dziwny silnik



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl>
Subject: dziwny silnik
Date: Tue, 9 Oct 2001 13:30:38 +0200


Witam
Mam pytanie o pewien dziwny silnik produkcji ZSRR, ktory nie daje mi
spokoju.Dlugi na jakies szesc centow, srednica okolo trzech centow, wirnik
osadzony na dwoch lozyskach kulkowych. Wirnik sklada sie z dwoch
aluminiowych kubkow mniej wiecej tej samej wielkosci sklejonych denkami.
Kreci sie to bardzo lekko. Wewnatrz kazdego kubka znajduje sie stojan
3-fazowy. Na obudowie silnika jest 8 zaciskow, po cztery z kazdego stojana.
Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: gdomagal_at_nospam_poczta.onet.pl (Grzegorz D)
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Tue, 09 Oct 2001 12:31:20 GMT


On Tue, 9 Oct 2001 13:30:38 +0200, "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl> wrote:

Witam
Mam pytanie o pewien dziwny silnik produkcji ZSRR, ktory nie daje mi
spokoju.Dlugi na jakies szesc centow, srednica okolo trzech centow, wirnik
osadzony na dwoch lozyskach kulkowych. Wirnik sklada sie z dwoch
aluminiowych kubkow mniej wiecej tej samej wielkosci sklejonych denkami.
Kreci sie to bardzo lekko. Wewnatrz kazdego kubka znajduje sie stojan
3-fazowy. Na obudowie silnika jest 8 zaciskow, po cztery z kazdego stojana.
Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek



W technikum wmawiali mi ze jest to rodzaj silnika krokowego (nie sadze
szczerze mowiac). Uzwojenia musisz zasilic pradem trojfazowym (nie
chodzi o "sile" tylko o trzy napiecia przesuniete wzgledem siebie o
120 stopni), najprawdopodobniej o dosc znacznej (no powiedzmy -
kilka-kilkanascie khz) czestotliwosci. Wartosci napiecia/pradu musisz
chyba okreslic eksprymentalnie (moze pisze na obudowie) W kubkach
powstana prady wirowe i ich oddzialywanie z polem cewek zacznie
napedzac kubek - praktycznie ta sama zasada co w niemal kazdym
asynchronicznym silniku elektrycznym - tylko dzieki tej specyficznej
konstrukcji wirnik ma mala bezwladnosc. Dzieki temu mozna go szybko
zatrzymac/rozpedzic.
GRG
ps. powyzsze "informacje" zostaly upchniete w moj mozg jakies 7 lat
temu - za wszelkie szkody spowodowane ich uzyciem nie biore
odpowiedzalnosci (gwarancja pamieci dawno minela)


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl>
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Tue, 9 Oct 2001 14:58:43 +0200




W technikum wmawiali mi ze jest to rodzaj silnika krokowego (nie sadze
szczerze mowiac). Uzwojenia musisz zasilic pradem trojfazowym (nie
chodzi o "sile" tylko o trzy napiecia przesuniete wzgledem siebie o
120 stopni), najprawdopodobniej o dosc znacznej (no powiedzmy -
kilka-kilkanascie khz) czestotliwosci. Wartosci napiecia/pradu musisz
chyba okreslic eksprymentalnie (moze pisze na obudowie) W kubkach
powstana prady wirowe i ich oddzialywanie z polem cewek zacznie
napedzac kubek - praktycznie ta sama zasada co w niemal kazdym
asynchronicznym silniku elektrycznym - tylko dzieki tej specyficznej
konstrukcji wirnik ma mala bezwladnosc. Dzieki temu mozna go szybko
zatrzymac/rozpedzic.

No tak,ale wystarczylby jeden duzy kubek, a tam sa dwa male i dwa stojany.
Rozumiem, ze te stojany mam spiac razem? Ciekawe, czemu nie zrobili tego
fabrycznie?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Tue, 09 Oct 2001 22:45:33 GMT


On Tue, 9 Oct 2001 14:58:43 +0200, Darek wrote:
No tak,ale wystarczylby jeden duzy kubek, a tam sa dwa male i dwa stojany.
Rozumiem, ze te stojany mam spiac razem? Ciekawe, czemu nie zrobili tego
fabrycznie?

Przelaczanie 127/220V ? Chociaz chyba nie - jesli sa tylko 4 druty na
sekcje to sie nie da polaczyc wszereg.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "pelos" <pelos_at_nospam_promocja.net>
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Tue, 9 Oct 2001 15:50:40 +0200



"Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl> wrote in message news:9pun60$s7v$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Witam
Mam pytanie o pewien dziwny silnik produkcji ZSRR, ktory nie daje mi
spokoju.Dlugi na jakies szesc centow, srednica okolo trzech centow, wirnik
osadzony na dwoch lozyskach kulkowych. Wirnik sklada sie z dwoch
aluminiowych kubkow mniej wiecej tej samej wielkosci sklejonych denkami.
Kreci sie to bardzo lekko. Wewnatrz kazdego kubka znajduje sie stojan
3-fazowy. Na obudowie silnika jest 8 zaciskow, po cztery z kazdego
stojana.
Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek
Moze to selsyn ?

Pelos



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej Praszmo" <apra_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Tue, 9 Oct 2001 16:31:08 +0200



Użytkownik pelos <pelos_at_nospam_promocja.net> w wiadomości do grup dyskusyjnych napi
sał:9puva8$fcu$1_at_nospam_news.tpi.pl...
Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek
Moze to selsyn ?
Selsyn ma uzwojenia na stojanie i wirniku.
Moze to byc silnik Ferrarisa.
--
Andrzej



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Desoft_at_nospam_interia.pl (Wladyslaw Skoczylas)
Subject: Re: dziwny silnik
Date: 9 Oct 2001 20:22:57 +0200


Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek
Jest to najprawdopodobniej silnik od magnetofonu.
Dawno, dawno temu kraj ten stosował siniki trójfazowe do napędu
magnetofonów. Sprzęt nazywał się prawdopodobnie "Majak" (oczywiście
cyrilicą)

Władysław Skoczylas


--------------------------------------------------
Mowia o nim "piorun sycylijski".
I Ciebie moze opetac seksualny amok!
http://www.polki.interia.pl/seks/erotyka


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Darek" <jasko-d_at_nospam_dwory.pl>
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Wed, 10 Oct 2001 07:23:52 +0200



"> Jest to najprawdopodobniej silnik od magnetofonu.
Dawno, dawno temu kraj ten stosował siniki trójfazowe do napędu
magnetofonów. Sprzęt nazywał się prawdopodobnie "Majak" (oczywiście
cyrilicą)

Władysław Skoczylas
Raczej nie. Sadzac po wykonaniu(lozyska kulkowe o srednicy 3mm) jest to
jakas sowiecka technika wojskowa



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Wojciech Kuleta <Wojciech.Kuleta_at_nospam_waw.tvp.pl>
Subject: Re: dziwny silnik
Date: Wed, 10 Oct 2001 22:58:48 +0200


Darek napisał(a):

Witam
Mam pytanie o pewien dziwny silnik produkcji ZSRR, ktory nie daje mi
spokoju.Dlugi na jakies szesc centow, srednica okolo trzech centow, wirnik
osadzony na dwoch lozyskach kulkowych. Wirnik sklada sie z dwoch
aluminiowych kubkow mniej wiecej tej samej wielkosci sklejonych denkami.
Kreci sie to bardzo lekko. Wewnatrz kazdego kubka znajduje sie stojan
3-fazowy. Na obudowie silnika jest 8 zaciskow, po cztery z kazdego stojana.
Co to jest ? (moze niekoniecznie silnik) i jak to sie steruje
pozdr Darek

Jeżeli jest to silnik pochodzący z radzieckiego urżądzenia
wojskowego, może być lotniczego ew.przeciw lotniczego - to może
wymagać zasilania 400 Hz. W czasie służby w armii spotkałem się z
silnikami służącymi do napędu żyroskopów w przeciwlotniczym pocisku
sterowanym o parametrach:
22 000 obr/min 3 x 36(50)V 400Hz.
To drugie napięcie w nawiasie było podawane przez krótki czas na
uzwojenia silników w celu ich szybszego rozpędzenia ( podobnie jak na
obwody żarzenia lamp 9 V zamiast 6,3 V ) tzw. "forsaż" dla szybszego
osiągnięcia przez rakietę gotowości do użycia (startu) do celu w
sytuacji zagrożenia.
Ostatnimi czasy wycofano w Polsce dużo przestarzałych środków obrony
przeciwlotniczej, między innymi system rakietowy S75M "Wołchow" dużo
tego było w składnicach złomu w niektórych rejonach naszego kraju.
Gdybyś napisał coś o pochodzeniu tego silnika , ewentualnie przysłał
jakąś fotkę - może można by coś więcej konkretnego o nim powiedzieć...
Może na priv ?
Jednak problematyczne wydaje mi się jego wykorzystanie w praktyce -
nawet jeśli by się zgadzały parametry, o których napisałem - z tym co
posiadasz. Po pierwsze: do czego ? Nieznana jest moc tego silnika , ja
też nie znałem tego parametru w silnikach, które wyżej opisałem ,
raczej była mała - rozpędzały jedynie tarcze zawieszonego dość
swobodnie żyroskopu - w rakiecie były trzy sztuki - dla orientacji w
trójwymiarowej przestrzeni. Ze zbyt małą mocą może się nie nadawać
nawet do miniaturowej wiertarki do wiercenia płytek drukowanych.
Po drugie: jak toto zasilić ? skąd wziąść trójfazowe (120 stopni)
napięcie 3 x 36 V 400 Hz ? Na wyrzutni była przetwornica
elektromaszynowa dająca m.in. i takie napięcia z prądu 3 x 220 V
(tak było w ZSRR!) i
w rakiecie przetwornica zasilana z akumulatora. Generator ,
przetwornica (-ce), przesuwniki fazowe 120st. itd itp ??? Drożej
wyjdzie niż jakie kolwiek inne rozwiązanie ...
Chyba że masz jakieś inne zastosowanie ? Napisz !
Czy masz jakieś inne elementy tego samego pochodzenia ? Też napisz !
Pozdrawiam
Wojtek