Roznica pomiedzy ladowarka a zasilaczem



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: maderak_at_nospam_uran.ip.krakow.pl (Slawek Maderak)
Subject: Roznica pomiedzy ladowarka a zasilaczem
Date: Thu, 19 Jun 1997 23:01:57 GMT


Witam po raz kolejny !!!
Szukam informacji na temat roznic miedzy zwyklym zasilaczem
stabilizowynym a firmowa ladowarka do akumulatorkow (np. NiCd), jesli
w ogole takie instnieja.
Pytanie to dreczy mnie, gdyz mam stara ladowarke o bardzo niskim
amperazu (ok. 30-40 mA dla 2 paluszkow). Przy tych osiagach pelne
ladowanie trwa +- 48h, tak wiec nie jest to najlepszy wynik.
Poki co nie ma i raczej nie bedzie funduszy na typowa ladowarke o
wystarczajacej mocy, pozostaje wiec zasilacz uniwersalny.
Jesli chodzi o jego amperaz, to 250 mA brzmi calkiem niezle (jak dla
mnie), nie mniej jednak nie jestem pewien, czy takie ladowanie nie
odbije sie ujemnie na moich akumulatorkach.
Za wszelkie informacje - Serdeczne Dzieki !

Slawek Maderak

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: lis_at_nospam_papuga.ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw Lis)
Subject: Re: Roznica pomiedzy ladowarka a zasilaczem
Date: 20 Jun 1997 07:35:19 GMT


Slawek Maderak <maderak_at_nospam_uran.ip.krakow.pl> wrote:
Szukam informacji na temat roznic miedzy zwyklym zasilaczem
stabilizowynym a firmowa ladowarka do akumulatorkow (np. NiCd), jesli
w ogole takie instnieja.

Zwykly zasilacz stabilizowany, stabilizuje napiecie wyjsciowe.

firmowa ladowarka do akumulatora, w zaleznosci od wersji i ceny:
1) generalnie to stabilizuje prad ladowania, co czesto sprowadza
sie do szeregowego rezystora po prostu.
2) ma uklad wylaczania po osiagnieciu napiecia naladowania
[niezbyt fachowe]
3) ma uklad wykrywania naladowania po spadku napiecia na akumulatorach
[NiCd tak maja ze w po naladowaniu napiecie delikatnie spada]
4) ma zabezpieczenie przed przegrzaniem
5) rozladowuje baterie przed ladowaniem

No i jeszcze pare 'features' by sie znalazlo, tylko ze jak kupisz
tani chinski wyrob to to bedzie 1) tylko.

Pytanie to dreczy mnie, gdyz mam stara ladowarke o bardzo niskim
amperazu (ok. 30-40 mA dla 2 paluszkow). Przy tych osiagach pelne
ladowanie trwa +- 48h, tak wiec nie jest to najlepszy wynik.

Podejrzanie dlugo ... chociaz 30ma*40h ... no tak, jakies 1200mAh

Poki co nie ma i raczej nie bedzie funduszy na typowa ladowarke o
wystarczajacej mocy, pozostaje wiec zasilacz uniwersalny.

Albo dodasz rezystor szeregowy [lepiej zarowke :-)], albo przerobisz na
stabilizator pradu.

Jesli chodzi o jego amperaz, to 250 mA brzmi calkiem niezle (jak dla
mnie), nie mniej jednak nie jestem pewien, czy takie ladowanie nie
odbije sie ujemnie na moich akumulatorkach.

chyba juz sie nie robi akumulatorow ktorym szkodzilby prad 1/10h.
te 250 [zapewne 1/5h] tez powinny bez problemow wytrzymac.

Wiekszym pradem tez mozna ladowac, ale trzeba juz miec jakis uklad
wykrywajacy przeladowania.


Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis_at_nospam_ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+