Moje pierwsze doświadczenia z przetwornicą DC/DC step-up ? indukcyjność i TL497
Przetwornica DC/DC ciąg dalszy (nastąpił)
From: "Marek Lewandowski" <locust_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Przetwornica DC/DC ciąg dalszy (nastąpił)
Date: Sat, 13 Oct 2001 18:19:36 +0200
Nie chwaląc się wcale, wykorzystałem dzisiaj praktycznie wszystkie
informacje, które mi podaliście (wielkie dzięki dla Ireneusza Niemczyka!!!!)
i odpaliłem moją pierwszą przetworniczkę step-up!
Indukcyjność nawinąłem "na oko", to znaczy wziąłem kawałek kabla w izolacji
i nawinąłem w rdzeń kubkowy ile się dało, podpiąłem to do TL497 z możliwie
krótkim czasem włączenia i popatrzyłem co się dzieje. Potem skróciłem czas
otwarcia klucza o połowę i okazało się, że chodzi ;-). Ponieważ TL chodzi
teraz z czasem włączenia klucza o połowę mniejszym od znamionowego
minimalnego (indukcyjność wyszła mi "trochę" za mała), zabieram się za
nawijanie ceweczki jeszcze raz, tym razem na rdzeniu, na którym są
oznaczenia...
dam znać, co dalej i jakie mi pytania wyszły w praniu...
--
Marek Lewandowski ICQ UIN: 10139051
uyh0_at_nospam_rz.uni-karlsruhe.de
http://locust.republika.pl
From: "Marek Lewandowski" <locust_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Przetwornica DC/DC ciąg dalszy (nastąpił)
Date: Sun, 14 Oct 2001 01:27:21 +0200
No i zaiste, wyszło mi parę pytań w praniu...
Po pierwsze: TL497 stosuje przy obciążeniu przetwornicy wypełnienie powyżej
50% (coś koło 60 -80%). Efekt - prąd w cewce narasta, odrobinę spada,
narasta, odrobinę spada i leżymy na ograniczeniu prądu. Fajnie, cewka
pracuje z ciągłym przepływem prądu, sytuacja jest stabilna, tylko, że mnie
wk... 10% strat na durnym rezystorze sprzężenia prądowego (no, bo jak na
wejściu mam 6V, a na rezystorze odłoży się średnio koło 0.5V to to jest jak
dla mnie sporo...) Czy to tak powinno chodzić, czy tylko ja coś spieprzyłem?
Druga sprawa: ustawiłem włączanie klucza na około 20us (teoretycznie 300pF
Ct powinno dać trochę więcej, ale na oscyloskopie wychodzi, że jest tyle). A
ja cholera cały czas słyszę brzęczenie przetwornicy. Rozumuję, że niższe
częstotliwości wprowadza nieciągła jej praca przy niepełnym obciążeniu, ale
dociążona też hałasuje. Czy jest to tylko kwestia źle nawiniętej cewki
(słowem, czy jedyne, czym się powinienem przejmować, to to, że zwoje nie
siedzą ciasno jeden na drugim i nie zalałem tego jakimś glutem, czy takie
zjawisko świadczy źle o mojej znajomości matematyki.. ;-) )
Ogólnie wyszło mi, że przetwornica ma ok. 75% sprawności (pominąłem pobór
prądu przez dzielnik rezystancyjny sprzężenia zwrotnego, bo z braku czegoś
poręczniejszego musiałem wstawić tam dość małe rezystancje i całość żre 5mA
z wyjścia za bezdurno).
Całkowity prąd spoczynkowy to ok. 20mA (z tym dzielnikiem).
Schemat mojej produkcji (w f-macie Protel 99SE) leży na:
http://www.republika.pl/locust/zip/TL497A.ZIP
jest to dokładnie aplikacja z Datasheetu, więc nic zaskakującego...
--
Marek Lewandowski ICQ UIN: 10139051
uyh0_at_nospam_rz.uni-karlsruhe.de
http://locust.republika.pl
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Przetwornica DC/DC ciąg dalszy (nastąpił)
Date: Mon, 15 Oct 2001 17:22:49 GMT
On Sun, 14 Oct 2001 01:27:21 +0200, Marek Lewandowski wrote:
Po pierwsze: TL497 stosuje przy obciążeniu przetwornicy wypełnienie powyżej
50% (coś koło 60 -80%). Efekt - prąd w cewce narasta, odrobinę spada,
narasta, odrobinę spada i leżymy na ograniczeniu prądu. Fajnie, cewka
pracuje z ciągłym przepływem prądu, sytuacja jest stabilna, tylko, że mnie
wk... 10% strat na durnym rezystorze sprzężenia prądowego (no, bo jak na
wejściu mam 6V, a na rezystorze odłoży się średnio koło 0.5V to to jest jak
dla mnie sporo...) Czy to tak powinno chodzić, czy tylko ja coś spieprzyłem?
Sp* - uzyles niewlasciwy uklad do tego zastosowania :-)
Przeciez pisze wyraznie ze "efficiency 60% or higher"
Dwa rezystory - dodasz troche stalego napiecia na sensor pradu
i zamiast 0.5 bedzie 0.2V. Albo jakis wzmacniacz, moze nawet
przekladnik pradowy ?
Druga sprawa: ustawiłem włączanie klucza na około 20us (teoretycznie 300pF
Ct powinno dać trochę więcej, ale na oscyloskopie wychodzi, że jest tyle). A
ja cholera cały czas słyszę brzęczenie przetwornicy. Rozumuję, że niższe
częstotliwości wprowadza nieciągła jej praca przy niepełnym obciążeniu, ale
dociążona też hałasuje.
Pisk czy brzeczenie ? Bo jak 20us t-on, powiedzmy 40us t-off, to mozna
ten pisk juz uslyszec. Ale jesli buczenie ... moze sie wlacza na kilka
impulsow a potem przestaje ? Moze sie petla sterowania wzbudza na
nizszej czestotliwosci ?
J.