[off-topic] - ręce opadają



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl>
Subject: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 13:45:57 +0200


Hej !

Zobaczcie jakie mądre rzeczy piszą na pl.rec.audio :-)

czy przelutowanie zloconych wtyczek chincz do innego kabla wiaze sie z
utrata jakosci?
czy wazna jest temperatura grota?
jezeli tak to jaka byc powinna?

co o tym myślicie ?

--
Pozdrowienia

Vetch




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 11:56:10 GMT


On Fri, 22 Sep 2000 13:45:57 +0200, "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl> wrote:

Hej !

Zobaczcie jakie mądre rzeczy piszą na pl.rec.audio :-)

czy przelutowanie zloconych wtyczek chincz do innego kabla wiaze sie z
utrata jakosci?
czy wazna jest temperatura grota?
jezeli tak to jaka byc powinna?

co o tym myślicie ?

trzeba im napisac, ze nalezy uzywac kalafonii uzyskanej ze swierku
kanadyjskiego, cyny ze srebrem australijskim, no i oczywiscie
lutowanie takich wtyczek wylacznie w nowiu ksiezyca. Lutowanie w
okresie pelni pogarsza jakosc o przynajmniej 10E-6 dB!!

Waldek

Aha, temperatura grota 227.6 stopnia.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=
Date: Fri, 22 Sep 2000 14:08:17 +0200


Vetch wrote:
{ciach}

co o tym myślicie ?

--
> Pozdrowienia
>
> Vetch

Że to jak na razie tylko pytania......jeszcze nikt nie odpowiedział :)))
Może Ty ? ;)

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:08:57 +0200


"Ireneusz Niemczyk" <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> wrote in message
news:39CB4BB1.84375A33_at_nospam_multispedytor.com.pl...
Że to jak na razie tylko pytania......jeszcze nikt nie odpowiedział :)))
Może Ty ? ;)

Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać.
Widziałem u qmpla czasopismo Audio - oni to mieszają w głowach tym
audiofilom równo !
Jakiś "fachowiec" testował tam kable do kolumn za chyba 3000zł za metr - to
już parodia !
Napisał o tych kablach chyba ze dwie strony A4.
Ryliśmy się z qumplem przez pół dnia, wspominając teksty w stylu:
"świetne brzmienie górnych rejestrów, słaby średni rezonans...", etc...
Jak tu zachowac powagę ?

--
Pozdrowienia

Vetch




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:26:03 +0200


Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać.

Eeee...spoko :)

Widziałem u qmpla czasopismo Audio - oni to mieszają w głowach tym
audiofilom równo !
Jakiś "fachowiec" testował tam kable do kolumn za chyba 3000zł za metr - to
już parodia !
Napisał o tych kablach chyba ze dwie strony A4.
Ryliśmy się z qumplem przez pół dnia, wspominając teksty w stylu:
"świetne brzmienie górnych rejestrów, słaby średni rezonans...", etc...
Jak tu zachowac powagę ?

--
> Pozdrowienia
>
> Vetch

Wiem, wiem, ciężko, też kiedyś kupowałem Audio/hifi-m. Mam też swoich faworytów
w tym temacie. Swoją drogą jest nieźle. Skoro ktoś produkuje kable za powiedzmy
1000$/m, to znaczy, że ktoś to kupuje. POTĘGA marketingu/reklamy. :))

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Aleksander Ewich" <nospam_at_nospam_pocalujta.w.dupe.wojta.pl>
Subject: Odp: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:55:28 +0200


Widziałem u qmpla czasopismo Audio - oni to mieszają w głowach tym
audiofilom równo !
Prawda - tylko nikt nie chce zdemaskowac faktu ze - "My to tylko
sprzedajemy" (zdanie wypowiedziane przez szefa jednej z najwiekszych firm
dystrybucyjnych w Polsce - wiem bo sam je uslyszalem)


Jakiś "fachowiec" testował tam kable do kolumn za chyba 3000zł za metr -
to
już parodia !
Napisał o tych kablach chyba ze dwie strony A4
skoro to tyle kosztuje to trzeba jakos zakup uzasadnic nadzianemu mafioso!


Ryliśmy się z qumplem przez pół dnia, wspominając teksty w stylu:
"świetne brzmienie górnych rejestrów, słaby średni rezonans...", etc...
Jak tu zachowac powagę ?
A mnie to rybka. Sam bylem audiofilem, ale cokolwiek mi przeszlo bo qpilem
gówniany odtwarzacz CD za prawie 2000zl. Udalo mi sie go oddac ale nie moge
sie juz pokazywac w jednym ze sklepow dla audiomaniakow w Lodzi (podobno
ciekawe rzeczy tam facet o mnie opowiada ;-)))))


Wiem, wiem, ciężko, też kiedyś kupowałem Audio/hifi-m. Mam też swoich
faworytów
w tym temacie. Swoją drogą jest nieźle. Skoro ktoś produkuje kable za
powiedzmy
1000$/m, to znaczy, że ktoś to kupuje. POTĘGA marketingu/reklamy. :))
Otoz to! A wszyscy opiniotworcy i dystrybutorzy dbaja o to aby audiomaniacy
nie wypadali z oblokow!


Aleksander Ewich
aewich_at_nospam_poczta.onet.pl
p.s. sobie kupilem kable za jedyne 50zl/m - takie male i nieszkodliwe
dziwactwo ...



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <akml_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:27:26 +0200



Użytkownik "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl> napisał w wiadomości
news:8qflj0$rh3$1_at_nospam_news.tpi.pl...
"Ireneusz Niemczyk" <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> wrote in message
news:39CB4BB1.84375A33_at_nospam_multispedytor.com.pl...
Że to jak na razie tylko pytania......jeszcze nikt nie odpowiedział :)))
Może Ty ? ;)

Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać.
Widziałem u qmpla czasopismo Audio - oni to mieszają w głowach tym
audiofilom równo !
Jakiś "fachowiec" testował tam kable do kolumn za chyba 3000zł za metr -
to
już parodia !
Napisał o tych kablach chyba ze dwie strony A4.
Ryliśmy się z qumplem przez pół dnia, wspominając teksty w stylu:
"świetne brzmienie górnych rejestrów, słaby średni rezonans...", etc...
Jak tu zachowac powagę ?


Witam:
W poprzednim systemie jeszcze była taka audycja radiowa (bodaj na drugim
programie) pt. 'zakłócenia odbioru'. Czasem prowadzący poruszał temat takich
dziwolągów z zakresu audio. Pamiętam, że kiedyś cytował pewnego majstra co
zalecał zawiązywanie przewodu zasilającego wzmacniacz w węzeł marynarski. Bo
wówczas te pola tak się układają........

Andrzej Kamieniecki



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 13:49:46 GMT



Witam:
W poprzednim systemie jeszcze była taka audycja radiowa (bodaj na drugim
programie) pt. 'zakłócenia odbioru'. Czasem prowadzący poruszał temat takich
dziwolągów z zakresu audio. Pamiętam, że kiedyś cytował pewnego majstra co
zalecał zawiązywanie przewodu zasilającego wzmacniacz w węzeł marynarski. Bo
wówczas te pola tak się układają........

to sie akurat moze przydac, w szczegolnosci, jak w srodku tego wezla
jakis ferryt sie znajdzie ;-))

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:57:34 +0200


waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:

to sie akurat moze przydac, w szczegolnosci, jak w srodku tego wezla
jakis ferryt sie znajdzie ;-))

Waldek

Myslałem, że przeczytam....w szczególności, jak kabel przez drzwi lub jakaś inszą
dziurę przeciągasz.....;)))

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <akml_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:56:18 +0200



Użytkownik <waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de> napisał w wiadomości
news:39cb634e.23006180_at_nospam_news.zedat.fu-berlin.de...

to sie akurat moze przydac, w szczegolnosci, jak w srodku tego wezla
jakis ferryt sie znajdzie ;-))

Waldek

Witam:

Tak, tak. Ferryt na przewodzie zasilajacym ma kluczowy wpływ na jakość
dźwięku.
Dla porządku dodam, jako on majster zalecał właśnie węzeł marynarski a nie
inny.

Andrzej Kamieniecki



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 11:56:58 GMT


to sie akurat moze przydac, w szczegolnosci, jak w srodku tego wezla
jakis ferryt sie znajdzie ;-))

Tak, tak. Ferryt na przewodzie zasilajacym ma kluczowy wpływ na jakość
dźwięku.
moze miec, jak zaklocenia po sieci ida ;-))
Dla porządku dodam, jako on majster zalecał właśnie węzeł marynarski a nie
inny.
ale lewo- czy prawoskretny?? Bo na polkuli polnocnej, to chyba
lewoskretne, aby sile Coriolisa skompensowac.

Waldek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 15:58:20 +0200


"a" <akml_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote in message news:8qfmk5$85$1_at_nospam_news.tpi.pl...
W poprzednim systemie jeszcze była taka audycja radiowa (bodaj na drugim
programie) pt. 'zakłócenia odbioru'. Czasem prowadzący poruszał temat
takich
dziwolągów z zakresu audio. Pamiętam, że kiedyś cytował pewnego majstra co
zalecał zawiązywanie przewodu zasilającego wzmacniacz w węzeł marynarski.
Bo
wówczas te pola tak się układają........

Qrcze, dobre :-)

--
Pozdrowienia

Vetch




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ascomp_at_nospam_technik.swiiebodzin.pl (Andzej Sarbinowski)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 05:21:58 GMT


On Fri, 22 Sep 2000 15:08:57 +0200, "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl> wrote:

Jakiś "fachowiec" testował tam kable do kolumn za chyba 3000zł za metr - to
już parodia !
Napisał o tych kablach chyba ze dwie strony A4.

Smiejcie sie, smiejcie profani audio !
Ja tez sie smialem, do momentu jak kolega zademonstrowal mi roznice
miedzy kilkoma kablami czinczowymi - co prawda z dolnej polki, tzn w
cenach od 5 do ok 1500 zl - przekonalem sie na wlasne uszy o roznicy
pomiedzy kablami zwyklymi a tymi drozszymi : roznica jest wyraznie
slyszalna na korzysc tych drozszych oczywiscie - tzn moje(tj. troche
gumowe) ucho nie bylo w stanie rozroznic kabli o cenach miedzy 500-a
1500 zl ale te tansze naprawde sa slyszalnie gorsze.
Slyszalem tez w dzialaniu najdrozsze zestawy audio na swiecie (na IFA
w Berlinie) za 2 mln funtow jak podawali prezenterzy. Tu za to moje
ucho okazalo sie ulomnie - wg mnie to zadna rewelacja jak za tyle
szmalu. Chociaz pewnie koneserzy odsadza mnie od czci i wiary - ale
jestm w stanie uwierzyc im, iz slysza roznice miedzy takim sprzetem a
innym np 100 razy tanszym.
Tak wiec podsumowujac nie nabijajcie sie z takich dywagacji koneserow,
gdyz oni roznice najprawdopodobniej naprawde slysza. A prog
rozroznialnosci jakosci jest indywidualny dla kazdego sluchajacego -
zalezy od wielu czynnikow.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 14:24:34 +0200


Smiejcie sie, smiejcie profani audio !
Ja tez sie smialem, do momentu jak kolega zademonstrowal mi roznice
miedzy kilkoma kablami czinczowymi - co prawda z dolnej polki, tzn w
cenach od 5 do ok 1500 zl - przekonalem sie na wlasne uszy o roznicy
pomiedzy kablami zwyklymi a tymi drozszymi : roznica jest wyraznie
slyszalna na korzysc tych drozszych oczywiscie - tzn moje(tj. troche
gumowe) ucho nie bylo w stanie rozroznic kabli o cenach miedzy 500-a
1500 zl ale te tansze naprawde sa slyszalnie gorsze.

Zgadzam sie z Toba w 100%. Smieszy mnie i zlosci od poczatku ta Wasza
dyskusja koledzy.
Zamiast sie nasmiewac, zastanawiac nad przewodnoscia srebra, proponuje
posluchac
dobrego sprzetu :)) Slyszeliscie cos o slepych testach? Wg. Was to bzdury?
P.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 15:47:34 +0200



Użytkownik "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:8qkrom$jdu$1_at_nospam_news.tpi.pl...
. Smieszy mnie i zlosci od poczatku ta Wasza
dyskusja koledzy.
Zamiast sie nasmiewac, zastanawiac nad przewodnoscia srebra, proponuje
posluchac
dobrego sprzetu :)) Slyszeliscie cos o slepych testach? Wg. Was to bzdury?

Nie słyszałem o ślepych testach. Możesz przybliżyć o co chodzi.

Dyskusja idzie o kable łączące. O wpływ beztlenowej miedzi i złota na
przenoszenie dźwięków.

W tej dyskusji nie zwraca się uwagi na jakość i dostępność źródeł dźwięku,
przetworników akustycznych - kolumn głośnikowych ani rodzaju pomieszczeń
odsłuchowych i miejsca odsłuchu słuchacza.
A te rzeczy wywołują na mnie znacznie większe efekty.

Chodzi tylko o kable. I na razie jest tak, że Ty słyszysz różnicę pomiędzy
najdroższym na świecie kablem i tym 10 razy tańszym, a ja nie. Pomijam
przypadki najtańszych, źle dobranych kabli pod względem rozmiaru czy źle
podłączonych.
Dyskusja ta ponadto próbuje znaleźć przyczyny, które uzasadniałyby celowość
stosowania tych najdroższych kabli (oprócz snobizmu)
To taka chęć poznawcza elektroników - dlaczego tak się dzieje. Wzajemne
obrażanie się i złoszczenie nie jest wystarczające w rzeczowej dyskusji.
I nie ma być to dyskusja o wyższości świąt wielkiej nocy nad bożym
narodzeniem.
Pozdrawiam
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 20:49:07 +0200


Nie słyszałem o ślepych testach. Możesz przybliżyć o co chodzi.
Chodzi o to, ze sadzaja Cie w pomieszczeniu odsluchowym i sluchasz,
a ktos zmienia konfiguracje sprzetu. Wlasnie w ten sposob mozna
ocenic wplyw poszczegolnych elementow na brzmienie calosci.

Dyskusja idzie o kable łączące. O wpływ beztlenowej miedzi i złota na
przenoszenie dźwięków.
W tej dyskusji nie zwraca się uwagi na jakość i dostępność źródeł dźwięku,
przetworników akustycznych - kolumn głośnikowych ani rodzaju pomieszczeń
odsłuchowych i miejsca odsłuchu słuchacza.
A te rzeczy wywołują na mnie znacznie większe efekty.

Nie twierdze, ze kabelki maja kluczowe znaczenie.
Ocenilbym to raczej tak 50% kolumny, wzmacniacz ze 30%, dalej CD,
pomieszczenie i kabelki. Faktem jest, ze zadnego z tych czynnikow
nie mozna zaniedbac. Duze kolumny nie zabrzmia dobrze w zbyt malym
pomieszczeniu,
brzmienie dobrego zestawu zepsujemy stosujac nieodpowiednie kable.

Dyskusja ta ponadto próbuje znaleźć przyczyny, które uzasadniałyby
celowość
stosowania tych najdroższych kabli (oprócz snobizmu)
Jesli kogos stac na zakum kolumn po 30k zl za sztuke to i powinien troche
wydac
na kabelki :)) Nie wiem czy to jest tylko snobizm czy ma to tez
odzwierciedlenie
w brzmieniu zestawu.

To taka chęć poznawcza elektroników - dlaczego tak się dzieje. Wzajemne
obrażanie się i złoszczenie nie jest wystarczające w rzeczowej dyskusji.
I nie ma być to dyskusja o wyższości świąt wielkiej nocy nad bożym
narodzeniem.

I wlasnie o to mi chodzi. Nieladnie jest nasmiewac sie z ludzi, zwlaszcza
jak sie nie ma
pojecia o tym, o czym sie mowi. (nie wszystkich, ktorzy wzieli udzial w
dyskusji to dotyczy).
To wlasnie sprowokowalo mnie do zabrania glosu w tej sprawie.
I jeszcze jedno, troche pokory panowie! (i panie) Nie wszystko da sie
ogarnac rozumem :))
Sa zjawiska fizyczne nie do konca poznane. Mierzone parametry nie zawsze
odzwierciedlaja
to co slyszymy (wzmacniacze lampowe). Slyszeliscie o kablach kierunkowych?
Jak to wyjasnic?


pozdrawiam, Piotr





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 24 Sep 2000 20:56:32 +0200
From: Jan =?iso-8859-2?Q?Rudzi=F1ski?= <janekr_at_nospam_astercity.net>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=


Cześć wszystkim

peters wrote:

Nie słyszałem o ślepych testach. Możesz przybliżyć o co chodzi.
Chodzi o to, ze sadzaja Cie w pomieszczeniu odsluchowym i sluchasz,
a ktos zmienia konfiguracje sprzetu. Wlasnie w ten sposob mozna
ocenic wplyw poszczegolnych elementow na brzmienie calosci.

To ciekawe, jesteś pierwszym audiofilem popierającym ideę ślepych
testów. Z reguły słyszę stwiedzenia w rodzaju 'ślepy test jest sztuczny
i nie wychwytuje naprawdę subtelnych różnic'.
Problem w tym, że jeszcze nikomu nie udało się wykazać różnic między
kablami w dobrze przeprowadzonych, podwójnie ślepych testach(*).
Aha - podwójnie ślepy test polega na tym, że po pierwsze: delikwent,
który słucha, nie wie czego słucha (pojedyńcza 'ślepość') i - co bardzo
ważne - nikt w tym samym pokoju nie wie, czego delikwent słucha. To
bardzo ważne, testy w których jedna osoba zmienia kable, po czym mówi
'ha, ha, a teraz spróbuj zgadnąć, jakie kable podłączyłem' są nic nie
warte.


[...]

pozdrawiam, Piotr

(*) to nie znaczy, że tych różnic nie ma, to tylko znaczy, że jak dotąd
ich nie stwierdzono, znaczy też, że na pewno nie są to różnice 'bijące w
ucho'.


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 21:21:55 +0200


To ciekawe, jesteś pierwszym audiofilem popierającym ideę ślepych
testów. Z reguły słyszę stwiedzenia w rodzaju 'ślepy test jest sztuczny
i nie wychwytuje naprawdę subtelnych różnic'.
Spiesze wyjasnic, ze nie jestem audiofilem, choc spora wage przywiazuje
do jakosci brzmienia.

Problem w tym, że jeszcze nikomu nie udało się wykazać różnic między
kablami w dobrze przeprowadzonych, podwójnie ślepych testach(*).
Nigdy nie mow nigdy. Sugerujesz, ze nie odroznia sie na sluch
cienkich drucikow od solidnych przewodow? :))
Nie popadaj w skrajnosci kolego

P





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 24 Sep 2000 22:06:47 +0200
From: Jan =?iso-8859-2?Q?Rudzi=F1ski?= <janekr_at_nospam_astercity.net>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=


Cześć wszystkim

peters wrote:


Problem w tym, że jeszcze nikomu nie udało się wykazać różnic między
kablami w dobrze przeprowadzonych, podwójnie ślepych testach(*).
Nigdy nie mow nigdy.

Nie mówię tego. Podkreślam: 'jeszcze nikomu'.

Sugerujesz, ze nie odroznia sie na sluch
cienkich drucikow od solidnych przewodow? :))
Nie popadaj w skrajnosci kolego

Myślę, że do doświadczeń bierze się kable spełniające pewne minimalne
wymogi. Jeśli rezystancja kabla wynosi 10 ohmów,to raczej będzie
słychać.

Poczytaj tu: http://www.oakland.edu/~djcarlst/abx_data.htm

Trochę stare, ale metodologia wzorcowa.


P


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 00:30:51 +0200



Użytkownik "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:8qlk78$3dp$1_at_nospam_news.tpi.pl...

Sugerujesz, ze nie odroznia sie na sluch
cienkich drucikow od solidnych przewodow? :))


Tego tu nikt nie negował. Cienkie druciki są do bani, to wie każdy
elektronik.

Dysputa idzie o to czy kabel 10mm2 do połączenia głośników (4 Ohmy o mocy
poniżej 1kW) wykonany z miedzi elektrolitycznej (zwykły) jest zauważalnie
gorszy od tego 10mm2 z "super miedzi" czy srebra albo złota

Dysputa nie idzie o to czy dokładane do mini wieży cieniutkie kable
koncentryczne o rzadkim oplocie z zagniatanymi "cinchami" są tak samo dobre
jak grubsze z gęstym oplotem, dobrze przylutowanymi o właściwym rozmiarze
"cinchami" nawet pozłacanymi (aby nie korodowały) do kupienia choćby w
MediaMarkt za parędziesiąt złotych, ale o to czy te drugie są dużo gorsze od
tych "super extra" za $1000

Tadek




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: JK <Janusz_k_at_nospam_um.bielsko.pl>
Subject: Re: [off-topic] - =?iso-8859-2?Q?r=EAce=20opadaj=B1?=
Date: Sun, 24 Sep 2000 21:56:14 +0200




Zgadzam sie z Toba w 100%. Smieszy mnie i zlosci od poczatku ta Wasza
dyskusja koledzy.
Zamiast sie nasmiewac, zastanawiac nad przewodnoscia srebra, proponuje
posluchac
dobrego sprzetu :)) Slyszeliscie cos o slepych testach? Wg. Was to bzdury?

A ja się z toba nie zgodze bo jest w tym sporo nadziewania klientów
(najlerpszy przykład , można kupić CD za 2000 i badziwie, a takich jest
więcej), a koneser
i tak nie może tego zbyt długo słuchać i od czasu do czasu puszcza sobie
gdzieś zwykłe radyjko ;-)))
sam słyszałem w aducji e radiu w trójce.
Janusz K




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Litewka" <andx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Boff-topic=5D_-_r=EAce_opadaj=B1?=
Date: Fri, 29 Sep 2000 23:30:53 +0200


"Andzej Sarbinowski"
przekonalem sie na wlasne uszy o roznicy pomiedzy kablami
zwyklymi a tymi drozszymi...


Pomijam fakt, że te najtańsze przewody CHINCH made in Singapore ekran często
mają w postaci trzech cieniutkich drucików 0.1 mm lub mniej - więc się nie
dziwię, że słyszałeś różnicę.
Ale gdy użyjesz normalnego przewodu z NORMALNYM ekranem ( oplotem ) to nie
sądzę aby była różnica.
A te pozłacane chinche to jest chwyt na łatwowiernych ( no rozumiem gdyby
ktoś tymi chinchami pchał coś w okolicy 800 MHz ).
Co do grubszych przewodów do kolumn to jest to faktycznie zauważalne na
basie, który jest najbardziej prądożerny i procentowo ma większy udział w
muzyce niż wysokie tony - gdy cieńkie przewody do kolumn to większe spadki
napięcia i mniejszy bas, a wysokie nie mają aż takiej amplitudy przez co
mniejsze spadki napięć dla wyższych częstotliwości - co powoduje zmianę
oryginalnej ch-ki sygnału w paśmie akustycznym ( przycięcie basu ).
Co o tych basach sądzicie ?
--
TNIJCIE CYTATY, bo mnie ponosi


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadajš
Date: Sat, 30 Sep 2000 13:36:00 GMT


On Fri, 29 Sep 2000 23:30:53 +0200, Andrzej Litewka wrote:
A te pozłacane chinche to jest chwyt na łatwowiernych ( no rozumiem gdyby
ktoś tymi chinchami pchał coś w okolicy 800 MHz ).

Pozlacane cinche moga miec swoj sens. Bez zlota to polaczenie jest
takie sobie, jak jeszcze troche wibracji dojdzie ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 22 Sep 2000 14:47:00 +0200


Użytkownik Vetch <free24_at_nospam_netsys.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8qfgnc$eaf$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Hej !

Zobaczcie jakie mądre rzeczy piszą na pl.rec.audio :-)

czy przelutowanie zloconych wtyczek chincz do innego kabla wiaze sie z
utrata jakosci?
Pewnie, że się wiąże! Jak się spartoli lutowanie...
czy wazna jest temperatura grota?
Jak przegrzeje się drut to już nie tak będzie ćwierkać.
jezeli tak to jaka byc powinna?
Odpowiednia.

Nie wiem czy wiecie ale prawdziwe audiofilskie kable (takie za sporą kasę)
wykonywane są jako splot różnych "gatunków" (stopów) przewodników tak aby
zapewnić optymalne przewodzenie dla wszystkich częstotliwości - przy
wyższych uwydatnia się efekt naskórkowości a przy niskich konieczna jest
niska rezystancja (to drugie dotyczy kabli do kolumn). Jeżeli teraz do
takiego cuda użyje się "byle jakiego" lutowia to CAŁA zabawa mija się z
celem.
Jeżeli stwierdzicie, że takie podchodzenie do tematu przez audiofili jest
nieuzasadnione, to spróbujcie wykonać instalację kablową TV bez użycia drutu
srebrzonego...
Jeżeli czegoś nie słyszysz to nie znaczy, że tego nie ma albo nie możesz
tego w jakiś inny (organoleptyczny lub telepatyczny;) ) sposób odebrać.
co o tym myślicie ?
Facet przynajmniej wie, że dzwonią...
Pozdrowienia

Vetch

pozdrawiAM!



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sat, 23 Sep 2000 00:11:41 +0200


On Fri, 22 Sep 2000 14:47:00 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:

Nie wiem czy wiecie ale prawdziwe audiofilskie kable (takie za sporą kasę)
wykonywane są jako splot różnych "gatunków" (stopów) przewodników tak aby
...
Jeżeli stwierdzicie, że takie podchodzenie do tematu przez audiofili jest
nieuzasadnione, to spróbujcie wykonać instalację kablową TV bez użycia drutu
srebrzonego...

hmm....
porownywac sygnal o gornej czestotliwosci 20 kHz z sygnalem o
czestotliwosci granicznej rzedu 1GHz ??
to moze byc ciekawe :-)
a moze ktos ma pod reka wzor na glebokosc wnikania pradu w funkcji
czestotliwosci i poda wyniki wlasnie dla 20kHz i 1 GHz?

Michał Baszyński
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sat, 23 Sep 2000 00:17:30 +0200



Uzytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisal w
wiadomosci news:k1mnssg2l77rms730r4jf7bui61qsd2jke_at_nospam_4ax.com...
On Fri, 22 Sep 2000 14:47:00 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:
Jeżeli stwierdzicie, że takie podchodzenie do tematu przez audiofili jest
nieuzasadnione, to spróbujcie wykonać instalację kablową TV bez użycia
drutu
srebrzonego...

I co nie bedzie dzialac??? Srebro tylko o 8% lepiej przewodzi od miedzi i do
tego jak nie jest pokryte siarczkiem. A cyna to co ? nadprzewodnik ???
A stopy miedzi ze srebrem tzw srebrzanka o ile lepiej przewodzi prad???
To tylko moda powoduje nadgorliwe uzywanie srebra.


hmm....
porownywac sygnal o gornej czestotliwosci 20 kHz z sygnalem o
czestotliwosci granicznej rzedu 1GHz ??
to moze byc ciekawe :-)
a moze ktos ma pod reka wzor na glebokosc wnikania pradu w funkcji
czestotliwosci i poda wyniki wlasnie dla 20kHz i 1 GHz?

Dla tych samych osrodków (metali) glebokosci wnikania róznia sie okolo 223
razy

Pozdrawiam
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sat, 23 Sep 2000 00:41:42 +0200


On Sat, 23 Sep 2000 00:17:30 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:

Uzytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisal w
wiadomosci news:k1mnssg2l77rms730r4jf7bui61qsd2jke_at_nospam_4ax.com...
On Fri, 22 Sep 2000 14:47:00 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:
Jeżeli stwierdzicie, że takie podchodzenie do tematu przez audiofili jest
nieuzasadnione, to spróbujcie wykonać instalację kablową TV bez użycia
drutu
srebrzonego...

I co nie bedzie dzialac??? Srebro tylko o 8% lepiej przewodzi od miedzi i do
tego jak nie jest pokryte siarczkiem. A cyna to co ? nadprzewodnik ???
A stopy miedzi ze srebrem tzw srebrzanka o ile lepiej przewodzi prad???
To tylko moda powoduje nadgorliwe uzywanie srebra.

Wlasnie to chcialem udowodnic liczbami :-)). Drobna uwaga z mojej
strony: takie cytowanie mojego listu moze w pierwszej chwili sugerowac
ze to ja takie bzdury nawypisywalem :-( . Po to zadalem pytanie o
wartosci liczbowe zeby wykazac czarno na bialym ze to ktos a nie ja
glupoty wypisuje.
Ale jak widac wiara i gruby portfel czynia cuda.

Dla tych samych osrodków (metali) glebokosci wnikania róznia sie okolo 223
razy

a masz moze dane w mm?

Pozdrawiam

Michał Baszyński
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: przewodzenie prądu w kablach dla sygnałów elektrycznych zmiennych
Date: Sat, 23 Sep 2000 11:39:29 +0200



Użytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisał w
wiadomości news:7nnnssg8k489si8ll03mn5m4f9s3s45j69_at_nospam_4ax.com...
-)). Drobna uwaga z mojej
strony: takie cytowanie mojego listu moze w pierwszej chwili sugerowac
ze to ja takie bzdury nawypisywalem :-( .

Za to Cię przepraszam. Byłem zbyt leniwy aby pisać dwa posty

Po to zadalem pytanie o
wartosci liczbowe zeby wykazac czarno na bialym ze to ktos a nie ja
glupoty wypisuje.
Ale jak widac wiara i gruby portfel czynia cuda.

a masz moze dane w mm?

Danych nie mam, ale zanim policzymy dodam dla Twojego przedpiścy (jedreq),
że głębokość wnikania (taki modny wskaźnik...) jest tym większa im metal
gorzej przewodzi prąd !!!!
Np. dla cyny jest kilka razy większa niż dla srebra !!! (czyli cyna będzie
przewodzić większym przekrojem)
A głębokość wnikania, to taka warstwa dla której wydzielane ciepło spada
e -razy (ok. 2,72 czyli do ok. 35% tego co na powierzchni, ale nie do ZERA
!)
Głębokość wnikania jest proporcjonalna do rezystywności i odwrotnie
proporcjonalna do pierwiastka z częstotliwości i przenikalności magnetycznej
. Dochodzi do wzoru jeszcze współczynnik przeliczający to na metry.

Z pewnym przybliżeniem można wyliczyć to z empirycznego wzoru:
delta=5*SQR[ro/(mi*f)], gdzie :
delta: to głębokość wnikania w [m]
ro: rezystywność w [Om*cm]
f: częstotliwość w [Hz]
mi: przenikalność magnetyczna względna
SQR : pierwiastek kwadratowy z tego co w nawiasie
Pamiętać należy, że "ro" i "mi" są dodatkowo zależne od temperatury ,
kształtu i zewnętrznego pola magnetycznego

Podstawiając do w/w wzoru 1GHz wychodzi orientacyjna głębokość wnikania dla
miedzi rzędu 2 mikrometrów, a dla 20kHz około 0,5mm.

Zmienny prąd miedź od czystego srebra przewodzi gorzej tylko o 4%, bo do
srebra gorzej wnika, a różnica cen jest ogromna.
Na dodatek w technice w.cz. dużych mocy druty (pręty, rury) powinny być
polerowane, bo chropowate gorzej przewodzą. Nałożona izolacja elektryczna
skutecznie izoluje też cieplnie, powodując wzrost rezystancji.

Ta wiara w cudowną miedź beztlenową na kable głośnikowe i złote złączki
świetnie napędza koniunkturę producentów. Taniej wyjdzie dać grubszy zwykły
(najtańszy) kabel elektryczny, a efekt identyczny jak nie lepszy. W lince
druciki na dodatek powinny być powierzchniowo utlenione, aby gorzej
przewodzić skrośnie!. Styki warto pokryć wazeliną (aby nie utleniały się).
Dla zestawów głośnikowych bardziej istotne są jednakowe długości kabli niż
materiał przewodnika.

Pozdrawiam
Tadek

P.S.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sat, 23 Sep 2000 11:53:01 +0200



Użytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisał w
wiadomości news:7nnnssg8k489si8ll03mn5m4f9s3s45j69_at_nospam_4ax.com...
On Sat, 23 Sep 2000 00:17:30 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:
-)). Drobna uwaga z mojej
strony: takie cytowanie mojego listu może w pierwszej chwili sugerować
ze to ja takie bzdury nawypisywalem :-( .

Za to Cię przepraszam. Byłem zbyt leniwy aby pisać dwa posty

Po to zadałem pytanie o
wartości liczbowe żeby wykazać czarno na białym ze to ktoś a nie ja
głupoty wypisuje.
Ale jak widać wiara i gruby portfel czynią cuda.

a masz może dane w mm?

Danych nie mam, ale zanim policzymy dodam dla Twojego przedpiścy (jedreq),
że głębokość wnikania (taki modny wskaźnik...) jest tym większa im metal
gorzej przewodzi prąd !!!!
Np. dla cyny jest kilka razy większa niż dla srebra !!! (czyli cyna będzie
przewodzić większym przekrojem)
A głębokość wnikania, to taka warstwa dla której wydzielane ciepło spada
e -razy (ok. 2,72 czyli do ok. 35% tego co na powierzchni, ale nie do ZERA
!)
Głębokość wnikania jest proporcjonalna do rezystywności i odwrotnie
proporcjonalna do pierwiastka z częstotliwości i przenikalności magnetycznej
. Dochodzi do wzoru jeszcze współczynnik przeliczający to na metry.

Z pewnym przybliżeniem można wyliczyć to z empirycznego wzoru:
delta=50*SQR[ro/(mi*f)], gdzie :
delta: to głębokość wnikania w [m]
ro: rezystywność w [Om*cm]
f: częstotliwość w [Hz]
mi: przenikalność magnetyczna względna
SQR : pierwiastek kwadratowy z tego co w nawiasie
Pamiętać należy, że "ro" i "mi" są dodatkowo zależne od temperatury ,
kształtu i zewnętrznego pola magnetycznego

Podstawiając do w/w wzoru 1GHz wychodzi orientacyjna głębokość wnikania dla
miedzi rzędu 2 mikrometrów, a dla 20kHz około 0,5mm.

Zmienny prąd miedź od czystego srebra przewodzi gorzej tylko o 4%, bo do
srebra gorzej wnika, a różnica cen jest ogromna.
Na dodatek w technice w.cz. dużych mocy druty (pręty, rury) powinny być
polerowane, bo chropowate gorzej przewodzą. Nałożona izolacja elektryczna
skutecznie izoluje też cieplnie, powodując wzrost rezystancji.

Ta wiara w cudowną miedź beztlenową na kable głośnikowe i złote złączki
świetnie napędza koniunkturę producentów. Taniej wyjdzie dać grubszy zwykły
(najtańszy) kabel elektryczny, a efekt identyczny jak nie lepszy. W lince
druciki na dodatek powinny być powierzchniowo utlenione, aby gorzej
przewodzić skrośnie!. Styki warto pokryć wazeliną (aby nie utleniały się).
Dla zestawów głośnikowych bardziej istotne są jednakowe długości kabli niż
materiał przewodnika.

Pozdrawiam
Tadek




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sat, 23 Sep 2000 20:55:56 +0200


Użytkownik TRM <spam_at_nospam_autorom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:39cc7d43$1_at_nospam_news.vogel.pl...

Użytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisał w

[..]
ale zanim policzymy dodam dla Twojego przedpiścy (jedreq),
że głębokość wnikania (taki modny wskaźnik...) jest tym większa im metal
gorzej przewodzi prąd !!!!
W którym miejscu swojego postu piszę coś o związku głębokości wnikania z
rezystywnościa?
Podkreślam znaczenie wielożyłowości kabla akustycznego dla jakości
przenoszenia sygnału.

Np. dla cyny jest kilka razy większa niż dla srebra!!! (czyli cyna będzie
przewodzić większym przekrojem)
A głębokość wnikania, to taka warstwa dla której wydzielane ciepło spada
e -razy (ok. 2,72 czyli do ok. 35% tego co na powierzchni, ale nie do ZERA
!)
głębokość wnikania jest to taka odległość po której przebyciu w danym
ośrodku składowa magnetyczna fali EM maleje e-razy. (nie jestem pewien ale
chyba ciepło i moc zależą od kwadratu tej wielkości - jak się mylę proszę
poprawić)

Głębokość wnikania jest proporcjonalna do rezystywności i odwrotnie
proporcjonalna do pierwiastka z częstotliwości i przenikalności
magnetycznej
. Dochodzi do wzoru jeszcze współczynnik przeliczający to na metry.

Z pewnym przybliżeniem można wyliczyć to z empirycznego wzoru:
delta=50*SQR[ro/(mi*f)], gdzie :
delta: to głębokość wnikania w [m]
ro: rezystywność w [Om*cm]
f: częstotliwość w [Hz]
mi: przenikalność magnetyczna względna
SQR : pierwiastek kwadratowy z tego co w nawiasie
Pamiętać należy, że "ro" i "mi" są dodatkowo zależne od temperatury ,
kształtu i zewnętrznego pola magnetycznego

Podstawiając do w/w wzoru 1GHz wychodzi orientacyjna głębokość wnikania
dla
miedzi rzędu 2 mikrometrów, a dla 20kHz około 0,5mm.

Zmienny prąd miedź od czystego srebra przewodzi gorzej tylko o 4%, bo do
srebra gorzej wnika, a różnica cen jest ogromna.
TYLKO 4% (:-o))-< - wiesz o jakie różnice w THD zabijają się audiofile?

Na dodatek w technice w.cz. dużych mocy druty (pręty, rury) powinny być
polerowane, bo chropowate gorzej przewodzą. Nałożona izolacja elektryczna
skutecznie izoluje też cieplnie, powodując wzrost rezystancji.
Duże moce i wielkie częstotliwości idą ze sobą w parze - dla dużych mocy
gęstość prądu powoduje wypychanie elektronów na zewnątrz a dla wielkich
częstotliwości - prędkość (częstotliwość) drgań elektronów - oba zjawiska
odpowiedzialne są za naskórkowość.

Ta wiara w cudowną miedź beztlenową na kable głośnikowe i złote złączki
świetnie napędza koniunkturę producentów. Taniej wyjdzie dać grubszy
zwykły
(najtańszy) kabel elektryczny, a efekt identyczny jak nie lepszy. W lince
druciki na dodatek powinny być powierzchniowo utlenione, aby gorzej
przewodzić skrośnie!.
Ba! Nawet czasem są polakierowane osobno!
Styki warto pokryć wazeliną (aby nie utleniały się).
A najlepiej przesyłać Toslinkiem ;)

Dla zestawów głośnikowych bardziej istotne są jednakowe długości kabli niż
materiał przewodnika.

Dla niskich częstotliwośći (basy) bardzo ważna jest niska rezystancja kabli.

Pozdrawiam
Tadek


<h1> Resume </h1>


Ogólnie proponuję udać się do porządnego sklepu (takiego dla audiofilów) i
dokonać odsłuchu na różnych kablach (lepiej kiedy jeszcze jesteśmy
młodzi...). Niestety będzie to test subiektywny i może się okazać, że nie
słyszymy różnicy (więc po co przepłacać;) - można przeprowadzić test
obiektywny z przegrywaniem materiału na komputer (z dobrą, najlepiej z
zewnętrznym przetwornikiem kartą dźwiękową) i odjąć od siebie materiały
przegrane byle jakimi kablami i jakimiś Monster Cable ("tańsze lepsze").
Byłem zszokowany tym co usłyszałem po wymianie kabli z "firmowych
gratisowych" na "tanie" audiofilskie.

pozdrawiAM!

P.S. Metoda teorii pola EM, z której cytujesz wzór zakłada (pewnie o tym
wiesz), że prąd nie płynie w przewodniku a jest przenoszony przez wektor
Poytinga (P=ExH) (albo jak kto woli Umowa), a przewodnik jedynie służy do
tasowania drogi... (dla laików jest to takie małe Archiwum X ;)






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sun, 24 Sep 2000 13:58:41 +0200



Użytkownik "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:8qj3el$ecm$3_at_nospam_news.tpi.pl...
W którym miejscu swojego postu piszę coś o związku głębokości wnikania z
rezystywnościa?

W żadnym. Ja wyprzedzam możliwe komentarze wyższości srebra nad miedzią.

Podkreślam znaczenie wielożyłowości kabla akustycznego dla jakości
przenoszenia sygnału.
To fakt. Zastrzeżmy jednak, ze łączącego głośniki , a nie żródło dźwięku ze
wzmacniaczem
TYLKO 4% (:-o))-< - wiesz o jakie różnice w THD zabijają się audiofile?

THD - oczyście, tyle że to są zniekształcenia, a nie spadek mocy.

W lince
druciki na dodatek powinny być powierzchniowo utlenione, aby gorzej
przewodzić skrośnie!.
Ba! Nawet czasem są polakierowane osobno!

Zgadza się. Tyle, że dla dużych prądów zysk z lakierowania jest marny, bo
zbytnio izoluje cieplnie. Wiem z autopsji.

Dla niskich częstotliwośći (basy) bardzo ważna jest niska rezystancja
kabli.

Oczywiście. Dlatego warto stosować grube kable. Mogą zaś być "zwykłe"

Ogólnie proponuję udać się do porządnego sklepu (takiego dla audiofilów) i
dokonać odsłuchu na różnych kablach [...]
Byłem zszokowany tym co usłyszałem po wymianie kabli z "firmowych
gratisowych" na "tanie" audiofilskie.

Ależ byłem, słuchałem i nie stwierdziłem innego wpływu niż grubość.
Przepraszam audiofilów. Ja nie słyszę powyżej 20kHz. A poniżej 20Hz tylko
czuję brzuchem, a nie uszami.

Metoda teorii pola EM, z której cytujesz wzór zakłada (pewnie o tym
wiesz), że prąd nie płynie w przewodniku a jest przenoszony przez wektor
Poytinga (P=ExH) (albo jak kto woli Umowa), a przewodnik jedynie służy do
tasowania drogi... (dla laików jest to takie małe Archiwum X ;)

Słyszałem o tym. Ale elektrona i tak nie widziałem, a chyba nie ma obowiazku
"wierzyć" :-)

Pozdrawiam
Tadek

P.S.
Dywagacja na temat kabli jest potrzebna. Tyle, że wg mnie to jak dyskusja o
tym czy Rolls Roys jest naprawdę najlepszym autem na świecie ?? I do tego
wartym swojej ceny !
Dywagacja ta to jak dysputa o szkodliwości masła, cukru itp.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "rysiek" <sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200


.....ciach
P.S.
Dywagacja na temat kabli jest potrzebna. Tyle, że wg mnie to jak dyskusja
o
tym czy Rolls Roys jest naprawdę najlepszym autem na świecie ?? I do tego
wartym swojej ceny !
Dywagacja ta to jak dysputa o szkodliwości masła, cukru itp.


Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza harmoniczne
nadajace odpowiednia barwe dzwieku. Nie jestem pewny, ale chyba praktyczne
znaczenie maja harmoniczne do paru MHz , a to juz czestotliwosci "radiowe".
Byc moze przy duzych impulsach pradowych cos sie dzieje w strukturze
materialu, np detekcja tych wyzszych harmonicznych co powoduje zmiane barwy
dzwieku wyczuwalna przez melomanow.
Czy mam racje?




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sun, 24 Sep 2000 22:25:10 +0200


On Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:

Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza harmoniczne

Jest. Jakby nie bylo w chwili obecnej najlepszym zrodlem dzwieku jest
CD, w ktorym ze wzgledu na prawo Shannona sygnal jest obcinany przez
filtry dolnoprzepustowe wlasnie na 20kHz i nic wiecej nie moze ( a
przynajmniej nie powinno ) przejsc.
Michał Baszyński
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-1?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: 25 Sep 2000 12:44:46 GMT


On Sun, 24 Sep 2000 22:25:10 +0200, Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> wrote:
Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza harmoniczne

Jest. Jakby nie bylo w chwili obecnej najlepszym zrodlem dzwieku jest
CD, w ktorym ze wzgledu na prawo Shannona sygnal jest obcinany przez
filtry dolnoprzepustowe wlasnie na 20kHz i nic wiecej nie moze ( a
przynajmniej nie powinno ) przejsc.

Nawet jesli cos przejdzie to to nie bedzie uzyteczny sygnal tylko zaklocenia
-)

J.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Sun, 24 Sep 2000 23:15:04 +0200



Użytkownik "rysiek" <sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> napisał w wiadomości
news:8ql9ng$bto$1_at_nospam_news.tpi.pl...
.....ciach
Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza
harmoniczne
nadajace odpowiednia barwe dzwieku. Nie jestem pewny, ale chyba praktyczne
znaczenie maja harmoniczne do paru MHz , a to juz czestotliwosci
"radiowe".
Byc moze przy duzych impulsach pradowych cos sie dzieje w strukturze
materialu, np detekcja tych wyzszych harmonicznych co powoduje zmiane
barwy
dzwieku wyczuwalna przez melomanow.
Czy mam racje?

Zapewne, ale "meloman domowy" chciałby mieć wrażenia "w domu" z "sali
koncertowej"
Ta cała elektronika jest systemem przekazywania dźwięku do "krystalicznej"
wierności odtwarzania zmierzającym.

Melomani "elektryczni" byli już w czasach telefonu Bella, później płyt
woskowych, winylowych itd. I fascynował ich tamten sprzęt! 100 lat temu
dzisiejszy "radiobudzik" (miniwieża) byłby szczytem marzeń.

Dziś najlepszym źródłem dźwięku jest zapis cyfrowy próbkowany 41kHz, (max
48kHz). I nic powyżej 20kHz, (max 24kHz) nie przeniesie. Tylko śmieci. I tu
pytanie: analizujemy walory tych śmieci (harmonicznych powyżej 20kHz)???

Spora część utworów jest preparowana w studiach nagrań z wykorzystaniem
dodatkowych efektów komputerowych zniekształcających (poprawiających)
dźwięk. Nie da się tego wykonać w trakcie "żywego" koncertu w najlepszej
sali.
Dla mnie zaś koncerty "na żywo" brzmią inaczej (gorzej) od tych wersji
studyjnych.
Na koncercie zaś wkurza mnie hałas "papierków od cukierków", skrzypiących
foteli w(y)łażących, tupiących (tańczących) obok itp. Ale to jest ta
niepowtarzalna atmosfera. Nawet szturchających w dyskotece. Tego w domu nie
ma. Nie ma też tego zapachu i światła.

Dla domowych zastosowań dla mnie zaś największy wpływ ma pomieszczenie. Ja
mam w "zadowalający" sprzęt grający w domu, ale najbardziej mnie drażni
hałas domowników, rezonans pomieszczenia nie wspominając o drganiach szyb w
oknach czy kieliszków w barku albo spłukiwanej muszli (klozetowej)! A
wrażenia słuchowe i tak istotnie zależą od miejsca siedzenia! (nie
wspominając o ustawieniach "gałek" sprzętu)

A najdroższe kable? Nic by mi nie pomogły w tym. Mam najtańsze "z lepszych"
(albo inaczej: droższe z ogólnodostępnych).

Chyba, że rozmawiamy o subiektywnych odczuciach "dziwaków" izolowanych od
otoczenia , ale w tym nie mam doświadczeń (nie jestem psychiatrą),
ewentualnie o sprzęcie profesjonalnym do nagłaśniania stadionów, choć tych
fachowców nie podejrzewam o rozrzutność finansową.

"Dziwakowi" zaś najlepiej poprawia samopoczucie świadomość bycia lepszym od
otoczenia.
Jak w dziecięcej bajce: "Król jest nagi"

Pozdrawiam i zapraszam do wyrażania odmiennych poglądów
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 14:06:11 +0200



"TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote in message news:39ce701f$1_at_nospam_news.vogel.pl...
<snip>
Dziś najlepszym źródłem dźwięku jest zapis cyfrowy próbkowany 41kHz, (max
48kHz). I nic powyżej 20kHz, (max 24kHz) nie przeniesie. Tylko śmieci. I
tu
pytanie: analizujemy walory tych śmieci (harmonicznych powyżej 20kHz)???

Niezupelnie - ja wiem, ze SACD (chyba 96kHz) i DVD Audio to margines, ale
sa. Jesli chodzi o elektronike, to gorna czestotl. >> 20kHz ma jakis sens,
bo to jest czest. spadku o 3dB - przydaloby sie, zeby te 20kHz byly jeszcze
bez zadnego spadku. Choc ja i tak przez dlugoletnie wspolzycie z maszynami
nawet 15kHz nie osiagam :-((((((((

Uwazam rowniez, ze dzisiejsza el-ka jest w stanie przeniesc to, co potrzeba,
a waskie gardlo - oprocz czynnikow wymienionych przez Ciebie (tzn.
rezonansow pokoju, zony w kuchni, dziecka w kiblu itd. BTW tylko kot jest w
miare przyzwoitym kompanem) - to kolumny.

Spora część utworów jest preparowana w studiach nagrań z wykorzystaniem
dodatkowych efektów komputerowych zniekształcających (poprawiających)
dźwięk. Nie da się tego wykonać w trakcie "żywego" koncertu w najlepszej
sali.
I jeszcze cos - w nowych nagraniach, szczegolnie rockowych, nie ma w ogole
dynamiki! Wszystko leci maksymalnym wysterowaniem - tak zeby sie w
samochodzie dobrze sluchalo...

<snip>
Chyba, że rozmawiamy o subiektywnych odczuciach "dziwaków" izolowanych od
otoczenia , ale w tym nie mam doświadczeń (nie jestem psychiatrą),

Ale mozemy porozmawiac o zielonych pisakach poprawiajacych jakosc brzmienia
plyt CD (udowodnione w testach ABX!!!!) ;-) Albo o wyzszosci lampy nad
tranzystorem (tak pieknie znieksztalca) i gramofonu nad CD (co prawda
obetnie wszystko ponizej bodajze 50Hz, ale jak pieknie trzeszczy!).

ewentualnie o sprzęcie profesjonalnym do nagłaśniania stadionów, choć tych
fachowców nie podejrzewam o rozrzutność finansową.

Oni z reguly koncza w dole na 50Hz, a w gorze daja tuby i max. 15kHz (!)
Poganie!

Pozdrawiam i zapraszam do wyrażania odmiennych poglądów
Tadek

Przykro mi, ale poglady (przynajmniej w tej dzialce) mam zbiezne z Twoimi
-)

Pozdrawiam

Marcin
PS. Wiem, ze masz AT ONKYO - ja mam nawet SONY! Tylko nie mow tym z
pl.rec.audio...




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-1?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: 25 Sep 2000 12:31:46 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 14:06:11 +0200, Marcin Stanisz <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:
Jesli chodzi o elektronike, to gorna czestotl. >> 20kHz ma jakis sens,
bo to jest czest. spadku o 3dB - przydaloby sie, zeby te 20kHz byly jeszcze
bez zadnego spadku. Choc ja i tak przez dlugoletnie wspolzycie z maszynami
nawet 15kHz nie osiagam :-((((((((

Caly problem w tym ze nie rozmawiamy tu o slyszeniu tylko odczuwaniu, a to
troche trudniejsze do zmierzenia. Slyszysz roznice miedzy sinusem, trojkatem
i prostokatem 12kHz ?

I jeszcze cos - w nowych nagraniach, szczegolnie rockowych, nie ma w ogole
dynamiki! Wszystko leci maksymalnym wysterowaniem - tak zeby sie w
samochodzie dobrze sluchalo...

Zalezy w ktorych. Znam ja i takie z dynamika.
A do samochodu to nagrywam w Dolby, odtwarzam bez - trzeba jakos silnik
przekrzyczec :-)

Ale mozemy porozmawiac o zielonych pisakach poprawiajacych jakosc brzmienia
plyt CD (udowodnione w testach ABX!!!!) ;-)

Te pisaki to moze nie sa takie niewiarygodne, ale chetnie bym zobaczyl
nie wyniki testow odsluchowych, tylko ilosc przeklamanych pakietow przy
odczycie.. Bo to moze byc ciekawe doswiadczenie na "slepe proby".
Sluchacze slysza, a CD nie stwierdza zadnego przeklamania..

Chcialem kiedys sprawdzic co jest warty CD komputerowy - ile jest
bledow przy odczycie audio, ale niestety jitter mnie zniechecil..


J.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 15:34:06 +0200



"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message
news:slrn8suhdj.3fd.jfox_at_nospam_mars.planconsult.com.pl...
On Mon, 25 Sep 2000 14:06:11 +0200, Marcin Stanisz <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
wrote:
Caly problem w tym ze nie rozmawiamy tu o slyszeniu tylko odczuwaniu, a to
troche trudniejsze do zmierzenia. Slyszysz roznice miedzy sinusem,
trojkatem
i prostokatem 12kHz ?

Moze mi nie uwierzysz, ale tak. Tak samo, jak odrozniam dzwiek wiolonczeli
od fortepianu - inna zawartosc alikwotow, czy tez harmonicznych.

Te pisaki to moze nie sa takie niewiarygodne, ale chetnie bym zobaczyl
nie wyniki testow odsluchowych, tylko ilosc przeklamanych pakietow przy
odczycie.. Bo to moze byc ciekawe doswiadczenie na "slepe proby".
Sluchacze slysza, a CD nie stwierdza zadnego przeklamania..


Nie ma zadnej roznicy - swego czasu byla dyskusja na liscie BASS (to taka
lista typu listserver, skupiajaca konstruktorow kolumn glosnikowych). Ludzie
robili testy typu zrzut WAV-a przed i po smarowaniem pisakiem i porownywali
bit po bicie, nie pamietam juz metodologii, ale robili to porzadnie
(zwolennicy UFO patrzyli im na rece :-). Z testow wynikalo, ze odczyt
nie_rozni_sie_w_ogole.

Kolejna ciekawostka, ktora sobie przypomnialem, jest magnetyzer plyt audio
CD. Jak ja przelecisz w takim ustrojstwie, to sie lepiej slucha. Maly opada
do samych kolan...

pozdrowienia

Marcin




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-1?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: 25 Sep 2000 15:09:14 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 15:34:06 +0200, Marcin Stanisz <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:
"J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> wrote in message
On Mon, 25 Sep 2000 14:06:11 +0200, Marcin Stanisz <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Caly problem w tym ze nie rozmawiamy tu o slyszeniu tylko odczuwaniu, a to
troche trudniejsze do zmierzenia. Slyszysz roznice miedzy sinusem, trojkatem
i prostokatem 12kHz ?

Moze mi nie uwierzysz, ale tak.

Alez wierze - bo w tym wlasnie problem. 36kHz nie slyszysz, ale harmoniczne
o tej czestotliwosci odczuwasz. Inna sprawa ze byc moze na to odczucie
wplywa zupelnie co innego - np przetwornik sie inaczej zachowuje i
zaklocenia sa w pasmie slyszalnym, albo glosnosc sie po prostu zmienia.

Tak samo, jak odrozniam dzwiek wiolonczeli
od fortepianu - inna zawartosc alikwotow, czy tez harmonicznych.

Ale tym razem harmoniczne sa w pasmie slyszalnym ..


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-1?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 15:48:13 GMT


Caly problem w tym ze nie rozmawiamy tu o slyszeniu tylko odczuwaniu, a to
troche trudniejsze do zmierzenia. Slyszysz roznice miedzy sinusem, trojkatem
i prostokatem 12kHz ?

Moze mi nie uwierzysz, ale tak.

Alez wierze - bo w tym wlasnie problem. 36kHz nie slyszysz, ale harmoniczne
o tej czestotliwosci odczuwasz. Inna sprawa ze byc moze na to odczucie
wplywa zupelnie co innego - np przetwornik sie inaczej zachowuje i
zaklocenia sa w pasmie slyszalnym, albo glosnosc sie po prostu zmienia.

tylko, ze taki CDek nie ma prawa przenosic wyzszych czestotliwosci od
22.05kHz, a wlasciwie mniej, bo filtrow o nieskonczonym zboczu sie ze
wzgledow energetycznych zrobic nie da. Z tych powodow jak takie
przebiegi nagrasz na CD to i tak masz sinusa.

Tak samo, jak odrozniam dzwiek wiolonczeli
od fortepianu - inna zawartosc alikwotow, czy tez harmonicznych.

Ale tym razem harmoniczne sa w pasmie slyszalnym ..

jak chcecie, mozemy poprobowac. Mam w robocie pokoj dzwiekoszczelny
bezechowy, mozemy sie pobawic w rozroznianie w warunkach
laboratoryjnych. Stoi nawet na wlasnych fundamentach, aby sie nic po
betonie nie nioslo ;-))

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-1?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 23:20:38 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 15:48:13 GMT, waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:


tylko, ze taki CDek nie ma prawa przenosic wyzszych czestotliwosci od
22.05kHz, a wlasciwie mniej, bo filtrow o nieskonczonym zboczu sie ze
wzgledow energetycznych zrobic nie da. Z tych powodow jak takie
przebiegi nagrasz na CD to i tak masz sinusa.

Zeby tam sinusa - jakies postrzepione cos a nie sinusa!

I wszyscy sie ciesza...

--
Darek

p.S. Dopplera na membranie glosnika to juz w ogole czepial sie nie
bede...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 08:08:19 +0200


{ciach}

jak chcecie, mozemy poprobowac. Mam w robocie pokoj dzwiekoszczelny
bezechowy, mozemy sie pobawic w rozroznianie w warunkach
laboratoryjnych. Stoi nawet na wlasnych fundamentach, aby sie nic po
betonie nie nioslo ;-))

Waldek

Czy próbowałeś posiedzieć w tym pokoju powiedzmy...pół dnia ? Słyszałem, że człowiek
nie wytrzymuje długo w kompletnej ciszy.......ciekaw jestem.....:)

To już oczywiście offtopicznie do offtopicznego wątku, ale co tam...;)

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 10:14:58 GMT


On Tue, 26 Sep 2000 08:08:19 +0200, Ireneusz Niemczyk
<i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> wrote:

{ciach}

jak chcecie, mozemy poprobowac. Mam w robocie pokoj dzwiekoszczelny
bezechowy, mozemy sie pobawic w rozroznianie w warunkach
laboratoryjnych. Stoi nawet na wlasnych fundamentach, aby sie nic po
betonie nie nioslo ;-))

Waldek

Czy próbowałeś posiedzieć w tym pokoju powiedzmy...pół dnia ? Słyszałem, że człowiek
nie wytrzymuje długo w kompletnej ciszy.......ciekaw jestem.....:)

po pieciu minutach juz cie wqrwia, slyszysz jak ci serce lomoce, krew
w uchu plynie. Napewno nie pomieszczenie dla melomanow. Najdluzej, to
dwie godziny w tym bylem, ale ze sluchawkami na uszach bo testowalismy
urzadzenie do EEG (odpowiedz mozgu na bodzce akustyczne). Tym sie
zajmuje przede wszystkim kolega (on akustyk), ja zmyslem rownowagi,
ale doswiadczenia robimy na sobie wzajemnie ;))

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 22:06:00 GMT


On Tue, 26 Sep 2000 08:08:19 +0200, Ireneusz Niemczyk
<i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> wrote:


Czy próbowałeś posiedzieć w tym pokoju powiedzmy...pół dnia ? Słyszałem, że człowiek
nie wytrzymuje długo w kompletnej ciszy.......ciekaw jestem.....:)

Nie ma "kompletnej ciszy" dla ludzkiej swiadomosci. No, moze raz w
zyciu uda ci sie ja uslyszec - ale juz nikomu o niej nie opowiesz...
Zywy czlowiek kompletnej ciszy nie moze slyszec - tlo szumowe
organizmu waha sie na poziomie pojedynczych fonow (odglosy przeplywu
krwi, zawirowania powietrza przy oddychaniu...).
Fakt, sala bezechowa dla niewprawionych bywa trudnym przezyciem - ale
to tylko kwestia nastawienia.

--
darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?zupe=B3nie?= nie na temat pierwotnego
Date: Wed, 27 Sep 2000 09:04:22 +0200


"Dariusz K. Ladziak" wrote:


Nie ma "kompletnej ciszy" dla ludzkiej swiadomosci.

Ale jest kompletna cisza ;)))


Zywy czlowiek kompletnej ciszy nie moze slyszec - tlo szumowe
organizmu waha sie na poziomie pojedynczych fonow (odglosy przeplywu
krwi, zawirowania powietrza przy oddychaniu...).
Fakt, sala bezechowa dla niewprawionych bywa trudnym przezyciem - ale
to tylko kwestia nastawienia.

Akomodacja słuchu.....a jak się ma sprawa z utratą poczucia upływu czasu ? Przebywający
długo w takim miejscu powinien chyba zupełnie _wypaść_ z teraźniejszości (zakładam że
będzie sztuczne, stałe oświetlenie).

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Tue, 26 Sep 2000 05:17:09 +0200
From: "maskfaa (Miroslaw Moskwa)" <mm_at_nospam_tokfm.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?=, pisaki na CD i inne




Marcin Stanisz wrote:

Kolejna ciekawostka, ktora sobie przypomnialem, jest magnetyzer plyt audio
CD. Jak ja przelecisz w takim ustrojstwie, to sie lepiej slucha.

hmm... ciekawe, ja mam demagnetyzer)*1, moze starym zbojeckim zwyczajem trzeba
rozmagnesowac 'tor audio' czyli laser, servo i... plyte. Moze jakies testy
odsluchowe w ciemno...

A z tymi pisakami to po ile je sprzedaja?
Bo moze sprawie taki znajomemu co marudzi jak mu plyty nagrywam na (chyba)
zielonych nosnikach bo wtedy sa "zaburzenia w rozkladzie instrumentow na 3cim
planie" i wogole jakos ten dzwiek "nie oddycha". A tak opedzluje zielona plyte
na niebiesko i bedzie OK.

Jak juz taki fajny watek o wciskaniu roznych rzeczy to mnie bardzo namawial
pewien facet w sklepie na zakup elektrolita (za jedyne 800PLN) do samochodowego
zestawu audio: "na kazdy kilowat mocy mysi byc przynajmniej 1 farad"
I wez tu takiemu wytlumacz, ze przecietny alternator daje ok 300W z ktorych
musi ladowac akumulator, zasilic swiatla, wycieraczki, zaplon, pompe paliwowa...
... i ten grajacy 2000 watowy zestaw za 30000 PLN......

A... i jeszcze jedna ciekawostka (rowniez ze sklepu): do radia co ma wzmacniacz
powiedzmy 4x40W absolutnie nie mozna podlaczyc glosnika 300W bo 'nie pociagnie'
i wogole moze sie spalic...

Uwazajcie wiec - szkoda radia
Pozdrawiam
Mirek


)*1 demagnetyzer jest w zasadzie do wszelkich nosnikow magnetycznych
typu: kladziesz kasete, naciskasz, odsuwasz powoli i juz czysta,
ale swietnie rozmagnesowuje narzedzia i magnesy "trwale" z piornikow szkolnych...
Jedyna rzecz z jaka sobie demagnetyzer nie poradzil to karta telefoniczna
nasza kochana (cala noc na nim lezala az sie biedny zagrzal i nic). Poza tym jest
w stanie zalaczac niektore typy przekaznikow z odleglosci 20 cm i postawic w
poziomie lyzeczke do herbaty polozona na nim tak, ze koniec czesci 'chwytnej'
unosi sie kilka cm w powietrzu...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 19:53:24 +0200



Użytkownik "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> napisał w wiadomości
news:8qnfd4$imc$1_at_nospam_news.ipartners.pl...
Niezupelnie - ja wiem, ze SACD (chyba 96kHz) i DVD Audio to margines, ale
sa. Jesli chodzi o elektronike, to gorna czestotl. >> 20kHz ma jakis sens,
bo to jest czest. spadku o 3dB - przydaloby sie, zeby te 20kHz byly
jeszcze
bez zadnego spadku. Choc ja i tak przez dlugoletnie wspolzycie z maszynami
nawet 15kHz nie osiagam :-((((((((

A ja przy badaniach okresowych też kiedyś miałem problem zorientować się czy
generator powyżej 15kHz w słuchawkach jeszcze piszczy czy już nie. Ale może
to "stare" słuchawki ???

a waskie gardlo - - to kolumny.

Całkowicie się zgadzam. Twórcy kolumn i słuchawek mają jeszcze dużo do
zrobienia
Ciepłe miękkie basy i zimne ostre soprany czekają na odtworzenie :-)
Choć producenci kabli też muszą z czegos żyć. Dajmy im szansę. :-)
Miedź beztlenowa rodowo platynowa z 12 karatowym złotem na diamencie jest
najlepszym materiałem na przewody!
A jeszcze lepiej na kable głośnikowe użyć "ciepłych" nadprzewodników. Czym
je chłodzić? helem?

Ale mozemy porozmawiac o zielonych pisakach poprawiajacych jakosc
brzmienia
plyt CD (udowodnione w testach ABX!!!!) ;-) Albo o wyzszosci lampy nad
tranzystorem (tak pieknie znieksztalca) i gramofonu nad CD (co prawda
obetnie wszystko ponizej bodajze 50Hz, ale jak pieknie trzeszczy!).

A jakież 20 lat temu były fascynacje gramofonami i magnetofonami. Te taśmy
chromowe (super 14kHz) i "korektory graficzne", które poszły do lamusa.
Myślę, ze obecnie MD się nie przyjmie tak masowo jak żelazowa kaseta
magnetofonowa kiedyś.
A nie wiesz, czy płyty CD można naświetlać w reaktorach jądrowych??? Jak
półprzewodniki ???
A ten zielony pisak ma być jakiej firmy? W jakiej tonacji? Wodny czy chemo?
Może być kredka świecowa???

PS. Wiem, ze masz AT ONKYO - ja mam nawet SONY! Tylko nie mow tym z
pl.rec.audio...

A tam i tak dyskusje idą głównie o sprzęcie masowym kupowanym w marketach, a
nie w salonach dla audiofilów, ba nawet o miniwieżach, czy "szumofonach"
podłączanych do PC komputera. Nikt się ostatnio nie przyznał, że kupił
sprzęt grający w cenie nowego Merca S Classe, czy kable po dolarze za
milimetr bieżący.
Przyznaje, ze mam ONKYO z B&W i jestem zadowolony. Beztlenowe kable i
złocone cinche też, ale nie wiem po co. A kosztowało razem "tylko" pół
kaszlaka. Mam też mini SAMSUNGA dla dzieci i są zadowolone, ale za tę
cenę... świetny radiobudzik...
Sprzętu z salonu audio nie miałbym gdzie postawić, aby go przetestować (nie
wybudowałem komory bezechowej niedostępnej dla otoczenia)...
Może ktoś z subskrybentów "news group" ma i się przyzna...

Pozdrawiam
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 19:52:34 GMT


On Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:

.....ciach
P.S.
Dywagacja na temat kabli jest potrzebna. Tyle, że wg mnie to jak dyskusja
o
tym czy Rolls Roys jest naprawdę najlepszym autem na świecie ?? I do tego
wartym swojej ceny !
Dywagacja ta to jak dysputa o szkodliwości masła, cukru itp.


Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza harmoniczne
nadajace odpowiednia barwe dzwieku. Nie jestem pewny, ale chyba praktyczne
znaczenie maja harmoniczne do paru MHz , a to juz czestotliwosci "radiowe".
Byc moze przy duzych impulsach pradowych cos sie dzieje w strukturze
materialu, np detekcja tych wyzszych harmonicznych co powoduje zmiane barwy
dzwieku wyczuwalna przez melomanow.
Czy mam racje?

Nie masz.

A na poczatek dodam ze przecietny, najwyzszej klasy glosnik ma
pojedyncze procenty zniekszttalcen nieliniowych... ot tak, sam z
siebie, na nierownomiernosci strumienia w szczelinie i zmianach
sprezystosci zawieszenia membrany...

--
Darek
>
>
>


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 23:47:46 +0200



Użytkownik "Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> napisał w wiadomości
news:39ce57b3.8636448_at_nospam_news.tpi.pl...
On Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200, "rysiek"
A na poczatek dodam ze przecietny, najwyzszej klasy glosnik ma
pojedyncze procenty zniekszttalcen nieliniowych...

Czytałeś to; ???
http://www.tnt-audio.com/accessories/accessories.html

Zastanawiam się, na jakich głośnikach tego słuchali, aby wykryć tak duże
różnice brzmienia kabli !

Zaskoczony
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Mon, 25 Sep 2000 23:54:18 +0200
From: Jan =?iso-8859-2?Q?Rudzi=F1ski?= <janekr_at_nospam_astercity.net>
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach


Cześć wszystkim

TRM wrote:

Użytkownik "Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> napisał w wiadomości
news:39ce57b3.8636448_at_nospam_news.tpi.pl...
On Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200, "rysiek"
A na poczatek dodam ze przecietny, najwyzszej klasy glosnik ma
pojedyncze procenty zniekszttalcen nieliniowych...

Czytałeś to; ???
http://www.tnt-audio.com/accessories/accessories.html

Zastanawiam się, na jakich głośnikach tego słuchali, aby wykryć tak duże
różnice brzmienia kabli !

Zwróć uwagę, że nie ma w tym artykule mowy o ślepych testach. Oni tego
po prostu słuchali. Moim zdaniem ten tekst to piękna poezja opisująca
halucynacje.
W końcu pewien francuski fizyk odkrył (i prawie dostał za to Nobla)
'promienie N', posługując się podobną 'metodologią'.


Zaskoczony
Tadek


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 00:19:38 +0200



Użytkownik "Jan Rudziński" <janekr_at_nospam_astercity.net> napisał w wiadomości
news:39CFC98A.24FD33CC_at_nospam_astercity.net...
Zwróć uwagę, że nie ma w tym artykule mowy o ślepych testach. Oni tego
po prostu słuchali. Moim zdaniem ten tekst to piękna poezja opisująca
halucynacje.
W końcu pewien francuski fizyk odkrył (i prawie dostał za to Nobla)
'promienie N', posługując się podobną 'metodologią'.

A może coś w tym jest. Jak w bioenergoterapii...

Ja wybierając jakiś czas temu do domu dla siebie, kolumny główne B&W DM601,
a potem resztę też B&W w tym sklepie nie znalazłem niczego co by lepiej
grało (za "znośne" pieniądze). Na dźwięk już znacznie mniejszy wpływ od
głośników miał sprzęt. Kabli niestety nie udało mi się wcale rozróżnić
(odrzucając programowo ewidentny szmelc), a już tak poetycko to
opisywać....nie potrafię.

Sam nie wiem co o tym myśleć (kablach).
Tadek

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "rysiek" <sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 02:05:48 +0200



"Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> wrote in message
news:39ce57b3.8636448_at_nospam_news.tpi.pl...
On Sun, 24 Sep 2000 18:23:25 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:

.....ciach
P.S.
Dywagacja na temat kabli jest potrzebna. Tyle, że wg mnie to jak
dyskusja
o
tym czy Rolls Roys jest naprawdę najlepszym autem na świecie ?? I do
tego
wartym swojej ceny !
Dywagacja ta to jak dysputa o szkodliwości masła, cukru itp.


Dyskusja interesujaca, ale mam wrazenie, ze problem jest bardziej
zlozony.
20 kHz nie jest gorna czestotliwoscia akustyczna, w gre wchodza
harmoniczne
nadajace odpowiednia barwe dzwieku. Nie jestem pewny, ale chyba
praktyczne
znaczenie maja harmoniczne do paru MHz , a to juz czestotliwosci
"radiowe".
Byc moze przy duzych impulsach pradowych cos sie dzieje w strukturze
materialu, np detekcja tych wyzszych harmonicznych co powoduje zmiane
barwy
dzwieku wyczuwalna przez melomanow.
Czy mam racje?

Nie masz.

A na poczatek dodam ze przecietny, najwyzszej klasy glosnik ma
pojedyncze procenty zniekszttalcen nieliniowych... ot tak, sam z
siebie, na nierownomiernosci strumienia w szczelinie i zmianach
sprezystosci zawieszenia membrany...

--
> Darek
> >
> >
> >
>
Chodzi mi tylko o te nieszczesne kable, a nie o caly tor elektroakustyczny.
Znane jest zjawisko polegajace na tym, ze w silnym polu elektromagnetycznym
ujawniaja sie nieliniowe wlasciwosci metalowych przedmiotow np piorunochron,
czy tez rynna w poblizu anteny nadawczej potrafi generowac fale
elektromagnetyczna, ktorej czestotliwosc nie ma nic wspolnego z
czestotliwoscia nadajnika (generuja diody utworzone przez ogniska rdzy,
zaciski itp). Krotkofalowcy maja z tym czasem sporo klopotu, bo tu nie
pomoga zadne filtry pomiedzy nadajnikiem a antena, pomaga dopiero obnizenie
mocy nadajnika lub inne usytuawanie anteny.
Moze podobna sytuacja wystepuje w podlych kablach (jakies nieciaglosci w
strukturze materialu moga przy silnych impulsach pradowych zachowywac sie
nieliniowo).
Co do pomiarow elektroakustycznych - pamietam jak po wprowadzeniu
wzmacniaczy tranzystorowych okazalo sie, ze brzmia inaczej niz lampowe i
nikt nie wiedzial dlaczego, dopiero duzo pozniej wprowadzone pojecie
"znieksztalcenia TIM"






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 22:05:47 GMT


On Tue, 26 Sep 2000 02:05:48 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:


Chodzi mi tylko o te nieszczesne kable, a nie o caly tor elektroakustyczny.
Znane jest zjawisko polegajace na tym, ze w silnym polu elektromagnetycznym
ujawniaja sie nieliniowe wlasciwosci metalowych przedmiotow np piorunochron,

Zebys ty jeszcze rozumial slowa ktorymi sie poslugujesz...
Czy umialbys opisac prawidla rzadzace przewodzeniem pradu
elektrycznego w przewodzie miedzianym? Zjawiska wewnatrz
monokrysztalu, zjawiska na defektach sieci monokrysztalu, zjawiska na
styku monokrysztalow? Nie umiesz? Wiec nie ucz ojca dzieci robic,
zawodowi fachowcy (i ja, i Jarek, i Tadeusz, i Waldek stosowne pranie
mozgu swojego czasu przeszlismy - moze nie w jednym osrodku ale metody
wyzymania mozgow w tej branzy sa na ogol podobne) ktorzy zerwani w
srodku nocy musieli recytowac te wszystkie (i tysiace innych)
szczegoly zjawisk zachodzacych w przewodnikach, polprzewodnikach i
izolatorach (ktorych nie ma) jak tez w materialach ktore wzdluz sa
przewodnikami a w poprzek polprzewodnikami mowia ci ze na kablu
miedzianym zadnych zjawisk nieliniowych o jakiejkolwiek istotnosci nie
nalezy sie spodziewac ponizej strumienia Poyntinga rzedu pojedynczych
megawatow . Tak przy okazji - w kablu dwuzylowym energia wcale nie
plynie przewodami... Nie wiedziales? Wlasnie. Wiec jeszcze raz - nie
ucz ojca... Te pojedyncze procenty znieksztalcen na membranie oraz
efekty Dopplera na membranie (umialbys, o specu od techniki audio
pokrotce wyjasnic mechanizm zaklocen dopplerowskich zwiazanych z
ruchem membrany?) powoduja ze 0.2. czy 0.0002% znieksztalcen
nieliniowych w torze elektrycznym maja naprawde niewielki wplyw na
calosc efektu akustycznego. A te 0.2ppb znieksztalcen nieliniowych na
zjawiskach zachodzacych na styku ziaren nie maja wplywu dokladnie na
nic...
czy tez rynna w poblizu anteny nadawczej potrafi generowac fale
elektromagnetyczna, ktorej czestotliwosc nie ma nic wspolnego z
czestotliwoscia nadajnika (generuja diody utworzone przez ogniska rdzy,
zaciski itp).

Krotkofalowcy maja z tym czasem sporo klopotu, bo tu nie
pomoga zadne filtry pomiedzy nadajnikiem a antena, pomaga dopiero obnizenie
mocy nadajnika lub inne usytuawanie anteny.

Jestes krotkofalowcem? Uzywales jakiegokolwiek nadajnika? Stawiales
anteny, nadziales sie na problem "mieszania w powietrzu"? Zapewniam
cie ze dla powstania tzw. "mieszacza rynnowego" potrzebne jest
naprawde paskudne ognisko korozji i duzo pecha - na poprawnie
obrobionym kablu zjawiska takie nie wystepuja. Predzej zjawiska
nieliniowe wystapia ci w izolatorach (uloty, snopienie...) Ale o tym
tez pewnie nie wiesz.
Moze podobna sytuacja wystepuje w podlych kablach (jakies nieciaglosci w
strukturze materialu moga przy silnych impulsach pradowych zachowywac sie
nieliniowo).

Kabel ktory bylby tak podly sfajczylby sie pod dowolnie malym
obciazeniem. Trzeba miec dwie lewe nogi i pepek na plecach zeby zrobic
kabel w ktorym wystapia zjawiska nielinowe. I nie ma znaczenia - z
miedzi bedzie, z miedzi beztlenowej czy ze srebra - wazne jest aby
koncowki stykowe nie obrastaly korozja, tu sie zgodze ze zlocone styki
maja ciut wieksza zywotnosc (o ile dobrze wykonane - nie sztuka na
byle mosiadz przywalic glupie zloto co sie po pieciu uzyciach wtyczki
wytrze, z samej technologii wykonania styku zlacznego zloconego moge
mala ksiazeczke napisac - a i to znajdzie sie tu paru ludzi ktorzy
jeszcze cos by mogli do niej dolozyc...) od mniej szlachetnych metali
  • ale material przewodu??? Ze stali bym nie robil, duza rezystywnosc

przy duzej przenikalnosci magnetycznej paskudnie uzewnetrzniaja efekty
naskorkowe juz na niespecjalnie wysokich czestotliwosciach ale w
przypadku miedzi roznica do miedzi beztlenowej czy srebra jest
nieistotna. Przy okazji - umialbys poznac trzymajac w reku czy miedz
jest istotnie beztlenowa? Bo moze te "beztlenowe" kable ktore miales
okazje widziec to pic na wode? I jaka technika odtleniana byla miedz -
znasz jakas? Umialbys odpowiedziec na takie pytanie? producenci tych
kabli ujawniaja zarys technologii?
Co do pomiarow elektroakustycznych - pamietam jak po wprowadzeniu
wzmacniaczy tranzystorowych okazalo sie, ze brzmia inaczej niz lampowe i
nikt nie wiedzial dlaczego, dopiero duzo pozniej wprowadzone pojecie
"znieksztalcenia TIM"

Co rozumiesz pod pojeciem "TIM"? Wzmacniacze tranzystorowe brzmia
inaczej bo maja znacznie mniejsze wzmocnienie energetyczne na stopien,
w efekcie stopni znacznie wiecej, opoznienia sygnalu rosna i staja sie
w pewnym momencie istotnym czynnikiem wplywajacym na odpowiedzi
impulsowe wzmacniacza. Liczyles kiedys chocby najprostszy wzmacniacz
lampowy i tranzystorowy? Czy tylko powtazasz co w prasie wyczytales?
Pytam bo jest to ciut istotne dla tej dyskusji...

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Wed, 27 Sep 2000 09:39:44 +0200



"Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> wrote in message
news:39d0faed.9156908_at_nospam_news.tpi.pl...
On Tue, 26 Sep 2000 02:05:48 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:
<snip>
czy tez rynna w poblizu anteny nadawczej potrafi generowac fale
elektromagnetyczna, ktorej czestotliwosc nie ma nic wspolnego z
czestotliwoscia nadajnika (generuja diody utworzone przez ogniska rdzy,
zaciski itp).
<snip>
Jestes krotkofalowcem? Uzywales jakiegokolwiek nadajnika? Stawiales
anteny, nadziales sie na problem "mieszania w powietrzu"? Zapewniam
cie ze dla powstania tzw. "mieszacza rynnowego" potrzebne jest
naprawde paskudne ognisko korozji i duzo pecha - na poprawnie
obrobionym kablu zjawiska takie nie wystepuja. Predzej zjawiska
nieliniowe wystapia ci w izolatorach (uloty, snopienie...) Ale o tym
tez pewnie nie wiesz.

O rany, jak ja sie ciesze, ze mam rynny z PCV - znaczy sie: moj sprzet gra
lepiej? ;-)

Marcin




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Wed, 27 Sep 2000 13:37:33 +0200
From: "maskfaa (Miroslaw Moskwa)" <mm_at_nospam_tokfm.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie =?iso-8859-2?Q?pr=B1du?= zmiennego w kablach




Marcin Stanisz wrote:

O rany, jak ja sie ciesze, ze mam rynny z PCV - znaczy sie: moj sprzet gra
lepiej? ;-)

A elektrostatyka???
Moze cos Ci czpyka od czasu do czasu?


Poza tym juz nie zrobisz sobie radyjka ze sluchawki podlaczonej do rynny :(((



Mirek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Thu, 28 Sep 2000 20:37:11 GMT


On Wed, 27 Sep 2000 09:39:44 +0200, "Marcin Stanisz"
<mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:


O rany, jak ja sie ciesze, ze mam rynny z PCV - znaczy sie: moj sprzet gra
lepiej? ;-)

Nie ma letko! A kable po $1000/mb juz kupiles?

Bez tego ani rusz!

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "rysiek" <sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Thu, 28 Sep 2000 18:42:31 +0200



"Dariusz K. Ladziak" <ladzk_at_nospam_waw.pdi.net> wrote in message
news:39d0faed.9156908_at_nospam_news.tpi.pl...
On Tue, 26 Sep 2000 02:05:48 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:


Chodzi mi tylko o te nieszczesne kable, a nie o caly tor
elektroakustyczny.
Znane jest zjawisko polegajace na tym, ze w silnym polu
elektromagnetycznym
ujawniaja sie nieliniowe wlasciwosci metalowych przedmiotow np
piorunochron,

Zebys ty jeszcze rozumial slowa ktorymi sie poslugujesz...
Czy umialbys opisac prawidla rzadzace przewodzeniem pradu
elektrycznego w przewodzie miedzianym? Zjawiska wewnatrz
monokrysztalu, zjawiska na defektach sieci monokrysztalu, zjawiska na
styku monokrysztalow? Nie umiesz? Wiec nie ucz ojca dzieci robic,
zawodowi fachowcy (i ja, i Jarek, i Tadeusz, i Waldek stosowne pranie
mozgu swojego czasu przeszlismy - moze nie w jednym osrodku ale metody
wyzymania mozgow w tej branzy sa na ogol podobne) ktorzy zerwani w
srodku nocy musieli recytowac te wszystkie (i tysiace innych)
szczegoly zjawisk zachodzacych w przewodnikach, polprzewodnikach i
izolatorach (ktorych nie ma) jak tez w materialach ktore wzdluz sa
przewodnikami a w poprzek polprzewodnikami mowia ci ze na kablu
miedzianym zadnych zjawisk nieliniowych o jakiejkolwiek istotnosci nie
nalezy sie spodziewac ponizej strumienia Poyntinga rzedu pojedynczych
megawatow . Tak przy okazji - w kablu dwuzylowym energia wcale nie
plynie przewodami... Nie wiedziales? Wlasnie. Wiec jeszcze raz - nie
ucz ojca... Te pojedyncze procenty znieksztalcen na membranie oraz
efekty Dopplera na membranie (umialbys, o specu od techniki audio
pokrotce wyjasnic mechanizm zaklocen dopplerowskich zwiazanych z
ruchem membrany?) powoduja ze 0.2. czy 0.0002% znieksztalcen
nieliniowych w torze elektrycznym maja naprawde niewielki wplyw na
calosc efektu akustycznego. A te 0.2ppb znieksztalcen nieliniowych na
zjawiskach zachodzacych na styku ziaren nie maja wplywu dokladnie na
nic...
czy tez rynna w poblizu anteny nadawczej potrafi generowac fale
elektromagnetyczna, ktorej czestotliwosc nie ma nic wspolnego z
czestotliwoscia nadajnika (generuja diody utworzone przez ogniska rdzy,
zaciski itp).

Krotkofalowcy maja z tym czasem sporo klopotu, bo tu nie
pomoga zadne filtry pomiedzy nadajnikiem a antena, pomaga dopiero
obnizenie
mocy nadajnika lub inne usytuawanie anteny.

Jestes krotkofalowcem? Uzywales jakiegokolwiek nadajnika? Stawiales
anteny, nadziales sie na problem "mieszania w powietrzu"? Zapewniam
cie ze dla powstania tzw. "mieszacza rynnowego" potrzebne jest
naprawde paskudne ognisko korozji i duzo pecha - na poprawnie
obrobionym kablu zjawiska takie nie wystepuja. Predzej zjawiska
nieliniowe wystapia ci w izolatorach (uloty, snopienie...) Ale o tym
tez pewnie nie wiesz.
Moze podobna sytuacja wystepuje w podlych kablach (jakies nieciaglosci w
strukturze materialu moga przy silnych impulsach pradowych zachowywac sie
nieliniowo).

Kabel ktory bylby tak podly sfajczylby sie pod dowolnie malym
obciazeniem. Trzeba miec dwie lewe nogi i pepek na plecach zeby zrobic
kabel w ktorym wystapia zjawiska nielinowe. I nie ma znaczenia - z
miedzi bedzie, z miedzi beztlenowej czy ze srebra - wazne jest aby
koncowki stykowe nie obrastaly korozja, tu sie zgodze ze zlocone styki
maja ciut wieksza zywotnosc (o ile dobrze wykonane - nie sztuka na
byle mosiadz przywalic glupie zloto co sie po pieciu uzyciach wtyczki
wytrze, z samej technologii wykonania styku zlacznego zloconego moge
mala ksiazeczke napisac - a i to znajdzie sie tu paru ludzi ktorzy
jeszcze cos by mogli do niej dolozyc...) od mniej szlachetnych metali
- ale material przewodu??? Ze stali bym nie robil, duza rezystywnosc
przy duzej przenikalnosci magnetycznej paskudnie uzewnetrzniaja efekty
naskorkowe juz na niespecjalnie wysokich czestotliwosciach ale w
przypadku miedzi roznica do miedzi beztlenowej czy srebra jest
nieistotna. Przy okazji - umialbys poznac trzymajac w reku czy miedz
jest istotnie beztlenowa? Bo moze te "beztlenowe" kable ktore miales
okazje widziec to pic na wode? I jaka technika odtleniana byla miedz -
znasz jakas? Umialbys odpowiedziec na takie pytanie? producenci tych
kabli ujawniaja zarys technologii?
Co do pomiarow elektroakustycznych - pamietam jak po wprowadzeniu
wzmacniaczy tranzystorowych okazalo sie, ze brzmia inaczej niz lampowe i
nikt nie wiedzial dlaczego, dopiero duzo pozniej wprowadzone pojecie
"znieksztalcenia TIM"

Co rozumiesz pod pojeciem "TIM"? Wzmacniacze tranzystorowe brzmia
inaczej bo maja znacznie mniejsze wzmocnienie energetyczne na stopien,
w efekcie stopni znacznie wiecej, opoznienia sygnalu rosna i staja sie
w pewnym momencie istotnym czynnikiem wplywajacym na odpowiedzi
impulsowe wzmacniacza. Liczyles kiedys chocby najprostszy wzmacniacz
lampowy i tranzystorowy? Czy tylko powtazasz co w prasie wyczytales?
Pytam bo jest to ciut istotne dla tej dyskusji...

--
> Darek
Oj Mistrzu, jak dobrze ze nie przeszedlem takiego prania i wyzymania mozgu
jak Ty.
Gratuluje postawy : jak cos nie zgadza sie z posiadana wiedza to nie
istnieje.
Tak trzymac!
Rysiek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Thu, 28 Sep 2000 20:37:22 GMT


On Thu, 28 Sep 2000 18:42:31 +0200, "rysiek"
<sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote:


Oj Mistrzu, jak dobrze ze nie przeszedlem takiego prania i wyzymania mozgu
jak Ty.

Zaluj. Nie potrafisz tego co potrafia ludzie po podobnym praniu
mozgow...
Gratuluje postawy : jak cos nie zgadza sie z posiadana wiedza to nie
istnieje.

Jak cos PRZECZY posiadanej wiedzy. Przeczy a nie nie zgadza sie.
Przytoczyles kilka klechd ludowych, kilka opowiastek nie przystajacyh
do omawianych warunkow - i to nazywasz faktami? nawet mieszacza
rynnowego w zyciu zapewne nie spotkales, nie wiesz jak ta rynna
powinna byc umocowana, jak skorodowana, grdzie powieszona antena, jaka
moc przylozyc trzeba zeby harmoniczne na rynnie powstawaly...
Proste pytanie - z czym do gosci? Ja wiem jak to wszystko dziala. pare
osob na tej liscie rowniez. ty powtarzasz, jak juz napiosalem, klechdy
ludowe...

--
Darek

P.S. Przyzwoitosc nakazuje ciecie cytatow do niezbednego minimum...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Fri, 29 Sep 2000 09:39:55 +0200



"rysiek" <sp6dxh_at_nospam_tomcat.wroclaw.tpsa.pl> wrote in message
news:8qvsbs$dn4$1_at_nospam_news.tpi.pl...

<straaaaasznie duzo ciecia>

Rysiek!

Powtorka z cytowania by sie przydala - przeciez dopisales dwa zdania, a post
mial 6KB!! Jakbym ciagnal z domu, tobym sie chyba wsciekl.

Pozdr

Marcin




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Fri, 29 Sep 2000 08:52:13 GMT


[ciach]
Co rozumiesz pod pojeciem "TIM"? Wzmacniacze tranzystorowe brzmia
inaczej bo maja znacznie mniejsze wzmocnienie energetyczne na stopien,
w efekcie stopni znacznie wiecej, opoznienia sygnalu rosna i staja sie
w pewnym momencie istotnym czynnikiem wplywajacym na odpowiedzi
impulsowe wzmacniacza. Liczyles kiedys chocby najprostszy wzmacniacz
lampowy i tranzystorowy? Czy tylko powtazasz co w prasie wyczytales?
Pytam bo jest to ciut istotne dla tej dyskusji...

--
>> Darek
>Oj Mistrzu, jak dobrze ze nie przeszedlem takiego prania i wyzymania mozgu
>jak Ty.
>Gratuluje postawy : jak cos nie zgadza sie z posiadana wiedza to nie
>istnieje.
>Tak trzymac!

jak sie wiedzy nie ma, to sie za to wszystko zgadza. Aj wej

tak dla uscislenia: rozrozniam "na ucho" flet srebrny od "blaszanego",
potrafie tez zestroic gitare bez stroika, rozroznie na ucho kable
glosnikowe 10mm^2 od 0.75mm^2, to sie jednak wszystko da zmierzyc
oscyloskopem/wobulatorem etc. Juz pisalem, mam w pracy komore
bezechowa oraz komore echowa obie w klatkach Faradaya. Przywiez swoje
manatki, zrobimy test podwojnie slepy i jak bedziesz mial racje to
wleze na drzewo i odszczekam.

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Fri, 29 Sep 2000 11:17:54 +0200


<waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de> wrote in message
news:39d45653.3883918_at_nospam_news.zedat.fu-berlin.de...
[ciach]
jak sie wiedzy nie ma, to sie za to wszystko zgadza. Aj wej

tak dla uscislenia: rozrozniam "na ucho" flet srebrny od "blaszanego",
potrafie tez zestroic gitare bez stroika, rozroznie na ucho kable

Ty tez? Tzn. nie mam sluchu absolutnego, zeby z pamieci e podac, ale jak juz
mam kamerton, to zestroje, byle nie fortepian...

glosnikowe 10mm^2 od 0.75mm^2, to sie jednak wszystko da zmierzyc
oscyloskopem/wobulatorem etc. Juz pisalem, mam w pracy komore
bezechowa oraz komore echowa obie w klatkach Faradaya. Przywiez swoje
manatki, zrobimy test podwojnie slepy i jak bedziesz mial racje to
wleze na drzewo i odszczekam.

Chlopie, apostola nowych idei nie przekonasz... Zawsze mi sie wtedy
przypomina film "Homo Faber". Na statku plynela grupa ludzi, w tym jeden
inzynier. No i wszyscy, pieja (pieją), ze ten statek tak plynie po tym
morzu, jako ten ptak na niebiesiech, jest tak fajnie, odlot i w ogole. A
inzynier na to: co wy mi tu bredzicie - ktos usiadl, zaprojektowal i dlatego
plynie, i wcale nie leci... Strasznie mi sie to podobalo! IMHO trzeba do
wszystkiego podchodzic sceptycznie, ale sprawdzac metodami naukowymi, a nie
z Archiwum X. A w tym tescie to ja tez chce wziac udzial :-)

Marcin




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 02:02:43 +0200


Sat, 23 Sep 2000 20:55:56 +0200 "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> napisal(a):

Duże moce i wielkie częstotliwości idą ze sobą w parze - dla dużych mocy

Duże moce (elektryczne) to kojarzą mi się z 50Hz :-)

gęstość prądu powoduje wypychanie elektronów na zewnątrz a dla wielkich
częstotliwości - prędkość (częstotliwość) drgań elektronów - oba zjawiska
odpowiedzialne są za naskórkowość.

Możesz podac wzor na glebosc wnikania w ktorym wystepuje moc? Ja
takiego jeszcze na oczy nie widzialem :-O

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 17:50:22 +0200



Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:7l3tssoo82ut9rpab6cpej4da3r0pjkpei_at_nospam_news.tpi.pl...
Możesz podac wzor na glebosc wnikania w ktorym wystepuje moc? Ja
takiego jeszcze na oczy nie widzialem :-O

Ja też nie widziałem, co nie znaczy , że nie ma.
Np. w elektrotermii (a z tego obecnie żyję) uwzględnia się natężenie pola
magnetycznego, a te zależy od płynącego prądu, a stąd już blisko do mocy
Duże moce i częstotliwości....
Hmm... czy 3MW i 10kHz już spełnia ten warunek?
Czy radar dalekiego zasięgu w impulsie spełnia ten warunek??
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl>
Subject: glebokosc wnikania, Re: przewodzenie pradu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 18:23:13 +0200


On Mon, 25 Sep 2000 17:50:22 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:

Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:7l3tssoo82ut9rpab6cpej4da3r0pjkpei_at_nospam_news.tpi.pl...
Możesz podac wzor na glebosc wnikania w ktorym wystepuje moc? Ja
takiego jeszcze na oczy nie widzialem :-O

Ja też nie widziałem, co nie znaczy , że nie ma.
Np. w elektrotermii (a z tego obecnie żyję) uwzględnia się natężenie pola
magnetycznego, a te zależy od płynącego prądu, a stąd już blisko do mocy

Moglbys przyblizyc problem? Jest na to jakis wzor, czy moze wykres?
Czy wiadomo jakie zjawisko fizyczne za to odpowiada?
Moze chodzi o nieliniowosc krzywej magnesowania w przypadku
ferromagnetykow takich jak zelazo?

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: glebokosc wnikania, Re: przewodzenie pradu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 19:42:44 +0200



Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_amg.gda.pl> napisał w wiadomości
news:m8j1tssk5pm2li75b09ubkj25hrbbito2m_at_nospam_news.task.gda.pl...
Moglbys przyblizyc problem? Jest na to jakis wzor, czy moze wykres?
Ten który tu pisałem parę dni wczesniej

Czy wiadomo jakie zjawisko fizyczne za to odpowiada?
Moze chodzi o nieliniowosc krzywej magnesowania w przypadku
ferromagnetykow takich jak zelazo?

Bardziej o zmianę przenikalności magnetycznej. I rzeczywiście dla powłok
niklowych najbardziej się to ujawnia, o stalach nie wspominajac.

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Mon, 25 Sep 2000 18:57:42 +0200



Użytkownik Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7l3tssoo82ut9rpab6cpej4da3r0pjkpei_at_nospam_news.tpi.pl...
Sat, 23 Sep 2000 20:55:56 +0200 "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> napisal(a):

Duże moce i wielkie częstotliwości idą ze sobą w parze - dla dużych mocy

Duże moce (elektryczne) to kojarzą mi się z 50Hz :-)

gęstość prądu powoduje wypychanie elektronów na zewnątrz a dla wielkich
częstotliwości - prędkość (częstotliwość) drgań elektronów - oba zjawiska
odpowiedzialne są za naskórkowość.

Możesz podac wzor na glebosc wnikania w ktorym wystepuje moc? Ja
takiego jeszcze na oczy nie widzialem :-O

gr

rezystywność jest zależna od temperatury a ta chyba od mocy?

pozdrawiAM!

P.S. Jeżeli Czegoś nie widzisz, to nie znaczy, że Tego nie ma.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl>
Subject: glebokosc wnikania, Re: przewodzenie pradu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 18:23:12 +0200


On Mon, 25 Sep 2000 18:57:42 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:

Możesz podac wzor na glebosc wnikania w ktorym wystepuje moc? Ja
takiego jeszcze na oczy nie widzialem :-O

rezystywność jest zależna od temperatury a ta chyba od mocy?

W takim razie glebokosc wnikania zalezy rowniez od pory roku i
predkosci wiatru (bo to rowniez moze miec wplyw na temperature).

P.S. Jeżeli Czegoś nie widzisz, to nie znaczy, że Tego nie ma.

A czy ja napisalem, ze nie ma? Nawet prosilem o podanie wzoru :-)

Pozdrawiam
gr



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: przewodzenie prądu zmiennego w kablach
Date: Tue, 26 Sep 2000 22:05:50 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 18:57:42 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:


rezystywność jest zależna od temperatury a ta chyba od mocy?

Ze wspolczynnikiem kilka ppm-ow na kelwin...

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sofu" <sofu_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Tue, 26 Sep 2000 08:52:28 +0200


Bardzo przepraszam, ze sie wlanczam do dyskusji, ale temat kabli w sprzecie
audio mam mowiac delikatnie nieco opanowany. Jestem wlascicielem malej
manufaktury produkujacej takowe z czystego srebra (przeszlo 10 lat zajmuje
sie kablami).
Nie chcac wchodzic w temat zapewniam, ze sprawy zwiazane z tzw.
dzwiecznoscia kabli (bardzo nieprecyzyjne, enigmatyczne okreslenie, ale
adekwatne dla nazwania nienazywalnego - chodzi oto jak zachowuja sie w
sprzecie do jakiego sie je przylancza) sa o wiele bardziej skomplikowane
niz mozna to opisac w prosty matematyczny czy fizyczny sposob. Nie
przypadkowo wykonuje kable ze srebra. W rozwazaniach pomija sie to, czym
staje sie miedz po obrobce zwlaszcza termicznej.
Np. te miliony polprzewodnikow na powierzchni i wewnatrz miedzi (stad
stosowanie tzw. miedzi beztlenowej ktora ma to troche redukowac) przez ktore
przechodzi sygnal elektryczny. Gdyby chodzilo o podlaczenie zarowki calkiem
(choc tez nie dokonca) byloby obojetne jakim przewodem sie ja podlancza do
zrodla pradu, ale zjawiska elektroakustyczne sa tak skomplikowanej natury,
ze tak nie jest. Oczywiscie nie kazdy czlowiek jest w stanie odroznic
poszczegolne modele kabli w zestawie audio, ale tez nie kazdy jest znawca
kawy, herbaty, wina, itp. Wykonanie kabli do sprzetu wysokiej klasy
porownalbym do pewnego rodzaju sztuki porownywalnej do wykonywania
instrumentow muzycznych. Sa inne sposoby na wplywanie na brzmienie gotowego
kabla niz ryzykowne mieszanie roznych materialow (co kiedys probowalem robic
przy probach).
Pamietajcie ze jak sie nacisnie w jednym miejscu to ucieka w innym, a
czasami wychodzi calkiem bokiem.
W kablu chodzi nie tylko o brzmienie instrumentow, ale takze o odpowiednie
ich umiejscowienie w planach muzycznych, o czczegoly, poglosy, glebie itp.
Jezeli do tego dodamy, ze kable przylacza sie do sprzetu roznych klas i
roznych firm mamy niezla ukladanke z doborem odpowiednich kabli do
odpowiedniego sprzetu. Mysle ze audiofile (do ktorych sie nieco zaliczam) to
bardzo nieszczesliwi ludzie ciagle poszukujacy idealnego brzmienia. Ta pasja
moze "polknac" kazda forse jaka posiadaja. Z tym jest jak z LIMES w
matematyce. A co do nalotow na srebrnych drutach to i na to jest sposob!
Przynajmiej moje kable zachowuja sie jak stare wino, z biegiem lat brzmia
lepiej zamiast gorzej, o czym mnie czasami informuja zaprzyjaznieni ze mna
ich uzytkownicy.


Użytkownik Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:7nnnssg8k489si8ll03mn5m4f9s3s45j69_at_nospam_4ax.com...
On Sat, 23 Sep 2000 00:17:30 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:

Uzytkownik "Michal Baszynski" <mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl> napisal w
wiadomosci news:k1mnssg2l77rms730r4jf7bui61qsd2jke_at_nospam_4ax.com...
On Fri, 22 Sep 2000 14:47:00 +0200, "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl> wrote:
Jeżeli stwierdzicie, że takie podchodzenie do tematu przez audiofili
jest
nieuzasadnione, to spróbujcie wykonać instalację kablową TV bez użycia
drutu
srebrzonego...

I co nie bedzie dzialac??? Srebro tylko o 8% lepiej przewodzi od miedzi i
do
tego jak nie jest pokryte siarczkiem. A cyna to co ? nadprzewodnik ???
A stopy miedzi ze srebrem tzw srebrzanka o ile lepiej przewodzi prad???
To tylko moda powoduje nadgorliwe uzywanie srebra.

Wlasnie to chcialem udowodnic liczbami :-)). Drobna uwaga z mojej
strony: takie cytowanie mojego listu moze w pierwszej chwili sugerowac
ze to ja takie bzdury nawypisywalem :-( . Po to zadalem pytanie o
wartosci liczbowe zeby wykazac czarno na bialym ze to ktos a nie ja
glupoty wypisuje.
Ale jak widac wiara i gruby portfel czynia cuda.

Dla tych samych osrodków (metali) glebokosci wnikania róznia sie okolo
223
razy

a masz moze dane w mm?

Pozdrawiam

Michał Baszyński
mbaszyns_at_nospam_magic.ic.com.pl




--
Wygraj bezprzewodowa klawiature i mysz! http://konkurs.rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Wed, 27 Sep 2000 20:43:42 GMT


On Tue, 26 Sep 2000 08:52:28 +0200, sofu wrote:
Bardzo przepraszam, ze sie wlanczam do dyskusji, ale temat kabli w sprzecie
audio mam mowiac delikatnie nieco opanowany. Jestem wlascicielem malej
manufaktury produkujacej takowe z czystego srebra (przeszlo 10 lat zajmuje
sie kablami).

Kable miedzy CD a wzmacniaczem, czy miedzy wzmacniaczem a glosnikami ?


Nie przypadkowo wykonuje kable ze srebra. W rozwazaniach pomija sie to, czym
staje sie miedz po obrobce zwlaszcza termicznej.
Np. te miliony polprzewodnikow na powierzchni i wewnatrz miedzi

Taa ... a sreberko po paru miesiacach to ma powierzchnie czysta niczym
swiezo polerowane zloto ..

Gdyby chodzilo o podlaczenie zarowki calkiem
(choc tez nie dokonca) byloby obojetne jakim przewodem sie ja podlancza do
zrodla pradu, ale zjawiska elektroakustyczne sa tak skomplikowanej natury,

Ale tez glosnik jak 100W to przypomina bardziej zarowke :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sofu" <sofu_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Thu, 28 Sep 2000 08:27:41 +0200



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:39da0aa1.9594922_at_nospam_news.chip.pl...

Kable miedzy CD a wzmacniaczem, czy miedzy wzmacniaczem a glosnikami ?

miedzy CD a wzmacniaczem

Nie przypadkowo wykonuje kable ze srebra. W rozwazaniach pomija sie to,
czym
staje sie miedz po obrobce zwlaszcza termicznej.
Np. te miliony polprzewodnikow na powierzchni i wewnatrz miedzi

Taa ... a sreberko po paru miesiacach to ma powierzchnie czysta niczym
swiezo polerowane zloto ..

Od czego sa lakiery? Pewnie, ze po pewnym czasie zrobil by sie czarny.
Pewnie i tak od razu po polerowaniu pierwsze warstwy na poziomie atomowym
wchodza w kontakt
ze skladnikami powietrza wplywajac w jakims stopniu na przeplyw pradow na
jego powierzchni.
Jednak srebro zachowuje sie pod tym wzgledem nieco inaczej niz miedz.
Nalezy sobie przypomniec czasy prostownikow miedziowych i wyciagnac
odpowiednie wnioski
Powierzchnia drutow po przejsciu przez oczka ciagadel przypominaja
powierzchnie ksiezyca.
Kratery, zadziory miejsca spietrzen i naprezen, tlenki itp. Wszystko to ma
swoj wplyw na przeplyw pradu
pomijalny przy typowych zastosowaniach. Ale kabel audio to ma byc kon
wyscigowy a nie kon do pluga
czy ciagniecia wozu konnego.
W moich kablach kazdy drut jest obrabiany osobno (wielostopniowo)
kontrolowany mikroskopowo i natychmiast pokrywany specjalnym lakierem.
Zreszta robilem kable typu hand made gdzie liczy sie jakosc, a nie ilosc.
Dodam ze w najwyzszym modelu jest tych drutow kilkanascie o stosunkowo duzym
przekroju,
a nie dziesiatki czy setki. Porzadany efekt uzyskuje sie glownie po przez
odpowiednia reczna
obroke srebra ( powierzchni przewodnika) a takze poddaniu drutow szeregowi
procesow fizycznych
(obrobka termiczna, przepuszczanie pradow itp.), licza sie tez odpowiednie
materialy izolacyjne.
Spotkalem sie z teoriami ze najlepsze sa kable zlozone z duzej ilosci drutow
co uwazam za bzdure.
Drutow powinno byc tyle ile potrzeba (trzeba eksperymentowac) . Wieksza ich
ilosc wplywa na pewne sprawy, ale pogarsza inne.
To ciezko opisac i wytlumaczyc. Konstrulowanie kabla, to pewna zgromadzona
wiedza + setki jesli nie tysiace prob i odsluchow, co sie konczy czasami
fatalnie dla sluchu, a zwlaszcza systemu nerwowego (wyostrzenie sluchu i
podraznienie systemu nerwowego). Lot muchy potrafi dzialac jak seria z
karabinu maszynowego, a poranne odpalenie samochodu przez sasiada =
wybuchowi granatu ( no, ale wtedy wlasnie czlowiek naprawde slyszy:
najdrobniejsza zmiane barwy dzwieku, przestrzeni, szczegoly)
Mysle, ze kable zawsze sa tylko jakas subiektywna propozycja wobec
sluchacza (kupujacego), albo mu odpowiada albo nie. Podobnie jest z kazdym
urzadzeniem
audio.


Gdyby chodzilo o podlaczenie zarowki calkiem
(choc tez nie dokonca) byloby obojetne jakim przewodem sie ja podlancza
do
zrodla pradu, ale zjawiska elektroakustyczne sa tak skomplikowanej
natury,

Ale tez glosnik jak 100W to przypomina bardziej zarowke :-)


To byl skrot myslowy.
Nie robilem nigdy kabli glosnikowych. W moich kablach nie
plyna duze prady.
A poza tym na razie z przyczyn zdrowotnych dalem sobie spokoj z kablami i
rzadko je wykonuje. Zajmuje sie nieco innymi sprawami ktore mnie obecnie
bardziej interesuja.
Jedno jest pewne, miedz jaka by nie byla "wywacham" uchem na odleglosc. Dla
mnie licza sie kable wykonane z czystego srebra, zaden tam grafit czy miedz.
Moglbym opisac jeszcze inne sprawy takie jak rozgrywanie sie kabli czy ich
kierunkowosc, ale po przeczytaniu kilku postow na tej liscie watpie czy by
mi ktos uwierzyl, a nie chce wystepowac w roli atakowanego.
Dla tego wole zakonczyc dyskusje na ten temat. Nikomu nie chce sprzedawac
zadnych kabli. Ale sam temat jest pasjonujacy zwlaszcza, ze sam nie znam
odpowiedzi na wiele pytan z tym zwiazanych.


--
Janusz sofu_at_nospam_kki.net.pl












--
Wielki konkurs Serwisu RUBIKON! Sprawdz, mozna wygrac: http://konkurs.rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Thu, 28 Sep 2000 10:30:10 +0200



"sofu" <sofu_at_nospam_kki.net.pl> wrote in message
news:8quokc$8eg$1_at_nospam_aquarius.webcorp.com.pl...

Pomijam cały tekst postu, konkluzja jest taka:
najważniejsze żeby w tę nadzwyczajną magiczną moc kabli uwierzyć ;-)

--
Pozdrowienia

Vetch




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Thu, 28 Sep 2000 15:05:31 +0200



Użytkownik "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl> napisał w wiadomości
news:8quvgh$bfu$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Pomijam cały tekst postu, konkluzja jest taka:
najważniejsze żeby w tę nadzwyczajną magiczną moc kabli uwierzyć ;-)

A może to tak jest jak z bioenergoterapią, UFO, (bogami) - są czy nie???
Czy dźwięk ze wzm. lampowego jest inny niż tranzystorowego o tych samych
parametrach ?
Wpływ kabli na dźwięk (tych lepszych) jest niemierzalny przyrządami
elektrycznymi (tymi obecnie stosowanymi).
Ale może prąd rozchodzi się jeszcze jakoś inaczej od tego co już wiemy?
To, że ja i wielu innych tego nie słyszymy, nie znaczy, że tego wpływu nie
ma.

Tadek
A jak to poprawia samopoczucie...
Psychiatra powiedziałby.. obsesja paranoidalna...



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Thu, 28 Sep 2000 22:53:07 GMT


On Thu, 28 Sep 2000 15:05:31 +0200, TRM wrote:
najważniejsze żeby w tę nadzwyczajną magiczną moc kabli uwierzyć ;-)
A może to tak jest jak z bioenergoterapią, UFO, (bogami) - są czy nie???
Czy dźwięk ze wzm. lampowego jest inny niż tranzystorowego o tych samych
parametrach ?

A ten lampowy tez ma znieksztalcenia 0.01% ?

To, że ja i wielu innych tego nie słyszymy, nie znaczy, że tego wpływu nie
ma.

Pytanie czy ktokolwiek to slyszy, tzn naprawde slyszy a nie wydaje mu
sie ze slyszy ...

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Fri, 29 Sep 2000 09:21:28 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> napisał w wiadomości
news:39e8ad5a.10039117_at_nospam_news.chip.pl...
On Thu, 28 Sep 2000 15:05:31 +0200, TRM wrote:
A ten lampowy tez ma znieksztalcenia 0.01% ?
Pytam bo dla koneserów lampowe uchodzą za cud techniki....:-)


To, że ja i wielu innych tego nie słyszymy, nie znaczy, że tego wpływu
nie
ma.

Pytanie czy ktokolwiek to slyszy, tzn naprawde slyszy a nie wydaje mu
sie ze slyszy ...

Dlatego pytałem o "odległość" od zaburzeń psychicznych...

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Thu, 28 Sep 2000 22:53:10 GMT


On Thu, 28 Sep 2000 08:27:41 +0200, sofu wrote:
Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
Kable miedzy CD a wzmacniaczem, czy miedzy wzmacniaczem a glosnikami ?

miedzy CD a wzmacniaczem

W slyszenie tych jakos bardziej wierze niz uslyszenie glosnikowych.
Zawsze to niewielkie napiecia i znikome prady - byle zaklocenie
jest relatywnie spore..

Co prawda podejrzewam ze to glownie kwestia pojemnosci niz
jakichkolwiek wlasnosci metalu ..

Np. te miliony polprzewodnikow na powierzchni i wewnatrz miedzi
Taa ... a sreberko po paru miesiacach to ma powierzchnie czysta niczym
swiezo polerowane zloto ..
Od czego sa lakiery?

Czemu miedzi nie chronia ? :-)

Jednak srebro zachowuje sie pod tym wzgledem nieco inaczej niz miedz.

Wiesz co piszesz czy piszesz co wiesz ?

Nalezy sobie przypomniec czasy prostownikow miedziowych i wyciagnac
odpowiednie wnioski

Na srebrze tez daloby sie zrobic. Moze nawet lepsze - wszak
fotokatody na bazie srebra sie robi a nie miedzi :-)

Powierzchnia drutow po przejsciu przez oczka ciagadel przypominaja
powierzchnie ksiezyca.

Srebrznych tez :-)

W moich kablach kazdy drut jest obrabiany osobno (wielostopniowo)
kontrolowany mikroskopowo i natychmiast pokrywany specjalnym lakierem.

A mikroskop optyczny, elektronowy, tunelowy ? :-)
A probowales podobnie miedz obrabiac ? :-)

Spotkalem sie z teoriami ze najlepsze sa kable zlozone z duzej ilosci drutow
co uwazam za bzdure.

Czemu ? Wystarczy poczytac co to lica..

Moglbym opisac jeszcze inne sprawy takie jak rozgrywanie sie kabli czy ich
kierunkowosc, ale po przeczytaniu kilku postow na tej liscie watpie czy by
mi ktos uwierzyl, a nie chce wystepowac w roli atakowanego.

Opisz ta kierunkowosc - cholernie mnie interesuje :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sat, 23 Sep 2000 00:26:46 +0200



Użytkownik "Vetch" <free24_at_nospam_netsys.pl> napisał w wiadomości
news:8qfgnc$eaf$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Hej !

Zobaczcie jakie mądre rzeczy piszą na pl.rec.audio :-)

czy przelutowanie zloconych wtyczek chincz do innego kabla wiaze sie z
utrata jakosci?

Oczywiście!! {można stopić izolacyjny plastik, zrobić zimny lut, zastosować
inne lutowie itd} :-)

czy wazna jest temperatura grota?

Najważniejsza! -:), A jaki ważny jest rozmiar grotu! musi być cienki !

jezeli tak to jaka byc powinna?

o "pi kwadrat, " stopni wyższa od temperatury topnienia użytego lutu w
atmosferze topnika..-:)


co o tym myślicie ?

To są ważne problemy napędzające nam (elektronikom) pieniądze. Taki audiofil
powinien wyłożyć trochę kasy na fachmana, który mu polutuje...
Jak go stać na sprzęcicho, musi go być stać na lutmana-:)
Lutowanie to ważny problem... jak miedź beztlenowa 10mm2 na kable po $1000
za stopę.

Pozdrawiam
Tadek





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Górniak" <el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Sun, 24 Sep 2000 00:01:55 +0200


Witam wszystkich,

Chce opowiedziec krotka, zaslyszana ale prawdziwa historyjke o pewnym
bogatym audiofilu. Czlowieczek kupil sobie rewelacyjne kolumny do tego
niewiarygodnie drogi, audiofilski przewod a to wszystko podlaczyl do
przewspanialego sprzetu jaki posiadal. I co sie okazalo?
Biedaczyna nie mogl sluchac zwyczajnych plytek CD poniewaz najmiejsza
wada w ich nagraniu byla slyszana podczas odsluchu. Musial kupowac
specjalne, drogie CD dla audiofili zeby normalnie posluchac muzyki. ;-)

Zauwazylem swego czasu ze dopuki udaje sie w sposob znaczacy poprawiac
parametry sprzetu to cena wcale nie rosnie proporcjonalnie do wzrostu jego
parametrow - oczywiscie mowie o sprzecie na poziomie. Gdy jednak producenci
zblizaja sie do granic mozliwosci, to nawet niewielka poprawa parametrow
sprzetu powoduje niewiarygodnie duzy wzrost jego ceny. (:-0)

Mysle ze w tych przewodach "cos" jest. Jednak wiele osob poprostu tego
nie uslyszy a w zwiazku z tym po co przeplacac? Jesli jednak audiofil ma
miec lepsze samopoczucie to niech sobie kupi najlepsze na swiecie.

P.S.
czy wazna jest temperatura grota?

Najważniejsza! -:), A jaki ważny jest rozmiar grotu! musi być cienki !

jezeli tak to jaka byc powinna?

o "pi kwadrat, " stopni wyższa od temperatury topnienia użytego lutu w
atmosferze topnika..-:)


co o tym myślicie ?

To są ważne problemy napędzające nam (elektronikom) pieniądze. Taki
audiofil
powinien wyłożyć trochę kasy na fachmana, który mu polutuje...
Jak go stać na sprzęcicho, musi go być stać na lutmana-:)
Lutowanie to ważny problem... jak miedź beztlenowa 10mm2 na kable po $1000
za stopę.

Uwazam ze lutowanie to jednak dla wielu elektronikow powazny problem.
Mam czasem okazje przyjzec sie na wlasne oczy jak mozna spartolic niby tak
prosta czynnosc - to dopiero rece opadaja. Dlatego prosze sie nie smiac z
porzadnego fachmana-lutmana. Nie kazdy to potrafi. :-)))


Pozdrawiam
--
Marcin Górniak
el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 20:24:02 +0200



Użytkownik "Marcin Górniak" <el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:8qje0e$13$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Uwazam ze lutowanie to jednak dla wielu elektronikow powazny problem.
Mam czasem okazje przyjzec sie na wlasne oczy jak mozna spartolic niby tak
prosta czynnosc - to dopiero rece opadaja. Dlatego prosze sie nie smiac z
porzadnego fachmana-lutmana. Nie kazdy to potrafi. :-)))

To prawda i dlatego pytanie ignoranta o temperaturę grota nie ma sensu.
nawet jak kupi stację lutowniczą ze stabilizowaną temperaturą to i tak źle
polutuje, bo nie ma żadnego doświadczenia. Nie ma na razie ręcznych lutownic
automatycznie dobierających czas lutowania, podających topnik i spoiwo.
Zapewne pytacz miał dostęp do lutownicy, i gdyby znał temperaturę lutowania,
to co by mu to pomogło??
Taniej dla niego byłoby wydać 10 zł na nowy kabel niż bawić się w
przelutowywanie kabli
Stąd ten śmiech dyskutantów tego wątku

Trening czyni mistrza, ale zaczynać trzeba od lutowania zabawek

Pozdrawiam
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sofu" <sofu_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Tue, 26 Sep 2000 09:14:32 +0200


To prawda! Ale dotyczy to tez odtwarzaczy CD zlaszcza jak sie ma kilka do
porownan.
Dopiero wtedy mozliwe jest odroznienie poszczegolnych modeli. Na lichych
kablach wszystko brzmi podobnie.
Na dobrych kablach zwlaszcza piraty czesto sa nie do sluchania.

--
Janusz sofu_at_nospam_kki.net.pl

Użytkownik Marcin Górniak <el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8qje0e$13$1_at_nospam_news.tpi.pl...
> Witam wszystkich,
>
> Chce opowiedziec krotka, zaslyszana ale prawdziwa historyjke o pewnym
> bogatym audiofilu. Czlowieczek kupil sobie rewelacyjne kolumny do tego
> niewiarygodnie drogi, audiofilski przewod a to wszystko podlaczyl do
> przewspanialego sprzetu jaki posiadal. I co sie okazalo?
> Biedaczyna nie mogl sluchac zwyczajnych plytek CD poniewaz najmiejsza
> wada w ich nagraniu byla slyszana podczas odsluchu. Musial kupowac
> specjalne, drogie CD dla audiofili zeby normalnie posluchac muzyki. ;-)
=====




--
Nowy, atrakcyjny, chetnie zmieni wlasciciela. http://konkurs.rubikon.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 14:10:43 +0200



"TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote in message news:39cbdca4$1_at_nospam_news.vogel.pl...
<snip>
Lutowanie to ważny problem... jak miedź beztlenowa 10mm2 na kable po $1000
za stopę.

Ty sie nie smiej! Na studiach (el-ka na PW, przedmiot: konstrukcje
elektroniczne) na pytanie "Kto z panstwa chce polutowac elementy?" z grupy
20 osob zglosily sie 2 (nie musze chyba dodawac, ze jedna z nich bylem
ja:-), ktorym wyssal lutowanie z mlekiem ojca)...

pozdr

M-cin



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 17:45:50 +0200



Użytkownik "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> napisał w wiadomości
news:8qnfln$isc$1_at_nospam_news.ipartners.pl...
Ty sie nie smiej! Na studiach (el-ka na PW, przedmiot: konstrukcje
elektroniczne) na pytanie "Kto z panstwa chce polutowac elementy?" z grupy
20 osob zglosily sie 2 (nie musze chyba dodawac, ze jedna z nich bylem
ja:-), ktorym wyssal lutowanie z mlekiem ojca)...

Ja też wykonałem w swoim życiu miliony lutów. Jak byłem dzieckiem to mi nie
wychodziło.. Ale do dziś nie zastanawiam się nad tym jaka temperatura
grotu... To po prostu trzeba czuć, widzieć, rozróżnić marną cynę od
dobrej...
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: [off-topic] - ręce opadają
Date: Mon, 25 Sep 2000 23:20:37 GMT


On Mon, 25 Sep 2000 14:10:43 +0200, "Marcin Stanisz"
<mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl> wrote:


Ty sie nie smiej! Na studiach (el-ka na PW, przedmiot: konstrukcje
elektroniczne) na pytanie "Kto z panstwa chce polutowac elementy?" z grupy
20 osob zglosily sie 2 (nie musze chyba dodawac, ze jedna z nich bylem
ja:-), ktorym wyssal lutowanie z mlekiem ojca)...

Nic mnie to nie dziwi... Przez dziesiec prawie lat studiow (zawodowiec
ze mnie byl, a co!), w dodatku na specjalnosci technologicznej mialem
na tej uczelni lutownice w reku RAZ! I to tylko dlatego ze Pan Technik
raczyl sobie pojsc w diably a mnie sie wlasnie na pracowni jakis
kabelek urwal - skorzystalem wiec z faktu ze lutownice pozostawil.
Prawidlowym sposobem postepowania powinno byc poczekanie na Pana
Technika... Ciekaw jestem tylko jak ci moi koledzy ktorzy ogolniaki
pokonczyli i w dziecinstwie drabinek dla wprawy nie lutowali mieli
sobie poradzic z zadaniem np. nauczenia (boc dyplomowani technolodzy!)
swiezo przyjetej robotnicy jak sie lutownica posluguje - w koncu
normalne zadanie mlodego technologa na produkcji.
Coz - takie uczelnie - jak ktos sie sam nie zechce nauczyc to zadna
sila go nie nauczy.

--
Darek