_23_at_nospam_poczta.onet.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl>
Subject: Re: Odp: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: 28 Jul 2000 13:34:30 +0200


"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> writes:

A one normalnie sa zafoliowane?

Zapakowane w woreczek foliowy.

Tak mi sie wlasnie wydawalo - Eryki widzialem ze sa zafoliowane (zgrzewka).

A oba telefony pracuja w takich samych warunkach radiowych (odleglosc
od BTS, tlumienie np. scian itp)?

W zblizonych.

Ale w jakim stopniu zblizonych?

Watpie. Nokia 3210 to wzglednie nowy telefon, nie sadze by juz trzeba bylo
je wymieniac.

Telefon tak, ale bateria?

Tzn. bateria wlasnie.

Akumulator zarznac bardzo latwo, przy odrobinie
dobrych checi mozna naprawde szybko.

Ale w telefonie trudniej. Jak sie cos podepnie do baterii do oczywiscie.

A doladowywanie akumulatora na zasadzie
"a wlacze go na godzinke" jest dosc popularnym zwyczajem.

Ale wbrew obiegowym opiniom nie ma to wielkiego wplywu na akumulatory
NiMH. Chociaz jedna baterie (3-letnia) juz zmienilem w 4 paluszki NiMH
do pilota RTV (pojemnosc wciaz duza, ale opor wewnetrzny sie za bardzo
zwiekszyl - w pilocie dziala bez problemu).

NIe wiem, ile moze lezec nieladowany akumulator NiMH bez szkody dla jego
pojemnosci. Na pewno nie jest to czas rzedu miesiaca, ale te telefony sa juz
od jakiegos roku. Moze wystarczy?

Watpie, jesli akumulator nie byl uzywany.

Formowales zgodnie z instrukcja telefonu? Jak to zrobiles?
Jest w ogole w instrukcji slowo "formowanie"?

Slowa takiego nie ma, jest caly rozdzial o przygotowaniu do pracy nowego
telefonu. Jak to zrobilem? Juz gdzies w tej dyskusji pisalem, ze z
wyksztalcenia, zawodu i zainteresowan jestem elektronikiem. Praktycznym.

No ale nie jest to odpowiedz na pytanie, poza oczywiscie samym slowem
"formowanie".

Stawiam na to pierwsze, przy czym utrata musi byc kompletna, napiecie musi
siadac bardzo gwaltownie. Bo oryginalna bateria mimo szybkego wyczerpywania,
przy koncu pracy normalnie sygnalizuje rozladowanie. A ta po prostu sie
wylacza, chwile wczesniej wyswietlajac dwie kreski.
Styki sa czyste. Telefon sprawny (zamienilem sie na baterie ze wspomnianym
kolega, problemy sie "przeniosly").

Moze zmierz jeszcze napiecie na baterii podczas takiego wylaczenia.

Mierzyles prad zasilania telefonu?

Nie mam danych porownawczych, u kolego nie zmierzylem, probowalem uzyskac
takie dane na grupie.

Kilka mA.

Zgodnie z logika: w czasie rozmowy z niepelna bateria (czyli po jakichs paru
rozmowach od naladowania) jest to pewne, jesli sie zostawi czuwajacy, za
jakis czas tez sie wylaczy.

To musisz jednak zmierzyc prady i najlepiej napiecia. Bo to moze byc
takze uszkodzony telefon. Chociaz jesli problemy przenosza sie z bateria...
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Nie_kupujcie_telefon=F3w_GSM_w_Tomaszowie_Maz._!?=
Date: Fri, 28 Jul 2000 14:00:29 -0500


"Krzysztof Halasa" <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl> wrote in message news:m366pqqyih.fsf_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl...
"Jarek P." <j_23_at_nospam_poczta.onet.pl> writes:

A one normalnie sa zafoliowane?

Zapakowane w woreczek foliowy.

Tak mi sie wlasnie wydawalo - Eryki widzialem ze sa zafoliowane (zgrzewka).

A czy to taki kłopot kupić zgrzewarkę i zafoliować używaną baterię?
Jak założymy że sprzedawcy nie możemy ufać to już w zasadzie dupa zbita.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Krzysztof Halasa <khc_at_nospam_intrepid.pm.waw.pl>
Subject: Re: Re: Nie kupujcie telefonów GSM w Tomaszowie Maz. !
Date: 29 Jul 2000 21:18:28 +0200


"Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> writes:

A czy to taki kłopot kupić zgrzewarkę i zafoliować używaną baterię?
Jak założymy że sprzedawcy nie możemy ufać to już w zasadzie dupa zbita.

Zaden problem, ale jest roznica pomiedzy zaufaniem i slepa wiara
bez zwracania uwagi na ewidentne klamstwa.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator