Elektronik amator w XXI w.



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl>
Subject: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 13:32:59 +0100


Hmmm...
Tak sie zastanawiam w jakim kierunku zmierza elktronika i zaczynam
powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie elektronicy amatorzy.
Nie mysle bynajmniej tylko o coraz bardziej skaplikowanych ukladach
scalonych i coraz wymyslniejszych teoriach stosowanych. Juz nie dlugo
elektronik-amator nie bedzie w stanie chocby polutowac w domku upatrzonego
urzadzonka, bo nie bedzie mial stacji do montazu SMD, albo innej jakiejs
nowej i jeszcze mniejszej technologii. Nikt mu nie sprzeda jednej sztuki
kosci, ktora wlasnie zamierza wykorzystac. Wreszczcie to, do czego wlasnie
ochoczo sie przymierza bedzie mogl kupic jako gotowiec w supermarkecie za
polowe ceny podzespolow, ktore moze jednak jakos uda mu sie zdobyc.

Pozdrawiam rozgoryczony lekko
JD


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Hammer" <tranzac_at_nospam_astercity.net>
Subject: Re: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 15:19:55 +0100



Użytkownik Johnny <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9u7ub0$c31$4_at_nospam_news.tpi.pl...
Hmmm...
Tak sie zastanawiam w jakim kierunku zmierza elktronika i zaczynam
powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie elektronicy amatorzy.
Nie mysle bynajmniej tylko o coraz bardziej skaplikowanych ukladach
scalonych i coraz wymyslniejszych teoriach stosowanych. Juz nie dlugo
elektronik-amator nie bedzie w stanie chocby polutowac w domku upatrzonego
urzadzonka, bo nie bedzie mial stacji do montazu SMD, albo innej jakiejs
nowej i jeszcze mniejszej technologii. Nikt mu nie sprzeda jednej sztuki
kosci, ktora wlasnie zamierza wykorzystac. Wreszczcie to, do czego wlasnie
ochoczo sie przymierza bedzie mogl kupic jako gotowiec w supermarkecie za
polowe ceny podzespolow, ktore moze jednak jakos uda mu sie zdobyc.

Pozdrawiam rozgoryczony lekko
JD

---------------

Nie martw sie!!! Pozostaje ZAWSZE koncepcja i pomysl,
a profesjonalna realizacja zajma sie automaty...:)))

HaMMeR



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bogdan Drozd" <bodro_at_nospam_klub.chip.pl>
Subject: Re: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 17:32:06 +0100



Użytkownik "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl> napisał w wiadomości
news:9u7ub0$c31$4_at_nospam_news.tpi.pl...
Hmmm...
Tak sie zastanawiam w jakim kierunku zmierza elktronika i zaczynam
powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie elektronicy
amatorzy.

Niestety, wymrzemy jak swego czasu dinozaury - to jest oczywiste. Póki
co, trzeba cieszyć się z kolejnego zmajstrowanego ustrojstwa, mimo że
jest droższe, toporniejsze, mniej funkcjonalne niż makrokeszowe :-(

--
Bogdan Drozd, Czluchow
mailto:bodro_at_nospam_klub.chip.pl
ICQ 96394171


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "DDX" <digital_at_nospam_awe.pl>
Subject: Re: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 17:48:13 +0100


Niestety taka jest prawda. Elektroników amatorów nie będzie tak jak dzisiaj
wymierają amatorzy krótkofalowcy ze swoimi pudełkami i wspaniałymi antenami
wypierani przez internet, GSM , UMTS itd. Bo który amator będzie mógł
montować układy w obudowie BGA lub jeszcze bardziej wymyślnej a
stosowane układy będą tak skomplikowane że nawet nie będzie miał o ich
budowie mglistego pojęcia ?

Dla amatorów pozostanie więc już tylko chyba projektowanie na najwyższych
stopniach hierarchii np. poprzez Desing Wizard`y, postać fizyczną układu
załatwi ktoś inny......

Pozdrawiam,



Użytkownik "Bogdan Drozd" <bodro_at_nospam_klub.chip.pl> napisał w wiadomości
news:9u8c7r$c5g$1_at_nospam_news.tpi.pl...

Użytkownik "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl> napisał w wiadomości
news:9u7ub0$c31$4_at_nospam_news.tpi.pl...
Hmmm...
Tak sie zastanawiam w jakim kierunku zmierza elktronika i zaczynam
powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie elektronicy
amatorzy.

Niestety, wymrzemy jak swego czasu dinozaury - to jest oczywiste. Póki
co, trzeba cieszyć się z kolejnego zmajstrowanego ustrojstwa, mimo że
jest droższe, toporniejsze, mniej funkcjonalne niż makrokeszowe :-(

--
> Bogdan Drozd, Czluchow
> mailto:bodro_at_nospam_klub.chip.pl
> ICQ 96394171
>



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Zbyszek" <zew_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 20:15:19 +0100


Tak sie zastanawiam w jakim kierunku zmierza elktronika i zaczynam
powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie elektronicy
amatorzy.

Niestety, wymrzemy jak swego czasu dinozaury - to jest oczywiste. Póki
co, trzeba cieszyć się z kolejnego zmajstrowanego ustrojstwa, mimo że
jest droższe, toporniejsze, mniej funkcjonalne niż makrokeszowe :-(


To wszystko smutne ale pozostaje jedna rada, która przedłuży proces agonii
UCZYĆ SIĘ, uczyć się to na prawdę nie boli. Literatura jest dostępna i to
coraz częściej w języku polskim. Studia dzienne, wieczorowe, zaoczne. Ludzie
na co czekać?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Bogdan Drozd" <bodro_at_nospam_klub.chip.pl>
Subject: Re: Elektronik amator w XXI w.
Date: Fri, 30 Nov 2001 22:19:47 +0100


"Zbyszek" <zew_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał:
w wiadomości news:9u8lpo$g0j$1_at_nospam_korweta.task.gda.pl...

zaczynam powatpiewac, czy za kilka lat beda jeszcze na swiecie
elektronicy
amatorzy.

Niestety, wymrzemy jak swego czasu dinozaury - to jest
oczywiste. Póki
co, trzeba cieszyć się z kolejnego zmajstrowanego ustrojstwa,
mimo że
jest droższe, toporniejsze, mniej funkcjonalne niż makrokeszowe
-(

To wszystko smutne ale pozostaje jedna rada, która przedłuży proces
agonii
UCZYĆ SIĘ, uczyć się to na prawdę nie boli. Literatura jest dostępna
i to
coraz częściej w języku polskim. Studia dzienne, wieczorowe,
zaoczne. Ludzie
na co czekać?

Ale tu nie tylko o naukę chodzi. Niewele mi daje umiejętność
zaprojektowania jakiegoś urządzenia, jeśli nie jestem w stanie go
wykonać, bo np. SMDziątko jest tak malutkie, że paluchy już zbyt
gramotne do tej pracy. Nawet czasopisma mają problemy z
zaproponowaniem czegoś, co będzie konkurowało z ofertą hipciów.
Rozbawił mnie nie tak całkiem dawno projekt - o ile pamiętam -
licznika kilometrów do roweru na standardowych CMOS'ach (ciekawe, czy
ustrojstwo wlazłoby do torby rowerowej?), a ja już parę lat wcześniej
za kilkadzesiąt zł. nabyłem komputerek, liczący nie tylko kilometry -
nie wspominając o wymiarach...


--
Bogdan Drozd, Czluchow
mailto:bodro_at_nospam_klub.chip.pl
ICQ 96394171