sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Wed, 27 Sep 2000 11:23:53 +0200


Jak oceniacie szanse zrobienia falownika (tylko soft start + hamulec) do
silnika 3 faz. 1kW tr. ?

Płynny start wygląda banalnie....gorzej z hamowaniem (jeszcze nie wiem
dokładnie jak).
Może ktoś z Was robił już coś podobnego i podzieli się doświadczeniem
(nie chcę ugrząź na jakimś ciężkim szczególe).

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 09:41:03 +0200


Naprawdę nikt nic takiego nie robił ?
Żadnych doświadczeń na grupie ?

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Grzegorz Kurczyk" <control_at_nospam_post.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 11:36:34 +0200


Użytkownik Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> w wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:39D1BCA8.BDD3B531_at_nospam_multispedytor.com.pl...

Witam

Jak oceniacie szanse zrobienia falownika (tylko soft start + hamulec) do
silnika 3 faz. 1kW tr. ?

Sprawa jak najbardziej realna. 1kW to wcale nie tak dużo.


Płynny start wygląda banalnie....gorzej z hamowaniem (jeszcze nie wiem
dokładnie jak).

Chyba jedyną metodą hamowania asynchronicznego silnika klatkowego
(oczywiście poza mechaniczną) jest metoda elektrodynamiczna. Polega to na
tym, że na uzwojenia podajesz prąd stały. Stałe pole magnetyczne stojana
wyindukuje SEM w obracającym się uzwojeniu wirnika (klatka to w końcu też
uzwojenie ino zwarte). Prądzik jaki popłynie w uzwojeniu wirnika wywoła pole
magnetyczne, które zgodnie z regułą Lentz'a, przeciwdziała sile wywołującej
to pole (w tym przypadku ruch obrotowy wirnika).

Może ktoś z Was robił już coś podobnego i podzieli się doświadczeniem
(nie chcę ugrząź na jakimś ciężkim szczególe).

Niestety nie robiłem nic podobnego. Zagadnienie znam z teorii i praktyki na
Pracowni Maszyn Elektrycznych jeszcze z Technikum Elektrycznego.
--
> PZD, Irek.N. (ALIAS)
>
Powodzenia
Grzegorz




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 12:18:51 +0200


Grzegorz Kurczyk wrote:

Sprawa jak najbardziej realna. 1kW to wcale nie tak dużo.

No właśnie...tym bardziej, że są gotowe bloki IGBT (mostek 3 fazowy + tr.
hamulca + 6xPWM, całość zdiodowana). Tylko....podświadomość jakoś wrzeszczy,
że się na tym przejadę. Sam nie wiem.

Chyba jedyną metodą hamowania asynchronicznego silnika klatkowego
(oczywiście poza mechaniczną) jest metoda elektrodynamiczna. Polega to na
tym, że na uzwojenia podajesz prąd stały. Stałe pole magnetyczne stojana
wyindukuje SEM w obracającym się uzwojeniu wirnika (klatka to w końcu też
uzwojenie ino zwarte). Prądzik jaki popłynie w uzwojeniu wirnika wywoła pole
magnetyczne, które zgodnie z regułą Lentz'a, przeciwdziała sile wywołującej
to pole (w tym przypadku ruch obrotowy wirnika).

Podłączyłem w domu jedną fazę silnika do 26VDC i ślicznie hamuje, ale to chyba
nie najlepsza metoda. Popytałem trochę dostawców falowników (i nie tylko,
WIELKIE dzięki za porady ;) ) jak to jest w przemysłowych urządzeniach. Wszyscy
mówia, że energię należy tracić (jeśli jest jej dużo, a u mnie będzie) na
zewnętrznym rezystorze. Tylko jak ????? Mogę spowolnić pole w stojanie w
stosunku do wirnika (ujemny poślizg) i pewnie silnik bedzie hamowany....ale jak
ma sie sprawa z przekazywaniem energii do zewnętrznego opornika ? Nie rozgryzłem
tego. Ogladam budowę typowych bloków IGBT z opcją hamowania....i nic nie
przychodzi mi do głowy.

Niestety nie robiłem nic podobnego. Zagadnienie znam z teorii i praktyki na
Pracowni Maszyn Elektrycznych jeszcze z Technikum Elektrycznego.
--
> Powodzenia
> Grzegorz

To podobnie jak ja....ale z racji czasu temat jest dla mnie prawie...nowy. Poza
tym w moich czasach (a nie jestem jeszcze _stary_) falowników nie było
(przynajmniej nie słyszałem).

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)
ps. cały czas się wacham pomiędzy zakupem gotowego (ok. Hitachi - 1120N, vektor)
a robieniem samemu (nie potrzebuję wiekszości nastaw typowych dla falownika -
tylko miekki start i hamowanie).


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 22:53:09 GMT


On Thu, 28 Sep 2000 12:18:51 +0200, Ireneusz Niemczyk wrote:
Grzegorz Kurczyk wrote:
Sprawa jak najbardziej realna. 1kW to wcale nie tak dużo.

No właśnie...tym bardziej, że są gotowe bloki IGBT (mostek 3 fazowy + tr.
hamulca + 6xPWM, całość zdiodowana). Tylko....podświadomość jakoś wrzeszczy,
że się na tym przejadę. Sam nie wiem.

Podswiadomosc chyba dobrze ci wrzeszczy. Jesli tego wczesniej nie
robiles - to osobiscie oceniam na pol roku i kilka kompletow spalonych
polprzewodnikow zanim bedzie to mozna klientowi sprzedac :-)

Chyba jedyną metodą hamowania asynchronicznego silnika klatkowego
(oczywiście poza mechaniczną) jest metoda elektrodynamiczna. Polega to na
tym, że na uzwojenia podajesz prąd stały.

Podłączyłem w domu jedną fazę silnika do 26VDC i ślicznie hamuje, ale to chyba
nie najlepsza metoda. Popytałem trochę dostawców falowników (i nie tylko,
WIELKIE dzięki za porady ;) ) jak to jest w przemysłowych urządzeniach. Wszyscy
mówia, że energię należy tracić (jeśli jest jej dużo, a u mnie będzie) na
zewnętrznym rezystorze. Tylko jak ?????

Otoz to. Klatka ci napiecia nie wyindukuje, trzeba energie tracic na
rezystancji klatki :-) Hm, chociaz moze jakby tam puscic wolno
zmienne prady to moze i cos wyindukuje w stojanie ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jędreq" <amoc_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Fri, 29 Sep 2000 16:46:24 +0200



Użytkownik J.F. <jfox_at_nospam_friko6.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:39eaafa4.10625507_at_nospam_news.chip.pl...
On Thu, 28 Sep 2000 12:18:51 +0200, Ireneusz Niemczyk wrote:
Grzegorz Kurczyk wrote:
Sprawa jak najbardziej realna. 1kW to wcale nie tak dużo.

No właśnie...tym bardziej, że są gotowe bloki IGBT (mostek 3 fazowy + tr.
hamulca + 6xPWM, całość zdiodowana). Tylko....podświadomość jakoś
wrzeszczy,
że się na tym przejadę. Sam nie wiem.

Podswiadomosc chyba dobrze ci wrzeszczy. Jesli tego wczesniej nie
robiles - to osobiscie oceniam na pol roku i kilka kompletow spalonych
polprzewodnikow zanim bedzie to mozna klientowi sprzedac :-)

Chyba jedyną metodą hamowania asynchronicznego silnika klatkowego
(oczywiście poza mechaniczną) jest metoda elektrodynamiczna. Polega to
na
tym, że na uzwojenia podajesz prąd stały.

Podłączyłem w domu jedną fazę silnika do 26VDC i ślicznie hamuje, ale to
chyba
nie najlepsza metoda. Popytałem trochę dostawców falowników (i nie tylko,
WIELKIE dzięki za porady ;) ) jak to jest w przemysłowych urządzeniach.
Wszyscy
mówia, że energię należy tracić (jeśli jest jej dużo, a u mnie będzie) na
zewnętrznym rezystorze. Tylko jak ?????

Otoz to. Klatka ci napiecia nie wyindukuje, trzeba energie tracic na
rezystancji klatki :-) Hm, chociaz moze jakby tam puscic wolno
zmienne prady to moze i cos wyindukuje w stojanie ..

J.

Jest kilka sposobów hamowania silników klatkowych:
1. Zasilenie stojana prądem stałym - wada ->przy małej prędkości mały moment
hamujący,
2. Zmniejszenie częstotliwości zasilania - aż do 0 (przy odpowiednim
zmniejszaniu napięcia tak aby f/U=const jeżeli chcemy zachować stały moment
hamujący);
3. Zmiana kolejności faz czyli nawrót silnika - najszybszy sposób hamowania;
wyłącza się w momencie uzyskania prędkości 0rad/s;
4. Kombinacja 2 i 3 sposobu

Więcej informacji Palmitzer lub Stein (MASZYNY ELEKTRYCZNE)
pozdrawiAM!




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 14:41:43 +0200



Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" <control_at_nospam_post.pl> napisał w wiadomości
news:8qv3j0$kin$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Użytkownik Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> w
wiadomości
do grup dyskusyjnych napisał:39D1BCA8.BDD3B531_at_nospam_multispedytor.com.pl...

Witam

Jak oceniacie szanse zrobienia falownika (tylko soft start + hamulec) do
silnika 3 faz. 1kW tr. ?

Sam się do tego kiedyś przymierzałem i ... kupiłem gotowy falownik HITACHI.
Miał (ma) jeszcze kilka przydatnych bajerów. Cena rzędu 1,5 kPLN

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 15:27:50 +0200


"TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote in message news:39d34129_at_nospam_news.vogel.pl...
Sam się do tego kiedyś przymierzałem i ... kupiłem gotowy falownik
HITACHI.
Miał (ma) jeszcze kilka przydatnych bajerów. Cena rzędu 1,5 kPLN

Tadek

Ja tez Ireneuszowi polecilem falowniki Hitachi. Ale ostatnio zwalil mi sie
ich sterownik EH-150 (patrz post o nerwach) i mam wielkie problemy z
dystrybutorem (taka jedna firma z Lodzi) :-( Chyba poszukam innego
dostawcy - zal tracic noce na grzebaniu w maszynach...

Wielce rozzalony (rozżalony) Marcin

PS. Falowniki H. chodza u mnie w firmie dwa lata. Ale jak cos poleci, to
dystrybutor nawet magazynu w Polsce nie ma. Przynajmniej sterowniki sciagaja
z Holandii

M.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: sterowanie silnikiem klatkowym home-made :)
Date: Thu, 28 Sep 2000 15:59:47 +0200


{ciach}

Ja tez Ireneuszowi polecilem falowniki Hitachi. Ale ostatnio zwalil mi sie
ich sterownik EH-150 (patrz post o nerwach) i mam wielkie problemy z
dystrybutorem (taka jedna firma z Lodzi) :-( Chyba poszukam innego
dostawcy - zal tracic noce na grzebaniu w maszynach...

Wielce rozzalony (rozżalony) Marcin

PS. Falowniki H. chodza u mnie w firmie dwa lata. Ale jak cos poleci, to
dystrybutor nawet magazynu w Polsce nie ma. Przynajmniej sterowniki sciagaja
z Holandii

M.

Ci z Łodzi ?. Kurcze, a tacy byli sympatyczni przy rozmowie. Nawet mi policzyli
co i jak ....i silnik dobrali (w cenach producenta oczywiście). Co to się w tej
naszej Polsce dzieje..........:(((

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)