PLYTKI DRUK. HOREY



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramką pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "Cezary Golubiewski" <cezaryg_at_nospam_hsn.com.pl>
Subject: PLYTKI DRUK. HOREY
Date: 19 Oct 1997 20:43:33 GMT


Witam.
Wasze cenne informacje przydały mi się niesamowicie.

Wykonałem kilka płytek metodą naświetlania UVB emulsji POSITIV 20 .
Jestem do tej pory niesamowicie zadziwiony jakością ścieżek.

Jako roztworu wywoływacza użyłem sody kałustycznej /nawet przeterminowanej/
Ale uwaga zbyt duża ilość doprowadza do wywołania naświetkonych części
nawet z nienaświetlonymi ścieżkami. Poza tym trzeba uważać na paluchy, bo
się od tego draństwa skóra robi żółta.

Jeżeli chodzi o ścieżki, to nawet rysowane DŁUGOPISEM się bardzo dokładnie
odwzorowują, ale niestety aby dojść do tej jakości zmarnowałem cały spray
POSITIV-u 20 :-(

Tak czy siak dzięki za info i co poniektórych za podtrzymanie na duchu i
zachęcenie do tej metody.
Jest pracochłonna, ale efekt końcowy wystrzałowy.

Pozdrawiam
cezaryg_at_nospam_hsn.com.pl
+48 601 20 68 79

Cześć.

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: PLYTKI DRUK. HOREY
Date: Mon, 20 Oct 1997 09:29:04 GMT


On 19 Oct 1997 20:43:33 GMT, "Cezary Golubiewski" <cezaryg_at_nospam_hsn.com.pl>
wrote:
Jako roztworu wywoływacza użyłem sody kałustycznej /nawet przeterminowanej/
Ale uwaga zbyt duża ilość doprowadza do wywołania naświetkonych części
nawet z nienaświetlonymi ścieżkami. Poza tym trzeba uważać na paluchy, bo
się od tego draństwa skóra robi żółta.

Ciez sie, ze mialo co sie zrobic zolte!

W wiekszych stezeniach moze ci to zezrec paluchy i tylko kosteczki
zostana...

A tak na powaznie - nawet z 0.5% roztworem nalezy pracowac bardzo
ostroznie! Goraco zalecam okulary na oczy, zeby sobie nie chlapnac.
Rece zas - sa dwie szkoly: albo pracowac w gumowych rekawicach (nie
lubie tego, moim zdaniem tak naprawde rekawice zwiekszaja a nie
zmniejszaja ryzyko) albo tez pracowac gola reka tzw, metoda mokra - po
KAZDEJ operacji ze zracymi chemikaliami splukiwac rece. To jest
kwestia wyrobienia sobie pewnych odruchow - jako zawodowy ongis chemik
mam takowe, innym zalecam cwiczenie woli i koncentracji, naprawde
mozna sie tego nauczyc.

No i oczywiscie plytke brac narzedziem, a nie reka. Albo jakies np.
szczypce fotograficzne (lepiej bez gumy, choc 0,5% NaOH to znacznie
mniej alkaliczny roztwor niz niektore twarde hydrochinonowe
wywolywacze pozytywowe) albo zrobic sobie z kawalka drutu koszyk do
powieszenia plytki w roztworze. A lap w nim nie moczyc!
I z BHP - warto miec na podoredziu 0,5% roztwor kwasu octowego -
kieliszek octu 6% lub pol kieliszka 10% na pol litra wody - do
przemycia skury a nawet oka, gdyby chlapnelo cos alkalicznego. I w
przypadku oka - po przemyciu woda i lekkim octem NATYCHMIAAST do
lekarza, pare zmetnialych rogowek juz w zyciu widzialem

Darek!