Wiercenie plytek drukowanych



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: sq9fqq <sq9fqq_at_nospam_sq9fqq.prv.pl>
Subject: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Wed, 27 Sep 2000 12:49:56 +0200


Czesc

Na tej grupie przewinelo sie duzo duskusji n/t naswietlania plytek,
trawienia itd.
A jakie sa sposoby wiercenia? Najprosciej: wiertarka, wiertlo i
jedziemy. Ale problem z ta wiertarka. Ja uzywam takiej recznej
akumulatorowej B&D, ale akumulatory padly i zasilam z zas. komputerowego
5V. Problem z tym, ze nie ma stajaka i wiertla sie czasem lamia oraz ma
niskie obroty. Zaleta to cicha praca i lapie wiertla >0.7.
W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami.

Michal


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: tdf <piotr_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Wed, 27 Sep 2000 13:26:00 +0200


Na tej grupie przewinelo sie duzo duskusji n/t naswietlania plytek,
trawienia itd.
A jakie sa sposoby wiercenia? Najprosciej: wiertarka, wiertlo i
jedziemy. Ale problem z ta wiertarka. Ja uzywam takiej recznej
akumulatorowej B&D, ale akumulatory padly i zasilam z zas. komputerowego
5V. Problem z tym, ze nie ma stajaka i wiertla sie czasem lamia oraz ma
niskie obroty. Zaleta to cicha praca i lapie wiertla >0.7.
W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami.

No tak najprosciej kupic , ale prawdziwa sztuka jest wlasnoreczne
zrobienie takiego czegos :)
Ja zmontowalem swoja z silnika od magneta i jakiegos tam uchwytu na male
wiertelka , obroty reguluje nap. zasilania (jak przywale z 17 V to chodzi
jak burza :))

wady:
-trzeba trzywac silnik w lapie
-trzeba sie pomeczyc z z uchwytem (aby wiertlo nie bilo)
zalety :
-tanio
-satysfakcja
-srednica wiertel >6mm

--------------------------------------
Piotr Chmiel
E-mail:piotr_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl
--------------------------------------


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Omega" <omega9_at_nospam_friko7.onet.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Wed, 27 Sep 2000 14:12:06 +0200


A ja zrobilem wiertarke z szybkoobrotowej katnicy dentystycznej
Ma predkosc 17 tys/min i tez chodzi jak burza Koncówka zostala zmieniona na
prostnice.
Leszek_Wieczorek_at_nospam_poczta.onet.pl

Użytkownik tdf <piotr_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych
napisał:Pine.BSF.4.21.0009271321060.27961-100000_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl...
Na tej grupie przewinelo sie duzo duskusji n/t naswietlania plytek,
trawienia itd.
A jakie sa sposoby wiercenia? Najprosciej: wiertarka, wiertlo i
jedziemy. Ale problem z ta wiertarka. Ja uzywam takiej recznej
akumulatorowej B&D, ale akumulatory padly i zasilam z zas. komputerowego
5V. Problem z tym, ze nie ma stajaka i wiertla sie czasem lamia oraz ma
niskie obroty. Zaleta to cicha praca i lapie wiertla >0.7.
W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami.

No tak najprosciej kupic , ale prawdziwa sztuka jest wlasnoreczne
zrobienie takiego czegos :)
Ja zmontowalem swoja z silnika od magneta i jakiegos tam uchwytu na male
wiertelka , obroty reguluje nap. zasilania (jak przywale z 17 V to chodzi
jak burza :))

wady:
-trzeba trzywac silnik w lapie
-trzeba sie pomeczyc z z uchwytem (aby wiertlo nie bilo)
zalety :
-tanio
-satysfakcja
-srednica wiertel >6mm

--------------------------------------
Piotr Chmiel
E-mail:piotr_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl
--------------------------------------




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Sebastian =?iso-8859-1?Q?Bia=B3y?= <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Wed, 27 Sep 2000 15:57:01 +0200


sq9fqq napisał(a):
W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

Mialem kiedys wiertareczke reczna, wyprodukowana w moim rodzinnym
miescie (Sosnowcu). Byl to w zasadzie silnik z przyciskiem i malutkie
futerko. Bralo wiertla rzedu 0.4 mm bez dyskusji. Jednak po jakis 2
latach futerko sie wytarlo i teraz lapie tylko 0.6 i wiecej. Musialem
wiec kupic wiertarke w sklepie. Oczywiscie to, co oferuje AVT jest kpina
w zywe oczy - to jest malutki zestaw slusarski stosowany chyba do
usuwania jakis problemow z faba na karoserii (widzialem w reklamie). Ale
do wiercenia w plytach raczej sie nie nadaje, bo wiertla rzedu 0.8 to
sie moze da juz chwycic, ale mniejsze to mogila.

Jednak w jednym ze sklepow (elektronicznych) udalo mi sie kupic
wiertarke bardzo podobna do tej starej (z Sosnowca :). Jednak w tym
przypadku futerko bralo bardzo niepewnie 0.5mm. No, ale i tak jestem
zadowolony. Moment obrotowy wystarczajacy, plytki wierca sie w przeciagu
0.5 sekundy przy standardowym zasilaniu i ostrym wiertle (jak mniejsze
niz 0.7 to nawet mniej jak 0.5s).

W kazdym razie sprawa jest taka - jesli futerko "prawie" lapie wiertlo,
to owijam je folia aluminiowa i zazwyczaj daje sie pewnie uchwycic bez
bicia.

Mysle, ze mozna by bez klopotu zrobic sobie taka wiertarke, wystarczy
tylko skombinowac dobre futerko i po sprawie. Kombinacje inne daja tylko
mocno bijace wiertla, bez sensu do precyzyjnych plytek.

--

Sebastian Bialy - heby_at_nospam_poczta.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bogdan Drozd" <bodro_at_nospam_klub.chip.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Wed, 27 Sep 2000 16:34:24 +0200



"sq9fqq" <sq9fqq_at_nospam_sq9fqq.prv.pl> napisal:


W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale
je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

Uzywam miniwiertarki "PROXXON" - zasilanie 12 - 18V, obr. 20 tys/min.
Dostepne sa dwa typy uchwytow - typowe "futerko"(dowolna srednica
wiertla - 0,5 do 3,2 mm) oraz uchwyt podobny do mocowania rysika w
cyrklu, o ustalonej srednicy wewn. szczek(wklady o kilku wartosciach).
Mozna dokupic do kompletu maly statyw i inne cuda. Z recznym
wierceniem - nawet 0,5 mm - nie ma problemu pod warunkiem, ze miejsca
sa delikatnie napunktowane. Wazy toto 230g, podczas wiercenia mozna
trzymac jak gruuuby pisak(srednica "chwytu" 20mm)


--
Bogdan Drozd, Czluchow
mailto:bodro_at_nospam_klub.chip.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dynio <t3beta_at_nospam_t3beta.hyperreal.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Thu, 28 Sep 2000 14:47:10 +0200



ze starego mechanizmu skanera:
dodalem prostopadly przesow [silnik tez krokowy]
wiertarka na stojaku delikatnie opuszczana silnikiem
proste miedzymordzie do LPT - reszta soft

przykrecam plytke
puszczam plik
ide na piwo
maszyna robi swoje (niezbyt szybko ale w miare dokladnie)

d.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Thu, 28 Sep 2000 15:19:12 +0200


{ciach}

Wybacz, ale dodam......budzę się z kacem ;))))

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Wiercenie plytek drukowanych
Date: Thu, 28 Sep 2000 20:37:12 GMT


On Wed, 27 Sep 2000 12:49:56 +0200, sq9fqq <sq9fqq_at_nospam_sq9fqq.prv.pl>
wrote:

Czesc

Na tej grupie przewinelo sie duzo duskusji n/t naswietlania plytek,
trawienia itd.
A jakie sa sposoby wiercenia? Najprosciej: wiertarka, wiertlo i
jedziemy. Ale problem z ta wiertarka. Ja uzywam takiej recznej
akumulatorowej B&D, ale akumulatory padly i zasilam z zas. komputerowego
5V. Problem z tym, ze nie ma stajaka i wiertla sie czasem lamia oraz ma
niskie obroty. Zaleta to cicha praca i lapie wiertla >0.7.
W sklepach mozna kupic jakies mini wiertarki na 12V, czy na 15, ale je
sie tez trzyma w lapach, a poza tym nie wiem, czy maja wystarczajaco
duzy moment. Rowniez na oko tzw. futerko(uchwyt wiertarski ?) jest
watpliwe.

W kwestii wiercenia: Jesli chcesz miec porzadnie zrobiony otwor to
skazany jestes na uzycie wiertel widiowych. Wiertla stalowe w
laminacie szklano-epoksydowym ulegaja zdarciu piorunem i po
kilkudziesieciu otworach rownie dobrze mozna wiercic gwozdziem -
dziure robi ale kalibru to ona nie trzyma, miedz ma zadry i podobne
wady...
Jesli masz wiercic widia - to od razu mozesz zapomniec o wierceniu z
reki. Te wiertla sa za kruche, trzeba miec porzadny statyw. Zaleta
porzadnych wiertel widiowych jest znormalizowany chwyt - te do plytek
maja zwykle chwyt 3.2mm czyli problem zacisniecia odpada - kazde
futerko to zlapie. Nie kazde tylko zlapie dostatecznie osiowo - zwykle
nie w futerku sie to zaciska a w tulei zaciskowej.
Co do obrotow - w wiertarkach przemyslowych kreci sie do 200000rpm ale
to pozwala robic po kikanascie otworow na sekunde - predkosc wiercenia
powinna wynosic kilka setnych milimetra na ostrze. W warunkach
warsztatowych wierci sie znacznie wolniej, postepo wiertla jest
wolniejszy -totez i obroty nie musza byc az tak wysokie. Ale tak do
20000rpm nie byloby od rzeczy - czesc malych wiertareczek
bezprzekladniowych tyle kreci. Z naprawde obiecujacych dostepnych na
rynku na uwage zasluguja zasilane z sieci wiertareczki Dremel -
niestety statyw do nich jest juz dosyc tandetny (na moj gust ma za
duze luzy - troche strach o wiertlo...). Zacisk ma na tuleje - 3.2 mm,
6.35 mm albo dodatkowe futerko (do plytek nie polecam).

--
Darek