Różnica pomiędzy ładowarką a zasilaczem



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: maderak_at_nospam_uran.ip.krakow.pl (Slawek Maderak)
Subject: Różnica pomiędzy ładowarką a zasilaczem
Date: Thu, 19 Jun 1997 23:01:21 GMT


Witam po raz kolejny !!!
Szukam informacji na temat roznic miedzy zwyklym zasilaczem
stabilizowynym a firmowa ladowarka do akumulatorkow (np. NiCd), jesli
w ogole takie instnieja.
Pytanie to dreczy mnie, gdyz mam stara ladowarke o bardzo niskim
amperazu (ok. 30-40 mA dla 2 paluszkow). Przy tych osiagach pelne
ladowanie trwa +- 48h, tak wiec nie jest to najlepszy wynik.
Poki co nie ma i raczej nie bedzie funduszy na typowa ladowarke o
wystarczajacej mocy, pozostaje wiec zasilacz uniwersalny.
Jesli chodzi o jego amperaz, to 250 mA brzmi calkiem niezle (jak dla
mnie), nie mniej jednak nie jestem pewien, czy takie ladowanie nie
odbije sie ujemnie na moich akumulatorkach.
Za wszelkie informacje - Serdeczne Dzieki !

Slawek Maderak

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Wierba Wojciech <wierba_at_nospam_vxdesy.desy.de>
Subject: Re: Różnica pomiędzy ładowarką a zasilaczem
Date: Fri, 20 Jun 1997 09:06:56 +0200


Slawek Maderak wrote:

Witam po raz kolejny !!!
Szukam informacji na temat roznic miedzy zwyklym zasilaczem
stabilizowynym a firmowa ladowarka do akumulatorkow (np. NiCd), jesli
w ogole takie instnieja.
Pytanie to dreczy mnie, gdyz mam stara ladowarke o bardzo niskim
amperazu (ok. 30-40 mA dla 2 paluszkow). Przy tych osiagach pelne
ladowanie trwa +- 48h, tak wiec nie jest to najlepszy wynik.
Poki co nie ma i raczej nie bedzie funduszy na typowa ladowarke o
wystarczajacej mocy, pozostaje wiec zasilacz uniwersalny.
Jesli chodzi o jego amperaz, to 250 mA brzmi calkiem niezle (jak dla
mnie), nie mniej jednak nie jestem pewien, czy takie ladowanie nie
odbije sie ujemnie na moich akumulatorkach.
Za wszelkie informacje - Serdeczne Dzieki !

Slawek Maderak

Czolem,
Akumulatory NiCd powinno sie ladowac stalym pradem
rownym 1/10 pojemnosci ( mozna stosowac fast charge rowny pojemnosci ).
Problem ladowania jest dosyc skomplikowany i nie chce
rozpetywac dyskusji na liscie na ten temat.
Akumulatorki nalezy w zasadzie rozladowac przed powtornym
ladowaniem inaczej wystepuje tak zwany 'efekt pamieci'.
Wielokrotnie ladowane NiCd ( nierozladowane ) pamietaja poziom
sredniej ostatnich rozladowan i maja mniejsza pojemnosc.
Szczegoly moge podac emailem.
W Twoim przypadku proponuje uzyc zasilacza z tak dobranym
opornikiem, aby prad byl wlasciwy.
I pilnowac czasu ladowania.
Ladowarke mozna zrobic prosciutko samemu ( moze bez wodotryskow )
ale dziala i to dobrze.
Chetnie odpowiem na mail chyba ze duzo osob na liscie
jest zainteresowanych tym problemem.
Pozdrawiam
Wojtek Wierba

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: microbe_at_nospam_phys.uni.torun.pl (Andrzej Chojnowski)
Subject: Re: Różnica pomiędzy ładowarką a zasilaczem
Date: 20 Jun 1997 17:10:23 GMT


Wierba Wojciech (wierba_at_nospam_vxdesy.desy.de) wrote:
Czolem,
Akumulatory NiCd powinno sie ladowac stalym pradem
rownym 1/10 pojemnosci ( mozna stosowac fast charge rowny pojemnosci ).
Problem ladowania jest dosyc skomplikowany i nie chce
rozpetywac dyskusji na liscie na ten temat.
Akumulatorki nalezy w zasadzie rozladowac przed powtornym
ladowaniem inaczej wystepuje tak zwany 'efekt pamieci'.
Wielokrotnie ladowane NiCd ( nierozladowane ) pamietaja poziom
sredniej ostatnich rozladowan i maja mniejsza pojemnosc.
Szczegoly moge podac emailem.
W Twoim przypadku proponuje uzyc zasilacza z tak dobranym
opornikiem, aby prad byl wlasciwy.
I pilnowac czasu ladowania.
Ladowarke mozna zrobic prosciutko samemu ( moze bez wodotryskow )
ale dziala i to dobrze.
Chetnie odpowiem na mail chyba ze duzo osob na liscie
jest zainteresowanych tym problemem.
Pozdrawiam
Wojtek Wierba
Jak rozładowywać wstępnie akumulatory przed ładowaniem ? Moja ładowarka
raczej tego nie robi.
A.
--
Andrzej Chojnowski, e-mail/http: microbe_at_nospam_eris.phys.uni.torun.pl
"Jestem fizykiem, mam prawo zachowania energii." (Hugo Steinhaus)

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Wierba Wojciech <wierba_at_nospam_vxdesy.desy.de>
Subject: Re: Różnica pomiędzy ładowarką a zasilaczem
Date: Fri, 20 Jun 1997 22:07:57 +0200


Andrzej Chojnowski wrote:


Jak rozładowywać wstępnie akumulatory przed ładowaniem ? Moja ładowarka
raczej tego nie robi.
A.
--
> Andrzej Chojnowski, e-mail/http: microbe_at_nospam_eris.phys.uni.torun.pl
> "Jestem fizykiem, mam prawo zachowania energii." (Hugo Steinhaus)
Zrobilem kiedy taka ladowarke z automatycznym rozladowaniem
przed ladowaniem. Troche to maslo maslane ale ... .
Powinno sie rozladowac akumulatory NiCd pradem okolo 1/10 pojemnosci
do napiecia ??? ( niestety nie pamietam ) ale tak mi sie wydaje
okolo 0.8 - 0.9 V ( to trzeba sprawdzic ). Byl na ten temat artykul
chyba w zeszlym roku w EP. Z doswiadzczen jednak wynika ze lepiej
rozladowac bardziej niz nie rozladowywac.
Po prostu zrobic sobie pudeleczko na baterie z opornikami
( wazne - kazda baterie rozladowujemy indywidualnym opornikiem ).
Chodzi o nieprzebiegunowanie akumulatora slabszego ( podobno
znacznie zmniejsza zywotnosc - brak doswiadzczen ).
A potem juz tylko ladowac, ladowac.
I parafrazujac niektore posty na tej liscie choc moze w grzeczniejszej
formie:
Prosze sobie kupic akumulatory NiMH ktore
maja wieksza pojemnosc, nie maja efektu
'memory' i sa 'ekologiczne' (brak Cd ).

NiMH- Nikiel-Metal-Wodor

Ale na razie dosyc drogie. Orientacyjnie
R6, 1.1 Ah, noname - 8.90 DM/szt. ( moze juz troche taniej w zestawie )
Ladowarka do nich podobno inna ale nie rozpoznawalem sprawy
dokladnie. Prad ladowania nawet do 4 A, normalnie 120-350 mA.
I pewnie tym pradem ladowania roznia sie ladowarki.
Ale prosze mnie nie ganic jesli napisalem cos nie tak,
nie interesowalem sie tym tematem.

Co do zuzytych NiCd to rzeczywiscie cos z nimi trzeba zrobic.
Jesli jeszcze w Polsce zbieraja gdzies zuzyte baterie to chyba
najlepiej tam.
W RFN gdzie teraz jestem sa punkty odbioru takich rzeczy.
Ale to juz inna bajka.
Pozdrawiam
Wojtek Wierba