problem z CURTIS po burzy



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol Jachimowicz" <jachik_at_nospam_wp.pl>
Subject: problem z CURTIS po burzy
Date: Fri, 20 Jul 2001 23:15:05 +0200



Po uruchomieniu zasilacza i wymianie 3x TDA6101Q wraz z rezystorami w
gałęziach 12V i 190V-odbiornik nie reaguje na pilota.Z kl.lok.startujeWN ale
dalej zero reakcji -wszystkie napiecia poprawne,5V i resetOK.nie gada po
SCL SDA-nap.okolo 5V.Podstawiam CRTIS0006 i pamięć,bez zmian? Druga szyna do
glowicy tez ma po 5V.

Moje pytanie...czy procesor ten moze sie tak zachowywac nie otrzymawszy
potwierdzenia obecnosci od ukladow
podłączonych do magistrali(lacznie z glowicą)? Chodzi o prognoze kosztow.

--
Karol Jachimowicz






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karol Jachimowicz" <jachik_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: problem z CURTIS po burzy
Date: Tue, 24 Jul 2001 22:31:31 +0200





Już rozpracowalem ten problem a posta daje dla tych ktorych to moze spotkac.
Odpowiedz brzmi nie-procesor musi wlaczycON,tyle tylko,ze bedze migac dioda
gdy bedzi uszkodzony proc. wizji 44...
W moim przypadku jest na tyle sprawny,ze startuje WN.Za brak dzialania
zdalnego odpowiada OKO-oscylogram byl prawie normalny i to mnie zmylilo.Na
marginesie dodam,ze oprocz procesora curtis0006 i wszystkiego powyzej
uszkodzeniu ulegl tuner i pcz.
klient sie zalamal i wycofal Pare godzin siedzenia diabli wzieli.
Pozdrowienia dla GRUPY i uwaga na na burze.
PS. dla servis to blogoslawienstwo a czasem przeklenstwo.