Zrozumienie działania układów scalonych: Jak interpretować impulsy na nóżkach?

niecalkiem zielony





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ruudi_at_nospam_poczta.onet.pl (rudzielec)
Subject: niecalkiem zielony
Date: 5 Sep 2001 21:40:19 GMT


Witam,
Zaczne może od tego, że czytam grupe od pewnego czasu, lecz
niektóre rzeczy są dla mnie całkiem niezrozumiałe, a inne
nieskromnie mówiąc trywialne, więc postanowiłem sam się o
coś spytać. Jestem po ogólniaku więc za dużo to nie wiem
choć podstawy o prundzie. Zapytuje więc z czystej ciekawości.

Lutowałem kiedyś kilka zestawów, ale był schemat i to nic
trudnego, jak klocki lego. Potem wytrawiłem płytkę i się
cieszyłem jaki to ze mnie kozak (do komóry i ją powiesiłem).
Przejdźmy jednak do meritum, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć
nie jak debilowi, ale żebym coś zrozumiał. Rozchodzi mi się
o układy scalone (chyba), a konkretnie jak to się dzieje, że
gdy na nóżkę 1 wchodzą trzy impulsy (w sensie stan wysoki
czy jakoś tak), a potem na nóżke 4 dwa, to po sekundzie na
nóżce 6 jest impuls. Mam nadzieje, że nie napisałem
kompletnych bzdur, bo to wydedukowałem, z jakiegoś licznika
wejść do pokoju, który zapala światło i wyświetla ilość osób
w pokoju i cośtam jeszcze.

Jeśli napisałem coś strasznie głupiego to prosze mnie nie
rzezać, bo od tego się w nocy moczę. Bardzo mnie to
wszystko interesuje, ale niebardzo wiem od czego zacząć.
a i dodam, że dośtałem się na studia na wydział elektroniki...

--
rude jest piękne, a duży może dużo

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Janusz Raniszewski <rniski_at_nospam_man.koszalin.pl>
Subject: Re: niecalkiem zielony
Date: Fri, 07 Sep 2001 00:09:44 +0200


Witam,
Zaczne może od tego, że czytam grupe od pewnego czasu, lecz
niektóre rzeczy są dla mnie całkiem niezrozumiałe, a inne
nieskromnie mówiąc trywialne, więc postanowiłem sam się o
coś spytać. Jestem po ogólniaku więc za dużo to nie wiem
choć podstawy o prundzie. Zapytuje więc z czystej ciekawości.

Lutowałem kiedyś kilka zestawów, ale był schemat i to nic
trudnego, jak klocki lego. Potem wytrawiłem płytkę i się
cieszyłem jaki to ze mnie kozak (do komóry i ją powiesiłem).
Przejdźmy jednak do meritum, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć
nie jak debilowi, ale żebym coś zrozumiał. Rozchodzi mi się
o układy scalone (chyba), a konkretnie jak to się dzieje, że
gdy na nóżkę 1 wchodzą trzy impulsy (w sensie stan wysoki
czy jakoś tak), a potem na nóżke 4 dwa, to po sekundzie na
nóżce 6 jest impuls. Mam nadzieje, że nie napisałem
kompletnych bzdur, bo to wydedukowałem, z jakiegoś licznika
wejść do pokoju, który zapala światło i wyświetla ilość osób
w pokoju i cośtam jeszcze.


Witam,
Jezeli to jest licznik wejscia do pokoju to mysle, ze jest to licznik
rewersyjny (liczacy wstecz ale zwykle tak nazywa sie liczniki zliczajace
w te i z powrotem). To znaczy, ze impulsy z 1 powiekszaja stan licznika
a z 4 zmniejszaja. Prawdopodobnie jest tam rowniez zabezpieczenie przed
przekroczeniem 0 czyli damy na 4 impuls a na 6 nie pojawi sie stan
wysoki (najmlodszy bit z 0xFF). Czyli na 1 jeden impuls (wchodzi osoba)
zapala sie swiatlo, na 4 1 impuls (wychodzi osoba) swiatlo gasnie. Stan
na 6 bedzie niezerowy gdy stan licznika jest wiekszy od zera.


Jeśli napisałem coś strasznie głupiego to prosze mnie nie
rzezać, bo od tego się w nocy moczę. Bardzo mnie to
wszystko interesuje, ale niebardzo wiem od czego zacząć.
a i dodam, że dośtałem się na studia na wydział elektroniki...

gratulacje JanuszR


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "PA" <przetwornice_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: niecalkiem zielony
Date: Fri, 7 Sep 2001 07:20:05 +0200



Użytkownik Janusz Raniszewski <rniski_at_nospam_man.koszalin.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:3B97F428.B221643F_at_nospam_man.koszalin.pl...
Witam,
Zaczne może od tego, że czytam grupe od pewnego czasu, lecz
niektóre rzeczy są dla mnie całkiem niezrozumiałe, a inne
nieskromnie mówiąc trywialne, więc postanowiłem sam się o
coś spytać. Jestem po ogólniaku więc za dużo to nie wiem
choć podstawy o prundzie. Zapytuje więc z czystej ciekawości.

Lutowałem kiedyś kilka zestawów, ale był schemat i to nic
trudnego, jak klocki lego. Potem wytrawiłem płytkę i się
cieszyłem jaki to ze mnie kozak (do komóry i ją powiesiłem).
Przejdźmy jednak do meritum, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć
nie jak debilowi, ale żebym coś zrozumiał. Rozchodzi mi się
o układy scalone (chyba), a konkretnie jak to się dzieje, że
gdy na nóżkę 1 wchodzą trzy impulsy (w sensie stan wysoki
czy jakoś tak), a potem na nóżke 4 dwa, to po sekundzie na
nóżce 6 jest impuls. Mam nadzieje, że nie napisałem
kompletnych bzdur, bo to wydedukowałem, z jakiegoś licznika
wejść do pokoju, który zapala światło i wyświetla ilość osób
w pokoju i cośtam jeszcze.


Witam,
Jezeli to jest licznik wejscia do pokoju to mysle, ze jest to licznik
rewersyjny (liczacy wstecz ale zwykle tak nazywa sie liczniki zliczajace
w te i z powrotem). To znaczy, ze impulsy z 1 powiekszaja stan licznika
a z 4 zmniejszaja. Prawdopodobnie jest tam rowniez zabezpieczenie przed
przekroczeniem 0 czyli damy na 4 impuls a na 6 nie pojawi sie stan
wysoki (najmlodszy bit z 0xFF). Czyli na 1 jeden impuls (wchodzi osoba)
zapala sie swiatlo, na 4 1 impuls (wychodzi osoba) swiatlo gasnie. Stan
na 6 bedzie niezerowy gdy stan licznika jest wiekszy od zera.

Pozostaje jeszcze problem stwierdzania kiedy jakas osoba wchodzi, a kiedy
wychodzi, co juz jest troszke trudniejsze. Mozna to zrobic na dwóch
fotokomórkach i przerzutnikach. Do tego jeszcze dekoder wyswietlacza. Mysle,
ze najprostszym rozwiazaniem ukladowym byloby zastosowanie jakiegos
mikrokontrolera.
Bogus

Jeśli napisałem coś strasznie głupiego to prosze mnie nie
rzezać, bo od tego się w nocy moczę. Bardzo mnie to
wszystko interesuje, ale niebardzo wiem od czego zacząć.
a i dodam, że dośtałem się na studia na wydział elektroniki...

gratulacje JanuszR




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ruudi_at_nospam_poczta.onet.pl (rudzielec)
Subject: Re: niecalkiem zielony
Date: 9 Sep 2001 21:17:57 GMT


Pewnego pięknego dnia, Fri, 07 Sep 2001 at 00:09 GMT,
Janusz Raniszewski nabazgrolił, co następuje:

Witam,
Jezeli to jest licznik wejscia do pokoju to mysle, ze jest to licznik
rewersyjny (liczacy wstecz ale zwykle tak nazywa sie liczniki zliczajace
w te i z powrotem). To znaczy, ze impulsy z 1 powiekszaja stan licznika
a z 4 zmniejszaja. Prawdopodobnie jest tam rowniez zabezpieczenie przed
przekroczeniem 0 czyli damy na 4 impuls a na 6 nie pojawi sie stan
wysoki (najmlodszy bit z 0xFF). Czyli na 1 jeden impuls (wchodzi osoba)
zapala sie swiatlo, na 4 1 impuls (wychodzi osoba) swiatlo gasnie. Stan
na 6 bedzie niezerowy gdy stan licznika jest wiekszy od zera.

Dzięki
właśnie to co napisałeś to tak mniej więcej sobie wyobrażałem, ale
dokładniej to mi się rozchodzi o to jak w scalaku (w środku) to się
dzieje. Na przykład wchodzą dwie osoby -> idą dwa impulsy na nóżkę
nr 1 i teraz w jaki sposób jest zapamiętywane to 2, a później od
tego jak to jest odejmowane? I gdy dojdzie do zera, to skąd scalak
"wie", że ma być stan zerowy na 6. Potrafię sobie to wyobrazić
mechanicznie, ale nie mam pojęcia jak to się dzieje i co jest w
scalaku.


gratulacje JanuszR
Dzięki, mam nadzieję, że nie wylecę po pierwszym semestrze.
Dzięki za cierpliwość.
Pozdrawiam

--
rude jest piękne, a duży może dużo

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "JN" <jniski_at_nospam_parr.slupsk.pl>
Subject: Re: niecalkiem zielony
Date: Wed, 12 Sep 2001 15:16:37 +0200



Użytkownik "rudzielec" <ruudi_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:chomik.9nbks5.3vvklj1.1_at_nospam_dom.rudego.pl...
Pewnego pięknego dnia, Fri, 07 Sep 2001 at 00:09 GMT,
Janusz Raniszewski nabazgrolił, co następuje:
Dzięki
właśnie to co napisałeś to tak mniej więcej sobie wyobrażałem, ale
dokładniej to mi się rozchodzi o to jak w scalaku (w środku) to się
dzieje. Na przykład wchodzą dwie osoby -> idą dwa impulsy na nóżkę
nr 1 i teraz w jaki sposób jest zapamiętywane to 2, a później od
tego jak to jest odejmowane? I gdy dojdzie do zera, to skąd scalak
"wie", że ma być stan zerowy na 6. Potrafię sobie to wyobrazić
mechanicznie, ale nie mam pojęcia jak to się dzieje i co jest w
scalaku.

Sprawa jest trywialna.
Scalaki zbudowane sa z tranzystorow. Jest ich w kostce od cholery i ciut,
ciut.
Z tych tranzystorkow zbudowane sa bramki logiczne, a z nich z kolei
przerzutniki.
I te wlasnie przerzutniki zapamietuja, kiedy jest 0 logiczne (brak impulsu),
a kiedy jest 1 logiczna (jest ten Twoj impuls).
Odnosnie tego, skad scalak wie, ze jest zero - wspomniane bramki poelnia
funkcje
AND, NAND, OR, NOR, NOT lub XOR. W zaleznosci od tego, jak sie "spikna",
czyli jak je tam producent polaczy, tak bawia sie logicznie boolowsko i
mnoza,
dodaja, neguja i tak wspolnie dochodza do wniosku, ze wyszlo ZERO!

Moge tak dluzej, jesli Cie zainteresowalo.
J.N.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ruudi_at_nospam_poczta.onet.pl (rudzielec)
Subject: Re: niecalkiem zielony
Date: 15 Sep 2001 16:22:44 GMT


Pewnego pięknego dnia, Wed, 12 Sep 2001 at 15:16 GMT,
JN nabazgrolił, co następuje:


Sprawa jest trywialna.
Scalaki zbudowane sa z tranzystorow. Jest ich w kostce od cholery i ciut,
ciut.
Z tych tranzystorkow zbudowane sa bramki logiczne, a z nich z kolei
przerzutniki.
I te wlasnie przerzutniki zapamietuja, kiedy jest 0 logiczne (brak impulsu),
a kiedy jest 1 logiczna (jest ten Twoj impuls).
Odnosnie tego, skad scalak wie, ze jest zero - wspomniane bramki poelnia
funkcje
AND, NAND, OR, NOR, NOT lub XOR. W zaleznosci od tego, jak sie "spikna",
czyli jak je tam producent polaczy, tak bawia sie logicznie boolowsko i
mnoza,
dodaja, neguja i tak wspolnie dochodza do wniosku, ze wyszlo ZERO!

Moge tak dluzej, jesli Cie zainteresowalo.
Wiesz, nawet coś pokapowałem. Tylko teraz zastanawia mnie jak można
programować (można, nie?) układy, skoro nieprzestawia się ich mechanicznie
(czy przestawia?). Jeśli Ci to nie przeszkadza, to chętnie jeszcze coś
poczytam, ale najrozsądniej chyba będzie, jak zastosuje się do rady
Janusza_K i kupie jakąś książkę. Może ktoś coś poleci dla takiego
"niecalkiem zielonego" jak ja?
Serdecznie pozdrawiam

--
rude jest piękne, a duży może dużo

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Janusz_K <Janusz_k1222Anty_at_nospam_um.bielsko.pl>
Subject: Re: niecalkiem zielony
Date: Wed, 12 Sep 2001 15:59:56 +0200




a konkretnie jak to się dzieje, że
gdy na nóżkę 1 wchodzš trzy impulsy (w sensie stan wysoki
czy jakoś tak), a potem na nóżke 4 dwa, to po sekundzie na
nóżce 6 jest impuls. Mam nadzieje, że nie napisałem
kompletnych bzdur, bo to wydedukowałem, z jakiegoś licznika
wejść do pokoju, który zapala światło i wyświetla ilość osób
w pokoju i cośtam jeszcze.

Jeśli napisałem coś strasznie głupiego to prosze mnie nie
rzezać, bo od tego się w nocy moczę. Bardzo mnie to
wszystko interesuje, ale niebardzo wiem od czego zaczšć.
a i dodam, że dośtałem się na studia na wydział elektroniki...


To powodzenia, ale musisz sie dużo uczyć o licznikach, przerzutnikach i
bramkach,
a obawiam się że grupa Ci nie wystarczy i dlatego kup sobie dobrš
ksišżkę o podstawach
układów cyfrowych, tam będziesz miał opisane jak z tranzystorów robi się
bramki a z nich
tworzy różne przerzutniki z kolei z których robi się rejestry przesuwne,
liczniki.
Acha jeszcze przyda się słownik ortograficzny a to w zwišzku z
'prundem'.
--
Pozdrówka

Janusz K
------------
Z adresu wytnij 1222Anty to pułapka na spamerów