Re: Silnik elektryczny 220V



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Michał Smolnik" <smolnik_news_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: 18 Sep 2000 21:10:42 GMT


Michał Szulc <miszulc_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał(a) w artykule
Co to moze oznaczac ze slinik elektryczny na 220V jest "1/2 hp single
phase"
(to drugie ze 1-fazowy... jak mysle.) chodzi mi o te 1/2hp.....
Jest jakis prosty sposob na regulowanie predkosci obrotow silnika na prad
zmienny 220V?

1/2 hp, to silnik o mocy pół konia mechanicznego (hp, to horse power), nie
wiem ile to jest 1 koń, ale to pisze w każdej encyklopedii.

Co do regulacji silników na ~220V, to można stosować falownik (drogie),
albo, gdy nie zależy nam na stabilności i dokładności, po prostu regulować
moment obrotowy (a wraz z nim prędkość). Wystarczy jakiś regulator
tyrystorowy dostosowany do
obciążeń indukcyjnych. Może ktoś więcej wie, bo to nie moja specjalność.

W moim dawnym technikum w pracowni fizycznej była obrotnica z obrotami
regulowanymi od kilkudziesięciu do kilku tysięcy obr/min za pomocą kilku
układów serii 4000, tranzystora wysokonapięciowego MOSFET i silnika AC.
Proste, w dodatku polskiej produkcji. Sam to kiedyś z ciekawości rozebrałem
(bez wiedzy nauczyciela) i zdziwiłem się prostotą konstrukcji. Nie mam
niestety schematu.

--
pozdrawiam
Michał Smolnik
smolnik_at_nospam_go2.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jd" <jdubowski_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Wed, 20 Sep 2000 15:42:59 +0200



Użytkownik Michał Smolnik <smolnik_news_at_nospam_go2.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:01c021b4$1f5d1e00$LocalHost_at_nospam_default...
Michał Szulc <miszulc_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał(a) w artykule
<CIACH>
W moim dawnym technikum w pracowni fizycznej była obrotnica z obrotami
regulowanymi od kilkudziesięciu do kilku tysięcy obr/min za pomocą kilku
układów serii 4000, tranzystora wysokonapięciowego MOSFET i silnika AC.
Proste, w dodatku polskiej produkcji. Sam to kiedyś z ciekawości
rozebrałem
(bez wiedzy nauczyciela) i zdziwiłem się prostotą konstrukcji. Nie mam
niestety schematu.

Ale ten silnik AC prawdopodobnie był silnikiem komutatorowym,
bo przy pomocy silnika indukcyjnego nie da się przekroczyć 3000 obr/min.

--
*-------* No help file loaded *-----------------*
Jarosław Dubowski, Bytom
jdubowski_at_nospam_interia.pl
*-------* No help file loaded *-----------------*




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Michał Smolnik" <smolnik_news_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: 20 Sep 2000 17:13:35 GMT


Jd <jdubowski_at_nospam_interia.pl> napisał(a) w artykule
<8qaf0c$f56$1_at_nospam_news.tpi.pl>...

{ciach}
Ale ten silnik AC prawdopodobnie był silnikiem komutatorowym,
bo przy pomocy silnika indukcyjnego nie da się przekroczyć 3000 obr/min.

A zmieniając częstotliwość?
Jeśli był tam tranzystor MOSFET, to prawdopodobnie był i generator.

--
pozdrawiam
Michał Smolnik
smolnik_at_nospam_go2.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Wed, 20 Sep 2000 19:22:58 GMT


On Wed, 20 Sep 2000 15:42:59 +0200, "Jd" <jdubowski_at_nospam_interia.pl> wrote:


Ale ten silnik AC prawdopodobnie był silnikiem komutatorowym,
bo przy pomocy silnika indukcyjnego nie da się przekroczyć 3000 obr/min.

... przy zasilaniu z sieci 50Hz. Jak dac falownik to i 100000 obr/min
sie uzyskuje (raptem 1667Hz...).

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Thu, 21 Sep 2000 10:00:39 +0200



"Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> wrote in message
news:39c8fac9.8301080_at_nospam_news.tpi.pl...
Ale ten silnik AC prawdopodobnie był silnikiem komutatorowym,
bo przy pomocy silnika indukcyjnego nie da się przekroczyć 3000 obr/min.

... przy zasilaniu z sieci 50Hz. Jak dac falownik to i 100000 obr/min
sie uzyskuje (raptem 1667Hz...).


Uhum, tylko nie zapomnij o specjalnej konstrukcji klatki i lozyskach z
bialego metalu i na filmie olejowym... Zwykly mozna przeciagnac gora do
2xpredkosc nominalna... A falowniki normalnie dostepne (za normalne
pieniadze) widzialem do 360Hz.

Ech, teoretycy...



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Fri, 22 Sep 2000 23:46:37 GMT


On Thu, 21 Sep 2000 10:00:39 +0200, "Marcin Stanisz"
<mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:


Uhum, tylko nie zapomnij o specjalnej konstrukcji klatki i lozyskach z
bialego metalu i na filmie olejowym...

Klatka to pewnie z dzielonymi przewodami, blachy stojana odpowiednio
cienkie bo to w stojanie a nie w wirniku najwiekszy klopot z
czestotliwoscia (w wirniku, jak to w wirniku, bedzie kilka hercow...)
zas co do lozysk - jaki film, o czym ty piszesz? Przy takich obrotach
smaruje sie mgla olejowa do czego potrzebna jest sprezarka... i
poniewaz i tak potrzebna jest sprezarka to nie robi sie takich
silnikow (choc mozna) tylko od razu turbine powietrzna na slizgowych
lozyskach smarowanych powietrzem - jeden czynnik do wszystkiego...
Zwykly mozna przeciagnac gora do
2xpredkosc nominalna... A falowniki normalnie dostepne (za normalne
pieniadze) widzialem do 360Hz.

Dostepne handlowo. Jak trzeba wiecej - zawsze mozna sobie
zmajstrowac...

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jd" <jdubowski_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Sun, 24 Sep 2000 12:04:12 +0200



Użytkownik Dariusz K. Ladziak <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39ca838e.8618904_at_nospam_news.tpi.pl...
On Thu, 21 Sep 2000 10:00:39 +0200, "Marcin Stanisz"
<mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:


Uhum, tylko nie zapomnij o specjalnej konstrukcji klatki i lozyskach z
bialego metalu i na filmie olejowym...

Klatka to pewnie z dzielonymi przewodami, blachy stojana odpowiednio
cienkie bo to w stojanie a nie w wirniku najwiekszy klopot z
czestotliwoscia (w wirniku, jak to w wirniku, bedzie kilka hercow...)
zas co do lozysk - jaki film, o czym ty piszesz?

Dobrze pisze. Stosuje się łożyska ślizgowe z ciśnieniowym smarowaniem
olejowym (aby wytworzyć w łożysku warstewkę oleju, ten film właśnie).
Do tego potrzebna jest nie sprężarka a pompa oleju.


--

*-------* No help file loaded *-----------------*
Jarosław Dubowski, Bytom
jdubowski_at_nospam_interia.pl
*-------* No help file loaded *-----------------*




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Mon, 25 Sep 2000 13:26:08 +0200


"Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> wrote in message
news:39ca838e.8618904_at_nospam_news.tpi.pl...
Klatka to pewnie z dzielonymi przewodami, blachy stojana odpowiednio
cienkie bo to w stojanie a nie w wirniku najwiekszy klopot z
czestotliwoscia (w wirniku, jak to w wirniku, bedzie kilka hercow...)

Chodzilo raczej o wytrzymalosc mechaniczna...

zas co do lozysk - jaki film, o czym ty piszesz? Przy takich obrotach
smaruje sie mgla olejowa do czego potrzebna jest sprezarka... i
poniewaz i tak potrzebna jest sprezarka to nie robi sie takich
silnikow (choc mozna) tylko od razu turbine powietrzna na slizgowych
lozyskach smarowanych powietrzem - jeden czynnik do wszystkiego...

Kolega zapomnial jeszcze o lozyskach magnetycznych - prawie same zalety!
Nawet czytalem, ze sobie ostatnio poradzili z problemem wiszenia po
zatrzymaniu napedu :-) Tylko ta cena...

Niech zgadne - kolega pracowal przy wysokoobrotowych obrabiarkach?
Szlifowanie szkiel itp.?

Ja mam do czynienia z turbokompresorami gazowymi (rzedu 10000rpm) lub
kompresorami napedzanymi silnikami el. supersynchronicznymi o zmiennej
predkosci obrotowej. To juz nie te moce i nie te masy na powietrze... Stad
ten film olejowy.

Ugh! Z mojej strony EOT bo OT :-)

pozdrowienia

Marcin








Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Silnik elektryczny 220V
Date: Mon, 25 Sep 2000 23:20:31 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 13:26:08 +0200, "Marcin Stanisz"
<mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:


Niech zgadne - kolega pracowal przy wysokoobrotowych obrabiarkach?
Szlifowanie szkiel itp.?

Ciecie krzemu, frezowanie kompozytow szklano-teflonowych...

Ja mam do czynienia z turbokompresorami gazowymi (rzedu 10000rpm) lub
kompresorami napedzanymi silnikami el. supersynchronicznymi o zmiennej
predkosci obrotowej. To juz nie te moce i nie te masy na powietrze... Stad
ten film olejowy.

Aha! Czyli mam rozumiec ze byly to lozyska slizgowe z cisnieniowo
wymuszonym filmem? Bo mgla olejowa to do lozysk kulkowych - co
mniejsze rozmiary w najwyzszych grupach daja sie rozkrecic dobrze
powyzej 1000rpm z w miare sensowna zywotnoscia - ale wlasnie mgla
olejowa smarowane (leciutki olej, duzy przeplyw powietrza chlodzacy
lozysko i wymuszajacy szybka wymiane czynnika smarujacego). Przy
mniejszych wrzecionach w miare sensowne - niektore rozwiazania
wiertarek wysokoobrotowych (szczegolnie stare, masywne przekladniami
pasowymi (pas plaski) pedzone) tak maja.

--
Darek