Re: lutowanie precyzyjne



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej" <doktor_at_nospam_obywatel.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Wed, 25 Oct 2000 21:15:49 +0200


Firma OMEGA ELECTRONICS szybko, sprawnie i skutecznie rozwiązała mój
problem.
Wielkie dzięki dla pana Leszka Wieczorka i wszystkich, którzy pomogli mi
włączając się do dyskusji.

Andrzej Janeczko



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 10:30:47 +0200


a propos.... czy komuś z Was udało się w domu polutować (dowolną
czarodziejską metodą) obudowę PQFP o rastrze 0.5mm? (64 piny).
Wieem - szaleństwo.
Mam kilka sztuk fajnych kontrolerów w takich obudowach i
wszelkiej maści narzędzia, software itd., ale coś mi się zdaje,
że nic z nimi nie zrobię ze względu na gabaryty :-(
a pomysłów na aplikacje bez liku...

Scoobie


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Wojtek <xchinx_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 11:40:14 +0100


cze=9C=E6

a propos.... czy komu=B6 z Was uda=B3o si=EA w domu polutowa=E6 (dowoln=
=B1
czarodziejsk=B1 metod=B1) obudow=EA PQFP o rastrze 0.5mm? (64 piny).
Wieem - szale=F1stwo.
Mam kilka sztuk fajnych kontroler=F3w w takich obudowach i
wszelkiej ma=B6ci narz=EAdzia, software itd., ale co=B6 mi si=EA zdaje,=

=BFe nic z nimi nie zrobi=EA ze wzgl=EAdu na gabaryty :-(
a pomys=B3=F3w na aplikacje bez liku...

Scoobie

W pracy montuj=EA nawet procesory PCI-owe o takim samym rastrze ale ok.14=
0
n=F3zkach





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 11:50:28 +0200


W pracy montuję nawet procesory PCI-owe o takim samym rastrze
ale ok.140
nózkach

Opalarka? srebrzanka nawinieta na grot????? czy jeszcze inaczej?
Bylbym wdzieczny, gdybys mnie nieco oswiecil (np. na priv), bo
bardzo chcialbym cos "wyrzezbic" na tych kontrolerkach - mam je
za friko, za friko tez emulator sprzetowy, pakiet oprogramowania
itd. - az mnie nosi, zeby cos na nich zrobic. 430F149 Texas
Instruments - 16b, 60KB kodu, 2KB RAMu, 7uA poboru przy XTAL
32kHz - bajer na bajerze :-)

Scoobie

P.S. 0.65mm kolega w pracy móglby mi recznie zrobic, ale jak
pytam go o 0.5mm, to twierdzi, ze tego juz by nie umial polutowac
-(







Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:31:30 +0200


Ciężka sprawa, próbował bym podobnie jak Martin. Czyli zalać cyną a
następnie odessać ile można. To ostatnie przy pomocy linki, tylko
trzeba kupić porządną, bo inaczej będziesz miał wszystko w _paście_ ;)

Mam wrażenie że powinno się udać.

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:44:27 +0200


Ireneusz Niemczyk wrote:

Ciężka sprawa, próbował bym podobnie jak Martin. Czyli zalać cyną a
następnie odessać ile można. To ostatnie przy pomocy linki, tylko
trzeba kupić porządną, bo inaczej będziesz miał wszystko w _paście_ ;)

Wazne jest zeby nie zalewac. Tylko przeciagnac po pin'ach lutownica z
kropla cyny. Effekt kapilarny spowoduje, ze cyna sama zassie sie pod
nozki. Odessynie jest zazwyczaj tylko konieczne na koncu rzedu (3-4
pin'Y)

Martin

--
__________________________________________________________________________

_/ _/ _/ _/_/_/_/ Institute of High Frequency Technology
_/ _/ _/ _/ RWTH Aachen - University of Technology
_/ _/_/_/_/ _/_/_/ R. Martin Bonczkowitz
_/ _/ _/ _/
_/ _/ _/ _/ Melatener Strasse 25 D-52056 Aachen

mail: martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de
__________________________________________________________________________

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:50:48 +0200


{ciach}
No prosze, aż spróbuje z ciekawości na starej płycie :))

Miłego dnia.
--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:52:51 +0200


No prosze, aż spróbuje z ciekawości na starej płycie :))

Podziel sie wynikami ;)




________________________________________________________________________

_/ _/ _/ /_/_/_ Institute of High Frequency Technology
_/ _/ _/ _/ RWTH Aachen - University of Technology
_/ /_/_/_ /_/_ R. Martin Bonczkowitz
_/ _/ _/ _/
_/ _/ _/ _/ Melatener Strasse 25 D-52056 Aachen

mail: martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de
________________________________________________________________________

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Ireneusz Niemczyk _at_nospam_ HOME" <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 00:09:21 +0200


Moje boje z QFPGA i BGA.

Do prób wykorzystałem starą (uszkodzoną, przynajmniej teraz) płytę główną
Pentiumolubną z 2 kostkami o rastrze 0.5mm, kilkoma o rastrze 0.65mm oraz 2
układami w obudowie BGA.

Udało mi się w warunkach domowych wylutować, a następnie bardzo czysto
ponownie przylutować układ w obudowie QFP104 a nawet wylutować układ w
obudowie BGA (niestety nie mam pojęcia jak go ponownie przylutować).

Użyte narzędzia:
  • opalarka (najlepiej z wąska dysza wylotową),

  • duży haczykowaty koher (zacisk do żył i tętnic - bardzo przydatny),

  • lutownica Elwik 60W z najmniejszym dostępnym ostrzem,

  • lutownica transformatorowa 100W,

  • linka odsysająca firmy Profitec (nie pozostawia pasty po użyciu),

  • lupa o powiększeniu x4 (użyłem obiektywu z lupy x25/50 oraz jej samej - o

tym dalej),
  • ostry nóż lub inne ostre i płaskie narzędzie.


Układ w obudowie BGA wylutowałem podgrzewając PCB mocno od strony tylnej
oraz lekko od strony układu. Co chwilkę uderzałem delikatnie PCB o blat, aby
przekonać się czy krople cyny trzymające układ już puściły. Po około 30s
układ odpadł od PCB, znakomita część cyny (szacuję na 80%) pozostało na
układzie tworząc małe kropelki prawdopodobnie nadające się do ponownego
użycia, niestety pozostała część pozostała na PCB. Uderzać o blat należy
delikatnie i możliwie płasko (najlepiej w coś miękkiego), inaczej roztopiona
cyna może połączyć punkty układu, albo utworzć coś w rodzaju wąsów zamiast
kropel.
Niestety nie mam pojęcia jak uzupełnić brakujące krople - więc ponowne
wlutowanie takiego układu przerasta moje możliwości.

Układ w obudowie QFP wylutowałem podobnie. Najpierw podgrzałem PCB od tylnej
strony (solidnie), a następnie delikatnie od strony układu, celując w
wyprowadzenia (opalarką dookoła układu). Co jakiś czas lekko szturchałem
górę układu w celu wykrycia początku roztapiania cyny. Następnie chwyciłem
układ koherem za obudowę ponad wyprowadzeniami i zwyczajnie podniosłem
(najlepiej pionowo w górę, bez przesuwania układu). Wszystkie nóżki układu
pozostały nienaruszone (inna sprawa, że nie spodziewałem się tak dużej ich
wytrzymałości - są twarde jak na swoją średnicę). Odgiąłem tylko jedną
końcówkę i to tylko dlatego, że chwyciłem go dłonią zbyt szybko (był jeszcze
ciepły) i musiałem go czym prędzej położyć na blacie. Tą końcówkę bez
problemu wyprostowałem nożem (igły są za grube i na dodatek lubią się
ześlizgiwać - nie polecam). Wyprowadzenia nie były ze sobą sklejone -
wygadały dość czysto. Natomiast przy usuwaniu resztek cyny z PCB przy pomocy
linki odsysającej (ciekawostka - lutownica transformatorowa jest znacznie
lepsza do tego celu*) odkryłem, że pady pod wyprowadzenia są dosyć delikatne
i nie należy zbyt mocno dociskać i przesuwać rozgrzanej linki po nich,
ponieważ mogą odpaść. Optymalnie jest docisnąć linkę grotem lutownicy, a
następnie linkę podnieść nie szurając.

Szczególnej uwagi wymagają elementy plastikowe położone w bezpośrednim
sąsiedztwie wylutowywanych układów. Proponuje je osłonić kompozytem złożonym
z warstwy folii aluminiowej (np. spożywcza), 3 warstw papieru lekko
pomarszczonego i ponownie folii. Czymś takim (przyklejone papierem
samoprzylepnym troszkę dalej) daje się zasłonić elementy nawet bardzo
wrażliwe na temperaturę (jeśli się przesadzi z grzaniem - będzie czuć
palony papier).

Przy ponownym wlutowaniu układu największą przeszkodą było precyzyjne
ułożenie układu na PCB. Ja posłużyłem się lupą o powiększeniu 25x (może mam
słaby wzrok, ale przy x4 nie byłem w stanie tego zrobić. Ułożony układ
przylutowałem za rogi (zalewając delikatnie końcówki). W tym momencie
sprawdziłem jeszcze czy układ ma wszystkie wyprowadzenia równiutko na
środkach padów i zalałem wszystkie pozostałe wyprowadzenia dookoła układu
cyną posługując się Elwikiem. Nie musiałem prostować wyprowadzeń układu - po
wylutowaniu były nienaruszone (z wyjątkiem jednego, ale o tym już było).
Następnie przy pomocy linki odsysającej i lutownicy transformatorowej
usunąłem (bez żadnego problemu i to bardzo szybko) nadmiar cyny. Oglądając
efekt pod lupka (25x) nie znalazłem żadnego wyprowadzenia zmostkowanego z
innym, tak wiec proces dobiegł końca. Generalnie dzięki dobrej jakości linki
układ wygląda jak gdyby nigdy nie był wylutowywany - niesamowite, nie
spodziewałem się takiej skuteczności.

Reasumując:
  • wylutowałem BGA, ale nic dalej,

  • wylutowałem pierwszy układ QFP, ale uszkodziłem pady na PCB przy ich

czyszczeniu,
  • wylutowałem drugi QFP i tym razem bez problemu oczyściłem pady i

wlutowałem go ponownie, dla zabawy o 180 stopni,
  • cała zabawa w próby trwała może pół godziny (czyli krócej niż pisanie).


Z rastrem 0.65 powinno być łatwiej (wbrew pozorom znaczna różnica wizualna w
rozmiarze rastra).

Pozdrawiam i życzę sukcesów na tym polu - to jest możliwe, choć oznacza
manufakturę.

I tym optymistycznym i jedynie słusznym akcentem kończe dzień (a właściwie
zaczynam nowy ;)) )

--
Irek N. (ALIAS)

Ps. BGA wypadł, a elementy SMD dookoła niego nie, podobnie z QFP - nawet nie
przytopiłem pobliskich slotów, a były nieosłonięte i co najważniejsze mocno
wystające. Sądzę więc że elementy przeżyły ;)
Ps2. Jeśli ktoś chce zdjęcia, to musi poczekać do wtorku, aparat cyfrowy z
funkcją makro jest na _delegacji _. ;))
Ps3. Marcin S. - może zrobić z tego FAQ-a, pamiętam, że pytania o QFP były
już na grupie (koledzy z większym doświadczeniem naniosą poprawki i pytanie
gotowe).


* sądziłem, że minikolba będzie najlepsza do rozgrzewania linki, szybko
jednak okazało się, że jej niezbyt wysoka temperatura (w stosunku to
temperatury topnienia spoiwa) powoduje bardzo długi czas jej rozgrzewania i
w efekcie uszkadzanie padów na PCB. Transformatorowa rozgrzewa się
błyskawicznie do znacznie wyższej temperatury i tym samym skraca czas
rozgrzewania samej linki. Oczywiście można podnieść temperaturę minikolby,
ale wtedy przegrzewane będzie spoiwo przy lutowaniu, a ciągłe regulowanie
temperatury mi nie odpowiada. Natomiast transformatorówka nie ma przedemną
tajemnic i ma biologiczny termostat ;))































Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 08:41:27 +0200


Czyli Polak potrafi!! ;-)
Jest jeszcze jeden niuans (sorry za upierdliwość) - raczej nie
chce mi się płacić za klisze w ELDOSie, żeby zrobili mi jedną
płyteczkę do urządzonka, które robię sobie prywatnie do domu.
Czyli Positiv i jechane. Zrobienie padów pod scalaka z rastrem
0.5 raczej nie jest łatwizną ;-). Eech, ciężkie jest życie
amatora - w pracy same SMD, NASA technology i w ogóle, a w
domu... XIX wiek :-(


Ps3. Marcin S. - może zrobić z tego FAQ-a, pamiętam, że pytania
o QFP były
już na grupie (koledzy z większym doświadczeniem naniosą
poprawki i pytanie
gotowe).

O! - świetny pomysł! Popieram - głosując obiema rękami!

Scoobie


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 08:55:20 +0200


Scoobie wrote:

Czyli Polak potrafi!! ;-)
Jest jeszcze jeden niuans (sorry za upierdliwość) - raczej nie
chce mi się płacić za klisze w ELDOSie, żeby zrobili mi jedną
płyteczkę do urządzonka, które robię sobie prywatnie do domu.
Czyli Positiv i jechane. Zrobienie padów pod scalaka z rastrem
0.5 raczej nie jest łatwizną ;-). Eech, ciężkie jest życie
amatora - w pracy same SMD, NASA technology i w ogóle, a w
domu... XIX wiek :-(

No to pchnij waść klisze lub PS-a, płytka z padami 0.5mm się zrobi...to
żaden problem ;))

A może przyczłapki do bulbulatora.....czyli QFP->gesty DIL ?

Pozdrowienia.
--
PZD, Irek.N. (ALIAS)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_ilf.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 10:09:09 +0200


"Ireneusz Niemczyk _at_nospam_ HOME" <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl> wrote in
message news:8taa25$aq8$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Użyte narzędzia:
- opalarka (najlepiej z wąska dysza wylotową),
- duży haczykowaty koher (zacisk do żył i tętnic - bardzo przydatny),
- lutownica Elwik 60W z najmniejszym dostępnym ostrzem,
- lutownica transformatorowa 100W,
- linka odsysająca firmy Profitec (nie pozostawia pasty po użyciu),
- lupa o powiększeniu x4 (użyłem obiektywu z lupy x25/50 oraz jej samej -
o
tym dalej),
- ostry nóż lub inne ostre i płaskie narzędzie.


To Ty masz strasznie dużo rąk ;-))))))))))))))))))))

BPNMSP

Marcin



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <i.niemczyk_at_nospam_multispedytor.com.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 12:09:06 +0200


{ciach}


To Ty masz strasznie dużo rąk ;-))))))))))))))))))))

BPNMSP

Marcin

Ano i plączą mi się niemiłosiernie. Już prawie mam system układania ich na czas
snu....muszę tylko trochę poćwiczyć ;)))))

--
PZD, Irek.N. (ALIAS)
ps. BPNMSP?


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Górniak" <el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Fri, 27 Oct 2000 00:10:52 +0200


Czesc,

Jesli to plytka wlasnego projektu to jak sie koncza nogi mozna
pozostawic jedno wieksze pole. Po posmarowaniu plynnym topnikiem i
przeciagnieciu kropli po nogach, cyna splywa na dodatkowy punkt a wtedy juz
mozna odessac nawet zwykla reczna odsysaczka, bez kombinowania przy
wyprowadzeniach ukladu.
Jakies dwa razy udalo mi sie zakrecic z kropla cyny na kolejny rzadek
nozek ( uklad z wyprowadzeniami na cztery strony swiata ) - sam bylem
zdziwiony.

Inny sposob to dobrze posmarowac topnikiem i przy wykorzystaniu grota
WELLER o normalnej grubosci ( cienki grot zbyt szybko oddaje cieplo i zle
sie nim lutuje ) podawac na noge niewielka ilosc bardzo cienkiej cyny. Po
paru probach mozna dojsc do wprawy i sposob ten daje niezle efekty. Nawet
jesli cyna zewrze nogi to jest jej tak niewiele ze po przeciagnieciu czystym
grotem po jednej i po drugiej nodze polaczenie mozna latwo usunac.
Oczywiscie praca z lupka w oku a do tego czasochlonna..

Pozdrawiam,
--
Marcin Górniak
el_mag_at_nospam_poczta.wp.pl



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 21:44:39 GMT


On Thu, 26 Oct 2000 11:50:28 +0200, "Scoobie"
bardzo chcialbym cos "wyrzezbic" na tych kontrolerkach - mam je
za friko, za friko tez emulator sprzetowy, pakiet oprogramowania
itd. - az mnie nosi, zeby cos na nich zrobic. 430F149 Texas
Instruments - 16b, 60KB kodu, 2KB RAMu, 7uA poboru przy XTAL
32kHz - bajer na bajerze :-)

Jak znam TI to 7uA jest w stanie HALT przy tym zegarze.
Juz sie kiedys dalem nabrac reklamowkom TSS400

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: TI nie klamie!
Date: Fri, 27 Oct 2000 09:32:33 +0200


Jak znam TI to 7uA jest w stanie HALT przy tym zegarze.
Juz sie kiedys dalem nabrac reklamowkom TSS400

Tym razem nie klamia! Kolega zrobil na nim device'a, który raz na
sekunde budzi sie, wykonuje kilka nierozsadnych czynnosci, po
czym zasypia. Pobór pradu calego urzadzenia (procek + LCD +
cztery podwieszone wejscia rezystorami R=duzo Momów) zmierzony
wynosi 6uA!

Scoobie


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: Re: TI nie klamie!
Date: Fri, 27 Oct 2000 09:34:46 +0200


Aha... nieuwaznie przeczytalem Twojego posta - faktycznie, przy
zegarze 1MHz i pracy ciaglej podaja 250uA.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: TI nie klamie!
Date: 27 Oct 2000 08:08:45 GMT


On Fri, 27 Oct 2000 09:32:33 +0200, Scoobie <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl> wrote:
Jak znam TI to 7uA jest w stanie HALT przy tym zegarze.
Juz sie kiedys dalem nabrac reklamowkom TSS400

Tym razem nie klamia! Kolega zrobil na nim device'a, który raz na
sekunde budzi sie, wykonuje kilka nierozsadnych czynnosci, po
czym zasypia. Pobór pradu calego urzadzenia (procek + LCD +
cztery podwieszone wejscia rezystorami R=duzo Momów) zmierzony
wynosi 6uA!

Otoz to - przez milisekunde pracuje, po czym przechodzi w HALT :-)
W takim ukladzie to wierze w 6uA :-)
A ile bierze jak naprawde pracuje ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Piotr Knysak <PKnysak_at_nospam_wel.wat.waw.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:18:58 +0200






W pracy montuję nawet procesory PCI-owe o takim samym rastrze ale ok.140
nózkach

W pracy lutowałem już 160 PQFP (25 mils) i 208 SQFP (20 mils) ale goršcym
powietrzem, w domu dobrš lutownicš z cienkim grotem może raster 25 milsowy
ale nie 160 nożek.
Pozdrawiam
Piotr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Wojtek <xchinx_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:42:05 +0100


Piotr Knysak napisa=B3(a):

W pracy lutowa=B3em ju=BF 160 PQFP (25 mils) i 208 SQFP (20 mils) ale g=
or=B9cym
powietrzem,

Jeszcze nie pr=F3bowalem z powietrzem ale moze niedlugo. chodzi moze o po=
krycie
pad=F3w pasta i przygrzanie strumieniem goracego powietrza co powoduje
rozplyniecie sie pasty .

w domu dobr=B9 lutownic=B9 z cienkim grotem mo=BFe raster 25 milsowy
ale nie 160 no=BFek.

naprawde daje rade, ja tak lutuje w pracy
Pozdrawiam
Wojtek




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Scoobie" <NOSPAMscoobie_at_nospam_apator.torun,pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:57:50 +0200


naprawde daje rade, ja tak lutuje w pracy
W poprzedniej firmie, w której pracowalem byl magik, który
lutowal 0.5mm i to 208 nózek, ale... on to robil pasta i
powietrzem.
(pieca nie mielismy - wszystko montowane "tema rencamy")

Scoobie




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Wojtek <xchinx_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 13:24:10 +0100


Scoobie napisa=B3(a):

naprawde daje rade, ja tak lutuje w pracy
W poprzedniej firmie, w kt=F3rej pracowalem byl magik, kt=F3ry
lutowal 0.5mm i to 208 n=F3zek, ale... on to robil pasta i
powietrzem.

skoro on "to" robil za pomoca pasty i powietrza to moglo ci sie wydawac
to magia. Smaruje , Dmucha , Gotowe.
W sumie to obojetne dla mnie czy tych n=F3zek jest 100 czy 1000, po prost=
u
trzeba wtedy poswiecic na to wiecej czasu.

(pieca nie mielismy - wszystko montowane "tema rencamy")

No i oczywiscie wszystko za pomoca "tych rak"( poprawna polszczyzna)
Wojtek






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Piotr Knysak <PKnysak_at_nospam_wel.wat.waw.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 13:30:58 +0200


W poprzedniej firmie, w której pracowalem byl magik, który
lutowal 0.5mm i to 208 nózek, ale... on to robil pasta i
powietrzem.
(pieca nie mielismy - wszystko montowane "tema rencamy")

Scoobie

0.5mm to w przybliżeniu 20 milsów i nie jest to łatwe, ale można dojść
do wprawy. Spory problem to precyzyjne nałożenie pasty.
Nie stać nas na zakup profesjonalnego dozownika więc robimy to ręcznie.
Najlepsze efekty daje igła (najlepsze sš takie stare do sterylizowania a
nie jednorazówki) założona na opakowanie pasty w formie strzykawki.
Pózniej zostaje już tylko wyćwiczona ręka i dobór temperatury i
ciśnienia powietrza.
Pozdrawiam
Piotr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Martin <martin_at_nospam_ihf.rwth-aachen.de>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 12:08:33 +0200


Scoobie wrote:

a propos.... czy komuś z Was udało się w domu polutować (dowolną
czarodziejską metodą) obudowę PQFP o rastrze 0.5mm? (64 piny).
Wieem - szaleństwo.

Mozesz sprobowac:
1. pocynowac plytke:
2. nadmiar cyny usunac
3. dobrze wypozycjonawac uC
4. bierzesz lutownice z szerokim grotem, nakladasz krople cyny i
przesuwasz po nozkach IC.
5. usuwasz nadmiar cyny.

Jak troche pocwiczysz to Ci powinno to wychodzic. Nasz spec tak
lutuje...




Mam kilka sztuk fajnych kontrolerów w takich obudowach i
wszelkiej maści narzędzia, software itd., ale coś mi się zdaje,
że nic z nimi nie zrobię ze względu na gabaryty :-(
a pomysłów na aplikacje bez liku...

Scoobie

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "peters" <peters_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: lutowanie precyzyjne
Date: Thu, 26 Oct 2000 17:56:24 +0200


a propos.... czy komuś z Was udało się w domu polutować (dowolną
czarodziejską metodą) obudowę PQFP o rastrze 0.5mm? (64 piny).
Wieem - szaleństwo.

Jasne, ze sie udalo. Wejdz na moja strone hehe i poczytaj :))

--
pozdrawiam, peters
peters_at_nospam_poczta.onet.pl
http://peters.republika.pl (strona Petersa dla elektronikow)