Prosba o dokumentacje i aplikacje



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Thu, 28 Sep 2000 10:10:18 +0200


Szanowni Panstwo!

Czy ktos ma jakiegos pdf-a z opisem i/lub aplikacja optoizolatora szacownej
firmy Siemens o nazwie SFH611A-2. Na stronie Siemensa jest pdf, i owszem, ma
cala jedna strone i dotyczy wersji SMD, a ja mam w ukladzie wersje
przewlekana (za to el. dyskretne sa SMD). Czy mozna sie spodziewac takiego
samego ukladu wyprowadzen? Czym to mozna zastapic?

Jakby sie ktos pytal, chodzi to w kablu (popsutym) laczacym sterowniki
siemensa S5 z pecetem (232 na TTY, chyba petla pradowa...). Moze ktos ma
schemat takiej przejsciowki? Oprocz dwoch optosow jest tam jeszcze kilka
elementow dyskretnych i przetwornik RS232/TTL firmy LT (ale tego to juz
mam). BTW, nowy kabel kosztuje ok. 70 EURO (no comments).

Z powazaniem

Marcin Stanisz

PS. Znalazlem ciekawa strone o RS232C: jesli macie szybszy dostep (bo sa
rysunki), to zerknijcie: http://www.lammertbies.nl/comm/index.html




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Thu, 28 Sep 2000 10:47:33 +0200


Marcin Stanisz wrote:
Czy ktos ma jakiegos pdf-a z opisem i/lub aplikacja optoizolatora szacownej
firmy Siemens o nazwie SFH611A-2. Na stronie Siemensa jest pdf, i owszem, ma

Spojrzyj na www.fretradezone.com, tam powinienes znalezsc ten PDF

cala jedna strone i dotyczy wersji SMD, a ja mam w ukladzie wersje
przewlekana (za to el. dyskretne sa SMD). Czy mozna sie spodziewac takiego
samego ukladu wyprowadzen? Czym to mozna zastapic?

Zazwyczaj jest to ten sam uklad (DIE) w innej obudowie. Wyprowadzenia sa
w 99.9% wypadkow te same.

Jakby sie ktos pytal, chodzi to w kablu (popsutym) laczacym sterowniki
siemensa S5 z pecetem (232 na TTY, chyba petla pradowa...). Moze ktos ma
schemat takiej przejsciowki? Oprocz dwoch optosow jest tam jeszcze kilka

Do laczenia tty <-> rs232 ja uzywam MAX232. Bez zadnych optoizolatorow
etc.

elementow dyskretnych i przetwornik RS232/TTL firmy LT (ale tego to juz
mam). BTW, nowy kabel kosztuje ok. 70 EURO (no comments).

Cena jest ok. Kupujesz nie tylko kabel, ale i gwarancje ze Ci ani PC-ta
ani S5 szlag nie trafi. Uwazasz ze jest to za drogo?


Martin

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Thu, 28 Sep 2000 12:30:21 +0200



"Martin" <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de> wrote in message
news:39D305A5.26E93364_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de...
Spojrzyj na www.fretradezone.com, tam powinienes znalezsc ten PDF

Dzieki! Tego zrodla nie znalem - bomba!

<snip>
elementow dyskretnych i przetwornik RS232/TTL firmy LT (ale tego to juz
mam). BTW, nowy kabel kosztuje ok. 70 EURO (no comments).

Cena jest ok. Kupujesz nie tylko kabel, ale i gwarancje ze Ci ani PC-ta
ani S5 szlag nie trafi. Uwazasz ze jest to za drogo?

Tak. 70EURO = 280PLN = ok. 100 piw. Ale powaznie: czy jestes pewien, ze
dostajesz taka gwarancje, bo ja nie :-( Moim zdaniem to jedynie chec
wyludzenia pieniedzy od klienta, bo z reguly stosuja standardowy interfejs
(np. RS422 czy petle pradowa), a jedynie zazdrosnie strzega pinologii
zlacza. Parokrotnie walczylem z dostawcami o uznanie gwarancji, np. w takiej
sytuacji: wtryskarka chodzi pieknie, program uruchomiony i przetestowany (po
paru nocach :-)), zbieram sie do wyjscia, nagle: trach! na wyjsciach
pojawiaja sie przypadkowe stany, procesor glupieje, ja zreszta tez.

Wysylka do dystrybutora. Odpowiedz: po przetestowaniu stwierdzilismy
obecnosc drucikow na backplanie, porobily sie zwarcia i szlag trafil przez
niestaranny montaz... Przyczyna prawdopodobna, ale ja zalozylem sterownik po
calkowitym zmontowaniu szafy! Nawet przymiarki wczesniej nie robilem, tylko
zapasy na kablach. I wisi u samej gory szafy, wiec nic na niego nie moglo
spasc. Rece opadaja do kolan, tymbardziej, ze dystrybutor sie wypial i kaze
mi pisac bezposrednio do producenta! Sorry za te zale, ale wsciekly jestem
jak cholera.

Jesli chodzi zas o Siemensa, jest to naprawa kabla, sprawa jednostkowa.
Jedna maszyna u klienta sie trafila ze sterownikiem S5 i maja niedzialajacy
kabel. Wolalbym maszyn z S5 wiedzej na oczy nie widziec :-)

Pozdrowienia

Marcin



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Thu, 28 Sep 2000 13:41:44 +0200


Marcin Stanisz wrote:
<snip>
elementow dyskretnych i przetwornik RS232/TTL firmy LT (ale tego to juz
mam). BTW, nowy kabel kosztuje ok. 70 EURO (no comments).

Cena jest ok. Kupujesz nie tylko kabel, ale i gwarancje ze Ci ani PC-ta
ani S5 szlag nie trafi. Uwazasz ze jest to za drogo?

Tak. 70EURO = 280PLN = ok. 100 piw. Ale powaznie: czy jestes pewien, ze
dostajesz taka gwarancje, bo ja nie :-(

Ja nie mialem do tej pory problemow z duzymi firmami (jak np. Siemens).
Moze jest to zwiazane z tym ze pracujemy przy prototypach. Lub to ze
jestem z BRD?
W te ceny wlaczony jest servis. Kiedys naprawialem (bedac w polsce)
skomputeryzowana obrzynarke do drzewa. Nie umialem znalezsc bledu, wiec
telefon do producenta w Monachium. Pierwsza odpowiedz: "wyslemy
technika". Poprosilem o konstruktora tej maszyny. Po 10 min. gadki
znalezlismy blad, obylo sie bez servisu. Wystarczylo Faceta przekonac ze
wiem o czym mowie ;)

Moim zdaniem to jedynie chec
wyludzenia pieniedzy od klienta, bo z reguly stosuja standardowy interfejs
(np. RS422 czy petle pradowa), a jedynie zazdrosnie strzega pinologii
zlacza. Parokrotnie walczylem z dostawcami o uznanie gwarancji, np. w takiej
[...]
Wysylka do dystrybutora. Odpowiedz: po przetestowaniu stwierdzilismy
obecnosc drucikow na backplanie, porobily sie zwarcia i szlag trafil przez
niestaranny montaz... Przyczyna prawdopodobna, ale ja zalozylem sterownik po
[...]
mi pisac bezposrednio do producenta! Sorry za te zale, ale wsciekly jestem
jak cholera.

Wierze Ci. Ja tez bym sie wsciekal. Ale to jest typowe dla Polski. Kazdy
patrzy jak szybko zarobic kupe pieniedzy, a klienta ma w .... .
Przyczyny typu "druciki" sa trudne do udowodnienia... Zawsze mozna
powiedziec: "Usunelismy przyczyne zwarcia, ale uszkodzenia sa
nieodwrotne". Dealer (szczegolnie jak wywacha ze czesc Ci jest
potrzebna) woli po raz drugi sprzedac niz trudzic sie gwarancja. Mam
nadzieje ze w wyniku konkurencji to sie tez zmieni, tylko szkoda
nerwow...

Na to jest jedyne rozwiazanie: "dziekuje za wspolprace, bylo mi milo,
ale z waszych uslug wiecej nie skorzystam." Potem E-Mail do producenta
z opisem zachowania Dealera. Tutaj to skutkuje, zawyczaj masz za ok.
godzine telefon z przeprosinami + propozycje rozwiazania problemu.

Tu w niemczech jest takie magiczne slowo "Kulanz". Wiekszosc Firm nie
stac na to, aby klient byl na nie wsciekly. Dlatego nikt sie nie dziwi
jesli ceny sa lekko z przesada, ale w wypadku problemow nie robi nikt
prob wykrecenia sie..

Pozdr. Martin

--
__________________________________________________________________________

_/ _/ _/ _/_/_/_/ Institute of High Frequency Technology
_/ _/ _/ _/ RWTH Aachen - University of Technology
_/ _/_/_/_/ _/_/_/ R. Martin Bonczkowitz
_/ _/ _/ _/
_/ _/ _/ _/ Melatener Strasse 25 D-52056 Aachen

mail: martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de
__________________________________________________________________________

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <neticus_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Thu, 28 Sep 2000 23:38:35 +0200



Użytkownik Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39D32E78.A0320EF9_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de...
Wierze Ci. Ja tez bym sie wsciekal. Ale to jest typowe dla Polski. Kazdy
patrzy jak szybko zarobic kupe pieniedzy, a klienta ma w .... .

Bardzo bym prosil, zeby z odleglego kraju nie pisac, co jest typowe dla
Polski.
Nawet jesli jest w tym troche prawdy, to na pewno nie KAZDY, a poza tym my
z tego biednego kraju juz teraz czasami wyjezdzamy za granice, czasami nawet
do BRD, i sami widzimy, ze takie przypadki zdarzaja sie WSZEDZIE.
Osobiscie zyje m.in. z eliminowania z polskiego rynku firm z BRD, ktore za
ciezkie
pieniadze sprzedaju tu elektroniczny chlam, a za folie klawiatury (sama
folia, bez
klawiszy) chca np. 1000DM. Licza sobie rowniez po kilkaset marek za dzien
technika, ktory przyjezdza tu usuwac ewidentne knoty w oprogramowaniu itd,
itp.
Ale wiem, poniewaz wspolpracuje z wieloma firmami, ze sa firmy takie i
takie.
Tylko po co od razu pisac kazdy_szybko_klienta_w ... ???

Marek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Fri, 29 Sep 2000 09:20:00 +0200


"Marek" <neticus_at_nospam_poczta.wp.pl> wrote in message
news:39d3b9df_at_nospam_news.vogel.pl...
<snip>
Osobiscie zyje m.in. z eliminowania z polskiego rynku firm z BRD, ktore za
ciezkie
pieniadze sprzedaju tu elektroniczny chlam, a za folie klawiatury (sama
folia, bez
klawiszy) chca np. 1000DM. Licza sobie rowniez po kilkaset marek za dzien
technika, ktory przyjezdza tu usuwac ewidentne knoty w oprogramowaniu itd,
itp.

A propos eliminacji OBCYCH:

W jednej firmie przetworstwa tworzyw sztucznych popsula sie wytlaczarka
Krupp-Kautex. Za dzien pracy technika z szanowanej firmy Krupp-Kautex:
2500DM + koszty podrozy... Konsultacje telefoniczne: uszkodzony modul
sterujacy zaworem proporcjonalnym. Przed sciagnieciem serwisu najpierw
jednak wezwali nas, zeby to obejrzec. Oplacilo sie - okazalo sie, ze ktos
porozkrecal regulatr temperatury oleju (ososbny modul, mieszek Danfossa,
gorna temp. wzrosla do 90stC) i przy temp. powyzej 60stC glupialy silowniki
proporcjonalne... Glupota obslugi nie zna granic: jak mozna cos zmienic, to
na pewno pokreca.

A sterowanie w tej maszynie jest tak spieprzone, ze mozg staje: siedzi tam
Siemens S5-115, ktory ma kupe wolnych wejsc/wyjsc na kartach, a konstuktor
dolozyl karte komunikacyjna Interbus i dodatkowe dwa zdalne moduly (siedzace
zreszta w tej samej szafie :-) Wielcy konstruktorzy, ktorzy wsadzili do
maszyny wielki monitor LCD, a nie zrobili na nim wskazania temp. oleju.

Ale wiem, poniewaz wspolpracuje z wieloma firmami, ze sa firmy takie i
takie.
Tylko po co od razu pisac kazdy_szybko_klienta_w ... ???

No moze i masz racje, ale ja naprawde czuje sie z lekka puszczony w trabe. A
zdrowa awantura dostawcy zawsze sie przyda. Sam, jako dostawca, nie raz ja
przezylem i wiem, ze przywraca do pionu... Klient nasz pan (oczywiscie do
pewnych granic). Dzieki temu, ze chce kupic moja prace, mam pieniadze.

Sekcja OT, raczej na pregierz:
Kwiatuszek do ogrodka Polakow. Firma projektowa, w ktorej pracuje na
pierwszy etat, jest niemiecka. Mamy sie przeniesc do nowego biura. Szef
naszego biura przez kilka miesiecy szukal lokum, znalazl tania (jak na W-we)
propozycje - nowoczesny biurowiec z klima, wlasna centrala tel., itd., itp.
Zeby bylo taniej, czesc powierzchni miala objac firma zaprzyjazniona,
rowniez rodowod niemiecki. Jej przedstawiciel (Polak) sie zjawil, obejrzal,
poszedl. Za kilka dni telefon od wlasciciela naszej firmy, ze robimy go w
trabe, mozna znalezc tansze propozycje i w ogole. Tamten ciaprak (znaczy sie
przedstawiciel juz nie zaprzyjaznionej firmy) napisal raport, ze chcemy
wynajac zbyt drogie biuro, polscy inzynierowie sa przyzwyczajeni do pracy w
trudnych warunkach, on na 15m2 zatrudnia 4 osoby i jest dobrze. Rowniez
dojazd do pracy na peryferia (np. 1,5h w jedna strone), to standard. Z
raportu wynikalo niemalze, ze w polskich biurach bardaszka na podworku to
rzecz normalna, a wszyscy nosza skory niedzwiedzie.

Pytanie, jak mozna w taki sposob obsmarowac wlasny kraj przed OBCYMI (:-),
pozostawiam do rozwazenia tym z Panstwa, ktorzy dotrwali do tego miejsca
(moje wyrazy podziwu).

Pozdrowienia

Marcin






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <inlog_at_nospam_silesia.top.pl>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Fri, 29 Sep 2000 12:17:28 +0200


A no wlasnie ....
Najwazniejsza sprawa: nie uogolniac, bo stad juz tylko krok do rasizmu ...

Pozdrowienia,

Marek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin Bonczkowitz <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Fri, 29 Sep 2000 12:43:58 +0200


A no wlasnie ....
Najwazniejsza sprawa: nie uogolniac, bo stad juz tylko krok do rasizmu ...

Ta krytyka jest oparta tylko na wlasnych doswiadczeniach (w polsce i
zagranica). Staram sie nie uogolniac, ale niestety nie zostalem w polsce
jeszcze tak obsluzony, zebym byl z tej obslugi zadowolony. Moze mialem
do tej pory "tylko" pecha? Trodno mi w to uwierzyc.


Stosunek niemcow do polski jest nie najciekawszy, wiele niemcow nie ma
pojecia o czym mowi. Chef znajomego, ogladajac zdjecia z mazor
powiedzial "Sam chetnie bym sie tam wybral, ale mozna tam kupic chleb?
Benzyne?". Rece mozna zalamac. To ze niemcy (i nie tylko) laduja masy
towaru ktory jest przestazaly do polski mozna juz zauwazyc ogladajac
towar na polkach firm takich jak mediamarkt.


Co do cen technikow ma to troche inny podklad: Mala kalkulacja:

Technik zarabia (brutto) ok 40 - 50 DM za godzine. Dotego dochodzi mniej
wiecej to samo jako t.zw. koszty poboczne (podatek socjalny,
ubezbieczenia, etc., czesc pracodawcy). Za wyjazd przysluguja mu sie
"Spesen", t.j. koszty na wikt etc.(w polsce ok. 60 DM/ dobe). Nadgodziny
liczone sa z 130 -150 %. Czas ktory technik spedza w drodze jest tez
kalkulowany jako czas pracy. Za technikiem stoi jeszcze cala maszynaria
firmy (zaczynajac od sprzataczki a konczac na chefie) ktora tez musi byc
utrzymana. Koszty narzedzi i maszyn tez sie musza zwrocic.....
I na koniec jeszcze panstwo zyczy sobie tez pare groszy. Jesli to z
sumujesz wyjdzie ci kwota jaka podales.

Dla przykladu: godzina pracy mechanika samochodoweg (w warsztacie) jest
ceniona na 100-120 DM. Z tego ten mechanik dostaje 16-25 DM brutto.



Moja intencja nie byla chec uogolniania, tylko dolaczenie sie do zalu
Marcina. I nadzieja, zekiedys wychowamy servisy/dealerow.

Servus, Martin

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <neticus_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: Podziekowania i nerwy. Bylo: Prosba o dokumentacje i aplikacje
Date: Sat, 30 Sep 2000 21:16:57 +0200


Stosunek niemcow do polski jest nie najciekawszy, wiele niemcow nie ma
pojecia o czym mowi. Chef znajomego, ogladajac zdjecia z mazor
powiedzial "Sam chetnie bym sie tam wybral, ale mozna tam kupic chleb?
Benzyne?". Rece mozna zalamac.

Niemiec, dla ktorego robimy naprawde zlozony projekt, przyjechal 2 lata
temu do Polski pierwszy raz w zyciu. Prawdziwy, zachodni Niemiec, a nie
jakis tam enerdowiec :-) Z samolotu wysiadal blady ze strachu, w sumie
mu sie nie dziwie, bo to miedzynarodowe klepisko w Pyrzowicach, pozal
sie Boze ...
Ale po dwu dniach ogladania i sluchania bardzo sie wypogodzil i odprezyl.
Teraz wpada tu az za czesto :-)

Moja intencja nie byla chec uogolniania, tylko dolaczenie sie do zalu
Marcina. I nadzieja, zekiedys wychowamy servisy/dealerow.

OK! Przyjmuje jako mala samokrytyke :-) A ze trzeba tu w kraju nad Wisla
jeszcze sporo zrobic, cholernie sporo, to oczywiste. Ale ja pamietam
dobrze jak bylo 10 lat temu i jak teraz widze bystrych facetow ktorzy
odwalaja
tu na miejscu robote dla BRD, USA itp itd to mi i tak serce rosnie.
Ale ja juz taki jestem nieuleczalny optymista i technologiczny patriota :-)

Marek