Re: Wykonanie płytek cz.3



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Wykonanie płytek cz.3
Date: Tue, 19 Sep 2000 12:39:36 GMT


On 18 Sep 2000 10:38:08 GMT, "Zbigniew" <zetber_at_nospam_ra.home.pl> wrote:


6). Wywoływanie.
Naświetloną płytkę wywołuje się w wodzie o temperaturze ok. 20°C. W
miejscach naświetlonych żelatyna zostanie zgarbowana i nie rozpuści się w
wodzie.

Jak mielismy dostatecznie duzo szczescia... Za pietnastym razem moze
sie nauczymy.
Płytkę można uznać za wywołaną, jeśli widać na niej wyraźnie rysunek
ścieżek. Emulsję, która pozostała na płytce naleiy dokładnie wysuszyć.

7). Odmaskowanie negatywu.
Z miejsc odsłoniętych przez emulsję światłoczułą należy zetrzeć warstwę
lakieru maskującego za pomocą miękkiego tamponu zamaczanego w acetonenie
lub rozpuszczalniku "nitro".

Kiszka z woda, zedrzesz wszystko! Autor tego opisu przepisywac nawet
nie umial, ty powtarzasz blad po nim. Emulsja po zgarbowaniu reakcja
fotochemiczna jest zgarbowana bardzo slabo. Nalezy ja namoczyc w dosyc
mocnym (z 15%) roztworze dwuchromianu potasu i wysuszyc w temperaturze
120 stopni - dopiero wowczas emulsja jest odpowiednio zgarbowana.

8). Trawienie miedzi.
Trawić w zależności od grubości folii miedzianej w 15-30 procentowym
roztworze wodnym chlorku żelazowego FeCl3.

W 15% to sobie mozna. Pozatym jak liczysz to stezenie? Bo poprawnie to
sie liczy do chlorku bezwodnego, i to blizej 30%... Do uwodnionego
(zoltego) dodaje sie naprawde niewiele wody - reszte juz i tak
zawiera. Aha - warto dodac 2 do 5% stezonego kwasu solnego jesli
chcemy zeby nie wytracal sie osad wodorotlenkow zelaza. Z drugiej
jednak strony ten osad jest istotnym czynnikiem przy pewnych
technikach trawienia precyzyjnego.

9). Odsłonięcie pozytywu.
Po opłukaniu w bieżącej gorącej wodzie i wysuszeniu, zmywa się lakier
rozpuszczalnikiem.
Wytrawione ścieżki jak najszybciej, zanim się utlenią pokrywamy roztworem
kalafonii rozpuszczonej w spirytusie, co wytworzy warstwę ochronną
(komfort lutowania).

10). Jakość schematu drukowanego po starannej obróbce praktycznie nie
ustępuje wykonaniu profesjonalnemu.

I na koniec zadam pytanie - PO CHOLERE??? nie prosciej kupic aerozol z
gotowa emulsja? Malo ze ten przepis (jakis stary Radioelektronik czy
nawet jeszcze Radioamator?) ma ewidentne bledy to na dodatek nie ma
sensu praktycznego.

--
Darek