Re: miernik pola elektromagnetycznego



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: miernik pola elektromagnetycznego
Date: Sun, 01 Jun 1997 00:35:21 GMT


On Fri, 30 May 1997 17:31:17, mireckij_at_nospam_iem.pw.edu.pl wrote:

Witam wszystkich dykutantow!
Chcialbym rozpoczac dyskusje na temat:
"Jak wykonac miernik pola emitowanego przez monitory komputerowe, jak go
wyskalowac, jak wreszcie uzywac?"
Raz widzialem cos takiego na PW, faktycznie, cos sygnalizowalo, przed
monitorem przestawalo w odleglosci 40cm, za - okolo 1m.
Polecam temat trzem lub czterem panom, ktorzy w okolicach lutego - marca
dyskutowali namietnie o oszukiwarce do radarow policyjnych - z wypowiedzi
przebijal profesjonalizm, a tego wlasnie mi potrzeba.
Jestem absolwentem technikum elektronicznego i wykonac uklad na pewno by mi
sie udalo, ale nie bardzo mam pomysly, co mam mierzyc. To pytanie kieruje
glownie do Dyskutanta, ktory robil diody Gunna do radarow policyjnych -
powinien chyba cos na ten temat wiedziec. Oczywiscie wszelkie opinie na
temat sa jak najbardziej pozadane.
Moze juz ktos gdzies opublikowal na sieci informacje o takim urzadzeniu,
moze nawet gdzies sa schematy, opisy - nie wiem, a bardzo chcialbym sie
dowiedziec.

Jestem, jestem! Diody Gunna akurat z miernikami pol niewiele maja
wspolnego, ale... zdazylomi sie ostatnio zaliczyc drobne reklamowe w
sumie seminarium zorganizowane przez HP na temat kompatybilnosci
elektromagnetycznej, troche nowosci liznalem. W poniedzialek w firmie
zajrze do materialow z tej imprezy, to wiedzial bede wiecej.
Pierwsze pytanie _ jakie pole cie interesuje? Troche inaczej mierzy
sie skladowa elektryczna, inaczej magnetyczna, inaczej znow pola
stale.

Siedzac przy komputerze w laboratorium stwierdzilem, ze o wiele lepiej
pracuje mi sie, gdy komputer kolegi- skierowany niestety tylem w moja
strone - jest wylaczony lub gdy swoim monitorem niejako zaslonie monitor
kolegi. Nie wiem, czy jest to jedynie autosugestia widokiem wlaczonego
monitora, ale podobne wrazenia mialem naprawiajac kiedys komputery z
monitorami EGA - kiedy nie mialem jeszcze filtra na monitor - potrafilem
"wyczuc" strumien czegos z monitora - gdy stal bokiem, nic nie czulem, gdy
przodem - cos jakby wiatr, cieplo - trudno wyczuc, to jest chyba temat na
liste radiestetow, jesli taka istnieje. W koncu robilem tak, jak w serwisach
TV - monitor ogladalem przez dwa lustra - i problem znikl.

Mysle ze akurat wrazenia to skutek stalego pola elektrostatycznego -
kazdy kineskop przepuszcza nieco ladunkow przez szklo, ktore w koncu
nie jest izolatorem ani cialem stalym, lecz ciecza (tak) i
elektrolitem... W nowych konstrukcjach dobre kineskopy maja na
powierzchni ekranu warstewke przewodzaca polaczona z masa w celu
zbierania tych ladunkow i np. kiepski w sumie monitor przy ktorym w
tej chwili siedze, podnosi mi wlosy na dloni w sposob wyczuwalny z
odleglosci ok. 5 mm. Natomiast niektore stare monitory kolorowe ten
sam efekt dawaly z kilkunastu centymetrow! Pole to powoduje jonizacje
powietrza i ma wplyw na ludzki organizm - ja jakos slabo to odczuwam,
ale osoby bardziej wrazliwe moga czuc znacznie wyrazniej. Inna sprawa
sa pola magnetyczne (te silne), ale one wystepuja raczej ze wszystkich
stron monitora i jego odwracanie niespecjalnie chyba wiele zmienia.
Dalszym problemem jest promieniowanie rentgenowskie - to z kolei
najbardziej dziala z tylu monitora - przez cienkie szklo szyjki
latwiej wychodzi niz przez gruby ekran ze szkla olowiowego.

Darek