Problemy z SAA 1057



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Problemy z SAA 1057
Date: Sun, 5 Aug 2001 22:56:19 +0200


Witam szanownych grupowiczów!
Zbudowałem ostatnio syntezer na SAA 1057, który miał sterować nadajnikiem
UKF. Po uruchomieniu okazało się, że syntezer czasem daje się ustawić na
żšdanš częstotliwość, a czasem nie (jednak w większości przypadków nie). Gdy
syntezer nie ustawia zadanej mu częstotliwości, to na nośnej pojawiajš się
jakieś ciche bzyczenia. Nie wiem, co się dzieje. Proszę Was o pomoc, może
ktoś miał już podobny problem...
Dodam jeszcze, że SAA 1057 jest sterowany z PC-ta za pomocš programu
ChloroSter v1.0b napisanego w QBASICU.
Pozdrawiam i czekam na odzew.
MELOMAN




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: domingo <domingo_at_nospam_zak.lodz.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Sun, 05 Aug 2001 23:28:43 +0200


te ciche bzyczenia pewnie oznaczaja
proby pracy PLLa gdzies na zboczu
zakresu ? czy nie jest tak, ze nosna
ma wlasnie jedna z granicznych czest. ?


MELOMAN wrote:
=

Witam szanownych grupowicz=F3w!
Zbudowa=B3em ostatnio syntezer na SAA 1057, kt=F3ry mia=B3 sterowa=E6 n=
adajnikiem
UKF. Po uruchomieniu okaza=B3o si=EA, =BFe syntezer czasem daje si=EA u=
stawi=E6 na
=BF=B1dan=B1 cz=EAstotliwo=B6=E6, a czasem nie (jednak w wi=EAkszo=B6ci=
przypadk=F3w nie). Gdy
syntezer nie ustawia zadanej mu cz=EAstotliwo=B6ci, to na no=B6nej poja=
wiaj=B1 si=EA
jakie=B6 ciche bzyczenia. Nie wiem, co si=EA dzieje. Prosz=EA Was o pom=
oc, mo=BFe
kto=B6 mia=B3 ju=BF podobny problem...
Dodam jeszcze, =BFe SAA 1057 jest sterowany z PC-ta za pomoc=B1 progra=
mu
ChloroSter v1.0b napisanego w QBASICU.
Pozdrawiam i czekam na odzew.
MELOMAN

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Mon, 6 Aug 2001 23:10:08 +0200


te ciche bzyczenia pewnie oznaczaja
proby pracy PLLa gdzies na zboczu
zakresu ? czy nie jest tak, ze nosna
ma wlasnie jedna z granicznych czest. ?

Nie, bo jak już pisałem, gdy syntezer udawało się uruchomić, to przestrajał
wymagany zakres bez brzęczenia. Jeśli próbowałem ustawić częstotliwość poza
tym zakresem, to rzeczywiście, tak jak kolega wspomniał, pojawiały się
brzęczenia. Ale mi chodzi o to, że często w ogóle nie mogę zmienić
częstotliwości (po włšczeniu wskakuje jakaś częstotliwość - zwykle minimalna
lub maksymalna, brzęczy i nie reaguje na polecenia wydawane z PC-ta). Aha,
przy próbie zmiany częstotliwości z programu, na nośnej pojawiajš się ciche
pyknięcia, więc to chyba również nie kabel...
Co o tym sšdzicie? Proszę o pomoc!

MELOMAN










Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michal Lankosz <4lanki_at_nospam_student.uci.agh.edu.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Wed, 08 Aug 2001 13:26:00 +0200


Z opisu wynika, ze syntezer chodzi prawidlowo. Klopot moze sprawiac program,
albo zbyt dlugi kabel polaczeniowy magistrali (pojemnosci). Kiedys odpalilem
taki
syntezer i dzialalo.
Jest rowniez prawdopodobienstwo, ze aktualnie scalaki te maja zablokowana
funkcje pracy w pirackich nadajnikach UKF :)

--
Michal Lankosz, SQ9FQQ
http://www.sq9fqq.prv.pl
e-mail: lanki_at_nospam_student.uci.agh.edu.pl
UIN: 98838616
(z adresu zwrotnego usun cyferke 4 - to zabezpieczenie przed spamerami)
------------------------------------



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: domingo <domingo_at_nospam_zak.lodz.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Wed, 08 Aug 2001 21:34:17 +0200


Jest rowniez prawdopodobienstwo, ze aktualnie scalaki te maja zablokowana
funkcje pracy w pirackich nadajnikach UKF :)

o to to :-)))

a powaznie - jak juz sam autor pytania napisal: skoro objaw jest
dokladnie taki to oznacza, ze po prostu syntezer probuje ustawic
jakas czestosc VCO spoza zakresu pracy petli a to jest przeciez
niemozliwe i stad brzeczenie - powodow moze byc sporo, nawet
zwykle przeklamanie na magistrali, moze poszperaj w dokumentacji
do tej kostki czy da sie "odczytac" z niej wpisane zadanie Fo ?
wtedy moglbys ustalic czy tak rzeczywiscie jest...
na temat samej czesci programowej sie nie wypowiem, bo nie znam
sie na tym za bardzo i nie znam tez tego softu, moze sprobuj
napisac cos prostego sam i sprawdz wtedy ?

pozdrowionka, mlody

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Fri, 10 Aug 2001 23:04:20 +0200


Z opisu wynika, ze syntezer chodzi prawidlowo. Klopot moze sprawiac
program,
albo zbyt dlugi kabel polaczeniowy magistrali (pojemnosci). Kiedys
odpalilem

Hmmm...
Skrócilem kabel z 7 do 3 metrów i bylo tak jak wczesniej, wiec to raczej nie
kabel (3 metry to juz chyba nie przeszkadzaja?). Potem wywalilem opornik 110
ohm zwierajacy wejscie z generatora do masy (bo moze byl zbyt maly sygnal z
generatora).
I o dziwo wystartowalo :-), do czasu. Tak sobie zmieniam czestotliwosc, w
góre i w dól, az w koncu wyjechalem poza dopuszczalny zakres (warikapy nie
mogly juz dalej przestroic). Chce wrócic do poprzedniego ustawienia, a tu
lipa :-(. Brzeczy, brzeczy... Dopiero wylaczenie zasilania pomoglo :-). Nie
wiem, co z tym jest: niby dziala, ale nie pewnie.
BTW: znalazlem w Sieci inny programik do sterowania syntezerem - jutro go
wypróbuje i dam znac, co sie dzieje (dzis juz nie mam sily ;-) .

Jest rowniez prawdopodobienstwo, ze aktualnie scalaki te maja zablokowana
funkcje pracy w pirackich nadajnikach UKF :)

Ciekawe... ;-)))))
Z reszta ten mój chyba nie jest taki piracki: generatorek na BF245 z
dolaczonym kawalkiem drutu na cewce (z tego samego miejsca pobieram sygnal
dla syntezera).

Jeszcze jedno pytanko: czy ma wplyw to, ze pracuje na ok. 70 MHz? W karcie
katalogowej pisalo, ze bedzie dzialac w zakresie od 70 do 120 MHz, ale czy
zupelnie "sztywno" (tzn. 69.99 juz nie ruszy?) ?

W kazdym razie wielkie dzieki za dotychczasowe odpowiedzi.

MELOMAN




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Wed, 8 Aug 2001 23:38:48 +0200


Witam szanownych grupowiczów!
Zbudowałem ostatnio syntezer na SAA 1057, który miał sterować nadajnikiem
UKF. Po uruchomieniu okazało się, że syntezer czasem daje się ustawić na
żšdanš częstotliwość, a czasem nie (jednak w większości przypadków nie).
Gdy
syntezer nie ustawia zadanej mu częstotliwości, to na nośnej pojawiajš się
napisz mi jaki masz układ w petli PLL (wiem ze SAA... ale jakiej firmy??)
ja zrobilem juz parenascie sterownikow i petli pll na SAA1057 i jedno wiem-
na scalakach petli z firmy ST..
zadna PLL nie dzialala objaw byl taki jak opisujesz.. po zamianie scalakow
na SAA1057 ze 'stajni'PHILIPS
problemy poznikaly i wszystko jest super!!! Jezeli masz scalaki ST to
stawiam na niego (ze to on paskudzi)
jezeli philips to niewiem...:((
pozdrawiam.
--
Wojciech Wicleben
wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
> Serwis R.T.V <
GaduGadu 613679



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: <klosz007_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: 10 Aug 2001 15:42:25 +0200


Witam szanownych grupowiczów!
Zbudowałem ostatnio syntezer na SAA 1057, który miał sterować nadajnikiem
UKF. Po uruchomieniu okazało się, że syntezer czasem daje się ustawić na
żšdanš częstotliwość, a czasem nie (jednak w większości przypadków nie).
Gdy
syntezer nie ustawia zadanej mu częstotliwości, to na nośnej pojawiajš się
napisz mi jaki masz układ w petli PLL (wiem ze SAA... ale jakiej firmy??)
ja zrobilem juz parenascie sterownikow i petli pll na SAA1057 i jedno wiem-
na scalakach petli  z firmy ST..
zadna PLL nie dzialala objaw byl taki jak opisujesz.. po zamianie scalakow
na SAA1057 ze 'stajni'PHILIPS
problemy poznikaly i wszystko jest super!!! Jezeli masz scalaki ST to
stawiam na niego (ze to on paskudzi)
jezeli philips to niewiem...:((
pozdrawiam.
--

Miałem taki sam problem. Generator sygnałowy UKF oparty o 1057 nie dzialał
prawidłowo (łapał synchronizację tylko w wšskim zakresie częstotliwości a przy
próbie wyjścia z niego ustawiał się na najniższej możliwej częstotliwości).
Scalak był made by ST. Po zmianie na inny (nie pamiętam producenta ale nie ST)
wszystko zaczęło od razu działać.

Pozdrawiam,
Zbyszek Kłos
>     Wojciech Wicleben
> wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
>   >    Serwis R.T.V      <
>     GaduGadu 613679
>
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: domingo <domingo_at_nospam_zak.lodz.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Sat, 11 Aug 2001 21:10:01 +0200


Mia=B3em taki sam problem. Generator sygna=B3owy UKF oparty o 1057 nie =
dziala=B3
prawid=B3owo (=B3apa=B3 synchronizacj=EA tylko w w=B1skim zakresie cz=EA=
stotliwo=B6ci a przy
pr=F3bie wyj=B6cia z niego ustawia=B3 si=EA na najni=BFszej mo=BFliwej =
cz=EAstotliwo=B6ci).
Scalak by=B3 made by ST. Po zmianie na inny (nie pami=EAtam producenta =
ale nie ST)
wszystko zacz=EA=B3o od razu dzia=B3a=E6.

no skoro piszecie, ze rozrzut parametrow okazuje
sie tak wazny to ja stawiam na nastepujaca wersje:

wiadomo, ze kazdy generator wysyla sygnal o amplitudzie
w pewnym stopniu zaleznej od czestotliwosci, tak samo
zalezna od czestotliwosci zapewne jest czulosc wejscia
w.cz. syntezera, wiec jesli po wyjsciu poza "bezpieczne"
granice z praca generatora tracisz nad nim kontrole to
zapewne oznacza, ze sygnal w.cz. dla tej czestotliwosci
(a moze jakiejs pomiedzy) byl zbyt niski dla utrzymania
stabilnosci ukladu strojenia PLL i po prostu "wypada"
gdzies na bok
tak wlasnie wymyslilem i sprobuj moze pocwiczyc sprawe
amplitudy w.cz. dla pelnego zakresu pracy generatora
(przy zbyt duzej amplitudzie bedziesz mialo problemy
z liniowoscia pracy modulatora audio na warikapie)

napisz czy pomoglo,
pozdrowionka, mlody

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Sun, 12 Aug 2001 23:40:03 +0200


wiadomo, ze kazdy generator wysyla sygnal o amplitudzie
w pewnym stopniu zaleznej od czestotliwosci, tak samo
zalezna od czestotliwosci zapewne jest czulosc wejscia
w.cz. syntezera, wiec jesli po wyjsciu poza "bezpieczne"
granice z praca generatora tracisz nad nim kontrole to
zapewne oznacza, ze sygnal w.cz. dla tej czestotliwosci
(a moze jakiejs pomiedzy) byl zbyt niski dla utrzymania
stabilnosci ukladu strojenia PLL i po prostu "wypada"
gdzies na bok

Chyba coś w tym jest. Jak już pisałem, wylutowałem opornik (110 Ohm)
zwierajšcy wejście syntezera do masy (i chyba tłumišcy nieco sygnał). Po tej
zmianie syntezer działa jako tako (tzn. daje się programować, ale po wyjściu
z 'bezpiecznego' zakresu jakby się zawiesza, pojawia się brzęczenie, i albo
się w ogóle nie przestraja, albo na nie odpowiedniej częstotliwości; to samo
dzieje się po chwilowym dotknięciu palcem cewki generatora). Czy ten
syntezer jest taki delikatny, czy może tylko ja coś zwaliłem i działa jakby
chciał a nie mógł?

MELOMAN




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: domingo <domingo_at_nospam_zak.lodz.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Mon, 13 Aug 2001 00:05:52 +0200


MELOMAN wrote:

Chyba co=B6 w tym jest. Jak ju=BF pisa=B3em, wylutowa=B3em opornik (110=
Ohm)
zwieraj=B1cy wej=B6cie syntezera do masy (i chyba t=B3umi=B1cy nieco sy=
gna=B3). Po tej
zmianie syntezer dzia=B3a jako tako (tzn. daje si=EA programowa=E6, ale=
po wyj=B6ciu
z 'bezpiecznego' zakresu jakby si=EA zawiesza, pojawia si=EA brz=EAczen=
ie, i albo
si=EA w og=F3le nie przestraja, albo na nie odpowiedniej cz=EAstotliwo=B6=
ci; to samo
dzieje si=EA po chwilowym dotkni=EAciu palcem cewki generatora). Czy te=
n
syntezer jest taki delikatny, czy mo=BFe tylko ja co=B6 zwali=B3em i dz=
ia=B3a jakby
chcia=B3 a nie m=F3g=B3?

ja mysle, ze skoro wszystko wskazuje na to co napisalem
to pozostaje Ci tylko skupic sie na amplitudzie sygnalu
doprowadzonego do kostki - proponuje pomiedzy generator
a syntezer wstawic zwykly stopien wzmacniajaco-separujacy
ze wspolnym emiterem i moze bedzie po sprawie ?
polecam takie stare tranzystory - BF214 (4 nogi, obudowa
jak w bc107), przy tych czestosciach sprawuja sie bardzo
dobrze - musisz tylko uwazac na maksymalny prad kolektora
bo one chyba maja dopuszczalne jakies 30 mA

pozdrowionka, mlody

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Tue, 14 Aug 2001 23:24:03 +0200



ja mysle, ze skoro wszystko wskazuje na to co napisalem
to pozostaje Ci tylko skupic sie na amplitudzie sygnalu
doprowadzonego do kostki - proponuje pomiedzy generator
a syntezer wstawic zwykly stopien wzmacniajaco-separujacy
ze wspolnym emiterem i moze bedzie po sprawie ?
polecam takie stare tranzystory - BF214 (4 nogi, obudowa
jak w bc107), przy tych czestosciach sprawuja sie bardzo
dobrze - musisz tylko uwazac na maksymalny prad kolektora
bo one chyba maja dopuszczalne jakies 30 mA

Dzięki za rady, domingo... A zrobiłem tak:
Przełożyłem cały syntezer do urzšdzonka, w którym ma ostatecznie pracować
(dla zainteresowanych: sugerowany przez któregoś z kolegów nadajniczek UKF
-) ), bo nie chciało mi sie lepić Twojego separatora. W końcu w nadajniku
jest coś takiego za generatorem. Działa to na 2N2222 i jak do tego
podłšczyłem syntezer to w końcu ruszyło W MIARĘ stabilnie. Piszę 'W MIARĘ',
bo jak się gwałtowniej zmieniało częstotliwość (np. gwałtowna modulacja z
AUDIO lub dotknięcie cewki generatora) to syntezer znowu gdzieś odjeżdżał.
Musiałem troszkę cewkę pomacać albo w ostateczności wyłšczyć na chwilę
zasilanie. No ale nic.
Wzišłem pod lupę program. Pozmieniałem w kodzie programu (przypominam, że
program jest w QBASICu) ustawienia niektórych bitów programujšcych syntezer.
I w tym miejscu mam do was kolejne pytanie: z jakš konfiguracjš syntezera
pracujecie? Zauważyłem, że po ustawieniu bitów CP na maksymalny pršd,
syntezer trzyma częstotliwość bardzo dobrze. Natomiast przy bitach PDM
zauważyłem tylko dwa stany syntezera (już nie pamiętam przy jakich
ustawieniach tych bitów, ale przy którymś pętla była trzymana jak BARDZO
mocno, tyle tylko że coś brzęczało). Tak więc jeszcze raz się pytam i proszę
was o pomoc: jak skonfigurować te bity?
Po raz kolejny wielkie dzięki dla Ciebie, domingo, i dla reszty grupowiczów
za odpowiedzi.

MELOMAN




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: domingo <domingo_at_nospam_zak.lodz.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Wed, 15 Aug 2001 20:54:20 +0200


MELOMAN wrote:

Prze=B3o=BFy=B3em ca=B3y syntezer do urz=B1dzonka, w kt=F3rym ma ostate=
cznie pracowa=E6
(dla zainteresowanych: sugerowany przez kt=F3rego=B6 z koleg=F3w nadajn=
iczek UKF
-) ), bo nie chcia=B3o mi sie lepi=E6 Twojego separatora. W ko=F1cu w =
nadajniku
jest co=B6 takiego za generatorem. Dzia=B3a to na 2N2222 i jak do tego
pod=B3=B1czy=B3em syntezer to w ko=F1cu ruszy=B3o W MIAR=CA stabilnie. =
Pisz=EA 'W MIAR=CA',
bo jak si=EA gwa=B3towniej zmienia=B3o cz=EAstotliwo=B6=E6 (np. gwa=B3t=
owna modulacja z
AUDIO lub dotkni=EAcie cewki generatora) to syntezer znowu gdzie=B6 odj=
e=BFd=BFa=B3.
Musia=B3em troszk=EA cewk=EA pomaca=E6 albo w ostateczno=B6ci wy=B3=B1c=
zy=E6 na chwil=EA
zasilanie. No ale nic.
Wzi=B1=B3em pod lup=EA program. Pozmienia=B3em w kodzie programu (przyp=
ominam, =BFe
program jest w QBASICu) ustawienia niekt=F3rych bit=F3w programuj=B1cyc=
h syntezer.
I w tym miejscu mam do was kolejne pytanie: z jak=B1 konfiguracj=B1 syn=
tezera
pracujecie? Zauwa=BFy=B3em, =BFe po ustawieniu bit=F3w CP na maksymalny=
pr=B1d,
syntezer trzyma cz=EAstotliwo=B6=E6 bardzo dobrze. Natomiast przy bitac=
h PDM
zauwa=BFy=B3em tylko dwa stany syntezera (ju=BF nie pami=EAtam przy jak=
ich
ustawieniach tych bit=F3w, ale przy kt=F3rym=B6 p=EAtla by=B3a trzymana=
jak BARDZO
mocno, tyle tylko =BFe co=B6 brz=EAcza=B3o). Tak wi=EAc jeszcze raz si=EA=
pytam i prosz=EA
was o pomoc: jak skonfigurowa=E6 te bity?

mysle, ze te brzeczenia wynikaja z natury pracy petli PLL
i jesli chcesz miec wiekszy prad z komparatora to wiadomo
ze bedzie on gorzej filtrowany przez uklad RC i w efekcie
beda zaklocenia, proponuje zebys sprobowal sie skupic na
przyczynie (wiec albo dobudowac ten wzmacniacz albo jednak
poszukac czulszego egzemplarza kostki, ale ja osobiscie
takich rozwiazan nie popieram - nie daja gwarancji na
powtarzalnosc projektu) - szukanie metody we wzmacnianiu
wysterowania filtru petli bedzie okupione zakloceniami...
tak mi sie wydaje - konczac wiec to do czego juz wspolnie
wszyscy doszlismy - niezmiennie zycze powodzenia !!!

pozdrowionka
na razie, mlody

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: irvingwashington_at_nospam_wp.pl (Lechu)
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: 12 Aug 2001 20:15:30 +0200






Miałem taki sam problem. Generator sygnałowy UKF oparty o 1057 nie dzialał
prawidłowo (łapał synchronizację tylko w wšskim zakresie częstotliwości a przy
próbie wyjścia z niego ustawiał się na najniższej możliwej częstotliwości).
Scalak był made by ST. Po zmianie na inny (nie pamiętam producenta ale nie ST)
wszystko zaczęło od razu działać.

KAZDY SAA z ST tak sie zachowuje? Moze komus dzialalo? Jesli nie, to
jest powod, dlaczego sprzedaja to za 4 zl.
Siatka na jelenie >:-(




--
Pozdrawiam
Lechu mailto:irvingwashington_at_nospam_wp.pl


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Mon, 13 Aug 2001 01:49:02 +0200



KAZDY SAA z ST tak sie zachowuje? Moze komus dzialalo? Jesli nie, to
jest powod, dlaczego sprzedaja to za 4 zl.
Siatka na jelenie >:-(
w moim przypadku tak! bylo ich 5 sztuk i kazdy byl do d.... wszystkie
chodzily tak samo kulawo i byly delikatne pod wzgledem 3mania petli.... i
napewno to jest powodem tej niskiej ceny!!!
Tak sobie mysle czy kolega co ma klopoty z SAA nie kupil przypadkiem
jakiegos szlifowanego scalaka !???
moze to nie PHILIPS tylko ST !! i dlatego nie dziala!.Syntezery zbudowane na
PLL PHIL... chodza doskonale,nie sa wrazliwe na zmiany sygnalu generatora
(ja sygnal pobieram przez 1zw. z drutu umieszczony kolo cewki generatora) i
nie moduluja napiecia waricapowego.Po wpisaniu nastawy bardzo ladnie
zmieniaja napiecie na diodach i naprawde niema problemu!!.(nawet przy
kiepskiej PCB i stabilnosci gen..). Ja bym zaryzykowal podmiane ukladu na
inny,ale 100% z PHILIPSA!(ja odrazu poznam scalak szlifowany i orginalny bo
wiecie sami jak PHILIPS robi scalaki-te charakterystyczne,ostre nogi ukladu)
to by bylo na tyle..
pozdrawiam

--
Wojciech Wicleben
wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
> Serwis R.T.V <
GaduGadu 613679



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Tue, 14 Aug 2001 23:36:07 +0200


Tak sobie mysle czy kolega co ma klopoty z SAA nie kupil przypadkiem
jakiegos szlifowanego scalaka !???
moze to nie PHILIPS tylko ST !! i dlatego nie dziala!.

Logos PHILIPSa jest, wszystko ładnie, pięknie... :-) I dałem za niego 14
złotych...

kiepskiej PCB i stabilnosci gen..). Ja bym zaryzykowal podmiane ukladu na
inny,ale 100% z PHILIPSA!(ja odrazu poznam scalak szlifowany i orginalny
bo
wiecie sami jak PHILIPS robi scalaki-te charakterystyczne,ostre nogi
ukladu)

A tu już jest problem (chodzi o nogi). Znalazłem gdzieś u siebie inny scalak
PHILIPSa (SAA3049), obejrzałem dokładnie, no i...
1. Na 3049 logos jest o ok. 1 mm węższy
2. 3049 ma jaśniejszy nadruk (biały, na 1057 jest szary)
3. Na lewo od oznaczeń jest: (3049) - pionowy pasek składajšcy się z
poziomych kreseczek, (1057) - pionowy napis TAIWAN
4. NOGI: (1057) - ścięte pod kštem prostym, (3049) - scięte pod kštem
prostym i jeszcze jakby rogi
5. forma obudowy: poza innym wymiarem DIL sš jakby z różnej formy
Nigdy nie zwracałem uwagi na szlifowane scalaki i nie wiem, czy mój syntezer
jest szlifowany (sam tego nie poznam). Czy powyższe różnice mogš o tym
świadczyć?

to by bylo na tyle..
pozdrawiam

Ja również. I dziękuję za odpowiedŸ.
MELOMAN




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Wicleben Wojciech" <wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Wed, 15 Aug 2001 01:38:34 +0200


wiecie sami jak PHILIPS robi scalaki-te charakterystyczne,ostre nogi
ukladu)

A tu już jest problem (chodzi o nogi). Znalazłem gdzieś u siebie inny
scalak
PHILIPSa (SAA3049), obejrzałem dokładnie, no i...
1. Na 3049 logos jest o ok. 1 mm węższy
2. 3049 ma jaśniejszy nadruk (biały, na 1057 jest szary)
3. Na lewo od oznaczeń jest: (3049) - pionowy pasek składajšcy się z
poziomych kreseczek, (1057) - pionowy napis TAIWAN
4. NOGI: (1057) - ścięte pod kštem prostym, (3049) - scięte pod kštem
prostym i jeszcze jakby rogi
5. forma obudowy: poza innym wymiarem DIL sš jakby z różnej formy
Nigdy nie zwracałem uwagi na szlifowane scalaki i nie wiem, czy mój
syntezer
jest szlifowany (sam tego nie poznam). Czy powyższe różnice mogš o tym
świadczyć?
hmmmm no to by moglo swiadczyc o szlifowanym ukladzie!ale niewiem... moze
kiedys dorwiesz jakis polski tuner UNITRY z tym syntezerem i wtedy sobie
mozesz na chwilke podmienic uklady...
co do szlifow to pamietam jak kupilem 3 sztuki TDA1170N.... i wszystkie
poszly do kosza bo byly wadliwe (moze to nawet nie byly te uklady tylko
jakies inne) ale wiedzialem ze sa szlifowane i dlatego kupilem tylko 3 (cena
4zl).
Narazie!

--
Wojciech Wicleben
wicekrtv_at_nospam_poczta.onet.pl
> Serwis R.T.V <
GaduGadu 613679



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MELOMAN" <radioomega_at_nospam_poland.com>
Subject: Re: Problemy z SAA 1057
Date: Fri, 10 Aug 2001 23:07:49 +0200



napisz mi jaki masz układ w petli PLL (wiem ze SAA... ale jakiej firmy??)

PHILIPS

ja zrobilem juz parenascie sterownikow i petli pll na SAA1057 i jedno
wiem-

To jest mój pierwszy i niemam już ochoty na żaden następny ;-)

jezeli philips to niewiem...:((

Właśnie, ja też nie wiem. :-(

pozdrawiam.

Również pozdrawiam,
MELOMAN