triak - jakie napiecie do 3 faz



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Thu, 22 Nov 2001 01:06:20 +0100


Witam!

Na jakie napiecie katalogowe wypadaloby dac triaki do zalaczania
silnika 3-fazowego (230/400 V)? Silnik bedzie laczony w trojkat.
Czy triak (a wlasciwie to trzy) na 700 V + zabezpieczenia warystorami
to bezpieczne rozwiazanie? Czy szukac jednak na wieksze napiecie?
Triak sterowany bylby optotriakiem. Czy i on moze byc na 700 V?

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Czesiek" <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Thu, 22 Nov 2001 11:10:06 +0100


Mysle, ze 700V to troche za malo. Przeewaznie do tego clu uzywa sie
elementów na 1200V. Ale pamiataj, ze silnik klatkowy w czasie rozruchu
zachowuje sie jak zwarty transformator i prady plyna ok. siedem razy wieksze
niz znamionowy. Czy nie prosciej zastosowac stycznik?




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "EM" <edim123_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Odp: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Thu, 22 Nov 2001 13:46:26 +0100



Użytkownik Czesiek <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9tiiuu$h77$1_at_nospam_aquarius.webcorp.pl...
Mysle, ze 700V to troche za malo. Przeewaznie do tego clu uzywa sie
elementów na 1200V. Ale pamiataj, ze silnik klatkowy w czasie rozruchu
zachowuje sie jak zwarty transformator i prady plyna ok. siedem razy
wieksze
niz znamionowy. Czy nie prosciej zastosowac stycznik?

Mysle, ze pomysl z triakami jest ogolnie OK. Poza tym triaki i tyrystory i
diody mozna przeciazac chwilowo.
Ja w starym swoim rozwiazniu sterowalem triakami grzalki o mocy 3kW. Kazda z
nich byla zasilana z osobnej fazy. Zastosowalem triaki 40A/700V i dziala bez
problemu.
Jezeli ma to byc sterowanie miedzyfazowe to 700V bedzie za malo moim
zdaniem.
Odrebny problem to dobranie zabezpieczenia przeciwzwarciowego tak, aby sie
spalily bezpieczniki a nie elementy wykonawcze.
W silniku mozna sie spodziewac przepiec, trzeba by jakos ograniczyc ich
amplitude.

pozdr
EM



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Thu, 22 Nov 2001 18:01:06 +0100


On Thu, 22 Nov 2001 13:46:26 +0100, "EM" <edim123_at_nospam_poczta.onet.pl>
wrote:

Użytkownik Czesiek <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9tiiuu$h77$1_at_nospam_aquarius.webcorp.pl...
Mysle, ze 700V to troche za malo. Przeewaznie do tego clu uzywa sie
elementów na 1200V. Ale pamiataj, ze silnik klatkowy w czasie rozruchu
zachowuje sie jak zwarty transformator i prady plyna ok. siedem razy
wieksze

Przegladalem jakis katalog silnikow i tam znalazlem maksimum x5, ale
slyszalem tez, ze przyjmuje sie x8.

niz znamionowy. Czy nie prosciej zastosowac stycznik?

Na ogol tak :-)

Mysle, ze pomysl z triakami jest ogolnie OK. Poza tym triaki i tyrystory i
diody mozna przeciazac chwilowo.

Z tym przeciazaniem triakow nie jest zbyt pieknie. Rzucilem okiem na
jakis wykres i z niego wynikalo, ze "chwilowo" oznacza w zasadzie
ulamek sekundy. Czasem dobre i to...

Ja w starym swoim rozwiazniu sterowalem triakami grzalki o mocy 3kW. Kazda z
nich byla zasilana z osobnej fazy. Zastosowalem triaki 40A/700V i dziala bez
problemu.
Jezeli ma to byc sterowanie miedzyfazowe to 700V bedzie za malo moim
zdaniem.

Teoretycznie do silnika laczonego w trojkat powinny wystaczyc 2 triaki
i wtedy na kazdym z nich jest pelne napiecie miedzyfazowe. A jesli
beda 3 triaki zabezpieczone warystorami, to napiecia jakos tak powinny
sie rozlozyc, ze beda pracowac chyba jak 3 z zasilaniem jednofazowym?

Odrebny problem to dobranie zabezpieczenia przeciwzwarciowego tak, aby sie
spalily bezpieczniki a nie elementy wykonawcze.

Wg kolegi, ktory cos tam robi na triakach, odpowiedni bezpiecznik
(zdolny zabezpieczyc triak przy zwarciu) kosztuje tyle samo co triak.
No fakt, latwiej wymienia sie bezpiecznik...

W silniku mozna sie spodziewac przepiec, trzeba by jakos ograniczyc ich
amplitude.

Triaki, ze swej natury, wylaczaja sie w zerze pradu, Z tego powodu
przepiec od wylaczania nie powinno byc. Inna sprawa, ze przepiecia
moga byc z otoczenia. Warystory i tak beda niezbedne.

BTW, jakiej energii przepiec mozna sie spodziewac w "typowej" sieci
przemyslowej? Jakie duze warystory "wypada" wstawic? Oczywiscie, nie
chodzi o zabezpieczenie od pioruna, tylko od przelaczen w okolicy.
Gdzie mozna poczytac cos na ten temat? Moze sa na to jakies normy?

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bohdan" <twardboh_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 00:26:08 +0100


>> Mysle, ze 700V to troche za malo. Przeewaznie do tego clu uzywa sie
elementów na 1200V. Ale pamiataj, ze silnik klatkowy w czasie rozruchu
zachowuje sie jak zwarty transformator i prady plyna ok. siedem razy
wieksze


Ja używam do grzałek w boilerze przepływowym (Siemens18kW) 3x6kW triaków
BTA41-600B prod. ST
(układ połączenia w trójkąt) sterowanych przez transoptor MOC3062

Przegladalem jakis katalog silnikow i tam znalazlem maksimum x5, ale
slyszalem tez, ze przyjmuje sie x8.niz znamionowy.
Czy nie prosciej zastosowac stycznik?
Na ogol tak :-)
Mysle, ze pomysl z triakami jest ogolnie OK. Poza tym triaki i tyrystory
i
diody mozna przeciazac chwilowo.

Z tym przeciazaniem triakow nie jest zbyt pieknie. Rzucilem okiem na
jakis wykres i z niego wynikalo, ze "chwilowo" oznacza w zasadzie
ulamek sekundy. Czasem dobre i to...

Ja w starym swoim rozwiazniu sterowalem triakami grzalki o mocy 3kW.
Kazda z
nich byla zasilana z osobnej fazy. Zastosowalem triaki 40A/700V i dziala
bez
problemu.
Jezeli ma to byc sterowanie miedzyfazowe to 700V bedzie za malo moim
zdaniem.

Moim zdaniem 600V wystarczy (jeszcze mi się nie spaliły)

W silniku mozna sie spodziewac przepiec, trzeba by jakos ograniczyc ich
amplitude.

To potrzeba je załączać w "zerze" , a to gwarantuje MOC3062

Triaki, ze swej natury, wylaczaja sie w zerze pradu, Z tego powodu
przepiec od wylaczania nie powinno byc. Inna sprawa, ze przepiecia
moga byc z otoczenia. Warystory i tak beda niezbedne.
BTW, jakiej energii przepiec mozna sie spodziewac w "typowej" sieci
przemyslowej? Jakie duze warystory "wypada" wstawic? Oczywiscie, nie
chodzi o zabezpieczenie od pioruna, tylko od przelaczen w okolicy.
Gdzie mozna poczytac cos na ten temat? Moze sa na to jakies normy?

W moim przypadku (sterowanie grzałek) nie zastosowałem nic na przepięcia i
przez ponad rok triakom nic złego się nie stało.
Bohdan
PS: Można kupić w Polsce styczniki trójfazowe elektroniczne (gdzie? mogę
poszukać i jutro odpowiedzieć)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Czesiek" <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 08:56:59 +0100


Jest różnica pomiędzy sterowaniem grzałek i silnika!



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 22:53:11 GMT


On Fri, 23 Nov 2001 08:56:59 +0100, "Czesiek" <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl>
wrote:

Jest różnica pomiędzy sterowaniem grzałek i silnika!

Co najmniej delikatna... Tak od pieciu do pietnastu (wielkie silniki,
rozruch trudny...) razy.

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bohdan" <twardboh_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:12:36 +0100



Użytkownik "Czesiek" <cszut_at_nospam_poczta.avt.pl> napisał w wiadomości
news:9tkvhd$k8k$1_at_nospam_aquarius.webcorp.pl...
Jest różnica pomiędzy sterowaniem grzałek i silnika!

O jednym problemie sam powyżej piszesz.
Drugi to że grzałka ma rezystancję, a silnik impedancję i występują na
triaku przepięcia komutacyjne które można ograniczyć stosując obwód
rozładowczy RC przyłączony równolegle do triaka.
Bohdan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:08:54 +0100


Fri, 23 Nov 2001 00:26:08 +0100 "Bohdan" <twardboh_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:

Ja używam do grzałek w boilerze przepływowym (Siemens18kW) 3x6kW triaków
BTA41-600B prod. ST
(układ połączenia w trójkąt) sterowanych przez transoptor MOC3062

Każda informacja o praktycznych doświadczeniach jest dla mnie bardzo
cenna.

To potrzeba je załączać w "zerze" , a to gwarantuje MOC3062

Załącznie w zerze rozwiązuje głównie problem ograniczania di/dt.
Triaki należy stopniowo włączać do pełnego prądu.

PS: Można kupić w Polsce styczniki trójfazowe elektroniczne (gdzie? mogę
poszukać i jutro odpowiedzieć)

Ile to może kosztować? Interesuje mnie ok. 1..2 kW (przy rozruchu ok.
6..12 kW) z możliwością zmiany kierunku. Będę wdzięczny za wszelkie
informacje.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin Stanisz" <mstanisz_at_nospam_SPAM.poczta.onet.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:16:30 +0100


"Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> wrote in message
news:3jgtvt0fhmicddvjf9lqsvccfo6rv7ipj8_at_nospam_news.tpi.pl...
Fri, 23 Nov 2001 00:26:08 +0100 "Bohdan" <twardboh_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:
PS: Można kupić w Polsce styczniki trójfazowe elektroniczne (gdzie? mogę
poszukać i jutro odpowiedzieć)

Ile to może kosztować? Interesuje mnie ok. 1..2 kW (przy rozruchu ok.
6..12 kW) z możliwością zmiany kierunku. Będę wdzięczny za wszelkie
informacje.

Styczniki 3 fazowe "elepstroniczne" robi (sprowadza?) Relpol. Ja stosuję
(ale do grzałek, do silników albo jakiś stycznik SM221 albo falownik)
elektroniczne optoizolatory f-my Hanyoung sprowadzane przez Mer-Serwis. Są
nawet na 40A.

Pozdrawiam

Marcin

--
"Daleko na brzegu męskie głosy wzniosły się w pieśni:
- Z sześciu westalek z Heliodelifilodelfiboschromenos tyś jedyna...."

Terry Pratchett "Eryk"
tłum. Piotr W. Cholewa



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Darek K." <kdsystem_at_nospam_rubikon.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Mon, 26 Nov 2001 08:40:21 +0100




Ja używam do grzałek w boilerze przepływowym (Siemens18kW) 3x6kW triaków
BTA41-600B prod. ST
(układ połączenia w trójkąt) sterowanych przez transoptor MOC3062

Właśnie zastanawiałem się nad takim układem. Mam ogrzewacz 18kW w trójkącie
ale innej fimy .
Może byś mi podesłał jak taki układ wykonałeś.

Darek K.





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bohdan" <twardboh_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Mon, 26 Nov 2001 17:02:33 +0100


Właśnie zastanawiałem się nad takim układem. Mam ogrzewacz 18kW w
trójkącie
ale innej fimy .
Może byś mi podesłał jak taki układ wykonałeś.
Darek K.

Postaram się wykonać dokumentację: schemat i fotografie.
Umieszczę to na moim FTP lub WWW ale nie wcześniej niż za tydzień
Bohdan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 09:20:35 +0100



Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_amg.gda.pl> napisał w wiadomości
news:7p9qvtgefkfpbmd4247m5u2ml8fu3d89ol_at_nospam_news.task.gda.pl...
Przegladalem jakis katalog silnikow i tam znalazlem maksimum x5, ale
slyszalem tez, ze przyjmuje sie x8.

Obie liczby są dobre. To naprawdę zależy od konkretnego silnika. Dla
nieznanych przyjmuję się x6.

Z tym przeciazaniem triakow nie jest zbyt pieknie. Rzucilem okiem na
jakis wykres i z niego wynikalo, ze "chwilowo" oznacza w zasadzie
ulamek sekundy. Czasem dobre i to...

Jak dobrze przyjrzysz się warunkom, to 50 krotnna przeciążalność dotyczy
pierwszego okresu (10 albo 20ms)


Teoretycznie do silnika laczonego w trojkat powinny wystaczyc 2 triaki
i wtedy na kazdym z nich jest pelne napiecie miedzyfazowe. A jesli
beda 3 triaki zabezpieczone warystorami, to napiecia jakos tak powinny
sie rozlozyc, ze beda pracowac chyba jak 3 z zasilaniem jednofazowym?

Jeżeli to ma być tylko wyłącznik to coś się atk uparł na triaki.
Ja bym uyżył 4 tyrystorów w ukłądzie antyrównoległym i to na 1200V. taniej i
pewniej
Triak jest elementem bardzo zawodnym. Ja w swojej produkcji używałem kiedyś
na 220V traków 600V. Prawie wszystkie już "oddały ducha". Trudno jest
pozyskać triaki na 800V.

BTW, jakiej energii przepiec mozna sie spodziewac w "typowej" sieci
przemyslowej? Jakie duze warystory "wypada" wstawic? Oczywiscie, nie
chodzi o zabezpieczenie od pioruna, tylko od przelaczen w okolicy.
Gdzie mozna poczytac cos na ten temat? Moze sa na to jakies normy?

2 krotne przepięcia trwające ponad 5 okresów to standard. W sieciach
przemysłowych, szczególnie blisko transformatorów dla ograniczenia prądów
zwarciowych używa się dławików. Jeśli z takiej sieci zasilane są maszyny
nawrotne z silnikami hamowanymi siecią to spodziewaj się jeszcze większych
przepięć. To widać nawet na żarówkach i świetlówkach.

Warystor tlenkowy jest głupim pomysłem. Mnie już wielokrotnie oddały ducha
warystory 1200V w sieci 380V. One na dodatek maja mają mało stromą
charakterystykę, a podawane dla nich wytrzymałości w kiloamperach dotyczą
impulsu "piorunowego" 8/20 mikrosekund. Warystor pospolity ma bardzo mała
moc (kilka watów)
Warystor duży jest bardzo drogi.

Może koncepcja 6 tyrystorów w układzie antyrównoległym z dodatkowym
obciążeniem opornikami 200kOm połączonymi w gwiazdę , tak by po wyłączeniu
na każdym łączniku nie było więcej niż napięcie fazowe to jest to , czego
potrzebujesz?
Każdy tyrystor zabezpiecz lepiej układem gasikowym RC (snubber) zamiast
warystorem

Jakiej mocy ten silnik ???? ułamek kW czy setki kilowatów ???
Tyrystor np. 50RIA1200 (IR) jest na 50A i 1200V i w Dacpol Piaseczno
kosztuje 40 zł
Polecam, bo jest mały, masowo używam i się sprawdzają. Na mniejsze prądy są
tańsze.

Uwierz staremu praktykowi i nie wygłupiaj się z triakiem 600V do tego
zastosowania.:-)))


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 10:12:56 +0100


Jeśli ten silnik jest mały (pobiera od 0,5 do 5A) to sugerowłbym także
rozważyć sterowanie go "przekaźnikeim półprzewodnikowym". Zapoznaj się z
ofertą DACPOL.
Sa niezłe grubowarstwowe włączane w zerze firmy CRYDOM także na 380V. One
mają wszelkie niezbędne zabezpieczenia. Jeszcze żaden mi nie padł.
Nie da się jednak ich używac na bardzo małe prądy, bo nie mają chęci się
prawidłowo właczać i wyłączać dla prądów poniżej 3% prądu znamionowego
MOC3062 jest nieporozumieniem na 380V. Ostrzegam przed 100% zawodnoscią. One
nie wytrzymują 220V dla obciążeń indukcyjnych.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:08:57 +0100


On Fri, 23 Nov 2001 09:20:35 +0100, "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
wrote:

Jeżeli to ma być tylko wyłącznik to coś się atk uparł na triaki.
Ja bym uyżył 4 tyrystorów w ukłądzie antyrównoległym i to na 1200V. taniej i
pewniej

Włączanie ma być w dwu kierunkach (pisząc o 2 lub 3 triakach
rozważałem tylko rozkład napięć). Wychodzi minimum 8 tyrystorów, a
jeśli odłączać wszystkie 3 fazy to 10.

Triak jest elementem bardzo zawodnym. Ja w swojej produkcji używałem kiedyś
na 220V traków 600V. Prawie wszystkie już "oddały ducha". Trudno jest
pozyskać triaki na 800V.

Szczerze mówiąc, to faktycznie też nie mam do triaków zaufania.
Niemniej, dużo prościej jest je podłączyć (przez optotriak). Tyrystory
trzeba będzie pewnie przez transformatorek sterować? Czy to dobry
pomysł, by sterować go przez transformatorek ferrytowy pracujący na
kilkudziesięciu kHz z prostownikiem na wyjściu? Do takiej bramki
potrzeba coś rzędu 100 mA, czyli sporo...

Zdaje się, że tyrystory są też bardziej odporne na di/dt od triaków i
chyba dławika nie trzeba dawać? Może indukcyjność silnika wystarczy do
ograniczenia di/dt?

2 krotne przepięcia trwające ponad 5 okresów to standard. W sieciach
przemysłowych, szczególnie blisko transformatorów dla ograniczenia prądów
zwarciowych używa się dławików. Jeśli z takiej sieci zasilane są maszyny
nawrotne z silnikami hamowanymi siecią to spodziewaj się jeszcze większych
przepięć. To widać nawet na żarówkach i świetlówkach.

"Hamowanie siecią" to podłączenie odwróconych faz?

Warystor tlenkowy jest głupim pomysłem. Mnie już wielokrotnie oddały ducha
warystory 1200V w sieci 380V. One na dodatek maja mają mało stromą

Warystor byłby po jakimś bezpieczniku. Spodziewałbym się, że
bezpiecznik zabezpieczy warystor przy większych (dłuższych)
przepięciach. Ale nie rozważałem tego w szczegółach (i2t itd.).

Może koncepcja 6 tyrystorów w układzie antyrównoległym z dodatkowym
obciążeniem opornikami 200kOm połączonymi w gwiazdę , tak by po wyłączeniu
na każdym łączniku nie było więcej niż napięcie fazowe to jest to , czego
potrzebujesz?

Myślałem, że funkcję tych rezystorów pełniłyby warystory. Ale może
faktycznie dać rezystory (ale nie takie pierwsze z brzegu, bo też
powinny wytrzymać 1 kV z hakiem).

Każdy tyrystor zabezpiecz lepiej układem gasikowym RC (snubber) zamiast
warystorem

A ten RC nie jest po to by ułatwić wyłączanie obciążenia indukcyjnego
(ograniczanie du/dt)? Wydaje mi się, że na przepięcia z zewnątrz on
nie pomoże (no, może na te bardzo strome o niskiej energii).

Jakiej mocy ten silnik ???? ułamek kW czy setki kilowatów ???

Jakieś 1 kW lub trochę więcej. Ale może też potrzebne będzie (nie
teraz) ok. 8 kW.

Tyrystor np. 50RIA1200 (IR) jest na 50A i 1200V i w Dacpol Piaseczno
kosztuje 40 zł

Uwzględniając przeciążenie rozruchowe x6 będzie można tym sterować
przy 3 fazach do 5.5 kW? Dobrze liczę?

Uwierz staremu praktykowi i nie wygłupiaj się z triakiem 600V do tego
zastosowania.:-)))

Coraz bardziej ku temu się skłaniam :-)

Będę też szukał "przekaźników półprzewodnikowych". BTW, ciekaw jestem
co w nich siedzi...

Dzięki za worek cennych informacji!
Pozdrawiam
gr

PS Coś serwery kuleją - nie widzę niektórych postów na tasku, które są
na tpi, nie wiem jak w drugą stronę.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:12:14 +0100



Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_amg.gda.pl> napisał w wiadomości
news:tvctvt8hah21kabg7vfdtsmbk57j7hegu8_at_nospam_news.task.gda.pl...
Szczerze mówiąc, to faktycznie też nie mam do triaków zaufania.
Niemniej, dużo prościej jest je podłączyć (przez optotriak). Tyrystory
trzeba będzie pewnie przez transformatorek sterować? Czy to dobry
pomysł, by sterować go przez transformatorek ferrytowy pracujący na
kilkudziesięciu kHz z prostownikiem na wyjściu? Do takiej bramki
potrzeba coś rzędu 100 mA, czyli sporo...

Połaczysz je przez ten sam optotriak (pomiędzy bramki).Oczywiści o ile
znajdziesz odpowiednio wytrzymałały napięciowo!
O transformatorach sterujących zapomnij.


Zdaje się, że tyrystory są też bardziej odporne na di/dt od triaków i
chyba dławika nie trzeba dawać? Może indukcyjność silnika wystarczy do
ograniczenia di/dt?

Oczywiście, ze bez dławika ! Jaki dławik ? po co ?

"Hamowanie siecią" to podłączenie odwróconych faz?
I tak i nie.:-)
To jest coś podobnego, tyle, że na krótko zanim silnik zacznie obracać się w
drugą stronę. To się realizuje półprzewodnikami

Warystor byłby po jakimś bezpieczniku. Spodziewałbym się, że
bezpiecznik zabezpieczy warystor przy większych (dłuższych)
przepięciach. Ale nie rozważałem tego w szczegółach (i2t itd.).

Zapomnij !
Ile chcesz zapłacić za warystory ???? To byłby najdroższy element tej
"zabawki"
Warystory nie psują się na zwarcie (jak tyrystory), ale rozlatują się w
strzępy tworząc przerwę


Może koncepcja 6 tyrystorów w układzie antyrównoległym z dodatkowym
obciążeniem opornikami 200kOm połączonymi w gwiazdę , tak by po
wyłączeniu
na każdym łączniku nie było więcej niż napięcie fazowe to jest to , czego
potrzebujesz?

Myślałem, że funkcję tych rezystorów pełniłyby warystory. Ale może
faktycznie dać rezystory (ale nie takie pierwsze z brzegu, bo też
powinny wytrzymać 1 kV z hakiem).

Każdy o napięciu granicznym 1,2kV może być, czyli nawet po 3szt szeregowo
MŁT 2W, o ile nie zastosujesz "pełnowartosciowych" . Moc minimalna, bo przy
1mA to jest 0,2W.

A ten RC nie jest po to by ułatwić wyłączanie obciążenia indukcyjnego
(ograniczanie du/dt)? Wydaje mi się, że na przepięcia z zewnątrz on
nie pomoże (no, może na te bardzo strome o niskiej energii).

Pomoże tak samo.
On ma chronić półprzewodnik bedący wyłączonym od dowolnych przepięć.
Ograniczenie prądu jest impedancja silnika i sieci zasilającej
Warystor 30 lat temu też był dobry:-) Ale do telewizora.
Oczywiście są extra warystory do takich zastosowań np firmy SIEMENS, ale nie
pytaj o cenę..:-))

Jakieś 1 kW lub trochę więcej. Ale może też potrzebne będzie (nie
teraz) ok. 8 kW.
1kW to raptem 2A - to tu idealny optotriak CRYDOM: 4C380D3
8kW to raptem 20A
Zakłądając , że to moc na wale, a nie z sieci

Tyrystor np. 50RIA1200 (IR) jest na 50A i 1200V i w Dacpol Piaseczno
kosztuje 40 zł

Uwzględniając przeciążenie rozruchowe x6 będzie można tym sterować
przy 3 fazach do 5.5 kW? Dobrze liczę?

Nie !, takie 6 tyrystorów może zasilić silnik 40kW
One wytrzymują prawie 3kA w 10ms

Będę też szukał "przekaźników półprzewodnikowych". BTW, ciekaw jestem
co w nich siedzi...

Tego CRYDOM nie podaje. Poczytaj www.dacpol.com.pl
Są też konkurencyjne, tańsze, ale zapomnij...:-)))


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Tue, 27 Nov 2001 00:20:03 +0100


Sat, 24 Nov 2001 00:12:14 +0100 "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
napisal(a):

Połaczysz je przez ten sam optotriak (pomiędzy bramki).Oczywiści o ile
znajdziesz odpowiednio wytrzymałały napięciowo!

W tym sęk... Nie widziałem na więcej niż 800 V (inna sprawa, że
jeszcze specjalnie nie szukałem).

O transformatorach sterujących zapomnij.

Dlaczego? Robiłem coś takiego wiele lat temu i chodziło bez problemów
(wówczas jeszcze o optotriakach nie słyszałem).

Zdaje się, że tyrystory są też bardziej odporne na di/dt od triaków i
chyba dławika nie trzeba dawać? Może indukcyjność silnika wystarczy do
ograniczenia di/dt?

Oczywiście, ze bez dławika ! Jaki dławik ? po co ?

By ograniczyć di/dt do dopuszczalnych wartości.

Warystor byłby po jakimś bezpieczniku. Spodziewałbym się, że
bezpiecznik zabezpieczy warystor przy większych (dłuższych)
przepięciach. Ale nie rozważałem tego w szczegółach (i2t itd.).

Zapomnij !
Ile chcesz zapłacić za warystory ???? To byłby najdroższy element tej
"zabawki"
Warystory nie psują się na zwarcie (jak tyrystory), ale rozlatują się w
strzępy tworząc przerwę

Jesteś pewien, że przy "normalnych" przepięciach szybciej wystrzeli
warystor niż bezpiecznik?

Myślałem, że funkcję tych rezystorów pełniłyby warystory. Ale może
faktycznie dać rezystory (ale nie takie pierwsze z brzegu, bo też
powinny wytrzymać 1 kV z hakiem).

Każdy o napięciu granicznym 1,2kV może być, czyli nawet po 3szt szeregowo
MŁT 2W, o ile nie zastosujesz "pełnowartosciowych" . Moc minimalna, bo przy
1mA to jest 0,2W.

3 szeregowo, to i 0.25 W chyba wytrzymają. W każdym razie Vitohmy
0.6 W o podobnych gabarytach co "zwykłe" 0.25 W powinny wystarczyć
(350 Vrms szuka). MŁT 2 W to straszna kobyła...

A ten RC nie jest po to by ułatwić wyłączanie obciążenia indukcyjnego
(ograniczanie du/dt)? Wydaje mi się, że na przepięcia z zewnątrz on
nie pomoże (no, może na te bardzo strome o niskiej energii).

Pomoże tak samo.
On ma chronić półprzewodnik bedący wyłączonym od dowolnych przepięć.

Ale prawo zachowania energii też je obowiązuje. Jaki konkretnie gasik
(przykładowo) proponujesz? Jakie R i C?

Ograniczenie prądu jest impedancja silnika i sieci zasilającej
Tyrystor np. 50RIA1200 (IR) jest na 50A i 1200V i w Dacpol Piaseczno
kosztuje 40 zł

Uwzględniając przeciążenie rozruchowe x6 będzie można tym sterować
przy 3 fazach do 5.5 kW? Dobrze liczę?

Nie !, takie 6 tyrystorów może zasilić silnik 40kW
One wytrzymują prawie 3kA w 10ms

Co mi po 10 ms, jeśli niektóre silniki (w wentylatorach) to i ponad
100 s się rozpędzają?
Jak długo płynie prąd rozruchowy w bardziej typowych zastosowaniach
(dajmy na to inercja jest tylko od samego silnika)? Chyba jednak
więcej niż 10 ms...

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Wed, 28 Nov 2001 18:51:31 +0100



Użytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:b3v40ucadbncq4tqm0be2i7am9ia35lu8l_at_nospam_news.tpi.pl...
W tym sęk... Nie widziałem na więcej niż 800 V (inna sprawa, że
jeszcze specjalnie nie szukałem).
Ja tez!

Dlaczego? Robiłem coś takiego wiele lat temu i chodziło bez problemów
(wówczas jeszcze o optotriakach nie słyszałem).

Jak lubisz nie ma przeciwskazań, ale optotriak mniej roboty :-)


By ograniczyć di/dt do dopuszczalnych wartości.
Ograniczy Ci to obciążenie. W końcu to silnik a nie falownik rezonasowy
szeregowy

Jesteś pewien, że przy "normalnych" przepięciach szybciej wystrzeli
warystor niż bezpiecznik?

Zawsze!. Tylko od "pioruna" warystor spełni swoją rolę, bo nadmiar napięcia
odłoży sie w instalacji, a warystor nie zdąży się podgrzać
Super szybkie bezpieczniki tyrystorowe na 35A rozwalają się razem z
największym polskim warystorem (takim na 15kA pioruna -pastylka chyba ze 4
cm średnicy)!

3 szeregowo, to i 0.25 W chyba wytrzymają. W każdym razie Vitohmy
0.6 W o podobnych gabarytach co "zwykłe" 0.25 W powinny wystarczyć
(350 Vrms szuka). MŁT 2 W to straszna kobyła...

Jak na prawdę mają 350V to mogą być. MŁT 2W miały 550V
Ale to ma być obciążenie połączone w gwiazdę równolegle do silnika tylko po
to by obnizyć napięcie na rozłaczonych łącznikach


Ale prawo zachowania energii też je obowiązuje. Jaki konkretnie gasik
(przykładowo) proponujesz? Jakie R i C?

A jaki to silnik ? Jak nie wiem jaki to proponuje 0,22 mikrofarada i 10 Om

Co mi po 10 ms, jeśli niektóre silniki (w wentylatorach) to i ponad
100 s się rozpędzają?
Jak długo płynie prąd rozruchowy w bardziej typowych zastosowaniach
(dajmy na to inercja jest tylko od samego silnika)? Chyba jednak
więcej niż 10 ms...

To chodzi o prąd magnesowania. Interesujące są pierwsze 2 okresy
Ponadto przy silnikach trakcyjnych duży prąd jest pobierany dłużej, ale to
jest zasilane silnikiem szeregowym prądu stałego, albo silnikami
pierścieniowymi prądu zmiennego, ale ze specjalnym układem miękkiego startu
Jak to ma być wentylator, to interesuje cię maks pierwszych 10 okresów
On potem bierze mało prądu. Prąd rośnie ze wzrostem prędkości, aż do
wartości znamionowej


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 30 Nov 2001 01:37:20 +0100


Wed, 28 Nov 2001 18:51:31 +0100 "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
napisal:

Jak lubisz nie ma przeciwskazań, ale optotriak mniej roboty :-)

No, sa przeciwwskazania. Brak (?) optotriakow na wiecej niz 800 V.

Jesteś pewien, że przy "normalnych" przepięciach szybciej wystrzeli
warystor niż bezpiecznik?

Zawsze!. Tylko od "pioruna" warystor spełni swoją rolę, bo nadmiar napięcia
odłoży sie w instalacji, a warystor nie zdąży się podgrzać
Super szybkie bezpieczniki tyrystorowe na 35A rozwalają się razem z
największym polskim warystorem (takim na 15kA pioruna -pastylka chyba ze 4
cm średnicy)!

Nie wiesz gdzie szukać charakterystyk takich superszybkich
bezpiecznikow?
BTW, nie chodzi mi o przepiecia piorunowe, bo od tego sa inne
zabezpieczenia - dla calej rozdzielni, a nie dla kazdego z odbiornikow
oddzielnie (troche upraszczam sprawe, bo zabezpieczenia lokalne tez
maja tu swoje miejsce).
Warystor 14 mm powinien wytrzymac, przykladowo, 40 A przez 2 ms. Po
jakim czasie przy takim pradzie przepali sie bezpiecznik FF na 10 A?

Ale prawo zachowania energii też je obowiązuje. Jaki konkretnie gasik
(przykładowo) proponujesz? Jakie R i C?

A jaki to silnik ? Jak nie wiem jaki to proponuje 0,22 mikrofarada i 10 Om

No, ale taki 0.22 uF dla 1000 V moze pochlonac zaledwie 0.11 J - ponad
dwa rzedy wielkosci mniej niz "maly" (10 mm) warystor. Czyli taki
gasik wytlumi jedynie bardzo krotkie szpilki.
BTW, dlaczego parametry gasika (jesli mialby on eliminowac przepiecia
z sieci) maja zalezec od silnika? Co innego jesli ma on ograniczyc
du/dt aby zapewnic prawidlowe wylaczenie.

Co mi po 10 ms, jeśli niektóre silniki (w wentylatorach) to i ponad
100 s się rozpędzają?
Jak długo płynie prąd rozruchowy w bardziej typowych zastosowaniach
(dajmy na to inercja jest tylko od samego silnika)? Chyba jednak
więcej niż 10 ms...

To chodzi o prąd magnesowania. Interesujące są pierwsze 2 okresy
Ponadto przy silnikach trakcyjnych duży prąd jest pobierany dłużej, ale to
jest zasilane silnikiem szeregowym prądu stałego, albo silnikami
pierścieniowymi prądu zmiennego, ale ze specjalnym układem miękkiego startu
Jak to ma być wentylator, to interesuje cię maks pierwszych 10 okresów
On potem bierze mało prądu. Prąd rośnie ze wzrostem prędkości, aż do
wartości znamionowej

Jesli faktycznie chodzi o prad magnesowania, to nie wiem dlaczego tak
go nie nazywaja w katalogach, tylko pisza o pradzie rozruchowym?
Wydawalo mi sie, ze prad magn. jest istotnie wiekszy niz (3..6)*In ale
szczerze mowiac, to nie wiem nic konkretnego na jego temat. Dotychczas
ogladalem tylko przysiady napiecia zwiazane z rozruchem silnikow i
trwaly one zdecydowanie dluzej niz 20 ms (ale tu chodzilo o moce rzedu
MW). Postaram sie pozbierac jakies konkretniejsze informacje na temat
pradow rozruchowych. Silniki el. nie sa tym, czym zajmuje sie na
codzien - czlowiek musi uczyc sie cale zycie :-)

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Milosz Skowyra <miloszek_at_nospam_fidonet.org.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Wed, 21 Nov 2001 18:38:27 +0100


Grzegorz Redlarski wrote:

Witam!

Na jakie napiecie katalogowe wypadaloby dac triaki do zalaczania
silnika 3-fazowego (230/400 V)? Silnik bedzie laczony w trojkat.

Ja bym sie zastanowil czy da sie kiedys wylaczyc silnik bez wyciagania
wtyczki...
--
Regards.
|-----------------------------------------------------|
| Milosz Skowyra GSM Mobile +48 600 95 35 72 |
| miloszek_at_nospam_fidonet.org.pl 2:484/2.47 on fidonet |
|-----------------------------------------------------|
Chcielismy odnalezc wlasna droge do raju...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:09:29 +0100


Wed, 21 Nov 2001 18:38:27 +0100 Milosz Skowyra
<miloszek_at_nospam_fidonet.org.pl> napisal(a):

Na jakie napiecie katalogowe wypadaloby dac triaki do zalaczania
silnika 3-fazowego (230/400 V)? Silnik bedzie laczony w trojkat.

Ja bym sie zastanowil czy da sie kiedys wylaczyc silnik bez wyciagania
wtyczki...

Dlatego, ze triaki? Czy dlatego, ze na 700 V (tylko 43 % zapasu)? Czy
ze wzgledu na indukcyjne obciazenie (ale to odowiedni "gasik" RC
powinien chyba zalatwic)?

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 23 Nov 2001 23:53:13 +0100



Uzytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> napisal w wiadomosci
news:du5tvtotd2a9a59kjgo9fpfnjdei3h7mps_at_nospam_news.tpi.pl...
Dlatego, ze triaki? Czy dlatego, ze na 700 V (tylko 43 % zapasu)? Czy

Dlatego, ze jak Ci "ducha oddaja" to beda zwarte i odkrecisz silnik od
rozdzielni czy wylaczysz cala hale ???:-))


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: triak - jakie napiecie do 3 faz
Date: Fri, 30 Nov 2001 01:37:19 +0100


Fri, 23 Nov 2001 23:53:13 +0100 "inkoguto" <pisz_na_at_nospam_berdyczow.pl>
napisal:

Uzytkownik "Grzegorz Redlarski" <gred_at_nospam_kki.net.pl> napisal w wiadomosci
news:du5tvtotd2a9a59kjgo9fpfnjdei3h7mps_at_nospam_news.tpi.pl...
Dlatego, ze triaki? Czy dlatego, ze na 700 V (tylko 43 % zapasu)? Czy

Dlatego, ze jak Ci "ducha oddaja" to beda zwarte i odkrecisz silnik od
rozdzielni czy wylaczysz cala hale ???:-))

Wylacze zabezpieczenie silnika (wstawione przed triakami). A wlasciwie
to powinno samo zadzialac.
gr