Positiv i jarzeniowka



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Olgierd Cybulski <Cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl>
Subject: Positiv i jarzeniowka
Date: Wed, 04 Feb 1998 19:38:18 +0100


Cos nie zawsze udaja mi sie plytki drukowane robione z positivem w
sprayu.

Po pierwsze - trudno jest rownomiernie naniesc warstwe - robia sie
grudki,
albo zbyt gruba warstwa. Co zrobic, zeby lepiej udawalo sie
"sprayowanie" ?

Po drugie - nie mam porzadnej lampy, i dlatego naswietlam przez 40 minut
pod zwykla jarzeniowka (przez warstwe dociskajaca plexi). Czy to ma
znaczenie,
tzn. czy ma znaczenie widmo swiatla i moc (w stosunku do czasu
naswietlania) ?

Po trzecie, czasem przy wywolywaniu lakier nie calkiem sie rozpuszcza, i
trzeba uzywac pedzelka. Pytanie, jaka temperature powinien miec roztwor
wodorotlenku ?

Po czwarte, czy sa jakies sposoby wytrawiania szybsze niz FeCl3 i
bezpieczniejsze (dla pluc) niz kwas azotowy ?

Z gory dziekuje za dobre rady -

Olgierd C.

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Gabriel Drabik" <gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Wed, 4 Feb 1998 22:57:56 +0100


Po pierwsze - trudno jest rownomiernie naniesc warstwe - robia sie
grudki,
albo zbyt gruba warstwa. Co zrobic, zeby lepiej udawalo sie
"sprayowanie" ?
Chwycic plytke przez woreczek i pomachac po posprajowaniu
oczywiscie koniecznie w plaszczyznie plytki.

To sa metoda bardzo prymitywne ale dosc skuteczna, bardziej
profesjonale chyba nietrudno wymyslic tylko ze trzeba by do tego
jakies urzadzenie zrobic.

Po drugie - nie mam porzadnej lampy, i dlatego naswietlam przez 40 minut
pod zwykla jarzeniowka (przez warstwe dociskajaca plexi). Czy to ma
znaczenie,
tzn. czy ma znaczenie widmo swiatla i moc (w stosunku do czasu
naswietlania) ?

Bardziej profesjonalna z urzadzen domowych jest kwarcowka do
opalania, czas naswietlania jakies 7-15 minut.

Po trzecie, czasem przy wywolywaniu lakier nie calkiem sie rozpuszcza, i
trzeba uzywac pedzelka. Pytanie, jaka temperature powinien miec roztwor
wodorotlenku ?

Po czwarte, czy sa jakies sposoby wytrawiania szybsze niz FeCl3 i
bezpieczniejsze (dla pluc) niz kwas azotowy ?

Oj bezpieczniej to chyba tylko w roztworze soli kuchennej w metalowym
naczyniu i z podlaczonym pradem (ale tak wogole to metoda fatalna,
dlaczego chyba sie mozna domyslec)
Inne to stezony kwas siarkowy dla pluc bezpieczny gorzej dla
rak ubrania itd...Metoda bardzo szybka (np.20 sekund).
Z realniejszych to roztwor kwasu solnego i wody utlenionej.
Jak bardzo Ci sie spieszy to daj kwasu stezonego i perchydrolu
lub nadtelnku wodoru (tylko skad go wziac).

gabrys.




Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Thu, 05 Feb 1998 10:09:56 GMT


On Wed, 4 Feb 1998 22:57:56 +0100, "Gabriel Drabik"
<gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:

Oj bezpieczniej to chyba tylko w roztworze soli kuchennej w metalowym
naczyniu i z podlaczonym pradem (ale tak wogole to metoda fatalna,
dlaczego chyba sie mozna domyslec)
Inne to stezony kwas siarkowy dla pluc bezpieczny gorzej dla
rak ubrania itd...Metoda bardzo szybka (np.20 sekund).
Z realniejszych to roztwor kwasu solnego i wody utlenionej.
Jak bardzo Ci sie spieszy to daj kwasu stezonego i perchydrolu
lub nadtelnku wodoru (tylko skad go wziac).

A czym sie jedno od drugiego rozni? Bo jak sie znam (a troche sie
znam) to niczym - perhydrol jest powszechnie stosowana nazwa handlowa
wodnych roztworow nadtlenku wodoru o wyzszych stezeniach (w
odroznieniu od "wody utlenionej" czyli roztworu o niskim stezeniu do
dezynfekcji skory i ran).
A trawienia w kwasie siarkowym bym nie zalecal - zanim nabierze
dostatecznych wlasnosci utleniajacych to stezony musi byc tak, ze
emulsja moze ine wytrzymac! jesli juz, to kwas karo - miesza sie
siarkowy rozcienczony (np. akumulatorowy, operowanie nim jest w miare
bezpieczne, dziury w skorze wypala dopiero po dluzszym czasie a nie
jak stezony czy oleum - natychmiast, nie ma silnycch efektow
termicznych przy rozcienczaniu) i perhydrol - metoda w sumie tansza
jak z kwasem solnym i opary jakby mniej zjadliwe (solny, co by nie
mowic, ciut smierdzi...). Mozna tez trawic w nadsiarczanie amonu - ale
srodek jest trudny do zdobycia, w praktyce zestawia sie na ogol jego
roztwor wlasnie z kwasu karo i wody amoniakalnej - zaleta jest w miare
obojetny (lkko tylko kwasny) odczyn co zmniejsza rysyko dla skory i
dla emulsji. W zasadzie jest to glowny srodek trawiacy w technice ze
wzgledu na wyjatkowo latwa regeneracje. Innym stosowanym srodkiem
trawiacym, szczegolnie przez maske cynowa jest chromianka - mieszanina
kwasu siarkowego i dwuchromianu potasu (najczesciej). Mozna zrobic z
kwasu akumulatorowego - troche wolno wowczas dziala ale dziala...

Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Michal Baszynski <michal_at_nospam_ikar.t17.ds.pwr.wroc.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Thu, 05 Feb 1998 11:42:26 +0100


Czesc!
Czy moglbym prosic o szczegoly trawienia w nadsiarczanie amonu?
Michal

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Thu, 05 Feb 1998 14:28:25 GMT


On Thu, 05 Feb 1998 11:42:26 +0100, Michal Baszynski
<michal_at_nospam_ikar.t17.ds.pwr.wroc.pl> wrote:

Czesc!
Czy moglbym prosic o szczegoly trawienia w nadsiarczanie amonu?

Podaje za: Technologia i montaz plytek drukowanych, Jerzy Michalski,
WNT, warszawa 1992:

Roztwor nadsiarczanu amonu 200 - 300g/l, do tego katalizator, np.
0.008g/l HgCl2. Zgodny praktycznie ze wszystkimi rodzajami
fotorezystu. Drogi, nie polecam. Podobno daje male podtrawienia, ale z
tego co widzialem w wykonaniu pewnego arcymistrza (brydzowego niestety
jedynie) to precyzja byla nierewelacyjna - duzo lepsza uzyskiwalem w
chlorku zelaza, zwlaszcza z zelatyna.

Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Gabriel Drabik" <gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Thu, 5 Feb 1998 23:50:44 -0800



Dariusz K. Ladziak wrote in message <34d98d92.6281223_at_nospam_news.nask.pl>...
On Wed, 4 Feb 1998 22:57:56 +0100, "Gabriel Drabik"
<gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:

Jak bardzo Ci sie spieszy to daj kwasu stezonego i perchydrolu
lub nadtelnku wodoru (tylko skad go wziac).

A czym sie jedno od drugiego rozni? Bo jak sie znam (a troche sie
znam) to niczym - perhydrol jest powszechnie stosowana nazwa handlowa
wodnych roztworow nadtlenku wodoru o wyzszych stezeniach (w
odroznieniu od "wody utlenionej" czyli roztworu o niskim stezeniu do
dezynfekcji skory i ran).

No toz wlasnie tym sie rozni !!!!
Woda utleniona to 3% roztwor H2O2 i bardzo latwo ja zdobyc
Perchydrol to 30% roztwor H2O2 i trudniej go zdobyc
A nadtlenek wodoru to czyste H2O2 czyli bezbarwna ciecz
o konsystencji syropowatej praktycznie nie do zdobycia.

A chyba sie ze mna zgodzisz ze stezenie na znaczacy wplyw
na szybkosc reakcji. Tez sie na tym troche znam.

A trawienia w kwasie siarkowym bym nie zalecal - zanim nabierze
dostatecznych wlasnosci utleniajacych to stezony musi byc tak, ze
emulsja moze ine wytrzymac! jesli juz, to kwas karo - miesza sie
siarkowy rozcienczony (np. akumulatorowy, operowanie nim jest w miare
bezpieczne, dziury w skorze wypala dopiero po dluzszym czasie a nie
jak stezony czy oleum - natychmiast, nie ma silnycch efektow
termicznych przy rozcienczaniu) i perhydrol - metoda w sumie tansza
jak z kwasem solnym i opary jakby mniej zjadliwe (solny, co by nie
mowic, ciut smierdzi...).

Jesli chodzi o positiv to pewnie stezonego siarkowego nie wytrzyma,
napisalem o tym bo znam firme ktora tak robi oczywiscie uzywa
bardzo topornych lakierow.

gabrys.




Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Fri, 06 Feb 1998 09:08:01 GMT


On Thu, 5 Feb 1998 23:50:44 -0800, "Gabriel Drabik"
<gabrys_at_nospam_zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:


No toz wlasnie tym sie rozni !!!!
Woda utleniona to 3% roztwor H2O2 i bardzo latwo ja zdobyc
Perchydrol to 30% roztwor H2O2 i trudniej go zdobyc
A nadtlenek wodoru to czyste H2O2 czyli bezbarwna ciecz
o konsystencji syropowatej praktycznie nie do zdobycia.

A chyba sie ze mna zgodzisz ze stezenie na znaczacy wplyw
na szybkosc reakcji. Tez sie na tym troche znam.

Mityczny czysty nadtlenek... nie sadze zeby do trawienia sie nadawal,
ja w kazdym razie sie nie pisze, zycie mi mile (wiem,
osiemdziesiecioprocentowy niemcy juz w czasie wojny potrafili
stabilizowac, ale ciut ostro dziury wypalal...). tak wiec perhydrol to
jest to, nieprzypadkowi ma takie stezenie jakie ma - jeszcze w miare
bezpieczny (male zagrozenie pozarem, zerowe wybuchem, zracy ale bez
wielkich efektow termicznych) a wody nie za wiele wozic trzeba i do
przecietnych zastosowan stezenie starcza. Z podobnych powodow
konfekcjonuje i sprzedaje sie kwas siarkowy akumulatorowy - dla
niewprawnych stezony stanowic moze spore zagrozenie, samo
rozcienczanie wymaga pewnej swiadomosci.

Jesli chodzi o positiv to pewnie stezonego siarkowego nie wytrzyma,
napisalem o tym bo znam firme ktora tak robi oczywiscie uzywa
bardzo topornych lakierow.

Bitumy nakladane sitem?

Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Jaroslaw Lis" <lis_at_nospam_papuga.ict.pwr.wroc.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: 6 Feb 1998 19:59:36 GMT


Dariusz K. Ladziak <ladzk_at_nospam_ite.waw.pl> wrote:
On Thu, 5 Feb 1998 23:50:44 -0800, "Gabriel Drabik"
Woda utleniona to 3% roztwor H2O2 i bardzo latwo ja zdobyc
Perchydrol to 30% roztwor H2O2 i trudniej go zdobyc
A chyba sie ze mna zgodzisz ze stezenie na znaczacy wplyw
na szybkosc reakcji. Tez sie na tym troche znam.

Ostroznie, ostroznie z tymi stezeniami. Kolega mnie kiedys wzywa,
plytka w FeCl3 sie nie trawi. Ogladam - troche gesty ten roztwor - kazalem
wody dolac. Strawilo.

Kwas azotowy stezony przewozi sie w aluminiowych cysternach.
Ciekawe jak sie zachowuje kawalek aluminium w 10% HNO3.

Mityczny czysty nadtlenek... nie sadze zeby do trawienia sie nadawal,
ja w kazdym razie sie nie pisze, zycie mi mile (wiem,
osiemdziesiecioprocentowy niemcy juz w czasie wojny potrafili
stabilizowac, ale ciut ostro dziury wypalal...).

Podobno ich mysliwcow odrzutowych [H2O2 + chyba hydrazyna] wiecej spalilo
sie w czasie tankowania, niz stracono w powietrzu.
Ale coz - mieszanka sie sama zapalala. Ba - wystarczylo krople perhydrolu
na cokolwiek upuscic - tez pozar gotowy :-)

J.

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Olgierd Cybulski <Cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Sat, 07 Feb 1998 02:47:44 +0100


Jaroslaw Lis wrote:

Dariusz K. Ladziak <ladzk_at_nospam_ite.waw.pl> wrote:

Mityczny czysty nadtlenek... nie sadze zeby do trawienia sie nadawal,

Podobno ich mysliwcow odrzutowych [H2O2 + chyba hydrazyna] wiecej spalilo
sie w czasie tankowania, niz stracono w powietrzu.

Za to ile rakiet dzieki H2O2 polecialo w kosmos !

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: Adam <picture_at_nospam_polbox.com>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Thu, 05 Feb 1998 11:19:12 +0100


Gabriel Drabik wrote:

Jak bardzo Ci sie spieszy to daj kwasu stezonego i perchydrolu
lub nadtelnku wodoru (tylko skad go wziac).
Perhydrol to nadtlenek wodowu, tyle ze o stezeniu 30%.
Adam

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Grzegorz Kania" <gkania_at_nospam_rsw.pl>
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: 17 Feb 1998 07:01:46 GMT




Cos nie zawsze udaja mi sie plytki drukowane robione z positivem w
sprayu.

Ja tam nienazekam .


Po pierwsze - trudno jest rownomiernie naniesc warstwe - robia sie
grudki,
albo zbyt gruba warstwa. Co zrobic, zeby lepiej udawalo sie
"sprayowanie" ?

Moze lepiej oczyscic plytke - miedz ma blyszczec. Pozatym to sprobuj przed
sprayowaniem odtluscic plutke np. przecierajac acetonem - umnie pomoglo.

Po drugie - nie mam porzadnej lampy, i dlatego naswietlam przez 40 minut
pod zwykla jarzeniowka (przez warstwe dociskajaca plexi). Czy to ma
znaczenie,
tzn. czy ma znaczenie widmo swiatla i moc (w stosunku do czasu
naswietlania) ?

Oczywiscie widmo swiatla i moc ma znaczenie , ale niewiem dokladnie jaka
dlugosc
fali daje najlebsze efekty.

Ja uzywam dwoch swietluwek UV 8W uzywanych w testerach banknotow,
czas naswietlania ok 4-5 min.
Ja nieuzywam dociku gdyz pleksa jak i normalne szklo niechetnie przepuszcza

promienie UV . Staram sie tak wyprofilowac (na goraco) folie z pozytywem
aby po polozeniu
na plytce i docisnieciu na rogach dobrze dolegala.



Po trzecie, czasem przy wywolywaniu lakier nie calkiem sie rozpuszcza, i
trzeba uzywac pedzelka. Pytanie, jaka temperature powinien miec roztwor
wodorotlenku ?
No cosz tez uzywam pedzelka.


Po czwarte, czy sa jakies sposoby wytrawiania szybsze niz FeCl3 i
bezpieczniejsze (dla pluc) niz kwas azotowy ?
Niewiem o jakie czasy trawienia ci chodzi . Ja przy solidnym i podgrzanym
do ok 50 `C
roztworze FeCl3 uzyskuje czasy trawienia do 25 min.

Powodzenia
Grzes Kania



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Positiv i jarzeniowka
Date: Tue, 17 Feb 1998 10:30:43 GMT


On 17 Feb 1998 07:01:46 GMT, "Grzegorz Kania" <gkania_at_nospam_rsw.pl> wrote:


Moze lepiej oczyscic plytke - miedz ma blyszczec. Pozatym to sprobuj przed
sprayowaniem odtluscic plutke np. przecierajac acetonem - umnie pomoglo.

Niekoniecznie blyszczec - po dokladnym oczyszczeniu i sciagnieciu na
kwasno - najlepiej kwasem szczawiowym (jakies odrdzewiacze do
sedesow?) dobrze jest plytke wygrzac w ok. 150 stopniach - pozbedziemy
sie wody i wytworzymy na czystej powierzchni miedzi warstwe tlenkow
zwiekszajaca przyczepnosc emulsji. Tylko uwaga - pozostalosc odczynu
alkalicznego po myciu plytki (a spora czesc popularnych srodkow
myjacych jest alkaliczna) przy wygrzewaniu powoduje owstawanie
niebieskawych tlenkow - na tym cholerstwie emulsja za diabla trzymac
sie nie chce. Powierzchnia miedzi musi byc ciemniejsza niz swierzo
oczyszczonej, ale czerwona.

Ja uzywam dwoch swietluwek UV 8W uzywanych w testerach banknotow,
czas naswietlania ok 4-5 min.

Juz raczej uzylbym bakteriobojczych, a najpredzej zwyklych bialych -
tez zadzialaja a tansze sa...
Ja nieuzywam dociku gdyz pleksa jak i normalne szklo niechetnie przepuszcza

promienie UV . Staram sie tak wyprofilowac (na goraco) folie z pozytywem
aby po polozeniu
na plytce i docisnieciu na rogach dobrze dolegala.

Bzdura. Szklo nalezt ocenic patrzac na kolor krawedzi szyby - jak jest
bardzo ciemna, to faktycznie sporo pochlonie, ale dobra czysta szyba
pochlania pewnie nie wiecej jak polowe - da sie naswietlac. A czyste
pleksi przepuszcza znakomicie!
A z docisku ja bym nie rezygnowal - ppisalem juz o foliowej torebce i
odkurzaczu.

Darek