Re: Podczerwien ...



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramką pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: Podczerwien ...
Date: Mon, 04 May 1998 15:02:00 GMT


On Wed, 29 Apr 1998 19:08:28 +0200, Olgierd Cybulski
<cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl> wrote:

waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:

to tez cos na temat napisze:

otoz uzywamy diod IR do oswietlania oczu w celach pomiarowych. Mamy
system z diodami 880 nm oraz 930nm. Diody 880nm widza prawie wszyscy i
to nie tylko po ciemku. Pomiary spektralne wykazaly, ze "szerokosc"
wiazki na pasmie jest ok. 50nm, czyli cos od 855 do 905nm.

Jakie pomiary ?
dosc proste, bo nie mamy sprzetu odpowiedniego: pryzmat na precyzyjnym
stole i miernik natezenia oswietlenia IR.

Co nazywasz szerokoscia wiazki na pasmie ?
To nie jest glupie pytanie,
znaczenie ma nie tylko szerokosc polowkowa, lecz takze (a nawet przede
wszystkim) ksztalt ogonow rozkladu spektralnego.
na grafiku wygladalo to pi * drzwi jak rozklad Gaussa.

Pamietaj, ze oko widzi w skali logarytmicznej, przy pewnych
czestotliwosciach widzi nawet blyski kilkunastofotonowe.
Nie uwierze w wasze wyniki, jesli nie sa poparte porzadna analiza
widmowa.
A wiec - przynajmniej monochromator i cos, co mierzy niskie natezenia w
czerwieni (nie jestem pewien, czy fotopowielacz sie nada na tak dlugie fale).
mi to, powiem serdecznie zwisalo. Chcialem po prostu oszacowac
szerokosc pasma. Dalej jestem zdania, ze osobnik widzi boczna wstege
przy jakichs 810-820nm. Mierzylem normalnym fotometrem (nie pytaj o
czulosc, nie pamietam).
Aha, jeszcze jedno: duzo tej energii ponizej 850nm to nie ma; uzywamy
filtrow IR (typ musze poszukac, ale Zeissa), graniczna dlugosc fali
850nm, przy 830 ma 1% przepuszczalnosci, przy 880nm 94%. Mamy taki
filtr skalibrowany z papiorkiem.
Jeszcze cos: jak LED sie grzeje, to maximum dlugosci fali przesuwa sie
w dol (czestotliwosc rosnie) i boczne skrzydelka sie plaszcza.

To samo
przy diodach 930nm. Te diody widzi ok. 50% testowanych osob po ok. 30s
do 1min w ciemnosci. Co do mocy: max. dopuszczalna w naszych warunkach
(human interaction) jest okreslona w normie IEC 825-1. Wynosi ona dla
nieskolimowanego swiatla 10mW/cm^2. Nasza aparatura ma ograniczenie do
max. 1mW/cm^2.

Waldek Krzok

Wciaz przypuszczam, ze osoby te widza ogony w swietle widzialnym.
Zwlaszcza, przy tak niewielkim strumieniu mocy.
ja tez. To "widzenie" diod jest dla nas artefaktem, ktorego nalezy
zlikwidowac. Osobnik "oswietlany" nie ma prawa widziec nic, kazdy
punkt fiksacyjny uniemozliwia prawidlowy pomiar.
A ta moc to nie jest wcale taka mala, przynajmniej dla oczu. Tak z
50mW/cm^2 przez parenascie sekund i mozna oko dobrze wysuszyc.

Waldemar Krzok


Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: Olgierd Cybulski <cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl>
Subject: Re: Podczerwien ...
Date: Mon, 04 May 1998 18:46:26 +0200


waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:
[...]

Jakie pomiary ?

dosc proste, bo nie mamy sprzetu odpowiedniego: pryzmat na precyzyjnym
stole i miernik natezenia oswietlenia IR.

No własnie. Oko zas widzi swiatlo o natezeniu kilkudziesieciu fotonow / sekunde.
Czyli nadal niewiele wiemy o emisji w zakresie widzialnym.
Zwlaszcza, jesli miernik natezenia oswietlenia IR dzialal tylko
w zakresie IR.
Sam pryzmat to też żaden sprzęt pomiarowy. Do spektroskopii
potrzebne są jeszcze odpowiednio ustawione soczewki, szczeliny
i osłony. Oczywiście samym pryzmatem i kilkoma tekturkami z dziurką
da się rozszczepić światło z rozdzielczością rzędu procentów
(chodzi o względny udział natężenia światła spoza żądanego przedziału
spektralnego)

znaczenie ma nie tylko szerokosc polowkowa, lecz takze (a nawet przede
wszystkim) ksztalt ogonow rozkladu spektralnego.

na grafiku wygladalo to pi * drzwi jak rozklad Gaussa.

Pi * drzwi to rownie dobrze mogl byc Lorentz.
Tu nie ma nad czym dyskutować, jedynym rozstrzygnieciem jest
pomiar w pelnym zakresie widzialnym (tak zwanym :-)

Pamietaj, ze oko widzi w skali logarytmicznej, przy pewnych
czestotliwosciach widzi nawet blyski kilkunastofotonowe.
Nie uwierze w wasze wyniki, jesli nie sa poparte porzadna analiza
widmowa.
A wiec - przynajmniej monochromator i cos, co mierzy niskie natezenia w
czerwieni (nie jestem pewien, czy fotopowielacz sie nada na tak dlugie fale).

mi to, powiem serdecznie zwisalo. Chcialem po prostu oszacowac
szerokosc pasma. Dalej jestem zdania, ze osobnik widzi boczna wstege
przy jakichs 810-820nm. Mierzylem normalnym fotometrem (nie pytaj o
czulosc, nie pamietam).

Na 800 nm to jeszcze moglbym sie zgodzic. Na ponad 1000 (Dariusz Ladziak)
raczej nie.
Poza tym w okolicach 600 - 700 nm oko jest czulsze od "normalnych" fotometrow.

Aha, jeszcze jedno: duzo tej energii ponizej 850nm to nie ma; uzywamy
filtrow IR (typ musze poszukac, ale Zeissa), graniczna dlugosc fali
850nm, przy 830 ma 1% przepuszczalnosci, przy 880nm 94%.

A od 400 do 800 ?
Poza tym 1 % to wcale nie tak malo. Przez szybe o takiej przepuszczalnosci
w sloneczny dzien widac wszystko calkiem niezle.
Jak juz mowilem, oko widzi w skali logarytmicznej, w zakresie natezen
obejmujacych kilkanascie rzedow wielkosci.
Widziane obok siebie gwiazdy moga sie roznic natezeniem tysiackrotnie,
i obie widzimy calkiem dobrze.


Wciaz przypuszczam, ze osoby te widza ogony w swietle widzialnym.
Zwlaszcza, przy tak niewielkim strumieniu mocy.

ja tez.

O co zatem toczy sie spor ?

To "widzenie" diod jest dla nas artefaktem, ktorego nalezy
zlikwidowac. Osobnik "oswietlany" nie ma prawa widziec nic, kazdy
punkt fiksacyjny uniemozliwia prawidlowy pomiar.

Zajmujecie sie noktowizyjna obserwacja zachowan ludzi w ciemnosciach ?

A ta moc to nie jest wcale taka mala, przynajmniej dla oczu. Tak z
50mW/cm^2 przez parenascie sekund i mozna oko dobrze wysuszyc.

Az tak zle, to chyba nie jest ?
Mi wiecej swieci po rekach, i nic specjalnie nie czuje.

Olgierd Cybulski

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de
Subject: Re: Podczerwien ...
Date: Tue, 05 May 1998 08:06:37 GMT



Jakie pomiary ?

dosc proste, bo nie mamy sprzetu odpowiedniego: pryzmat na precyzyjnym
stole i miernik natezenia oswietlenia IR.

No własnie. Oko zas widzi swiatlo o natezeniu kilkudziesieciu fotonow / sekunde.
Czyli nadal niewiele wiemy o emisji w zakresie widzialnym.
Zwlaszcza, jesli miernik natezenia oswietlenia IR dzialal tylko
w zakresie IR.
Sam pryzmat to też żaden sprzęt pomiarowy. Do spektroskopii
potrzebne są jeszcze odpowiednio ustawione soczewki, szczeliny
i osłony. Oczywiście samym pryzmatem i kilkoma tekturkami z dziurką
da się rozszczepić światło z rozdzielczością rzędu procentów
(chodzi o względny udział natężenia światła spoza żądanego przedziału
spektralnego)

znaczenie ma nie tylko szerokosc polowkowa, lecz takze (a nawet przede
wszystkim) ksztalt ogonow rozkladu spektralnego.

na grafiku wygladalo to pi * drzwi jak rozklad Gaussa.

Pi * drzwi to rownie dobrze mogl byc Lorentz.
moglbyc. Po prostu mnie ciekawilo, czemu cos widze. Te diody 880nm to
widze przy normalnym oswietleniu w pokoju (bedzie jakies 100-200lx),
930 dopiero po kilku minutach.

mi to, powiem serdecznie zwisalo. Chcialem po prostu oszacowac
szerokosc pasma. Dalej jestem zdania, ze osobnik widzi boczna wstege
przy jakichs 810-820nm. Mierzylem normalnym fotometrem (nie pytaj o
czulosc, nie pamietam).

Na 800 nm to jeszcze moglbym sie zgodzic. Na ponad 1000 (Dariusz Ladziak)
raczej nie.
ja tez nie. Probowalem oswietlac laserem 915nm (to oswietlenie padlo
ze wzgledow prawnych -> IEC 825-1) i nie widzialem nic.

Poza tym w okolicach 600 - 700 nm oko jest czulsze od "normalnych" fotometrow.
maksimum lezy kolo 550nm.

Aha, jeszcze jedno: duzo tej energii ponizej 850nm to nie ma; uzywamy
filtrow IR (typ musze poszukac, ale Zeissa), graniczna dlugosc fali
850nm, przy 830 ma 1% przepuszczalnosci, przy 880nm 94%.

A od 400 do 800 ?
< 10ppm

Poza tym 1 % to wcale nie tak malo. Przez szybe o takiej przepuszczalnosci
w sloneczny dzien widac wszystko calkiem niezle.
Jak juz mowilem, oko widzi w skali logarytmicznej, w zakresie natezen
obejmujacych kilkanascie rzedow wielkosci.
Widziane obok siebie gwiazdy moga sie roznic natezeniem tysiackrotnie,
i obie widzimy calkiem dobrze.
tak

Wciaz przypuszczam, ze osoby te widza ogony w swietle widzialnym.
Zwlaszcza, przy tak niewielkim strumieniu mocy.

ja tez.
juz nie. Jak cos nie wiem, siegam do zrodel:
Sliney, Wolbarsht "Safety with Lasers and Other Optical Sources":

...In the infrared portion of the spectrum it is possible to see
wavelengths at least as far out as 1064nm, the wavelength of
Neodymium: YAG laser.[...] There is a ratio of nearly 11 orders of
magnitude between the sensitivity of the fovea to the wavelength of
550nm and to the wavelength of 1064nm....

O co zatem toczy sie spor ?
jak widac, mozemy zaczac od poczatku.

To "widzenie" diod jest dla nas artefaktem, ktorego nalezy
zlikwidowac. Osobnik "oswietlany" nie ma prawa widziec nic, kazdy
punkt fiksacyjny uniemozliwia prawidlowy pomiar.
Zajmujecie sie noktowizyjna obserwacja zachowan ludzi w ciemnosciach ?

nie, mierzymy ruchy galek ocznych, m.in. w kosmosie (Space Shuttle &
Mir). Chodzi o diagnostyke zaburzen blednika.

A ta moc to nie jest wcale taka mala, przynajmniej dla oczu. Tak z
50mW/cm^2 przez parenascie sekund i mozna oko dobrze wysuszyc.

Az tak zle, to chyba nie jest ?
Mi wiecej swieci po rekach, i nic specjalnie nie czuje.
mozna dostac cos co sie nazywa "Infrared Cataract". Tak ok. 1W/cm^2
przez minute starczy. A te 50mW to wysuszaja, sprawdzilem na wlasnych
oczach (przez przypadek, powtorka niechetnie)

Waldek



Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: Olgierd Cybulski <cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl>
Subject: Re: Podczerwien ...
Date: Tue, 05 May 1998 18:45:05 +0200


waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:

Sliney, Wolbarsht "Safety with Lasers and Other Optical Sources":

...In the infrared portion of the spectrum it is possible to see
wavelengths at least as far out as 1064nm, the wavelength of
Neodymium: YAG laser.[...] There is a ratio of nearly 11 orders of
magnitude between the sensitivity of the fovea to the wavelength of
550nm and to the wavelength of 1064nm....

Nareszcie cos konkretnego i opublikowanego.
Przekonalo mnie (prawie w 100 %) i zamykam gebe.
Dodam jeszcze, ze na co dzien pracuje z YAGiem,
chyba najmocniejszym w Krakowie i okolicach
(gigawaty w impulsie) i pomimo calkowitych ciemnosci
nigdy jeszcze nie widzialem jej rozproszonego swiatla.
Z sama, nierozproszona wiazka oczywiscie nie probowalem,
(wybija dziury w tynku, zapala tekture).

Olgierd Cybulski

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "Jaroslaw Lis" <lis_at_nospam_papuga.ict.pwr.wroc.pl>
Subject: Re: Podczerwien ...
Date: 6 May 1998 13:08:12 GMT


Olgierd Cybulski <cybulski_at_nospam_pkpf.if.uj.edu.pl> wrote:
waldemar_at_nospam_zedat.fu-berlin.de wrote:
Sliney, Wolbarsht "Safety with Lasers and Other Optical Sources":
...In the infrared portion of the spectrum it is possible to see
wavelengths at least as far out as 1064nm, the wavelength of
Neodymium: YAG laser.[...] There is a ratio of nearly 11 orders of
magnitude between the sensitivity of the fovea to the wavelength of
550nm and to the wavelength of 1064nm....

Nareszcie cos konkretnego i opublikowanego.
Przekonalo mnie (prawie w 100 %) i zamykam gebe.

No wiesz - w "Fizyce Laserow" Kaczmarka,
podobne stwierdzenia sie znajda wraz z odnosnikiem do zrodla.

Swoja droga - 11 rzedow ... czy to aby widzi sie podczerwien
czy zarzacy sie punkt na zweglonej siatkowce?

Dodam jeszcze, ze na co dzien pracuje z YAGiem,
chyba najmocniejszym w Krakowie i okolicach
(gigawaty w impulsie) i pomimo calkowitych ciemnosci
nigdy jeszcze nie widzialem jej rozproszonego swiatla.

Moze i gigawaty, ale oko scalkuje i trzeba sie pytac o energie impulsu.

Z sama, nierozproszona wiazka oczywiscie nie probowalem,
(wybija dziury w tynku, zapala tekture).

i pewnie tworzy na ekranie harmoniczne, tyle ze dym je przeslania :-)

J.