Regulator obrotow silnika indukcyjnego trojfazowego?



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramk± pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: "Letek" <letek_at_nospam_polbox.com>
Subject: Regulator obrotow silnika indukcyjnego trojfazowego?
Date: Thu, 23 Apr 1998 10:43:42 +0200


Witam!

Jak najprosciej zbudowac regulator predkosci obrotowej silnika
indukcyjnego trojfazowego, (moc 0,55 kW), nie tracac na mocy?
Za wszelkie sugestie z gory dziekuje.

Pozdrawiam Tomasz Letki

P.S. moj e'mail tletki_at_nospam_udt.gov.pl




Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: Regulator obrotow silnika indukcyjnego trojfazowego?
Date: Thu, 23 Apr 1998 11:40:25 GMT


On Thu, 23 Apr 1998 10:43:42 +0200, "Letek" <letek_at_nospam_polbox.com> wrote:

Witam!

Jak najprosciej zbudowac regulator predkosci obrotowej silnika
indukcyjnego trojfazowego, (moc 0,55 kW), nie tracac na mocy?
Za wszelkie sugestie z gory dziekuje.

Najprosciej sie nie da... zawsze bedzie bardziej skomplikowane jakby
sie chcialo.
Generalnie trzeba zbudowac falownik trojfazowy o zmiennej
czestotliwosci - pulsacja walu silnika to pulsacja pradu zasilajacego
minus poslizg. Moment silnika (i czerpany przez niego prad) zaleza
bezposrednio od poslizgu - utrzymujac zatem poslizg w zadanych
granicach mozna bardzo plynnie rozruchu dokonac.
Osobnym problemem jest napiecie dostarczane do silnika - im mniejsza
czestotliwasc tym mniejsze ograniczenie pradu przez indukcyjnosc
uzwojen - kontrolowac nalezy zatem nie napiecie na uzwojeniach a prad
w nich plynacy. Krztalt przebiegu pradu w przypadku idealnym powinien
byc sinusoida, ale stosuje sie kluczowanie dwustanowe i tez jakos sie
silniki kreca - po szczegoly musisz niestety do literatury siegnac.
Tak wiec robisz falownik trojfazowy o zmiennej czestotliwosci i
przebiegu wyjsciowym od prostokata do sinusoidy - jak wolisz.
Czestotliwosc albo zadajesz arbitralnie z zewnatrz i masz rozruch z
duzym poslizgiem, albo kontrolujesz obroty walu i utrzymujesz poslizg
w zadanych granicach petla automatyki -ale to wyzsza szkola jazdy.
I nie zapominaj - zmniejszajac dwukrotnie obroty walu zniejszasz
dwukrotnie moc - moment w istotny sposob ci sie nie zmieni jesli
poslizgu nie zwiekszysz (a na wiekszym poslizgu sprawnosc silnika
spada i grzeje sie bardziej jaby ze wzrostu jego mocy wynikalo...)

Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis tre¶ci
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: Regulator obrotow silnika indukcyjnego trojfazowego?
Date: Mon, 27 Apr 1998 09:45:18 GMT


On Thu, 23 Apr 1998 11:40:25 GMT, ladzk_at_nospam_ite.waw.pl (Dariusz K.
Ladziak) wrote:

On Thu, 23 Apr 1998 10:43:42 +0200, "Letek" <letek_at_nospam_polbox.com> wrote:

Witam!

Jak najprosciej zbudowac regulator predkosci obrotowej silnika
indukcyjnego trojfazowego, (moc 0,55 kW), nie tracac na mocy?
Za wszelkie sugestie z gory dziekuje.

Najprosciej sie nie da... zawsze bedzie bardziej skomplikowane jakby
sie chcialo.
Generalnie trzeba zbudowac falownik trojfazowy o zmiennej
czestotliwosci - pulsacja walu silnika to pulsacja pradu zasilajacego
minus poslizg. Moment silnika (i czerpany przez niego prad) zaleza
bezposrednio od poslizgu - utrzymujac zatem poslizg w zadanych
granicach mozna bardzo plynnie rozruchu dokonac.
Osobnym problemem jest napiecie dostarczane do silnika - im mniejsza
czestotliwasc tym mniejsze ograniczenie pradu przez indukcyjnosc
uzwojen - kontrolowac nalezy zatem nie napiecie na uzwojeniach a prad
w nich plynacy. Krztalt przebiegu pradu w przypadku idealnym powinien
byc sinusoida, ale stosuje sie kluczowanie dwustanowe i tez jakos sie
silniki kreca - po szczegoly musisz niestety do literatury siegnac.
Tak wiec robisz falownik trojfazowy o zmiennej czestotliwosci i
przebiegu wyjsciowym od prostokata do sinusoidy - jak wolisz.
Czestotliwosc albo zadajesz arbitralnie z zewnatrz i masz rozruch z
duzym poslizgiem, albo kontrolujesz obroty walu i utrzymujesz poslizg
w zadanych granicach petla automatyki -ale to wyzsza szkola jazdy.
I nie zapominaj - zmniejszajac dwukrotnie obroty walu zniejszasz
dwukrotnie moc - moment w istotny sposob ci sie nie zmieni jesli
poslizgu nie zwiekszysz (a na wiekszym poslizgu sprawnosc silnika
spada i grzeje sie bardziej jaby ze wzrostu jego mocy wynikalo...)

Darek

wszystko sluszne.
Dodam tylko, ze sa gotowe scalaki, m.in. Texas Instruments ma jakiegos
gotowca opartego na TMS320Cilestam. Sa tez uklady hybrydowe, ktore
mozna od razu podlaczyc do bramek IGBT i szafa hula. Niestety
dokladniejszych danych nie mam.

Waldek