Błąd na dysku...



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Błąd na dysku...
Date: Sun, 2 Sep 2001 19:10:50 +0200


Witam!

Temat może tak do końca nie na tę grupę, ale... kolega poprosił mnie
abym się poradził, czy jeżeli po sformatowaniu dysku (nowy, półroczny
Seagate) jest napisane mniej więcej coś takiego:

1 920 139 bajtów w uszkodzonych sektorach

Domyślam się, że jest to trwałe uszkodzenie i należy zwrócić się do serwisu
w tej sprawie. Spotkałem się z czymś takim, że można jakoś zamaskować
uszkodzenie dysku. Pojemność całkowita dysku będzie mniejsza o obszar
uszkodzony, ale przy formatowaniu nie będzie informacji na ten temat. Czy
tak?

Pozdrawiam




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Zygo" <zygwil_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Sun, 2 Sep 2001 20:02:20 +0200



Użytkownik "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9mtqa4$hli$4_at_nospam_news.tpi.pl...
Witam!

Temat może tak do końca nie na tę grupę, ale... kolega poprosił mnie
abym się poradził, czy jeżeli po sformatowaniu dysku (nowy, półroczny
Seagate) jest napisane mniej więcej coś takiego:

1 920 139 bajtów w uszkodzonych sektorach

Domyślam się, że jest to trwałe uszkodzenie i należy zwrócić się do
serwisu
w tej sprawie. Spotkałem się z czymś takim, że można jakoś zamaskować
uszkodzenie dysku. Pojemność całkowita dysku będzie mniejsza o obszar
uszkodzony, ale przy formatowaniu nie będzie informacji na ten temat. Czy
tak?

Pozdrawiam





No więc po tym co piszesz to jest raczej trwałe uszkodzenie dysku.
Można oczywiście go jeszcze używać poprzez utworzenie jeszcze raz partycji
na dysku tak że uszkodzone sektory będą sie znajdowały poza partycjami ale
to może byc pomoc na chwile bo dla tego dysku już nie ma ratunku a
uszkodzonych sektorów bedzie przybywac z czasem pracy. Najprawdopodobniej to
czytnik uderzył o powierzchnie wirujących talerzy trwale je uszkadzając, a
jakiś paproch z tego dysku może zrobić dalsze szkody. Szczególnie widać to
po formatowaniu takiego dysku jak sekrory są tworzone na nowo.Wtedy może sie
zwiększyć liczba uszkodzonych jednostek nawet dwukrotnie.
Niemasz co kombinować bo on wkrótce padnie. Oddaj dysk do servisu tam ci
wymienią bez problemu na nowy.

Narka

Zygo



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B1d_na_dysku...?=
Date: Sun, 2 Sep 2001 20:16:49 +0200


Zrobił bym tak
jeśli błędy się pojawią dysk kwalifikuje się do wymiany NA GWARANCJI.

Nowoczesne dyski maja system S.M.A.R.T. który dba by nie występowały błędy na dysku
a jeśli są by nie były widoczne dla użytkownika. Jeśli ten sobie nie poradził to dysk na szrot.

Martin




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remo" <remikton_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Mon, 3 Sep 2001 09:15:48 +0200




Temat może tak do końca nie na tę grupę, ale... kolega poprosił mnie
abym się poradził, czy jeżeli po sformatowaniu dysku (nowy, półroczny
Seagate) jest napisane mniej więcej coś takiego:

1 920 139 bajtów w uszkodzonych sektorach

Domyślam się, że jest to trwałe uszkodzenie i należy zwrócić się do
serwisu
w tej sprawie. Spotkałem się z czymś takim, że można jakoś zamaskować
uszkodzenie dysku. Pojemność całkowita dysku będzie mniejsza o obszar
uszkodzony, ale przy formatowaniu nie będzie informacji na ten temat. Czy
tak?
wejdz na strone Seagate i pobierz program do niskiego formatu ( low
format ) i pod dosem sformatuj go tym programem jezeli beda to usterki
logiczne to ten program ci to usunie albo program disk wizzard (albo
menager) i wszystko bedziesz wiedzial co robic z dyskiem



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert K" <tylkogrupa_at_nospam_polnet.cc>
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Mon, 3 Sep 2001 18:28:13 +0200


Po formatowaniu niskopoziomowym klient może zapomnieć o reklamacji
gwarancyjnej!
Jaki duży jest ten dysk? Jeżeli powyżej 32GB, to nie jest to błąd dysku, ale
programu ScanDisk Microsoftu - błąd ten występuje na pewno w Windows 98.
Robert.

Użytkownik Remo <remikton_at_nospam_polbox.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3b932e22_at_nospam_news.vogel.pl...


Temat może tak do końca nie na tę grupę, ale... kolega poprosił mnie
abym się poradził, czy jeżeli po sformatowaniu dysku (nowy, półroczny
Seagate) jest napisane mniej więcej coś takiego:

1 920 139 bajtów w uszkodzonych sektorach

Domyślam się, że jest to trwałe uszkodzenie i należy zwrócić się do
serwisu
w tej sprawie. Spotkałem się z czymś takim, że można jakoś zamaskować
uszkodzenie dysku. Pojemność całkowita dysku będzie mniejsza o obszar
uszkodzony, ale przy formatowaniu nie będzie informacji na ten temat.
Czy
tak?
wejdz na strone Seagate i pobierz program do niskiego formatu ( low
format ) i pod dosem sformatuj go tym programem jezeli beda to usterki
logiczne to ten program ci to usunie albo program disk wizzard (albo
menager) i wszystko bedziesz wiedzial co robic z dyskiem





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B1d_na_dysku...?=
Date: Tue, 4 Sep 2001 00:07:03 +0200


| Po formatowaniu niskopoziomowym klient może zapomnieć o reklamacji
| gwarancyjnej!
| Jaki duży jest ten dysk? Jeżeli powyżej 32GB, to nie jest to błąd dysku, ale
| programu ScanDisk Microsoftu - błąd ten występuje na pewno w Windows 98.
| Robert.

Na nowoczesnych dyskach nie dokonuje się "Low Level Format" !!!
Jest to działanie które powinno być wykonywane specjalnymi programami
w kontrolowanych warunkach technicznych - np. odpowiednie położenie HDD.
Tych programów nie udostępnia się ogółowi!!!
W warunkach domowych takie formatowanie może tylko spowodować,
że dysk będzie nie do użycia.
A problem formatowania wynika z konstrukcji układu pozycjonującego
typu Moving Coil oraz sposobu zapisu sektorów na powierzchni nośnika.

PMW



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Tue, 04 Sep 2001 20:48:41 GMT


On Tue, 4 Sep 2001 00:07:03 +0200, Martin Walter wrote:
Na nowoczesnych dyskach nie dokonuje się "Low Level Format" !!!
Jest to działanie które powinno być wykonywane specjalnymi programami
w kontrolowanych warunkach technicznych - np. odpowiednie położenie HDD.
Tych programów nie udostępnia się ogółowi!!!

A w ogole w jakis mlodszych niz 10 lat jest to mozliwe ?
Tzn - "low level" czesto jest akceptowany, tylko jakos nic nie robi.

A problem formatowania wynika z konstrukcji układu pozycjonującego
typu Moving Coil oraz sposobu zapisu sektorów na powierzchni nośnika.

No wlasnie - jakos nie widze mozliwosci zeby MC mogl spozycjonowac
glowice na czystym dysku - nawet jak to bedzie specjalny program ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B9d_na_dysku...?=
Date: Wed, 5 Sep 2001 01:59:54 +0200


| A w ogole w jakis mlodszych niz 10 lat jest to mozliwe ?
| Tzn - "low level" czesto jest akceptowany, tylko jakos nic nie robi.

Dyski z przed 10 lat to były na ogół dyski MFM w których
pozycję ścieżki ustalano mechanicznie. Low Level Format
można było na nich prowadzić bez problemów. Był on
wspomagany funkcjami z BIOS'a.
Procedura formatowania LLF działała poprawnia, ogólnie rzecz biorąc,
w dyskach < 250 MB. W nowocześniejszych była blokowana
tzn. program w asemblerze niby coś robił a w rzeczywistości
dysk ignorował rozkazy!
problem LLF pojawił się gdy w dyskach zaczęto używać mechanizmu
naprowadzania Moving Coil oraz strefowo zmieniano ilość sektorów
w cylindrach - im blizej osi tym ich było mniej.
Czyli generalnie kontroler dysku był od strony komputera kompatybilny
z rozkazami BIOS'a a w rzeczywistości świat wewnętrzny dysku
nie pozwalał na na 100%'tową zgodność z rzeczywistością.

Tak więc jeśli jest to stary kilkuletni dysk to można go zreanimować
na kontrolerze co najwyżej ATA33 - czyli na płycie powiedzmy z prockiem
P233 MMX. Jest w tym jedno ale... nawet jesli operacja się uda i dysk na takim
kontrolerze da się w pełni zainicjować to i tak nie bedzie on wogóle widziany
po podłączeniu do kontrolera ATA66 czy ATA100.
Po prostu stanowi dla tych kontrolerów zbyt duże obciążenie prądowe
nie wspominając o kryteriach czasowych komunikacji po takim
międzymordziu.

Martin Walter




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Thu, 06 Sep 2001 21:34:05 GMT


On Wed, 5 Sep 2001 01:59:54 +0200, Martin Walter wrote:
| A w ogole w jakis mlodszych niz 10 lat jest to mozliwe ?
| Tzn - "low level" czesto jest akceptowany, tylko jakos nic nie robi.

Dyski z przed 10 lat to były na ogół dyski MFM w których
pozycję ścieżki ustalano mechanicznie.

Ale ja sie o mlodsze pytalem :-)

Low Level Format można było na nich prowadzić bez problemów. Był on
wspomagany funkcjami z BIOS'a.

No i nadal jest, tylko ... co taki nowy dysk robil jak mu bios
kaze sformatowac cyl 121, sciezke 7 o 63 sektorach, a on w ogole ma
jeden talerz :-)

Procedura formatowania LLF działała poprawnia, ogólnie rzecz biorąc,
w dyskach < 250 MB.

Hm - MFM to chyba wiekszych niz 80MB nie bylo ..

W nowocześniejszych była blokowana tzn. program w asemblerze niby coś robił
a w rzeczywistości dysk ignorował rozkazy!

Otoz to.

problem LLF pojawił się gdy w dyskach zaczęto używać mechanizmu
naprowadzania Moving Coil oraz strefowo zmieniano ilość sektorów [...]

Tak więc jeśli jest to stary kilkuletni dysk to można go zreanimować
na kontrolerze co najwyżej ATA33 -

Co najmniej watpie - wiekszosc dyskow IDE-ATA juz stosowala MC.
Nieliczne mialy dodatkowy talerz z optycznym pozycjonerem..

czyli na płycie powiedzmy z prockiem
P233 MMX. Jest w tym jedno ale... nawet jesli operacja się uda i dysk na takim
kontrolerze da się w pełni zainicjować to i tak nie bedzie on wogóle widziany
po podłączeniu do kontrolera ATA66 czy ATA100.
Po prostu stanowi dla tych kontrolerów zbyt duże obciążenie prądowe
nie wspominając o kryteriach czasowych komunikacji po takim
międzymordziu.

IMHO - z predkoscia magistrali czy jakimis pradami nie ma to nic
wspolnego.


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-1?Q?B=B3=B1d?= na dysku...
Date: Wed, 05 Sep 2001 09:49:54 +0200


Martin Walter wrote:
Na nowoczesnych dyskach nie dokonuje się "Low Level Format" !!!

Wlasnie 3 dni temu takowy wykonalem na Samsungu 6.cos GB.

Nie twierdze, ze nastapilo formatowanie LowLevel, ale faktem
niezaprzeczalnyum jest to, ze po tym formatowaniu zniknely bad bloki.
Moge tylko przypuszczac, ze dysk po takiej operacji przemapowal
uszkodzone do zapasowych, albo faktycznie zrobil lowlevel.

Tych programów nie udostępnia się ogółowi!!!

Do sciagniecia ze strony Samsunga. Nie udostepnia on opcji LowLevel od
razu. Jesli sam zdecyduje, ze mozliwe jest naprawienie w taki sposob,
udostepnia ta opcje. Po prostu grzecznie sie zapytal, czy chcialbym go
sformatowac, jak zakonczyl test powierzchni i wykryl bledy.

W warunkach domowych takie formatowanie może tylko spowodować,
że dysk będzie nie do użycia.

Cokolwiek tak naprawde znaczy "lowLevel" w przypadku Samsunga, mi
pomoglo.

--
Sebastian Bialy - heby_at_nospam_poczta.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Wed, 5 Sep 2001 11:16:54 +0200


Cokolwiek tak naprawde znaczy "lowLevel" w przypadku Samsunga, mi
pomoglo.

Prawdopodobnie jest to tylko procedura weryfiakcji uszkodzonych sektorów.
Jesli na cylindrze taki sie znajdzie to jest przemapowywany caly cylinder.
Dzieki temu znikaja bledne sektory.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Sebastian Bialy <heby_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-1?Q?B=B3=B1d?= na dysku...
Date: Wed, 05 Sep 2001 12:03:38 +0200


Martin Walter wrote:
Prawdopodobnie jest to tylko procedura weryfiakcji uszkodzonych
sektorów. Jesli na cylindrze taki sie znajdzie to jest
przemapowywany caly cylinder. Dzieki temu znikaja bledne sektory.

No wlasnie. Tak naprawde nie interesuje mnie co sie stalo i co sie
krylo pod nazwa "LowLevel" - istotne, ze dziala. Tak wiec twierdzienie,
ze dysku nie mozna formatowac LowLevel zalezy od tego co pod ta nazwa
rozumiemy.

--
Sebastian Bialy - heby_at_nospam_poczta.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-1?Q?Re:_B=B3=B1d_na_dysku...?=
Date: Wed, 5 Sep 2001 22:11:01 +0200


| No wlasnie. Tak naprawde nie interesuje mnie co sie stalo i co sie
| krylo pod nazwa "LowLevel" - istotne, ze dziala. Tak wiec twierdzienie,
| ze dysku nie mozna formatowac LowLevel zalezy od tego co pod ta nazwa
| rozumiemy.

To troche nie tak. Low Level Format to jak bylo mówione jest niskopoziomowym formatowaniem dysku.
Taka procedura odswieza zapisy naglówkowe fizycznych sektorów i weryfikuje jakosc nosnika.
A to co w rzeczywistosci robia procedury LLF z nowymi dyskami to jak widac zupelnie inny swiat.

Pojecie LLF nie zalezy od tego "co pod ta nazwa rozumiemy" ale co ono oznacza!
To nie jest dialektyka tylko technika.

Martin Walter



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Thu, 06 Sep 2001 21:33:58 GMT


On Wed, 5 Sep 2001 11:16:54 +0200, Martin Walter wrote:
Cokolwiek tak naprawde znaczy "lowLevel" w przypadku Samsunga, mi
pomoglo.

Prawdopodobnie jest to tylko procedura weryfiakcji uszkodzonych sektorów.
Jesli na cylindrze taki sie znajdzie to jest przemapowywany caly cylinder.
Dzieki temu znikaja bledne sektory.

Jest tez mozliwe ze bad sektory byly wylacznie zaznaczone w FAT,
np przez wirusa. Standardowe programy zwykle zachowuja ta
informacje na pozniej i pozbyc sie tego trudno.
A "low level" ktory wylacznie czysci zawartosc sektorow czysci
tez FAT.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jacek Meyerhold" <jacekmey_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?B?UmU6IEKzsWQgbmEgZHlza3UuLi4=?=
Date: Wed, 5 Sep 2001 17:14:52 +0200


Martin Walter napisał(a) w wiadomości: <9n0uue$mj8$1_at_nospam_news.tpi.pl>...
A problem formatowania wynika z konstrukcji układu pozycjonującego
typu Moving Coil oraz sposobu zapisu sektorów na powierzchni nośnika.
=>A mozesz cos wiecej powiedziec na ten temat? Czy np. prawda jest ze dysk
szuka sciezek na chybil trafil?

Pozdrawiam,
Jacek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Wed, 05 Sep 2001 20:46:48 GMT


On Wed, 5 Sep 2001 17:14:52 +0200, Jacek Meyerhold wrote:

=>A mozesz cos wiecej powiedziec na ten temat? Czy np. prawda jest ze dysk
szuka sciezek na chybil trafil?

Wyjatkowo prawdopodobne. Wspolczesny dysk nie ma juz zadnego
mechanizmu do okreslania pozycji glowicy - pozostaja tylko
dane odczytane przez glowice z nosnika.

Ale watpie czy to jest tak calkowicie na chybil trafil -
jak znajdziemy jedna sciezke, to potem przesunac
sie o 100 jest juz mniejszy klopot.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remo" <remikton_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Fri, 7 Sep 2001 09:53:28 +0200



=>A mozesz cos wiecej powiedziec na ten temat? Czy np. prawda jest ze
dysk
szuka sciezek na chybil trafil?

Wyjatkowo prawdopodobne. Wspolczesny dysk nie ma juz zadnego
mechanizmu do okreslania pozycji glowicy - pozostaja tylko
dane odczytane przez glowice z nosnika.

Ale watpie czy to jest tak calkowicie na chybil trafil -
jak znajdziemy jedna sciezke, to potem przesunac
sie o 100 jest juz mniejszy klopot.
tak patrze na te posty i zastanawiam sie po cholere producenci dyskow dawaja
na swoich stronach programy do naprawy i diagnozy dyskow jak wedlug
szanownych grupowiczow to nie ma sensu i to sie nie uda
ja osobiscie tymi programami uratowalem troszke dyskow i nigdy sie nie
zastanawialem czy to pomoze czy nie a jezeli producent daje takie narzedzie
to czemu nie !!!!!!!!!! nie rozumiem tez opini ze po low formacie moge
pozegnac sie z gwarancja DLACZEGO???????????



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Fri, 07 Sep 2001 20:37:26 GMT


On Fri, 7 Sep 2001 09:53:28 +0200, Remo wrote:
tak patrze na te posty i zastanawiam sie po cholere producenci dyskow dawaja
na swoich stronach programy do naprawy i diagnozy dyskow jak wedlug
szanownych grupowiczow to nie ma sensu i to sie nie uda
ja osobiscie tymi programami uratowalem troszke dyskow i nigdy sie nie

Moze dlatego ze ja te [no - troche inne] znam sprzed paru lat,
gdy sie nagle okazalo ze z takim dyskiem nic juz nie mozna zrobic,
w odroznieniu od starej dobrej MFM-ki na krokowcu.
Jak sie wtedy zastanawialem czemu tak, to mi przyszly do glowy powody
o ktorych pisze. Minelo pare lat ... te powody wcale nie znikly :-)

Skoro piszesz ze udalo sie uratowac, to zachodzi pytanie co sie tak
naprawde dzieje - bo podtrzymuje opinie ze z pozycjonowaniem glowicy
Moving Coil raczej bedzie mial klopoty. Program tylko testuje
nosnik i przydziela sciezki zastepcze ? A moze tylko usunales bledne
wpisy z FAT o bad sectorach ?

zastanawialem czy to pomoze czy nie a jezeli producent daje takie narzedzie
to czemu nie !!!!!!!!!! nie rozumiem tez opini ze po low formacie moge
pozegnac sie z gwarancja DLACZEGO???????????

Bo kazdy powod jest dobry zeby zbyc klienta przychodzacego z gwarancja
-)

Powazniej - podobno sie zdarzaly dyski gdzie preformatowanie potrafilo
je zepsuc. Imho - to tylko nieliczne serie jakies 10 lat temu - potem
dyski po prostu ignorowaly taka komende.

Ale kto wie - moze jest inaczej, problem w tym ze o konstrukcji
dyskow od tych 10 lat nie znalazlem zadnej rzetelnej informacji,
pozostaja jedynie domysly.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Sun, 9 Sep 2001 14:46:00 +0200


Tak się ostatnio zastanawiam, że u mnie z moim dyskiem też jest nie
(chyba) wszystko w porządku. Mam dysk Seagate ST340823A. Mam także pdf'a na
temat tego dysku, w którym jest napisane coś takiego:

Guaranteed sectors 78 165 360

Można łatwo policzyć jaka jest całkowita pojemność dysku (w bajtach):

78 165 360 x 512 (tyle jest bajtów w sektorze) = 40 020 664 320 B

Mam dysk podzielony na dwie partycje. Programem Norton Disk Doctor (z
pakietu Norton Utilities) sprawdziłem pojemność obu partycji (i ilość
sektorów). Wygląda to następująco:

C: 20 002 275 328 B; 39 086 082 sektorów
D: 19 994 050 560 B; 39 070 017 sektorów

Dziwne jest, że zsumaowanie ilości sektorów na obu partycjach nie daje
tej wartości, niby gwarantowanej przez producenta: po zsumowaniu wychodzi 78
156 099. W takim razie gdzie się podziało 9261 sektorów (co daje w sumie 4
741 632 B) ?????
Czy podział dysku na partycje, może powodować utratę objętości dysku?
Dysk jest (według programu Fdisk) podzielony po połowie (50%).
Może w sklepie już coś kombinowali z tym dyskiem (może właśnie
uszkodzone sektory przenieśli poza partycje, stąd błędów nie widać, a
pojemność jest mniejsza...?), bo komputer kupiłem w sklepie (konfiguracja na
moje życzenie, więc nie wiem jak to było od początku z tym dyskiem, jak
odbierałem komputer, był zainstalowany już Windows itp.).

Pozdrawiam
Krzysztof









Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Sun, 09 Sep 2001 17:38:31 GMT


On Sun, 9 Sep 2001 14:46:00 +0200, Krzysztof wrote:
Mam dysk Seagate ST340823A. [...]Guaranteed sectors 78 165 360

P.S. Juz samo stwierdzenie "guarateed" sugeruje ze maja pewien
nadmiar sektorow na ewentualne relokacje bledow :-)

Można łatwo policzyć jaka jest całkowita pojemność dysku (w bajtach):
78 165 360 x 512 (tyle jest bajtów w sektorze) = 40 020 664 320 B

Mam dysk podzielony na dwie partycje. Programem Norton Disk Doctor (z
pakietu Norton Utilities) sprawdziłem pojemność obu partycji

C: 20 002 275 328 B; 39 086 082 sektorów
D: 19 994 050 560 B; 39 070 017 sektorów

Dziwne jest, że zsumaowanie ilości sektorów na obu partycjach nie daje
tej wartości, niby gwarantowanej przez producenta: po zsumowaniu wychodzi 78
156 099. W takim razie gdzie się podziało 9261 sektorów (co daje w sumie 4
741 632 B) ?????

Podsumuj jeszcze bajty. Jesli MS calculator sie nie myli to brakuje
24 338 432 B = 47 536 s

Czy podział dysku na partycje, może powodować utratę objętości dysku?

Generalnie tak. W partycji extended masz cala sciezke zarezerwowana
na cos w rodzaju master-boot sector. ale to zwykle tylko 63 sektory.

Reszta strat to:
a) boot sector na dysku logicznym [ostatnio 3 sektory],
b) obecnie ... za b-s jest jeszcze 28 sektorow pustego
c) ewentualnie koncowka partycji - jesli nie starcza na
caly blok alokacji to kilka [.. dziesiat] sektorow moze
sie marnowac
d) FATy - a przy FAT32 dlugie sa.
e) ostatni cylinder - dawno temu DOS rezerwowal caly
na ewentualne testy i nie uzywal. Byc moze obecnie
juz mu przeszlo .

W sumie nie wiadomo co ten NDD podaje jako rozmiar partycji.
Mysle ze w tym lezy problem.


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B9d_na_dysku...?=
Date: Tue, 11 Sep 2001 02:44:09 +0200


| > Dziwne jest, że zsumaowanie ilości sektorów na obu partycjach nie daje
| >tej wartości, niby gwarantowanej przez producenta: po zsumowaniu wychodzi 78
| >156 099. W takim razie gdzie się podziało 9261 sektorów (co daje w sumie 4
| >741 632 B) ?????

To i tak mało! Kiedyś instalowałem znajomemu dysk w serwerze nowellowym
i po pół roku kupiłem dysk tego samego typu aby zrobić mirroring.
Dysk miał nieco poniżej 500MB. W trakcie instalacji system odmawiał
mirrorowania dysku podstawowego tym nowym. Opadły mi trochę ręce
bo nie pierwszy raz to robiłem i w przypływie rozpaczy porównałem
wielkości dysków. Brakowało 10MB (dziesięciu Megabajtów)
na tym nowym dysku!


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Wed, 12 Sep 2001 19:23:50 +0200


To i tak mało! Kiedyś instalowałem znajomemu dysk w serwerze nowellowym
i po pół roku kupiłem dysk tego samego typu aby zrobić mirroring.
Dysk miał nieco poniżej 500MB. W trakcie instalacji system odmawiał
mirrorowania dysku podstawowego tym nowym. Opadły mi trochę ręce
bo nie pierwszy raz to robiłem i w przypływie rozpaczy porównałem
wielkości dysków. Brakowało 10MB (dziesięciu Megabajtów)
na tym nowym dysku!

I tak po prostu brakowało 10MB ??? Robiłeś z tym coś ??? Czy to jest
sytuacja normalna, że na nowym dysku brakuje kilku (nastu) MB ???

Pozdrawiam
Krzysztof.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B9d_na_dysku...?=
Date: Sun, 16 Sep 2001 15:44:52 +0200


| I tak po prostu brakowało 10MB ??? Robiłeś z tym coś ??? Czy to jest
| sytuacja normalna, że na nowym dysku brakuje kilku (nastu) MB ???

Z punktu widzenia technicznego dysk był sprawny. Sądzę, że reklamacja nie została by uznana. Było to w czasach gdy dopuszczano
do sprzedaży dyski posiadające bad sector'y. Poza tym drugi dysk był co prawda sygnowany tym samym producentem ale robiony w
innym kraju. Zawsze mogli mi powiedzieć że na pierwszym mam 10MB extra. Niby są dane techniczne ale kto wówczas dokładnie na nie
patrzył. Był do nich ciężki dostęp.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Fri, 14 Sep 2001 19:56:48 +0200


Mam dysk Seagate ST340823A. [...]Guaranteed sectors 78 165 360

P.S. Juz samo stwierdzenie "guarateed" sugeruje ze maja pewien
nadmiar sektorow na ewentualne relokacje bledow :-)

Można łatwo policzyć jaka jest całkowita pojemność dysku (w bajtach):
78 165 360 x 512 (tyle jest bajtów w sektorze) = 40 020 664 320 B

Mam dysk podzielony na dwie partycje. Programem Norton Disk Doctor (z
pakietu Norton Utilities) sprawdziłem pojemność obu partycji

C: 20 002 275 328 B; 39 086 082 sektorów
D: 19 994 050 560 B; 39 070 017 sektorów

Dziwne jest, że zsumaowanie ilości sektorów na obu partycjach nie
daje
tej wartości, niby gwarantowanej przez producenta: po zsumowaniu wychodzi
78
156 099. W takim razie gdzie się podziało 9261 sektorów (co daje w sumie
4
741 632 B) ?????

Podsumuj jeszcze bajty. Jesli MS calculator sie nie myli to brakuje
24 338 432 B = 47 536 s

Czy podział dysku na partycje, może powodować utratę objętości dysku?

Generalnie tak. W partycji extended masz cala sciezke zarezerwowana
na cos w rodzaju master-boot sector. ale to zwykle tylko 63 sektory.

Reszta strat to:
a) boot sector na dysku logicznym [ostatnio 3 sektory],
b) obecnie ... za b-s jest jeszcze 28 sektorow pustego
c) ewentualnie koncowka partycji - jesli nie starcza na
caly blok alokacji to kilka [.. dziesiat] sektorow moze
sie marnowac
d) FATy - a przy FAT32 dlugie sa.
e) ostatni cylinder - dawno temu DOS rezerwowal caly
na ewentualne testy i nie uzywal. Byc moze obecnie
juz mu przeszlo .

W sumie nie wiadomo co ten NDD podaje jako rozmiar partycji.
Mysle ze w tym lezy problem.

Czyli mam rozumieć, że sytuacja jest normalna i nie ma co zawracać nią
sobie głowy? Dysk ma jeszcze przed sobą prawie 3 lata gwarancji, więc jakby
coś, nie będzie problemu.

Pozdrawiam
Krzysztof.






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błšd na dysku...
Date: Sat, 15 Sep 2001 15:50:38 GMT


On Fri, 14 Sep 2001 19:56:48 +0200, Krzysztof wrote:
W sumie nie wiadomo co ten NDD podaje jako rozmiar partycji.
Mysle ze w tym lezy problem.

Czyli mam rozumieć, że sytuacja jest normalna i nie ma co zawracać nią
sobie głowy?

Czy jest normalna to nie wiem - ale imho - szansa ze to NDD oszukuje
jest duza. Sugerowalbym sprawdzenie czyms innym.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <microproc_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Sat, 8 Sep 2001 18:03:48 +0200


Po formatowaniu niskopoziomowym klient może zapomnieć o reklamacji
gwarancyjnej!
Jaki duży jest ten dysk? Jeżeli powyżej 32GB, to nie jest to błąd dysku,
ale
programu ScanDisk Microsoftu - błąd ten występuje na pewno w Windows 98.

Dysk ma pojemność 30GB.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Badworm <badworm_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: =?iso-8859-1?Q?B=B3=B1d?= na dysku...
Date: Fri, 07 Sep 2001 23:16:14 +0200




Remo wrote:


Temat może tak do końca nie na tę grupę, ale... kolega poprosił mnie
abym się poradził, czy jeżeli po sformatowaniu dysku (nowy, półroczny
Seagate) jest napisane mniej więcej coś takiego:

1 920 139 bajtów w uszkodzonych sektorach

Domyślam się, że jest to trwałe uszkodzenie i należy zwrócić się do
serwisu
w tej sprawie. Spotkałem się z czymś takim, że można jakoś zamaskować
uszkodzenie dysku. Pojemność całkowita dysku będzie mniejsza o obszar
uszkodzony, ale przy formatowaniu nie będzie informacji na ten temat. Czy
tak?
wejdz na strone Seagate i pobierz program do niskiego formatu ( low
format ) i pod dosem sformatuj go tym programem jezeli beda to usterki
logiczne to ten program ci to usunie albo program disk wizzard (albo
menager) i wszystko bedziesz wiedzial co robic z dyskiem
Ja probowalem uratowac kiedys dysk connera 1GB poprzez low level format,
ale zaden program nie dzialal. udalo sie (chyba) przy pomocy polecenia
LLF z biosa jakiejs plyty pod Pentium I, ale nie sprawdzilem tego do
konca, gdyz samo yszukiwanie bad sectorow trwalo ponad 2h a ja nie
robilem tego u siebie.

Bad Worm |
badworm_at_nospam_poczta.fm /((_at_nospam_}
() __
\##\ ()==P |#\
################## ((((// ###########>>
/##/ |#/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-1?Q?Re:_B=B3=B1d_na_dysku...?=
Date: Sat, 8 Sep 2001 01:15:18 +0200


| Ja probowalem uratowac kiedys dysk connera 1GB poprzez low level format,
| ale zaden program nie dzialal. udalo sie (chyba) przy pomocy polecenia
| LLF z biosa jakiejs plyty pod Pentium I, ale nie sprawdzilem tego do
| konca, gdyz samo yszukiwanie bad sectorow trwalo ponad 2h a ja nie
| robilem tego u siebie.

Gdybys po tym zabiegu sprawdzil jeszcze transfer dysku to bys sie zdziwil.
Z moich doswiadczen wynika, ze spada od dwóch do czterech razy!!!


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Gayos" <gayos_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Blad na dysku...
Date: Sat, 8 Sep 2001 19:43:30 +0200


Uzytkownik "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl> napisal w wiadomosci
news:9nbkfm$lah$1_at_nospam_news.tpi.pl...
| Ja probowalem uratowac kiedys dysk connera 1GB poprzez low level format,
| ale zaden program nie dzialal. udalo sie (chyba) przy pomocy polecenia
| LLF z biosa jakiejs plyty pod Pentium I, ale nie sprawdzilem tego do
| konca, gdyz samo yszukiwanie bad sectorow trwalo ponad 2h a ja nie
| robilem tego u siebie.

Gdybys po tym zabiegu sprawdzil jeszcze transfer dysku to bys sie zdziwil.
Z moich doswiadczen wynika, ze spada od dwóch do czterech razy!!!

A dlatego, ze programach LLF domyslnie jest ustawiony przeplot sektorów (jak
dla starych dysków z czasów 386). Czyli zamiast 1, 2, 3, 4,... po LLF jest
np. 1, 12, 23, 2, 13, 24, 3 itp.
Trzeba przestawic przeplot na 1.

--
Grzesiek Gajewski
gayos_at_nospam_interia.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: Blad na dysku...
Date: Tue, 11 Sep 2001 02:34:21 +0200


| Trzeba przestawic przeplot na 1.

Ustawienie tego paramatru nie pomaga!



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Błąd na dysku...
Date: Sun, 09 Sep 2001 14:04:10 GMT


On Sat, 8 Sep 2001 01:15:18 +0200, Martin Walter wrote:
| Ja probowalem uratowac kiedys dysk connera 1GB poprzez low level format,
| ale zaden program nie dzialal. udalo sie (chyba) przy pomocy polecenia
| LLF z biosa jakiejs plyty pod Pentium I, ale nie sprawdzilem tego do
| konca, gdyz samo yszukiwanie bad sectorow trwalo ponad 2h a ja nie
| robilem tego u siebie.

Gdybys po tym zabiegu sprawdzil jeszcze transfer dysku to bys sie zdziwil.
Z moich doswiadczen wynika, ze spada od dwóch do czterech razy!!!

Nie sprawdzales przypadkiem na jakiejs badzo starej plycie i dysku ?
Kiedys dawno to owszem - niewlasciwy przeplot i transfer spadal ...
ale jak bios robi llf na sciezkach dysku ktory niby ma 16 glowic,
63 spt, a naprawde dwa talerze i zmienna ilosc sektorow - to to nie
moze za duzo zepsuc ..

J.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_B=B3=B1d_na_dysku...?=
Date: Tue, 11 Sep 2001 02:37:24 +0200


| Nie sprawdzales przypadkiem na jakiejs badzo starej plycie i dysku ?
| Kiedys dawno to owszem - niewlasciwy przeplot i transfer spadal ...
| ale jak bios robi llf na sciezkach dysku ktory niby ma 16 glowic,
| 63 spt, a naprawde dwa talerze i zmienna ilosc sektorow - to to nie
| moze za duzo zepsuc ..

A jednak może. Tym bardziej, że formatowania dokonuje się programami
firmowymi a te są przystosowane do obsługi określonych typów dysków!
Na tej liście musi być dysk który chcemy potraktować.