domowe cynowanie



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "marcin Prondzynski" <lfo_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: domowe cynowanie
Date: Sun, 14 Oct 2001 21:49:17 +0200


sori to znowu ja
czy znacie jakies metody na cynowanie plytek niegalwanicznie, podobno jest
taki proszek ale qrka nie wiem jak sie nazywa i gdzie mozna nabyc?
mar

--
-------
www.ninjai.com





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Miszo" <mt24066_at_nospam_sgh.waw.pl>
Subject: Re: domowe cynowanie
Date: Mon, 15 Oct 2001 11:27:43 +0200


wydaje mi sie ze widalem taki prszek w www.cyfronika.pl (nie jestem na 100%
pweien) z tym ze byl dosyc drogi
czesc



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: zbisa <zbisa_at_nospam_zr.ita.pwr.wroc.pl>
Subject: Re: domowe cynowanie
Date: Mon, 15 Oct 2001 15:32:10 +0200



czy znacie jakies metody na cynowanie plytek niegalwanicznie, podobno jest taki proszek ale qrka nie wiem jak sie nazywa i gdzie mozna nabyc?

Witaj! Weller'ka, szeroki grot z cyferka 7, roztwor kalafonii w dynksie
(najlepiej bezbarwnym), odrobinka cyny na czysciutki grot i chwilka
zabawy. Smaruje plytke kawalkiem gabki (zamocowanej w zagietym pasku
blachy - wyrzucam po jednorazowym uzyciu) namoczonej w roztworze
kalafonii, grot przesuwam tak aby jego droge zakonczyc na polu
lutowniczym. Cynowanie przy odrobinie wprawy daje ladny efekt.
Proszek do cynowania jest po prostu drogi i konczy sie w polowie
cynowanej plytki :-))). Pozdrawiam! zbisa

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc.pl (Pawel Pawlowicz)
Subject: Re: domowe cynowanie
Date: Tue, 16 Oct 2001 10:27:33 GMT


On Mon, 15 Oct 2001 15:32:10 +0200, zbisa <zbisa_at_nospam_zr.ita.pwr.wroc.pl>
wrote:


czy znacie jakies metody na cynowanie plytek niegalwanicznie, podobno jest taki proszek ale qrka nie wiem jak sie nazywa i gdzie mozna nabyc?

Witaj! Weller'ka, szeroki grot z cyferka 7, roztwor kalafonii w dynksie
(najlepiej bezbarwnym), odrobinka cyny na czysciutki grot i chwilka
zabawy. Smaruje plytke kawalkiem gabki (zamocowanej w zagietym pasku
blachy - wyrzucam po jednorazowym uzyciu) namoczonej w roztworze
kalafonii, grot przesuwam tak aby jego droge zakonczyc na polu
lutowniczym. Cynowanie przy odrobinie wprawy daje ladny efekt.
Proszek do cynowania jest po prostu drogi i konczy sie w polowie
cynowanej plytki :-))). Pozdrawiam! zbisa

Pomocna moze byc tez zyletka, ktora ciagnie sie za lutownica zbierajac
nadmiar cyny. Po kilku probach wychodzi jak profesjonalnie. Proszek
kupisz u Conrada, ale rzeczywiscie jest drogi.
Pozdrawiam,
Pawel