BASIC czy Asembler? Jak programowanie wpływa na efektywność kodowania?
RE: Czy za pomoca BASIC'a...
From: zielpro_at_nospam_cavern.pl (ziel)
Subject: RE: Czy za pomoca BASIC'a...
Date: 1 Jul 2002 23:44:34 +0200
Jasne ale lepiej ma ten ktory przelezie przez dziure w plocie i jest na
miejscu czy ten ktory przejedzie 4 skrzyzowania, znajdzie miejsce do
parkowania, znajdzie parkometr, zaplaci i w koncu moze pojsc tam gdzie
ten w pierwszym przypadku i minac sie z nim w drzwiach.
A moze teraz wyznaczyc trase miedzymiastowa... tu zdecydowanie szybciej
bedzie mercedes.
Po raz kolejny nalezy stwierdzic ze punkt widzenia zalezu od punktu
siedzenia.
Ale jak się już troszke pojeżdziło mercedesem, to ciężko później przez
dziurę
w płocie się przeciskać. ;-)
Po czym wnioskujesz czym sie bawili ?
Po źródle programu. :-D
Programowanie z asemblerze to już prechistoria.
Moze dla ciebie tak... sprobuj ze znajomoscia bascom-a czy Keila zrobic
reverse engineering...
W kazdym wątku przynajmnie raz stwierdzam, że znajomość asemblera to
podstawa
bez której trudno dobrze pisać programy i je analizować.
Asemblera należy znać, bo jego znajomość jest
nieodzowna przy pisaniu programów, ale program jako taki pisze
się w języku
wyższego poziomu. Nie żeby zaraz w BASCOM'ie, wystarczy w C.
Po raz kolejny stwierdzam ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Mozna znalezc tysiace zastosowan dla ktorych nada sie jezyk wyzszego
poziomu a nie niskiego i odwrotnie.
Stanę okoniem. ;-)
Prosty program łatwiej napisać np w BASCOM'ie - to tylko kilka linni
mieszczących się na jednej stronie.
Cały program ogarnia się jednym rzutem oka.
Z kolei duże i wielkie programy muszą być wspierane wstawkami w asm, bo czym
bardziej złożony
program tym wiecej krytycznych wyjątków. Ale napisać taki program w asm to
makabra.
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika