Z czym do glosnika...



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Gabriel Drabik" <gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Z czym do glosnika...
Date: Mon, 17 Nov 1997 23:28:56 +0100


Pytanie nie do konca z elektroniki ale moze ktos zna rozwiazanie.
Czasem zdaza sie potrzeba przewiniecia cewki glosnika nisko srednio
czy tez szerokopasmowego (z wysokotonowymi nie ma problemow)
Jest tylko problem jak odkleic membrane i resor (tak sie to chyba nazywa)
jest ona przyklejona czyms podobnym do smoly. Pewnie jest to klejone na
cieplo, niestety jest problem z odklejeniem tego na cieplo.
Byc moze zna ktos jakis rozpuszczalnik ktory sobie z tym radzi ????
(oczywiscie tylko z klejem a nie z cala membrana czy koszem)
I prosze bez poraz typu: kup se nowy glosnik bo sie narobisz a i tak
bedzie grac fatalnie. Z doswiadczenia wiem ze czasmi warto
sie pobawic.

--
gabrys.
http://www.polsl.gliwice.pl/~gabrys




Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: gadget_at_nospam_tytan.umcs.lublin.pl
Subject: Re: Z czym do glosnika...
Date: 19 Nov 1997 07:23:12 GMT


In <64qgfb$i19$1_at_nospam_galaxy.uci.agh.edu.pl>, "Gabriel Drabik" <gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl> writes:
Pytanie nie do konca z elektroniki ale moze ktos zna rozwiazanie.
Czasem zdaza sie potrzeba przewiniecia cewki glosnika nisko srednio
czy tez szerokopasmowego (z wysokotonowymi nie ma problemow)
Jest tylko problem jak odkleic membrane i resor (tak sie to chyba nazywa)
jest ona przyklejona czyms podobnym do smoly. Pewnie jest to klejone na
cieplo, niestety jest problem z odklejeniem tego na cieplo.
Byc moze zna ktos jakis rozpuszczalnik ktory sobie z tym radzi ????
(oczywiscie tylko z klejem a nie z cala membrana czy koszem)
I prosze bez poraz typu: kup se nowy glosnik bo sie narobisz a i tak
bedzie grac fatalnie. Z doswiadczenia wiem ze czasmi warto
sie pobawic.

--
> gabrys.
> http://www.polsl.gliwice.pl/~gabrys
>
>
>
Dobrze radzi z tym sobie nitro ale nie wszyskie glosniki to bierze
najlepszy chyba jest aceton.Ja jak bawilem sie ztym to czesto zostawal
na pamiatke magnes z glosnika.


pozdrawiam gadget


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Fajny Człowiek" <fajny_at_nospam_hotmail.com>
Subject: Re: Z czym do glosnika...
Date: Sun, 23 Nov 1997 18:08:47 -0500



gadget_at_nospam_tytan.umcs.lublin.pl napisał(a) w wiadomo¶ci:
<64u450$cr3$1_at_nospam_helios.man.lublin.pl>...
In <64qgfb$i19$1_at_nospam_galaxy.uci.agh.edu.pl>, "Gabriel Drabik"
<gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl> writes:
Pytanie nie do konca z elektroniki ale moze ktos zna rozwiazanie.
Czasem zdaza sie potrzeba przewiniecia cewki glosnika nisko srednio
czy tez szerokopasmowego (z wysokotonowymi nie ma problemow)
Jest tylko problem jak odkleic membrane i resor (tak sie to chyba nazywa)
jest ona przyklejona czyms podobnym do smoly. Pewnie jest to klejone na
cieplo, niestety jest problem z odklejeniem tego na cieplo.
Byc moze zna ktos jakis rozpuszczalnik ktory sobie z tym radzi ????
(oczywiscie tylko z klejem a nie z cala membrana czy koszem)
I prosze bez poraz typu: kup se nowy glosnik bo sie narobisz a i tak
bedzie grac fatalnie. Z doswiadczenia wiem ze czasmi warto
sie pobawic.

--
>> gabrys.
>> http://www.polsl.gliwice.pl/~gabrys
>>
>>
>>
>Dobrze radzi z tym sobie nitro ale nie wszyskie glosniki to bierze
>najlepszy chyba jest aceton.Ja jak bawilem sie ztym to czesto zostawal
>na pamiatke magnes z glosnika.
>
>
>pozdrawiam gadget
>
______________________________________________________________________

A ja czasami robie to w inny sposob:
z reguly kosz przymocowany jest do magnesu trzema nitami (ktore sa
odpowiednio
wytloczona jego (magnesu) czescia) i juz pare razy zdarzylo mi sie, ze
latwiej bylo,
podwazajac srubokretem, oddzielic kosz od magnesu, niz bawic sie w
odklejanie
membrany i resora (zwlaszcza, ze pozniej sa klopoty z wycentrowaniem
calosci).
Po oddzieleniu kosza cewka jest ladnie wyeksponowana i mozna z nia robic
co potrzeba. Nastepnie przywrociwszy koszowi pierwotne ksztalty (nieco sie
deformuje
w czasie oddzielania) przykleja sie go do magnesu (z reguly wystarcza
wcisniecie
- nity jeszcze wystarczajaco mocno trzymaja, ale posmarowanie dobrym klejem
na
pewno nie zaszkodzi).

Uratowalem w ten sposob juz kilka dobrych glosnikow i mysle, ze metode ta
mozna
stosowac jako alternatywe dla odklejania membrany (jezeli ona zawodzi).
Oczywiscie majstrujac srubokretem, trzeba to robic ostroznie, bo latwo mozna
cos uszkodzic (np. sobie reke, o glosniku juz nie wspominajac). Przy
odrobinie
wprawy jednak, wszystko idzie gladko.

Co o tym myslicie?

Pozdrowienia, Fajny.