tranzystor bipolarny



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <mszydlowski_at_nospam_zsee.bytom.pl>
Subject: tranzystor bipolarny
Date: Sat, 15 Sep 2001 21:58:48 +0200


Dlaczego w tranzystorze bipolarnym gdy zamienimy kolektor z emiterem
miejscami wzmocnienie maleje?

Przeciez dla warstw:
p-n-p czy n-p-n
nie ma znaczenia kierunek pracy (jak to ma miejsce np. w tranzystorach
polowych gdy zamieniami zrodlo z drenem)

Pozdrowka
Marek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jacek Bogusz" <jacek.bogusz_at_nospam_ep.com.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 00:57:31 +0200


Cześć! Coś mi się wydaje, że napatrzyłeś się na schematy zastępcze i coś nie
tak się poukładało. Myślę, że nie tylko wzmocnienie maleje ale tranzystor
diabli wezmą. Dlaczego? Jest to związane z polaryzacją (zasilaniem)
tranzystora. Tranzystor npn ma na kolektorze +, na emiterze - a pnp
odwrotnie. Prąd umownie płynie bowiem od kolektora do emitera i ma to ścisły
związek z technologią wykonania tranzystora.
Jak byłem małym chłopcem, to była wydawana świetna książka "Elektronika
łatwiejsza niż przypuszczasz" autorstwa Dietera Nuerhman'a. Polecam powrót
do podstaw elektroniki.

Jacek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 17:48:03 GMT


On Sun, 16 Sep 2001 00:57:31 +0200, Jacek Bogusz wrote:
Cześć! Coś mi się wydaje, że napatrzyłeś się na schematy zastępcze i coś nie
tak się poukładało. Myślę, że nie tylko wzmocnienie maleje ale tranzystor
diabli wezmą. Dlaczego? Jest to związane z polaryzacją (zasilaniem)
tranzystora. Tranzystor npn ma na kolektorze +, na emiterze - a pnp
odwrotnie.

Ale tu nie chodzi o pnp, tylko "odwrotnie" wlaczony npn.

Tranzystor tak [inwersyjnie] wlaczony bedzie dzialal wzglednie
normalnie, tylko:
a) wmocnienie ma male [tak mozna rozpoznac E od C w nieznanym typie]
b) napiecie nasycenia ma male [to zaleta]
c) napiecie Ube [czyli w zasadzie Ucb skoro emiter teraz pelni role
kolektora] jest male. To jest zwiazane z silnym domieszkowaniem
emitera - a podobnie sie robi Zenerki. W polskiej serii BC10x to
bylo ok 9V. W ukladach zasilanych nizszym napieciem [a w sumie nie
o zasilanie tylko o Uce chodzi] mozna tranzystor normalnie uzywac,
w wyzszym - masz racje, grozi spalenie.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 10:51:18 +0200


| Przeciez dla warstw:
| p-n-p czy n-p-n
| nie ma znaczenia kierunek pracy (jak to ma miejsce np. w tranzystorach
| polowych gdy zamieniami zrodlo z drenem)

Odpowiedź na pytanie jest analogiczna dla pytania:
Dlaczego samochód na wstecznym biegu jedzie wolniej niż na innych biegach?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <mszydlowski_at_nospam_zsee.bytom.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 12:52:04 +0200


Odpowiedź na pytanie jest analogiczna dla pytania:
Dlaczego samochód na wstecznym biegu jedzie wolniej niż na innych biegach?


Tzn. jest możliwe zaprojektowanie tranzystora, który zarówno w stanie
aktywnym jak i inwersyjnym ma to samo wzmocenie pradawe? (tylko nie ma to
sensu?)

Co w takim razie ma wplyw na to, ze tak nie jest?

Pozdrawiam,
Marek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Martin Walter" <usrpwalt_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 15:32:39 +0200


Jeśli nie zmusiłem Cię do refleksji to postaram się odpowiedzieć.
Możliwe jest wykonanie tranzystora który pracuje w dowolna stronę. Nie będzie miał on tak dobrych parametrów jak tranzystor
projektowany do pracy w określonych warunkach. Przykładem mogą być tranzystory bipolarne stosowane kiedyś w radzieckich radiach
przenośnych - można było zamienić kolektor z emiterem beż żadnego zauważalnego wpływu na pracę radia.
Pytanie jest po co taki tranzystor działający symetrycznie robić? Jakie widzisz jego zastosowanie? Nie będzie on miał
znakomitych parametrów bo będzie kompromisem, pasmo przenoszenia też będzie niezbyt duże. Tranzystory projektowane pod określone
zastosowanie będą dzięki profilowaniu parametrów miały dużo lepsze parametry, takie które sobie zażyczy projektant. Taki
tranzystor w sensie geometrycznym i elektrycznym nie będzie symetryczny. Więc obwód emitera i kolektora nie może mieć takich
samych parametrów. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na Twoje pytania.

Martin Walter



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <mszydlowski_at_nospam_zsee.bytom.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 16:55:31 +0200


Wielkie dzięki.

Marek

PS. Szczególnie przydatna informacja - brak symetrii w warstwach
półprzewodnika :-)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 17:47:59 GMT


On Sun, 16 Sep 2001 12:52:04 +0200, Marek wrote:
Odpowiedź na pytanie jest analogiczna dla pytania:
Dlaczego samochód na wstecznym biegu jedzie wolniej niż na innych biegach?

Nie wszystkie, oj nie wszystkie :-)

Tzn. jest możliwe zaprojektowanie tranzystora, który zarówno w stanie
aktywnym jak i inwersyjnym ma to samo wzmocenie pradawe? (tylko nie ma to
sensu?)
Co w takim razie ma wplyw na to, ze tak nie jest?

Obszar bazy. W dobrym tranzystorze jest tak domieszkowany [silniej
na emiterze] ze tworzy sie pole elektryczne ktore przyspiesza
nosniki na drodze emiter->kolektor. W druga strone hamuje
i nosniki zostaja w bazie.
Byc moze stare tranzystory germanowe byly "rownomierne" -
tzn takie gdzie w plytke germanu z dwoch stron wtapiano indowe
elektrody.

Sensu to chyba faktycznie nie ma - po co komu tranzystor o tak
rownomiernej pracy ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marek" <mszydlowski_at_nospam_zsee.bytom.pl>
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 21:38:45 +0200


Obszar bazy. W dobrym tranzystorze jest tak domieszkowany [silniej
na emiterze] ze tworzy sie pole elektryczne ktore przyspiesza
nosniki na drodze emiter->kolektor. W druga strone hamuje
i nosniki zostaja w bazie.
Byc moze stare tranzystory germanowe byly "rownomierne" -
tzn takie gdzie w plytke germanu z dwoch stron wtapiano indowe
elektrody.


Dzięki za odpowiedź. To jest to, czego szukałem... :-)

--
Marek Szydłowski, ZSEE Bytom
e-mail: helios_at_nospam_polbox.com GG:870179 GSM: +48 600 667 760
"Życie to wielka zagadka, a umieć żyć to wielka sztuka i tylko ten
cel w życiu osiągnie, kto w szczęściu bliźnich swe szczęście szuka"




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: tranzystor bipolarny
Date: Sun, 16 Sep 2001 23:40:40 GMT


On Sat, 15 Sep 2001 21:58:48 +0200, "Marek"
<mszydlowski_at_nospam_zsee.bytom.pl> wrote:

Dlaczego w tranzystorze bipolarnym gdy zamienimy kolektor z emiterem
miejscami wzmocnienie maleje?

Przeciez dla warstw:
p-n-p czy n-p-n
nie ma znaczenia kierunek pracy (jak to ma miejsce np. w tranzystorach
polowych gdy zamieniami zrodlo z drenem)

Maleje bo wzmocnienie w tranzystorze bipolarnym bierze sie m. in. z
faktu iz zlacze kolektor - baza jest znacznie nizej domieszkowane i ma
znacznie wieksza grubosc niz zlacze emiter - baza. jak zamienic
miejscami elektrody to wszystko diabli biora i jak wzmocnienie pradowe
przekroczy jednosc to znaczy ze mielismy sporo szczescia - przewaznie
w ukladzie inwersyjnym i tego sie nie osiagnie...
Dokladna odpowiedz latwo wyczytac z rownanek Eberdta - Molla (czy jak
sie ich tam pisalo) opisujacych prace tranzystora bipolarnego.

--
Darek